31paluszkow
28.07.10, 09:29
Zgadzam się z panią Przyborowską. Jakoś cały ubiegły rok brakowało mi
filharmonii zorganizowanej. Zawsze chodzę na koncerty dość systematycznie. W
tym roku w moim odczuciu wkradł się jakiś chaos, czy coś innego -
nieokreślonego, co powodowało dość często, że nie bardzo mogłam wybrać program
dla siebie.