etykieta.zastepcza
07.09.11, 20:24
Cóż powiedzieć... Poznań hau hau, zgodnie z hasłem zmienia się w obsraną psim gównem prowincjonalną dziurę, w której samorząd troszczy się wyłącznie o własne biznesy, a troskę o miasto i jego rozwój ma głęboko w dupie.
Ludzie, zastanówcie się, kogo wybieracie!
I módlcie się, aby wam Hinc nie wystawił potworka na Starym Rynku, "bo mu się spodobało...".
Jak tak dalej pójdzie, to Poznań, pod względem bajzlu, przegoni rządzony przez camorrę Neapol, gdzie władze też "nic nie mogą" i ogólnie panuje syf.