luce_dal_tessino
14.08.10, 20:56
Siedząc przy grillu w czwartek z przyjaciółmi doszliśmy do konkluzji takiej,
że te partie idealnie uzupełniają się w obraz partii faszystowskich. I
oceniliśmy podobnie poznańskie oddziały, jak też sejmowych przedstawicieli.
PiS ma z nich ten nacjonalizm, lęk obcych, lęk nowego, poczucie
niedowartościowania i chęć dzielenia swoich i nieswoich. A PO ma z nich ten
oportunizm, tę szujowatość, ten cynizm w argumentacji, chęć łączenia
wszystkich, których da się wycyckać. I w sumie żałowaliśmy solidarnie jak
jeden mąż, że stratedzy tych partii w 2005 roku wymyślili ten konflikt, który
pozwala im rządzić polskimi duszami. Inaczej szybko by się jako POPiS
skompromitowali spadając do śmietnika historii. Ale nie tracimy wiary. Zapewne
za 10 lat lista członków obu tych partii będzie pilnie strzeżona i pilnie
palona niczym listy agentów SB, a każdy którego przynależność do PO albo PiS
zostanie dowiedziona zostanie poddany społecznemu ostracyzmowi.