Dodaj do ulubionych

W tramwaju sprechen, ale tylko a little

05.08.11, 22:17
Co za bzdura! To już naprawdę poznańskie dziennikarzyny z Wyborczej nudzą się, skoro wymyślili sobie, że kierowcy MPK mają robić za informację turystyczną.
Bez przesady!

Kierowcy i motorniczowie są od jeżdżenia i kierowania pojazdami, a nie od rozmawiania z "obcokrajowcami" z Gazety Wyborczej - dajcie wy im naprawdę spokój.
Poza tym - "Rozmowa z kierowcą w czasie jazdy - zabroniona!".
A i po jeździe kierowca ma prawo do odpoczynku i nie musi udzielać się turystycznie. Od tego są punkty informacji turystycznej, tablice informacyjne (z planami danej okolicy) w różnych częściach miasta oraz powinny być porozstawiane na mieście usłużne wolontariuszki z wyższych szkół seksu i biznesu. A jak turysta jest tak tępy, że nie poradzi sobie z taką tablicą, to cóż...
Ręce opadają.
Obserwuj wątek
    • l.george.l W tramwaju sprechen, ale tylko a little 05.08.11, 22:19
      Drogie Panie Redaktorki, byłyście kiedyś za granicą? Załóżmy, że tak - i co? Czy na przykład w Hiszpanii lub we Włoszech udało Wam się porozmawiać z motorniczym, taksówkarzem lub policjantem po angielsku?
    • etykieta.zastepcza a poza tym... 05.08.11, 22:31
      Step one - czego miałby szukać kibic na pętli Sobieskiego? Toż to psy dupami tam szczekają...
      Biletomat? Hmmm, a co jest na jego szczycie wypisane i (teoretycznie przynajmniej) podświetlone? TICKETS-FAHRSCHEINE - to już sobie pan "obcokrajowiec" z Wyborczej przeczytać nie umie? Może nie zna języka...

      Śródka - tu już przegięcie, bo jak miałby tu trafić kibic, skoro nie był jeszcze na dworcu? I dlaczego męczy kierowców MPK pytaniami. Postawcie budkę z informacją turystyczną i po temacie.
      Kórnik? A na co kibicowi Kórnik? ja bym nawet wolał takim angielskim kibicom tego nie mówić...
      Bzdura totalna, a poza tym trzeba było sobie wcześniej kupić przewodnik po Polsce, jak się jest Kórnikiem zainteresowanym, albo udać się na Stary Rynek, a nawet na dworcu w informacji powiedzą. Tak jest w całej Europie - jakbym tak stanął na jakiejś wylotówce z Rzymu i zaczął się nagle pytać kierowcy tamtejszego MPK o dojazd do - dajmy na to - Tivoli, to by mnie chyba obśmiał.

      Step two - Górczyn - podobnie, a po cholerę ktoś ma się szwendać po Górczynie. A gdyby nawet, to jakoś musiał tam z centrum trafić, a skoro trafił z centrum , to i w drugą stronę trafi. Poza tym, znów - kierowcy MPK nie są informacją turystyczną, tak w Polsce, jak i w Europie. Nie spotkałem się nigdzie z takimi praktykami, jakie tu próbują Wyborczy forsować. Jedziesz na peryferia - to się zorientuj w centrum, w informacji czy to na dworcu, czy w mieście, kup sobie plan Poznania i koniec.

      Typowe czepialstwo - chyba wakacyjna nuda za bardzo doskwiera.
    • bimota W tramwaju sprechen, ale tylko a little 05.08.11, 22:32
      Ha... Mam to samo. Slucham po angielsku, a gadam po szwabsku. :)
      • Gość: Do bimka Re: W tramwaju sprechen, ale tylko a little IP: *.pools.arcor-ip.net 05.08.11, 22:41
        Ja nie moge,bimek szwargoli PO Germansku ! Moze zaczniesz PISac w tym jezyku ? Hihi :-))
      • lili_marleen Re: W tramwaju sprechen, ale tylko a little 06.08.11, 12:29
        No patrz Bimek, a mówią, że - deutsche Sprache, schwere Sprache...
        • Gość: xoni ******* Re: W tramwaju sprechen, ale tylko a little IP: *.pools.arcor-ip.net 06.08.11, 13:19
          Lili ! Bimka motto i dewiza zyciowa mowi : kurna,zeby nie to der die das to by Niemcy byly z nas ! Hihi :-))
          • lili_marleen Der, die, das... 06.08.11, 14:36
            Der, Die, Das, wer, wie was,
            Wieso weshlab warum
            Wer nicht fragt bleibt dumm.
            :))))
        • bimota Re: W tramwaju sprechen, ale tylko a little 06.08.11, 16:51
          Bo to prawda... ale niestety sa blizej niz angole...
          • lili_marleen Re: W tramwaju sprechen, ale tylko a little 06.08.11, 18:03
            To nie tyle kwestia odległosci ale pokrewieństwa obu języków:
            Wolf - wolf
            Freund - friend
            Sohn - son
            Tochter - daughter
            Onkel - uncle
            Wasser - water
            Haus - house
            Mädel - maiden
            sitzen - sit
            trinken - drink
            Wein- wine
            Eis - ice
            gebrochen - broken
            Vater - father
            itd.
            • Gość: geordi Re: W tramwaju sprechen, ale tylko a little IP: *.opera-mini.net 06.08.11, 20:19
              przeciez to plemiona z polnocnej Germanii (Sassowie?) zasiedlili wyspy Brytyjskie-te dwa jezyki to ta sama rodzina jezykowa.

              Tylko czemu Germanski tak trudno do glowy wchodzi..:P
              • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: W tramwaju sprechen, ale tylko a little IP: *.washdc.fios.verizon.net 06.08.11, 22:16
                Co za cyrk , niegramotny Komorowsi nie potrafi napisac KRUTKIEJ notatki w ojczystym jezyku , a razimowa propaganda atakuje wajchowych , ze nie mowia poprawna angielszczyzna !!! Ryba smierdzi od glowy , dla kraju bylo by lepiej wyslac Komorowskiego na kurs jezyka ojczystego , angielski dla tramwajarzy to zrodlo dochodu dla mafii rzadowj !
              • lili_marleen Jak świat światem.... 07.08.11, 09:45
                Gość portalu: geordi napisał(a):

                > Tylko czemu Germanski tak trudno do glowy wchodzi..:P

                Może z powodu dziesięcioleci wbijania całym pokoleniom do głów skojarzeń, że ten co potrafi porozumieć się po niemiecku to nazista?

                Miałam taką polonistkę w podstawówce, która dowiedziawszy się, że uczę się dodatkowo niemieckiego usiłowała wytropić czy w domu rodzice między sobą aby na pewno porozumiewają się po polsku.
    • marek.es W tramwaju sprechen, ale tylko a little 05.08.11, 22:56
      Na stadionie miejskim było już kilka spotkań międzynarodowych. Byli Niemcy,Włosi, Anglicy. Kibice jakoś trafili na stadion i wrócili z niego do swoich środków transportu (samolot, pociąg, autobus). Mam kolegów-kibiców, byli na meczach reprezentacji na Euro 2008, byli z Lechem w miastach Europy i wspomnienia + zdjęcia z wypraw są bardzo podobne. Przyjechali rano, pokręcili się po mieście, napili się piwa,poszli na mecz,napilii się piwa i wrócili. Jakoś nie mieli chęci zwiedzać całej Austrii, ani wyprawiać się z Bragi do Lizbony, poznawać historii tych państw oraz zwiedzać muzeów. I tacy kibice do nas przyjadą, więc nie należy kombinować jak koń pod górę. Założenie,że kibic zwiedzi Poznań, muzeum narodowe, zapozna się z historią państwa polskiego w interaktywnym muzeum, wyjedzie poza miasto zwiedzać okoliczne ciekawostki jest baaardzo naciąganą teorią. Choć oczywiści medycyna notuje takie przypadki. A przy okazji, czy dziennikarze sprawdzili znajomość języków obcych u p. rzecznik prasowej Gajdzińskiej? Bo może będzie musiała odpowiadać na pytania zagranicznych dziennikarzy, albo kibiców?
      • Gość: geordi Re: W tramwaju sprechen, ale tylko a little IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.08.11, 23:56
        > A przy okazji, czy dziennikarze spraw
        > dzili znajomość języków obcych u p. rzecznik prasowej Gajdzińskiej?

        Celnie! ;)

        Podzielam opinię nudów, ogórki już były w tym orku (niemieckie), to czym innym muszą się zająć...
        Zamiast kazać motorniczym tańczyć, śpiewać, jeździć i gotować, zróbcie coś "u podstaw".
        Anglojezyczna wersja strony MPK, ZTM i przede wszystkim CZYTELNE, NOWE schematy komunikacyjne. Z podpisanymi ulicami (co najmniej glownymi) i zaznaczonymi piktogramami PoI:
        - La Trawiata Arena
        - dworzec
        - lotnisko
        - centrum

        W celach poglądowych polecam zapoznanie się np. z tą mapką:
        www.ztm.gda.pl/img/auto_4000.jpg
        Istniejąca mapa nie jest najgorsza, ale primo jest w kawałkach, secundo zmusza do zapoznania sie z całą topografią miasta. Taki schemat pozwala na zaplanowanie podrozy od-do, bez analizowania którędy autobus jedzie. Turysta co do zasady potrafi z google maps korzystac :P
    • drifer W tramwaju sprechen, ale tylko a little 06.08.11, 09:38
      Szkolenie?Bzdura!Przez jakiś krótki czas było szkolenie w MPK dla kierowców po 45roku życia potem je zawiesili bo podsłyszeli od kierowców że niemal każdy tuż po skończeniu szkolenia zamierza zmienić pracę.Za to szkolenia za unijną kasę ciągle są dla ludzi z biura,np pani z kadr albo pana dyspozytora,którzy nigdy nie będą mieli do czynienia z obcokrajowcem.
    • Gość: x no i dobrze, że są te szkolenia, IP: *.unitymediagroup.de 06.08.11, 11:23
      przynajmniej kilku lektorów dorobi sobie parę groszy. To jedyna korzyść z takich szkoleń.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka