alfa36
12.07.08, 14:43
Piękny dom, żona, praca, pieniądze, słowem idealna rodzina ......... i picie. Awanturujący sie mąz, bo nie ma w domu chleba (żona nie kupiła), czy spodnie nie wyprasowane. Nocne imprezy, po ktorych uzalanie się nad sobą z jednoczesnym "ale z picia nie zrezygnuję". Co można doradzić, dziewczyna jezdzi do psychologa, dba o siebie, bo wie, że tak musi, a jednocześnie jest wykonczona psychicznie. Ona wie, że najlepiej, zeby on się wyprowadził, ale wiadomo on nie chce, dom budowali wspólnie. On nie chce też podjąc leczenia. Ona jest silna, właściwie nie można się domyslec, ze coś złego dzieje sie w tej rodzinie. Ta żona to moja siostra. Bardzo się boję o nią i jej dziecko. Jak dlugo to wytrzyma? Co doradzić, jak ochronić?