Dodaj do ulubionych

Bez Warty nie byłoby Poznania

08.07.11, 13:49
Wrocław przystępuje do analizy realności budowy metra.
U nas: strzyżenie trawników nad Wartą, badminton i tramwaj wodny.
Obserwuj wątek
    • Gość: kontemplator07 Re: Bez Warty nie byłoby Poznania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.11, 14:02
      Tak, a w następnej kolejności kosmodromu na rykowisku pod nazwą "Wrocław -The Best" i zatrudnieniu tam Karajana. Wolę czyste trawniki i parki.
    • Gość: mlx Re: Bez Warty nie byłoby Poznania IP: *.ip.netia.com.pl 08.07.11, 14:11
      I co z tej analizy wyniknie? Jajco. Szybkiego tramwaju (Tramwaj Plus) nie potrafią jak na razie wybudować, a co dopiero metro. Metro jest absolutnie nieopłacalne w mieście tej wielkości. Przekonały się o tym boleśnie niektóre miasta niemieckie, które w latach 70/80 przeinwestowały. Ale rozumiem, że bardziej Cię rajcuje bujanie w chmurach (mocarstwowe plany metra) niż mocne stąpanie po ziemi (np. posprzątanie wokół siebie).
      • Gość: Bua Re: Bez Warty nie byłoby Poznania IP: 142.94.86.* 08.07.11, 14:35
        (...) nie pomyślano o marinie?

        Czy Pan pomyślał zanim to powiedział?
        W słowniku języka polskiego nie ma żadnej mariny - jest po prostu PRZYSTAŃ !

    • emissarius Bez Warty nie byłoby Poznania 08.07.11, 14:34
      Będąc świadom stanu budżetu - uznałbym na początek za wielki sukces proste uporządkowanie obu brzegów Warty w obrębie miasta (terenów zalewowych) - wyrównanie terenu, wycięcie krzaków, wykoszenie trawy itp. Dzięki temu powstałby wspaniały teren do wszelkiego rodzaju rekreacji, imprez, może nawet niedużych koncertów. Ale to z pewnością daleko wykracza poza możliwości naszych władz i w wykonaniu miasta kosztowałoby minimum kilkadziesiąt mln.

      Przed kilkoma laty opowiedziałem znajomym, że jestem stąd, "skąd Polska się zaczęła". Z miasta w którym istnieje Ostrów Tumski, katedra z grobami królów, wzgórze zamkowe... Na tyle zainspirowałem ich swą opowieścią, że wkrótce przyjechali zobaczyć. Poza kilkoma wyjątkami - byli bardziej niż rozczarowani i wcale im się nie dziwię. Zdecydowanie nie umiemy wykorzystać tego, co już mamy, choć mamy naprawdę sporo. Potrafimy tylko szastać publicznymi milionami bez ładu i składu.
      • Gość: luz Re: Bez Warty nie byłoby Poznania IP: *.centertel.pl 11.07.11, 12:27
        Trudno się z tym nie zgodzić. Gydyby tak chociaż wyzbierać szkło z porozbijanych butelek po piwie, tylko na wysokości starówki... i tak wiem, że to marzenia, nie do spełnienia...
    • prosto_car Bez Warty nie byłoby Poznania 08.07.11, 15:37
      "Największa powódź miała miejsce w 1736 r. To po niej na rynku, na który woda wdzierała się regularnie, wystawiono zachowaną do dziś figurę św. Jana Nepomucena, która miała chronić mieszkańców przed żywiołem."
      ------
      Mała nieścisłość - pomnik wybudowano w 1724, czyli 12 lat przed największą powodzią, ponieważ liczne podtopienia wcześniej zagrażały miastu.
      Sama wiara i św. Jan Nepomucen niestety nam nie pomogły ;)
    • Gość: Bua Re: Bez Warty nie byłoby Poznania IP: 142.94.86.* 08.07.11, 17:49
      Taka analiza to czysty nonsens.
      Marnowanie pieniędzy podatników.

      Wiadomo bowiem od dawna, że budowa metra jest wielokrotnie droższa niż
      budowa linii tramwajowych, czy choćby dodatkowych pasów ruchu dla autobusów.
    • olszewski777 Bez Warty nie byłoby Poznania 08.07.11, 19:04
      Piotr Libicki podaje w artykule błąd historyczny. Mianowicie na pytanie:

      - Częstym argumentem przeciw powrotowi nad rzekę jest zagrożenie powodziowe. Kiedy Warta poczyniła w mieście największe spustoszenie?

      odpowiada: -Największa powódź miała miejsce w 1736 r. To po niej na rynku, na który woda wdzierała się regularnie, wystawiono zachowaną do dziś figurę św. Jana Nepomucena...

      Prawda jest taka, że nie po powodzi z 1736 r. a przed tą powodzią wystawiono pomnik Jana Nepomucena, a dokładniej to w 1724 r. co można wyczytać chociażby z epigrafu zamieszczonego na wspomnianym pomniku.
      Poza tym, pewne źródła podają, że największą powodzią w historii Poznania była nie
      ta z 1736 r. tylko ta z 1888 r.


    • fotosmak żenua 08.07.11, 22:05
      Panie Libicki, wypowiedzi publiczne wymagają uczciwości w wypowiedziach
      1. pomyłka w dacie budowy pomnika św. Nepomucena,
      2. największe powodzie były w roku 1888 i 1889 - trzeba trochę historii miasta poznań
      3. mówi pan o koszeniu trawy nad Wartą - jest ona koszona - jako wędkarz co roku widze koszenie łąk nad wartą - zreszta widać to na 1 zdjęciu z dziiejszej galerii zdjęć o warcie,
      4. Te miasta co zasypały rzeki wcale ich nie odkopują,
      5. Budowa murów oporowych miała miejsce w centrum - na pozostałych terenach wybudowano wały przeciwpowodziowe - i to one chronią miasto przed powodziami. Po drugie i najważniejsze włsśnie zasypanie starego koryta warty w latach 1967 - 1971 uratowało stary rynek przez powodziami. trzeba pamietać tez o budowie zbiornika jeziorsko.


      budowa ścieżek pieszo-rowerowych nad wartą tak, odkopywanie starego koryta warty - NIE ! proszę nie siać szkodliwej propagandy - bo jak coś się spierdzieli to gó...prawda i takie architektoniczne cwaniaczki nie wezmą kawałka odpowiedzialności za swoje głupoty

      Podsumowująć poza gęganiem, same poprzękręcane fakty. żenada.

      pozdrawiam
      • Gość: Poznaniak Re: żenua IP: *.pools.arcor-ip.net 11.07.11, 21:50
        Zgadza sie, ze facet popelnil pare bledow merytorycznych, ale nie zmienia to faktu, ze zasypanie koryta bylo bzdura.Zrobiono to bardziej ze wzgledu na zegluge (barkom bylo ciezko przeplynac ostre zakole), niz na powodz (pomylono sie zreszta w obliczeniach).Woda w miescie to turysci, jakosc zycia, nowi mieszkancy i tym samym przychody.I
        nne miasta potrafia stworzyc klimatyczne miejsca nad rzekami, tylko u nas sie nie daje.Mam nadzieje, ze dojdzie do wladzy ktos normalny i naprawi bledy przeszlosci.A Ty nie bedziesz wtedy, mam nadzieje, przychodzil nad stare koryto rzeki.
        • Gość: Bua Re: Woda jest w mieście IP: 142.94.86.* 14.07.11, 00:00
          Przecież Warta płynie przez miasto!
          To, że nie tak blisko Garbar jak kiedyś nie ma znaczenia.
          Wystarczy przecież kilka minut by dojść spacerkiem do jej obecnego koryta.

          Zasypanie koryta mie było wcale bzdurą.
          Zrobiono to ze względu na bezpieczeństwo (min. łódź wioślarek rozbiła się o filar
          mostu Chwaliszewskiego i jedna z nich utonęła).
    • Gość: Dziennikarze Wybió Re: Bez Warty nie byłoby Poznania IP: *.man.poznan.pl 12.07.11, 10:17
      Warta=Litar, nie odpuścimy
      • Gość: Bua Re: Bez Warty nie byłoby Poznania IP: 142.94.86.* 06.08.11, 18:27
        Warta=Litar, nie odpuścimy
        ??
        Prosze wyjaśnić co to znaczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka