ksmx
29.08.10, 13:47
Zamierzam rozwiązać umowę z Ineą, standardowo mam kablówkę i
internet. Tak mi się wydaje, że w umowach Ineii są niekorzystne
zapisy mające na celu wyciągnięcie dodatkowych kilku stów od
każdego abonenta, który podpisał umowę na tzw. promocję.
Wygląda to tak, że umowy są podpisywane na okres promocyjny, 18
miesięcy, po którym opłaty za interet rosną 2x. Jeśli ktoś, np.
szary Kowalski, o tym zapomniał i regularnie płaci rachunki np. za
pomocą stałego zlecenie, to zadłużenie narasta na 300-400 zł w
ciągu paru miesięcy, a potem nagłe odcięcie ;) Jasna sprawa,
czytać i jeszcze raz czytać umowy. Ja przeczytam, moja żona
przeczyta ale Pani Henia już nie. Ile jest takich osób?
Czy w sieci Maverick też są takie tricki?