Dodaj do ulubionych

Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła

04.01.11, 23:14
"Tomasz Libich z ZDM: - Najgorsze są zmiany temperatury, od ujemnej do dodatniej i z powrotem. Wtedy najmniejsza szczelina w asfalcie, do której dostała się woda, może spowodować olbrzymie uszkodzenie nawierzchni."

Panie Libich Pana wypowiedź dyskredutuje Pana jako pracownika tej firmy. Najgorsze to jest to, w jaki sposób robicie drogi, z jakiego asfaltu. Zmiany temperatury zimą w Polsce od ujemnej do dodatniej wystepują od zawsze, więc Ameryki Pan nie odkrywa.



Obserwuj wątek
    • gall.anonim.pn Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła 04.01.11, 23:34
      Proponuję aby w przyszłym roku rajd Dakar odbywał się na ulicach Poznania. Jak wspaniale będzie można na tym wypromować miasto know-how!
    • dzakarta Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła 04.01.11, 23:46
      Polacy to partacze. Niczego nie potrafią zrobić porządnie. Poznaniacy nie różnią się wcale pod tym względem od reszty kraju!
      • Gość: Do Azji Re: Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła IP: *.versanet.de 05.01.11, 00:02
        Tej Azja ! Ogladasz TVN Turbo ? Przeciez tam mowia :POLak POtrafi ! Wiec nie siej wrogiej propagandy i dodaj : jeszcze lepiej spierdzielic co juz wczesniej zostalo spierdzielone !Czyli Azja panowie Azja ! POzdrawiam :-)))
        • Gość: sss 8mln koszty, a ile wpływy z podatku drogowego? IP: 62.233.200.* 05.01.11, 12:53
          jeśli koszty sa nizsze od wpływó to nie ma problemu, a jakoś nie wierzę by wpływy z podatku drogowego w Poznaniu byłu niższe niż 8mln zł (nie wspominając o innych podatkach). Kierowcy wywiązują się ze swoich obowiązków, tzn. płacą, a miasto się wywiązuje?
        • Gość: mochereg Re: Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.11, 20:13
          jak widzę te POzdrawiam to mnie nosi jak trzeba być POpier....nym aby PO 3 latach rządów matołków jeszcze się z tą partią sympatyzować poZDRAWIaM
          • pssz Dziury są dobre na wszystko ;) 09.01.11, 16:26
            Gość portalu: mochereg napisał(a):
            > jak widzę te POzdrawiam to mnie nosi jak trzeba być POpier....nym aby PO 3 lata
            > ch rządów matołków jeszcze się z tą partią sympatyzować poZDRAWIaM
            ...................
            A przecież PiS przez dwa lata też nic nie zrobił w sprawie dziur.
            SLD dwa razy był u władzy, a dziury rosły, rosły, rosły......
            Czyli dziury mają się dobrze, a nawet coraz lepiej i dobrze się sprawdzaja jako pretekst do udowadniania nieudolności rządzącej ekipy.
        • Gość: pajacyk Re: Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła IP: *.gl.digi.pl 06.01.11, 18:40
          ii tam, jak azja.
          To cyba w Rosji nie byłeś - w części azjatyckiej.

          Tam nie ma dziur w drogach.
          Tam są rybne stawy hodowlane!!!
      • Gość: as Re: Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 09:24
        dopoki ciezarowki i przeciazone auta dostawcze beda jezdzic po tym meiscie to drogi tak beda wygladac. Nikt tego nie kontroluje, a po Poznaniu nawet tirowkarze sobie jezdza gdzie chca.
      • Gość: srodkowypalec Re: Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła IP: 46.151.74.* 06.01.11, 13:48
        Polacy to żadni partacze... robią tak jak im karzą, a że karzą szybko i tanio, to jest jak jest, tyle. Nikt tu nie mówi, Kazik masz w nocy machnąć 100 metrów asfaltu. Są plany, zadania i materiały, winić trzeba prezesa a nie Kazika, kapito?
    • Gość: pieszy Re: Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła IP: *.izacom.pl 04.01.11, 23:54
      To może teraz kierowcy zrozumieją, jak czuje się pieszy, przeciskający się slalomem przez chodnik zastawiony autami.
    • xaliemorph Remontowanie to interes korupcyjny urzędników 05.01.11, 01:01
      Niestety ale póki będziemy mieli sytuacje parakorupcyjną tak długo będą trwały owe wieczne remonty. Drogi są specjalnie budowane w tak skandalicznej jakości bo gro zysków gratyfikacyjnych przy załatwianych umowach płynie ze strumieniem zamówień na remonty. Owszem przetargi na budowę są pilnowane i sprawdzane wyrywkowo ale przy remontach to już wolna amerykanka i strumień pseudo łapówkowych gratyfikacji leje się pełnym strumieniem.

      A kto na tym traci ?!? Tak MY !!! My podatnicy finansujemy przekręty władzy przymykającej oko na skandaliczną jakość dróg. To NASZE PIENIĄDZE SĄ MARNOWANE !!!

      Na zachodzie albo by nie dali żyć naprawami gwarancyjnymi danej firmie. Albo gdyby się nie wywiązała z napraw to wytoczono by jej proces o odszkodowanie za wykonanie napraw przez zewnętrzną firmę plus zakaz do stawania do nowych przetargów. U nas oczywiście doi się podatników.
      • g00sman Re: Remontowanie to interes korupcyjny urzędników 07.01.11, 17:46
        xaliemorph napisał:

        > Niestety ale póki będziemy mieli sytuacje parakorupcyjną tak długo będą trwały
        > owe wieczne remonty. Drogi są specjalnie budowane w tak skandalicznej jakości b
        > o gro zysków gratyfikacyjnych przy załatwianych umowach płynie ze strumieniem z
        > amówień na remonty. Owszem przetargi na budowę są pilnowane i sprawdzane wyrywk
        > owo ale przy remontach to już wolna amerykanka i strumień pseudo łapówkowych gr
        > atyfikacji leje się pełnym strumieniem.

        To akurat nie jest prawda, "strumień nie leje się pełnym strumieniem". Tak są skonstruowane przepisy o przetargach i taki jest klimat w Polsce. Jeśli urząd gminy ogłasza przetarg, to określa ile punktów przy ocenie można dostać za różne elementy oferty (czas realizacji, cena, gwarancja, itp.). Najwięcej punktów jest praktycznie zawsze za cenę. Wiąże się to z tym, że przy takim ustawieniu sprawy wygrywa zawsze NAJTAŃSZY wykonawca. Nie dlatego, że dał łapówkę, tylko dlatego, że cena jest kryterium wyraźnie widocznym, łatwym do zmierzenia, oraz łatwo się na nią powołać przy wyjaśnianiu wyboru. W momencie, gdy wybiera się kogoś minimalnie droższego, ten najtańszy od razu podnosi raban, twierdzi, że czas realizacji to słabe kryterium, i zaczyna teatralnym szeptem sugerować łapówkarstwo. A ponieważ w gminach i powiatach wciąż sporo ludzi PiS, którzy wprowadzają dość, hmmm... "nerwową" atmosferę, żaden urzędnik takich oskarżeń nie zaryzykuje - łatwo znalazłby się ktoś, kto by je wykorzystał, a ludzie w gminach i powiatach się znają. I w taki sposób wszystkie przetargi dostaje najtańsza, choć licha firma, ponieważ nikt nie lubi być wyprowadzany z miejsca pracy przed kamerami za łapówkarstwo. Telewizja jakoś nie kwapi się potem do informowania o umorzeniu śledztwa i odkręcania szkód. Informacje o powyższym mechanizmie są z pierwszej ręki, nie wyssane z palca.
    • xplict Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła 05.01.11, 01:20
      Jakimś chyba cudem są kraje leżące w tej samej strefie klimatycznej, które - o dziwo - problemy nagle pojawiających się wyrw w jezdni nie mają...
      A może warto byłoby PORZĄDNIE remontować ulice a nie na zasadzie " tu się przysypie a tam przyklepie"...
      Polscy drogowcy - jesteście żałośni.
    • mirrenia Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła 05.01.11, 01:49
      pieniadze pewnie by sie znalazly na latanie dziur gdyby nie glebokie kieszenie prezesów i naszego pieknego prezydenta poznania.
      • Gość: Ezekiel 25:17 Re: Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła IP: *.washdc.fios.verizon.net 05.01.11, 06:18
        Kierowcy gubia kola, poniewaz jezdza samochodami nie dostosowanymi do polskich drog. Mala dziura urwie kolo od Fiata, ale jadac Mercedesem GL, Range Roverem, czy BMW X7 odczujemy tylko lekki wstrzas. Nie ma widokow na to, ze rzadzacy rezim poprawi stan drog w najblizszym dziesiciolecu, dlatego kierowcy powinni zamieniac samocody na te z wiekszymi kolami.
        • Gość: x urwał się Filip z konoppii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.11, 09:13
          z jakiej choinki spadłeś matołku?
        • komentator_gryzon Re: Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła 07.01.11, 23:27
          To może od razu jakieś T-34 z demobilu?
    • Gość: nishio Wspólna, Mieszka I..... IP: *.173.2.23.tesatnet.pl 05.01.11, 06:38
      Uica wspólna na skrzyzowaniu z Saperską... zapraszam pana rzecznika
      Inny temat to trasa średnicowa miedzy kurpińskiego a plazą... tam już nawet latem nie dało się jeździć, dziś tam jest istny tor przeszkód
    • gregman77 a popatrzcie na Malwową 05.01.11, 08:26
      między tabliczką Poznań od strony Junikowa i nowym rondem ze Złotowską- nowa nawierzchnia położona 5-6 (?) lat temu, TIRów mnóstwo- i jest spokój! dziury pojawiły się tylko tam, gdzie wykuwano asfalt po remoncie (jakieś nowe studzienki czy kable) i zasypano. Ale tam, gdzie owej nawierzchni nie ruszano- jest równiutko! czy takiej nawierzchni nie można kłaść gdzie indziej?

      Aleja Solidarności między Kauflandem i skrzyżowaniem z Mieszka I- dziura na dziurze...
    • forumowiecgwna Re: Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła 05.01.11, 09:08
      Zabawnie to brzmi po informacjach o wielkich pieniadzach wydawanych na mega-drogie odcinki drog typu Bukowska az do ronda, Bulgarska budowana z iscie krolewskim gestem oraz o dwoch zasypanych piaskiem mega-wiaduktach za jakies niebotyczne pieniadze.

      Gratulacje - w koncu to miasto know-how.
    • Gość: www najgorsze jest dziadostwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.11, 09:10
      ZDM jest bylejaki, dziadoski, tak jak PKP, nie zima jest przyczyną !
    • mmai Mieszka i 05.01.11, 09:30
      panowie z ZDM!

      Mieszka I od Plazy do Kurpińskiego - to jest prawdziwe piekło, zróbcie coś...
      • Gość: Ona Re: Mieszka i IP: *.ip.netia.com.pl 05.01.11, 09:47
        Zgadzam się z przedmówcą, dodatkowo do tego piekła dołączam odcinek ulicy J.P.II od R. Starołęka w kierunku Ul. Baraniaka i dalej i dalej i dalej... Chyba przesiądę się na tramwaj...
      • Gość: ag Re: Mieszka i IP: *.cable.net-inotel.pl 05.01.11, 09:54
        Pytanie do ZDM w Poznaniu. Kto SPECJALNIE działa na nie korzyść miasta doprowadzając ul.ks.Mieszka I na odcinku od ulicy K.Kurpińskiego do wjazdu do centrum Plaza do kompletnej ruiny. Po zimie w roku 2009/2010 ulica była już zniszczona w 50 % (braki w nawierzchni - warstwa ścieralna. Przez cały rok 2010 nie zrobiono NIC by tą ulicę uratować mimo że, spod samochodów pryskały kawałki nawierzchni powodując dalszą degradację ulicy. Remont zrobiony latem 2010 r kosztował by kilkaset tysięcy złotych (frezowanie starej nawierzchni i położenie nowej warstwy ścieralnej na odcinku około 700-800 metrów). Nic z tego .Bardzo MĄDRZY ludzie w ZDM-ie Poznań wolą wydawać nie swoje pieniądze w większych ilościach ( bo remont będzie teraz kosztował kilka milionów jeżeli dojdzie do zniszczeń związanych z degradacją podbudowy co niestety już widać po zimie trwającej trochę ponad miesiąc i trzech odwilżach ).To co teraz się dzieje z tą ulicą przechodzi wszelki pojęcie. Jeżeli o tych sprawach decydują ludzie którzy nazywają siebie DROGOWCAMI to jest to totalna pomyłka. Panie Prezydencie Miasta Poznania co ma zamiar Pan z tym zrobić, Bo ulica ks.Mieszka I wiosny nie dożyje ( przyjdzie moment że,trzeba ją będzie zamknąć ze względu na bezpieczeństwo użytkowników co spowoduje potężne komplikacje połączeniowe Piątkowa z resztą miasta -ulicy która generuje około 60-70 % ruchu na Piątkowie) Na wiosnę okaże się że, braki w budżecie miasta i itp,itp i inne bajeczki wymyślane przez URZĘDNIKÓW plus przeciągające się procedury przetargowe odetną Piątkowo od reszty Poznania.( tak jak już teraz z odśnieżaniem ulic. Dla ekip odśnieżających miasto granicą jest ul.Solidarności) Być może to samo jest utrzymaniem bieżącym ulic w Mieście. PIĄTKOWO to już nie Poznań. Nie wierzę że, ten komentarz przeczyta ktoś kompetentny z ZDM-u czy Urzędu Miasta i wyciągnie z tego jakieś wnioski ,ale chodziło o to by wywołać temat i skłonić dziennikarzy do głębszego analizowania tematów a nie wysłuchiwanie bzdur i bajeczek opowiadanych przez pracowników ZDM-u, szczególnie wywiad Pani z-cy dyr.ZDM-u do spr. utrzymania ulic. udzielony pod koniec roku 2010 w TVP - Info Poznań po głównym wydaniu Teleskopu.
      • Gość: Mieszko I Panowie z ZDM-u - zróbcie coś - zbombardujcie ten IP: *.man.poznan.pl 05.01.11, 12:48
        odcinek od Kurpińskiego do Plazy!!!
        Może będzie trochę równiejszy niż teraz?


      • Gość: kierowca Re: Mieszka i IP: 213.156.119.* 06.01.11, 13:04
        zgadza się! są przynajmniej 3 dziury których nie sposób nawet ominąć! nie wspominając o stu pozostałych (płytkich). droga w centrum poznania gorsza niż na wsi w Rumunii
    • irekowa Wot polska myśl technologiczna budowy dróg 05.01.11, 09:52
      Dzisiaj oddają drogę do użytku, a za tydzień ta sama ekipa z inżynierami po harwardach naprawia dziury. Nikt nie odpowiada. Interes się kręci. Poproście chińczyków - może oni zbudują lepiej, taka droga wytrzyma chociaż 2 lata.
    • Gość: Solniczka Re: Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła IP: *.zeo.pl 05.01.11, 09:55
      Sól, sól, sól...
      Sypanie soli powoduje, że jest więcej cykli zamarzania i rozmarzania. Bez soli rozmarzało by tylko podczas odwilży, a z solą powtarza się przy wahaniach temperatury poniżej zera. Poza tym sól niszczy betonowe elementy ulicy.
      Tylko czy producenci samochodów zgodzą się, żeby nie sypać soli na nasze ulice? Solne "lobby" tak łatwo nie zrezygnuje.
    • Gość: pieszy jak zniszczę but to też wzywać policję? IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.11, 09:56
      • umultowianka Re: jak zniszczę but to też wzywać policję? 05.01.11, 10:04
        Moim zdanie tak. Bo chodniki i ich stan to też zadanie ZDM, z którego się nie wywiązuje. Gdyby stworzyć masę krytyczną może coś by drgnęło. Na początek można dostarczać im rachunki z pralni po przejściu "ulicami" Umultowa.
    • umultowianka ZDM - relikt PRL - do prokuratury 05.01.11, 10:01
      Przecież jak obserwuję działania ZDM, to jest to największy skansen PRL, można by zapraszać wycieczki.
      1. Po pierwsze jest zawsze na usługi partyjnej, tfu, miejskiej nomenklatury. A to Panu Hincowi przeszkadzają ciężarówki ("załatwi się kierowniku, będzie Pan zadowolony"), a to Panu Architektowi przeszkadza budowa Umultowskiej ("już zabieramy sprzęt kierowniku, da radę, pan się nie przejmuje") (cytaty wymyślone, jednak pewnie niedaleko od rzeczywistości)
      2. Po drugie całkowicie jest jej obcy rachunek ekonomiczny, bo czy ktoś policzył ile kosztują różne prowizorki, np wysypywanie ulic materiałem pofrezowym, z udziałem sprzętu jak do asfaltowania (wyrównywarki, walce, etc.) powtarzane co chwila, bo po miesiącu droga znów jest nieprzejezdna, albo właśnie to łatanie słabymi materiałami, a za chwilę znów trzeba łatać, a sprzęt i ludzie kosztują tyle samo. I nikt mi nie wmówi, że nie da się zastosować lepszych materiałów, bo jakoś w Czechach czy w Niemczech się da.... a klimat jest podobny.
      3. Po trzecie zdarzyła mi się taka rozmowa:
      - no i ten znajomy mówi, że będzie robił tę ulicę (nie mówię jaką, nie mówię jaka firma)
      - ale właśnie ogłosili przetarg na wyłonienie wykonawcy (to mówię ja - naiwna)
      - no ale on mówił, że na pewno to będzie robił
      (może mój rozmówca się pomylił, może ja znalazłam ogłoszenie o innym przetargu, może...)

      Moim zdaniem budżet ZDM oraz jego działalność powinna przejść audyt wewnętrzny z prawdziwego zdarzenia. Ale to pewnie zdanie odosobnione, bo myślę, że nikomu, kto mógłby zmienić tę instytucję nie zależy na zmianach. W końcu musi być ktoś kto wyrzuci wiceprezydentowi ciężarówki z ulicy....
      -
      • marek.es Re: ZDM - relikt PRL - do prokuratury 05.01.11, 11:22
        PRL nie był dobry ani zły, tylko po 20 latach "towarzysze" się zmienili. Odpowiem za kiksem-najważniejszy jest front robót !! Co do ZDM odkąd moje listy mają maja CC-Prezydent Miasta Poznania to dostaję korespondecję z
    • Gość: autor Ktoś robi grubą kasę na tych dziurach IP: *.icpnet.pl 05.01.11, 10:13
      Trzeba tylko odkryć kto... droga powinna mieć gwarancję i firma ją budująca powinna naprawiać to do skutku, za darmo! a to, że tak nie jest, to świadczy o tym, że jakiś duży przekręt wisi w powietrzu! 18 tys ubytków!!! To pewnie więcej niż w całym Berlinie i okolicach się zrobiło przez 10 lat!
    • rudy_wlos_lonowy Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła 05.01.11, 10:25
      szkopska kostka trzyma sie dobrze juz 150lat, zas to cos "asfalt" po kazdym sezonie szlag trafia,

      zagonic wiezniow do ukladania kocich lepkow, beda autostrady jak tralala!!
    • xerathus Likiwdacja z AC nie wpływa na wysokość składki! 05.01.11, 10:26
      "Potem kierowca ma dwa wyjścia. Może żądać pokrycia kosztów naprawy auta od ubezpieczyciela, z którym zawarł umowę AC (ale rzadko się z tego korzysta, bo wiąże się to z utratą lub obniżeniem zniżek ubezpieczeniowych) albo żądać naprawy od "sprawcy zdarzenia", czyli zarządcy dziurawej drogi."

      To akurat nie dotyczy wszystkich ubezpieczalni! PZU likwiduje szkodę z AC po wskazaniu sprawcy. Nawet jeśli nie uda się im regres, to nie obciąża to konta właściciela AC!
      Szczególnie przydaje się to w przypadku zdarzeń typu dziura w drodze, czy lód z dachu na maskę (grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!).
    • marcinkowskiii Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła 05.01.11, 10:56
      Przyłączam się do ogólnego larum, na poznanskich drogach fajnie nei jest, niektore inwestycje naprawde dziwia(rozpoczynanie remontu nawierzchni strzeszysnkiej na kilka dni przed atakiem srogiej zimy-tak, tak, wiem, trzeba bylo wydac te pieniadze, ale czemu nikt WCZESNIEJ o tym nie pomyslal??!!). Mieszka I jak juz kilka osob zauwazylo to jakas paranoja, a przeciez tam nawierzchnia ma dopiero kilka lat, nie pamietam dokladnie koedy robione to bylo, ale przeciez niedawno chyba prawda?? Jak to mozliwe, co to za bubel??!!
      Inna sprawa, kto jechal niedawno "wyremontowanym" kawalkiem ul. Przybyszewskiego (przy ogroddzie jordanowskim) ten wie o czym zaraz napisze, a ja sie chce dowiedziec o co tam chodzi??!! Przeciez tam jest tak nierowna nawierzchnia , ze az trudno uwierzyc!!! Czy to juz tak zostanie czy to tylko jakis etap(w sumie pasy wymalowano i wyglada na zakonczona prace) bo jezeli tak ma wygladac swiezo(no kilka miesiecy ledwie) ulica to gdzie my zyjemy?? Czas stąd na jakis madagaskar spadac bo tu gorzej niz w czarnej affryce...
      • Gość: jack Re: Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła IP: *.ip.netia.com.pl 05.01.11, 15:58
        Nierówności na Przybyszewskiego to efekt remontowania w czasie mrozów - dopuszczenie do prowadzenia do remontu w listopadzie i grudniu to skandal.
        Musiało się tak skończyć.

        Czy w ramach gwarancji to zostanie zrobione? Kto zapłaci za czas kierowcom stojącym w korkach z powodu dwa razy robionego remontu ?

        ZDM do rozliczenia i wymiany
        • lukask73 Przybyszewskiego 08.01.11, 16:33
          > Nierówności na Przybyszewskiego to efekt remontowania w czasie mrozów - dopuszc
          > zenie do prowadzenia do remontu w listopadzie i grudniu

          Widać wyraźnie, że nie ma jeszcze ostatniej warstwy. Krawężniki mają chyba ze 20 cm ponad aktualny poziom jezdni. Podejrzewam, że ZDM dopuścił ten odcinek do ruchu aby uchronić się przed nieuchronnym linczem, który czekałby ich gdyby wyłączenie z ruchu trwało do wiosny i nic tam się nie działo.
    • Gość: robotobibok Re: Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła IP: *.mn.man.de 05.01.11, 14:05
      podobnie jest z marcelinska. co roku dziura na dziurze. czasem nie da sie jej omninac bo grozi to wypadkiem. ostatnio z wyspianskiego w matejki wjechalem i uderzylem chyba wachaczem o asfalt bo z dnia na dzien pojawil sie tam krater. rok temu bylo to samo.
      jednej rzeczy nie rozumiem. czlowiek lata na ksiezyc, przeszczepia serce a nasze tuzy mysli technicznej nie potrafia zbudowac studzienki desczowej tak zeby sie nie zapadla. 2-3 miesiace po remoncie na bank studzienka bedzie 5-10 cm pod powierzchnia jezdni. nie podaje specjalnie ulicy bo tak jest wszedzie. to jest przeciez chore.
      • Gość: luz Re: Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła IP: *.centertel.pl 05.01.11, 23:15
        Szelągowska, poniżej skrzyżowania z Winogradami; osuwisko na całej szerokości drogi, pojawiło się chwilę po oddaniu tej ulicy po remoncie kilka lat temu. Były w prasie nawet artykuły na ten temat, że to wina wykonawcy i zostanie to naprawione jako usługa gwarancyjna bla bla bla
        Do dzisiaj nic nie zostało zrobione, jak się nie zwolni do 40'tu można wylecieć z drogi...
    • anders76 Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła 05.01.11, 18:03
      "aż osiem aut z rzędu wpadło do jednej wielkiej wyrwy."

      A czy po pierwszej wpadce nie mozna tej dziury jakos oznakowac ?
    • xaliemorph To się nadaje pod prokuratora 05.01.11, 19:36
      Czytając wasze komentarze nie widzę innego wyjścia jak pozwanie ZDM. Jak myślicie na razie hipotetycznie (trzeba prawnika), czy byłaby szansa na zwołanie pozwu zbiorowemu przeciwko ZDM, ewentualnie władzom Poznania? Tzn. na ile jest szansa na odszkodowanie skoro nie wszyscy pozywający mają udokumentowane naprawy. Przecież część wywaliła rachunki za prostowanie felg, nowe felgi, naprawę zawieszenie etc. Jednak koszty te ewidentnie ponieśliśmy, pewnie każdy z nas. Jest tu jakiś prawnik by wyklarować sprawę? Bo inaczej chyba się nic nie zmieni jak nie zaczniemy walczyć o swoje jak znamy przykłady z zachodnich krajów. Przecież nie dosyć tego że oni się nam śmieją w twarz to jeszcze OKRADAJĄ bo specjalnie remonty są skandalicznej jakości by znów móc remontować. Na władze nie ma co liczyć bo widać iż to klika i wzajemnie się klepią po plecach. W końcu nie ich pieniądze.
      • Gość: zawieszenie Co na to Biuro Audytu Wewnętrznego Urzędu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 12:00
        bip.city.poznan.pl/bip/public/bip/organizacje.html?co=print&or_id=1502&or_typ=W
        Czy zdaniem AWK właściwie są rozpoznane obszary ryzyka w ZDM?

    • Gość: policjant odebrać wszystkim ślepy PJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 20:03
      teraz nie zauważy dziury i urwie koło a jutro nie zauważy dziecka
    • el.miniek Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła 06.01.11, 09:17
      Mam już dosyć tej mantry o przechodzeniu przez zero, która ma służyć usprawiedliwieniu własnego nieróbstwa... Wbrew potocznej opinii, w Niemczech też się robią dziury, drogowcy też marudzą o tym zerze i braku pieniędzy, ale... dziury są łatane i to dużo szybciej. Pewnie wystarcza przyzwoitość, chęć zrobienia czegoś i być może świadomość konsekwencji zostawienia sprawy tak jak jest. To czym się m. in. różnimy od Niemiec, to możliwość szybkiej i skutecznej egzekucji swoich roszczeń przez osoby poszkodowane (nie tylko w tym zakresie ale np. i w zakresie praw konsumentów).

      A z tym przechodzeniem przez zero, to chyba nie od dziś wiadomo, co? Można się przygotować? Jak jest dziś wyż demograficzny to wiadomo, że za 7 lat będzie popyt na tornistry, jeśli jest niż, to wiadomo, że popytu na tornistry za 7 lat nie będzie. Drogowcy jednak chyba nie wiedzą, że zimą w naszym klimacie zdarzają się opady deszczu lub śniegu, a temperatura przechodzi przez zero i trzeba będzie łatać dziury.

      Dlatego uważam, że drogowcy zamiast marudzić o standardowych przeszkodach, a tak naprawdę o własnej nieudolności, rzeczywiście powinni zacząć działać, zamiast czekać aż stanie się coś poważnego. Przykładów marnowania pieniędzy z miejskiej kasy rzeczywiście jest sporo.

      Mam też pytanie, gdzie są nasi dzielni szeryfowie ze Straży Miejskiej? Dziarsko i ochoczo walą mandaty prywatnym właścicielom za nieodśnieżone chodniki czy sople (ok, to może stanowić pewne utrudnienie albo i zagrożenie) a także za niesprzątnięte liście (problem stricte estetyczny), ale miejskiego nie ruszą. A te dziury to nie tylko utrudnienie, ale i zagrożenie 1) w wyniku uszkodzeń samochodu (ciężko się kieruje autem z urwanym elementem zawieszenia), 2) w wyniku manewrów mających na celu ominięcie dziur. Może gdyby szef drogowców dostawał dziennie kilkadziesiąt mandatów, to byłby bardziej zmobilizowany?

      I jeszcze jeden temat, którego dziennikarze nie poruszają. Wpadam w dziurę, rozwalam koło, nikomu na szczęście nic się nie stało. Poczekałem godzinę albo i więcej na mrozie na policję itd. Idę po odszkodowanie. I co dostanę? Równowartość jednej opony? Nowej? Używanej? Pół biedy, jeśli sytuacja jest tak oczywista jak u mojego kolegi, który zniszczył sobie oponę tydzień po kupnie kompletu nowych opon (na razie zgłosił szkodę i czeka), ale jeśli opony mają rok albo dwa? Co z moim czasem? Żeby to pozałatwiać, to muszę wziąć urlop. Jak mam dojechać do tej firmy od likwidacji, skoro mam rozwalone koło? Wg wszystkich zasad bezpieczeństwa wymieniać się powinno wszystkie opony w tym samym momencie, aby nie doprowadzić do sytuacji kiedy różne koła mają „z definicji” różny poziom przyczepności, co może grozić kolejnymi niebezpieczeństwami. O kupowaniu opon używanych już nawet nie wspominam. Co więcej, rozmawiałem kiedyś na ten temat z szefem działu części zamiennych u importera samochodów pewnej japońskiej marki specjalizującej się w autach 4-napędowych, twierdził on, że stosowanie na różnych kołach opon od różnych producentów, a nawet od tego samego producenta z różnych partii produkcyjnych, nie mówiąc już o różnym stopniu zużycia, prowadzi zawsze koniec końców do uszkodzeń w układzie przeniesienia napędu, ze względu na pojawiające się naprężenia wynikające z różnych promieni toczenia kół w trakcie ich pracy. Oczywiście nie od razu, tylko po jakimś czasie. I co? Kto za to zapłaci?

      I jeszcze jeden przypadek, tym razem z mojego życia. W pewne mocno deszczowe sobotnie popołudnie na trasie uderzyłem w kostkę brukową, która leżała na jezdni (prawdopodobnie pozostałość po przedwyborczym remoncie chodnika). Było to mocne uderzenie, więc obejrzałem koła. Nie było widać uszkodzeń. Bąbel na boku opony wyszedł dopiero następnego dnia, kiedy byłem już w zupełnie innej części Polski... Zero świadków, zero dokumentów, musiałem wymienić opony na swój koszt. Dlatego też uważam, że zostawianie tych dziur z premedytacją tak jak są, bo ktoś od drogowców twierdzi, że remont ma sens dopiero wiosną, jest zwykłym chamstwem. Krytykujemy jakiegoś Łukaszenkę, ale nasza władza publiczna może nas dymać równie bezkarnie.

      Tak na marginesie, dziwi mnie też ubezpieczanie takich rzeczy przez firmy ubezpieczeniowe. Generalnie koncepcja ubezpieczeń zakłada, że w dużej grupie podmiotów, osób itp., które narażone są na jakieś ryzyko, zrealizuje się ono tylko w odniesieniu do części ubezpieczonych, w związku z czym relatywnie niewielka składka od wszystkich wystarczy na pokrycie strat u tej części. Jak liczona jest tutaj składka, skoro podmioty narażone na ryzyko w Poznaniu są raptem pewnie dwa: ZDM i GDKKiA, a wystąpienie roszczeń w przypadku obu jest w praktyce zdarzeniem pewnym? Żeby firma ubezpieczeniowa do biznesu nie dopłaciła, to składka musi przewyższać wypłacone odszkodowania i koszty administracyjne... O co tu chodzi? O zwykły outsourcing pracy związanej z likwidacją szkód?
      • Gość: umultowianka Re: Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.01.11, 11:20
        > Mam też pytanie, gdzie są nasi dzielni szeryfowie ze Straży Miejskiej? Dziarsko
        > i ochoczo walą mandaty prywatnym właścicielom za nieodśnieżone chodniki czy so
        > ple (ok, to może stanowić pewne utrudnienie albo i zagrożenie) a także za niesp
        > rzątnięte liście (problem stricte estetyczny), ale miejskiego nie ruszą.

        Dokładnie, sama w zeszłym roku rozmawiałam ze starszą kobietą po zawale, która odśnieżała skrawek chodnika przed swoją posesją, który nie był elementem żadnego ciągu pieszego (chodnik jest tylko wzdłuż jej płotu i nikt nawet latem na niego nie wchodzi) na ulicy Rubież, gdzie trudno w ogóle o jakikolwiek ruch pieszy, bo została upomniana przez SM i postraszona mandatem. Natomiast w tym samym czasie musiałam z wózkiem jechać ulicą Naramowicką po jezdni, bo przed torami na chodnikach zalegał śnieg, a za torami w ogóle nie ma chodnika, a na poboczu były góry śniegu zgarniętego z jezdni. Ale oczywiście tam nie było Straży Miejskiej.......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka