Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pomocy.Wesele.Dłuuugie

    10.06.12, 23:56
    Jak w tytule. Wesele w sierpniu, na które muszę iść. Nienawidzę takich imprez i z reguły nie chadzam, ale na tym akurat być muszę. Mam problem oczywiście ciuchowy. Nie mam ani jednej rzeczy, która nadawałaby się na wesele. Proszę was o radę w wyborze 1. sukienki-typ jakiej kiecki mam szukać; 2-gdzie jej szukać;3-butów
    Ad.1 wymiarów dokładnych nie znam ma 170/65 (w trakcie odchudzania ale kto wie co z tego wyjdzie) czyli delikatną nimfą nie jestem;odpadają wszelkie dopasowane i obcisłe kiecki-nie mogę cały czas być na wciągniętym brzuchu i myśleć czy fałdy mi się odznaczają czy nie;odpadają pastele,biel,róż itp. -cały czas noszę ciemne kolory więc teraz źle czułabym się w czymś co mi nie pasuje;odpadają cekiny,złota,kryształki,satyna,tafta i wszystko co się świeci-wizerunek lśniącej królewny nie dla mnie
    ad.2 mieszkam w małej miejscowości, w kt. króluje bazarek i to samo w sklepach;chciałabym wiedzieć jakie sklepy/marki polecacie, gdzie mam szukać (i co przymierzać) chcę wyglądać elegancko, modnie i na miejscu;noszę i solara i H&M i orsaya i no name więc marka nie gra roli,ale 1500zł za kieckę nie dam
    ad.3.kolejny problem-nie posiadam żadnych butów na wyższym obcasie (najwyższy ma chyba z 3-4cm)szpilek brak -nigdy nie miałam i mieć zapewne nie będę; i co teraz/zupełnie nie wiem jak ten problem rozwiązać
    pomożecie????
    Obserwuj wątek
      • alpepe Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 07:56
        mało danych, nie napisałaś nic o typie figury, czy nogi pokazać, czy ukryć, czy masz spadziste czy szerokie ramiona, czy masz szerokie biodra. Tu kilka przykładów zhm, które teoretycznie by się nadały, ale nie wiem, jak z dostępnością.
        [url=http://lp.hm.com/hmprod?set=key[source],value[/model/2011/D63%2095640%2014012%2036%207588%203.jpg]&set=key[rotate],value[]&set=key[width],value[]&set=key[height],value[]&set=key[x],value[]&set=key[y],value[]&set=key[type],value[STILL_LIFE_FRONT]&call=url[file:/product/large]]pudrowo-czarna[/url]
        [url=http://lp.hm.com/hmprod?set=key[source],value[/model/2011/F40%2097835%2076018%2036%200965%207.jpg]&set=key[rotate],value[]&set=key[width],value[]&set=key[height],value[]&set=key[x],value[]&set=key[y],value[]&set=key[type],value[STILL_LIFE_FRONT]&call=url[file:/product/large]]grantowa[/url]
        [url=http://lp.hm.com/hmprod?set=key[source],value[/model/2012/G40%2098970%2037016%2096%200003%206.jpg]&set=key[rotate],value[]&set=key[width],value[]&set=key[height],value[]&set=key[x],value[]&set=key[y],value[]&set=key[type],value[STILL_LIFE_FRONT]&call=url[file:/product/large]]wzorzysta[/url]
        [url=http://lp.hm.com/hmprod?set=key[source],value[/model/2012/G34%2000666%2022020%2000%200000%200.jpg]&set=key[rotate],value[]&set=key[width],value[]&set=key[height],value[]&set=key[x],value[]&set=key[y],value[]&set=key[type],value[STILL_LIFE_FRONT]&call=url[file:/product/large]]żółta[/url]
        Jeśli masz grube ramiona, to lepiej szukać czegoś z krótkim rękawem. Co do kolorów, to nie ma się co zarzekać, bo może się okazać, że w jasnych, ale nie pastelach, wyglądasz młodo i świeżo.
        Co do butów, to ja poszłabym pod koniec lipca do ccc i kupiłabym jakieś sandały na koturnie. Tam jest duży wybór modeli, a na wyprzedażach jest tanio i nie szkoda kupić na jeden raz. Najwygodniejsze sandały na koturnie miałam właśnie stamtąd,córka mnie zmusiła do kupna, bo były słodko kiczowate, ale za to bajecznie wygodne.
        • alpepe Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 08:06
          żółta
          wzorzysta
          pudrowo-czarna
          niebieska
          • maanki Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 08:52
            Odpada mini, ale to logiczne wg mnie. Nogi mam ok a to znaczy że pokazuję je od kolana w dół ;o)) krótsza odpada.
            Rozmiar dołu noszę 38/40 w zależności od firmy i danego modelu, ale jednak chyba częściej 40. Mam szerokie biodra i masywne uda i duży tyłek. Tak twierdzę ja,chociaż podobno przesadzam. Ale ja swoje wiem. Góra natomiast to 38, normalne ramiona, szczupłe ręce, biust nie za duży (lepiej brzmi niż mały) czyli 70E.
            Z dostępnością to jest tak, że muszę pojechać do dużego miasta ;o)) i tam nawiedzić jakąś galerię,zwiedzić ze sto sklepów i w końcu zrezygnowana kupić pierwszą z brzegu kieckę.
            Buty to będzie chyba najgorsza porażka coś tak czuję.
            • dixi Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 09:06
              maanki napisała:
              > Z dostępnością to jest tak, że muszę pojechać do dużego miasta ;o)) i tam nawie
              > dzić jakąś galerię,zwiedzić ze sto sklepów i w końcu zrezygnowana kupić pierwsz
              > ą z brzegu kieckę.
              ja dokładnie tak zrobiłam, z tym że w dużym mieście mam teściową więc sie zabukowaliśmy na weekend całą rodziną, obiadki na stół podane, mąż z dzieciem oddawali się atrakcjom miejskim a ja za kiecą latałam i resztą odzienia dla rodziny:)
              jak już skapitulowałam, to pojechaliśmy z mężem do tesco bo on tam zawsze kupuje t shirty f&f - no i w tesco kupiłam sukienkę :)
              w galeriach owszem, sporo ładnych się namierzyłam, ale z każdą coś nie tak - przeważnie za krótkie, aktualne trendy uznają wyłącznie ostre mini i maxi, dla mnie odpada jedno i drugie;
              a ajk długość dobra, to czarny tył; jak dobre kolory, to poliester jak na flagę narodową :)
              w tesco pasowaly na mnie trzy :) plus tunika ktorą przez chwilę rozważałam do cygaretek;
              gorąco polecam f&f w dużym mieście :D
            • alpepe Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 09:07
              biust nie za duży, 70 e... Jak to sylikony ludziom w głowach poprzestawiały. Ja noszę ostatnio stanik 70b, a mam 173 cm wzrostu i z większym biustem nie mieściłabym się w 34/36,a i tak nie chciałabym mieć większego.
              Skoro, jak pisze dixi, zalinkowanych sukienek nie znajdziesz w sklepie, szukaj tych fasonów, to nie są mini, są do kolan, więc akurat, a każda z zalinkowanych będzie cię wysmuklała, a jak bardziej schudniesz, to i tak wisieć na tobie nie będzie.
              • maanki Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 09:22
                To E chyba naprawdę tak źle brzmi tylko. ja całe życie nosiłam tak jak większość Polek 75B i dopiero po fachowej poradzie i mierzeniu wyszło 70E czasami 65E. I naprawdę do silikonów mi baaaardzo daleko.
                • alpepe Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 09:38
                  wiesz, jak się podejdzie do wieszaka ze stanikami, to jednak jest różnica w głębokości misek. Ale to nieważne, zaraz jakaś kibicka mi tu wyjedzie, że mam kompleksy. Jakbyś chciała kupować sukienkę online, to szukaj pod hasłem koktajlowa, a nie wieczorowa, to znajdziesz coś interesującego. Koktajlowe są krótsze i nie tak bogato zdobione. W ciemno to fasony, jak zalinkowałam, blisko ciała, ale nie za blisko.
                  • maeve_binchy Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 13.06.12, 05:55
                    80E to nie jest 70E
                    mam 173cm, waze 58kg, staniki nosze 70E, lub "monstrualne" 65F. Jednej firmy mam nawet 65G. W biuscie mam ogromne 94/95cm. Kiedys nosilam 75C - biust od tego czasu mi nie urosl.
                    Alpepe, nie masz pojecia o stanikach i dobieraniu rozmiaru :/
                    • alpepe Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 13.06.12, 14:13
                      uderz w stół... Nic nie zrozumiałaś, trudno.
                      • maeve_binchy Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 13.06.12, 18:18
                        oczywiscie, ze nie zrozumialam. na pewno twoje posty maja przynajmniej 3. dno a moj rozum poszedl w miseczke od BH
                      • 5th_element Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 14.06.12, 08:48
                        czego nie zrozumiala? ze dalej twierdzi, ze 70E to nie rozmiar podchodzacy pod "silikony"? Wiesz, jesli tak tylko potrafisz rozmawiac z ludzmi to juz nie dziwia mnie Twoje wypowiedzi na innych forach.
                  • 5th_element Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 13.06.12, 08:59

                    > wiesz, jak się podejdzie do wieszaka ze stanikami, to jednak jest różnica w głę
                    > bokości misek. Ale to nieważne, zaraz jakaś kibicka mi tu wyjedzie, że mam komp
                    > leksy.

                    no ja nie kibicka i nie o kopmpleksach tylko o zwyklym buractwie w przedstawianiu swych poglądów. Przełkniesz? I zakladam się, ze po całym dniu stanik na plecach podsuwa Ci sie pod łopatki.

                    W ciemno to fasony, jak zalinkowałam, blisko ciała, ale
                    > nie za blisko.

                    Na okreslaniu fasonow znasz sie tak jak na okreslaniu wielkosci piersi.
                • ookaa Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 09:55
                  Witaj w klubie. Okazuje się, że niektórzy wciąż jeszcze tkwią w epoce 75B i rozmiar E budzi w nich niesamowite emocje ;).
                  Wracając do sprawy, radziłabym Ci sprawdzić jakiś sklep sieci Peek & Cloppenburg, o ile masz go w jako takim zasięgu. Zazwyczaj mają w ofercie sporo kiecek wizytowych. Firma jest niemiecka i w swoich fasonach często uwzględnia figury niemieckich pań, które tak jak Ty, mają tendencję do bardziej rozbudowanego dołu. Ogólnie średnia półka cenowa, porządna jakość, choć ciuchy znanych marek bywają drogie. Z drugiej strony można trafić na sporą przecenę. Co do butów, nie pomogę, bo nie mam rozeznania.
              • dixi Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 10:18
                alpepe napisała:

                szukaj tych fasonów, to nie są mini, są do kolan, więc akurat, a każda z zalinkowanych
                > będzie cię wysmuklała, a jak bardziej schudniesz, to i tak wisieć na tobie nie
                > będzie.

                na przykład ta? www.hm.com/de/product/98970?article=98970-A
                (nie wiem czemu niekiedy umiem wkleić zdjęcie, a innym razem nie :)
                granatowej nie mogę znalezc, ale kiedyś widziałam i też króciutka;

                wszystkie cztery zalinkowane przez Ciebie to mini, może na kimś o wzroście 145 będą do kolan ale wtedy pacha znajdzie się na wysokości talii :)
                • alpepe Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 12:59
                  no właśnie, do hm nie chodzę, bo mam daleko, a online kupuję tylko dla córek. W opisie większości jest knielang, więc tego się trzymałam.
              • 5th_element Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 13.06.12, 08:45
                > biust nie za duży, 70 e... Jak to sylikony ludziom w głowach poprzestawiały.

                Alpepe, Ty tylko potrafisz być przyjemna inaczej? Szkoda ze sarkazm zajmuje Ci tyle mózgu. Poogladaj w sieci 70 E.

                Ja
                > noszę ostatnio stanik 70b, a mam 173 cm wzrostu i z większym biustem nie mieśc
                > iłabym się w 34/36,a i tak nie chciałabym mieć większego.

                i pewnie stanik z tyłu laduje Ci prawie przy szyi.
              • p_estka1 Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 13.06.12, 18:57
                Kojarzę różnice pomiędzy obwodem pod biustem, a rozmiarem miseczki, ale nie pojmuję, o co Wam sie rozchodzi???
                ??
            • maitresse.d.un.francais 38/40? 13.06.12, 16:27
              Dziewczyno, masz zupełnie normalną figurę!

              "Ale ja swoje wiem" - aha, to ile osób ma powiedzieć ci, że przesadzasz, żebyś przestała "swoje wiedzieć"?

              A w cekiny swoją drogą i tak nie ma się co stroić. Okropne stylistycznie.
              • kasiarec Re: 38/40? 14.06.12, 10:15
                Przecież ona nie twierdzi, że nie ma normalnej figury, bo taką figurę ma 70 % kobiet w Polsce, tylko, że ma masywne biodra i uda i chciałaby tam trochę schudnąć, to żadna zbrodnia chyba.:)

                Do autorki - jeśli masz możliwość zajrzyj do Monnari, chyba zaczęły się już tam przeceny, powinnaś coś znaleść na taką okazję, jeśli masz wąskie kostki i umięśnione łydki rozważ także długość do pół łydki w niej akurat taki typ figury wygląda bardzo dobrze.
                • maitresse.d.un.francais Re: 38/40? 14.06.12, 16:02
                  kasiarec napisała:

                  > Przecież ona nie twierdzi, że nie ma normalnej figury, bo taką figurę ma 70 % k
                  > obiet w Polsce, tylko, że ma masywne biodra i uda i chciałaby tam trochę schudn
                  > ąć, to żadna zbrodnia chyba.:)

                  Dodaje przy tym, że mnóstwo osób jej mówi, że wcale nie ma masywnych. :-P

                  Ludziska się napatrzyli na modelki i takie mamy efekty.
                  • kasiarec Re: 38/40? 14.06.12, 16:58
                    maitresse.d.un.francais napisała:
                    >
                    > Dodaje przy tym, że mnóstwo osób jej mówi, że wcale nie ma masywnych. :-P

                    Niekoniecznie, natura ludzka jest dosyć skomplikowana: jeden/a jej powie, że nie ma masywnego dwłoka, bo nie chce jej sprawiać przykrości, inna bo ma akrat odwłok równie masywny lub masywniejszy i nie chce żeby dziewczyna po odchudzeniu wyglądała lepiej lub szczuplej od niej. Nie wszystko jest w życiu takie proste a ludzie prawdomówni, czasem dobrze jest wiedzieć swoje.:)) Poza tym jak te 70 procent otoczenia ma równie masywne uda i biodra, to co jej mają mówić?;))

                    To są oczywiście przypuszczenia, bo nie napisała ile ma w biodrach i udach, ale skoro dziewczyna pisze, że ma fałdy, nie chce chodzić w obcisłych kieckach na wciągniętym brzuchu, planuje odchudzanie nie, to niech się odchudza skoro jej to przeszkadza.

                    >
                    > Ludziska się napatrzyli na modelki i takie mamy efekty.

                    Ja mam akurat inne spostrzeżenia ostatnio, promuje się okrągłą sylwetkę gdzie tylko można.:)
                    • kasiarec Re: 38/40? 14.06.12, 16:59
                      odwłoka, miało być.
                    • maitresse.d.un.francais Re: 38/40? 14.06.12, 20:34

                      > Ja mam akurat inne spostrzeżenia ostatnio, promuje się okrągłą sylwetkę gdzie t
                      > ylko można.:)


                      Ale to dosyć świeże zjawisko.



                      Ja też "swoje wiem", a to mianowicie, że ilekroć jakaś jednostka obdarzona rzekomo masywnymi udami/krzywymi nogami/tłustą figurą wrzucała zdjęcia na foro, tylekroć nikt nie mógł się owych wad dopatrzeć. ;-)

                      Więc być może jest tak, jak Ty mówisz, a być może autorka sobie wmawia.
                      • maanki Re: 38/40? 14.06.12, 21:16
                        1. mam fobię na punkcie swoich obecnych wymiarów, a szczególnie wielkości dupska, ud i brzucha- pewnie trochę przesadzam, to fakt, ale z drugiej strony wiem i widzę, że przytyłam;fobia polega na tym, że noszę luźne rzeczy,jak wąskie spodnie to długa tunika,jak spódnica to "w kolanko" lub trochę przed a najlepiej za :);żadnych obcisłych,ubrań przy ciele itp.
                        2.z jednej strony sama ze sobą czuję się ok, ale......no właśnie;zawsze byłam szczuplejsza i jednak chciałabym schudnąć, czyli nie do końca dobrze mi
                        3.nie mam silikonów ;o)
                        4.wymiarów nie podam,nie chcę ich znać,poważnie, a poza tym skoro przymierzałam dzisiaj spodnie 40rozmiar i są na mnie ok można sobie wyobrazić jak wyglądam ;o))
                        • maitresse.d.un.francais Re: 38/40? 14.06.12, 21:28
                          maanki napisała:

                          > 1. mam fobię na punkcie swoich obecnych wymiarów, a szczególnie wielkości dupsk
                          > a, ud i brzucha- pewnie trochę przesadzam, to fakt

                          To nie fobia, to obsesja. Fobia to chorobliwy lęk przed jakąś sytuacją, która MOŻE nas spotkać.

                          Faktycznie masz, zważywszy, że nosisz 38/40.


                          polega na tym, że noszę luźne rzeczy,jak wąskie spod
                          > nie to długa tunika,jak spódnica to "w kolanko" lub trochę przed a najlepiej za
                          > :);żadnych obcisłych,ubrań przy ciele itp.

                          Zależy co uważasz za obcisłe, bo może faktycznie Ci lepiej w luźniejszych niż nazbyt obcisłych - w takich bowiem lepiej każdemu, nawet modelce z ciężką anoreksją


                          > 2.z jednej strony sama ze sobą czuję się ok, ale......no właśnie;zawsze byłam s
                          > zczuplejsza i jednak chciałabym schudnąć, czyli nie do końca dobrze mi
                          > 3.nie mam silikonów ;o)

                          A kto mówił o silikonach??? No i co z tego, że nie masz? Chwalisz się czy skarżysz, bo nie rozumiem? Ja też nie mam i bardzo jestem z tego zadowolona. :-)


                          > 4.wymiarów nie podam,nie chcę ich znać,poważnie, a poza tym skoro przymierzałam
                          > dzisiaj spodnie 40rozmiar i są na mnie ok można sobie wyobrazić jak wyglądam ;
                          > o))

                          Wiesz, jako noszącej rozmiar 46 (co zresztą na tym forumie ogólnie wiadomo), a wyglądającej na 42, nie podnieca mnie to ZUPEŁNIE. :-PPP

                          Nie może być tak, że kobiety, na które pasuje rozmiar 40, wyglądają zazwyczaj atrakcyjnie i seksownie, a Ty jedna jesteś paskudna. To zdecydowanie kwestia stosunku do własnej figury.


                          No faktycznie, w czterdziestce wyglądasz OK, koszmar nie do wytrzymania. Radziłabym psychologa, bez urazy.
                          • maanki Re: 38/40? 14.06.12, 23:48
                            Kurcze dyskusja rozwinęła się nie w tym kierunku w jakim miała, bo ja tu chciałam kiecki widzieć, a nie debatę o rozmiarach i figurach.
                            nie jestem bidulką, nie potrzebuję pociechy i fałszywych zapewnień jaka to jestem śliczna, zgrabna i że widziwiam, bo moja figura są bez mankamentów. Guzik prawda. mam lustro, duże i doskonale się w nim widzę. Wiem czego mam w nadmiarze, czego mi brak a co jest ok. mam świadomość swojego wyglądu oraz również tego, że wg obecnych kanonów i wyznaczników jestem gruba.I słyszę to od innych. I dlatego wiem, że nie ubiorę się w leginsy i krótką bluzkę, bo a)będę w tym wyglądać po prostu źle b)nijak to do mnie pasuje c) będę się źle czuła.
                            Poprosiłam tu o pomoc w wyborze sukienki lub czegokolwiek, bo myslałam, że usłyszę/przeczytam, że w takim a takim fasonie osobie o twoich kształtach będzie lepiej niż w fasonie tym. A najlepiej jakby ktoś za mnie wybrał ;o))))
                            A silikony? Bo jak napisałam, że noszę 70E i że to nie jest duży biust to usłyszałam, ze mi silikony mi w głowie poprzestawiały.
                            A co do psychologa? Może i tak ;o))
                            • maitresse.d.un.francais Re: 38/40? 15.06.12, 16:07
                              maanki napisała:

                              > Kurcze dyskusja rozwinęła się nie w tym kierunku w jakim miała, bo ja tu chciał
                              > am kiecki widzieć, a nie debatę o rozmiarach i figurach.

                              Kiecek nie dali? Ja nie wklejam kiecek, bo nie wiem skąd.

                              > nie jestem bidulką, nie potrzebuję pociechy i fałszywych zapewnień jaka to jest
                              > em śliczna, zgrabna i że widziwiam, bo moja figura są bez mankamentów.

                              Ależ ja nie twierdzę, że bez mankamentów! Pewnie jakieś masz, jak każdy. Po prostu 40 to jest normalna figura i tyle.




                              > że wg obecnych kanonów i wyznaczników jestem gruba.

                              To może obecne kanony i wyznaczniki są co najmniej nie w porządku?



                              > piej niż w fasonie tym. A najlepiej jakby ktoś za mnie wybrał ;o))))

                              Kochana, to nie tylko kwestia rozmiaru, ale typu budowy.


                              > A co do psychologa? Może i tak ;o))

                              :-)
                        • maitresse.d.un.francais Modelka w Twoim 14.06.12, 21:31
                          "straszliwym" rozmiarze

                          www.pudelek.pl/artykul/34189/modelka_w_rozmiarze_40_na_okladce_voguea/
                          Radzę poczytać komentarze - 80% komentujących twierdzi, że to piękna kobieta.

                          Metresa, rozmiar 46, wyglądająca na 42.
                          • kasiarec Re: Modelka w Twoim 14.06.12, 21:56
                            Hej, a gdzież ja napisałam, że 40 to jest "straszny" rozmiar?
                            Okej, kobieta jest bardzo ładna, zapewne też bardzo wysoka, co rzutuje na proporcje, ma klepsydrową figurę i przy wysokim wzroście (stawiam na 178- 180 cm) rozmiar 40 a nawet 42 to nie jest absolutnie dużo. Ale nie możesz się mnie czepiać, że akurat niekoniecznie mnie musiałoby odpowiadać żebym miała rozmiar 40-46, no sorry, aż taka wysoka to ja nie jestem i w swoim rozmiarze czuję się całkiem okej.;))

                            No i to też jest jednak wyselekcjonowana modelka, do kobiet z ulicy ma się nijak.:)

                            • kasiarec Re: Modelka w Twoim 15.06.12, 05:15
                              Rany, bardzo przepraszam, za duża podzielnośc uwagi wczoraj, nie zauważyłam, że ktoś się jeszcze włączył do dyskusji i że ona jeszcze dokądś zmierza, nie zwróciłam uwagi na nick, nie orientuję się kto jaki rozmiar na tym forum nosi, cokolwiek napiszę to będzie źle, wielkienie porozumienie, przepraszam.
                            • maitresse.d.un.francais Przecież nie Ty, tylko autorka! 15.06.12, 16:02
                              kasiarec napisała:

                              > Hej, a gdzież ja napisałam, że 40 to jest "straszny" rozmiar?



                              Przyjrzyj się drzewku!

                              To nie do Ciebie było!
                              • kasiarec Re: Przecież nie Ty, tylko autorka! 15.06.12, 17:56
                                Już wiem, trudno mi było wczoraj o jakąkolwiek podzielność uwagi przy oglądaniu ciekawego meczu i stąd ten mój całkiem bezsensowny post, nie zauważyłam, że pojawiła się w międzyczasie autorka i to z nią rozmawiasz, a nie sugerujesz mi przejście na rozmiar 42-46, nieporozumienie, sorry.;))
                          • aqua_woda Re: Modelka w Twoim 18.01.13, 23:43
                            fajnie wygląda
                      • kasiarec Re: 38/40? 14.06.12, 21:32
                        maitresse.d.un.francais napisała:


                        > Ja też "swoje wiem", a to mianowicie, że ilekroć jakaś jednostka obdarzona rzek
                        > omo masywnymi udami/krzywymi nogami/tłustą figurą wrzucała zdjęcia na foro, tyl
                        > ekroć nikt nie mógł się owych wad dopatrzeć. ;-)
                        >

                        A ja sobie myślę, że jak ktoś już wrzuca swoją fote na forum z biadoleniem nad swoją figurą to tak naprawdę kokietuje i ma świadomość, że mieści się w polskiej średniej, a na forum jest większość miłych dziewczyn, które napiszą dobre słowo, w najgorszym razie taktownie przemilczą, a swoje tylko pomyślą.;))

                        > Więc być może jest tak, jak Ty mówisz, a być może autorka sobie wmawia.

                        Oczywiście może być i tak, i siak, rozmiar 40 przy tej wadze i wzroście to jak najbardziej jest polska norma, takie polskie geny, tak wygląda ulica, ale nie można się dziwić, że ktoś chciałby mieć w tych biodrach mniej niż akurat ma i nieco bardziej zwiewną nimfę przypominać.;) Ja to rozumiem, bo mi się akurat szczupła, acz nie skrajnie wychudzona i wycieńczona sylwetka bardzo podoba.
                        • maitresse.d.un.francais Re: 38/40? 14.06.12, 21:37
                          kasiarec napisała:

                          > maitresse.d.un.francais napisała:
                          >
                          >
                          > > Ja też "swoje wiem", a to mianowicie, że ilekroć jakaś jednostka obdarzon
                          > a rzek
                          > > omo masywnymi udami/krzywymi nogami/tłustą figurą wrzucała zdjęcia na for
                          > o, tyl
                          > > ekroć nikt nie mógł się owych wad dopatrzeć. ;-)
                          > >
                          >
                          > A ja sobie myślę, że jak ktoś już wrzuca swoją fote na forum z biadoleniem nad
                          > swoją figurą to tak naprawdę kokietuje i ma świadomość, że mieści się w polskie
                          > j średniej, a na forum jest większość miłych dziewczyn, które napiszą dobre sło
                          > wo, w najgorszym razie taktownie przemilczą, a swoje tylko pomyślą.;))

                          A wiesz, że coś w tym jest. ;-)
          • dixi Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 08:53
            te sukienki to chyba tylko na stronie można zobaczyć, na żywo w h&mie nie znalazłam ani jednej z nich, a wcześniej też podglądnęłam na stronie i szukałam dokładnie ;
      • tralalumpek Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 10:30
        kompletnie nie rozumiem tego parcia u ciebie na przebieractwo weselne, wychodze z zalozenia ze jestes pelnoletnia czyli po drocdze spotkalo cie juz wiele roznych sytuacji zyciowych, do ktorych glany i wyciagniety czarny sweter nie pasuja a mimo to masz tylko to
        skad taka huć nagle za kiecką, załoz co masz i tak wszyscy zazwyczaj na weselu sie znaja, nieprawdaż
        • maanki Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 12:40
          Nie,nie mam nic w szafie co by się nadawało na wesele. I tak owszem chodzę w martensach. Jak i innych butach też. Swetrów wyciągniętych nie mam. na ostatnim weselu na jakim byłam wystąpiłam w pożyczonej zwykłej kiecce i moich własnych butach, a mogłam równie dobrze iść w dżinsach, bo wesele było na 20 osób, wszyscy się znali i bardziej przypominało zwykłe spotkanie towarzyskie z lampką szampana i pogaduchami niż tradycyjne polską zabawę.
          I właśnie nie chcę się przebrać. Chcę się ubrać żeby wyglądac ok, czuć się ok. czy to taka zbrodnia poprosić o poradę tu na forum?
          • xtrinn Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 13:17
            zajrzyj na: www.asos.com wybór sukienek jest ogromny, masz czas do sierpnia żeby spokojnie zamówić nawet kilka modeli i wymienić rozmiar w razie czego. Na stronie jest dużo opcji wyszukiwania, możesz sprecyzować długość, kolor, cenę, krój i na pewno znajdziesz coś dla siebie. Tralalumpka nie słuchaj, zawsze musi wsadzić szpilę :P

          • idealni Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 13.06.12, 00:41
            Mozesz tez wybrac dluga spodnice
            www.polyvore.com/monochrome/set?id=50314466
            albo spodnie
            www.polyvore.com/sexy_green/set?id=48704810
      • zawsze-anielica Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 16:17
        A mogą być sklepy on-line? Jeśli tak, to polecam Dorothy Perkins, mają mnóstwo pięknych sukienek stosowanych wg mnie na wesele, w różnych fasonach.
        • nuta15 Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 11.06.12, 16:57
          W Top Secret jest kilka wygodnych, nieobcisłych , a jednocześnie eleganckich sukienek w granacie, zieleni, szarościach, brązach, zobacz
          www.sklep.topsecret.pl/ts/ubrania-damskie/tradycyjnie/sukienki/11/all/0/0/0/0/1
      • bell82 Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 13.06.12, 12:38
        To ja odnośnie butów - wcale nie musisz isc na niebotycznych szpilach, skoro nie jestes do takiego obuwia przyzwyczajona..Mozesz dopasowac jakies fajne, eleganckie baleriny moze z jakims ozdobnym akcentem, skoro sukienka ma byc prosta bez zadnych ekstrawagancji ;) widziałam juz niejednokrotnie panie w takim obuwiu na tego typu imprezach, nie kazdy jest stworzony do noszenia wysokich obcasów.
      • maanki Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 13.06.12, 22:55
        A takie coś?Tekst linka czy bardziej iść w stronę tego Tekst linka
        natomiast w takim kroju Tekst linka kompletnie się nie widzę.
        Na razie tylko Solar, bo idę po linii najmniejszego oporu czyli lubię to co znam ;o))

        Jeśli jest źle i bardzo błądzę to proszę o konstruktywne stwierdzenie dlaczego, a nie tylko "fuj nieładna".
        • xtrinn Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 13.06.12, 23:31
          Ta zielona całkiem fajna i na wesele nadaje się jak najbardziej. Nie będziesz musiała wciągać brzucha, bo krój dość luźny, ale jednocześnie nie będziesz wyglądać jak w worku. Włożyłabym do niej jakieś jasne buty, sandałki na małym obcasie albo jakieś eleganckie baleriny, jeśli chcesz na płaskim. To wersja light, ale jesli chcesz zaszaleć (pewnie nie chcesz;) ) to widziałabym ją z butami np. w kolorze pastelowego różu, krwistej czerwieni albo fioletu.
          Ta na ramiączkach wygląda tanio i tandetnie, a w dodatku na 99% jest niewygodna, to sztywne uciska cycki a dół się podwija i podfruwa :P
          • 5th_element Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 14.06.12, 15:00
            o to to, jakies 90% kobitek wyglada nieciekawie z tak wygogolona górą. Pomijam okoliczności plażowo-łąkowe. Optuje za zielona.
        • dixi Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 14.06.12, 12:56
          zielona bardzo ładna i bardzo pasuje :) ja wolę dół zwężany w lekką bombkę, ale jeżeli ten fason Tobie pasuje to ok :)
          Jednak podczas mojego maratonu w weekend odwiedziłam dwa salony Solara i nie widziałam tej sukienki, w ogóle nie bylo na czym oka zawiesić, wszystko strasznie przesadzone z ozdobnikami; jedną przymierzyłam ale okazała się za duża i za krótka, zresztą i tak mnie nie porwała;
          druga - nieee :) co do szczególów to jak poprzedniczka :)
          zaś tego w czym się nie widzisz, ja również nie widzę, widzę baner o obniżce 50% :)
          • maanki Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 14.06.12, 14:05
            Ło matko kliknęłam i rzeczywiście widać 50% obniżkę. I teraz wyszło jakbym reklamowała Solara ;( ech. A wydawało mi się, że wszystko działa i zrobiłam dobrze.
            • dixi Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 14.06.12, 16:30
              oo coś się zmieniło bo teraz widzę :) i to jest właśnie fason dla mnie, miałam kiedyś na weselu identyczny też z Solara, w duże geometryczne wzory;
              ale ja mam wąskie biodra i ogólnie chuda jestem, taki kształt sukienki robi mi fajną figurę :)
      • 5th_element Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 15.06.12, 16:48
        mało napisałaś o swojej figurze wiec to tak trudno doradzic. Jak pisalam, odradzam rozgogoloną góre (czyli wersja ręcznik , ew, ręcznik plus cienkie ramiączka).
        Jesli zadowolona jestes w miare z gory a dol do kolan chcesz zaslonic to po mojemu dobre beda (coz, pisze tez to, co jest dobre dla mnie wiec moze to byc jak slepy rzut)
        -dekolt amerykanski, czyli cos jak marylin monroe w słynnej scenie nad wentylatorem
        -wszelkie jego modyfikacje, gdzie gora jest nieco zabudowana ale ramiona odsloniete
        -najlepsza bylaby pewnie wersja z rekawkiem 3/4 ale o to prozno w sieciowkach
        -lekko rozkloszowany dol, ale na boga tu juz potrzebna wiedza o kolanach , lydkach, co gdzie Ci sie przewęza a gdzie rozszerza. Przy swoich mocnej budowy nogach polecilabym Ci wlasnie litere A, czyli delikatne rozkloszowanie, u mnie np. ołówkowy dół odpada.

        Z sieciowek celowalabym w Orsay, Solar tez, ale po przecenach ;))

        powodzenia i pochwal sie łowami
      • lonely.stoner Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 19.01.13, 10:47
        na moj gust z tego co opisalas to masz normalna figure/wymiary- ani nie jestes za gruba ani za chuda. Jak zle sie czujesz w kieckach to mozesz kupic elegancki kostium - spodnie, zakiet, i do tego jakis gorset (pod ten zakiet). Wybierz cos w ladnym kolorze z np. satyny, i juz. JEsli na co dzien nie chodzisz w szpilach to na to wesele tez lepiej nie szalej z wysokim obcasem- moze kup sobie pantofle na platformie - jest bardziej stabilna.
      • garetha Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 20.01.13, 16:34
        Hmmm, nie za szybko zaczynasz te poszukiwania? Wydaje mi się, że dopiero w maju pojawią się nowości na ten sezon. Zobaczysz wtedy nowe kolory, fasony, będziesz znała już "nowe" wymiary po diecie. Teraz w sklepach są głównie wyprzedawane zimowe kolekcje i nowowości na wczesną wiosnę:)

        Powodzenia

        PS. Szpilki 6-7cm powinnaś mieć w szafie przynajmniej 2 pary - jasne i ciemne. Zacznij już ćwiczyć chodzenie w szpilkach
      • comedia_finita Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 20.01.13, 19:30
        Y... też mam 170/65 i do głowy by mi nie przyszło uważać się za grubą.
        Jak każda kobieta to i owo bym poprawiła, ale raczej nie jesteś gruba.
        • comedia_finita Re: Pomocy.Wesele.Dłuuugie 20.01.13, 19:30
          To znaczy w sobie bym poprawiła :P
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka