Dodaj do ulubionych

Czerwona strefa parkowania jest za duża?

18.05.11, 14:17
Oczywiście, że jest za duża, ale przecież dzięki temu, właściciele zaniedbanych działek w centrum miasta jak na działce, na której może kiedyś stanie nieszczęsny DEPTAK bądź na działce obok biurowca Globis przy ul. Roosvelta 18 - zbijają majątek !

Bajzel goni bajzel, parkingów nie ma, samochodów przybywa, komunikacja się korkuje, a miasto zasłania oczy machając kolejnym rankingiem : tu żyje się najlepiej !
Obserwuj wątek
    • wlodzimierz_nowak tak nie może być 18.05.11, 16:07
      mayrah1 napisała:

      > Oczywiście, że jest za duża, ale przecież dzięki temu, właściciele zaniedbanych
      > działek w centrum miasta jak na działce, na której może kiedyś stanie nieszczę
      > sny DEPTAK bądź na działce obok biurowca Globis przy ul. Roosvelta 18 - zbijają
      > majątek !
      >
      > Bajzel goni bajzel, parkingów nie ma, samochodów przybywa, komunikacja się kork
      > uje, a miasto zasłania oczy machając kolejnym rankingiem : tu żyje się najlepie
      > j !

      Słusznie krytykujesz. Niestety najgorsze, że inwestycje miejskie kuleją akurat w komunikację publiczną. Jak pisałem w komentarzu do informacji o radnych PO interweniujących w tej sprawie, również z inwestycji na Euro akurat te drogowe zostaną wykonane, a te ważne dla komunikacji zbiorowej są zagrożone.

      Zasadniczo należy być przeciwnym obniżaniu opłat za parkowanie. Ale niestety nie w naszej sytuacji.
      Idiotyczne ustawowe ograniczenie kwot, a przede wszystkim uzależnienia od czasu parkowania, prowadzi do mechanizmu, o którym wspomina Łukasz Mikuła.
      Jednocześnie brakuje w Poznaniu polityki segregacji parkingowej, która w takich sytuacjach nadmiernego obciążenia daje oddech mieszkańcom, czy dojazd klientom śródmiejskich biznesów.
      forum.gazeta.pl/forum/w,67,125226707,125230348,3_kategorie_parkujacych.html
      Wobec takich ograniczeń miejscowe obniżenie opłat warte jest rozważenia, ale jeszcze bardziej postuluję wprowadzenie WRESZCIE prac nad zróżnicowanymi regułami parkowania, choćby przez ograniczenie czasu parkowania w najbardziej obciążonych miejscach np. za wyjątkiem mieszkańców. Są różne instrumenty, ale nie chcemy z nich korzystać. Tak nie może być.
      • Gość: pandorski Re: tak nie może być IP: 81.219.101.* 18.05.11, 18:05
        Tia... Może od razu zlikwidujmy centrum miasta, a życie miejskie przenieśmy do Centrów Handlowych.

        Pieprzysz pan dyrdymały panie Nowak. Jak ktoś mieszka w centrum to ma problemy z parkowaniem. Jak ktoś mieszka na przedmieściach, mam daleko do "cywilizacji". Wszystko ma plusy i minusy.

        Kto powiedział że mieszkańcy mają jedyne prawo do korzystania z parkingów? Ulica to miejsce publiczne. Tak jest na całym świecie.
        W centrum nie tylko się mieszka ale także, pracuje, robi zakupy, odwiedza kawiarnie, muzea, teatry czy kina (tego ostatniego już prawie nie ma)
        Co w tym złego że ktoś ma siedzibę firmy na Jeżycach czy Grunwaldzie. Powinniśmy się cieszyć że daje pracę ludziom, a nie podkładać mu kłody pod nogi.

        W Poznaniu można robić strefy 30km/h, ograniczać parkowanie itp itd. tylko co to zmieni?
        W inwestycjach drogowych jesteśmy daleko za Wrocławiem, Gdańskiem, Krakowem, nie mówiąc już o Śląsku czy Warszawie.
        Dopóki nie będzie dobrych dróg Poznań się nie odkorkuje.
        • plendz Re: tak nie może być 18.05.11, 18:23
          Gość portalu: pandorski napisał(a):

          > Tia... Może od razu zlikwidujmy centrum miasta, a życie miejskie przenieśmy do
          > Centrów Handlowych.

          Własnie chodzi o to, by temu zapobiec.

          > Pieprzysz pan dyrdymały panie Nowak. Jak ktoś mieszka w centrum to ma problemy
          > z parkowaniem. Jak ktoś mieszka na przedmieściach, mam daleko do "cywilizacji".
          > Wszystko ma plusy i minusy.

          Mnie się wydaje, że gada dość rozsądnie. Skala problemu zależy od tego w jakim mieście, w jakim kraju... Są większe od Poznania miasta w Europie, gdzie są mniejsze problemy z parkowaniem, tyle że tam od kilkudziesięciu/set lat się o tym myśli. Więc skoro mamy opóxnienia, to przyjdzie nam sporo poczekać na efekty, zwłaszcza że nie korzystamy ze wszystkich instrumentów.
          >
          > Kto powiedział że mieszkańcy mają jedyne prawo do korzystania z parkingów? Ulic
          > a to miejsce publiczne. Tak jest na całym świecie.

          Nikt tego nie powiedział. do parkingu też trzeba dojechać. Ale trzeba mieć parking i móc dojechać;-)

          > W inwestycjach drogowych jesteśmy daleko za Wrocławiem, Gdańskiem, Krakowem, ni
          > e mówiąc już o Śląsku czy Warszawie.
          > Dopóki nie będzie dobrych dróg Poznań się nie odkorkuje.
          Ciekawa perspektywa. Mnie się wydaje, że w pewnym sensie niestety jest dokładnie na odwrót - w inwestycjach drogowych nie mamy sobie równych;-) Tyle, że system komunikacyjny to nie same drogi i o tym też trzeba pamiętać - powinniśmy dac ludziom prawo wyboru, a na razie jesteśmy zmuszani do nadmiernego korzystania z aut. Ja lubię swoje auta, ale boli mnie, że nie mogę bez nich wiele zrobić, bo np. komunikacją miejską jeździłbym do pracy 1,3 h, a autem tyllko 45 minut w jedną stronę. To razy dwa pokazuje skalę problemu, choć widzę, ze przy pewnych inwestycjach komunikacja miejska mogłaby być tylko odrobinę wolniejsza od auta na mojej trasie... A gdyby był miejski pociąg! Żadnym autem nie śmignąłbym tak szybko.
          • wlodzimierz_nowak nie zgodzę się (mitologia samochodu) 18.05.11, 21:32
            plendz napisał:

            > Gość portalu: pandorski napisał(a):
            >
            > > Tia... Może od razu zlikwidujmy centrum miasta, a życie miejskie przenieś
            > my do
            > > Centrów Handlowych.
            >
            > Własnie chodzi o to, by temu zapobiec.

            Właśnie. Tego elementu wypowiedzi nie zrozumiałem.

            > > Pieprzysz pan dyrdymały panie Nowak. Jak ktoś mieszka w centrum to ma pro
            > blemy
            > > z parkowaniem. Jak ktoś mieszka na przedmieściach, mam daleko do "cywiliz
            > acji".
            > > Wszystko ma plusy i minusy.
            >
            > Mnie się wydaje, że gada dość rozsądnie. Skala problemu zależy od tego w jakim
            > mieście, w jakim kraju... Są większe od Poznania miasta w Europie, gdzie są mni
            > ejsze problemy z parkowaniem, tyle że tam od kilkudziesięciu/set lat się o tym
            > myśli. Więc skoro mamy opóxnienia, to przyjdzie nam sporo poczekać na efekty, z
            > właszcza że nie korzystamy ze wszystkich instrumentów.

            Są miasta w Europie większe i bogatsze, które mają ___gorszą___ od Poznania siatkę drogową. Żeby nie wspominać Berlina zwężającego trzypasmowe magistrale do dwóch pasów i zieleni ze ścieżką rowerową.

            > > Kto powiedział że mieszkańcy mają jedyne prawo do korzystania z parkingów
            > ? Ulic
            > > a to miejsce publiczne. Tak jest na całym świecie.
            >
            > Nikt tego nie powiedział. do parkingu też trzeba dojechać. Ale trzeba mieć park
            > ing i móc dojechać;-)

            Tu się z Tobą plendz nie zgodzę. Przede wszystkim kto powiedział, że każdy ma prawo do parkowania w przestrzeni publicznej. Nie ma takiego prawa. To jakieś demagogiczne wyobrażenie równości. Taki argument pokutuje niestety np. w ZDM.

            Samochód to nie jest stopa, którą każdy musi móc na ziemi wspólnej postawić z racji równouprawnienia. Samochód to urządzenie techniczne, takie samo jak rower, żelazko, telewizor, telefon komórkowy, odtwarzacz muzyki. Można je używać, ale można nie używać. Jeśli hałas emitowany przez takie urządzenie przekracza normy przyjęte w imię interesu wspólnego, to się użytkowanie tego urządzenia ogranicza ograniczając tym samym czyjąś wolność do granic wolności innych.

            Przestrzeń publiczna to przestrzeń NASZA, wspólna, która powinna być wykorzystywana dla naszego wspólnego DOBRA. Nasz wspólne dobro zaś oznacza, że samochody powinny być tam parkowane, gdzie potrzebne i w sposób w jaki są potrzebne. A jeśli gdzieś nie jest potrzebne, to przestrzeń można wykorzystać LEPIEJ niż na miejsce parkingowe, np. na działalność gospodarczą albo na zieleń podnoszącą walory użytkowe miasta.

            A miasto ma bardzo jasny interes, jego przestrzeń MUSI być zamieszkana i powinno czynić WSZYSTKO aby lawinowy ograniczyć odpływ mieszkańców na przedmieścia. A to dlatego, że miasto żyje mieszkańcami, w przenośni i dosłownie jako podatnikami. A także dlatego, że miasto oszczędza mieszkańcami, im ich proporcjonalnie więcej w relacji do całości ludności aglomeracji, tym funkcjonowanie miasta jest tańsze.

            Dlatego też jakaś ideologia samochodu jest po prostu nie na miejscu. Ważna jest transportowa dostępność liczona realnym czasem przejazdu, a nie miejscami parkingowymi, czy przepustowością ulic. Jeśli transport zbiorowy zagwarantuje czas porównywalny z samochodem, to samochód z punktu widzenie NASZEGO interesu jest drugorzędny. Dlatego też tak jak napisałeś (bądźmy na Ty, jesteśmy na forum), "tak jest na całym świecie" tylko myślałeś co innego nie mając racji.
            Podam przykład ekstremalny. W 8 milionowym sercu 30 milionowego Tokio prócz obostrzeń stosowanych gdzie indziej nie przyznaje się publicznego miejsca parkingowego samochodom dłuższym niż 3,50 m. Dopiero ta regulacja w 10 lat uwolniła Tokio od korków. Oczywiście można płacić, ale ceny japońskie są ponoć szokujące.

            Dlatego jeśli jesteś właścicielem firmy, to w parę lat w czynszu dostaniesz w pakiecie miejsce parkingowe. Rynek to na właścicielach nieruchomości wymusi. Jeśli jesteś pracownikiem, to zaparkuj pod pl. Wolności, pod Kaponierą, na nowym Dworcu Głownym, w Starym Browarze i w wielu miejscach, gdzie jest płatne parkowanie jeśli koniecznie chcesz cały dzień trzymać samochód w centrum miasta. Płacisz masz. Natomiast miejsca parkingowe w obszarach centralnych muszą być dla mieszkańców i ludzi przyjeżdżających coś załatwić. I to jest NASZ priorytetowy interes gospodarczy.

            > > W inwestycjach drogowych jesteśmy daleko za Wrocławiem, Gdańskiem, Krakow
            > em, ni
            > > e mówiąc już o Śląsku czy Warszawie.
            > > Dopóki nie będzie dobrych dróg Poznań się nie odkorkuje.
            > Ciekawa perspektywa. Mnie się wydaje, że w pewnym sensie niestety jest dokładni
            > e na odwrót - w inwestycjach drogowych nie mamy sobie równych;-)

            Poznań ma wyśmienitą sieć dróg, którą przebija tylko Warszawa. Jeśli piszesz, że Wrocław budujący dopiero II ramę, to znaczy, że nie orientujesz się w sytuacji drogowej polskich miast. Przepraszam za brutalność, ale to tylko można napisać. A i tak z budżetu wydawanego na systemy transportowe wydajemy 80% całości na drogi. O tym mówią miejskie dokumenty, więc o czym tu mówić. Popełniamy kardynalne błędy na własne życzenie.

            > a mojej trasie... A gdyby był miejski pociąg! Żadnym autem nie śmignąłbym tak s
            > zybko.

            I w Kolei Aglomeracyjnej nadzieja jedyna. Oczywiście IV rama także pomoże znacząco. Jeśli jednak powstanie PST do Dworca Zachodniego, to w przez całą dekadę jednak będzie lepiej niż w poprzedniej. Tylko nie ma co tracić pieniędzy na Trasę Katowicką. Rozebrać.
            • plendz Re: nie zgodzę się (mitologia samochodu) 19.05.11, 11:52
              Hehe, czasem mam wrażenie, że dyskutujesz z moimi odpowiedziami przedmówcy, a potem, że z przedmówcą.
              Co do parkingów - zgadzam się z Tobą. Moja uwaga dotyczyła pewnej liczby samochodów, które muszą parkować w Mieście, ale niekoniecznie muszą być widoczne, czy parkować wszędzie. Dla tych samochodów powinno się budować infrastrukturę "przyjazną przestrzeni", a przede wszystkim powinno się nakładać na instytucje generujące ich ruch (niezależnie, czy są to osoby prawne, czy fizyczne) OBOWIĄZEK zapewnienia dla nich miejsc parkingowych oraz dodatkowego/ nieodzownego włączenia się w działania Miasta - co najmniej w formie finansowej. W każdym nowym projekcie musi być zapewniona odpowiednia liczba miejsc dla niezbędnych miejsc parkingowych. I dalej Twoje Tokio itd. - są rozwiązania, które należy znać i twórczo/rozsądnie adaptować do naszych realiów - z myślą o Teraz i Jutro.
            • Gość: pandorski Re: nie zgodzę się (mitologia samochodu) IP: *.centertel.pl 19.05.11, 14:28
              > Poznań ma wyśmienitą sieć dróg, którą przebija tylko Warszawa. Jeśli piszesz, ż
              > e Wrocław budujący dopiero II ramę, to znaczy, że nie orientujesz się w sytuacj
              > i drogowej polskich miast. Przepraszam za brutalność, ale to tylko można napisa
              > ć. A i tak z budżetu wydawanego na systemy transportowe wydajemy 80% całości na
              > drogi. O tym mówią miejskie dokumenty, więc o czym tu mówić. Popełniamy kardyn
              > alne błędy na własne życzenie.

              Orientuję się bardzo dobrze bo często jeżdżę po Polsce.
              Najlepszą sytuację ma Śląsk, potem Warszawa tyle że mają zbyt duże natężenie ruchu. We Wrocławiu jeszcze nie stałem w dużym korku jak będzie obwodnica (o ile będzie bezpłatna) będzie jeszcze lepiej. Trójmiasto ma świetną obwodnicę a raczej korytarz komunikacyjny (co prawda z beznadziejnymi zjazdami). Łódź staje się komunikacyjnym centrum Polski.
              Nie wiem jak Kraków, ale przynajmniej mają obwodnicę autostradową.

              Co ma Poznań? Za małą liczba mostów. Ronda o za małej przepustowości. Brak obwodnicy (zachodnia mam nadzieję że trochę poprawi) Kilka kluczowych skrzyżowań które nie są w stanie odebrać ruchu samochodów. np Bałtycka/Gdyńska, Lechicka/Naramowicka, Wawrzyńca/Żeromskiego, Hetmańska/Reymonta. Podałem te w których najczęściej stoję.
              Żeby dostać z jednego końca na drugi trzeba jechać praktycznie przez centrum.

              Bez III ramy miasto się udusi.
              • Gość: RAUBER tylko nie III rama IP: *.182.119.178.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.05.11, 15:23
                III rama jest zbędnym wydatkiem. Do miasta nikt nie karze Ci wjeżdżać samochodem, polecam pozostawienie auta w domu i przyjazd komunikacją publiczną, a najlepiej rowerem :)

                Zamiast III ramy moglibyśmy zakupić sporo tramwajów i pociągów S-Bahnu, zagęścić sieć torowisk i stacji S-bahnu.
                • plendz Re: tylko nie III rama 19.05.11, 15:50
                  A ja bym wstrzymał się z torowiskami tramwajowymi i sprawdził jak wyjdzie z koleją - na poprawienie miejskiej sieci kolejowej łącznie z torowiskami przeznaczyłbym sporo kasy. Do obsługi Poznania wystarczą te tramwaje, które mamy z pewnymi przedłużkami + autobusy - jak będzie mniej samochodów, to autobusy sprawniej pomkną.
                  Tyle, że na razie to s-f: Miasto stawia na III ramę, nie ma planów rozbudowy/"rewitalizacji" bany, a słyszałem o pomyśle sprzedaży pionu autobusowego MPK;-P zamiast s-f jest syf...
                  • Gość: RAUBER Re: tylko nie III rama IP: *.182.119.178.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.05.11, 16:52
                    Chciałbym eliminować z centrum nie tylko samochody ale też autobusy. Stąd nacisk na tramwaje. Autobusy powinny służyć do obsługi przedmieść w miejscach gdzie tramwaje są nieekonomiczne ze względu na mniejsze zagęszczenie mieszkańców. Autobusy powinny dowozić do tramwajów a tramwaje do centrum.

                    Niezależenie od tego powinniśmy poważnie zająć się S-Bahnem. Zagęścić stacje, zagęścić ilość linii przecinających miasto tak żeby można było szybko przemieścić się z np. Umultowa na Dębiec i do np Stęszewa.

                    Jak już doprowadzono do porozłażenia się miasta, to postarajmy się teraz doprowadzić do "ujęcia tego wszystkiego w miasto". Tu uważam za niezbędne wcielenie Lubonia, Swarzędza, Komornik, Biedruska, Murowanej Gośliny i Bolechowa. A żeby to wszystko ogarnąć to powinniśmy zastosować podobny układ zarządzania tak dużą powierzchnią jak ma Warszawa. Gdzie dzielnice mają swoje własne rady i burmistrzów. Z zainteresowaniem podglądam np Bemowo w W-wie, burmistrz ma jaja i jest skuteczny (populistyczny także ale nie za bardzo).
                    • Gość: geordi Re: tylko nie III rama IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.05.11, 21:44
                      S-Bahn to s-f, a jak to plendz celnie ujał, mamy syf :P.
                      Sama dobudowa 3 toru na odcinku Wschód-Junikowo moze budżet województwa rozłozyć. Dla osiągnięcia taktu 20min w szczycie będzie taka dobudowa niezbędna. A nie zapominajmy, że województwo ma inne inwestycje na głowie.
                      Własna siedziba, szpital dziecięcy może uda się wywalczyć, Kalisz z Ostrowem coraz głośniej dopominają się o poprawę obsługi kolejowej pomiędzy nimi.


                      Miasto nie dołoży się, bo jest bankrutem.
                      W tych warunkach przedłużenia sieci tramwajowej w standardzie przyspieszonego tramwaju (ale nie jak PST, tylko bliżej GTR) to jedyna opcja. Na dociągnięcie do Suchego Lasu, Lubonia czy Przeźmierowa wokół Ławicy kase mozna by z RPO pewnie wyciagnac w kolejnej perspektywie. O ile pogrobowcy Rysia nie beda chcieli tej kasy pakować w ring śródmiejski albo trawe.

                      PS. Żeby zejść do 15minut i w perspektywie 10 (jak Trójmiasto czy Warszawa) trzeba by dwa tory wygospodarować dodatkowe na Wschód - Junikowo, i przynajmniej jeden w pozostałych kierunkach.
                      • wlodzimierz_nowak Kolej Aglomeracyjna 19.05.11, 22:14
                        Gość portalu: geordi napisał(a):

                        > S-Bahn to s-f, a jak to plendz celnie ujał, mamy syf :P.
                        > Sama dobudowa 3 toru na odcinku Wschód-Junikowo moze budżet województwa rozłozy
                        > ć. Dla osiągnięcia taktu 20min w szczycie będzie taka dobudowa niezbędna. A nie

                        Ciekawie dyskutujecie, a ja nie mam czasu się włączyć. Dlatego tylko dwie rzeczy:
                        - jak ruszy KDP, to w 12 miesięcy odnotujemy znaczny spadek liczby przejazdów po E-20, więc trzeci tor nie będzie potrzebny. Na marginesie, w Berlinie jest druga para torów, ale np. przed 15 laty we Frankfurcie na lini West do Taunus nie było i radzili sobie tak, że mieli takt 12-15 minut zależnie od pory dnia, ale czasem zamiast 5 kursów co 12 były 4. Czasem po prostu pociąg wypadał. Przypuszczam, że to własnie wzgląd na kolizje z połączeniami pozaregionalnymi.
                        - WBPP uważa w swoim nowym projekcie dla metropolii, który prezentowali kolej metropolitalną za najważniejsze i jedyne źródło rozwiązania problemu komunikacji, więc można się spodziewać przyjęcia tego za kierunek polityczny. Pamiętajmy, że nie znamy Perspektywy 2014-20, ale dokumenty mówiące o polityce transportowej są jednoznaczne - szyny, szyny, szyny, integracja na szynach. Dołożony do tego KPZK z wzmocniemiem doinwestowania dużych metropolii może dadzą województwom szansę na skok w tym zakresie.

                        Swoją drogą brawa do planistów za ten projekt, mimo że on jedynie zbierał dotychczasowe plany i jakościowo porządkował, a nie wnosił nowych pomysłów - powiedzieli wójtom w twarz, że muszą ograniczyć rozlewanie miasta. Niby nic nadzwyczajnego, ja też mówię od dawna, ale oni tę pracę wykonali poniekąd na zlecenie tych gmin. Wspaniałe było jedno zestawienie - gminy Łubowo i Dopiewo potrzebowałyby w dzisiejszych warunkach budżetowych 300 lat na wylanie asfaltu pod drogi, które potrzebne są do obsługi mieszkańców, których zamierzają ściągnąć.
                        • Gość: geordi Re: Kolej Aglomeracyjna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.05.11, 22:41
                          Pod rozwage:
                          > - jak ruszy KDP, to w 12 miesięcy odnotujemy znaczny spadek liczby przejazdów p
                          > o E-20, więc trzeci tor nie będzie potrzebny.

                          KDP nie ruszy wcześniej niz w 2020. Od 2015 bedzie rosnace parcie na upchniecie ruchu towarowego wschod-zachod. Ruch ten bedzie musial przetoczyc sie przez Poznan tak czy inaczej. Dalej, na KDP odejdzie tylko ruch EIC i być moze BWE.
                          Na Wrocław, jesli zwycieza racjonalisci, bedziemy dalej jezdzic przez Leszno (objazd KDP to poroniony pomysl na miare "stadionu naszych mozliwosci") z czasem 1h15-1h20.

                          Poza tym, pamietaj o "praktycznej stronie". Trzy kierunki (Wągrowiec, Gniezno, Warszawa) do Wschodniego dworca obsluguje jeden (?) tor. To daje obecnie maksimum 13 pociągów w godzinie (odstęp 4,5minuty).
                          W tym musza sie zmiescic pasazerskie (6 regio przy takcie 30min), dalekobiezne (pospieszne, interregio - srednio 1 co 2h przyjmijmy), kwalifikowane (1 na godzine-tylko do Warszawy) i towarowe. Samych pasazerskich wychodzi 7,5 na chwile obecna, jak odejda kwalifikowane zostanie 6,5. Czyli 50% zajete jest "już". Dobudowa przystankow ta przepustowosc obnizy, bo pociag nie zdazy odjechac dostatecznie daleko (i kolejny musialby stawac "w polu").

                          Czesc pociagow mozna by puszczac torem niewlasciwym, ale w przypadku stalego ruchu aglo (i oczekiwaniu taktu) bylby problem z wcisnieciem ich w rozkladzie.
                          • plendz Re: Kolej Aglomeracyjna 20.05.11, 09:43
                            Tak z innej beczki i okiem laika - rząd "przerzucił" środki unijne dla PKP na inne cele, ale słyszałem, że to operacja odwracalna - że kolej będzie mogła podobne środki z UE dostaćpóźniej. Na razie nie miała planów i środków na co-fund. Więc możnaby uruchomić naszych politykierów i kolejarzy związanych z Wlkp. aby teraz w trybie pilnym kitrali środki na przyszłość i zrobili projekty, które mogłby kolejowo-cywilizacyjnie rozwinąć region.
                            Jako laik znający kolej głównie z pozycji pasażera albo stojącego pod szlabanem kierowcy sugerowałbym budowę obwodnic towarowych większych miast, tak aby pamiętająca Niemców i PWK infrastruktura mogła zostać dostosowana dla potrzeb pasażerskich.
                            Tylko jak dotrzeć z tymi pomsłami - to generalnie o całej dyskusji - do decydentów? Jak im uświadomić, że nie ma na co czekać, bo za chwilę wszystkie regiony wyciągną rękę po pieniądze na takie cele?
                            • Gość: pandorski Re: Kolej Aglomeracyjna IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.11, 11:33
                              A ja się pytam ile budowa nowych inwestycji może kosztować. Wybudowanie 2 km torów na Franowo 271mln i tylko dzięki temu że ktoś 25 lat temu (pewnie nawet wcześniej) pomyślał o tunelu pod Chartowem.
                              Koszt przebudowy ulicy Bułgarskiej na odcinku od ulicy Marcelińskiej do ulicy Grunwaldzkiej wynosi 20,5 mln złotych.

                              Może czas usiąść i policzyć co wyjdzie taniej na 1 kilometropasażera?
                              A co jeszcze trzeba zrobić, zanim zaczniemy przebudowywać miasto.
                              Moje propozycje
                              1. Estakada na Katowickiej i wiadukt nad Chartowem
                              2. Dokończenie Lechickiej
                              3. Skrzyżowanie Gdyńska Bałtycka

                              Jak dla mnie to jest minimum które trzeba zrobić zanim zaczniemy cokolwiek zmieniać
                              • plendz Re: Kolej Aglomeracyjna 20.05.11, 12:07
                                To jest własnie to, o czym wckółko z Włodkiem piszemy - każdy na swoją nutę i zgodnie z własnymi, często sprzecznymi wyobrażeniami: Miasto nie ma wizji swojego rozwoju (poza sloganami) i nie przedstawia jasnych wyliczeń; co więcej ma rozmyte priorytety.
                                Jakiś czas temu wskazywałem te absurdy - nie ma pieniędzy, często niewielkich na żłobki, szkolnictwo, współpracę z nauką, ale gdy się okazało, że z początkowych 50 mln zrobiło się 90 na PST, a potem firmy zarządały 120 mln to Kruszyński powiedział "znajdzie się", ot tak "z oszczędności", pomimo, że wcześniej rada zmieniała budżet, aby móc się bardziej zadłużyć na drogi. Zapytałem: skoro dodatkowe 30 milionów na PST to nie problem i nie było problemem 20 mln na wiadukt nad nieistniejącą III ramą na Grunwaldzkiej, to dlaczego nie ma 20 mln na wiadukt np. na Bałtyckiej albo nad Lutycką nad PKP, czy inne tego typu inwestycje (jak te, o których piszesz na miejscu 2 i 3)? Forumowicze natychmiast oskarżyi mnie o chęć "inwestowania w drogi i ułatwienia dla samochodów". A mnie po prostu wkurza brak jasnych kryteriów.
                                Jasne, że nadmierny ruch aut jest dużym problemem ale trzeba go regulować nie tylko przez "zniechęcanie", lecz także przez "cywilizowanie" dostępnej infrasturktury, budowanie całościowego systemu komunikacyjnego bez dogmatyzmu typu "tylko samochody bo ja mam samochód", albo "tylko tramwaje, czy rowery bo nie mam samochodu". Trzeba rzetelnie rozpoznać potrzeby, dać ludziom alernatywę (stworzyć kolej miejską, ulepszyć komunikację zbiorową), gdzieniegdzie ograniczać możliwość ruchu samochodem, np wiozącym 1 osobę, albo parkowania. Ale nie wolno "wylewać dziecka z kąpielą" i tylko pokazywać, że ma się ludzi gdzieś.
                                Mnie się wydaje, że pokazanie, że nie wszędzie "trzeba" jechać samochodem jest bardzo wskazane. Ale są miejsca gdzie trzeba możliwości samochodów poprawić. Włodek wskazuje IV ramę oraz gardła na których cierpi też komunikacja zbiorowa. I się z nim zgadzam, tyle, że mimo wszystko chciałbym aby w takich miejscach, jak te wskazane przez Ciebie, miasto również się spisało i pomyślało o ludziach, którzy tam kwitną (również dlatego, że wielu nie moze się ruszyć bez auta).
                                • wlodzimierz_nowak Re: Kolej Aglomeracyjna 20.05.11, 23:38
                                  Ja tylko króciutko - jak spojrzycie do naszego programu, to zobaczycie szereg inwestycji drogowych, które są dla prawidłowego, zrównoważonego rozwoju Poznania kluczowe. Są to np. wiadukty nad torami kolejowymi, choćby 1 jezdniowe, ale i tak dużo dające (jest ich 6, czy 7 nie pamiętam), są to na wstępie po jednej jezdni Św., Wawrzyńca i Dolna Głogowska by ominąć śródmieście. W dalszej przyszłości są to mosty na Warcie np. północy w ciągu III ramy ale bez tego całego bezkolizynego bardzo przedrażającego entourage'u, Zawady-Armii Poznań, by I ramę wynieść poza centrum. Sama III rama w wersji kolizyjnej kosztowała by wg różnych szacunków 30% obecnego wariantu i mogłaby stać się dobrym pierścieniem przejmującym ruch miejski bez ściągania ruch podmiejskiego (skala ikolejność).
                                  Natomiast w odniesieniu do wcześniejszych propozycji zgoda z mojej strony poza jedną. Nie zgadzam się na wyrzucenie pieniędzy na Katowicką i Chartowo po koszmarnie drogiej estakadzie. Ich praktycznie już nie ma. A ich budowa od zera wraz z rozbiórką może kosztować 200-220 mln. Za te pieniędze można zrobić coś lepszego w tym miejscu. Czy komuś wpadłby do głowy pomysł budowy estakady nad np. Pułaskiego żeby uniknąć w drodze na I ramę skryżowania z Kutrzeby i al. Wielkopolską?
                                  • Gość: pandorski Re: Kolej Aglomeracyjna IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.11, 18:49
                                    > Natomiast w odniesieniu do wcześniejszych propozycji zgoda z mojej strony poza
                                    > jedną. Nie zgadzam się na wyrzucenie pieniędzy na Katowicką i Chartowo po koszm
                                    > arnie drogiej estakadzie. Ich praktycznie już nie ma. A ich budowa od zera wraz
                                    > z rozbiórką może kosztować 200-220 mln. Za te pieniędze można zrobić coś lepsz
                                    > ego w tym miejscu. Czy komuś wpadłby do głowy pomysł budowy estakady nad np. Pu
                                    > łaskiego żeby uniknąć w drodze na I ramę skryżowania z Kutrzeby i al. Wielkopol
                                    > ską?

                                    Jedyne co można zrobić to skrócić estakadę zasypując część tzw. terenów zielonych, a zostawić wiadukt nad inflancką i chartowem (pytanie ile to przyniesie oszczędności?). Cokolwiek innego to będzie raczej psucie.

                                    Górny taras Rataj jest raczej wolny od korków i w miarę bezpieczny więc lepiej niech tak zostanie.
                                    • wlodzimierz_nowak Re: Kolej Aglomeracyjna 21.05.11, 19:45
                                      Gość portalu: pandorski napisał(a):
                                      > Jedyne co można zrobić to skrócić estakadę zasypując część tzw. terenów zielony
                                      > ch, a zostawić wiadukt nad inflancką i chartowem (pytanie ile to przyniesie osz
                                      > czędności?). Cokolwiek innego to będzie raczej psucie.
                                      >
                                      > Górny taras Rataj jest raczej wolny od korków i w miarę bezpieczny więc lepiej
                                      > niech tak zostanie.

                                      Psucie czego? Górny taras Rataj jest miejscem nieprzyjaznym do przebywania wskutek zbyt dużego hałasu spowodowanego prędkością i natężeniem ruchu na Katowickiej. Bezpośrednio jest on odpowiedzialny za nadmierne wykorzystywanie I ramy jako korytarza tranzytowego przez miasto, co jest jednym z najbardziej szkodliwych zjawisk komunikacyjnych w Poznaniu.

                                      "Spowolnienie"tego wjazdu spowoduje rozłożenie części ruchu samochodowego także na Baraniaka. Na ruch samochodowy patrzeć trzeba nie przez dzisiejszą perspektywę, ale przez zmiany jakie zajdą w systemie po otwarciu ZOP w ciągu S-11 i WOP na S-5, które odciążą trochę JP II-Hlonda oraz Bałtycką-Lechicką-Lutycką.
                                      Jednocześnie prowadzenie tramwaju od Ronda Rataje do skrzyżowania Chartowo/Żegrze (wg szacunków w tych samych pieniądzach) da mieszkańcom ogromną oszczędność w czasie podróży do centrum.
                                      • Gość: pandorski Re: Kolej Aglomeracyjna IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.11, 01:40
                                        > Psucie czego? Górny taras Rataj jest miejscem nieprzyjaznym do przebywania wsku
                                        > tek zbyt dużego hałasu spowodowanego prędkością i natężeniem ruchu na Katowicki
                                        > ej. Bezpośrednio jest on odpowiedzialny za nadmierne wykorzystywanie I ramy jak
                                        > o korytarza tranzytowego przez miasto, co jest jednym z najbardziej szkodliwych
                                        > zjawisk komunikacyjnych w Poznaniu.

                                        Na górnym tarasie rataj przebywam od ponad 30 lat i uważam że to jedno z najbardziej przyjaznych części Poznania.
                                        W Poznaniu nie ma "ram" które nie byłyby przeładowane.
                                        Nie znam danych ale uważam że rondo Rataje jest najlepiej zaprojektowane spośród wielkiej trójki. Gdyby pozostałe ronda tak pracowały to by ludzie chętniej korzystali np. z Hetmańskiej.

                                        > "Spowolnienie"tego wjazdu spowoduje rozłożenie części ruchu samochodowego także
                                        > na Baraniaka. Na ruch samochodowy patrzeć trzeba nie przez dzisiejszą perspekt
                                        > ywę, ale przez zmiany jakie zajdą w systemie po otwarciu ZOP w ciągu S-11 i WOP
                                        > na S-5, które odciążą trochę JP II-Hlonda oraz Bałtycką-Lechicką-Lutycką.

                                        Najpierw poczekajmy na ZOP i WOP. Zobaczymy co się zmieni.

                                        > Jednocześnie prowadzenie tramwaju od Ronda Rataje do skrzyżowania Chartowo/Żegr
                                        > ze (wg szacunków w tych samych pieniądzach) da mieszkańcom ogromną oszczędność
                                        > w czasie podróży do centrum.

                                        Tory już tam raz były ale nie doczekały się dołączenia do Chartowa. Akurat ten pomysł jest bez szans na realizację. Teraz mamy most Rocha na dojazdy do centrum. Z linii wzdłuż trasy Katowickiej naprawdę mało kto by skorzystał. Chyba żeby poprowadzić Piłsudskiego To co innego...
                                        • wlodzimierz_nowak Re: Kolej Aglomeracyjna 23.05.11, 14:27
                                          Gość portalu: pandorski napisał(a):
                                          > Na górnym tarasie rataj przebywam od ponad 30 lat i uważam że to jedno z najbar
                                          > dziej przyjaznych części Poznania.

                                          Niskie bloki tak, ale nie te wielkie. Jednak mogę się zgodzić, że jest tam przyjemniej niż np. w nowych osiedlach na Naramowicach. Ale nie wzdłuż ul. Krzywoustego. Chyba mi nie powiesz, że tak mieszkasz? Poza tym nie ma terenu zielonego z prawdziwego zdarzenia w tym własnie obszarze. Przy pętli Lecha przyTysiąclecia jest park, przy Piaśnickiej jest park, na Żegrzu będzie Park Rataje. Natomiast na środku przy Katowickiej jest tylko drogowy pas rozdziału z drzewami.

                                          > W Poznaniu nie ma "ram" które nie byłyby przeładowane.

                                          Konsekwencje m.in. prosamochodowej polityki miasta.

                                          > Nie znam danych ale uważam że rondo Rataje jest najlepiej zaprojektowane spośró
                                          > d wielkiej trójki. Gdyby pozostałe ronda tak pracowały to by ludzie chętniej ko
                                          > rzystali np. z Hetmańskiej.

                                          Bardzo możliwe, ale to żaden argument. Centrum miasta nie jest od generowania przepustowości. Tak samo II rama, gdyż Hetmańska jest przeciążona dzisiaj tranzytem do zachodnich gmin. Na szczęście dużo zmieni IV rama.

                                          > Najpierw poczekajmy na ZOP i WOP. Zobaczymy co się zmieni.

                                          Samo zmieni się powoli. Do uzyskania efektów potrzebna jest zmiana sterowania, a NADE WSZYSTKO komunikacja ze społeczeństwem, określenie kierunków pożądanych. Wtedy większość potrzebujących spróbuje i nie wróci na stare koleiny.

                                          > Tory już tam raz były ale nie doczekały się dołączenia do Chartowa. Akurat ten
                                          > pomysł jest bez szans na realizację.

                                          Dlaczego wniosek, że bez szans? Kiedyś tory były na Gabarach i zostały usunięte. Teraz w studium przewidziano ich powrót. Mały dobry krok.

                                          > Teraz mamy most Rocha na dojazdy do centr
                                          > um. Z linii wzdłuż trasy Katowickiej naprawdę mało kto by skorzystał. Chyba żeb
                                          > y poprowadzić Piłsudskiego To co innego...

                                          Dlaczego? Czy na Pułaskiego mieszka więcej ludzi niż na górym tarasie? Czy od Pułaskiego jest więcej niż 400 m? Czy Łacina nie zostanie zaludniona? Z obecnego osiedla na Milczańskiej częsiciowo bliżeh byłoby na ten przystanek niż obecny wzdłuż trasy na Franowo.
                                          • Gość: pandorski Re: Kolej Aglomeracyjna IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.11, 15:09
                                            > wlodzimierz_nowak napisał:
                                            > Niskie bloki tak, ale nie te wielkie. Jednak mogę się zgodzić, że jest tam przy
                                            > jemniej niż np. w nowych osiedlach na Naramowicach. Ale nie wzdłuż ul. Krzywous
                                            > tego. Chyba mi nie powiesz, że tak mieszkasz? Poza tym nie ma terenu zielonego
                                            > z prawdziwego zdarzenia w tym własnie obszarze. Przy pętli Lecha przyTysiącleci
                                            > a jest park, przy Piaśnickiej jest park, na Żegrzu będzie Park Rataje. Natomias
                                            > t na środku przy Katowickiej jest tylko drogowy pas rozdziału z drzewami.

                                            Trasę katowicką widzę z okien tyle że z kilkuset metrów :-)
                                            Pomruk miasta nie jest zły. Mieszkańcy najczęściej narzekali na hałas tramwajów (tunel Lecha/Czecha) i nowi zamieszkali getta na Milczańskiej. Kupili mieszkanie i się nagle okazało że im tramwaj pod oknami jeździ. ;-)

                                            Rataje mają to przewagę że nie ma ciasnej zabudowy i osiedla same w sobie są zielone.
                                            Do tego forty na Czecha, obok Orła, Malta... nie jest tragicznie. W porównaniu z nowymi gettami np. na Polance czy dobudowywaniem bloków na Piątkowie to mamy po prostu super.

                                            > > Tory już tam raz były ale nie doczekały się dołączenia do Chartowa. Akura
                                            > t ten
                                            > > pomysł jest bez szans na realizację.
                                            >
                                            > Dlaczego wniosek, że bez szans? Kiedyś tory były na Gabarach i zostały usunięte
                                            > . Teraz w studium przewidziano ich powrót. Mały dobry krok.

                                            Ciekawe czy mieszkańcy Garbar wolą ruch samochodowy czy tramwajowy?


                                            > > Teraz mamy most Rocha na dojazdy do centr
                                            > > um. Z linii wzdłuż trasy Katowickiej naprawdę mało kto by skorzystał. Chy
                                            > ba żeb
                                            > > y poprowadzić Piłsudskiego To co innego...
                                            >
                                            > Dlaczego? Czy na Pułaskiego mieszka więcej ludzi niż na górym tarasie? Czy od P
                                            > ułaskiego jest więcej niż 400 m? Czy Łacina nie zostanie zaludniona? Z obecnego
                                            > osiedla na Milczańskiej częsiciowo bliżeh byłoby na ten przystanek niż obecny
                                            > wzdłuż trasy na Franowo.

                                            Wzdłuż Piłsudskiego (nie Pułaskiego) jest Stare Żegrze, Polan, Oświecenia, Jagielońskie, Powstań narodowych. Dziesiątki wypełnionych autobusów tamtędy jeżdżą.
                                            Co z łaciną nie wiadomo a mieszkańcy getta na Milczańskiej i tak mają blisko na tramwaj.
                                            • wlodzimierz_nowak Rataje i Trasa Katowicka 24.05.11, 16:06
                                              Gość portalu: pandorski napisał(a):
                                              > Pomruk miasta nie jest zły. Mieszkańcy najczęściej narzekali na hałas tramwajów
                                              > (tunel Lecha/Czecha)

                                              Nie zmieniajmy tematu. Stań 100 m od Trasy Katowickiej i 100 m od Chartowa. Wsłuchaj się w dźwięki i oceń co jest lepsze. Nie mam na myśli dźwięku z odległości 400 ale 100 m.

                                              >i nowi zamieszkali getta na Milczańskiej. Kupili mieszkan
                                              > ie i się nagle okazało że im tramwaj pod oknami jeździ. ;-)

                                              Zrozumiałe. Szczególnie mając na względzie całkowite zaniechanie od 11 lat regularnego szlifowania szyn, które jest wymagane co 2-3 lata dla zmniejszenia wywołujących hałasy nierówności torów. Poznań nawet przed rokiem kupił nową maszynę do szlifowania, ale nie słyszałem by była używana. Choć mogę się mylić.

                                              > Do tego forty na Czecha, obok Orła, Malta... nie jest tragicznie. W porównaniu
                                              > z nowymi gettami np. na Polance czy dobudowywaniem bloków na Piątkowie to mamy
                                              > po prostu super.

                                              Urbaniści twierdzą, że za 20 lat te mieszkania w deweloperskich ogrodzonych ...nieważne... będą na rynku przeciętnie mniej chodliwe,a tym samym mniej warte za m kw. niż mieszkania w niskich blokach z wielkiej płyty tzw. deskach.

                                              > Ciekawe czy mieszkańcy Garbar wolą ruch samochodowy czy tramwajowy?

                                              Mieszkańcy Garbar nie mogą tego porównać. Ale mieszkańcy Mostowej już owszem. I wolą tory zbudowane na tłumiącej podbudowie. Każda nowa inwestycja tramwajowa musi spełniać warunek takiej podbudowy aby spełniła normy hałasu jakim muszą podlegać każde powstające od 2002 roku inwestycje tramwajowe.

                                              > Wzdłuż Piłsudskiego (nie Pułaskiego) jest Stare Żegrze, Polan, Oświecenia, Jagi
                                              > elońskie, Powstań narodowych. Dziesiątki wypełnionych autobusów tamtędy jeżdżą.
                                              > Co z łaciną nie wiadomo a mieszkańcy getta na Milczańskiej i tak mają blisko na
                                              > tramwaj.

                                              Stare Żegrze ma do tramwaju w ul. Żegrze do 200 m. Os. Milczańska przy Milczańskiej/Rzeczańskiej/Piłsudskiego tak samo. Os. Oświecenia i Jagiellońskie mają tak samo daleko do Krzywoustego jak do Piłsudskiego. Jedynie dla Os. Powstań Narodowych i Polan korzystniej byłoby prowadzić tramwaj w Piłsudskiego (tak będą mieli luźniejsze autobusy).
                                              Jednak zaletą prowadzenia go w Krzywoustego jest możliwość przedłużenia go w przyszłości do Kinepolis i dalej planowanej strefy logistyczno-przemysłowej oraz integracja z rozważaną na tyłach Dziadoszańskiej stacją kolei aglomeracyjnej. A pamiętaj proszę, że projekty integrowania różnych systemów komunikacji zbiorowej mają szansę na nawet 80% dofinansowanie z UE.
                                              O Polance piszesz o Getto Milczańska. Ale zapominasz, że już niedługo rusza zabudowa tych pozostałych pól. W całości należą do jednego inwestora, który tam postawi tuzinkowe osiedle i tuzinkowe centrum handlowe. Jednak one powstaną i będą generowały duży ruch. To całkowicie zmieni Rataje.
                            • geordi Re: Kolej Aglomeracyjna 20.05.11, 14:33
                              > Tak z innej beczki i okiem laika - rząd "przerzucił" środki unijne dla PKP
                              To rządowa propaganda mająca na celu nabicie punktów przed wyborami. Pt. "mieliśmy obciac ale znalezlismy kase - zabralismy ją tej złej i niewydolnej kolei".

                              Kasa nie jest przesunieta poki co - KE nie zaaprobowala tego jeszcze - i sie na to nie zanosi. Przytomniej myslacy ludzie w Parlamencie Europejskim montuja ofensywe legislacyjna (listy, uchwaly w komisjach itd.) aby to ,na ile możliwe, zablokować.

                              • plendz Re: Kolej Aglomeracyjna 20.05.11, 15:47
                                Co nie zmienia faktu, że Wlkp powinna przygotować przytomne projekty w celu jej wykorzystania... Kiedyś staliśmy koleją, zróbmy to jeszcze raz.
                                Jestem ciekaw, czy w ramach struktur kolejnictwa jest miejsce na lokalny patriotyzm, czy też może wszystko jest centralnie sterowane,na co wskazywałby sposób zagospodarowania wolnych torów...
            • Gość: pandorski Re: nie zgodzę się (mitologia samochodu) IP: *.centertel.pl 19.05.11, 15:18
              > Tu się z Tobą plendz nie zgodzę. Przede wszystkim kto powiedział, że każdy ma p
              > rawo do parkowania w przestrzeni publicznej. Nie ma takiego prawa. To jakieś de
              > magogiczne wyobrażenie równości. Taki argument pokutuje niestety np. w ZDM.

              Dlaczego nie? Dlaczego mieszkańcy mają być bardziej uprzywilejowani? Oni także zwiększają natężenie ruchu. Nie mówię że wszędzie powinny być parkingi, ale likwidacja miejsc tylko pogorszy sytuację.

              >[..]
              > A miasto ma bardzo jasny interes, jego przestrzeń MUSI być zamieszkana i powinn
              > o czynić WSZYSTKO aby lawinowy ograniczyć odpływ mieszkańców na przedmieścia. A
              > to dlatego, że miasto żyje mieszkańcami, w przenośni i dosłownie jako podatnik
              > ami. A także dlatego, że miasto oszczędza mieszkańcami, im ich proporcjonalnie
              > więcej w relacji do całości ludności aglomeracji, tym funkcjonowanie miasta jes
              > t tańsze.
              >
              > Dlatego też jakaś ideologia samochodu jest po prostu nie na miejscu. Ważna jest
              > transportowa dostępność liczona realnym czasem przejazdu, a nie miejscami park
              > ingowymi, czy przepustowością ulic. Jeśli transport zbiorowy zagwarantuje czas
              > porównywalny z samochodem, to samochód z punktu widzenie NASZEGO interesu jest
              > drugorzędny.

              Autobusy tak samo stoją w korkach jak reszta samochodów, metra raczej nie wybudujemy. Jak chcesz polepszyć transport miejski?

              Jaka jest przyczyna odpływu mieszkańców? Moim zdaniem to rosnące koszty życia, gorszy transport, wyższe ceny nieruchomości.
              Za pomocą komunikacji miejskiej nie zrobimy dużych zakupów w Auchan, czy Realu.
              Tak się teraz żyje. Wszyscy chcą luksusów.

              W jednym się chyba zgadzamy. Trzeba wyciągnąć ruch samochodowy z Centrum.
              Dla mnie to zbudowanie szybszych alternatyw. Dla ciebie to obciążenie poznaniaków podatkami, ograniczeniami, zakazami i uszczęśliwianiem na siłę.
              Oczywiście przy budowaniu nowych dróg zawsze trzeba zadbać o ruch rowerowy.
              Najlepszy przykład to bułgarska, antyprzykład Głogowska.

              > Dlatego też tak jak napisałeś (bądźmy na Ty, jesteśmy na forum), "
              > tak jest na całym świecie" tylko myślałeś co innego nie mając racji.
              > Podam przykład ekstremalny. W 8 milionowym sercu 30 milionowego Tokio prócz obo
              > strzeń stosowanych gdzie indziej nie przyznaje się publicznego miejsca parkingo
              > wego samochodom dłuższym niż 3,50 m. Dopiero ta regulacja w 10 lat uwolniła Tok
              > io od korków. Oczywiście można płacić, ale ceny japońskie są ponoć szokujące.

              Czy mieszkańcy centrum Tokio nie płacą za parkingi tylko dlatego że tam mieszkają?

              > Dlatego jeśli jesteś właścicielem firmy, to w parę lat w czynszu dostaniesz w p
              > akiecie miejsce parkingowe. Rynek to na właścicielach nieruchomości wymusi. Jeś
              > li jesteś pracownikiem, to zaparkuj pod pl. Wolności, pod Kaponierą, na nowym D
              > worcu Głownym, w Starym Browarze i w wielu miejscach, gdzie jest płatne parkowa
              > nie jeśli koniecznie chcesz cały dzień trzymać samochód w centrum miasta. Płaci
              > sz masz. Natomiast miejsca parkingowe w obszarach centralnych muszą być dla mie
              > szkańców i ludzi przyjeżdżających coś załatwić. I to jest NASZ priorytetowy int
              > eres gospodarczy.

              Interes gospodarczy jest taki że musi mi się opłacać załatwić interes w Centrum żeby do niego przyjechać. Jeżeli mam płacić 3-5 zł za godzinę to musi mi się to zwrócić. Jak dla mnie strefa 1zł/h w zupełności by wystarczyła. Tylko w ścisłym centrum zostawiłbym wysokie stawki.

              Mamy ogromną konkurencję w postaci Centrów Handlowych. Miasto się wyludnia, przestaje żyć...
              • wlodzimierz_nowak Re: nie zgodzę się (mitologia samochodu) 19.05.11, 22:45
                Gość portalu: pandorski napisał(a):
                > Dlaczego nie? Dlaczego mieszkańcy mają być bardziej uprzywilejowani?

                Tak jak pisałem wyżej nie mam czasu na szerszą odpowiedź. Dlaczego? Już napisałem. Ponieważ miastu opłaca się to, że mogą się oni czuć u siebie. Miasto nie wymiera, a jak wiadomo ludzie przyciagają ludzi. Inna rzecz, czy w centrum muszą mieszkać ludzie, którzy pracują w Tarnowie Podgórnym. Należałoby stworzyć warunki aby mogli się swobodnie osiedlać na Jeżycach z dobrym wyjazdem. Ale do tego można dojść.

                > Autobusy tak samo stoją w korkach jak reszta samochodów, metra raczej nie wybud
                > ujemy. Jak chcesz polepszyć transport miejski?

                Tramwajami i koleją aglomeracyjną. Projekt z 1994 już powinien zostać wdrożony. Teraz zaczęcie zajmie nam 20 lat. A jeszcze trzeba przygotować nowe kierunki tramwajowe dotychczas nie ograniane. To nie jest rozwiązanie. Ale z pewnością pozostawienie samochodu jako narzędzia nr 1 też nie jestrozwiązaniem. Dzisiaj nie mamy jeszcze wcale korków wobec tego jak wyglądały w szczycie miasta Europy przed 20tu laty.

                > W jednym się chyba zgadzamy. Trzeba wyciągnąć ruch samochodowy z Centrum.
                > Dla mnie to zbudowanie szybszych alternatyw. Dla ciebie to obciążenie poznaniak
                > ów podatkami, ograniczeniami, zakazami i uszczęśliwianiem na siłę.

                Nie wiem co Ciebie upoważniło do tego twierdzenia.

                > Oczywiście przy budowaniu nowych dróg zawsze trzeba zadbać o ruch rowerowy.
                > Najlepszy przykład to bułgarska, antyprzykład Głogowska.

                Tak, każdy rowerzysta na rowerze, to pół samochodu mniej na drodze.

                > Czy mieszkańcy centrum Tokio nie płacą za parkingi tylko dlatego że tam mieszka
                > ją?

                Jak w każdym mieście płacą stawki preferencyjne. Z tego co pamiętam (widziałem to dobre 4 lata temu) to tam strefy centralne są 4 i jedna jest całkowicie wyłączona z parkowania. Ale nie znam Tokio i nie wiem, czy tam są właśnie te nowe deptaki, ani czy to biurowa pustynia itd.

                > Interes gospodarczy jest taki że musi mi się opłacać załatwić interes w Centrum
                > żeby do niego przyjechać. Jeżeli mam płacić 3-5 zł za godzinę to musi mi się t
                > o zwrócić. Jak dla mnie strefa 1zł/h w zupełności by wystarczyła. Tylko w ścisł
                > ym centrum zostawiłbym wysokie stawki.

                Nie przesadzaj, 3-5/h musi się zwrócić?! Ile godzin coś załatwiasz? Na tramwaj też musiałoby Ci się zwrócić. A benzyna ile kosztuje? Też parę złotych. SOP niech reguluje popyt i podaż. Jak jest nadpopyt, to trzeba go rozkładać. Centrum Poznania jest przyzwoicie dostępne tramwajami. Nie ma przeciwwskazań by zostawiać samochód na linii II i III ramy i jechać tramwajami do centrum. Żadna to ujma, a czasowo coraz lepsza alternatywa.

                > Mamy ogromną konkurencję w postaci Centrów Handlowych. Miasto się wyludnia, prz
                > estaje żyć...

                Dawno udowodnione - samochody zabijają śródmiejski handel, tramwaje i metro ożywiają. Dzisiaj centra handlowe walczą o grunty z doprowadzeniem tramwajów albo autobusów na buspasach i oferują współfinansowanie inwestycji. Wysyp takich projektów powinien pokazać się w przyszłej dekadzie. Dlaczego? Te hektary zajmowane na parkingi to ogromny kapitał do wykorzystania na powierzchnie handlowe. A i wraz z reurbanizacją zmiania się model handlu. Coraz mniej ważą w ogólnej wartości klientów ci robiący zakupy tygodniowe do bagażnika. Przejęcie paru procent w wielu krajach przez zakupy internetowe też nie pozostaje bez wpływu. Ja też od 5 lat jeżdżę na tygodniowe zakupy raz w miesiącu "pomacać towar". A poza tym robie je w P&P przez internet.
    • plendz Życie? 18.05.11, 17:05
      Strefa jakoś tam funkcjonuje i wypełnia częściowo zadania. Z uwagi na kretyńską ustawę sejmu, który jak zwykle wie lepiej czego potrzeba samorządom nie można poprawić jej efektywności w Centrum (skoro nie ma tam miejsc, to znaczy, że jest za tanio).
      Zatem skoro Miasto nie może podnieść cen, to pora znaleźć inne rozwiązania - rozpocząć wreszcie program budowy parkingów w obrębie nowo projektowanych budowli + wieokondygnacyjnych parkingów naziemnych i podziemnych. Wymusić na każdym inwestorze, a zwłaszcza developerach budowanie większej niż wystarczająca liczby miejsc parkingowych w obrębie posesji/projektu. Sukcesywnie likwidować miejsca parkingowe na ulicach o walorach "użytkowych" dla pieszych, ale przy zabezpieczeniu interesów tych, którzy naprawdę muszą parkować w centrum.
      Już widać, że sama strefa to za mało dla centrum.
      A radni jak zwykle "muszą się zapoznać". Czy wśród nich nie powinno być członków komisji, którzy na bierząco monitorowaliby działanie poszczególnych sfer Miasta? Gdzie jest kontrola? Dlaczego wciąż czytamy, że radni dopiero po interwencji mediów "się zainteresują". Ugrupowania radnych są źle zarządzane i skoordynowane - to radni jako pierwsi powinni znajdować problemy i szukać rozwiązań. Wiem, że fajnie jest siedzieć w komisji sportu, ale są ważniejsze rzeczy.
      • wlodzimierz_nowak Re: Życie? 18.05.11, 21:36
        plendz napisał:
        > A radni jak zwykle "muszą się zapoznać". Czy wśród nich nie powinno być członkó
        > w komisji, którzy na bierząco monitorowaliby działanie poszczególnych sfer Mias
        > ta? Gdzie jest kontrola? Dlaczego wciąż czytamy, że radni dopiero po interwencj
        > i mediów "się zainteresują". Ugrupowania radnych są źle zarządzane i skoordynow
        > ane - to radni jako pierwsi powinni znajdować problemy i szukać rozwiązań. Wiem
        > , że fajnie jest siedzieć w komisji sportu, ale są ważniejsze rzeczy.

        Straciłem nadzieję. Czasem się zgadzamy, czasem nie, ale miałem nadzieję, że jesteś zakamuflowanym radnym :-)
        • plendz Re: Życie? 19.05.11, 12:10
          ;-)))
          Może kiedyś będę. Na razie mam poważne projekty na innym odcinku. Radnym zostanę nie wcześniej niż ustabilizuję się życiowoi zbuduję pozycję zawodową. Bo radnym nie może zostać byle kto - radny musi mieć kompetencje i poparcie wyborców. Nie wolno skazywać wyborcy na głosowanie na anonimową osobę. Radny musi być też poza wszelkimi podejrzeniami co do swej motywacji -czyli służby Miastu i jego mieszkańcom. Nie wiem, czy kiedy będę gotowy, to uzyskam wystarczające poparcie;-)
    • Gość: RAUBER Re: Czerwona strefa parkowania jest za duża? IP: *.182.119.178.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.05.11, 14:11
      Czerwona strefa jest za mała i za tania. Ruch samochodowy w centrum musi być drastycznie ograniczony a nawet w wielu wypadkach wyeliminowany.

      • Gość: pandorski Re: Czerwona strefa parkowania jest za duża? IP: *.centertel.pl 19.05.11, 15:20
        > Czerwona strefa jest za mała i za tania. Ruch samochodowy w centrum musi być dr
        > astycznie ograniczony a nawet w wielu wypadkach wyeliminowany.

        Chcesz wprowadzić opłaty za wjazd do Poznania?
        • Gość: RAUBER Tak IP: *.182.119.178.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.05.11, 15:37
          Tak, bo to zniechęci do wjeżdżania do miasta samochodami.

          Płatny powinien być wjazd do wnętrza II ramy komunikacyjnej. Środki uzyskane za wjazd powinny być przeznaczone na rozwój infrastruktury rowerowej i komunikacji publicznej.
          • Gość: antyrowerek Re: Tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 16:12
            Te, wuja!
            Ile razy uwalili Cię na egzaminie na prawo jazdy?
            Jakieś kompleksiki?
            Nie przeginaj!
            ;-)
            • Gość: RAUBER Re: Tak IP: *.182.119.178.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.05.11, 16:39
              Jazdy zdałem za pierwszym razem ;)

              A na poważnie, tygodniowo potrafię strzelić 2500 km, trasa Poznań Bielsko-Biała Poznań w jeden dzień i dwa spotkania w ciągu dnia, przy okazji zakup piwa w Czechach to jeszcze nic wielkiego. Auto mi służy do dotarcia do klienta poza Poznaniem, do wyjazdów za miasto gdzie nie mam dostępu komunikacją publiczną oraz do zrobienia zakupów których nie przytargam podczas spaceru.

              To nie kompleksy i przegięcie, tu chodzi o stworzenie miasta w którym mamy wysoką jakość życia, miasto nie może być rozjeżdżane przez samochody bo miasto jako takie jest dla ludzi i to ludziom ma być w nim dobrze, a nie samochodom. Ja odstawiam auto i zachęcam do tego wszystkich innych, tam gdzie nie musimy nie używajmy samochodu.

              pozdrawiam
              PS rowerki są fajne
              • Gość: pandorski Re: Tak IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.11, 11:54
                > A na poważnie, tygodniowo potrafię strzelić 2500 km, trasa Poznań Bielsko-Biała
                > Poznań w jeden dzień i dwa spotkania w ciągu dnia, przy okazji zakup piwa w Cz
                > echach to jeszcze nic wielkiego. Auto mi służy do dotarcia do klienta poza Pozn
                > aniem, do wyjazdów za miasto gdzie nie mam dostępu komunikacją publiczną oraz d
                > o zrobienia zakupów których nie przytargam podczas spaceru.

                1. Dlaczego nie jeździsz pociągiem? ;-)
                2. Nie brukuje ci S11? Bo mi bardzo. Zawsze szlak mnie trafiał jak jechałem do Bielska przez Wrocław.

                A na poważnie to widzisz jak wyglądają drogi na śląsku. (no może Pszczyna jeszcze do przerobienia)
                Sieć drogowa o największym natężeniu przepływu w Polsce która praktycznie się nie korkuje.
                Oprócz tego sieć kolejowa (nie zamiast)
                To jest najlepszy przykład. jak powinna wyglądać aglomeracja.
                Zresztą właśnie dzięki sieci drogowej Śląsk tak się rozwinął w ostatnich latach.
                • Gość: RAUBER Re: Tak IP: *.spray.net.pl 20.05.11, 12:57
                  1a. Dojazd pociągiem na południe to czasowa katorga. Do Wrocławia 3 godz, potem szybko lecisz A4 i S1. W dodatku na miejscu do kontrahenta nie dojeżdża transport publiczny :/ Co innego np w W-wie. Dojazd szybszy niż autem, na miejscu ZTM i nawet się specjalnie nie zmęczysz.
                  1b. Wyjazd z 2-3 osoby jest znacznie tańszy niż pociąg. Tu koleje muszą pomyśleć o cenach biletów. Np. jak się jedzie do W-wy samemu to opłaca się pociąg, w dwie osoby to już samochód jest niestety ekonomiczniejszy.

                  2. Zamiast S11 wolałbym A11 bo dojazd do BB przez Wrocław to błazenada. (DK5 to makabra, polecam dojazd do Jarocina i DK15 do Trzebnicy i potem obwodnicę wrocławską).
                  Autobahny to krwioobieg gospodarki, im szybciej i sprawniej się przemieszczamy tym więcej możemy zarobić i zapłacić podatku. Nie wiem jaką ociężałość umysłową mają politycy że tego nie rozumieją.
                  Natomiast miasta jako takie musimy mieć wolne od samochodów, ze względu na mieszkających w nim ludzi i warunki życia. Jeżeli mamy sprawną komunikację miejską (a mamy niezłą) to użycie samochodu przestaje być celowe. Same samochody wykorzystujmy do pracy i dotarcia do klienta w rejony gdzie ciężko dotrzeć komunikacją publiczną, lub do wykonania większych zakupów. Im mniej używamy auta w mieście tym lepiej :)


                  Śląsk rozwinął się nie tyle co ze względu na sieć drogową a swoją skalę. To jest aglomeracja powierzchnią dorównującą Londyńskiej. Jeżeli przejdzie ustawa o powołaniu miasta Silesia to oni będą mieli prawie 2,5 mln zameldowanych mieszkańców. Nagle trzy stolice będące dużymi miastami w swoim rejonie będą miały giganta o niezwykłych perspektywach o dobrej kulturze gospodarczej. Praga i W-wa będą miały poważną konkurencję dla siebie.
                  Jeszcze jak wrócą Ślązacy którzy wyjechali do RFN za chlebem i zainwestują na Śląsku swoją kasę i wykorzystają niemieckie doświadczenia to to będzie czołowe miasto w PL. Kto wie czy nie potężniejsze i prężniejsze niż W-wa. Jako miasto będą od nas 4-5 razy więksi.
                  • Gość: pandorski Re: Tak IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.11, 19:00
                    > 1a. Dojazd pociągiem na południe to czasowa katorga. Do Wrocławia 3 godz, potem
                    > szybko lecisz A4 i S1. W dodatku na miejscu do kontrahenta nie dojeżdża transp
                    > ort publiczny :/ Co innego np w W-wie. Dojazd szybszy niż autem, na miejscu ZTM
                    > i nawet się specjalnie nie zmęczysz.
                    > 1b. Wyjazd z 2-3 osoby jest znacznie tańszy niż pociąg. Tu koleje muszą pomyśle
                    > ć o cenach biletów. Np. jak się jedzie do W-wy samemu to opłaca się pociąg, w d
                    > wie osoby to już samochód jest niestety ekonomiczniejszy.

                    Rekord długości jazdy pociągiem z Bielska do Poznania to 12h :-) ale wtedy były powodzie. Samochodem najszybciej 4:45-5h. Kolej cen biletów już nie obniży. Żyją z tych którzy nie mają wyboru, więc taniej już raczej nie będzie...

                    > 2. Zamiast S11 wolałbym A11 bo dojazd do BB przez Wrocław to błazenada. (DK5 to
                    > makabra, polecam dojazd do Jarocina i DK15 do Trzebnicy i potem obwodnicę wroc
                    > ławską).

                    Nie popieram płatnych autostrad. Wolę bezkolizyjne ekspresówki. Nie każdy ma służbowy samochód żeby było go stać podróżować. Na płatnych autostradach najbardziej tracą najbiedniejsi... To taka dygresja.

                    Nie jeździsz przez Gostyń? Wychodzi 18km bliżej, a ruch na prawdę niewielki. Teraz remonty na całej długości ale jak otworzą to będzie szał ;-)
                    • Gość: RAUBER Re: Tak IP: *.146.109.224.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.05.11, 10:37
                      Liczę na to że PKP ma możliwość obniżenia ceny. Mogliby zrobić m.in. restrukturyzację zatrudnienia bo pracowników mają trochę za dużo i czasem działają bardzo bezsensownie. Powiedzmy że gdyby przez ostatnie 20 lat zrobili np w Poznaniu S-Bahn z prawdziwego zdarzenia to ile zarobili by na dojeżdżających do pracy na terenie aglomeracji.

                      Co do trasy na BB to staram się tak jechać żeby w Jarocinie być przed szóstą góra siódmą. Inaczej utkwisz za jakąś ciężarówką lub autobusem, a sznur pojazdów z naprzeciwka uniemożliwi sprawną jazdę.

                      Także nie popieram płatnych autostrad. Dzięki Autobahnom nie rozjeżdża się innym miast np takie Krośniewice, do czasu jak nie mieli zbudowanej obwodnicy to ruch na DK1 i DK2 krzyżował im się w mieście. Wariactwo. Ja cały czas nie mogę zrozumieć głupoty polityków, gdybyśmy mieli Autobahny to efektywnie pracowalibyśmy więcej a nie tracili czas na przejazdy, więcej spotkań, więcej sprzedaży. Załóżmy że jest spotkanie w Szczecinie, docieramy tam na powiedzmy 9-tą i wychodzi temat pilnego spotkania w Warszawie, bo kwadrans po spotkaniu w Szczecinie klient na wschodzie się decyduje na rozmowy i chce na wczoraj. Minimum dwa dni roboty. A tak, wjeżdżasz na S-Bahn, najlepiej żeby tak jak w RFN nie było na nich ograniczeń prędkości i jeszcze wieczorem docierasz do domu w Poznaniu z dwoma udanymi spotkaniami. Wtedy nawet biedne początkujące firmy są w stanie działać szybko i elastycznie bez szczypania się z kosztami za przejazd.
                  • geordi Re: Tak 21.05.11, 21:23
                    > 1b. Wyjazd z 2-3 osoby jest znacznie tańszy niż pociąg. Tu koleje muszą pomyśle
                    > ć o cenach biletów. Np. jak się jedzie do W-wy samemu to opłaca się pociąg, w d
                    > wie osoby to już samochód jest niestety ekonomiczniejszy.

                    Od tego są promocje. Jeśli chodzi o wyjazdy grupowe, oferta Przewozów Regionalnych "Ty i 1,2,3" póki co jest bezkonkurencyjna. Mianowicie gdy jadą min. 2 osoby na danej trasie, to druga i kolejne kupują bilet z 30% znizka.
                    Czyli przy 2 osobach placi sie ok. 1,7x cena normalnego
                    przy 3 już tylko 2,4
                    a przy 4 łącznie 3,1x bilet normalny.

                    Do Wrocławia przykładowo (w InterRegio) bilet dla dwóch osób to 53,06. Dla trzech - 74,62. Osobówką (róznica w czasie 15minut) odpowiednio mamy 43,48zł i 61,26zł.

                    Do Warszawy Centralnej (też w IR) dwie osoby pojadą za 73,06. Trzy - 103,7zł.

                    Zalezy jakim kto samochodem jezdzi, ale liczac cene kilometra w aucie po 0,83zł, przy tej promocji cena wychodzi conajmiej podobna. Zazwyczaj niższa mniej lub bardziej :)
                    Tak, wiem. W SUVie jest klimatyzacja :P. Ale pociąg ma też inne zalety...

                    Dodatkowy plus - pierwsza osoba moze miec ulge ustawowa - z dzieckiem/studentem/emerytem mozna jechac wspolnie i dostac ta znizke;)

                    Jeśli jezdzi się samemu - bilety abonamentowe.
                    W PR w cenie 4 dostaje sie 5, w IC w TLK w cenie 5 dostaje sie 7. W EIC chyba tez to dziala, ale tam miejscowki trzeba doliczyc ;)
                    • geordi Re: Tak 21.05.11, 21:44
                      Uzupełnienie.
                      Na abonamentowych też mozna jezdzic grupowo - wtedy stempluje sie okreslona ilosc pol. Po prostu w PR promocja "Ty i 1,2,3" bardziej sie do tego nadaje.

                      W IC abonamentowy daje prawie 30% znizki przy jednostkowej cenie przejazdu. Ale to i tak nie pozwala pobic stawki samochodowej, dlatego skupilem sie przede wszystkim na IR ;-)
                    • Gość: RAUBER Re: Tak IP: *.146.109.224.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.05.11, 10:45
                      Fajnie to wychodzi, muszę skorzystać przy najbliższej okazji.

                      Klimatyzowanym SUV-em nie jeżdżę tylko VW Polo - cudownym genialnym pojazdem który mało pali i jest absolutnie niezawodny. Wprawdzie klimy nie ma, ale co tam ;)
                      Mażę o nowym Touranie bardzo fajne auto.
                      • Gość: pandorski Re: Tak IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.11, 01:54
                        Raz jechałem przez Wrocław pociągiem i w ostatnim wagonie ogrzewanie wysiadło, więc kolejarze go zamknęli :-) Podróż dwieście kilometrów na stojąco bezcenna (potem znalazłem miejsce) Dodam że na korytarzu cieplej nie było niż w nieogrzewanym wagonie. Za to jaka "miła" atmosfera. Współpasażerowie prawie się pobili obok mnie...
                        To tak a propos luksusów.

                        Można by wiele opowiadać. Choćbym miał przepłacać to już z PKP korzystać nie będę.
    • v.i.k.k.a Czerwona strefa parkowania jest za duża? 22.05.11, 11:45
      Jesli tak samo drogo jest w scislym centrum jak na jezycach to raczej wszyscy wpakuja sie samochodami do centrum, zamiast zostawic auto i korzystac z watpliwej jakosci komunikacji publicznej. Gdzie tu sens?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka