najlepszy-koziolekmatolek 12.10.11, 17:46 Przesiądźcie się na rowery! Sekcja rowerzystów miejskich przesiadła się w tej pogodzie do samochodów, więc ścieżki rowerowe są puste. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wlodzimierz_nowak Droga Pani Marto! 12.10.11, 20:37 Niestety doskonale Panią rozumiem. Tylko tramwaj albo autobus na pasie autobusowym (buspasie) może być alternatywą w Pani sytuacji. A pod względem gęstości sieci jest coraz gorzej. W zasięgu sieci tramwajowej przed dekadą mieszkało 55% mieszkańców (promień 400 m od przystanku), a teraz niemal 10% mniej. Właśnie w tym leży problem, że Poznań w pierwszej dekadzie XXI wieku totalnie zaniedbał transport publiczny. Teraz to się mści. Z pieniędzy na transport 80% inwestowaliśmy w drogi, mimo tego, że wciąż ponad 50% poznaniaków każdego dnia jeździ transportem publicznym, a samochodem tylko 26%. Zgodnie z przewidywaniami ekspertów taka polityka i tak nie przyniosła efektów, gdyż na zaspokojenie popytu na ruch samochodowy w miastach nie było stać nawet najbogatszych. A samochodami odbywanych jest coraz więcej podróży, a transportem zbiorowym coraz mniej. Trudno się dziwić. Tymczasem miejska polityka transportowa uchwalona w 1999 zbiera kurz na półkach i się już zdezaktualizowała. A nie tylko nie rozwinęliśmy sieci tramwajowej - tak jak ona to określała (usunięcie deficytów sieci tramwajowej) - co dopuściliśmy do rozwoju nowe dzielnice bez dostępu do tramwaju, które spowodowały owo przesunięcie zasięgu z 55%. Nigdy nie jest tak, że wszyscy mogą się przesiąść na transport publiczny. Nie w każdej relacji ma sens jego prowadzenie, tak by był czasowo konkurencyjny do samochodu. Nie wszyscy mogą z niego racjonalnie korzystać - osoby chore, starsze, inwalidzi powinni móc jakoś racjonalnie poruszać się po drogach. Tak samo - tak jak Pani - rodzice z dziećmi, ludzie pracujący w PZ z dala od stacji kolejowych itd. Tymczasem 60% podróży w Poznaniu ma za swój cel obiekty wewnątrz II ramy dokąd w normalnych warunkach bez wysiłku można dojechać transportem publicznym. I 90% samochodów wiezie 1 osobę. Dlatego w pierwszej kolejności apelujemy do tych osób jadących rano w godzinach szczytu w pojedynkę do Centrum, na Jeżyce, Łazarz, Winogrady, Bonin, Sołacz, Śródkę, Berdychowo, Wildę i wracających po południu, żeby zostawili samochody przed tą strefą i pomyśleli chwilę jak do niej wjechać transportem publicznym. Dlatego apelujemy wraz ze Stowarzyszeniem Inwestycje dla Poznania do grunwaldzkich rad osiedli aby wystąpiły do ZDM i ZTM by na czas wyłączenia tramwaju urządziły pas autobusowy na Grunwaldzkiej. Dzisiaj najmniej 25% samochodów w Poznaniu to samochody mieszkańców PZ. Apeluję do nich - jeśli jadą rano do Poznania do pracy i wracają po południu - by rozważyli zostawienie samochodu na stacji kolejowej np. Junikowo, Luboń, Starołęka, Gądki, Swarzędz, Kobylnica, Wola i podjechanie w pobliże swojego celu podróży pociągiem, a dalej autobusem albo tramwajem. Dzisiaj mamy sytuację absolutnie kryzysową. Pokazał to moment powrotu studentów do Poznania i pierwszy deszczowy, jesienny dzień. A będzie coraz gorzej. Na Grunwaldzie stanie tramwaj i na ulice wyjadą samochody ludzi tym tramwajem dotychczas jeżdżących. Na Grunwaldzkiej nie ma drogi rowerowej, więc nawet na rower jesienią nie można namawiać. Natomiast wiosną dojdzie jeszcze zamknięcie Trasy Katowickiej. Apogeum jeszcze przed nami. Bez samoorganizacji sobie nie poradzimy. Tylko miasto powinno postawić wszystko na jedną kartę nakłaniając ludzi do przesiadki na pojazdy MPK, a nie zniechęcać każąc płacić za postój w korku. epoznan.pl/news-news-27537-My-Poznaniacy_nie_stojmy_w_korkach,_zostawmy_samochody Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Droga Pani Marto! 12.10.11, 21:14 wlodzimierz_nowak napisał: > Na Grunwaldzkiej nie ma drogi rowerowej... Czy jeszcze ktoś ma wątpliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
ubiar Re: Droga Pani Marto! 12.10.11, 21:51 Przestań pan pitolić. Za dużo mniejsze pieniądze niż utrzymanie MPK, ZTM i całej sieci tramwajowej można rozwiązać problemy drogowe tego miasta. Poznaniacy nie chcą pańskich pomysłów (co za tym idzie - pana w samorzadzie miasta) bo ludzie chcą się przemieszczać samochodami. Komunikację miejską wybierają tylko dlatego, że paliwo spalone w korkach spowodowanych brakiem normalnych ulic kosztuje zbyt dużo. Zbudujmy w Poznaniu normalne ulice i parkingi a ograniczymy działalność MPK (a co za tym idzie miejskie wydatki) o 70% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaJo Re: Droga Pani Marto! IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.11, 22:06 Naucz się liczyć - 2 mld zł wystarczą na wszystkie planowane trasy tramwajowe lub na 1/5 III ramy (a gdzie Obornicka, estakada Katowicka itp.). Nas po prostu nie stać na to aby wszyscy jeździli samochodami, nas co najwyżej stać aby wszyscy stali w zatorze samochodowym. I dlatego potrzebujemy sprawnego transportu zbiorowego. A polityka inwestowania w ruch samochodowy przyniosła efekt - miasto stoi. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiar Re: Droga Pani Marto! 12.10.11, 22:50 Miasto stoi, bo są remonty. Bez remontów wystarczą drobne korekty. Ruch samochodów w znacznym stopniu spowalniaja dziury w jezdniach, nierówne skrzyżowania z torami tramwajowymi, itp. Piszesz 2 mld... a ile kosztuje nas budowa i utrzymywanie sieci torów tramwajowych, sieci trakcyjnych, remonty dróg związane z ruchem tramwajów, itp, itd??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Droga Pani Marto! IP: *.wsnhid.pl 13.10.11, 11:28 62 mln rocznie, przy 400 mln na drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiar Re: Droga Pani Marto! 13.10.11, 14:30 Drogi Janie z WSNHiD, wydatki budżetowe 2011r Zarzadu Transportu Miejskiego na zbiorowy transport lokalny to 632 606 532,00 PLN, natomiast na gminne drogi publiczne 72 974 748,00 PLN. Za rok 2010 odpowiednio 374 789 810,00 i 78 256 830,00. Rok 2009 to 309 574 970,00 i 92 277 467,00. Przyznasz, ze róznica jest ogromna, ale całkiem odwrotna niz w twojej wypowiedzi. Zanim cos napiszesz, prosze zajrzyj do budzetu miasta na stronie bip.um.poznan.pl. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Droga Pani Marto! IP: *.echostar.pl 13.10.11, 21:11 Drogi ubiarze: ZTM po stronie wydatków 632 606 532,00 PLN, ale 62 mln to inwestycje. Dolicz jeszcze dochody ZTM i bierz saldo pod uwagę. drogi gminne: 72 974 748,00, ale drogi powiatowe w mieście na prawach powiatu: 324 676 133,00 oraz 19 mln na oświetlenie. Razem około 410 mln złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
manissa a WN znowu swoje 12.10.11, 21:52 WN nie rozumie, że dla wielu osób w Poznaniu i aglomeracji samóchód jest narzędziem pracy i basta! Jak jeszcze raz usłyszę, że zamiast w drogi powinno się inwestowac w transport publiczny, to mnie coś strzeli, bo niby po czym maja poruszać się autobusy, tramwaje??? Brzmi to mniej więcej, jak bredzenie piątej kolumny. Jak ograniczonym trzeba być, żeby w kółko opowiadać bzdury o przesiadaniu się na rowery. W Koziegłowach w weekend zginął rowerzysta zabity przez pijaną kierowczynię. Czy żałosny WN jest w stanie zapewnić wszystkim osobom, które przesiądą się na rowery, że w krótkim czasie nie podzielą losu ofiary. Nie!!! Jaka alternatywa? Żadna. Ewentualnie skoro czuje się utopistą, może wziąć na swoje barki rozmowy z PKP Przewozy Regionalne w sprawie kolei aglomeracyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaJo Re: a WN znowu swoje IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.11, 22:09 Jak ograniczonym trzeba być aby tak się przyspawać do samochodu. To nie chodzi o to aby wszyscy z samochodu zrezygnowali, to chodzi o to aby opłacało się zrezygnować z samochodu, między innymi po to aby ci którzy rzeczywiście muszą jeździć nie stali w dużych zatorach! Jak nie w transport publiczny to w co inwestować - w drogi - o dwa zera za mało pieniędzy - ekonomiczna utopia. Odpowiedz Link Zgłoś
manissa Re: a WN znowu swoje 12.10.11, 22:20 Gość portalu: JaJo napisał(a): > Jak ograniczonym trzeba być aby tak się przyspawać do samochodu. To nie chodzi > o to aby wszyscy z samochodu zrezygnowali, to chodzi o to aby opłacało się zre > zygnować z samochodu, między innymi po to aby ci którzy rzeczywiście muszą jeźd > zić nie stali w dużych zatorach! Jak nie w transport publiczny to w co inwesto > wać - w drogi - o dwa zera za mało pieniędzy - ekonomiczna utopia. Specjalnie dla Ciebie "Jak ograniczonym trzeba być, aby nie zrozumieć że dla wielu osób samochód jest narzędziem pracy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1382 Re: a WN znowu swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.11, 22:33 Twoja praca polega na dojeździe do biura i powrocie? Największe korki daje się zauważyć rano i po południu. Odpowiedz Link Zgłoś
manissa Re: a WN znowu swoje 12.10.11, 22:36 Chciałabym, ale nie każdy ma tak dobrze.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: a WN znowu swoje 13.10.11, 10:23 > Chciałabym, ale nie każdy ma tak dobrze Jeśli twoja praca polega na jeżdżeniu samochodem cały dzień po mieście, to serdecznie współczuję. Jestem gotów jeździć cały dzień tramwajem - da się w tym czasie przeczytać i nauczyć się mnóstwa rzeczy a jeśli ktoś lubi - poklikać na małym komputerku. W czasie jazdy samochodem patrzysz głównie na czerwone światełka tych przed tobą i te przy drodze. Samochodem - to by była męka. Odpowiedz Link Zgłoś
manissa Re: a WN znowu swoje 13.10.11, 12:22 Na szczęście nie jest aż tak źle:-) i nie cały czas, ale wystarczy, że masz zajęcia w dwóch odległych punktach miasta plus urzędy, spotkania itp. Często korzystam z autostrady, bo to najszybsze rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nestor Re: a WN znowu swoje IP: *.superkabel.de 12.10.11, 23:24 Jedynym państwem, gdzie kierowcy sami pokrywają koszty budowy dróg to jest Singapur. We wszystkich innych krajach kierowcy sięgają do kieszeni podatników. Polecam małą lekturę: bit.ly/r8rFGn I Włodkowi racji nikt nie może odmówić. Jak kierowcy zrobią ściepę na III ramę, niech sobie ją wybudują. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiar Re: a WN znowu swoje 13.10.11, 14:43 Kierowcy zrobili już ściepę na własne samochody, ubezpieczenie i paliwo. A na co zrobili ściepę użytkownicy komunikacji miejskiej??? Bo bilety to tylko zwrot za paliwo.Może zrzucili by się na torowiska, tramwaje, autobusy i takie tam duperele??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaJo Re: a WN znowu swoje IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.11, 15:09 Chętnie, ale pod warunkiem zwolnienia z tych podatków które idą na inwestycje samochodowe. A co do cen biletów i dotacji - ile tzw. dotacji to zwrot za bilety ulgowe? - większość. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiar Re: a WN znowu swoje 14.10.11, 09:46 Zwolnienie z podatkow powiadasz Pan/Pani??? W takim razie prosze zwolnic kierowcow z podatkow dotyczacych inwestycji na komunikacje zbiorowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaJo Re: a WN znowu swoje IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.11, 15:14 > Specjalnie dla Ciebie "Jak ograniczonym trzeba być, aby nie zrozumieć że dl > a wielu osób samochód jest narzędziem pracy". To rozumiem i tym nie karzę się przesiadać. Podobnie trudno tramwajem wieźć chorego dzieciaka do szpitala. Natomiast jest wiele osób dla których samochodów jest narzędziem pracy tylko w zakresie dojazdu do niej i powrotu - ci mają wybór. Problem jest taki, że jak dowodzą doświadczenia z Zachodu, nie stać nas finansowo na taką rozbudowę dróg aby nie było zatorów, więc mamy alternatywę - korki lub dobra jakość transportu zbiorowego. Prognozy które mówiły o takim trendzie 10-15 lat temu się potwierdzają Możemy oczywiście stać w coraz większych zatorach - wybór należy do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: a WN znowu swoje IP: 31.61.94.* 13.10.11, 19:58 Nie KARZESZ się przesiadać do tramwajów? To jakaś forma KARY jednak... Autkiem do pracy jadę 20 minut a MPK 60 minut. Masz coś do dodania w sprawie KARANIA? Odpowiedz Link Zgłoś
faber.cpu Re: Droga Pani Marto! 12.10.11, 23:00 Przepraszam ale ty na poważnie czy jaja se robisz ?!?! Proponujesz jechać samochodem na stację kolejową do Kobylnicy, tam zostawić w błocie auto, potem jechać na Poznań Główny, potem tramwaj przez Kaponierę ? Grunwaldzką ? i i dalej z kapcia 10 min ? albo ranną Pestkę z nadzieją że uda mi się "WBIĆ" w tłum w wagonie ? Skąd wy się ludzie bierzecie, hheeee jak bym miał tak robić to już prędzej się wyprowadzę z tych okolic do normalnego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
manissa Re: Droga Pani Marto! 12.10.11, 23:08 faber.cpu napisał: > Przepraszam ale ty na poważnie czy jaja se robisz ?!?! > Proponujesz jechać samochodem na stację kolejową do Kobylnicy, tam zostawić w b > łocie auto, potem jechać na Poznań Główny, potem tramwaj przez Kaponierę ? Grun > waldzką ? i i dalej z kapcia 10 min ? albo ranną Pestkę z nadzieją że uda mi si > ę "WBIĆ" w tłum w wagonie ? > Skąd wy się ludzie bierzecie, hheeee > jak bym miał tak robić to już prędzej się wyprowadzę z tych okolic do normalneg > o miasta. On tak na poważnie, to nieuleczlne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PanMarcepan Re: Droga Pani Marto! IP: *.karpia.maverick.com.pl 12.10.11, 23:45 Naprawde niepotrafie zrozumieć waskiego sposobu patrzenia przez 'zmotoryzowanych' ludzi. Czy wy nie umiecie sie uczyc na cudzych bledach? Spojrzcie na kraje inwestujace w drogi... i co? W godzinach szczytu i tak stoja w korkach. Np taka Holandia. Miasta sa dziesiatki razy bogatsze niz Poznan i co maja? Autostrady, szerokie drogi i wielkie korki. Jedyne co to rozwinieta siec drog rowerowych i transportu publicznego zapewnia sensowny powrot do glowy tym co nie chca jezdzic autem. Wiekszosc problemow komunikacyjnych byla juz przerabiana wiele lat temu przez inne kraje, czemu teraz, gdy aut jest jeszcze wiecej ludzie nie potrafia zrozumiec, ze inwestowanie w same drogi prowadzi tylko i wylacznie do korkow? Naprawde wiekszosc spoleczenstwa jest az tak ograniczona, ze nie potrafi spojrzec dalej niz czubek wlasnej maski? To takie smutne :( Odpowiedz Link Zgłoś
faber.cpu Re: Droga Pani Marto! 13.10.11, 08:33 Te inne kraje mają inny klimat (u nas zimy i jesieni jest TROCHĘ więcej), to po pierwsze, po drugie inne miasta jak już porównujesz to może w polsce by się coś znalazło ?? jakoś w innych polskich miastach sobie radzą. Gdzie wy ludzie żyjecie, ja mam z pod poznania rowerem dzieci do szkoły i przedszkola wozić w deszczu ? a potem zap...lać na pociąg ? Poznań powinien zabrać się za infrastrukturę drogową wiele lat temu a teraz płacze i oferuje mieszkańcom ROWER. Odpowiedz Link Zgłoś
yafffa Re: Droga Pani Marto! 13.10.11, 09:39 >"Proponujesz jechać samochodem na stację kolejową do Kobylnicy, tam zostawić w błocie auto" Oj biedne auto, pobrudzi się. Albo przeziębi. >"dalej z kapcia 10 min ?" No nie, to straszne. 10 minut pieszo?? Toż to horror jakiś. Spocić się można. I jeszcze, nie daj Boże, trochę powietrza się wciągnie i mięśnie móg zaczną pracować inne od tych, które służą do przyciskania pedałów w aucie. A to przecież zabójcze dla organizmu, każdy to wie. albo ranną Pestkę z nadzieją że uda mi się "WBIĆ" w tłum w wagonie ? > "A byłeś kiedyś rano w tej Pestce? Ja bywam w wahadle na Ratajach co dzień. Owszem, ścisk jest. Zdarzyło mi się JEDEN JEDYNY raz nie wsiąść. Ale za 7 minut było nastepne wahadło. A tak poważnie. Cytując ulubiony tu zwrot: "jak bardzo trzeba być ograniczonym" żeby nie rozumieć, że nie do przedstawicieli handlowych, jeżdżacych cały dzień po mieście jest ten apel. Ale do bardzo, bardzo wielu takich, których mogliby, gdyby chcieli. Np. autorka wątku: "Do tramwaju 3,4 km". A może jest gdzie przy tramwaju zostawić auto? I już problem rozwiązany. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Droga Pani Marto! 13.10.11, 10:30 > A tak poważnie. Cytując ulubiony tu zwrot: "jak bardzo trzeba być ograniczonym" > żeby nie rozumieć, że nie do przedstawicieli handlowych, jeżdżacych cały dzień > po mieście jest ten apel Należy dopuścić do ruchu wszelkie typy pojazdów, jednocześnie zapewniając, że średnia prędkość podróży każdej osoby będzie optymalna przy najmniejszych nakładach finansowych. Wtedy przypadkiem może się okazać, że ci przedstawiciele wybiorą tramwaj. Na świecie jest całkiem dużo miejsc, w których ludzie doszli do wniosku, że bez samochodów jest lepiej: en.wikipedia.org/wiki/List_of_car-free_places Odpowiedz Link Zgłoś
faber.cpu Re: Droga Pani Marto! 13.10.11, 10:38 yafffa napisała: > No nie, to straszne. 10 minut pieszo?? Toż to horror jakiś. Spocić się można. byś dokładnie przeczytał to byś zrozumiał że to 10min pikuś, wyciągasz z kontekstu fragment i się do tego odnosisz, trochę płytkie > "A byłeś kiedyś rano w tej Pestce? Ja bywam w wahadle na Ratajach co dzie > ń. Owszem, ścisk jest. Zdarzyło mi się JEDEN JEDYNY raz nie wsiąść. tak co trzeci dzień jestem rano na pestce (Serbska). Ale ty chyba nie masz pojęcia o czym mówię skoro raz Ci się nie udało wejść. Ludzie, zrozumcie że to miasto jest dla nas a nie na odwrót. Rozumiem że można jeździć MPK, można jeździć ROWEREM, można jechać z sąsiadem, pociągiem itd. aby nie było korków ale naprawdę nie widzicie w tym błędnego koła ?! mam jechać tramwajem, pociągiem po co ? po to aby ktoś inny mógł bez problemu jechać samochodem ?!?! Ciemny lud. To miasto ma zadbać aby jazda komunikacją była atrakcyjna, aby mieszkańcom opłacało się wejść do tramwaju, szybciej dojechać, wygodniej. Jak narazie na każdym etapie same kłody pod nogi. Parkingów brak, bo te które są np. przy Pułaskiego to śmiech (jak już tam dojadę to do pracy mam 5 min), parkingi buforowe powinny być dalej. Tramwaje i autobusy zapchane. Koszt normalnej sieciówki bez zniżek zbyt duży. Czas przejazdu mimo wszystko porównywalny z samochodem (mimo korków). Człowiek charuje cały dzień, dzieciaki w pośpiechu zawozi i odbiera ze szkoły i jeszcze ma co dzień męczyć się z tym miastem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaJo Re: Droga Pani Marto! IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.11, 15:19 > To miasto ma zadbać aby jazda komunikacją była atrakcyjna, aby mieszkańcom opła > cało się wejść do tramwaju, szybciej dojechać, wygodniej. Jak narazie na każdym > etapie same kłody pod nogi. Parkingów brak, bo te które są np. przy Pułaskiego > to śmiech (jak już tam dojadę to do pracy mam 5 min), parkingi buforowe powinn > y być dalej. Tramwaje i autobusy zapchane. Koszt normalnej sieciówki bez zniżek > zbyt duży. Czas przejazdu mimo wszystko porównywalny z samochodem (mimo korków > ). > Człowiek charuje cały dzień, dzieciaki w pośpiechu zawozi i odbiera ze szkoły i > jeszcze ma co dzień męczyć się z tym miastem. No - wreszcie się rozumiemy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaJo Re: Droga Pani Marto! IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.11, 15:17 > Te inne kraje mają inny klimat (u nas zimy i jesieni jest TROCHĘ więcej), Taaak, mamy więcej deszczu niż Holandia, silniejsze wiatry niż Dania, więcej śniegu niż Finlandia i więcej gór niż Szwecja - wymieniam kraje o najsilniejszym udziale roweru. Do tego oddalony 300 km Berlin (11% ruchu to ruch rowerowy) to przecież już tropiki... Odpowiedz Link Zgłoś
ubiar Re: Droga Pani Marto! 13.10.11, 14:49 A dlaczego PanMarcepan jest taki ograniczony, ze nie potrafi spojrzec dalej niz korki w godzinach szczytu? Zreszta, co to za korki jezeli trzeba w nich postac 10-15 minut. Dlaczego ludzie, ktorym btrakuje na zakup wlasnego samochodu chca na sile uszczesliwiac zmotoryzowanych??? To takie typowo polskie. Odpowiedz Link Zgłoś
manissa Miasto strzeliło sobie w stopę 13.10.11, 15:05 powołując komunikacyjne podstrefy BiC w środkach komuniakcji. Mieszkańcy aglomeracji chąc- nie chcąc przesiedli się do aut, więc niech teraz poznaniacy nie płaczą, że korki w mieście. Przykładowo wypad czteroosobowej rodziny(2 dorosłych+2 dzieci) w weekend do centrum to koszt ok.36 zł (bilety dobowe- wychodzą najtaniej) to równowartość ok.6,5-7 litrów paliwa. Nie muszę mówić, że rachunek ekonomiczny przemawia za samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
internistka Re: Droga Pani Marto! 13.10.11, 18:09 Kochamy mieszkać za miastem, ale nie rozumiemy problemów komunikacyjnych. Nie współczuję kierowcom w Poznaniu (z wyjątkiem handlowców, którzy nie mają wyjścia). Stoją w korkach na własne życzenie i marudzą. Ale chociaż marudzą, ładują się codziennie w auta jadąc np.: - z Piątkowa do Centrum (aaa, bo się nie chciało rano w deszczu wędrować na pętle), - z Plewisk na Warszawską (jak mam się przesiadać, to mi się nie opłaca; a po pracy wpadnę na zakupy, no to tylko autem). Druga sprawa to ludzie inwestujący w ziemię i domy na peryferiach. Niskie ceny i spokojna okolica są w porządku, ale utrudniony dojazd już nie. Coś za coś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Droga Pani Marto! IP: *.icpnet.pl 13.10.11, 19:03 Z Piatkowa lecie sie bez problemu srednicowka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piccolo_Jr Re: Droga Pani Marto! IP: *.echostar.pl 14.10.11, 00:18 - z Plewisk na Warszawską (jak mam się przesiadać, to mi się nie opłaca; a po p > racy wpadnę na zakupy, no to tylko autem). Hmm z Plewisk na Warszawską - komunikacją miejską średnia przyjemność. Gdyby ona jeszcze sprawnie funkcjonowała i nie stała w korkach tak jak samochody (a samochodem można korki objechać czasem ;) to może można by jakoś te przesiadki przecierpieć a tak to nigdy nie wiadomo czy się człowiek na coś załapie. Poza tym wiele osób jeździ do pracy z jednego końca miasta na drugi albo nawet poza jego granice i chcąc nie chcąc musi się jak na razie przez "centrum" przebić, a komunikacją miejską podróż albo trwa zbyt długo (od godziny czy półtorej w jedną stronę wzwyż) albo dojazdu w ogóle brak. Usprawnijmy komunikację miejską i może obniżmy jej cenę i wtedy zobaczmy czy tyle samochodów będzie po ulicach jeździć (stawiam na to że będzie ich mniej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: Droga Pani Marto! IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.11, 07:56 Trafiłeś w sedno Piccolo - komunikacja miejska żeby była alternatywą musi być: dostępna - mieć rozbudowaną sieć pokrywającą się z granicami aglomeracji gdzie np można się przesiąść do koleji aglomeracyjnej komfortowa - nie chodzi tylko o to, żeby wszystkie tramwaje i autobusy były nowe ale żeby przede wszystkim było więcej miejsca niż ludzi + odpowiednia temperatura + czysto etc punktualna + duża częstotliwość w godzinach szczytu i najważniejsze TANIA !!! POMIJAJĄC WSZYSTKIE NIEDOSKONAŁOŚCI ZTMu TO JEST OBECNIE BARDZO DROGI ŚRODEK TRANSPORTU - ZNACZNIE DROŻSZY NIŻ SAMOCHÓD. I CO WAŻNE TRANSPORT MIEJSKI W OBECNYM MODELU NIE FINANSUJE SIĘ Z BILETÓW CO OZNACZA, ŻE DODATKOWO JEST BARDZO KOSZTOWNY DLA WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW POZNANIA. KIEROWCY NIE KORZYSTAJĄCY Z USŁUG ZTM TAKŻE DZISIAJ GO FINANSUJĄ Z PODATKÓW. MIASTO POWINNO BYĆ IM WDZIĘCZNE, BO GDYBY PRZESIEDLI SIĘ DO TRAMWAJÓW I AUTOBUSÓW (DO CZEGO MAJĄ PRAWO) TO MIASTO BY ZBANKRUTOWAŁO BARDZO SZYBKO BO TRZEBA BY DOKUPIĆ DZIESIĄTKI TRAMWAJÓW I AUTOBUSÓW. KOMUNIKACJA MIEJSKA FUNCKJONUJĄCA W OPARCIU O POWYŻSZE ZAŁOŻENIA TO LUKSUS NA KTÓRY STAĆ BARDZO BOGATE MIASTA W EUROPIE. NAS NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: głos obiektywny Drogi Panie Włodzimierzu IP: *.poczta-polska.pl 13.10.11, 14:08 > Dlatego w pierwszej kolejności apelujemy do tych osób jadących rano > w godzinach szczytu w pojedynkę do Centrum, na Jeżyce, Łazarz, > Winogrady, Bonin, Sołacz, Śródkę, Berdychowo, Wildę i wracających > po południu, żeby zostawili samochody przed tą strefą i pomyśleli > chwilę jak do niej wjechać transportem publicznym. I tu jest problem, że korki w Poznaniu się tworzą na Winogradach, Boninie, Sołaczu, Sródce, Berdychowie i Wildzie... dalej po centrum jeździ już się spokojniej... jedynie jest problem z zaparkowaniem, bo miejsca parkingowe są zajęte przez samochody, których właściciele płacą 10zł/m-c parkowania, a do tego zajmują cenne miejsca parkingowe całymi dniami i nocami, a także w weekendy. Miejsc do zaparkowania jest niewiele. Jedynymi takimi miejscami są parking pod Placem Wolności i parking w Starym Browarze oraz Kupcu Poznańskim, gdzie nie obowiązują preferencyjne stawki za parkowanie. Dlatego też wielu Poznaniaków mimo niedogodności dojazdu komunikacją miejską korzysta z niej... > ... rozważyli zostawienie samochodu na stacji kolejowej np. Junikowo, Luboń, > Starołęka, Gądki, Swarzędz, Kobylnica, Wola i podjechanie w pobliże swojego > celu podróży pociągiem, a dalej autobusem albo tramwajem. Koło stacji Poznań Junikowo nie ma gdzie zaparkować, poza tym ta stacja powinna być miejscem przesiadkowym w odwrotną stronę, tzn. przesiadka z pociągu na komunikację miejską i obecna przebudowa Grunwaldzkiej powinna obejmować także doprowadzenie linii tramwajowej do stacji Poznań Junikowo. Podobnie stacja Poznań Starołęka - tutaj powinien obowiązywać kierunek przesiadki pociąg - komunikacja miejska. Poznań Wola - przesiadka w obie strony, tzn. z pociągu na komunikację miejską (autobusy), jak i z samochodu na pociąg. Co do Lubonia, Gądek, Swarzędza czy Kobylnicy się zgadzam. Generalnie, aby dojazd pociągiem z przesiadką na komunikację miejską działał, musi być spełniony warunek, by do stacji kolejowych dojeżdżała komunikacja miejska, a taki warunek jest spełniony na stacjach Poznań Starołęka, Poznań Dębiec, Poznań Górczyn, częściowo Poznań Garbary. Pozostałe stacje praktycznie nie mają skomunikowania z komunikacją miejską. A przede wszystkim takiego skomunikowania brakuje na stacji Poznań Junikowo oraz Poznań Wschód. Kolejnym krokiem jest też przekonanie ludzi, aby korzystali z pociągu na przejazdach miejskich. Jednak dopóki będzie kolej aglomeracyjna działać na zasadzie "wszystkie pociągi dojeżdżają do stacji Poznań Główny", to nie będzie to rozwiązanie konkurencyjne wobec tramwajów i autobusów. I póki co - do zakończenia przebudowy dworca Poznań Główny nie możemy liczyć na poprawę w tym zakresie z racji ograniczeń ruchu pociągów. Natomiast doskonale mógłby się sprawdzić np. pociąg realizowany np. autobusem szynowym relacji Kostrzyń - Swarzędz - Poznań Wchód - Poznań Karolin - Czerwonak - Murowana Goślina, czy też Murowana Goślina - Poznań Wschód (Poznań Garbary) - Swarzędz - Poznań Franowo - Poznań Starołęka - Poznań Dębiec (Luboń) - Poznań Górczyn - Poznań Junikowo. Niedogodność, to 3-krotna zmiana czoła pociągu. Zaleta - szybkie połączenia z pominięciem centrum miasta + przesiadki na komunikację miejską na stacjach dobrze skomunikowanych z komunikacją miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Nie bardzo możemy zrezygnować z samochodu 13.10.11, 10:38 Na drogi nie ma kasy bo wszystko idzie na tramwaje, wiec albo jednoslad, albo pol zycia w aucie, albo cale w MPK... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Nie bardzo możemy zrezygnować z samochodu IP: *.wsnhid.pl 13.10.11, 11:33 Niestety, ale najwięcej idzie na drogi. Typu Dzięgielowa, chociaż dobrze, że ddr tam zrobili. A na tramwaje? Te 100 parę milionów na Franowo + kasa z Unii? To mniej niż na drogi w ciągu roku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Nie bardzo możemy zrezygnować z samochodu IP: *.icpnet.pl 13.10.11, 14:26 "100 parę", CZYLI 200... JAk wszystko tak liczysz to nic dziwnego... A skoro tak nawolujecie by rownac do EUROPY, to wiecej osob powinno jezdzic do pracy autem... Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Nie bardzo możemy zrezygnować z samochodu 13.10.11, 14:58 Gość portalu: Jan napisał(a): > A na tramwaje? Te 100 parę milionów na Franowo + kasa z Unii? To mniej niż na d > rogi w ciągu roku... Rząd powinien ogłosić moratorium na budowę lini tramwajowych, w technologii, która za dziesięc lat okaże się przestarzała. Przyszłość to pojazdy elektryczne bezsieciowe, ładowane i uzupełniane z wysokopojemnościowych kondensatorów zasilane bateriami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Nie bardzo możemy zrezygnować z samochodu IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 13.10.11, 14:25 Wszystko idzie na tramwaje? Ciekawe. A te durne wiadukty widma nad nieistniejaca trasa? Na pewno kosztowaly ulamek tego, co miasto wydalo na tramwaje? Czy moze bylo na odwrot? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Tych korków można było uninąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.11, 15:26 Zacznijmy od tego, że tych korków można było uniknąć - 1. inaczej organizująć remonty i kordynując je ze sobą, 2. przygotowując alternatywne, drożne ulice (obecnie wszystko dzieje się ad-hoc) a przede wszystkim wyrzucając przed remontami CAŁY TRANZYT Z MIASTA POZNANIA POZA AGLOMERACJĘ Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Nie bardzo możemy zrezygnować z samochodu 13.10.11, 16:09 Wiadukty moze sie kiedys przydadza, a bez tramwajow spokojnie mozna sie obyc, a caly czas sie do nich doplaca. Do drog sie nie doplaca, bo sa finansowane przez "auta". Odpowiedz Link Zgłoś