Gość: sza
IP: *.icpnet.pl
19.05.04, 10:21
Można by tez zająć się resocjalizacją podopiecznych Barki, a zwłaszcza ich
dzieci, które obecnie stanowią zakałę okolicznych szkół, do których chodzą -
na zasadzie " nam wolno nie myć się, nie uczyć się i kraść, my jestesmy
lepsi bo jesteśmy z Barki " - bo Barka jest modna.... Jeśli nikt nie zajmie
się wychowywaniem tych dzieci ( ich rodzice są wychowawczo niewydolni ), będą
one po prostu "bombą z opóźnionym zapłonem".