czy ktoś próbował?

28.09.11, 15:12
Mam takie pytanie, bo może ktoś z Was próbował, a ja jeszcze nigdy nie jadłam wcale sushi. Czy ktoś zna Sushi Matii? Co byście polecili? Słyszałam, ze mają tam nową ofertę, wielka zadyma. Ktoś próbował? dobre, jak dla osoby, która wybiera się po raz pierwszy? ile się zamawia takich dań, żeby nie być głodnym?na jaki koszt się przygotowac, bo zamierzam zaprosic kogos na obiad?
:)
    • Gość: herbatnik Re: czy ktoś próbował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 15:22
      Najlepsze sushi w Poznaniu dostaniesz w Hotelu Włoskim :) A tak na marginesie - jakieś nasilenie naiwnej kryptoreklamy na forum ostatnio się szerzy.
      • Gość: jakaja Re: czy ktoś próbował? IP: *.icpnet.pl 28.09.11, 21:48
        Herbatnik, bo najlepsze sushi to włoskie sushi :p
        annie-s, przygotuj się na spotkanie z owocami morza i rybami na surowo ;) ja tam lubię
    • mapo0 Re: czy ktoś próbował? 28.09.11, 22:28
      Ja znam, niedobre.
      • Gość: jakaja Re: czy ktoś próbował? IP: *.icpnet.pl 28.09.11, 22:57
        u, dlaczegóż niedobre?
        • mapo0 Re: czy ktoś próbował? 29.09.11, 11:25
          Kryptoreklama na forum zawsze źle smakuje. Obojętnie czy jest to Chotel Fuoski, Susi-Busi czy jeszcze coś innego.
      • lili_marleen Dobre, dobre, ale... 29.09.11, 06:47
        mapo0 napisał:

        > Ja znam, niedobre.

        Dobre pod warunkiem, że świeże i nie mrożone. W Polsce jeszcze nie spotkałam sushi NIENAFASZEROWANEGO konserwantami lub/i NIEROZMRAŻANEGO, a to zaprzecza idei tego jedzenia. W sumie się nie dziwię - ryba jak gość w dom - po trzech dniach śmierdzi, no chyba, że spryskamy całość benzoesanem sodu z dodatkiem barwników i aromatów "identycznych z naturalnymi" albo/oraz "na świeżo" rozmrozimy mięso.

        Wszystkim bywalcom i smakoszom życzę smacznego.
        • Gość: G.Sommer Re: Dobre, dobre, ale... IP: *.pools.arcor-ip.net 29.09.11, 09:02
          E.....tam ! Nie ma to jak pyszne golabki z ryzem i miesiwem,bigos na winie co sie nawinie z prawdziwkami i oczywiscie ruskie pierogi odsmazane na zloty kolor na drugi dzien z siadlym mlekiem wlasnej roboty.To jest dopiero pychota a nie jakies tam marmeluchy nafaszerowane chemia od kitajcow.Mniam mniam :-))
          • mapo0 Re: Dobre, dobre, ale... 29.09.11, 11:27
            No! To dopiero są pyszności!!! Filip siedzi w Dojczach, ale polskiego smaku nie stracił :)
            • Gość: Do mapcia Re: Dobre, dobre, ale... IP: *.pools.arcor-ip.net 29.09.11, 11:55
              Filip "morze" smaku nie zatracil,natomiast Georg nabyl Geschmacku od czestych wizyt w katolandzie i pierdzieli wszelakiego rodzaju Azjatczyzne ! Wczoraj byl na Pilzach i nakosil 120 Prawych i Sprawiedliwych w 3 godz. i do bigosow oraz sosow wystarczy mu do swieconego.Georg robi nawet kutje z miodem od ruskich pszczol i POpija rakija ze sliwek sortu President !Natomiast nie cierpi pyr w mundurkach bryzanych gzikiem ustami.Mniam mniam,to se czlowiek POpamieta jak se POjad raz na swieta,czyli pil wode i pas POpuszczal !:-))
        • Gość: Radooo Re: Dobre, dobre, ale... IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.11, 10:15
          no się jeszcze nie spotkałem,żeby w poznaniu gdzies sushi niedobre podawali. może rzadko chodze, a moze mam wrodzone szczescie ;p Matii znam -jest ok
          • mapo0 Re: Dobre, dobre, ale... 29.09.11, 11:27
            Ja się spotkałem i było bardzo niedobre, nieświeże i spleśniałe. Może byłeś w jakimś innym lokalu?
            • Gość: Radooo Re: Dobre, dobre, ale... IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.11, 11:50
              moze pomyliles sie i wyciagnales jedzenie z wlasnej lodowki hehe nie zdziwilbym sie, trole tak mają
              • mapo0 Re: Dobre, dobre, ale... 29.09.11, 12:56
                Nie, to ty wyciągnąłeś to suszi ze swojej śmierdzącej, niemytej lodówki w swoim kryptoreklamującym się lokalu.
    • dziodu Re: czy ktoś próbował? 29.09.11, 12:48
      Ja serdecznie polecam. Zaprosiłem tam teściową i opłaciło się - następny raz odwiedzi nas za rok :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja