Dodaj do ulubionych

Nie dla studenta kiełbasa z grilla...

29.08.11, 09:13
Ostatnio wciąż coś przeszkadza mieszkańcom tzw. "apartamentowców" i strzeżonych osiedli. A to po drugiej stronie Warty przeszkadzają ścieżki i bywalcy parku, a to studenci i letni mieszkańcy akademików (np. uczestnicy festiwalu Integracje) którzy spędzają czas na świeżym powietrzu. Może problem leży po stronie raczej tych wciąż kapryszących mieszkańców? Może trochę więcej tolerancji?
Obserwuj wątek
    • staqqq Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 29.08.11, 09:45
      Mieszkałem w DS5, piękne czasy:)
      Pewnie, że gdy ktoś kupuje mieszkanie w pobliżu miasteczka akademickiego powinien spodziewać się tego, że to nie jest wioska pod Poznaniem i niekoniecznie po 22 będzie cicho. Się narobiło nam klasy średniej co jak se kupi mieszkanie to jakby królestwo z zamkiem i fosą mieli hehe:)
      A jak usuną grille to tylko wkurzą studentów i tak jak wcześniej przeszkadzali lokatorom nieświadomie, tak teraz będą się odgryzać.
      Winogronami w okna rzucają?? Naprawdę?? Bandyctwo:)
      • Gość: emm Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.icpnet.pl 29.08.11, 10:54
        > Pewnie, że gdy ktoś kupuje mieszkanie w pobliżu miasteczka akademickiego powini
        > en spodziewać się tego, że to nie jest wioska pod Poznaniem i niekoniecznie po
        > 22 będzie cicho.

        Takim twierdzeniem możesz się podetrzeć. Akademiki to nie są specjalne strefy do imprezowania i studencką swołocz obowiązują dokładnie takie samy zasady prawa jak normalnych ludzi!! W tym ta mówiąca o obowiązku przestrzegania ciszy nocnej od 22 do 6. Od 6 do 22 nikt nie może zabraniać ludziom głośno się bawić, proszę bardzo - ale ani sekundy dłużej!!

        Sama nie mieszkam na Tarasach, ale generalnie współczuję ich mieszkańcom i zachęcam do wojny podjazdowej z bydłem - konsekwentnie dzwońcie na Policję i Straż Miejską, na chamstwo i nieliczenie się z innymi ludźmi nie ma innej rady...

        Pozdrawiam!
        (wciąż) Studentka (która wstydzi się, jaki jest poziom grupy, do której należy, bo musi...)
        • Gość: aurora Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.cdma.centertel.pl 29.08.11, 11:11
          a mieszkańcy "tarasów" to kto, skoro studenci to wg Ciebie bydło...?
          ja osobiście do mieszkanców akademików nic nie mam, ale za to do mieszkanców bloków zwanych "tarasami warty" już tak. jak idę okolicznymi uliczkami zastawionymi przez nich samochodami tak, ze nie idzie przejśc chodnikiem to tylko jedno mi się ciśnie na usta. jaśnie państwo "aparatmenta" kupiło ale na garaż już nie starczyło i trzeba innym zycie uprzykrzać.

          a pretensje o hałas koło miasteczka akademickiego to tak, jak pretensje o pociagi mieszkając przy przejeździe...

        • Gość: w_l Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: 198.28.69.* 29.08.11, 14:02
          A skad te dane o 22 i 6? Moze jakas norma prawna? Jezeli sobie w Tarasach wspolnota mieszkaniowa uchwalila cisze nocna od 22 do 6, to milo, ale ta uchwala nie obowiazuje poza "jurysdykcja" wspolnoty.
          • thea1982 Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 12.09.11, 10:40
            Regulamin domu studenckiego także mówi o ciszy nocnej od 22 do 6.
        • Gość: dr hab. "studencka swołocz" ? IP: 95.108.96.* 29.08.11, 21:52
          Chyba raczej nowobogackie buce, którym przeszkadza studenckie życie.... Tak było lat temu 30, 20 - ale wtedy nie było "nowobogackich buców" wpychających się na tereny zajmowane od dawna przez brać studencką.

          Nawiasem mówiąc - jakim trzeba być prymitywem, aby nie skończyć studiów i nie mieć pojęcia jak "głośna" jest atmosfera wokół akademików studenckich? ;)
      • Gość: Anq Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.xdsl.centertel.pl 29.08.11, 12:18
        Student ma się uczyć a nie grillować za państwowe pieniądze...jakbyś się uczył to byś tego nie wspominał jako piękne czasy, widać do tych wkurzających się imbecyli należałeś. Kulturalnemu człowiekowi by nawet do głowy nie przyszło się odgryzać...
        • Gość: Robert Student griluje za własną kasę, ... IP: *.komster.pl 29.08.11, 13:54
          ... a egzaminy zdaje za państwową.
    • Gość: aurora Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.cdma.centertel.pl 29.08.11, 09:48
      nie ma to jak kupic mieszkanie w bloku z widokiem na akademiki i myśleć, ze będzie sie miało cisze i spokój ;)
      w sumie to akademiki stoją tam dłużej, dopóki nie pojawiły się nowe bloki stały sobie w odosobnieniu i nikomu nie przeszkadzały a teeraz ktoś, kto kupuje mieszkanie w takim miejscu żąda ciszy i spokoju... ja wszystko rozumiem, ale przed zakupem warto sprawdzić okolicę.
      czy gdyby ta pani miała okna na rondo to zażądałaby wprowadzenia ciszy nocnej na stacji i rondzie?

      jeżeli chce się ciszy to niestety, ale trzeba było zakupić mieszkanie w spokojniejszej okolicy a nie w środku młynu pt "rondo rataje". z jednej strony stacja, rondo i dworzec autobusowy, z drugiej akademiki, w takich okolicznościach o ciszy i spokoju nie ma co marzyć.
      life is brutal
    • Gość: Robert Cżęść z lokatorów tych apartamentowców ... IP: *.komster.pl 29.08.11, 09:51
      ... sama mieszkała na Poligrodzie i wie co się tam dzieje. Jak można być tak bezmyślnym i kupować tam mieszkanie??? Myśleli, że jak za oknem będzie akademik to życie będzie łatwiejsze??? Sami sobie są winni i teraz chcą mieszkańców Poligrodu ustawiać. Ośmieszają się tylko.
    • xnols Meniedzierowie z ... Petrobudowy 29.08.11, 09:58
      Szału dostaję jak słyszę o wymysłach ludzi , którzy chcą zmieniać to co w Poznaniu było od lat, bo ktoś im obiecał że na rondzie Rataje będą mieli ciszę, spokój i widok na Warte ...
      Ciekawe co powiedzą jak im po drugiej stronie JPII pierdykną CH Łacina...
      • zdzichu_bhp Re: Meniedzierowie z ... Petrobudowy 29.08.11, 10:02
        xnols napisała:
        > Ciekawe co powiedzą jak im po drugiej stronie JPII pierdykną CH Łacina...

        Będą mieli gdzie chodzić na niedzielne spacery bo po drugiej stronie grasują neandertalczycy, smoki i czarodzieje z Poligrodu. Ironizując :)
        • xnols Re: Meniedzierowie z ... Petrobudowy 29.08.11, 11:22
          No tak, nie pomyślałem że dla wielu perspektywa osiedlenia się w pobliżu powstającego CH mogła podziałać jak lep na muchy :)
      • Gość: Tarasowicz Re: Meniedzierowie z ... Petrobudowy IP: *.48.broadband3.iol.cz 29.08.11, 13:57
        Nic sie nie stanie, bo CH bedzie o 22 juz zamkniete i tyle, ale akademiki o 22 dopiero sie zaczynaja rozkrecac. Juz zeby byla zima, przynajmniej bedzie spokoj i tam.
        • Gość: Lehoo Re: Meniedzierowie z ... Petrobudowy IP: *.icpnet.pl 29.08.11, 16:16
          Za to będą dostawy towaru TIRami dowożone...
    • zdzichu_bhp Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 29.08.11, 09:59
      Trzeba być totalnym kretynem, aby kupić mieszkanie w bloku w centrum miasta gdzie krzyżują się wielopasmowe ulice przelotowe przez Poznań, gdzie jest dworzec autobusowy oraz akademiki i oczekiwać spokoju i ciszy! Akademiki i dworzec stoją tam od lat! Tak samo ruchliwe ulice które nie są tam od wczoraj. Jak ktoś chce mieć ciszę i spokój to się w centrum miasta nie osiedla. Teraz wielkie larum, że hałas. Głupota oj głupota w narodzie trzyma się dobrze!
    • Gość: Maniek Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.man.poznan.pl 29.08.11, 10:09
      Wrzeszcz, grilluj i chlej pod swoim domem! Zobaczymy co mamusia powie i sąsiedzi. Trochę kultury! Wolny czas można spędzać nie tylko wrzeszcząc pod cudzymi oknami - przyszli magistrowie.
      • Gość: poznaniak_od_ur` Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 10:40
        Nikt tam nie pije i nie spiewa pod cudzymi oknami - tylko pod oknami własnego akademika. Nikt nie kazał budować tam mieszkań, ani się komuś wprowadzać. Akademiki i zabawy studentów były tam od dawna :) Trzeb być idiotą, żeby uwierzyć w regaty na Warcie w folderze od dewelopera.
        • Gość: M Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.28.198.222.threembb.co.uk 29.08.11, 12:00
          To może spróbuj śpiewać tak pod swoim oknem, żeby nie było słychać tego pod cudzymi oknami?

          Tak na marginesie... jaki z Ciebie Poznaniak od urodzenia, skoro mieszkasz w akademiku? ;)
        • Gość: Tarasowicz Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.48.broadband3.iol.cz 29.08.11, 14:10
          Mieszkam w Tarasach, mam folder, a regat w nim nie widze. Halas od ronda tez jest bezproblemowy, wy wreszczace studenckie mordy go przegluszaja, slychac nawet z drugiej strony.
          • Gość: macio puenta IP: 95.108.96.* 29.08.11, 21:57
            Gość portalu: Tarasowicz napisał(a):
            > Mieszkam w Tarasach, mam folder, a regat w nim nie widze. Halas od ronda tez je
            > st bezproblemowy, wy wreszczace studenckie mordy go przegluszaja, slychac nawet
            > z drugiej strony.

            I niech Ci będzie na zdrowie przez następne 40 lat mieszkania w tarasach i spłacania kredytu na zakup mieszkania oferowanego jako "spokojne lokum" w tak durnym miejscu ;)

            Politechnika przyjmuje coraz więcej studentów ;)
            • Gość: Tarasowicz Re: puenta IP: *.48.broadband3.iol.cz 29.08.11, 23:06
              No fakt, co na szkode polskiemu szkolnictwu, bo teraz kazdy - niestety - debil konczy z tytulem magistra.
      • Gość: yaa Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.icpnet.pl 29.08.11, 11:03
        Prawdą jest, że studenci Polibudy za kulturalnych nigdy nie uchodzili ale to nie znaczy, że nie obowiązuje ich prawo. Cisza nocna obowiązuje wszystkich. A jeśli Poligrodzianom się nie podoba, trzeba było zostać u siebie na wsi i na podwórku pijackie libacje urządzać.
        Kolejna sprawa to fakt, że poziom studiów się bardzo obniżył, studenci wszystko dostają na tacy trzeba ich bardziej przycisnąć, więcej wymagać, żeby się uczyli zamiast zakłócać ciszę nocną ;P
        • Gość: aurora Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.cdma.centertel.pl 29.08.11, 11:14
          hehe, a lokatorzy tarasów to jak myślisz, skąd są?
          przejdź sie tam w jakiekolwiek swięta... ulica puściutka bo wszyscy wyjeżdżają na "ojcowiznę". a mieszkańcy akademików to właśnie przyszli mieszkańcy bloków zwanych apartamentowcami. zapomniał wół jak cielęciem był ;)
        • Gość: Były mieszk DS Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.204.54.62.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.08.11, 00:31
          Dziwię się osobom, które kupiły mieszkania w małych tarasach / ewentualnie na niższych piętrach tego większego kompleksu i
          zamierzają tam spędzić resztę życia z rodziną / małymi dziećmi w wymarzonym spokoju.
          Myślałem że te mieszkania zostaną kupione jedynie jako inwestycja pod wynajem dla studentów, którzy nie załapali się na wymarzony akademik :D

          Dziwię się również naiwności i ślepej wierze w porządek na tym świecie :)
          To tak jak by wierzyć, że nagle wszyscy Polacy zaczną przestrzegać przepisów drogowych.

          Ani Panowie Rektorzy nie są w stanie z miejsca zakazać wszystkim studentom mieszkającym jak i nie mieszkającym w akademiku organizacji imprez w obrębie akademika. Co by przypadkiem nie przeszkadzali NOWYM sąsiadom.
          Nikt nie zakaże zabawy tak na wszelki wypadek. Jedyna profilaktyka jaką należało tu zastosować to nie kupować mieszkania w tak ciężkiej okolicy (stacja benzynowa, dworzec autobusowy, PUB i dyskoteka za rogiem, i akademiki).

          Ani policja nie jest w stanie na kilkanaście czy kilkadziesiąt zgłoszeń rozwiązać sprawy. Nie wyobrażam sobie żeby łatwo było policjantom wyłapać wśród tłumu ponad setki osób
          osoby zachowujące się głośno i jeszcze im to udowodnić. W sumie i tak musieli by wszystkich zamknąć - na terenie Poligrodu. A to z kolei kłóci się z zapisem:

          Policja i inne służby porządkowe muszą uzyskać zgodę aby wkroczyć na teren Uczelni (podstawa prawna - Prawo o szkolnictwie wyższym art. 227 ust 3 "Służby państwowe odpowiedzialne za utrzymanie porządku publicznego i bezpieczeństwa wewnętrznego mogą wkroczyć na teren uczelni tylko na wezwanie rektora. Służby te mogą jednak wkroczyć z własnej inicjatywy na teren uczelni w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia ludzkiego lub klęski żywiołowej, zawiadamiając o tym niezwłocznie rektora."


    • Gość: nat Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.icpnet.pl 29.08.11, 10:29
      Osobiście byłam i doświadczyłam -> rzucania butelek z pięknego nowego APARTAMENTOWCA.. więc ktoś jest tu niepoczytalny..taką butelką można zabić, ominęła nas ona z jakieś 3-4 metry..
      • Gość: poznaniak_od_ur Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 10:41
        O właśnie, moge powiedzieć, że nie był to jedyny raz. Usiłowanie zabójstwa nadaje się do prokuratury.
    • Gość: autor Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.icpnet.pl 29.08.11, 10:52
      Ci z tego bloku to mają przerąbane - z jednej strony rondo, ruchliwa ulica i dworzec autobusowy, z drugiej - akademiki :D Jak powstanie jeszcze centrum handlowe, to zwiększy się liczba samochodów, ruch, gwar, spaliny... tu pomógł by chyba tylko ekran dźwiękoszczelny otaczający cały blok, wysoki na 30 metrów :D
      Ale mieszkańcy doskonale wiedzieli jak ten blok jest położony zanim kupili tam mieszkania...

      Tutaj rozwiązaniem jest chyba tylko "złoty środek" - studenci nie powinni zachowywać się tak głośno (nie trzeba przecież drzeć się na całe gardło, można bardziej kulturalnie), ale mieszkańcy też powinni mieć trochę tolerancji. Musi dojść do jakiejś symbiozy, bo ani akademiki ani blok nie znikną!
    • Gość: gość Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: 109.232.25.* 29.08.11, 11:11
      Polecam zainteresowanym taki oto wierszyk autorstwa hr Fredry:
      Paweł i Gaweł w jednym stali domu,
      Paweł na górze, a Gaweł na dole;
      Paweł, spokojny, nie wadził nikomu,
      Gaweł najdziksze wymyślał swawole.
      Ciągle polował po swoim pokoju:
      To pies, to zając — między stoły, stołki
      Gonił, uciekał, wywracał koziołki,
      Strzelał i trąbił, i krzyczał do znoju.
      Znosił to Paweł, nareszcie nie może;
      Schodzi do Gawła i prosi w pokorze:
      — Zmiłuj się waćpan, poluj ciszej nieco,
      Bo mi na górze szyby z okien lecą. —
      A na to Gaweł: — Wolnoć, Tomku,
      W swoim domku. —
      Cóż byłe mówić? Paweł ani pisnął,
      Wrócił do siebie i czapkę nacisnął.
      Nazajutrz Gaweł jeszcze smacznie chrapie,
      A tu z powały coś mu na nos kapie.
      Zerwał się z łóżka i pędzi na górę.
      Sztuk! puk — Zamknięto. Spogląda przez dziurę
      I widzi… Cóż tam? cały pokój w wodzie,
      A Paweł z wędką siedzi na komodzie.
      — Co waćpan robisz? — Ryby sobie łowię.
      — Ależ, mospanie, mnie kapie po głowie!
      A Paweł na to: — Wolnoć, Tomku,
      W swoim domku. —
      Z tej to powiastki morał w tym sposobie:
      Jak ty komu, tak on tobie.
    • szmecierecie Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 29.08.11, 11:18
      ... już widzę tych studentów, którzy będą siedzieć cicho :D

      No ale cóż, skoro ktoś się chce porywać z motyką na słońce, to już jego sprawa :-)
    • Gość: M Studenci a cisza nocna... IP: *.28.198.222.threembb.co.uk 29.08.11, 11:55
      Cóż, problem wynika przede wszystkim z tego, że niektórzy studenci nie znają pojęcia ciszy nocnej, a władze uczelni nie robią nic, żeby im uświadomić jego istnienie. Później efekt jest taki, że świeżo upieczeni absolwenci kupują sobie mieszkania, robią regularnie imprezy do 3-4 nad ranem i mają potem wielkie pretensje do sąsiadów z powodu wizyty policji na którejś z kolei imprezie...

      Tak więc nie winiłbym mieszkańców pobliskich bloków (apartamentowcem trudno ten budynek nazwać, mimo wszystko). Oczekują po prostu przestrzegania ciszy nocnej - czegoś, co w cywilizowanych krajach jest standardem. Tłumaczenia, że kupując mieszkania w pobliżu akademików, wiedzieli w co się pakują, są niedorzeczne. Prawo w tym kraju obowiązuje wszystkich, studentów także. Może władze uczelni, zamiast pobłażać osobom urządzającym nocne burdy, zaczną je w końcu cywilizować?
      • Gość: były studen Re: Studenci a cisza nocna... IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 20:40
        Z wypowiedzi M.Dobrzańskiego z AWF wynika, że uważa studentów za "klasę wybraną" której wolno wszystko. Ten człowiek chyba nie wie że w Polsce są stosowne przepisy dotyczące ciszy nocnej. Źle musi się dziać w AWF jeżeli taki gość jest szefem samorządu. Co na to rektor ? tych ludzi trzeba dokształcać w zakresie podstawowych zasad współżycia społecznego. Proponuję mieszkańcom :apartamentowca" zgłoszenie podejrzenia popełnienia przestępstwa w przypadkach powtarzania się łamania przepisów o ciszy nocnej. Swoją drogą kuriozalne rozumowanie: najpierw Dobrzański przeprasza autorkę listu a następnie stwierdza że jak wybierało się w tym miejscu mieszkanie to trzeba liczyć się z konsekwencjami !? A może rektor raczy wypowiedzieć się ? bo wypowiedz Dobrzańskiego w odpowiedzi na list mieszkanki kompromituje przecież jego jak i uczelnie którą kieruje.
        • Gość: macio Re: Studenci a cisza nocna... IP: 95.108.96.* 29.08.11, 22:04
          Gość portalu: były studen napisał(a):

          Dobrze się żeś pan określił: "studen"... nie wiem, co to za profesja, ale o życiu studenckim to gościu nie masz pojęcia... ;)

          Sam się gościu kompromitujesz zabierając głos w materii, o której pojęcia nie masz...
    • Gość: barszczyk Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 11:57
      A nie chodzi tu o kiełbasę wyborczą?

      Park Fontann | poznań forum
    • bimota Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 29.08.11, 12:13
      Elita polskiej mlodziezy....

      A nie mozna czasem przywalic kilku mandacikow... ??
      • Gość: yaa Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.icpnet.pl 29.08.11, 14:05
        dzwonić na SM, policję niech przyjeżdżają i wlepiają mandaty. Najlepiej zacząć już we wrześniu jak "poligrodzianie" będą przyjadą ze wsi na poprawki
    • Gość: xagona Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.xdsl.centertel.pl 29.08.11, 12:14
      Dzisiejsi studenci to w wiekszosci bezmózgie bydło co się ze wsi urwało... Zasrańce z dziennych studiów dostają stypendia na dojazdy, kasę od rodziców na utrzymanie...a wszystko idzie na alkohol i imprezy...sieciówki nie kupią bo to zawsze kilka piw do przodu....zrezygnują z sera na kanapce byle na wódkę starczyło.
      • Gość: Anq28 Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.xdsl.centertel.pl 29.08.11, 12:33
        Połowa z Was jako argument za tym, że okoliczni mieszkańcy nie mają racji podaje fakt, że akademiki i imprezy są tam od dawna....To, że są od dawna to nie znaczy, że to jest dobre. Złodzieje, mordercy, oszuści też są od daaaaaaaaaaawna....ale czy to znaczy, że to jest ok.? Może czas najwyższy ukrócić zabawowe życie studentów, którzy masowo pchają się na uczelnie chociaż połowa się nie nadaje nawet do łopaty...i dostają się na nie tylko ze względu na to, że jest niż demograficzny i przyjmują jak leci byle obłożyć etaty dla profesorów. Potem Ci bezmózgowcy po 5 poprawkach (w ogóle coś takiego jak poprawka nie powinno mieć miejsca) i warunku (to już w ogóle jest absurd) lądują na bezrobociu bo nikt nie chce zatrudnić takich absolwentów....Tym bardziej, że zamiast pracować podczas studiów by nabyć jakieś doświadczenie siedzą i balują albo idą do tesco wykładać towar na półki i jak wychodzą z "pracy" to to co zarobili zaraz wymieniają na płynny towar. Nie dość, że Państwo łoży na naukę tych nieudaczników to jeszcze potem musi ich na bezrobociu utrzymywać, a Ci się jeszcze skarżą, że w Polsce ciężko o pracę. OTÓŻ NIE, to pracodawcom ciężko o dobrego pracownika...a oszołomom nikt nie będzie płacił za obijanie się i niedokładne wykonywanie pracy.
        • Gość: ka. Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: 95.108.92.* 29.08.11, 13:24
          faktycznie, wszyscy masowo "pchają się na studia", nikt ich nie chce zatrudniać, później są nieudacznikami na bezrobociu i oszołomami, którzy nie potrafią niczego zrobić, a w Polsce łatwo o pracę.
          komentarz: ehe.
          amen.
        • szmecierecie Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 29.08.11, 15:35
          Jako, że ukończyłem wspomnianą uczelnię, a pod DS nr 5 spędziłem mnóstwo czasu czuję się wywołany do tablicy, a więc:

          > Połowa z Was jako argument za tym, że okoliczni mieszkańcy nie mają racji podaj
          > e fakt, że akademiki i imprezy są tam od dawna....To, że są od dawna to nie zna
          > czy, że to jest dobre. Złodzieje, mordercy, oszuści też są od daaaaaaaaaaawna..
          > ..ale czy to znaczy, że to jest ok.? Może czas najwyższy ukrócić zabawowe życie
          > studentów, którzy masowo pchają się na uczelnie chociaż połowa się nie nadaje
          > nawet do łopaty...

          może i tak, ale skoro przyjmują to cóż zrobić

          > i dostają się na nie tylko ze względu na to, że jest niż demo
          > graficzny i przyjmują jak leci byle obłożyć etaty dla profesorów. Potem Ci bezm
          > ózgowcy po 5 poprawkach (w ogóle coś takiego jak poprawka nie powinno mieć miej
          > sca) i warunku (to już w ogóle jest absurd) lądują na bezrobociu bo nikt nie ch
          > ce zatrudnić takich absolwentów....

          a widzisz wszyscy moi znajomi z PP mają dobrze płatne prace ( sporo powyżej średniej krajowej)

          > Tym bardziej, że zamiast pracować podczas st
          > udiów by nabyć jakieś doświadczenie siedzą i balują albo idą do tesco wykładać
          > towar na półki i jak wychodzą z "pracy" to to co zarobili zaraz wymieniają na p
          > łynny towar.

          Znów skucha. Na absolutorium przyszła firma rekrutacyjna licząc, że znajdzie pracowników, ale na sto dwadzieścia osób dwie nie pracowały.

          > Nie dość, że Państwo łoży na naukę tych nieudaczników to jeszcze p
          > otem musi ich na bezrobociu utrzymywać,

          jakim bezrobociu?

          > a Ci się jeszcze skarżą, że w Polsce ci
          > ężko o pracę. OTÓŻ NIE, to pracodawcom ciężko o dobrego pracownika...a oszołomo
          > m nikt nie będzie płacił za obijanie się i niedokładne wykonywanie pracy.

          pewnie tak, ale to się nie tyczy absolwentów PP :-)

          Mniej piany w ustach (niekoniecznie tej z piwa), a więcej myślenia i życie stanie się dla Ciebie prostsze!

        • 0_gonia123 Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 29.08.11, 17:30
          Studentką już nie jestem, lubię spokój, ale to co tu piszecie o studentach, to woła o pomstę do nieba.
          Po pierwsze-akurat ci studenci nie zasilą grona bezrobotnych,zarówno PP jak i AWF w zasadzie zatrudnia się w 100%, jak ktoś czyta prasę i raporty urzędu pracy, czasami również urzędu statystycznego-to takie oczywiste rzeczy wie.
          Po drugie-"łakomstwo" deweloperów jest w Poznaniu( i nie tylko)-szalone.Dlatego powstały tu te budynki (tzw."apartamentowce"), bo miejsce jest kiepskie, a więc i tanie (rondo, autobusy, akademiki-czyli uciążliwe sąsiedztwo) .Ponadto założę się ,że dla tego rejonu nie było wywołanego planu miejscowego, więc deweloper mógł dostać pozwolenie na budowę , dzięki tzw warunkom zabudowy, gdzie decydująca jest sąsiednia zabudowa.Mówiąc prosto-dzięki akademikom mógł wybudować tak wysokie budynki.
          Czy korzystając z tych sprzyjających warunków -sprzedał taniej mieszkania?o to należałoby zapytać nabywców..
          Po trzecie-zgadzam się z tym,że każdy wiek ma swoje prawa-studenci więc mają prawo do imprez, które były zawsze i zawsze będą.Kto tego nie rozumie, to tak jakby skazywał swoje dziecko na przywiązywanie do krzesła, aby nie przeszkadzało starszym.Na moim osiedlu często młodzież imprezuje -nie powiem,że mnie to nie wkurza.
          Ale ten teren jest WSPÓLNY-nasz i ich, a więc musimy się dogadać a oni muszą się liczyć z innymi mieszkańcami.Tu zaś studenci są u siebie-może to mało wygodne,ale tak jest.
          A Poznań szczyci się tym,ze tu taka ilość studentów, daje nawet stypendia (jak może ktoś zauważył) aby młodzi się tu uczyli.I nie jest nigdzie powiedziane,że taki młody będzie się tylko uczył, uczył, uczył.Studenci są dla miasta ważni, tworzą jego subkulturę i przynoszą nam spory dochód, że wspomnę o KOnferencji Klimatycznej, która była fiaskiem gospodarczym dla miasta i przyniosła niezłe straty taksówkarzom i restauratorom, nie wspominając pubów z powodu usunięcia studentów na ten czas z miasta.
          Po czwarte wreszcie-pytam się mieszkańców tzw "apartamentowców":skąd jesteście,że macie prawo mówić o studentach :wsiuny itp.?Gdzie mieszkaliście zanim nie kupiliście sobie tam mieszkania?Może też w Psimiu Wielkim a teraz jesteście poznaniakami, bo macie tu pracę, której trzymacie się kurczowo, drżąc, aby jakiś świeżo upieczony inżynier nie zajął Waszego miejsca?Jaki macie prawo zmieniać zwyczaje , które tu panują, tylko dlatego,że nie sprawdziliście albo nie mieliście wyobraźni,czym może grozić zamieszkanie obok akademików?A może należy zamknąć akademiki?
          Na koniec-mieszkam na osiedlu, o którym mówią- prestiżowe(zachodni klin zieleni i te sprawy). Jest też tu parę tzw apartamentowców-które powstały dopiero, jak rdzenni mieszkańcy wybudowali za swoją kasę WSZYSTKIE ULICE .Ich mieszkańcy to w większości snoby, w większości niezameldowani na stałe, mające zawsze rację i o wszystko pretensję-ich samochody nie mają gdzie parkować, bo deweloper wydusił z działki maksymalną zabudowę, ale teraz chcieliby zburzyć pół osiedla , aby mieć parking(oczywiście darmowy). Zieleń im niepotrzebna -szkoda miejsca , plac zabaw-szkoda pieniędzy, nie dołożyli się nawet na siatkę do siatkówki-teraz zaś chętnie przychodzą skorzystać z dobrodziejstw wypracowanych ciężko przez innych.
          Rozumiem,że właściciele "apartamentów" chcieliby mieć spokój-polecam zatem Sołacz- są mieszkania do kupienia.Ale uwaga na lokalizację, bo część mieszkań buduje się obok Niestachowskiej!!Wasze działania powinny prowadzić do dogadania się z samymi studentami i jest to jedyna słuszna droga.
          • mapo0 100% racji!!! 29.08.11, 22:07
            100% racji!!!
          • luter2000 Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 30.08.11, 09:46
            0_gonia123 - najlepszy i najbardziej sensowny komentarz do tej sprawy!
            Pozdrawiam!
          • Gość: ak Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.static.icpnet.pl 01.09.11, 09:16
            zgadzam się
    • Gość: Diler Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.man.poznan.pl 29.08.11, 12:27
      Bydło z nowych bloków powinno mieć wybite szyby za utrudnianie życia studentom.
      • edwood1 wąchaj grilla łosiu 29.08.11, 13:16
        trzeba było kupić mieszkanie na ostrowie pod seminarium. cisza i spokój.

        ew. pod oczyszczalnią scieków - jeszcze większa cisza i jakie niskie ceny.

        to że są tam hałasy, to jest problem studentów ani ich wina, tylko problem pazernego barana który wybudował tam mrówkowiec mieszkalny i łosi którzy dali sobie wcisnąć kit że to super miejsce do mieszkania. o intelektualistach, którzy wydali mu zezwolenie na budowę nie wspomnę.

        po prostu jedne mieszkania są tańsze inne są droższe - chociaż metry i wykończenie podobne. jeśli nie ma się wyobraźni żeby dojść skąd ta różnica w cenie, to trzeba wąchać cudze grille i mieć no noc pijacką full-wersję "mam talent" na żywo.
      • Gość: gościu Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: 109.232.25.* 29.08.11, 18:26
        Diler - oto poziom wypowiedzi studenta PP,no comment
        • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.washdc.fios.verizon.net 29.08.11, 19:05
          Bardzo ciekawa dyskusja , mam dobra wiadomosc dla ludzi szanujacych spokoj : znacznie ciszej bedzie za kilkanascie miesiecy. Gruba wiekszosc tych studenckich osilkow bedzie musiala podjac zyciowa decyzje : kupic jedzenie czy zaplacic za telefon komorkowy ? Dzis studenci jedza kilkakrotnie mniej wolowiny niz za Gierka (na kartki). Zobaczycie, zaplaca za telefon , nie kupia jedzenia, bedzie ciszej !
      • Gość: M Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.28.95.37.threembb.co.uk 29.08.11, 20:25
        > Bydło z nowych bloków powinno mieć wybite szyby za utrudnianie życia studentom.

        A tobą powinien się zająć prokurator za nawoływanie do przestępstwa. Tak na marginesie - czego jesteś dilerem? Być może jeszcze jeden powód do wizyty policji u ciebie by się znalazł?
    • Gość: Miasteczkowy Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.ip.maverick.com.pl 29.08.11, 13:58
      Jako że jestem mieszkańcem tego właśnie apartamentowca wypraszam sobie generalizowanie wszystkich lokatorów budynku. Mi osobiście nie przeszkadzają studenci ... zastanawiający jest fakt że administracja budynku miesza sie w sprawy wewnętrzne uczelni a nie potrafi sobie poradzić z własnymi. Ochrona może i interweniuje poza "swoim terenem" ale na własnym nie radzi sobie wcale. Mówię tu o osobach pijących, śpiących i zakłócających porządek bezpośrednio pod apartamentowcem w pobliżu sklepu znajdującego sie na terenie budynku. No ale jak zwykle lepiej zwalić winę na studentów...
    • Gość: Tarasowicz Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.48.broadband3.iol.cz 29.08.11, 14:01
      Moja tolerancja sie po 2 godz. w nocy konczy, kiedy musze rano wstac do pracy.
      • edwood1 Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 29.08.11, 16:07
        Gość portalu: Tarasowicz napisał(a):

        > Moja tolerancja sie po 2 godz. w nocy konczy, kiedy musze rano wstac do pracy.

        Szanowny Panie Tarasowicz. Kto Panu wcisnął kit, że między zajezdnią autobusową, największym rondem w mieście i akademikami będzie cisza ????

        jeśli kupię 20 letnie bmw w "idealnym stanie", "jeżdżone przez kobietę" z przebiegiem 50 tys za okazyjne 50 tys, to następnego dnia będę miał pretensje do siebie a nie do sprzedawcy.

        łapie Pan ten subtelny mechanizm ??
        • alfalfa Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 29.08.11, 16:15
          Widzę, że pisać (bzdury) umiesz, a jak tam z czytaniem? :
          prawo-karne.wieszjak.pl/ciekawostki/217405,Cisza-nocna.html
          A.
        • bimota Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 29.08.11, 16:30
          No lapie.... chodzi o to, ze jak ktos inny lamie prawo, to pretensje powinno sie miec wylacznie do siebie...
          • edwood1 Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 29.08.11, 16:48
            miejsce gdzie stoją akademiki jest miejscem gdzie powinny stać. tzn blisko uczelni, w pewnej odległości od innych budynków mieszkalnych i blisko komunikacji miejskiej. w totalitarnym prl ktoś ten kawałek przestrzeni zaplanował z głową.

            problem w tym, że pazerny developer postawił przed nimi budynek mieszkalny, a inny baran mu dał mu zgodę na budowę i jest problem.

            w miejscu "tarasów warty" powinien stać budynek z funkcją biurową-usługową albo biurowo-handlową i nikt nie miałby by pretensji. ludzie wychodzili by z pracy, do której byłoby łatwo dojechać tramwajem czy autobusem (odpada cyrk z dodatkowym parkingiem) a studenci mogliby wieczorami robić to co robią dwa, trzy albo piec razy głośniej i nikomu by nie przeszkadzało.

            niestety w poznaniu istnieje zwyczaj pozwalania na wszystko developerom, i zwalania winy za powstałe w ten sposób szkody na wszystkich innych. gdyby postawiono podobny blok 100 m od lotniska f-16 to też wojsko było by winne łamania ciszy nocnej?

            jeśli ktoś złamał prawo, to raczej prawo budowlane i zasady zagospodarowania przestrzennego nie zachowując należytej staranności przy wydawaniu warunków zabudowy. ale dla oburzonego lokatora winni są studenci, bo może odreagować swoje deficyty kapitału kulturowego.
            • Gość: Stach Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 17:29
              Bardzo sensowny wywód.
              Jaki iloraz inteligencji trzeba mieć, kupując mieszkanie w nowowybudowanym bloku koło miasteczka akademickiego i później mieć pretensję, że studenci czasem się bawią? Zresztą hołota w blokach też bardzo często lubi pobalangować późno w noc. Wiem, bo mieszkałem w bloku kilka lat. Wyprowadziłem się za miasto, mieszkam koło lasu i co? Mam się pieniaczyć z leśniczym, że budzą mnie rano ptaki, które nie potrafią się zachować i śpiewają o poranku na cały dziób te swoje trele?
              • Gość: gościu Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: 109.232.25.* 29.08.11, 18:23
                jak czytam dwóch poprzedników to ręce - ktoś wydał pozwolenia na budowę - złamał prawo,a państwo-studenci to ich prawo już nie obowiązuje???
                nie uwierzę, że studenci dwa-trzy razy zabalują- chyba sam nie wierzysz w to co piszesz, raczej dwa-trzy razy zrobią przerwę w baletach....
                • edwood1 Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 29.08.11, 19:21
                  > ł prawo,a państwo-studenci to ich prawo już nie obowiązuje???
                  > nie uwierzę, że studenci dwa-trzy razy zabalują- chyba sam nie wierzysz w to c
                  > o piszesz, raczej dwa-trzy razy zrobią przerwę w baletach....

                  ty masz chyba jakiś kompleks w stosunku do studentów. i to bardzo duży.

                  typowy dla nieudanych przedstawicieli handlowych, 50-letnich mamisynków, i agentów ubezpieczeniowych.

                  • Gość: gosciu Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: 109.232.25.* 29.08.11, 20:07
                    Mam poprostu szacunek dla przestrzegania prawa a ty odnosze wrazenie ze masz to glęboko. Pozatym kulture wynosi się z domu, widac, ze rodzice byli zapracowani. Studenci mi nie przeszkadzaja ale brak poszanowania zasad wspolzycia spolecznego i prawa już tak. Tobie jak widac nie... I tak potem wyglada nasz kraj, kombinatorzy cwaniacy ktorzy tylko patrza jak cos przekrecic.
                    Nie jestem przedstawicielem handlowym, ale ich nie obrazaj, praca jak kazda a dzieki niej masz co miedzy innymi w sklepie kupic.
              • Gość: macio na piątkowskiej było to samo.... IP: 95.108.96.* 29.08.11, 22:29
                Gość portalu: Stach napisał(a):
                > Bardzo sensowny wywód.
                > Jaki iloraz inteligencji trzeba mieć, kupując mieszkanie w nowowybudowanym blok
                > u koło miasteczka akademickiego i później mieć pretensję, że studenci czasem si
                > ę bawią?

                Ja odpowiem: trzeba być kretynem, z ukończoną co najwyżej zawodówką ;)
                Zresztą taki sam konflikt zaistniał kilka lat temu gdy Ataner wybudował budynek na miejscu dawnej studenckiej pijani piwa przy ul. Obornickiej 94 (teraz Piątkowskiej).

                Też nowi lokatorzy się rzucali ostro bo im sąsiedztwo miasteczka akademickiego przeszkadzało, w efekcie ta ekipa, która się nie przystosowała wyprowadziła się i zarabia kasę na wynajmie swoich mieszkań studentom. Ale to było jeszcze wtedy, gdy developerzy nie żądali chorych cen za m2.
                Teraz - mieszkańcy Tarasów z kredytami na 110% wziętymi na 40 lat gdy frank był po 2,09 zł mają obciążenie (przy franku 3,80 zł) na 200% wartości mieszkania sprzed 2-3 ;at. Teraz to jest pewnie jakieś 240%.
                Dziwicie się, że są tak zdenerwowani i wyzywają studentów od "bydła", swołoczy" i "wsioków"?? ;)
                • Gość: gościu Re: na piątkowskiej było to samo.... IP: 109.232.25.* 29.08.11, 22:55
                  A co znasz portfel kazdego z mieszkanców??? Jakbys choc troche sie orientował to bys wiedział ze kredytow we frankach na 110% juz od dawien dawna niema ... no ale to wymagaloby czasem zainteresowania tym co dzieje sie troche dalej niz na czubku wlasnego nosa...
            • Gość: Shizol Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.icpnet.pl 29.08.11, 22:42
              I tak tez pierwotnie miało być. Jak uczęszczałem do PP, to się cieszyliśmy, że budują w tym miejscu kinoplex i kilka poziomów parkingu! Inwestor się prawdopodobnie poddał a na rozpoczętej budowie ktoś dokończył tego potworka.
        • Gość: Tarasowicz Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.48.broadband3.iol.cz 29.08.11, 23:19
          Drogi Panie Edwood1, widac, ze trzeba wrocic do podstawowki i nauczyc sie czytac tekstu ze zrozumieniem. Czy ja skarze sie na halas z ronda, halas przejezdzajacej komunikacji miejskiej czy na dworzec autobusowy? Nie. Wszystko bylo OK, dopoki nie nadeszla wiosna, cieple noce, no i obsesyjna chec studentow codziennie urzadzac grilla. Przy nich cala reszta brzmi jak rajska muzyka. Tez bylem studentem i nie mam nic przeciwko imprezom w piatki i soboty, bo sam lubie sie zabawic, ale w ciagu tygodnia prosze tylko o troche szacunku, zebym mogl od polnocy do rana spokojnie sie wyspac i rano wstac do pracy. Czy tak duzo wymagam, by poprostu w ciagu tygodnia bylo w miare, naprawde w miare spokojnie?
      • ksmx Cztery tygodnie w roku 29.08.11, 18:40
        Gość portalu: Tarasowicz napisał(a):

        > Moja tolerancja sie po 2 godz. w nocy konczy, kiedy musze rano wstac do pracy.

        Uświadamiam.
        Studenci nie imprezują non stop! Grille mogą odbywać się pod koniec maja i w czerwcu, potem jest sesja. Okres wakacyjny to okres teoretycznie bez studentów, bo wszyscy muszą opuścić akademiki. We wrześniu też nie ma imprez bo jest sesja, a poza tym są przyjemniejsze miejsca dla studenta niż Poznań i akademik.

        Problem dotyczy zaledwie kilku tygodni w roku ale nowi mieszkańcy mogą o tym nie wiedzieć.
    • ksmx Popieram studentów 29.08.11, 18:20
      Mieszkańcy apartamentowców niech albo się wyprowadzą albo zaakceptują, że te tereny "należą" od dziesiątek lat do studentów.
      • Gość: gościu Re: Popieram studentów IP: 109.232.25.* 29.08.11, 18:24
        to pokaż mi papier że należą ... dawno się tak nie ubawiłem czytając taką bzdurę...
        • ksmx Re: Popieram studentów 29.08.11, 18:34
          Gość portalu: gościu napisał(a):

          > to pokaż mi papier że należą ... dawno się tak nie ubawiłem czytając taką bzdur
          > ę...

          Tutaj masz link to miejsca gdzie studenci robią "imprezki" na świeżym powietrzu:

          maps.google.com/maps?q=pozna%C5%84&hl=en&ie=UTF8&ll=52.39767,16.949388&spn=0.001159,0.00284&t=h&z=19&vpsrc=6
          Tam masz akademiki, radio afera itd...Studenci są tam odkąd jest politechnika.
        • Gość: xx Re: Popieram studentów IP: *.icpnet.pl 29.08.11, 19:29
          należą. - tzn tam zaplanowano tylko akademiki. z mieszkalnych rzeczy.
          i gdyby jakis buc tego nie zdemolował swoją decyzją budowlaną nie było by kłopotu.

          ale takie rzeczy to nie w poznaniu. tu tylko developer ma być zadowolony, a reszta niech się potem martwi i kłoci.


    • ksmx Beztroska razi w oczy! 29.08.11, 18:30
      Oglądałem ten blok wiele razy, nawet raz pomyślałem, że kupię tam mieszkanie. Ale znam dobrze ten rejon i zastanawiałem się właśnie kto tam kupi mieszkanie? Przecież to wyglądało jak przedłużenie kampusu. Cena za metr też była jak na Poznań atrakcyjna, mylę się?

      Co można zrobić. Samemu przyłączyć się do imprezy, wypić piwko, zjeść kiełbaskę, wyluzować się. Prawda jest taka, że właściciele apartamentów "gryzą piasek" i wyrywają sobie włosy z głowy bo muszą spłacać kredy, użerać się z życiem itd. Taka beztroska wyjątkowo razi w oczy.
      • Gość: gościu Re: Beztroska razi w oczy! IP: 109.232.25.* 29.08.11, 19:13
        Chyba twoja głupota razi, cieżko mi sobie wyobrazić mieszkanców balujących co noc a gdzie inne rzeczy w tym praca- no chyba ze sie zwolnią i przejda na utrzymanie studentów.
        To ze akademiki sa na mapach nie oznacza ze jest to panstwo w panstwie.
        • ksmx Re: Beztroska razi w oczy! 29.08.11, 19:54
          Gość portalu: gościu napisał(a):

          > Chyba twoja głupota razi, cieżko mi sobie wyobrazić mieszkanców balujących co n
          > oc a gdzie inne rzeczy w tym praca- no chyba ze sie zwolnią i przejda na utrzym
          > anie studentów.

          Koledzy z zawodówki nie nauczyli sarkazmu, co?

          > To ze akademiki sa na mapach nie oznacza ze jest to panstwo w panstwie.

          Tak właśnie jest. Na teren kampusu nie może nawet wchodzić policja.
        • ksmx Re: Beztroska razi w oczy! 29.08.11, 19:58
          Gość portalu: gościu napisał(a):

          > To ze akademiki sa na mapach nie oznacza ze jest to panstwo w panstwie.

          Polecam studiowanie ustawy o szkolnictwie wyższym art. 227 punkt 3.

          "Służby państwowe odpowiedzialne za utrzymanie porządku publicznego i bezpieczeństwa wewnętrznego mogą wkroczyć na teren uczelni tylko na wezwanie rektora. [...]"
          • Gość: gosciu Re: Beztroska razi w oczy! IP: 109.232.25.* 29.08.11, 20:11
            Wiec dlaczego Pan Rektor siedzi jak mysz pod miotla? Pozwoliby na zrobienie porzadku z krnabrnymi i grile nadal by istnialy. Ale lepiej przeciez nie widziec problemu zamiesc go pod dywan. I to wlasnie pokazuje panstwo w panstwie- kombinatorstwo i cwaniactwo.
          • bimota Re: Beztroska razi w oczy! 29.08.11, 21:54
            lex.pl/czasopisma/bpkgp/czy_koszalin.html
            Swoja droga - kolejny glupi przepis...

            Czyli rektor powinien dostac mandat, uczelnie panstwowa, wiec zaplacimy go my...

            Co do mieszkancow... Skoro twierdzicie, ze przyjechali ze wsi, to mogli nie wiedziec o tym, ze studenci zachowuja sie gorzej niz bydlo...
      • Gość: M Re: Beztroska razi w oczy! IP: *.28.95.37.threembb.co.uk 29.08.11, 20:19
        Cóż, nie każdemu mamusia z tatusiem fundują studia, a potem mieszkanko...
        • Gość: studentPP Re: Beztroska razi w oczy! IP: *.satfilm.net.pl 29.08.11, 21:43
          imprezy pod akademikiem cały czas ? no na pewno... nawet w styczniu. pod akademikiem imprezuje się w sumie tylko w maju. w czerwcu jest sesja i jest o wieeeele spokojniej a w kwietniu zazwyczaj pogoda nie pozwala... bo po ustawowej 22 jest już na tyle chłodno, że lepiej się przenieść do pokoju.
          • ksmx Re: Beztroska razi w oczy! 29.08.11, 21:54
            Gość portalu: studentPP napisał(a):

            > imprezy pod akademikiem cały czas ? no na pewno... nawet w styczniu. pod akadem
            > ikiem imprezuje się w sumie tylko w maju. w czerwcu jest sesja i jest o wieeeel
            > e spokojniej a w kwietniu zazwyczaj pogoda nie pozwala... bo po ustawowej 22 je
            > st już na tyle chłodno, że lepiej się przenieść do pokoju.

            Dokładnie tak napisałem w jednym z postów, 4 tygodnie to maksymalny okres czasu w jakim można sobie grillować na świeżym powietrzu.
            Osobiście uważam, że studenci mają do tego prawo, a to, że ktoś kupił obok akademika "okazyjne" mieszkanie nie powinno nikogo interesować tak samo jak nie można współczuć mieszkańcom dopiero co zbudowanych domków jednorodzinnych w sąsiedztwie lotniska.
          • Gość: obiektywnie Re: Beztroska razi w oczy! IP: 109.232.25.* 29.08.11, 22:12
            Jakos cięzko uwierzyć mi ze tylko 4 tygodnie... moi znajomi mieszkają w budynkach przy sw rocha i powiedzieli mi wprost od wiosny do jesieni - w tym roku grilowanie zaczelo sie ponoc na poczatku kwietnia ogolna impreza... raczej wierze im skoro mieszkaja w poblizu.
            Ale jest jeszcze jedna ciekawa rzecz... podobnie wielki budynek mieszkalny stoi obok akademików uniwerku i AR na Piatkowskiej. Stoi dluzej od Tarasów Warty i jakos tam nikt sie nie skarzy na akademiki w kazdym razie nie slychac tego publicznie. Co oznacza, ze jednak cos w tym ciezkim sasiedztwie akademików AWF i PP byc musi...
            • Gość: macio Re: Beztroska razi w oczy! IP: 95.108.96.* 29.08.11, 22:39
              Gość portalu: obiektywnie napisał(a):
              > Ale jest jeszcze jedna ciekawa rzecz... podobnie wielki budynek mieszkalny stoi
              > obok akademików uniwerku i AR na Piatkowskiej. Stoi dluzej od Tarasów Warty i
              > jakos tam nikt sie nie skarzy na akademiki w kazdym razie nie slychac tego publ
              > icznie. Co oznacza, ze jednak cos w tym ciezkim sasiedztwie akademików AWF i PP
              > byc musi...
              Nie masz racji. We wcześniejszym poście napisałem:
              "Zresztą taki sam konflikt zaistniał kilka lat temu gdy Ataner wybudował budynek na miejscu dawnej studenckiej pijani piwa przy ul. Obornickiej 94 (teraz Piątkowskiej).
              Też nowi lokatorzy się rzucali ostro bo im sąsiedztwo miasteczka akademickiego przeszkadzało, w efekcie ta ekipa, która się nie przystosowała wyprowadziła się i zarabia kasę na wynajmie swoich mieszkań studentom. Ale to było jeszcze wtedy, gdy developerzy nie żądali chorych cen za m2. "

              I uważam, że tu będzie to samo... ci najbardziej wrażliwi lokatorzy będą musieli stępić swą wrażliwość lub się wyprowadzić. Nie ma szans, aby udało im się pokonać studencki pęd do imprez.
              Zresztą dlatego za komuny władza nie przewidywała w tym regionie normalnych osiedli mieszkaniowych... Ale jak widać - obecne czasy nie sprzyjają mądrym decyzjom, ale raczej kretyńskim...
    • Gość: Shizol Studenci! Jeseśmy z Wami! IP: *.icpnet.pl 29.08.11, 22:18
      Czasy studiów mam już za sobą, ale całym sercem jestem z Wami Studenci! Często tam przesiadywałem. Sugeruję podziękować konkwistadorom jak należy - co losową noc wyciągnąć dobry sprzęt nagłaśniający i do mikrofonu "TAK DZIĘKUJE, TAK DZIĘKUJE AWF!".
      Może jeszcze pretensje napiszą, że rondo Rataje im przeszkadza wraz z dworcem autobusowym a stacja benzynowa jest niebezpieczna! Wszystko wyburzyć bo przecież miały być tarasy!
      Trzeba nie mieć wyobraźni by kupować mieszkanie w tak poronionym miejscu.
      Kto jedzie nocą przez Rondo Rataje niech dobrze trąbnie oszołomom.
      • Gość: gościu Re: Studenci! Jeseśmy z Wami! IP: 109.232.25.* 29.08.11, 22:52
        Sam sobie trabnij albo czasem moze ktos ci trabnie. Chyba ze stadionu się urwales...
      • Gość: kia Re: Studenci! Jeseśmy z Wami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 22:06
        Ładnie masz łeb poryty. Nieważne gdzie się kupi mieszkanie. Zawsze i wszystkich obowiązuje cisza nocna po 22. Życzę ci by tobie studenci również rzucali w okna resztkami jedzenia, rzygali i srali.
    • 0_gonia123 Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 30.08.11, 00:13
      do mojej wcześniejszej wypowiedzi chciałam dodać,iż być może mieszkańcy tarasów nie wiedzą,iz kończenie budowy trwało akurat w sesję i było bardzo dokuczliwe (wiercenie dzień i noc-chyba instalacje robili).Pomijam wczesniejsze etapy budowy. Znajomi studenci bardzo się skarżyli.Ale na skargę nie poszli,choc czas był sesyjny i przeznaczony do nauki
      • Gość: Bimota Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 02:05
        W NOCY ?
    • Gość: kociolgarnka Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 11:18
      Problem jest bardziej złożony, niż się zdaje, a u jego podstaw jest brak planu zagospodarowania przestrzeni miejskiej w Poznaniu, za co odpowiadają urzędnicy. Opisana wyżej sytuacja, nie jest odosobniona, wystarczy przywołać centrum, tam młodzi ludzie beztrosko bawią się pod oknami mieszkańców, nie zważając na czyjkolwiek komfort życia poza swoim. Ja nie widzę powodów dla których ta część społeczeństwa miała by zostać wyjęta spod prawa i odpowiedzialności obywatelskiej, tym bardziej, że jak czytamy są to ponoć studenci, którzy kiedyś zajmą eksponowane i decyzyjne stanowiska. Dlaczego mamy uczyć ich bezkarności i przymykać oko na ekscesy, których są sprawcami. Sam kończyłem studia i to nie jeden kierunek, towarzyszyło temu życie nocne itd... ze wszystkimi tego konsekwencjami. Wiadomo, że młodość musi się wyszaleć, ale trzeba im zapewnić ku temu warunki. Budując bloki obok akademików nie da się tego osiągnąć i absurdalne argumenty na temat tego, że mieszkańcy apartamentów nie powinni się skarżyć, skoro wiedzą, gdzie kupili lokale są nie do przyjęcia i nie zgodne z prawem. Każdy obywatel ma prawo do spokoju, co najmniej po godz. 22:00 i każdy zamach na ten przywilej powinien być ukrócony w zarodku. Więc zamiast pisać petycje i odwołania, rada studencka powinna się zająć stworzeniem warunków do zabaw dla swoich kolegów, skoro już muszą balować nocami, bić się i wydzierać jak im przyjdzie ochota. Nie widzę powodów, dla których mieszkańcy mieli by płacić za tą specyficzną edukację młodych ludzi. Warto też zwrócić uwagę, że jesteśmy jednym z najmniej wydajnych społeczeństw w Europie pod względem pracy, sądzę, że nocne libacje tylko temu sprzyjają. Skończyły się czasy wiecznego studiowania, rozsądny młody człowiek wieczorami się dokształca lub odpoczywa ale w sposób nie naruszający czyjejś wolności i ten rodzaj studiowania powinien być kultywowany, a nie wieczne juwenalia, które prowadzą co najwyżej do zdegenerowania układu nerwowego.
    • Gość: Rakuś Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.man.poznan.pl 30.08.11, 11:19
      Wydaję mi się, że mieszkańcy Koziegłów powinni złożyć pismo do Dyrektora elektrociepłowni o zlikwidowanie komina no i jeszcze do Aquanetu o zlikwidowanie oczyszczalni ścieków a mieszkańcy Dębca o przesunięcie linii kolejowej Poznan - Wrocław, gdzie na północ...
      Ludzie opamiętajcie się! Ktoś kupuje mieszkanie przy akademikach w których od 30 lat dzieję się to samo i wymaga ciszy i spokoju jak w puszczy zielonka albo jak na swojej wsi z której własnie się przeprowadziło do MIASTA!
      Właściciele mieszkań - miejcie pretensje do dewelopera i siebie, ze nie pomyśleliście przed kupnem, gdzie ono się znajduje.
      PS dla mieszkańców "Tarsów", - ogień parzy, woda jest mokra a powietrzem się oddycha, resztę wyczytajcie w elementarzu!
      • Gość: Anq28 Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.xdsl.centertel.pl 31.08.11, 00:34
        "ci studenci nie zasilą grona bezrobotnych,zarówno PP jak i AWF "

        Ciekawe....może i znaczna część PP ale jakoś z AWFu i to z różnych kierunków mam znajomych i jakoś nikt ich nie błaga żeby u nich pracował...Owszem znaleźli pracę ale zanim ją zaczęli musieli podorabiać kursy, uprawnienia itd.
        • Gość: ździchu Re: Nie dla studenta kiełbasa z grilla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.11, 23:57
          hahah ciekawym jest jak zgrabnie z tematu o hałasowaniu studentów przeszliście do wzajemnego obrażania się na temat pracy, zatrudnienia i skończonych szkół :D Jak mieszkanie się oglądało w okresie zimowym i nie myślało się że studenci jak się zrobi cieplej wyjdą na zewnątrz no to przykro mi. Za młodu mama mówiła pomyśl dwa razy zanim coś zrobisz, przemyśl decyzję, najpierw myśl potem rób :) Okazje i promocje nie zawsze są korzystne ! W miasteczku akademickim jest ponad 1500 studentów, tam zawsze ktoś ma urodziny, codziennie ktoś zda koło lub egzamin, codziennie jest jakaś okazja do świętowania, każdego dnia inna ekipa wychodzi troszkę pograndzić. Tak tam było, jest i raczej będzie :)
          A tak na marginesie to wymyślili już zatyczki do uszu tzw. stopery :P
    • kui-op Nie dla studenta kiełbasa z grilla... 19.11.12, 22:55
      Nie rozumiem jaki sens miał ten protest (poza tym żeby studenci zrobili sobie imprezę).

      Sam mieszkam w Tarasach i potwierdzam, że zdarza się (szczególnie w piątki i w soboty), że mieszkańcy akademików drą się w nocy (nie bardzo tylko rozumiem co do tego mają grille - nie trzeba być szczególnie bystrym, aby domyślić się, że bez nich będzie podobnie; btw: ja nawet nie wiedziałem, że tam są jakieś grille :>).

      Przeczytałem tu oświadczenie i komentarze, że mieszkańcy Tarasów sami są sobie winni, bo przecież było do przewidzenia, że kupując mieszkanie w okolicach akademików, będzie hałas. Jest to IDIOTYCZNY argument, bo darcie się w środku nocy na ulicy jest po prostu naruszeniem prawa - cała reszta nie ma znaczenia... I pomyśleć, że organizacja studencka na poważnie wygłasza takie brednie.

      Mi zresztą nie przeszkadzają studenci - powodują oni, że panuje tu fajna atmosfera i podobają mi się nawet ich całonocne imprezy tutaj. Nie dziwię się jednak innym ludziom, bo nie każdy musi lubić takie klimaty.

      O sensowności protestu świadczy też fakt, że będąc w mieszkaniu w Tarasach i słysząc jakieś zgromadzenie studentów, dopiero kilka dni później dowiedziałem się o co w ogóle chodziło, a dopiero teraz (rok po proteście) dowiedziałem się, że zainteresowały się tym jakieś media :). Dodam, że dość regularnie śledzę wiadomości lokalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka