Protest z Facebooka na Plac Wolności

15.02.11, 16:55
Chyba was pokręciło. Najlepsza ustawa od czasów założenia armii zawodowej w wykonaniu PO. W końcu zagonią tych darmozjadów studentów do roboty i skłonią ich do myślenia zanim bez sensu będą blokować miejsca na uczelni ludziom, którzy naprawdę chcą studiować jakiś kierunek. Poza tym skończy się zerowanie na wiecznego studenta co zaczyna co roku pierwszy rok żeby żyć na garnuszku państwa.
    • Gość: nn Re: Protest z Facebooka na Plac Wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 17:13
      Akurat uczniowie Marcinka (i podobnych liceów) to nie ludzie, którzy "blokują miejsca tym, którzy naprawdę chcą studiować jakiś kierunek". Kadra UAM rekrutuje się w dużej mierze ze zdolnych licealistów, którzy ukończyli dwa kierunki, i dzięki temu są specjalistami w swojej dyscyplinie. Niezłymi specjalistami.
      • belotto Re: Protest z Facebooka na Plac Wolności 15.02.11, 20:18
        Kadra UAM rekrutuje się w dużej mierze ze zdolnych licealistów, którzy ukończyli dwa kierunki, i dzięki temu są specjalistami w swojej dyscyplinie. Niezłymi specjalistami.

        Skąd przekonanie, że jak ktoś kończy dwa kierunki, to dzięki temu jest "specjalistą w swojej dziedzinie?".
        Ludzie mogą sobie pozwolić na drugi kierunek dlatego, że mają za dużo wolnego czasu na pierwszym.
        Specjalista to ktoś, kto ma doświadczenie, zdobytą wiedzę w trakcie pracy. Dydaktyk, to taki specjalista, który potrafi jeszcze tą wiedzę przekazać.
        Niestety polskie uczelnie nadal mylą dydaktykę z naukowością.
        • Gość: nn Re: Protest z Facebooka na Plac Wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 22:19
          Myślę o badaczach interdyscyplinarnych, interdyscyplinarność ma w tej chwili kluczowe znaczenie - w nauce światowej, powoli też w polskiej.

          I nie 'jak skończy dwa kierunki to automatycznie będzie specjalistą' tylko 'skończenie dwu kierunków to warunek brzegowy, punkt wyjścia do bycia specjalistą'.

          "Specjalista to ktoś, kto ma doświadczenie, zdobytą wiedzę w trakcie pracy" --->
          Myślisz kategoriami zawodowymi, uniwersytet to nie szkoła zawodowa. Specjalista w nauce to ktoś, kto zajmuje się wąską działką w swojej dyscyplinie, właśnie "specjalnością". Ma wiedzę faktograficzną, źródłoznawczą, metodologię. Szeroką w swojej dyscyplinie, a szczegółową w swojej specjalności. Jeśli ktoś zajmuje się zagadnieniem z pogranicza dwóch kierunków, to ma wiedzę, metodologię i źródła x2.

          medycyna (spec. psychiatria) + psychologia = specjalista od terapii chorych psychicznie
          hist. sztuki + etnologia = specjalista od sztuki ludowej
          architektura + ASP = architekt nagradzany na wielu konkursach
          itd...
          • Gość: mkrs Re: Protest z Facebooka na Plac Wolności IP: 195.2.222.* 16.02.11, 01:46
            Niech zgadnę: student I-II roku, który jeszcze wierzy w te hasełka? Smutna prawda jest taka, że same studia g... dają w kwestii kompetencji przydatnych w późniejszej pracy. Praktyka, praktyka, praktyka - tylko to się liczy, a studiując dwa kierunki może i będziesz miał dużo przeczytanych książek, ale będzie to wiedza oderwana od rzeczywistości.

            Chcesz badań multidyscyplinarnych? Nie ma problemu, szukaj dobrego promotora. Nauczysz się tego wszystkiego, ale w praktyce, a nie z mundrej książeczki.
      • a0a0a0 Re: Protest z Facebooka na Plac Wolności 15.02.11, 21:02
        Zaraz zaraz... najlepsi studenci a takimi zapewne beda Ci z Marcinka beda mieli mozliwosc studiowac na drugim kierunku za darmo. W czym problem?
        Czesto tez sie zdaza tak ze robi sie jeden kierunek dla kasy a drugi dla wlasnych ambicji.
        Zazwyczaj tez i tak drugokierunkowcy nie chodza na wyklady i zalatwiaja indywidualny tok nauczenia - po prostu drugi kierunek odbebniaja.
        Przeciez dla chetnych wiedzy nie ma problemu wejsc na dowolny wyklad.
        Argument ze podwojni maja latwiej na rynku w zasadzie tez jest bledny bo taka sytuacjia utrzymuja nadal chory system w ktorym absolwenci i tak wykonuja prace ponizej kwalifikacji
      • Gość: xx Re: Protest z Facebooka na Plac Wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 21:40
        ludzie, którzy "blokują miejsca tym, którzy naprawdę chcą studiować jakiś kierunek" - nie blokują, tylko po prostu są lepsi. Wolny rynek, konkurencja, takie jest życie.. Zawsze ktoś odpadnie, może ten, kt"naprawdę chce studiować jakiś kierunek" ale maturę zdał słabo - i co? kryterium przyjęć na studia ma być "chcenie"???
        • Gość: mkrs Re: Protest z Facebooka na Plac Wolności IP: 195.2.222.* 16.02.11, 01:44
          Przy aktualnym przeroście liczby wolnych miejsc na studiach ciężko mówić o jakiejkolwiek konkurencji.
          • Gość: a Re: Protest z Facebooka na Plac Wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.11, 18:46
            na atrakcyjnych kierunkach jest duza konkurencja, kilka a nawet kilkanascie osob na jedno miejsce
    • Gość: ania Re: Protest z Facebooka na Plac Wolności IP: 150.254.126.* 15.02.11, 17:17
      no to trzeba było się uczyć ghulu a nie zazdrościć drugiego kierunku
    • Gość: zenek Proponuję dla uczestników protestu zrobić quiz IP: 95.108.69.* 15.02.11, 17:39
      Skąd się biorą pieniążki na moje "darmowe" studia:
      a) Rosną w ogródku pomiędzy marchewką a koperkiem
      b) Zarabia je rząd ale nie chce się z nami nimi dzielić
      c) Dostajemy je od trzygłowego smoka, który śpi na workach ze złotem
      d) Wszyscy podatnicy muszą na nie ZAPRACOWAĆ

      Niestety, obawiam się że odpowiedź d wcale nie byłaby najczęściej zakreślana...
      • Gość: yan Re: Proponuję dla uczestników protestu zrobić qui IP: *.icpnet.pl 15.02.11, 17:47
        Jako wykładowca popieram opłaty za drugi kierunek - powód jest prosty 90% studentów nie radzi sobie z taką sytuacją. Próbują wymuszać łagodniejsze traktowanie, zaliczenia zaoczne. 10% poważnie traktująca studia wg ustawy, i tak będzie mogła studiować za darmo.
        • Gość: asia Re: Proponuję dla uczestników protestu zrobić qui IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 21:33
          studiuję 2 kierunki i pracuję (samodzielnie się utrzymuję) Oczywiście, nie mam samych "5" w indeksie, więc nie byłabym zapewne zwolniona z opłaty za drugi kierunek. Ale i tak mam średnią wyższą niż część "jednokierunkowców". Nie stać mnie na płacenie za drugi kierunek. W tym roku mam stypendium naukowe, jednak w przyszłym zostanie ono zniesione. Dlaczego ma mi (i wielu innym studentom w podobnej sytuacji) być odebrana szansa?? Dlaczego Ci, którzy chcą i się starają mają mieć zawsze "pod górkę"..?
          • Gość: mkrs Re: Proponuję dla uczestników protestu zrobić qui IP: 195.2.222.* 16.02.11, 01:48
            Staraj się bardziej i przebij się do 10% najlepszych, a nie będziesz musiała płacić. Pokaż, że państwu opłaca się w tej drugi kierunek inwestować, a jeśli nie do końca radzisz sobie na dwóch, to zostań na jednym, ale skończ go z naprawdę dobrymi wynikami. Proste.
            • Gość: a Re: Proponuję dla uczestników protestu zrobić qui IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.11, 18:45
              hmm.. no tak, miec same "5" w indeksie to gwarancja sukcesu, jasne.. Studiowanie dwoch kierunkow nie jest dla kujonow, a dla osob aktywnych, wiec srednia ma tutaj niewiele do rzeczy..
      • Gość: I Re: Proponuję dla uczestników protestu zrobić qui IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 17:49
        Tak samo wszyscy podatnicy pracują na drogi (nawet jeśli nie maja samochodów i nimi nie jeżdżą), leczenie współobywateli (nawet jeśli w życiu nie chorowali) i wiele, wiele innych. Na tym właśnie polega państwo.
        • Gość: pici Re: Proponuję dla uczestników protestu zrobić qui IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 20:48
          Na tym polega państwo? Chyba jakieś utopijne, socjalistyczne... "Tak samo wszyscy podatnicy pracują na drogi (nawet jeśli ... nie jeżdżą)"? Oj jeżdżą, jeżdżą... Nie trzeba mieć własnego samochodu, żeby korzystać z dróg! (Komunikacja zbiorowa, taksówki, a i karetką muszą nas jakoś przewieźć, chleb do sklepu dostarczyć...) Państwo z naszych podatków zapewnia nam różnego rodzaju "dobra", "usługi" - na poziomie PODSTAWOWYM! Jak sobie określimy poziom podstawowy - zależy już od nas (a raczej od zamożności: naszej i państwa). Drogami podstawowymi poruszamy się "bezpłatnie", zaś kiedy chcemy więcej (szybciej) - płacimy za autostrady. Piszesz o "leczeniu współobywateli" ze wspólnych podatków ? Tak, ale państwo nie płaci za wszystkie procedury medyczne. Za porcelanowe korony, powiększanie biustu - trzeba zapłacić z własnej kieszeni. To są tzw. usługi ponadstandartowe... Musimy gonić świat, potrzebujemy dobrze wykształconych obywateli, więc nie stać nas na płatne szkolnictwo wyższe - podobnie jak nie stać nas przesadę z tą "bezpłatnością"! Drugi kierunek to taka autostrada, czy ponadstandartowa usługa medyczna... Państwo, wszyscy podatnicy - zapewniają każdemu obywatelowi możliwość bezpłatnego zdobycia wyższego wykształcenia na wybranym kierunku, chcesz więcej - proszę bardzo, ale musisz za tę dodatkową usługę zapłacić!
    • iulius A samemu zapracować na studia nie łaska? 15.02.11, 17:52
      Z jakiej racji mam się komuś dokładać do edukacji?
      • Gość: Nauczyciel Re: A samemu zapracować na studia nie łaska? IP: *.icpnet.pl 15.02.11, 17:58
        Ano z takiej, żeby ten ktoś potrafił Tobie potem przepisać odpowiednie lekarstwo albo naprawić samochód.
        • Gość: gość Re: A samemu zapracować na studia nie łaska? IP: *.icpnet.pl 15.02.11, 17:59
          Ale nie zrobi tego za darmo.
          • Gość: Nauczyciel Re: A samemu zapracować na studia nie łaska? IP: *.icpnet.pl 15.02.11, 18:00
            Tak, i jednocześnie zapłaci podatek na następnego uczącego.
            • iulius Re: A samemu zapracować na studia nie łaska? 15.02.11, 21:30
              > Tak, i jednocześnie zapłaci podatek na następnego uczącego.

              Super, niech trwa system, w którym każdy okrada każdego. Wszystko byle nie wolny rynek, co?
        • Gość: hella Re: A samemu zapracować na studia nie łaska? IP: *.icpnet.pl 15.02.11, 22:08
          żeby być dobrym lekarzem dwa kierunki nie są niezbędne. wręcz przeciwnie
          ba, żeby być bardzo dobrym mechanikiem nie są potrzebne absolutnie żadne studia.

          argumenty totalnie nietrafione, Nauczycielu...

        • alfalfa Re: A samemu zapracować na studia nie łaska? 16.02.11, 14:54
          Pisać i czytać tez uczymy "wszystkich" a wtórnego analfabetyzmu ci u nas dostatek. Darmo uczymy więc się tego nie szanuje. Wszystkie studia powinny być płatne i kredytowane. Nauka do poziomu średniego "darmowa" znaczy sponsorowana przez społeczeństwo. To i tak bardzo dużo.
          A.
      • Gość: xx Re: A samemu zapracować na studia nie łaska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 21:34
        jak tobie sie nie udalo to nie zaluj innym. to moze dzieci na przedszkole i SP tez maja sobie zapracowac??
        • Gość: mkrs Re: A samemu zapracować na studia nie łaska? IP: 195.2.222.* 16.02.11, 01:49
          Od tego mają rodziców - niech oni o to dbają. Studia zaczyna się w momencie, w którym ma się już pewne poczucie odpowiedzialności za siebie i własną przyszłość. I tu jest gigantyczna różnica.
          • Gość: a Re: A samemu zapracować na studia nie łaska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.11, 18:48
            jestem calkowicie za, pod warunkiem ze Polska wypracuje takie rozwiazania, jak na zachodzie (mozliwosci stypendialne). Przy sytuacji jak obecna platne studia zakrawaja na farse
    • bartoszkrzysztof Protest z Facebooka na Plac Wolności 15.02.11, 22:25
      O uczoności studentów świadczy najlepiej fakt, że protestują przeciw dużej, ważnej dla całego szkolnictwa wyższego ustawie ze względu na jeden zapis. A powód protestu - "bo mi się należy". Swoją drogą dlaczego protesty nie były organizowane kiedy ustawa był przygotowywana, a dopiero teraz, kiedy ma być podpisywana?
      • Gość: mkrs Re: Protest z Facebooka na Plac Wolności IP: 195.2.222.* 16.02.11, 01:51
        Jak to dlaczego? Bo takie właśnie zainteresowanie szkolnictwem wyższym mają ci, którzy dziś publicznie rozpłakują się nad tym, jak bardzo im na nim zależy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja