Dodaj do ulubionych

czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna?

25.03.11, 10:09
Siedze sobie spokojnie w domu, pije kawe a od 8.00 zaczynaja dzwonic. Po pierwsze to moga obudzic ludzi, a po drugie wku...
Macie jakies pomysly co z tym zrobic? Jednym z moich ostatnich jest to,ze odbieram i wylaczam od razu, mozna tez odebrac i zaczekac az sie sami rozlacza. W tepsie twierdza, ze oni nikomu nie udostepniaja numerow i ze firmy maja je z ksiazek telefonicznych. Nie wiem jak wyglada ksiazka telefoniczna, bo ostatnio widzialam moze z 15lat temu, jestem pewna, ze zastrzeglam swoj nr oraz, ze go nie podaje nieznajomym.
To juz jest nekanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: wojtek Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.11, 12:47
      Zrezygnuj z telefonu stacjonarnego. Ja już od roku go nie mam i świat się nie zawalił.
      • v.i.k.k.a Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 25.03.11, 12:58
        Internet na nim mam. Ale to juz nie o to chodzi-nie po to mam telefon,zeby sie ukrywac przed akwizytorami.
    • bimota Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 25.03.11, 13:14
      Nasza kochana wladza zakazala tylko mailowania (dzieki czemu i tak mailuja tylko zamiast podac konkrety - zadaja glupie pyt.), wiec wydzwaniac mozna...
      • l.george.l Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 25.03.11, 13:28
        Nasza władza jest głupia jak but. Ze spamem jakoś można sobie poradzić, a niektórych reklamujących się w ten sposób można nawet na własną rękę załatwić na cacy. Ze spamem telefonicznym jest już sprawa znacznie trudniejsza. Można nie odbierać telefonów od numerów zero lub ze wsiowym kierunkowym, ale nie zawsze możemy sobie na to pozwolić. Zdecydowanie jest tu potrzebna interwencja, niestety, tej nierozgarniętej władzy i wprowadzenia zakazu akwizycji telefonicznej.
        • v.i.k.k.a Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 25.03.11, 21:48
          Ze spamem tez sobie nie radze-nie wiem jak ustawic reguly dla alegro, zeby przysylali to co istotne. Podobnie mialam z nazwa.pl-musialam usunac tam konto, bo moge je miec i dostawac reklamy albo moge go nie miec, innej opcji nie przewiduja. Najlepiej chyba miec kilka adresow smieciowych(dla alegro itp) a 'osobista' z nazwiskiem zostawic tylko dla znajomych z ksiazki adresowej....chociaz i to nie zawsze dziala, bo niektorzy przekierowuja maile z cala lista adresowa:(

          Dzis odebieralam i rozlaczalam-na idiotow to nie dziala, wyszlam i po powrcie i tak mialam 6 polaczen nieodebranych. Bede musiala ich op....c i straszyc policja:(
    • bimota Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 25.03.11, 13:52
      A czy dzwoniacy ma obowiazek wskazac skad ma nr tel. ? PRzydalo by sie cos takiego...
      • v.i.k.k.a Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 25.03.11, 21:48
        Pewnie po takim pytaniu sie rozlaczy
    • marek.es Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 25.03.11, 19:20
      Odbieram telefony, które się wyświetlają (identyfikują) -identyfikacja numeru dzwoniącego kosztuje 3 zł+VAT na miesiąc. Zawsze wysłuchuję co mają do powiedzenia. Przeważnie chcą mnie zaprosić na prezentację wspaniałych rozwiązań, które pozwolą zadbać o moje zdrowie (czyli pościeli i kołder, ostatnio garnków). Teraz moja kolej. Pytam skąd ma pani ten numer telefonu? Jeśli powie,że z książki telefonicznej, to nic na to nie poradzę i proszę o zaznaczenie, aby do mnie więcej nie dzwonić. Jeżeli pani nie potrafi tego wyjaśnić, wtedy proszę o wysłanie skanu mojej zgody na przetwarzanie danych osobowych.W zasadzie tu rozmowa jest już zakończona. Jeżeli trafię na wyjątkowo bystrą osobę mówię że cofam zgodę (można postraszyć ustawą o ochronie danych osobowych). Choć w zasadzie wystarczą słowa: dziękuję, nie jestem zainteresowany. Nigdy nie obrażam osoby, która do mnie dzwoni. Po prostu chcą zarobić na życie. Są jak ulotkarze, tylko w innym wymiarze.Sądząc po dykcji i braku szybkiej reakcji na zadane pytanie, wymagania są coraz niższe. Niestety wiele informacji o sobie podajemy z przymusu. Po prostu, jeżeli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych, to się nie zapiszesz (wypis nie skutkuje automatyczną kasacją danych). I tu już zaczynamy inną bajkę.
      • v.i.k.k.a Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 25.03.11, 21:50
        Mam identyfikacje nr, jednak niektorzy ze znajomych maja zastrzeone nr, tak wiec nie wiem kto sie tam ukrywa. Po godzinie polaczenia moge sie domyslac, ze znajomi nie zawracaja dupy o godzinie 8.00.
        • marek.es Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 25.03.11, 22:09
          Pogoń niereformowalnych znajomych i szlusz.
          • Gość: kolega Beret Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.11, 22:29
            wku...
          • kuka9 Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 25.03.11, 22:33
            no niestety, mnie też to wkur* ostatnio zaczęli też wydzwaniać na komórkę, z jakiś instytutów badania opinii. Mam zasadę, że jak dzwoni do mnie ktoś z zastrzeżonego - czyli chce się ukryć - to nie odbieram :)
          • v.i.k.k.a Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 26.03.11, 14:43
            Ale oni nie wiedza, ze ja wiem, ze maja zastrzeone. Nikt nie wie, ze mam identyfikacje numeru, bo nie chce sobie robic ze stacjonarnego komorki z 'koniecznoscia' oddzwaniania.
    • Gość: Do Viki Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? IP: *.versanet.de 26.03.11, 08:38
      W tym wieku i o tej POrze "Gloria" POwinna byc w pracy i doginac na emeryturke a nie siedziec w domu,pic kawe i zajmowac sie pie...mi ala telefoniczna akwizycja.Tak tak Vikunia,tylko praca i na okraglo praca daje pelna satysfakcje z zycia a nie twierdzenie,ze robota nie zajac i nie ucieknie ! A wiec Urzad Pracy Vikus jest twoim przyjacielem a nie sluchawka wrogiem !! Hihi :-))))
      • marek.es Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 26.03.11, 09:47
        Po pierwsze:czasy pracy od 7 do 15 powoli odchodzą (choć są firmy, które tak działają). Po drugie: nie wiem w jakiej części Niemiec mieszkasz (chyba pruskiej) ale w Bawarii mówią, że pracujemy aby żyć. I zgadzam się z nimi.
        • Gość: Do marka.es Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? IP: *.versanet.de 26.03.11, 11:23
          PO pierwsze Marku : nie odchodza i nigdy nie odejda ! PO drugie : nie pracujemy zeby zyc,tylko zyjemy zeby pracowc a to zasadnicza roznica.Mozna nie pracowac i tez zyc,choc takich nazywam trutniami ludzkosci.Wiec jak widzisz mam odmienne zdanie na ten temat. POzdrawiam :-)))
          • marek.es Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 26.03.11, 19:40
            To różnimy się w podejściu do świata. Nie uważam pracy za zło konieczne, ale tak się jakoś utarło,że najpierw trzeba zarobić aby później móc wydać. I nie odpowiedziałeś, w której części Niemiec mieszkasz.
            • Gość: Do marka es Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? IP: *.versanet.de 26.03.11, 20:10
              Jestem wprost swiecie przekonany Marku,ze prosisz o POdanie nazwy tej miejscowosci,wiec w drodze wyjatku i PO znajomosci : Litery na tablicach samochodowych BAD i rzut moherowym beretem do Strasburga.Hihi :-))) POzdrawiam
              • v.i.k.k.a Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 26.03.11, 20:15
                baden
                • Gość: Do Vikki Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? IP: *.versanet.de 26.03.11, 20:33
                  No tak,Tobie Vikka tylko same przyjemnosci w glowie np.Baden-kapiel,wspomnij jeszcze Essen-jedzenie a z matma to do Kiksa szorujesz !Hihi :-))))
                  • v.i.k.k.a Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 26.03.11, 20:38
                    Bo Ty nie umiesz liczyc
                    • Gość: Do Vikki Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? IP: *.versanet.de 26.03.11, 20:50
                      PO POLsku to napewno nie ! Bo gdybym liczyl na POlski rzad to pewnie by piachu na Saharze zabraklo w ciagu miesiaca ! Hihi :-)))
              • marek.es Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 26.03.11, 21:50
                Nie masz racji.Jest mi obojętne w jakim landzie obecnie mieszkasz, chodziło mi o podejście do życia.
                • Gość: Do marka es Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? IP: *.versanet.de 27.03.11, 00:10
                  No to 2 pytanka Marku ! Mieszkalem gdzies indziej niz obecnie ? POdejscie do zycia jest uzaleznione od Landu ? Nic mi nie jest wiadome,ze jest to prawda co piszesz ! POzdrawiam z POzytywnie myslacego Landu :-)))
      • renepoznan Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 26.03.11, 09:54
        No to nam się POstkomunizm kłania i przekonanie, że praca to tylko na etacie.
        Nieroformowalne te Niemiaszki z miejscem urodzenia w Polsce.
        ;)
        • Gość: Do renepyrkowo Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? IP: *.versanet.de 26.03.11, 10:32
          Rene,to,ze jestes slabym filozofem i pajacem na sznurku ciagnionym przez baby,zauwazylem juz przy zakladaniu przez ciebie watku o siole i ukladaniu kraweznikow.Wreszcie sie zdecyduj babo-chlopie,kim ty w koncu jestes i jaki POsiadasz status ....... POczytaj ostatni wpis Lili o Bismarcku, to sie moze zreformujesz (kiknij jak ty to slowo napisales) i zacznie cos ci w tej bani switac.Buhahaha
          • renepoznan Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 26.03.11, 11:34
            Jestem kim jestem ale na pewno nie jestem emerytem po etaciku w Landzie.
            • Gość: Do renepyrkowo Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? IP: *.versanet.de 26.03.11, 12:06
              Widzisz Rene jak to jest ! Widzisz cudze POd lasem a swojego POd nosem nie widzisz ! Twoja wyobraznia jest PO prostu POwalajaca na kolana i adekwatna do narodowosci.POwinienes pisac ksiazki fantastyczne lub zabawic sie w Ezopa lub braci Grimm.Prosilem juz cie na wstepie-chlopie wyluzuj bo piszesz bzdury,ale ty nadal jak klapouch robisz swoje partyzanckie POdchody.Jestem bardzo ciekaw jak to sie skonczy !?
          • v.i.k.k.a Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 26.03.11, 14:46
            Prosze nie krzyczec na jednego z piatki moich ulubionych forumowiczow!
            • Gość: Do Vikki Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? IP: *.versanet.de 26.03.11, 17:37
              Vikka,alez ja na niego nie krzycze,jenotylko przywoluje do POrzadku,aby sobie znalazl blizsza koszule cialu i sie odfifral na wieki od germanca.Ot i tyle na dzisiaj z germanskiej ambony !Hihi :-)))
      • v.i.k.k.a Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 26.03.11, 14:44
        Klasa robotnicza siedzi w pracy. Managerowie i wlasciciele pracuja...albo nie:)
    • Gość: staruszek 65 lat bądź targetem IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.11, 08:57
      v.i.k.k.a napisała:
      > Siedze sobie spokojnie w domu, pije kawe a od 8.00 zaczynaja dzwonic.

      Ty masz dobrze! Do ciebie dzwonią. A gdy do mnie zadzwoniła ankieterka z banku i zapytała ile mam lat, to przerwała dalsze podpytywanie, bo ja jej nie interesuję.
      Ciesz się Wikka- że jeszcze jesteś targetem ale lata szybko lecą więc i to się skończy i wylądujesz jak ja na śmietniku społeczeństwa.
      • Gość: Do dziadka Re: bądź targetem IP: *.versanet.de 26.03.11, 09:21
        Dziadek ! Co Ty pierdzielisz ! Zycie dopiero PO 60-tce sie zaczyna,jenotylko nie POd ta szerokoscia geograficzna i PO.Podaj nr.tele. bede dzwonil codziennie,aby Ci nie bylo smutno i telefonaty nie przelatywaly przez dziurawa tarcze.Dziadku ze smietnika spoleczenstwa : kijki w grabe,Adidaski i z babcia smigaj w zielone nad Warte,jenotylko zaloz klamerke na sznupa,bo w okolicy Kozieglowy strasznie waniajet i jakies farfocle lataja w POwietrzu.Hihi :-)))) POzdrawiam
      • v.i.k.k.a Re: bądź targetem 26.03.11, 14:47
        A to ja opie..., ze wypytuje o wiek.
    • pan.nikt Więcej seksu 26.03.11, 11:27
      mniej telefonów i przestaniesz się wściekasz.
      No chyba, że telefon nagle zadzwoni w twojej jaskini
      • v.i.k.k.a Re: Więcej seksu 26.03.11, 14:48
        jak to bylo? Leb siwieje dupa szaleje.
        • pan.nikt Re: Więcej seksu 26.03.11, 18:25
          już kiedyś osiwiał:):):):

          I tylko pieron wie czemu ciągle jedna pi..cia
          • kiks4 Mniej seksu 26.03.11, 19:01
            U nas w Polsce też mamy swoją listę Robinsona i można w pewnym stopniu przy jej pomocy zmniejszyć liczbę niechcianych telefonów i przesyłek:
            www.smb.pl/public/files/File/lista_robinsona_regulamin.pdf
    • Gość: x w Niemczech mamy tzw. Listę Robinsona IP: *.unitymediagroup.de 26.03.11, 18:13
      de.wikipedia.org/wiki/Robinsonliste.
      Dosyć skuteczna.
    • zderzacz-hadronow Re: czy nie wku... Was akwizycja telefoniczna? 26.03.11, 21:59
      No, rzeczywiście Twoje życie usłane jest dramatycznymi, ba traumatycznymi przeżyciami. Najwidoczniej musisz byc taka fajna, że wszyscy do ciebie dzwonią próbując ożenić Ci jakieś gary czy inne pizdryki. Do mnie jakoś nie dzwonią, nie wiem dlaczego. Czasem tylko znajduję w skrzynce ulotkę - zaproszenie na mały wypad do Lichenia połączony z prezentacją jakiś produktów kuchennych, których twórcy na codzień pracują dla NASA.
      Nie wiem jak Ci pomóc. Może weź sobie kredyt hipoteczny na 30 lat to będziesz miała ważniejsze sprawy na głowie niż "molestowanie" telefoniczne albo, tak zupełnie prewencyjnie, przeprowadź pomiar własnego poziomu inteligencji i w razie jakby okazał się katastrofalnie niski ( a jest to całkiem realny scenariusz ) postaraj się skupić na treningu szarych komórek. W ostateczności jak zadzwonią kolejny raz i zaproponują zestaw emaliowanych patelni to skuś się by natępnie największą wziąc w dłoń i zdrowo pierolnąć się w czaszkę. To musi pomóc!
      Trzymam kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka