k0les
27.01.11, 08:07
Jak zwykle wszyscy zafajdani obroncy pokrzywdoznych krzycza tam gdzie nie powinni.. Jaki dialog?? To bydlo trzeba nauczyc zasad wspolzycia w spoleczenstwie a nie dialog. KAżdy pewnie widzial jak taka banda wpada do restauracji...rozsiadaja sie, wrzeszcza, jakby normlanie byli u siebie w domu... jeden wielki syf i burdel. i to nie ma nic do rzeczy narodowość - przeciez swego czasu w krakowie w pubach tez byl wprowadzony zakaz...dla angoli...dlaczego? Bo robili burdel. I od tego trzeba zaczac...od nauki..