Dodaj do ulubionych

Stare zapomniane kina

15.08.10, 23:00
W starym Głosie Wielkopolskim z lat 60 drukowano repertuar kin i teatrów. Dziś
czyta się to jak jakieś archeologiczny manuskrypt.
Oto kina: Bałtyk, Wilda, Rialto, Muza - te prawie każdy zna. A kto pamieta
adresy takich kinematografów jak Gong, Olimpia, Skala, Miniaturka, Malta,
Osiedle, Pancerniak, Wczasowicz, Hutnik, Kosmos, Warta, Słońce i...
fotoplastikon?

Obserwuj wątek
    • Gość: blue ray Re: Stare zapomniane kina IP: *.echostar.pl 15.08.10, 23:12
      kojarze Olimpie, Malte i Slonce bo dzialaly jeszcze niedawno.
      • lili_marleen Re: Stare zapomniane kina 15.08.10, 23:27
        A pamiętasz adresy?
        • Gość: blue ray Re: Stare zapomniane kina IP: *.echostar.pl 16.08.10, 08:47
          z zamknietymi oczami bym trafil, a adresy juz podane.
    • mankut400 Re: Stare zapomniane kina 16.08.10, 07:52
      Większość adresów pamiętam:
      >Gong,
      ul. Wielka
      > Olimpia,
      ul. Matejki / Grunwaldzka
      > Skala,
      nigdy w nim nie byłem
      > Miniaturka,
      Chełmońskiego (rzeczywiście to była "miniaturka" - ekran niewiele
      większy od współczesnej "plazmy" :)
      > Malta,
      no nie, to żadna archeologia :) - ul. Filipińska
      > Osiedle,
      też nigdy w nim nie byłem - czy to nie były ogródki działkowe przy
      Wspólnej?
      > Pancerniak,
      na terenie WSWP

      > Wczasowicz,
      Puszczykowo

      > Hutnik,
      ?? to odkrycie - nie słyszałem

      > Kosmos,
      nie byłem

      > Warta,
      27 Grudnia

      > Słońce
      czy w latach 60. jeszcze działało? Jedyne znane mi "Słońce" to
      kinoteatr Kałamajskiego na pl. Wolności - ale to chyba się skończyło
      pod koniec lat 40.

      > i...
      no to dopisz jeszcze "Gwiazdę" na Al. Marcinkowskiego :)
      oraz "Grunwald" przy Polnej/Marcelińskiej

      A z lat 70. - jak nazywało się kino w którymś z domów kultury
      na "nowych" Winogradach?

      > fotoplastikon?
      ech, tu się nie wysiliłaś ;)
      do dzisiaj istnieje w tym miejscu zakład fotograficzny o tej nazwie;
      z dziesięć lat temu to chyba nawet kompletna aparatura była
      zachowana.
      • gall.anonim.pn Re: Stare zapomniane kina 16.08.10, 08:16
        Na Wspólnej to było kino Tęcza. I bynajmniej nie na ogródkach
        działkowych a po przeciwnej stronie ulicy :-) To było b. fajne kino -
        miało bardzo duży spad, wiec nikt nikomu nie zasłaniał.
        • lili_marleen Re: Stare zapomniane kina 16.08.10, 21:25
          gall.anonim.pn napisał:

          > To było b. fajne kino -
          > miało bardzo duży spad, wiec nikt nikomu nie zasłaniał.

          To zasłanianie to była makabra, zwłaszcza baby miały w tamtych czasach taką
          manierę, że nie zdejmowały mimo ciepła panujacego w sali kinowej, czapek. A zimą
          moda nakazywała nosić takie wielkie futrzane boby - walce (toczki). Gdy taka
          usiadła przed tobą a ty miałeś te 8 - 13 lat to nici z ogladania. Mój stary miał
          na to patent. Nosił taki wielki skórzany płaszcz, który zwijał w rulon i kładąc
          go na moim fotelu sadzał mnie na nim jak na wielkiej poduszce. Komfort widzenia
          się od razu poprawiał - tyle że widz za mną miał problem. Ale kto zabraniał mu
          też usiąść na swoim płaszczu? ;)
      • gall.anonim.pn Re: Stare zapomniane kina 16.08.10, 08:24
        Blee, za szybko mi się kliknęło.

        Słońce było właśnie na Osiedlu Przyjaźni a Kosmos w budynkach
        akademików ARu na Dożynkowej. Osiedle było na Limbowej. Pamiętam
        jeszcze kino Warta w miejscu gdzie dziś jest budynek redakcji GW :-)
        Nie zapominajmy też o Widzie gdzie dziś jest Biedronka i i o
        Jagiellonce na Osiedlu Jagiellońskim.
        • gall.anonim.pn Re: Stare zapomniane kina 16.08.10, 08:28
          I jeszcze coś się przypominało. Kiedyś prężnie działało kino
          Pałacowe, dziś nawet nie wiem czy ono dalej istnieje. Bywam w tej
          sali na wystawach fotograficznych, na przykład World Press Photo, ale
          na ostatnim seansie byłem chyba z dekadę temu. No i były tam
          rewelacyjne koncerty, pamiętam koncerty Mr Zooba oraz koncerty
          organizowane przez świętej pamięci Tomasza Beksińskiego.
      • Gość: blue ray Re: Stare zapomniane kina IP: *.echostar.pl 16.08.10, 08:45
        > > Pancerniak,
        > na terenie WSWP

        a faktycznie, teraz sobie przypomnialem ze tam bylem w kinie na wycieczce szkolnej.
        zapomnieliscie jeszcze o Dabrowce na os.Chrobrego.

        a tu jest hall of fame - kina z adresami:
        pl.wikipedia.org/wiki/Kina_w_Poznaniu
      • Gość: marek.es Re: Stare zapomniane kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 11:46
        Jeszcze kino 14 w hali nr 14 na terenie MTP.
    • Gość: x zapomniałaś o kinie Grunwald na Polnej, IP: *.unitymediagroup.de 16.08.10, 08:20
      w marcu 68 oglądałem francuski film Serce (z gołymi cycami) od 18 lat, a miałem
      ledwie 16.
      To był wieczorny seans, a następnego dnia zaczął sie "marzec 68", stąd pamiętam :(
      • kiks4 kino wARTA 16.08.10, 08:39
        Mieściło się w kamienicy wyburzonej wraz z sąsiednimi pomiędzy Okrąglakiem i
        teatrem Polskim chyba w latach 70-tych ub. stulecia.
        Władze pruskie wydając zezwolenie na budowę polskiego teatru ulokowały go w
        drugim szeregu zabudowy dzisiejszej 27 Grudnia dzięki czemu Teatr nie rzucał się
        w oczy:
        pl.wikipedia.org/wiki/Teatr_Polski_w_Poznaniu
        Znajdujący się w pobliżu teatr niemiecki był znakomicie wyeksponowany- to
        dzisiejsza Arkadia z Empikiem na parterze.
        Kino Warta było małe, zapamiętałem czerwone pluszowe fotele. Od ulicy obok
        wejścia do kina Warta był sklep z zabawkami i artykułami modelarskimi.
        Zapamiętałem znakomite kolejki enerdowskie Pico oraz wystawiany w oknie zestaw
        edukacyjny do samodzielnego uruchomienia pod nazwą "Mały gorzelany". Import z
        NRD. Niestety dramatyczne warunki finansowe rodziców nie pozwalały na kupno mi
        tej jakże pożytecznej zabawki. Potem jakoś zniknęła ze sprzedaży a szkoda.
    • dziodu Re: Stare zapomniane kina 16.08.10, 08:26
      Słońce to było na Przyjaźni i w swoim czasie miało całkiem przyzwoity repertuar.
      Kina już nie ma a teraz jest tam bodajże siedziba telewizji kablowej (?)
    • renepoznan Skala - na Krauthoffera 16.08.10, 16:01
      Boskie klimaty. Twarde drewniane krzesła i ten luz.
      Po kinie - jak ktoś nie był "swój" to mógł dostać po gębie.
      Na szczęście ja byłem swój.
      Z większością tej górczyńskiej wiaruchny na religię na Sielską chodziłem.
      Wspólnie laliśmy tych z Raszyna.
      ;)
      • lili_marleen Re: Skala - na Krauthoffera 16.08.10, 21:12
        Skali nie pamiętam i nigdy tam nie byłam, ale wiem, ze chłopaki chodziły tam na
        japońskie filmy o Godzilli. Potem z otwartymi gębami na podwórku słuchalismy ich
        wrażeń z seansu.
    • lili_marleen Re: Stare zapomniane kina 16.08.10, 19:22
      Dzięki wszystkim za dawne namiary i wspomnienia związane ze starymi kinami. Aż
      dziw bierze, że za ciężkiej komuny kin było więcej niż teraz. To mozna tłumaczyć
      tym, ze komunisci podobnież jak ich koledzy po fachu naziści przywiązywali sporą
      wagę do X muzy jako potencjalnego i realnego narzędzia propagandy i narzucania
      swego światopogladu.

      Z lat siedemdziesiątych a może osiemdziesiątych pamietam, że repertuar kin był
      mnie pruderyjny niż np program ówczesnej TV ( raptem 2 kanały) Zapamietałam jak
      mój 15 letni wtedy brat specjalnie poczerniał sobie ledwie rosnace blond wąsy by
      go wpuscili na francuskie romansidło Wierna Żona bodaj Wadima gdzie osławiona
      wcześniejszą rolą w Emanuelle (tego filmu u nas nie puszczano) Sylvia Kristell
      prezentowała bezwstydnie swoje liczne wdzięki i to na duzym panoramicznym
      ekranie w Bałtyku.

      Zapamiętałam na całe życie seans w Wildzie gdzie ojciec zabrał nas całą rodziną
      w 1981 roku na Człowieka z Żelaza, gdzie całe audytorium wzruszone płakało na
      finał gdy Janda ekspresyjnie odśpiewała Janka Wiśniewskiego.
      • Gość: x czytaliśmy też więcej, książki KIK i inne, IP: *.unitymediagroup.de 16.08.10, 19:28
        www.filmweb.pl/film/Wierna+%C5%BCona-1976-35921
        można było zaszpanować znajomością aktualnych bestselerów. A dzisiaj wideoteki i
        gry komputerowe zdominowały rozrywkę.
        • krystian10 Re: czytaliśmy też więcej, książki KIK i inne, 16.08.10, 20:03
          Kiedyś się szpanowało książką pod pachą, teraz samochodem i kasą, to już nie te
          czasy kiedy bilety na "Konfrontacje" zapewniały w towarzystwie zainteresowanie
          kobiet :)
          • Gość: x nie ma nic lepszego nad seksem IP: *.unitymediagroup.de 16.08.10, 22:03
            z inteligentną kobietą :D
            A te dzisiejsze blachary-solary :(
            • lili_marleen Re: nie ma nic lepszego nad seksem 16.08.10, 22:24
              Tylko seksem???

              Za moich lat "durnych i chmurnych" trzeba było się najpierw sporo pooprowadzać
              po różnych wystawach, seansach, koncertach, spektaklach. Trzeba było się
              naspacerować i zabłysnąć tym i owym w niekończących się rozmowach w różnych
              miodosytniach, herbaciarniach, przy winie. No i trzeba było mieć wolną chatę, co
              w czasach pietrowych łózek i gomułkowskich bloków z ciemną kuchnią ze starymi za
              ścianą oraz nieraz licznym rodzeństwem było rzeczą najtrudniejszą.

              Latem, jeżdziło się pod namiot. W pozostałej części roku to była albo blauka w
              szkole (starzy w pracy) albo czatowanie na jakiś wyjazd rodzinny, z którego
              trzeba było się oczywiście jakoś wymigać np symulujac nagły ból brzucha albo
              goraczkę.
              • bimota Re: nie ma nic lepszego nad seksem 17.08.10, 14:09
                Czyli od dawna jestes manipulantka...
              • drugiich oczywiście, że nie! 17.08.10, 14:24
                samo przebywanie z inteligentną dziewczyną to już jest to!
      • lili_marleen Re: Stare zapomniane kina 16.08.10, 20:48
        Pamietacie Kino Interesujacych Filmów prowadzonych w TV bodaj przez Jacka
        Fuksiewicza? Na tle chłamu, na którym w dzisiejszej TV wychowuje się młodzież to
        były istne perełki światowego kina. Dzieki temu cyklowi zaliczyłam jako dzieciak
        - mimo że starzy gonili mnie spać - wiekszość arcydzieł kinematografii.

        Dzieki namiarom w tygodniku Radar prowadziłam korespondencję z rówiesnikiem z
        Japonii. Listy od i do niego szły ponad miesiąc ale za to jaka była radość jak
        przyszła odpowiedź. Facet pisał mi że był na Ostatnim Cesarzu. Ja mu ze wstydem
        odpisałam, że u nas pewnie się uda go zobaczyć w kinach za parę lat. Żółtek nie
        mógł zrozumieć dlaczego światowe premiery do nas nie docierają od razu. Jakąś
        szansą na obejrzenie czegoś świeżego były wspomniane tu konfrontacje, działała
        cenzura, wszystkiego nie puszczali ale i tak mozna było zobaczyć parę fajnych
        filmów.

        A pamietacie instytucję konika?
        • Gość: x koniki stoją i dzisiaj, IP: *.unitymediagroup.de 16.08.10, 22:02
          ale przed stadionami piłkarskimi na mistrzostwach
      • bimota Re: Stare zapomniane kina 17.08.10, 14:12
        Wiecej niz teraz ? Ja nie moge pojac dlaczego wczesniej te kina swiecily
        pustkami, a teraz w kazdej "galerii" kino i w kazdym pelno ludzi, w dodatku za
        podwojna cene... O te popkorny chodzi czy co... ??

        W TV leciala "Różowa seria", a w Sloncu bylem w latach 80. na "wejsciu smoka".
        • kiks4 Re: Stare zapomniane kina 17.08.10, 19:50
          bimota napisał:

          > Wiecej niz teraz ? Ja nie moge pojac dlaczego wczesniej te kina swiecily
          pustkami...

          Nie wiem o jakich czasach mówisz uzywając określenia: wcześniej.
          Ja pamiętam kolejki na chyba wszystkie filmy jakie poznańskie kina wyświetlały.
          Szczytem były walki o dostanie biletu na albański film pt.Skanderberg. To była
          taka "superprodukcja" o ich narodowym bohaterze. Nie sądzę, by temat porywał,
          chyba chodziło o to, że nie było innych rozrywek w siermiężnych latach 60-tych.
          Widziałeś kiedykolwiek film albański? A ja widziałem!
          A na liście filmów niezapomnianych mam z pewnością: Wojna i Pokój wg. Tołstoja,
          amerykańska produkcja z Audrey Hepburn i Melem Ferrerem. Te filmy docierały do
          nas z co najmniej 10-cioletnim opóźnieniem co później skutkowało strasznym
          zdziwieniem, że w realu młodziutka Audrey jest już mniej młodziutka.
          A co wy macie na swojej krótkiej liście filmów niezapomnianych?
          • krystian10 Re: Stare zapomniane kina 17.08.10, 20:11
            Dla mnie hitem był "Znikający punkt", byłem na tym 9 razy, znałem na pamięć
            dialogi no i kultowy "Hair"
          • Gość: BIMOTA Re: Stare zapomniane kina IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.10, 23:24
            O 90. CHYBA... No kiedy wszystkie zaczely padac.. ?
    • zderzacz-hadronow Re: Stare zapomniane kina 17.08.10, 20:35
      Słońce było na Dębcu?
      Byłem tam ongiś na "Panu kleksie w kosmosie". Do dziś wspominam te
      efekty (nie)specjalne; bombardowanie makaronem wielkości Pana
      Kleksa.
      Teraz, kiedy trochę dorosłem, Pan Kleks kojarzy mi się z Pedofilem.
      Sam nie wiem dlaczego?!

      • Gość: BIMOTA Re: Stare zapomniane kina IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.10, 23:25
        Skoro nie lapiesz nawet co sie pisze wprost to nic dziwnego...
      • zderzacz-hadronow Re: Stare zapomniane kina 18.08.10, 08:11
        Ale, że co?

        • kiks4 Re: Stare zapomniane kina 18.08.10, 08:36
          no własnie co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka