ksmx 28.08.10, 12:08 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kiepski Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? IP: 95.108.68.* 28.08.10, 12:13 Nie spamuj jełopie Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? 28.08.10, 12:20 Sam jesteś jełop jeśli nie wiesz o co mi chodzi. Skoro ktoś usilnie twierdzi, że centrum się wyludnia to ja się pytam gdzie są te mieszkania na sprzedaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POZ_ytywny przedmówca ma rację: jełop jesteś IP: *.icpnet.pl 28.08.10, 12:31 Te mieszkania są "w kolejce". Czekają na zgodę władz miasta na zmianę przeznaczenia centrum na biura. Wtedy mieszkania zapełnią się ludźmi, pracownikami, samochody ulicami, a my wypie...my z tego miasta jak najdalej. Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: przedmówca ma rację: jełop jesteś 28.08.10, 14:00 Gość portalu: POZ_ytywny napisał(a): > Te mieszkania są "w kolejce". Czekają na zgodę władz miasta na zmianę > przeznaczenia centrum na biura. Wtedy mieszkania zapełnią się ludźmi, > pracownikami, samochody ulicami, a my wypie...my z tego miasta jak najdalej. No chyba, że właśnie tak ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia Re: przedmówca ma rację: jełop jesteś 29.08.10, 11:57 > > Te mieszkania są "w kolejce". Czekają na zgodę władz miasta na > zmianę > > przeznaczenia centrum na biura. Wtedy mieszkania zapełnią się > ludźmi, > > pracownikami, samochody ulicami, a my wypie...my z tego miasta > jak najdalej. > > No chyba, że właśnie tak ;) Człowiek to myśli, że niby taki rozumny... a tu masz, znowu nie pomyślałeś ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jackx Mieszkania w centrum IP: *.icpnet.pl 28.08.10, 17:47 A może ludzie się wyprowadzają, bo taniej można kupić lub wynająć mieszkanie na Ratajach niż w centrum. A ich standard często woła o pomstę do nieba. Stąd ich właściciele muszą zejść mocno z cenami lub kompleksowo remontować (wraz z budową centralnego ogrzewania). Ludzie chcą mieszkać w centrum, ale oczekują odpowiedniej ceny za zastane warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? 29.08.10, 11:55 Może trochę kultury i spojrzenia nieszablonowego - akurat ja dowcip zrozumiałam, czasami nie trzeba czytać wprost ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kamil.aleksy Brawo dla Andrzeja Niziołka! 28.08.10, 12:53 Nareszcie ktoś poruszył głośno problematyczne kwestie, które od kilku lat narastają. Poznań TONIE W BRUDZIE. Przed Konferencją Klimatyczną ONZ szybko wymieniono chodniki w centrum, ale NIKT ich nie czyści, są brudne od tłustych plam. NIKT też nie czyści słupów trakcyjnych i masztów świetlnych, które oblepione są plakatami. Tydzień temu sam zrywałem nielegalne plakaty ze słupów ma moście świętego Rocha. Ale chyba prawo jest od tego, by zapobiegało tego typu zjawiskom. Namawiam swoich znajomych by na wybory samorządowe głosowali w Poznaniu, wszystko po to by prezydent nie zmarnował kolejnych lat naszego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiepski Re: Brawo dla Andrzeja Niziołka! IP: 95.108.68.* 28.08.10, 13:39 Jeśli po tym wszystkim bedą głosować na FRYZURCZYKA to znaczy ,że mamy wyjątkowo debilne społeczeństwo,które niczego nie widzi i z niczego nie wyciąga wniosków. Centrum miasta jest trupem ,zasyfione puste wystawy z kartkami ,,na wynajem '' plus banków jak nasrane. Po co tam w ogóle przychodzić ? Zamiast wywalić samochody z centrum ,porobić deptaki ,zachecić do ruchu rowerowego nie zasyfiającego miasta i nie powodującego korków ,ten baran robi odwrotnie . Byli ostatnio u mnie znajomi z Italii i nie mogli uwierzyć ,że to jest centrum miasta ,gdzie nie ma sklepów pełnych ludzi ,gdzie nie ma knajp Jak k...wa w Czernobylu. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak Re: Brawo dla Andrzeja Niziołka! 28.08.10, 14:42 Dla Włochów Poznań jest szokujący. Niby tłok na Rynku, ale nie trzeba znać miasta żeby zobaczyć mizerię Centrum, więc i oni szybko to wychwycili. Billert ładnie to nazwał - Poznań ma czekoladowe kawałki, jak Rynek, czy Browar i ogromny syf dookoła. Jak POZytywny wyżej, napisał Kręglewski forsuje przemianowanie centrum na biura (tak stało się w Krakowie i teraz rozpoczęła się kampania przeciw martwemu centrum tylko dla imprezowiczów) i na razie jedynie stare prawo stoi temu na przeszkodzie. Być może właśnie dlatego nie ma tych pustostanów na rynku, gdyż właściciele grają na opustoszenie nieruchomości i jej sprzedaż. A miasto nie wiedzieć dlaczego wspiera taki scenariusz. Tramwaj w Ratajczaka (czy może opowieści o nim) nic nie da, jeśli nie zostanie spełniony warunek otwarcia przelotowej trasy przez centrum z Ratajczaka na Młyńską i dalej Solną. Ale to też jedno z pakietu potrzebnych działań. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Brawo dla Andrzeja Niziołka! 30.08.10, 16:37 Gość portalu: kiepski napisał(a): > Zamiast wywalić samochody z centrum ,porobić deptaki ,zachecić do ruchu > rowerowego nie zasyfiającego miasta i nie powodującego korków ,ten baran robi > odwrotnie . Myślisz, że powstanie ścieżek rowerowych zachęci do zaludnienia centrum miasta? Informuję, że na wiosce rower jest podstawowym środkiem komunikacji i że nie jest to wynikiem istnienia tam "ścieżek rowerowych". Sprawa jest prosta: zorganizować coś dla rodzin z dzieciakami. To jest grupa do której trzeba celować atrakcje. Ile razy można oglądać trykające się koziołki? A. Odpowiedz Link Zgłoś
poz3 Re: Brawo dla Andrzeja Niziołka! 30.08.10, 16:43 Wrabianie rodzin z dziećmi w osiedlanie się w antyludzkich kamienicznych dzielnicach to skrajna nieodpowiedzialność... Chcecie, aby wyrosły na pijaków i ćpunów jak ci co tam teraz mieszkają? :/ Przecież tam nie ma żadnych rozrywek poza powszechną alkoholizacją... Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Brawo dla Andrzeja Niziołka! 30.08.10, 19:45 a kto mówi od razu o "osiedlaniu"? Najpierw własnie jakieś atrakcje, najlepiej niskokosztowe typu porządny plac zabaw - takie byle co jak w parku Sołackim jest oblegane... A. Odpowiedz Link Zgłoś
poz3 Re: Brawo dla Andrzeja Niziołka! 31.08.10, 09:52 Ale to nie będzie niskokosztowe bo zaraz pijacy zdewastują... Dzielnice w których praktycznie jedyną rozrywką jest alkohol po prostu nie nadają się do zamieszkania przez normalnych ludzi i trzeba się z tym pogodzić a nie topić kolosalne pieniądze w beznadziejne próby zmiany tego... Zresztą widać to po tym artykule. Gościu uwierzył w brednie głoszone przez co poniektórych, wtopił totalnie na mieszkaniu w centrum niszcząc sobie i rodzinie życie i teraz swoje frustracje wyładowuje w gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart70 Re: Brawo dla Andrzeja Niziołka! IP: *.cable.net-inotel.pl 28.08.10, 14:36 Pan Andrzej Niziołek dobrze gada! Polać mu!! Odpowiedz Link Zgłoś
cfalek no nie, ktoś śmie zdezawuować sukces Poznania! 28.08.10, 16:37 kamil.aleksy ogarnij się! i nie siej fermentu skoro nasz wybraniec, omnipotencja Ryszard wie lepiej Pojawia się raczej próba zdezawuowania naszych sukcesów, pod hasłem: ,,co z tego, że jesteśmy liderem, skoro…” (korki, psie kupy, etc. - tu każdy może wstawić coś wedle własnego uznania). ryszardgrobelny.blog.pl/szranki-i-konkury,14981785,n "To nie jest tak, że śródmieście nie będzie się wyludniało. Będzie się wyludniało." "Nie ma w Poznaniu polityki prosamochodowej " ryszardgrobelny.blog.pl/powrot-z-urlopu-zawsze-jest-trudny,15020594,n Idę sobie coś golnąć bo na trzeźwo nie umiem patrzeć na Poznań jak Ryszard. Uprzejmie za to przepraszam, bo przecież jest pięknie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdfg Re: Brawo dla Andrzeja Niziołka! IP: *.zone13.bethere.co.uk 28.08.10, 20:59 dokladnie - poznan to zaniedbane miasto. zawsze, kiedy wracam z zagranicznych miast do poznania, to mi wstyd - za biernosc wladz, za ich przyzwolenie na ten syf. Sá miejsca, gdzie w poznaniu po prostu wiedná oczy :( . A sytuacja zmienia sie baaaardzo powoli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huf To nie Ryszard G. robi na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 08:52 tylko pieski mieszkańców Poznania. Tłuste plamy, pety, puszki po piwie itd. to też nie Ryszard G. Nie Ryszard G. wymusił na mnie dwukrotnie pierwszeństwo w ciągu 10 min na przejeździe dla rowerów (większość kierowców nie wie że jak na przejeździe dla rowerów jest zielone to rower jedzie a samochód stoi). Nie Ryszard G. jest źródłem wszystkiego zła w Poznaniu jednak piszę Ryszard G. bo uważam że jego powinien zmienić kwaterę na znacznie mniejszy metraż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: errata Re: To nie Ryszard G. robi na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 08:54 "..że jego powinien zmienić kwaterę na znacznie mniejszy metraż." że powinien zmienić kwaterę na znacznie mniejszy metraż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 14:34 Zbliża sie kampania samorządowa i jak co 4 lata Gazeta pełna jest wizji jak powinno miasto wyglądać. Może zamiast tak sie mądrzyc niech panowie Kompowski z Wybieralskim zaproszą pana Niziołka, wszystkich swoich ekspertów i wystawią swoja listę do samorządu. Skoro mają wizję, to wybory wygrają i będą mogli te wizje zrealizować. Proste prawda? A propos ekspertów: czy zauważyliście, że są nimi Ci, którzy wypowiadają się za łamach GW i wspierają pomysły redaktorów. Ci, którzy mają inne zdanie z pewnością ekspertami nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myślącyI problem jest w mentalności poznańskiej IP: *.aster.pl 28.08.10, 16:18 zachowawczej,bojącej się nowości,przekonej, że najważniejsze to "dogadać się", uciekająca przed konfliktem, mało ryzykowna, wyniosłej bez powodu, żyjącej w mitach, że Poznań to jakaś lepsza Polska albo że Warszawa to całe zło i tak dalej. strach przed zmianami i myślenie kontpraktycznie (PO to zachód, pis to wiocha - co to ma do samorządu?) da PO i Grobelnemu 50% i więcej...i prowincja w Poznaniu będzie się pogłębiać... przecież już była pasło- wiśniewska i co? elyty mówiły= grobelny jest sprawdzony, przewidywalny, trzeba go wybrać bo nie będzie wstydu.... Odpowiedz Link Zgłoś
zderzacz-hadronow Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? 28.08.10, 18:02 Brawo, nareszcie ktoś rozsądny zauważył, że Gazeta prowadzi bardzo tendencyjną walkę z Grobelnym, która wraz ze zbliżającymi się wyborami zyskuje na sile. I jak przedmówca uważam również, że owa gazeta lansuje tylko i wyłącznie "wyznawców" jedynej, wedle własnego uznania, śłusznej wizji rozwoju miasta. Łatwo jest rzucać hasła: "Zakmnijmy centrum dla samochodów", "Zatrzymajmy mieszkańców w mieście" etc., ale jakim kosztem? Czy autorzy tych wizji są w stanie zapewnić alternatywę dla tych wszystkich, którzy mieli by zostać pozbawieni możliwości przejazdu do centrum miasta? To wszystko brzmi pięknie w teorii, ale to tylko Wasze gdybanie. Wasze, Szanowni Redaktorzy, forumowi spece i gazetowi eksperci. Nie tylko wspomniani redaktorzy powinni wystartować w wyborach, ale przede wszystkim, mający receptę na każde zło, przedstawiciele stowarzyszenia My Poznaniacy. Juz kiedyś pisałem, że skoro uważacie, że uczynienie z Poznania naprawdę wspaniałego miejsca jest tak proste i oczywiste, to raczej powinniście nie mieć problemu z przekonaniem potencjalnych wyborców do swoich racji, prawda? Ale oczywiście to nie nastapi nigdy, bowiem jako ludzie, zapewne inteligentni, zdajecie sobie sprawę, że teoria to jedno a praktyka drugie. Tak więc jestem pewien, że szczytem Waszych możliwości jest agitacja na rzecz swoich wizji za pośrednictwem forum czy też własnej strony www. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eco-Osholom Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 18:37 Czy dopuszczasz myśl, dobry człowieku, że się mylisz co do Stowarzyszenia My-Poznaniacy? Co zrobisz w ramach pokuty za obgadywanie, jeśli się okaże że twoje insynuacje i przytyki okażą się bezpodstawne? Czy w ogóle coś zrobisz? Na przykład ogłosisz na tym tu forum Gazety, że się myliłeś i żałujesz i więcej nie będziesz a na pokutę zjesz swój komputer, a przynajmniej klawiaturę (za wypisywanie na niej głupot)?? Odpowiedz Link Zgłoś
zderzacz-hadronow Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? 28.08.10, 20:45 Nie zamierzam nikogo obgadywać, po prostu takie jest moje subiektywne odczucie co do tego stowarzyszenia. Klawiatury nie będę jadł ( mam laptopa więc musiałbym też zjeść "ekran" ), ale gwarantuję Ci, że jak powyższa grupa ludzi wystawi swojego kandydata na prezydenta i człowiek zwycięży, zacznie wprowadzać forsowane przez nich zmiany i oblicze Poznanie stanie się rzeczywiście inne to napiszę tutaj, na tym forum hymn ku chwale Włodka Nowaka i jego przyjaciół. Ale to odległa i raczej nierealna przyszłość, bo jak pisałem już niejednokrotnie istnieje różnica między snuciem bajecznych wizji a realizowaniem ich w chwili kiedy zetknie się z brutalną rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
cfalek a ta brutalna rzeczywistkość to na czym polega? 28.08.10, 20:58 bo dla mnie na tym, że dofinansowane (nie wiem dlaczego) partie mają kasę, a kto ktokolwiek inny chcący się przebić musi to robić bezbudżetowo i musi iść w treść na stronie i darmowe fora, bo na tv, radio, plakaty go nie stać. Co do przekonywania to polecam zapoznać się z www.webusability.pl/2010/08/19/projektowanie-dla-osob-slabo-czytajacych/ i zastanowić się w jaki sposób Ty przekonałbyś powiedzmy 10000 osób do czegoś co wiesz, że masz rację i jest to "oczywista oczywistość". Jestem ciekaw pomysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
cfalek a tu ciekawy materiał 28.08.10, 21:00 We Francji prawo bardzo jasno określa, że nie wygrywa ten, kto ma więcej pieniędzy, lecz ten, kto lepiej przekona ludzi. Aby skończyć z wolnoamerykanką w kampanii wyborczej, wprowadzono w 1990 r. prawo zakazujące używania komercyjnych nośników reklamy w czasie kampanii wyborczej. Komitety wyborcze nie mogą dokupić billboardów, spotów telewizyjnych ani radiowych, nie mogą też prowadzić agitacji w internecie i z użyciem telemarketingu. Każdy z komitetów, respektując podstawową zasadę równego dostępu do wyborcy, dysponuje takim samym czasem w bezpłatnych audycjach telewizyjnych i radiowych oraz dokładnie takim samym miejscem na swoje plakaty w miejscach wydzielonych przez merostwa. Dokupowanie reklam jest zabronione przez prawo. wiadomosci.wp.pl/kat,1342,page,2,title,Ile-kosztuje-zdobycie-jednego-glosu-w-wyborach,wid,12528115,wiadomosc_prasa.html Odpowiedz Link Zgłoś
zderzacz-hadronow Re: a ta brutalna rzeczywistkość to na czym poleg 28.08.10, 21:21 Brutalna rzeczywistość polega chociażby na tym, że nie można ot tak zamknąć dla ruchu centrum miasta nie oferując alternatywnego przejazdu dla kierowców. A ja o takowym nie słyszałem ani razu kiedy poruszana była kwestia wyrzucenia samochodów z centrum. Brutalna rzeczywistość to też "walka" z biurokracją, nieżyciowymi przepisami czy też - a może przede wszystkim - zwykłymi ludźmi, którym będzie trzeba wytłumaczyć, że droga kluczowa dla tysięcy mieszkańców zmiecie z powierzchni ich domy bądź stanie się ich hałaśliwym sąsiadem. W dużym mieście nigdy nie uda się dogodzić wszystkim i jestem pewien, że nawet jeśli stowarzyszenie MP wprowadziło by do rady miasta swoich ludzi, ba gdyby nawet obsadziło swoim człowiekiem fotel prezydenta tegoż miasta to i tak większość ich pomysłów ( fakt - niektore ciekawe ) można by schować do szuflady chociażby z braku odpowiedniej kasy na ich realizację. I to jest meritum sprawy, którą staram się Wam uzmysłowić; otóż rządzenie to nie tylko pomysły, ale przede wszystkim możlwiość ich realizowania. Nie wystarczy bowiem chcieć - trzeba też móc! Odpowiedz Link Zgłoś
cfalek Re: a ta brutalna rzeczywistkość to na czym poleg 28.08.10, 22:13 www.lazarz.pl/?menu=2&NR=2015 Weź sobie przykład dolej Głogowskiej i stadionu Gdyby nie stadion i nie tylko) można by walnąć taką ulicę, a nie tylko gadać o niej od kilkudziesięciu lat. To jest wlaśnie alternatywa dla kierowców, niebudowana, która uniemożliwia RG wyobrażenie zlikwidowania pasu ruch na Głogowskiej. A wyobraźnie ogranicza on sobie sam swoimi poczynaniami. amen. Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: a ta brutalna rzeczywistkość to na czym poleg 29.08.10, 16:18 Coraz częściej podoba mi się to co piszesz. Szczera prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POZ_ytywny Re: a ta brutalna rzeczywistkość to na czym poleg IP: *.icpnet.pl 30.08.10, 08:47 Włodek ostatnio pisał, że miasto wyliczyło, że trzydzieści procent samochodów to jadące do powiatu albo z powiatu. Wystarczy by ci kierowcy zamiast jechać przez miasto wyjechali na 4 ramę. Nic innego nie potrzebują, żadnej innej alternatywy. Odpowiedz Link Zgłoś
zderzacz-hadronow Re: a ta brutalna rzeczywistkość to na czym poleg 30.08.10, 15:57 Pomyśl cżłowieku - żeby dojechać do 4 ramy trzeba całe miasto, obojętnie w którą stronę kierując się z centrum - przejechać. Więc o co Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiepski Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? IP: 95.108.68.* 28.08.10, 22:48 Wytłumacz mi dlaczego miałbyś być pozbawiony przyjazdu do centrum ... Tramwaje nie jeżdzą ?Komunikacja miejska nie dociera ? Za grube masz dupsko ,żeby wsiąść na rower? Nie Misiu musi swoje tłuste dupsko podwieżć pod sam sklep Najchetniej wjechałby na piętro samochodem. Po co wchodzić pieszo ? Przeca można sie spocić . Odpowiedz Link Zgłoś
zderzacz-hadronow Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? 29.08.10, 12:30 Rusz głową i zrozum, że Poznań to nie tylko tereny przylegle do centrum, ale i bardziej odległe dzielnice ( o ościennych gminach nie wspominając ). A jak już oczami wyobraźni ogarniesz ten obraz to odpowiedz sobie na pytanie czy mieszkając w takiej Głuszynie, Swarzędzu czy na Podolanach i ( jeśli błoby Cię stać, rzecz jasna ) miałbyś samochód ( co zrozumiałe i rosądne przy takiej lokalizacji ) nie korzystałbyś z niego jeadąć do centrum do urzędu, do banku czy choćby na głupie zakupy do Starego Browaru. O dojeżdżaniu do pracy nie wspominając. No, ale skoro powyższe przerasta Twoje wyobrażenia to nawet nie będę się rozpisywał na temat sporej ilości ludzi używających samochodu do pracy, którzy również muszą do centrum wjechać. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak to jednak Ty musisz ruszyć głową 29.08.10, 13:10 i spojrzeć na plany komunikacyjne poza Poznaniem, w miastach, które w jakiś sposób mogą być dla nas wzorem i również stały przed tym samym problemem. A potem ruszając wciąż głową zastanów się, czy te miasta prowadziły tramwaje i metro, a także linii kolei aglomeracyjnej po torach kolejowych często w obszary willowe z czystej fanaberii ideologicznej, czy może tym ludziom (z nacji często określanych jako bardziej racjonalne od Polaków) po prostu wydało się to bardziej racjonalne. Gdzie mieszkasz? Dobrze pamiętam, że gdzieś na kierunku Głogowskiej albo Skórzewskiej. Otóż zamożna metropolia powinna Ci powiedzieć - Samochodem do centrum? Puknij się w głowę. Wsiadasz do pociągu np. na nieistniejącym przystanku Poznań Skórzewo i w 15-25 minut wysiadasz na jednej ze stacji Pń Hetmańska, Główny, Kaponiera, Kutrzeby, Garbary zależnie od tego, gdzie Tobie wypada punkt docelowy albo dobra przesiadka na tramwaj. Alternatywnie powinieneś móc wsiąść w tramwaj na Górczynie albo szynobus na Ławicy i nimi podjechać do celu, jeśli wypada on w południowo-zachodnim Poznaniu. A jeśli Twój cel podróży wypada w innej części Poznania, to optymalnym dla Ciebie rozwiązaniem jest przejazd koleją aglomeracyjną na drugi koniec miasta albo przejazd linią okrężną jadącą z Dopiewa przez Starołękę, Franowo, Antoninek, Koziegłowy, Naramowice, Sobieskiego do Szamotuł i przesiadka na wielu węzłach na odpowiedni tramwaj. A jeśli już Twój cel podróży jest oddalony o więcej niż 1 km od linii tramwajowej, to istotnie najbliższej linii szybkiego tramwaju, gdyż szybki powinien być każdy tramwaj, do czego nie trzeba żadnych wykopów, to wtedy wsiadasz w samochód. Ale wtedy należysz do 30% wjeżdżających do Poznania samochodami, a to 70% trzeba skłonić aby skorzystały z komunikacji zbiorowej, a dla takich jak Ty będzie więcej miejsca. A dzisiaj z i do Powiatu Ziemskiego 80% ludzi jedzie samochodami. O ile w powiecie nie czyni to różnicy, to w mieście ogromną. Dla porównania ok. 55% Poznaniaków jeździ samochodami. To porównanie oraz liczba wjazdów z powiatu do miasta sprawia, że ruch samochodowy w mieście w 30% generowany jest przez samochody z powiatu. Dla porównania tylko w 10% do ruchu samochodowego przyczynia się tranzyt, który przejmie budowana na 2012 IV rama. Czyli patrząc logiką prosamochodową niezbędna jest III rama (tylko w 30% prowinna być finansowana przez gminy PZ). Ale nawet władze Poznania są na tyle światłe, by w oficjalnych dokumentach od 11 lat wypisywać, że politykę prosamochodową trzeba zarzucić, gdyż jest archaiczna. Szkoda tylko, że tego od 11 lat nie robią. Odpowiedz Link Zgłoś
zderzacz-hadronow Re: to jednak Ty musisz ruszyć głową 29.08.10, 13:21 Wizja wspaniała, a jakże, tylko nie sądzisz, że to science fiction? Gwoli ścisłości, ze Skórzewa na P-ń Główny pociąg jechałby ok. 10 minut ( czyli rewelacja ), tylko, że tych pociągów musiałoby być kilkakrotnie więcej i jeżdzić musiałyby co najmniej trzy razy częsciej. A znając naszą rodzimą kolejową traumę to nierealne. I niestety do czasu, aż ludzie nie przekonają się osobiście, że jeśli pociąg o 7.00 im ucieknie bądź nie przyjedzie w ogóle ( to dosyć częsta wada naszych kolei ) to za kwadrans a nie za 1,5 godziny przyjedzie następny i wówczas nie spóźni się do pracy, do lekarza czy gdziekolwiek indziej. Na dzień dzisiejszy na PKP, moim zdaniem, nie ma co liczyć, może rozwiązaniem byłoby wpuścić na nasze tory kogoś "z zewnątrz". No jeszcze jedna sprawa; otóż jeśli ktoś mieszka za miastem to często ma do pociągu kawał drogi ( patrz chociażby taki Kórnik czy wspomniane Skórzewo - jeśli mieszka od strony Dąbrowy ) i jestem pewien, że jeżeli już ktoś wsiądzie w auto i będzie miał zrobić 5 km do stacji aby się przesiąśc na pociąg to będzie wolał już w tym aucie zostać i zrobić nim 15 km, ale bez przesiadki dojechać do celu, pod adres a nie do stacji i stamtąd kolejna przesiadka już na terenie Poznania. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak strzelasz celnie w dzisiejsze błędy 29.08.10, 14:34 zderzacz-hadronow napisał: > Wizja wspaniała, a jakże, tylko nie sądzisz, że to science fiction? Niemcy i inni mówili to samo takim jak ja 50 lat temu. Ale tacy jak ja to wymyślili, jak tylko przekładam tamtejszy sposób myślenia na nasze realia. > Gwoli ścisłości, ze Skórzewa na P-ń Główny pociąg jechałby ok. 10 > minut ( czyli rewelacja ) Liczyłem czas z przystankami. > kilkakrotnie więcej i jeżdzić musiałyby co najmniej trzy razy > częsciej. A znając naszą rodzimą kolejową traumę to nierealne. I Deutsche Bahn po wojnie też była nie do ruszenia. A S-Bahn (choć powstały przed wojną) rozwinęły się wskutek aktywności rządu. Dlatego tak ważne będą w tym roku wybory wojewódzkie (Jankowiak z PSL forsuje na razie mur), gdyż to województwo i miasto ma klucze do projektu, gminy też powinny wesprzeć pieniędzmi. 10 lat po otwarciu linii z Kronbergu do FFM przez Frankfurt West S-Bahn jeździła jeszcze co 20-30 minut. Dziś jeździ znacznie częściej. To procesy, które trwają dekadami i powinniśmy byli je zacząć 10 lat temu. > przyjedzie następny i wówczas nie spóźni się do pracy, do lekarza > czy gdziekolwiek indziej. Na dzień dzisiejszy na PKP, moim zdaniem, > nie ma co liczyć Ani na MPK. Pod koniec rządów Kaczmarka zaczęła się pogarszać punktualność MPK, a w połowie lat 90-tych można było zegarki regulować. Dzisiaj? Jest słabo. A do tego wcale w to nie inwestujemy (czyli megalomański, wielkopański zakup luksusowych tramwajów dla biedaczków, zamiast inwestycji w infrastrukturę). A przykładowo Warszawa poszła zupełnie inaczej, szczególnie za także związanej z PO Gronkiewicz-Walz (np. bezpłatne parkingi Park+Ride koło stacji metra). www.rynek-kolejowy.pl/17863/Warszawska+komunikacja+prawie+idealna.htm > może rozwiązaniem byłoby wpuścić na nasze tory > kogoś "z zewnątrz". Powrócono do koncepcji Syryjczyka i infrastruktura torowa jest niezależna od obsługujących przewozy. To pierwszy krok przed przewidzianą konkurencją. Jednak kluczem jest rozwój infrastruktury wg potrzeb samorządów i kraju, a nie monopolisty. Nie znam się na tej materii na tyle by ocenić, czy projekty idą w dobrą stronę, czy nie. Na pewno opór środowiska będzie duży. > No jeszcze jedna sprawa; otóż jeśli ktoś mieszka za miastem to > często ma do pociągu kawał drogi ( patrz chociażby taki Kórnik czy > wspomniane Skórzewo - jeśli mieszka od strony Dąbrowy ) i jestem > pewien, że jeżeli już ktoś wsiądzie w auto i będzie miał zrobić 5 km > do stacji aby się przesiąśc na pociąg to będzie wolał już w tym > aucie zostać i zrobić nim 15 km, ale bez przesiadki dojechać do > celu, pod adres a nie do stacji i stamtąd kolejna przesiadka już na > terenie Poznania. No masz rację. Dlatego gdy miasta zaczęły się rozlewać (zanim zrozumiano, że jedną z głównych przyczyn są preferencje dla samochodów) stworzono ustawowo związki metropolitalne. Ich rolą jest zarządzanie rozwojem przestrzennym i imperatyw wobec gmin zakazujący lokowania osiedli zbyt daleko od komunikacji zbiorowej. Takie Batorowa, Lusowa, Dąbrowy nie powinny mieć pozwoleń na intensywny rozwój. Co gorsza, gminy Tarnowo Podgórne i Dopiewo ponoć olały projekt przedłużenia planowanego szynobusu na Ławicę aż do dzisiaj budowanej S-11. A to by dużo załatwiło. Pamiętaj też, że dzisiaj wsiadasz w samochód. Ale co zrobią wieczorami Twoje dzieci, gdy będą miały 15 lat? Te kwestie znam z autopsji i te konflikty rodzinne, ucieczki z domów, rodziców wynajmujących nastolatkom mieszkania wspólnie z kolegami w mieście, żeby mogły normalnie funkcjonować w grupie rówieśniczej. Ale wracając do tematu - zobacz gdzie dzisiaj jest ustawa metropolitalna. Może należałoby się zrzec statusu powiatu grodzkiego i połączyć z PZ? Jakkolwiek dla takich ludzi pozostaną tylko P+R na obrzeżach. Jednak kluczowym interesem miasta jest ograniczyć jego rozdarcie i dewastację powodowaną przez samochody. Wyciszysz ruch w jakimkolwiek miejscu i już mieszkańcy nigdy Ci nie pozwolą na powrót do stanu poprzedniego. A w końcu trzeba pamiętać, że jadąc pod czyimś oknem nie jesteś u siebie, a nieco w gościach. Odpowiedz Link Zgłoś
zderzacz-hadronow Re: strzelasz celnie w dzisiejsze błędy 29.08.10, 18:02 Jest racja w tym co proponujesz, ale ja jestem realistą a nie romantykiem i wiem, że w tym mieście niektóre rzeczy wymagają zmiany pokoleniowej żeby przekonać do siebie ludzi. Dlatego wiem, że przez długie lata nic się nie zmieni w tej materii, nawet gdybyś został prezydentem tego miasta ( czego Ci życzę )to w pojedynkę nie pokonasz oporu tradycjonalistów, od rady miasta począwszy, na gminach, których współpraca będzie niezbędna, skończywszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiepski Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? IP: 95.108.68.* 29.08.10, 14:59 Nikt nic nie musi panie kolego Gdzie jest napisane ,że musisz do centrum wjechać akurat samochodem ? Może miejsce na parkingu też musisz mieć ? Odpowiedz Link Zgłoś
zderzacz-hadronow Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? 29.08.10, 17:54 Wyobraź sobie, że muszę. I takich jak ja jest więcej niż możesz sobie wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontemplator07 Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.10, 09:37 Nie zauważam, żeby GW prowadziła walkę z Grobelnym i lansowała jakąś konkretną wizję miasta. Wypowiedzi wielu osób na łamach GW stanowia krytykę procesów, w których grzęźnie miasto - coraz bardziej rozlane na peryferie, degradowane, oblepione reklamami i brudne centrum, wszechobecny lans motoryzacyjny. Temu się nie da zaprzeczyć, bo fakty same krzyczą. Nie da się zaprzeczyć, żeprzez 12 lat tej prezydentury Szef sobie z tymi problemami nie radzi. Nie da się również zaprzeczyć, że wizja miasta proponowana przez Prezydenta także nie rzuca na kolana. Jednak, jeżeli oponenci tej prezydentury, nie przedstawią odpowiedzialnej kontry w wyborach samorządowych zamiast "dyrektora Opery" lub t.p., będę głosował na Grobelnego, który przynajmniej jest przewidywalny. Odpowiedz Link Zgłoś
wisenka25 Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? 28.08.10, 16:10 Ciekawy jestem gdzie jest Straż Miejska i Policja?? Nowy chodnik na Św Marcinie i Głogowskiej mimo ,że stoją słupki zastawiony jest ciągle samochodami , które zostawiają plamy. Pytam się po co ruch samochodowy na uliczkach wokół Rynku?? Po co tam miejsca parkingowe skoro parking pod Placem Wolności stoi pusty. Wystarczy egzekwować prawo i wyrzucić samochody tylko ze ścisłego centrum a na efekty nie będzie trzeba długo czekać. Restauratorzy wtedy sami zadbaliby o klimat tych małych uliczek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? IP: *.xdsl.centertel.pl 28.08.10, 18:21 Półwiejska też już nie wygląda jak wyglądała po otwarciu. Powyrywane słupki, ubytki kostki, chodnikowe oswietlenie też nie kompletne. O parkujących na deptaku luksusowych samochodach z karteczkami o inwalidztwie nie wspomnę. Półwiejska staje się naprawdę "półwiejska" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huf Re: Chamstwo rządzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 22:53 Czyli władza wybrana przez przeciętnego poznaniaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ach Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? IP: *.icpnet.pl 28.08.10, 19:48 dokładnie, a pamiętam jak ją remontowali - mam zdjecia, jak to wyglądało, i te teksty urzędasów co to oni będą robić, jak karać itp. A teraz SM przyjeżdża, zakąłda blokady, ale dziwne, że pewien koleś co stoi audi na deptaku nigdy blokady nie dostaje :) kartki co by był inwalidą nie widzialem, na keleke też nie wygląda. tak samo jakaś bambera - chyba mesiem - staje na deptaku za browarem z kartką, że inwalidka - umysłowa na pewno. Dlacazego SM nie sprawdza kogo ta istna niby przywiozła do sexshopu? bo ja widze ze tylko towar wozi. generalnie SM sobie z Półwiejską nie radzi. Odpowiedz Link Zgłoś
cfalek a z czym sobie SM radzi? 28.08.10, 20:12 bo ja jestem uprzedzony i potrzebuje pozytywnych informacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak pod St.Browarem luksusowy merc na środku chodnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 08:46 prawie codziennie stoi i co? i nic.bo 'chlopcy z miasta' mogą wszystko, a plebs moze im skoczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
negrar Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? 28.08.10, 23:05 Dobra diagnoza i dobre pomysły na drugą nitkę Św. Marcin oraz pl. Wolności. Obsadziłbym jeszcze plac platanami dookoła, tak jak rosły tam przed wojną. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak pl. Wolności 29.08.10, 12:35 Zamknięcie drugiej nitki Św. Marcina także postulowałem jako pierwsze, doraźne posunięcie, gdyż remont i przeróbka centrum (patrząc na zrujnowany budżet miasta) zajmie ze dwie kadencje, jeśli się ktoś za to z sercem weźmie. A plac Wolności jest po prostu martwy. I społecznie i przestrzennie(na co wpłynęły właśnie wycięte drzewa). Bardzo boleję, że posadzono wokół niego tycie głogi, które nigdy nie przekroczą 10 metrów i nie zastąpią klimatu tworzonego przez 30-to metrowe platany z niemieckiego nasadzenia. One nadawały placowi nieco śródziemnomorskiego charakteru, który dobrze grał z klasycyzmem dominującym w zabudowie. Czułem się tam trochę jak w Trieście. Ale czy platany nie uszkodziłyby parkingu podziemnego? One nie mają korzeni palowych ale jednak wchodzą głęboko. Może zwęzić nieco chodnik i jezdnię i wygospodarować miejsce na drzewa wzdłuż obu pierzei, a nie na placu? Odpowiedz Link Zgłoś
zderzacz-hadronow Re: pl. Wolności 29.08.10, 12:47 W pierwszej kolejności powinno się wypieprzyć, ze św. Marcina budynki Alfy a w ich miejsce postawić coś pokroju Starego Browaru. Wtedy może i byłby sens zamykania jednej nitki "Marcina", ale teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiepski Re: pl. Wolności IP: 95.108.68.* 29.08.10, 15:57 Tak jest !I jeszcze 25 innych centrów handlowych. Trzeba zrobić deptak ,że sklepami a nie pustymi pozaklejanymi szybami,kafejki,knajpki gdzie człowiek może się zatrzymać ,posiedzieć. A nie tylko przejeżdzać samochodem. Ruch tylko dla rowerów. Odpowiedz Link Zgłoś
zderzacz-hadronow Re: pl. Wolności 29.08.10, 17:57 A dlaczego by nie? Pomimo sej stricte komerrcyjnej roli Stary Browar to najładniejszy ( moim zdaniem ) budynek wielkopowierzchniowy jaki powstał w tym mieście od dziesięcioleci. To co proponujesz ma również charakter komercyjny, tylko, że tradycyjny a ja bym wolał ubrac bo w atrakcyjną szate, która zastąpi to postmodernistyczne straszydło na Sw. Marcinie. Niech sobie i będzie wówczas ten deptak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POZ_ytywny Po ch...? IP: *.icpnet.pl 30.08.10, 08:54 Centrum Poznania jest piękne, ma piękne domy. Jak tego nie widzisz toś ślepak. Nie trzeba nam żadnych browarów, a miejsca dla ludzi. Jak lubisz galerie handlowe, to se w nich zostań gdzieś na wygnajewie. A centrum zostaw tym co lubią być między ludźmi na powietrzu w realu a nie w matriksie. Odpowiedz Link Zgłoś
zderzacz-hadronow Re: Po ch...? 30.08.10, 18:59 Gość portalu: POZ_ytywny napisał(a): > Centrum Poznania jest piękne, ma piękne domy. Jak tego nie widzisz toś ślepak. Masz rację, to było ładne centrum - kiedyś. > Nie trzeba nam żadnych browarów, a miejsca dla ludzi. Jak lubisz galerie > handlowe, to se w nich zostań gdzieś na wygnajewie. A centrum zostaw tym co > lubią być między ludźmi na powietrzu w realu a nie w matriksie. Właśnie takie "Browary" są dla ludzi. Musiałbyś być ślepy żeby nie zauważyć, że ci ludzie własnie takich "rozrywek" są spragnieni a Ty próbujesz ich siłą przekonać, że lepiej rozłożyć leżak na św. Marcinie o kontemplować widok pięknych kamienic. Miasto jest dla ludzi, więc powinno zapewnić im to czego potrzebują, nawet jeśli jest to mało wyszukane. Niemniej jednak, jesli Ty w tym centrum lubisz spędzać czas" na powietrzu, wśród ludz" to pozostaje mi życzyć Ci wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
talsen Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? 28.08.10, 23:55 Co tu dużo gadać.Już od 8 lat wiem ,że głównym hamulcowym rozwoju naszego miasta, jest obecny Prezydent i skostniała, zaściankowa, Rada Miasta. Nasze miasto umiera.Zobaczcie jak się rozwija Wrocław, Gdańsk, Kraków. W Poznaniu nie ma rozmachu. Wszystko jest połowiczne, częściowe, biedne.Było wiele ambitnych projektów i wszystkie padły. We władzach miasta nie ma chęci,determinacji, pasji i choćby odrobiny szaleństwa. Całą Radę a przede wszystkim Prezydenta, trzeba jak najszybciej zmienić. Trzeba "świeżej krwi" ,bo inaczej nasze miasto stanie się punktem orientacyjnym na mapie, pomiędzy wschodnią i zachodnią Polską. Jak słyszę, że Prezydent Grobelny, ma szansę na 3 kadencję, to mi ręce opadają. Ludzie obudźcie się, bo za kolejne cztery lata, znajdziecie się w stolicy Wielkopolski ,która będzie rozmachem, przypominać Ostrów Wlkp lub Leszno, skąd inąd ładne miasta, ale nie na miarę stolicy wielkiego województwa. Obecne władze są antyobywatelskie. Myślą głównie o tym, jak wyciągnąć z naszych kieszeni, kolejne pieniądze dla zwiększenia dochodów miasta, nie poprawiając w żaden sposób naszego komfortu życia. W naszym mieście są potrzebni nowi ludzie z nowymi pomysłami i nowym spojrzeniem w przyszłość. Ostatnio Poznań słynie w Polsce, głównie z tego ,że ma największą liczbę bandziorów (penerów) przypadających na jednego mieszkańca. Banda (penerów)ochroniarzy z Poznania zabiła 27 latka na plaży w Chałupach a w samym Poznaniu znów zamordowano młodego człowieka. Tym możemy się pochwalić przed Polską.Byłem właśnie na Helu i ktoś porysował mi lakier na samochodzie.Chyba zarejestruję samochód w innym województwie. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak Grobelny, a szanse na przyszłość 29.08.10, 09:15 Powiem tak - Twoja diagnoza przyczyn problemów jest...optymistyczna. A co do szans? Dobre czasy się skończyły. Tylko nikt nie wie dlaczego miasto o drugim PKB z dużych miast tak mało potrafiło zrobić w porównaniu do biedniejszych o 1/3 Krakowa, Wrocławia, czy Trójmiasta. Gdzie są pieniądze z maksymalnego zadłużenia? Może w misiach na miarę naszych możliwości, stadionach, termach, Głogowskiej? Wszystko ładne, drogie, na glanc, ale przeskalowane, dużo powyżej naszych potrzeb? Czeka nas bardzo ciężkie 5 lat, a potem nie będzie gwałtownego odbicia w górę, gdyż przez 10 lat nie pracowano na dobrobyt Poznania, a podpoznańskich gmin. Zaś ich potencjał rozwojowy jest uzależniony od aglomeracyjnego jądra, więc ich wzrost także nie będzie prorozwojowy. I pętla się zamyka. Dobrobyt tej dekady to efekt dobrego położenia i pracy ludzi w poprzedniej dekadzie. Także było mnóstwo nieprawidłowości, ale była prosta, jasna wizja, była chęć dojścia dokądś. Dziś jest tylko chęć wygodnego życia na przedmieściach w swoim domku. Oto nasz Poznań. Osiem lat temu był czas by gonić zaległości (w 2003 roku pierwszy raz w historii prasa pisała, że w Krakowie i Wrocławiu jest więcej inwestycji, więcej inwestorów z zewnątrz). Cztery lata temu byliśmy spóźnieni i maszyny goniących nas miast-rywali były rozpędzone. Dzisiaj struktura miejsc pracy w Krakowie i aglomeracji krakowskiej jest zdecydowanie bardziej przyszłościowa, niż w Poznaniu. Nawet Wrocław ze swym ogromnym strukturalnym problemem rynku pracy ma już chyba lepszą. Dzisiaj odrzucenie tych ludzi (im głębiej wchodzę w materię, tym bardziej mam ochotę nazwać to co się dzieje układem, ale mam głęboką niechęć do tego słowa, więc się powstrzymam ;-) to szansa na powstrzymanie marginalizacji Poznania. Ale czasy, gdy Poznań był miastem nr 2 w Polsce, w wielu aspektach będącym wyraźnym liderem są przeszłością. Jesteśmy oceniani jako miasto 2-4 w Polsce z Wrocławiem i Krakowem. Patrząc na to z perspektywy lat 90-tych (elementarny benchmarking) możemy tylko rwać włosy z głowy. Podkreślę też, Grobelny to nie jest samo zło, ani wybitny czarny charakter. Nie brak opinii osób z nim pracujących, że to tylko produkt swojego środowiska, wystawiony do roli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontemplator07 Re: Grobelny, a szanse na przyszłość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.10, 09:53 Masz Pan rację, ale oprócz racji, trzeba umieć przełożyć je na rzeczywistość. Nad ta masą urzędniczą i jej otoczeniem prawno- administracyjnym trzeba zapanować. Kto to potrafi? Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak Re: Grobelny, a szanse na przyszłość 29.08.10, 12:26 Klasycznie odpowiem - that's a very good question. ;-) Jedna z poważniejszych zagadek tkwi w samej strukturze urzędniczej. Nie ma siły i silnych by ze słabej organizacji zrobili dobrą. We Wrocławiu narzekania na prace służb miejskich w takich sprawach elementarnych są równie częste jak w Poznaniu. Jednak tam sprawy mają się inaczej. Ale tam wystarczyły osobowości skupione wokół Zdrojewskiego, który zaczął kierowanie strategiczne miastem i pozytywną selekcję. Gdzieś się udało, gdzieś nie. Jednak praca kontynuowana od kilkunastu lat zaczęła przynosić efekty w postaci zmian ukierunkowania całej organizacji. Poznań wygląda dziś jak pacjent do restrukturyzacji. I to poważnej. Ale sama zmiana wierchuszki nie wystarczy. Szansę mamy tylko, gdy w organizacji urzędniczej będzie też tego świadomość, świadomość potrzeby zmian, świadomość potrzeby zejścia na ląd grupy szczurów i niezbędna kompetencja u pozostałych. Jeśli nie ma tam potencjału, kompetencji oraz świadomości potrzeby zmian, to sam lider, czy grupa, jest w stanie zdziałać znacznie mniej. Abstrahuję już od fatalnej sytuacji makro, w którą wpędziła nas bezmyślność (celowa bądź nie) rządów grupy Grobelnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Grobelny, a szanse na przyszłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 12:47 A czy to nie jest tak, że zachwycamy się inwestycjami, na które tak naprawdę nas nie stać? Kiedy słyszę, że Kraków zastawia majątek MPK pod budowę hali widowiskowej, to włosy mi się jeżą na głowie. Czy chcemy tego samego w Poznaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontemplator07 Re: Grobelny, a szanse na przyszłość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.10, 16:03 Zgadzam się, ale pytanie "kto to potrafi" pozostaje aktualne. Odpowiedz Link Zgłoś
zderzacz-hadronow Re: Grobelny, a szanse na przyszłość 29.08.10, 20:51 A co takiego ma Kraków, Wrocław i Trójmiasto? Odpowiedz Link Zgłoś
zawszeagnesja Lokal w centrum... 29.08.10, 00:15 Wynająć lokal handlowy, czy gastronomiczny od miasta w centrum to masakra. Uzyskanie pozwolenia na cokolwiek to droga przez mękę. Nie można przeprowadzić podstawowych remontów, wszystko trwa miesiącami. MPGM i ich BOMy administrują jak za komuny. Traktują wynajmującego jak petenta, przekraczają terminy. Panie dyrektor MPGM pisze chamskie listy, nikogo nie interesuje, że wynajmujący płaci wysoki czynsz, a czas leci. A potem wszyscy zdziwieni dlaczego przedsiębiorcy bankrutują w centrum. Już nie wspomnę o pani konserwator, której praca nie podlega żadnym przepisom tylko jej "widzimisie". Z takim podejściem znaczenie Poznania będzie spadać z roku na rok. I dobrze, może wreszcie pojawi się nowy prezydent, który zrobi z tym porządek!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q S Y S T E M IP: 119.31.126.* 29.08.10, 04:25 System hamulcowy opiera sie na 2 skomplikowanych elementach. Element zwany polityka oraz element zwany reczne sterowanie. Kiedy ojciec systemu Ryszard Grobelny rozpoczal piastowanie stanowiska nawet mu sie nie snilo ze system sie tak rozrosnie i bedzie tak skomplikowany. Element polityczny odpowiedzialny jest za blokowanie rozwoju poprzez obsadzanie stanowisk ludzmi z klucza a nie fachowcami (Spolki miejskie),partyjniactwo tzn zgnile kompromisy,pozostawianie niewiele miejsca na suwerenne decyzje urzednikow no bo nie daj boze sie komus naraze. Element recznego sterowania to hydra ktora rozrosla sie niebotycznie.Poczatek lezy w nieufnosci szefa ktory zarzadzil ze o wszelkich "duzych inwestycjach " zarowno komercyjnych jak i publicznych ma byc informowany przed podjeciem decyzji. I tak szary urzednik biega z raportami do kierownika (nie wysila sie przy tym bo i tak nic od niego nie zalezy) kierownik raportuje do dyrektora (kombinujac jak zgromadzic papiery tzw dupokrycie) dyrektor kombinuje jak by tu cos na tym zarobic (przez architekta ,szwagra lub wprost)Oczywiscie czesc materialow-raport trafia do szefa ale jest tak zrobiony zeby go zanudzic i zamazac obraz sprawy. Wybito z glowy urzednikom sprawne podejmowanie decyzji rowniez poprzez ich zmiane na kazdym etapie ich pracy. Czesto tez urzednik jest tylko maszyna do pisania bo szef do dyrektora a dyrektor do kierownika a kieronik do urzednika powiedzial ma byc wydane (zezwoleni lub inny kwit) i chocby bylo to naciaganie Prawa to ma byc. Tak chory system ukladow i zaleznosci ktory dzisiaj po latach pracuje juz samodzielnie niszczy rozwoj. Ludzie tego systemu maja sie dobrze i sa bogami no bo temu damy a temu nie damy (pozwolen itp) Ryszard Grobelny moze byc dumny ze swego dziela choc czasami szlag go trafia jak np taki Wechta wylamie sie z szablonu i mu robi pod gorke mimo jego wieloletniej przychylnosci. Szlag go tez trafia jak musi wykombinowac kolejne setki milionow w budzecie bo go dyrektorzy zwyczajnie oszukali (zwolnic ich nie moze bo kilka razy cos mu w zebach przyniesli i za duzo wiedza) I tak mimo ladnej fasady miasto gnije. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak Re: S Y S T E M 29.08.10, 09:21 Bardzo ciekawa wypowiedź. Wskazuje na klasyczne błędy w systemie zarządzania, które potrafiły położyć ogromne korporacje o wieloletniej historii. Wypowiedź tym bardziej wiarygodna, że pisana z ... Tajlandii :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
pyra011 tylko kilka przykładów 29.08.10, 08:19 Głogowska- Gąsiorowskich, w miejscu dawnego "Hortexu" z miniparkiem i fontanną z na tyłach ..dziś olbrzymi, ciemny (wokół zabudowa z kamienic 5ptr. więc światło potrzebne), marmurowy budynek bankowy - mauzoleum złego gustu i głupoty. Kaponiera. Kiedyś niezbyt ładny "Bałtyk" ale charakterystyczny poprzez światowej klasy neon filmowy, no i zegar odległosciami do miast w jurop, prawie kultowe miejsce, dziś Sheraton, rozumiem. Czy jednak nie można było zaaranzować miejsca tak by odtworzyć klimat ? Nie wspomne juz budynku starej drukarni ktory kazde normalnie zarzadzane miasto przekuloby w perle. Pozdrawiam, Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? 29.08.10, 08:24 Po dluzszej nieobecnosci jestem drugi miesiac w Poznaniu, nie mam za duzo dobrych obserwacji. Policja i Straz Miejska swieci swoja nieobecnoscia. Ulica Glogowska jezdzi kilku ryczacych motocyklami i samochodami idiotow, zawsze ci sami, Za to Straz zaklada blokady na spokojnym osiedlu na Winogradach. Spokojna robota, mieszkancy sami sie zglaszaja i placa wygodnie siedzacym w samochodzie Panom Straznikom. Obok pieski "normalnie" kupkaja ale dzisiaj to nie ta akcja wiec jest ok., brak interwencji. Wpadlem na Mistrzostwa Kajakowe na Malte, sprawnie rozszerzony i prowadzony parking. Poszedlem na trybuny, wolne okolo 30% miejsc, usiedlismy na wolnych. Po chwili zjawia sie mlody i sympatyczny czlowiek i pyta o akredytacje ????? Okazuje sie ,ze nie odgadlismy, ze ten sektor jest rezerwowany. Masa wolnych miejsc i w tym i sasiednich nierezerwowanych, impreza wlasnie dobiega do dluzszej przerwy, ludzie zaczynaja opuszczac miejsca, ale funkcjonariusze potraktowali sprawe ambitnie, nie szkodzi,ze nie wystawili informacji o rezerwacji sektora, mamy sie wynosic bo "zostalismy poinformowani" tzn. wyproszeni z miejsc powszechnie udostepnionych !!! Poznan to (dla mnie) piekne miasto, ale nawet najladniejszymi zabawkami trzeba umiec sie bawic !!! Odpowiedz Link Zgłoś
halaspoznan skontaktuj się ze mną ad ryczacych motocykli 29.08.10, 19:02 bo najwyższa pora by przestało się takie coś poruszać po mieście, ponadnormatywny hałas od aut i tramwajów w zupełności wystarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
zderzacz-hadronow Re: skontaktuj się ze mną ad ryczacych motocykli 29.08.10, 19:06 I jak zamierzasz z tym walczyć? Zasieki postawisz na ulicach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: skontaktuj się ze mną ad ryczacych motocykli IP: *.icpnet.pl 29.08.10, 22:39 Gdybym mogl to bym urzadzil strzelanie do zywego celu. Zadna strata bo i tak sie rozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
jaskowiak_0 Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? 29.08.10, 22:18 Dobra diagnoza. W Poznaniu jest coraz więcej osób, które chciałyby Poznania, w którym wprowadzane będą standardy europejskie. Wydaje mi się, że Prezydent Grobelny mentalnie tkwi w poprzednim systemie, stąd Poznań bardziej przypomina miasta rosyjskie, czy ukraińskie, a nie Zurych lub Kopenhagę. Metody zarządzania miastem również bardziej przypominają styl mera Moskwy, czy St. Petersburga. Jesteśmy w Unii Europejskiej i coraz więcej osób oczekuje takich właśnie standardów. Razi nas brud na ulicach, reklamy typu trzepak, zagracone samochodami ulice i anektowanie kolejnych terenów zielonych pod galerie handlowe i zabudowę. Czy to już ten etap, w którym Poznaniacy zdecydują się na wzorce europejskie, czy rosyjskie pokażą zbliżające się wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POZ_ytywny Bardzo ładne IP: *.icpnet.pl 30.08.10, 08:27 Naprawdę dobrze napisałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
billert Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? 30.08.10, 10:56 Istnieje powiedzonko: każdy ma taki rząd na jaki zasługuje. Obserwując dyskusję toczoną w Poznaniu na temat rozwoju miejskiego od końca lat 90-tych ub. wieku(!), wykazującą coraz to większą świadomość obywateli i elit społecznych tego, że dotychczasowy rozwój miasta nie odpowiada standardom unijnej polityki rozwoju miejskiego (Karta Lipska),trzeba przyznać, że w coraz większym stopniu obywatele Poznania nie zasługują na aktualne złe rządy miasta. Zasługują na znacznie lepsze, gdyż wiedzą w między czasie czego chcą. Nie tylko chcą europejskiego standardu miasta, ale również europejskiego standardu politycznego w zakresie jego zarządzania. Nie długo już a wszycy Polacy zauważą, że polski system polityczny, tworzony po roku 1990 nie odpowiada europejskim standardom ani w zakresie polityki rozwoju społeczno - gospodarczego, ani w zakresie realizacji konstytucyjnego zapisu o społecznej gospodarce rynkowej, ani zasadom ssprawiedliwości społecznej. Ten zły system nie wyprodukował dotąd jeszcze nawet spójnego systemu prawnego, w tym regulacji prawnych zdolnych do realizacji unijnej polityki rozwoju miejskiego. System ten polega na tym, że aktualnie, najbardziej lukratywne grupy interesu w zakresie generowania kapitału, decydują o rozwiązaniach prawnych poprzez swe systemy lobbystyczne i poza wszelką kontrolą społeczno - polityczną. Jeżeli istnieje jakikolwiek system kontroli, to polega on na autorytatywnym systemie zarządzania administracją, wymuszając na niej absolutny posłuch i wystrzeganie się ujawniania jakichkolwiek inicjatyw i jakiejkolwiek fachowości. Istniejące koterie partyjno - polityczne kontrolują przy tym - za pomocą jednostek zarządzających administracją - elity kulturalne, skazane albo na pobieranie pensji od administracji, albo "nagradzanie" ich środkami wspierającymi. W takiej sytuacji nie potrzeba się nawet spotykać towarzysko. Wystarczy zagrozić zwolnieniem albo pominąć w rozdziale środków. W takiej sytuacji, miejscy przywódcy polityczni i zarządzający administracją mogą się czuć jak ryby w wodzie. Mają wszystko pod kontrolą, mogąc śmiać się w kułak ze społecznego niezadowolenia. Ale, powoli! To funkcjonuje tak długo, jak długo produkowane przez polityków, ich lobystów oraz grupy interesu gospodarczego nie doprowadzą do strukturalnych sprzeczniości w ramach tak działającego systemu. Pierwszym sygnałem takich sprzeczności jest rosnące niezadowolenie elit społecznych i innych - bardziej świadomych grup społecznych. W efekcie grupy trzymające władzę muszą zdać sobie sprawę z tego, że można tylko do pewnego czasu "olewać" tych co rozumieją i liczyć na głosy wyborcze tych, którzy jeszcze nie pojęli, że realizowana zła polityka obraca się też przeciwko ich interesom. Ostatecznie, kolejne grupy społeczne będą poddawane tej bolesnej nauce. Doświadczenie uczy (np. rewolucja Solidarności), że powstający kryzys odczuwany jest na samym początku tylko przez najbardziej czułe społeczne "sejsmografy" - bardziej świadome grupy społeczne. Inne będą reagowały dopiero po pierwszych wstrząsach, jeszcze inne pokryją już gruzy walących się domów. Społeczeństwo Poznania nie zasłużyło na to, aby być źle rządzone - tak jak jest to dotychczas, gdyż w mieście uruchomiły się już bardzo liczne "sejsmografy". Im głośniej będą one tykać, tym lepiej dla społeczności miasta i samego miasta. Im bardziej czuły słuch mieć będą mieszkańcy, którzy sądzą jeszcze, że jest dobrze, tym lepiej dla nich. W przeszłości - przed 1989 rokiem - przeprowadzenie zmian nie było łatwe. Po tej dacie nastąpiła przynajmiej europeizacja podstawowych poziomów politycznych: są wolne wybory i wszyscy mogą do nich stawać. Co ważniejsze: one są tajne i w ten sposób każdy z zastraszonych urzędników czy aktywistów kultury może powiedzieć bez lęku prawdę, wzgl. wesprzeć ją odpowiednią kartką wyborczą. Każdy z przedstawicieli małej i średniej przedsiębiorczości może wystawić w takich wyborach rachunek za brak w Poznaniu zorganizowanych obszarów produkcji i chaos transportu. Każdy inny może też wystawić swoje własne rachunki dotychczasowej "władzy". Ale nawet wówczas, kiedy wynik tych działań wyda się pozytywny, następują właściwe "schody": SKUTECZNA KONTROLA DZIAŁAN tych, których się wybrało i sprawdzenie, w jakim stopniu FUNKCJONUJA ODPOWIEDNMIE SYSTEMY KONTROLI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Kto jest w Poznaniu głównym hamulcowym? IP: 78.9.96.* 31.08.10, 10:25 POLECAM! www.websitetester.biz/index.php?lang=en&ref=72b4cbcdee461d70a6cb065364981bf3 Odpowiedz Link Zgłoś