gocha.doc
21.07.10, 19:50
rok temu dzwoniłam na straż miejską, bo też na ulicy leżał martwy kot -
powiedzieli, że już mają zgłoszenie i że poinformowali pogotowie czystości. po
kilku godzinach znów przejeżdżałam tą ulicą i kot nadal leżał. upał był
straszny. znów telefon do sm. panowie powiedzieli, że pogotowie ma jeden
samochód i nie wyrabia. może więc powinno się je rozbudować?