Gość: Sineira
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.05.04, 21:27
Wróciłam z Multikina i CUCHNĘ! Ludzie, jak tak można? Idę na film i zamiast
wrażeń przynoszę do domu smród. Jestem przesiąknięta zapachem popcornu
(którego nienawidzę) i jakiegoś koszmarnego, pomidorowo - czosnkowego sosu do
nachos. Sala kinowa to jedna wielka jadalnia. Mlaskanie, chrupanie i
siorbanie tylko dlatego nie zagłuszyło ściezki dźwiękowej, że nagłośnienie
jest takie, że w uszach dudni. Ostatnio byłam w "Wildzie" - to samo. Czy jest
w tym mieście jakieś kino, które nie przypomina chlewu???