misiopatysio1 23.02.11, 10:42 " 62-letni mężczyzna był bezdomny". Miasto miało mu do zaoferowania spleśniały kontener. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lares87 Codziennie jedżę 55 23.02.11, 10:46 Borówki i Darzybór to absolutna patologia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 55 Re: Codziennie jedżę 55 IP: 212.160.172.* 23.02.11, 12:33 Też co dzień jeżdżę tym autobusem i wsiadam i wysiadam na Darzyborze. Największą patologią dla mnie są swarzędzkie, czy też zalasewskie dzieciaki które nie potrafią starszym ustąpić miejsca w autobusie i zachowują się delikatnie mówiąc hałaśliwie. Na ul. Borówki jest Barka, dlatego na przystanku Darzybór i Borówki wysiada, jak to nazwałeś "patologia" Rzeczywiście jest parę osób cuchnących brudem i alkoholem, ale chyba nie wszyscy bezdomni są tacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 681014 Re: Codziennie jedżę 55 IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.11, 14:57 Też mam tą wątpliwą "przyjemność" i przedmówcę popieram... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borówka Re: Codziennie jedżę 55 IP: 77.252.233.* 23.02.11, 15:14 Sam Jesteś Patologia!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kitty Re: Codziennie jedżę 55 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 18:51 Nie wszyscy na Darzyborze to patologia, nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. I popieram osobę która się wypowiedziała, może bezdomni nie pachną Chanel 5 ale dzieciaki i młodzież ze swarzedza i zalasewa jest chamska . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~~~ Re: Codziennie jedżę 55 IP: 31.60.170.* 18.04.11, 00:29 Są to ludzie chorzy i bezradni. To są LUDZIE.. Boisz się, że się zarazisz patologią? Przejeżdżając autobusem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Samobójstwo przy ul. Borówki IP: 95.108.69.* 23.02.11, 11:22 A Ty co miałeś mu do zaoferowania? Napisz nam jak na co dzień opiekujesz się bezdomnymi i jak przyjmujesz ich pod swój dach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Sierakowa Wlkp Re: Samobójstwo przy ul. Borówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 12:18 Do tego powołane są specjalne służby i to one biorą pieniądze na pomoc ludzom zagubionym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efekty polityki Re: Samobójstwo przy ul. Borówki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 12:56 miasta w sprawach spolecznych. Miasto chcialoby zamknąć bezdomnych w gettcie, daleko od centrum. Jezeli Grobelny nie ma nic innego do zaoferowania oprócz kontenerów, puststanów i coraz szerszej biedy to takie przypadki beda częste. Pogotowie Spoleczne obok którego stalo sie nieszczęsćie to de facto instytucja finansowana przez miasto, więc moze zabraklo juz wyobrazni, że wracaja mrozy i potzrebuących pomocy jest więcej? a moze pracownicy tego pogotowia już stali się urzędnikami i pomoc spoleczna jest dal nich utrudnieniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxa Re: Samobójstwo przy ul. Borówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 22:36 szkoda ze tylko prawie nikt sie nie interesuje bezdomnymi na codzien oprócz chyba organizacji które sie tym zajmują nie sadze zeby było łatwo znależć miejsce szczególnie w taka pogode Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hela Re: Samobójstwo przy ul. Borówki IP: *.icpnet.pl 24.02.11, 00:37 proponuję podzwonić do ośrodków dla bezdomnych w Poznaniu i zapytać się o wolne miejsce. Zobaczycie jaki łątwy jest los bezdomnego i jak łatwo znaleźć miejsce... to nie prawda, że znajdzie się miejsce dla każdego kto nie chce pić... Miejsc jest za mało, tylko miasto jak zwykle zasłania oczy by nie widzieć problemu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juti Re: Samobójstwo przy ul. Borówki IP: *.icpnet.pl 24.02.11, 00:34 odpowiadając na ten post zastanawiam się "co autor miał na myśli"? Rozumiem,że jesteś wielkim znawcą polityki społecznej i szeroko rozumianych problemów społecznych. Komu zabrakło wg ciebie wyobraźni? Pracownikom ośrodka? Miastu? Bezdomnym? Potrzebujących pomocy przez cały rok jest tyle samo...tylko, że wielu zauważa ich tylko zimą i to najlepiej po drugiej stronie szyby autobusu, własnego okna... byleby tylko nie zbliżył się do mnie, nie chciał czegoś, nie zapytał o coś...bym nie czuł, że powinienem coś zrobić... Napisałeś...zabrakło wyobraźni...myślę, że nie zabrakło...a czym dla ciebie jest pomoc społeczna, że dla innych mogła się stać utrudnieniem? Czy to tylko danie kąta do spania i miski jedzenia? Jeżeli tak, to może to zrobić każdy... ... gdzie twoja wyobraźnia? Rozumiem, że w twoim domu jest co najmniej kilku potrzebujących, których przygarnąłeś bo miałeś większą wyobraźnię niż inni! Otóż, nie o wyobraźnię tu chodzi...ale o realną pomoc i dostrzeżenie, że w tym kogo czasem inni nazywają menelem, śmieciem itp. jest też dusza człowieka. Darzybór to nie tylko jak to nazwano "patologia". To rodziny na osiedlu, to pracownicy kilku form, to ludzie, którym nie zawsze rozsypało się wszystko z własnej winy. To także Kolegium Służb Społecznych, de facto kształcące ludzi, którzy mają zawodowo zajmować się pomaganiem a odgrodzili się od bezdomnych betonowym murem...to także szkoła anglojęzyczna itp. Życzę każdemu by nigdy nie musiał zderzyć się z odrazą i etykietowaniem ze strony innych. By jakaś sytuacja życiowa nie przeciążyła o jego losie, nie przekreśliła jego człowieczeństwa w oczach innych... Odpowiedz Link Zgłoś
a.lojewska Re: Samobójstwo przy ul. Borówki 25.02.11, 10:57 Nie piep...cie- nikt nie ma obowiązku pomagac Wam i rozumiec problem- roszczeniowośc ludzi Barki ponad wszystko, zawsze i wszędzie! Wystarczy, że są powołane do tego z naszych podatków służby, a resztę załatwiajcie pomiędzy sobą. Nie wiem, czy te idiotyczne posty pisze Beata, Zbyszek, czy ktoś inny, ale odrealnienie ponad wszystko! Zginął człowiek, jeżeli przez Was, a raczej przez system pomocy pomagania osobom bezdomnym, który pozwala na istnienie takich nieprofesjonalnych tworów, przeproście i publicznie przeanalizujcie- tylko bez ideologi dętej, co zrobiliście do tej pory, tj. Ile osób dzięki Waszej pomocy wróciło do społeczeństwa po 20 latach Waszej "służby" i przejedzeniu kilkudziesięciu milionów złotych. Anka Łojewska- autorka książki "Pamiętnik z dekady bezdomności" rozgrywającej się w Barce", która już lat temu...kilka opisała tę sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Samobójstwo przy ul. Borówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 12:38 do Anny Łojewskiej. Teraz jesteś taka madra. Sama byłaś osobą bezdomną i też inni placili na ciebie podatki. Swoją droga co bys zrobila wtedy gdy znalazłaś się w sytuacji kryzysowej i nagle nie mialabyś gdzie mieszkać ?Co by się z Toba stało gdyby nie te jak to nazwalaś.. " nieprofesjonalne twory"........ ? Pamiętaj że życie często nas zaskakuje i to że teraz się odbiłaś nie znaczy ze jeszcze kiedyś nie będziesz musiała skorzystać z pomocy tego typu organizacji. Życzę więcej pokory i szacunku do innych ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
a.lojewska Re: Samobójstwo przy ul. Borówki 25.02.11, 13:32 pracuję uczciwie,solidnie i wystarczajaco dużo, aby od różnych Barek i sralek trzymac się z daleka, i dlatego mam moralne prawo pisac to, co napisałam, bo znam Was i Wasze działania od wewnątrz. Fakt, w życiu bywa różnie,ja wiem jedno- nigdy już żadnej nieprofesjonalniej instytucji nie pozwolę wcisnąc sobie pomocy- jakiejkolwiek. I mam nadzieję, że śmierc tego nieszczęśnika zrewiduje Waszą i Wam podobnych szczytną:) działalnośc, bo to że król jest nagi, nie od dziś wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Samobójstwo przy ul. Borówki IP: *.icpnet.pl 26.02.11, 09:55 wiesz wielu było takich jak ty droga Pani Łojewska co mówili ze już nigdy więcej nie będą korzystać z tego typu organizacji. A jednak po latach wracają. To ze teraz masz prace nie znaczy że zawsze będziesz ją miała. W tego typu organizacjach są też ludzie z wyższym wykształceniem którzy swego czasu mieli swoje kancelarie prawne, byli nauczycielami, lekarzami itp I jak wtedy kiedy dobrze im się wiodło ktoś by im powiedział że mogą znaleźć się w schronisku dla bezdomnych pewnie by wyśmiali tego kogoś i by nie uwierzyli. A jednak....życie różnie się toczy. Wiesz myślę ze nie masz takiego prawa moralnego tak mówić, myślę że nikt nie ma. Wiesz dla mnie Twoje zachowanie to już szczyt arogancji i be bezczelności- tak opluwać organizacje która kiedyś ci pomogła i być może uratowała ci życie. Gdybyś swego czasu nie znalazła się tam co by było ? Kto podałby ci rękę, jak myślisz dlaczego tam się znalazłaś ............bo moim zdaniem nie miałaś nikogo kto mógłby ci pomóc. Oby los nigdy Cię boleśnie nie doświadczył....a pamiętaj los jest bardzo przewrotny.... Odpowiedz Link Zgłoś
a.lojewska Re: Samobójstwo przy ul. Borówki 26.02.11, 11:49 nie pieprz abc- czyli Nikt. Ja nie wstydzę się podpisywac własnym nazwiskiem. Reszta Twoich wypowiedzi jest chorym bełkotem osoby głęboko niezrównoważonej, która zafiksowana jest na rację "pomagania"- komu, jak, i w jaki sposób? Moje podstawowe pytanie- ilu osobom Barka i inne starki pomogły wyjśc na prostą, jakie są efekty ich pracy. Na "pomaganie" dostała, vel prze...pieprzyła kilkadziesiąt milionów, Rodzina Sadowskich, żęrowała na niewolniczej pracy ludzi, a teraz korzystają na NASZEJ, w tym i mojej! pracy dzieci z pierwszego małżeństwa Sadowskiego, który poszedł w ślady taty i własne małżeństwo przeputał, przyszedł do arki na gotowe i korzysta z owoców pracy ludzi. Podobnie, jak ty abc żerując na tragedii ludzkiej. Zdecydowanie nie jesteś dla mnie partnerem/partnerką do dyskusji, unikasz nawet lizusowsko, tchórzowsko odpowiedzi na pytanie ilu ludziom pomogliście wrócic do społeczeństwa. Gwoli twojego fanatycznego rozumku, masz obowiązek na to odpowiedziec, bo bierzesz za to pieniądze publiczne. Zatem kończymy dyskusję- bo nie mam zwyczaju dyskutowania z przeżartymi ideologią prymitywami. powodzenia w rozwoju Barki- skorzystają na tym wnuki Sadowskich, ale nie ty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Samobójstwo przy ul. Borówki IP: *.icpnet.pl 26.02.11, 14:40 co pani Łojewska prawda w oczy kole co? Widzę że mój post bardzo Cię zdenerwował .Ja przynajmniej nikomu nie ubliżam. Więc pytam kto tak naprawdę jest osobą niezrównoważoną i prymitywną i czyje wypowiedzi są bełkotem. Skoro Barka i Sadowscy tak cię krzywdzili to dlaczego 10 lat tam mieszkałaś skoro rzekomo mogłaś wrócić do swojej matki. Skoro uważasz się za osobę inteligentną to dlaczego jesteś pełna nienawiści? Wiesz powiem ci jedno gdyby Sadowscy nie podali ci ręki w tym trudnym dla Ciebie okresie to zginęłabyś marnie jak przysłowiowa pchła pod płotem...Co cię obchodzi syn Sadowskiego i ich życie. nie masz swojego skoro cały czas śledzisz losy Sadowskich? Zajmij się kobieto w końcu swoim życiem skoro masz teraz takie wspaniałe a innym daj żyć w spokoju. Proponuje udać się do psychologa skoro cały czas męczą cię "zmory "przeszłości Odpowiedz Link Zgłoś
a.lojewska Re: Samobójstwo przy ul. Borówki 26.02.11, 15:34 Jak wspomniałam, nie jesteś dla mnie pan/pani abc, czy też xyz partnerem/partnerką do dyskusji. Jak ty i tobie podobni, w tym kolejne pokolenie Sadowskich, i jego syn, żerujecie na pracy ludzi, którzy nie dostawali za swoj udział niczego, a już najmniej profesjonalnej pomocy- więc nie rzucaj we mnie inwektywami, bo trochę na za za cienki/cienka jesteś, a przede wszystkim, nie unikaj odpowiedzi- co zrobiliście z kilkudziesięcioma milionami przeznaczonymi na pomoc ludziom bezdomnym, którzy mieli nieszczęście dotrzec do was. I twój bełkot i inwektywy mają na celu jedynie uniknięcie niewygodnej odpowiedzi- czy też refleksji: ilu osobom przez 20 lat funkcjonowania Barki i jej odnóg pomogliście- z moich i naukowców wyliczeń - 0 słownie (zero), a dobrze radzą sobie tylko ci z nich/nas, którym udało się odmówic w końcu Sadowskiemu wzięcia "szlachetnej" pomocy. Jestem dumna z siebie, że udało mi się, powodzenia xyz w szukaniu refleksji w sobie i znalezieniu uczciwej pracy- możesz cv przysłac mi- pomogę- jeżeli znasz się na czymkolwiek poza niesieniem "szlachetnej" pomocy, a na kolejny mail nie będę odpowiadac- mój czas jest zbyt cenny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Samobójstwo przy ul. Borówki IP: *.icpnet.pl 26.02.11, 23:26 Widzę że bardzo byś chciała wiedzieć kim jestem powiem tylko że nie jestem pracownikiem żadnej z organizacji które opisujesz i z pewnością mnie nie znasz, nie wiem w jakim procencie pomogli ludziom ale jedną z tych osób jesteś ty, która dzięki Sadowskim się wybiłaś. A pracy nie musisz mi załatwiać bo mam i to całkiem niezłą. Tyko wkurza mnie jak taki babsztyl jak ty, który przez 10 lat żerował na dobroci innych i próbował wybić się czyimś kosztem daje sobie prawo do takich wypowiedzi. Czytałem tą twoją książkę i powiem ci ze większej tandety jeszcze nie widziałem. Ja rozumiem ze znalazłaś sobie dobry sposób na zarobienie kasy ale zdaj sobie w końcu sprawę że mieszkając przez 10 lat to ja płaciłem na Ciebie podatki i ci wszyscy ludzie którzy pracowali żebyś mogła godniej żyć. Kobieto jesteś pełna nienawiści. Powiem krótko żal mi ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
a.lojewska Re: Samobójstwo przy ul. Borówki 27.02.11, 10:05 Kończąc temat- jestem dumna z siebie, swojej drogi, książki, sztuki, etc. Twoje wypociny są bezprzedmiotowe. Daj tam, czy w podobne miejsca kogoś ze znajomych, bliskich, i miej po 24 godz. odwagę wysługac jego zdania, a nie tego, co w swojej prostej opowieści chciałabyś widziec. Czego i Tobie szczerze życzę. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norka2 ? IP: 77.252.98.* 23.02.11, 17:11 Jak to? Powiesił się i wpadł do śmietnika? Jak to zrobił? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~ w temacie~ Re: Samobójstwo przy ul. Borówki IP: *.cable.net-inotel.pl 23.02.11, 18:01 tez jeżdżę 55 do domu TYLKO w ostateczności. Skutecznie zniechęca mnie podróż tym autobusem "zapach" bezdomnych itp specyficznych ludzi, którzy jadą na Borówki i Darzybór. To są ludzie, którzy sami sobie taki los wybrali, tak im z tym dobrze i NIE OCZEKUJĄ I NIE CHCĄ !!!! żadnej pomocy socjalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja12212 Re: Samobójstwo przy ul. Borówki 24.09.15, 11:00 taka prawda że nie każdy bezdomny jest sb winien takiego losu zdarzaja sie rózne sytuacje które przyczyniają sie do tego że człowiek który miał wszystko w jednej chwili nie ma nic wiem znalazłam sie w podobnej sytuacji miałam tak choruje na padaczke poszłam do łazienki na poranna kapiel zakluczyłam sie jak codzien dostałam ataku ratownicy medyczni i policja zeby ratowac mi zycie wywarzyli mi drzwi do lazienki a wlasciciel stwierdzil ze za duzo szkod mu robie i mnie wyrzucial Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja12212 Re: Samobójstwo przy ul. Borówki 24.09.15, 11:03 znam taki przypadek pary która żyla sobie spokojnie do chwili kiedy on miał wypadek i został sparaliżowany ona go wyrzuciła z domu bo nie chciala sie nim zajmowac czy to jest normalne nie osadzajcie nas bezdomnych zbyt pochopnie duzo z nas bardzo duzo przecierpialo zwazcie na to dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Samobójstwo przy ul. Borówki IP: *.40.69.86.rev.sfr.net 29.08.11, 12:21 Nie dziwi mnie ze doszlo do takiej tragedii,przy Pogotowiu Spolecznym . Pracownik socjalny mowi : BEZDOMNI TO TERAZ NAJLEPSZ BIZNES W POLSCE. Mieszkalem w tym patologicznym osrodku. Udzielili pomocy az klijet sie powiesil.Kto za to odpowie? NIKT- bo to bezdomny; Ktos pisal o Fundacji Barka. Moze by sie ktos zainteresowal jakie korzysci maja za sciaganie bezdomnych z Anglii? To jest dopiero interes,2500 funtow od Krolowej,a bezdomny dostaje bilet,70funtow,do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Łojewska Re: Samobójstwo przy ul. Borówki IP: *.play-internet.pl 29.08.11, 21:13 to ja jestem autorką tej ksiazki. Rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale sami napiszcie lub zainteresujcie media. Po prostu nie znam tematu dogłębnie i w tej sytuacji byłoby nieuczciwym pisanie o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Samobójstwo przy ul. Borówki IP: *.40.69.86.rev.sfr.net 30.08.11, 18:14 Pamietam jak bylem w pogotowiu ktos mi wspomnial o Pani ksiazce:Pamietnik z dekady bezdomnosci;na moje pytanie o ksiazke zadane pracownikowi socjalnemu,uslyszalem ze ta ksiazka jest zemsta za okazana dobroc. Probowalem namowic media do podjecia tematu bezdomnosci,nie tylko,jak to jest w okresie zimowym,ale o problemach ludzi tam przebywajacych,bez echa. Mialem tez watpliwa przyjemnosc przebywania w Chudobczycach, w osrodku Barki,przez kilka miesiecy. Obecnie jestem za granica,nie jestam juz bezdomnym;ale boli mnie jaka krzywda dzieje sie ludzom nie majacm pomyslu na nowe zycie. Trudno mi z daleka uzyskac informacje,a tym bardziej walczyc z bezdusznoscia medialna; Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś