Dodaj do ulubionych

"słówek kilka lesia ćwirka"

28.05.04, 18:05
Kolejny As wywiadu w ataku?

Co sądzicie o wypowiedziach "aw" kojarzonego z nauczycielem jednej z naszych
szkół, pracującego w miejscowej gazecie na temat innych szkół?
Czy jest to moralne, szczególnie w przypadku „mlecza”? czy w związku z pewną
sytuacją kojarzoną z powiatową oświatą powinien się wypowiadać na temat
innych szkół? gdzie się podziała solidarność zawodowa tego pana?
Napiszcie swoje odczucia po przeczytaniu wypowiedzi tego pana na stronie 7

Obserwuj wątek
    • bidemaeier Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 28.05.04, 18:54
      Komentarze jednostronne, tendencyjne, złośliwe mające osiągnąć określony efekt!
      Jak skomentować słowa „dziennikarza” – nauczyciela innej szkoły?
      „dziwić należy duża liczba kandydatów do technikum ekonomicznego
      przy ........., kiedy do liceum profilowanego ekonomiczno – administracyjnego
      zgłosiło się ...............

      Tak, są to celowe działania przeciwko jednej szkole głównie tej na
      gnieźnieńskiej, a przy okazji trzeba zaatakować szkołę na kaliskiej, bo
      stanowi ona zbyt dużą konkurencję. Widać wyraźnie, jak wielkie „zagrożenie „ -
      (czytaj konkurencję ) stworzyła jedna szkoła, której mocno się obawiają
      pozostałe, że musi im „pomagać” lokalna gazeta. Tak jest postrzegana nasza
      gazetowa demokracja, w której prym wiedzie nauczyciel i absolwent ogólniaka i
      pod swoją „modę” wypisuje „tyrady” na temat innych, tylko nie swoich „ziomków i
      szkolnych murów”. W sportowym żargonie, który nie powinien być obcy
      naszemu "pisarzowi" mówi się o walce fair . Ale widocznie tylko nam się tak
      wydaje, że ludzie mający w jakiś sposób ze sportem do czynienia wiedzą o co
      chodzi. Po prostu jest to żenujące i nieetyczne. Tendencyjność wielu artykułów
      jest dowodem na to, ile egzemplarzy tego „poczytnego” tygodnika zalega na
      sklepowych półkach pod koniec tygodnia .

      Wykropkowania mają na celu uniknięcie krypto reklamy!


    • janmaria5 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 28.05.04, 21:52
      Proponuję pomóc naszemu „podwórkowemu dziennikarzowi” w pewnej analizie.
      Pomóżmy mu przeanalizować, to co napisał.

      Do szkoły na kaliskiej jest chętnych - 466 z pierwszego wyboru – 39%
      Do szkoły na wojska polskiego – 332 z pierwszego wyboru – 27,5%
      Do szkoły na witkowskiej – 278 z pierwszego wyboru23%
      Do szkoły z koszarowej – 183 z pierwszego wyboru

      Czytając głupi komentarz odnośnie naboru do LO można jednoznacznie
      powiedzieć, że pozycja monopolisty z witkowskiej dawno się skończyła. Jeżeli
      liceum z 85 letnią tradycją wybiera 270 , a liceum z 4 czy 5 letnią tradycją
      już 180, to można powiedzieć jednoznacznie, że ta druga przeżywa renesans a ta
      pierwsza traci z roku na rok . Bo tak naprawdę, to szkoła witkowska straciła
      ogrom, bo z 450 na 270, przynajmniej tak było kiedyś w czasach innych
      licealnych pedagogów, a dzisiaj szkoda gadać!!!. Kiedyś konkurował z nami
      tylko Wet i Elektronik. A dzisiaj został na placu tylko Wet, a konkurencyjne
      liceum zaczyna bardzo mocno deptać po piętach temu niby tradycyjnemu To, co
      się dzieje z Weterynarią jest najlepszym dowodem na to, że z kolei ta chyba
      najstarsza szkoła weterynaryjna w Polsce cieszy się wielkim uznaniem wśród
      młodzieży wielu powiatów i województw. Pamiętam, jak za moich czasów
      konkurowaliśmy o dziewczyny, bo wówczas w Wet uczyli się sami chłopacy,
      mieliśmy wspólny teatr itd. Znam wiele małżeństw weciarzy z licealistkami. Oni,
      po ukończeniu technikum, najczęściej później kończyli weterynarię lub
      medycynę. Były to eleganckie czasy, ale i my w ogólniaku mieliśmy innego dyra i
      nauczycieli. Wracając do ekonomika z „mlecza” prawdopodobnie nabór jest na
      podobnym poziomie do tego z wojska polskiego i dlatego wzbudziło to wielki
      niepokój szanownego redaktora AW , i nie tylko.
      Jeżeli pan AW był taki skrupulatny, to dlaczego nie podał ilu chętnych
      pierwszego wyboru jest do elektronika i jak się to ma do liczby osób na jedno
      miejsce?
      Nie ma co się przejmować takimi dyrdymałami, bo widać, że co niektórzy
      nauczyciele - dziennikarze mają tzw. klapki na oczach i zawsze na jednych będą
      mieli ALERGIĘ . Czyżby zawiść zawodowa?
      Tego typu zachowania przelewane na papier, biorą się z zagrożenia, zazdrości i
      przyzwyczajenia, że było się kiedyś jedynym monopolistą. Pewne socjalistyczne
      przyzwyczajenia pozostają u ludzi bardzo długo i trzeba pokolenia, żeby je
      zmienić.
      Swoją drogą jest to niegodne, żeby nauczyciel jednej szkoły wypowiadał się o
      drugiej i to jeszcze tak tendencyjnie ukierunkowanymi komentarzami. Widocznie
      hipokryzja na salach sportowych jest na porządku dziennym!
      • eryk8 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 29.05.04, 07:23
        Ja proponuję jeszcze jedną analizę.
        Jeżeli, w zeszłym roku było na kaliską 200/180, a w tym roku 180/180 to
        znaczy, że w zeszłym roku było 1,1 na jedno miejsce, a w tym roku 1 na jedno
        miejsce. Jeżeli na witkowskiej w zeszłym roku było 265/210 a w tym roku jest
        275/210, to w zeszłym roku było 1,26/ na jedno miejsce, a w tym roku 1,3 na
        jedno miejsce. Jeżeli wg linum spadek o 0,1 jest duży, a wzrost o 0,04 jest też
        duży to możemy powiedzieć, że człowiek ten musiał mieć duże matematyczne
        problemy. Radzę się zgłosić do specjalistów z dziedziny statystki, którzy
        trochę poduczą na temat wzrostów i spadków statystycznych. Ja również
        chodziłem do tego liceum i pamiętam świetnych nauczycieli , w tym „wuefistów”.
        Oni jednak zajmowali się bardziej naszą sprawnością fizyczną, a
        nie „przeszukiwaniem innych szkół” Pamiętam wetowców i za moich czasów byli
        również w porządku . Dobrze, że rozkręca się drugie liceum, bo trochę utrze
        nosa chociażby takim, jak jegomość Linum Usitatisimum Nie tak dawno mówiło
        się, że człowiek ten miał dyrektorować właśnie drugiemu liceum. Może z tego
        wynikają te pisane przez niego irracjonalne treści – czyli bzdury. Etyka
        stosowana, powinna zawsze znajdować się w bibliotece filozofa pod ręką.Ale
        widocznie jakaś półka tej biblioteki temu jegomościowi się zawaliła i koniec z
        etyką stosowaną<






    • euglena_pl Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 29.05.04, 09:14
      „Załóżmy, że za trzy lata zmienia się ekipa rządząca i przychodzą do liceum
      oświadczając, że z dniem 1 września likwidujemy szkołę z 85 letnią tradycją.
      Bo obecne czasy wymuszają na nas otworzenie np. Wyższej Szkoły Wynajmu Budynków
      i wasz obiekt będzie spełniał rolę, jaką sobie zaplanowaliśmy, a dodatkowym
      argumentem będzie to, że kierownikiem dziekanatu będzie syn zasłużonego dla
      naszego miasta obywatela, któremu już za życia wystawiono długi pomnik ciągnący
      się paręset metrów wzdłuż wrocławskiej”

      No właśnie, jestem bardzo ciekawa jakby zachowali się nauczyciele i inni
      pracownicy liceum, kiedy by to usłyszeli? Jak zachowaliby się radni –
      absolwenci liceum; dziennikarze WW – absolwenci liceum, starostowie -
      absolwenci itd. jeśliby usłyszeli taką wiadomość, że ich 85 letnia szkoła
      będzie zlikwidowana i przeznaczona na powyższy cel? Jestem ciekawa, co by
      wówczas pisali AW, Waldek, Jola, Filip, Aneta, Andrzej, Marzena, Dorota, Tomasz
      itd.? Czy godzi się, żeby nauczyciele innej szkoły w jakikolwiek sposób
      próbowali komentować inną szkołę na łamach prasy i to jeszcze wyrażając
      zdziwienie, że są chętni do technikum tej szkoły?
      Właśnie, gdzie się podziała solidarność zawodowa?
      • janmaria5 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 29.05.04, 11:16
        Jeżeli by coś takiego spotkało moje Liceum od razu bym tam był i robił
        wszystko, żeby zapobiec takiemu draństwu. Myślę, że takich jak ja byłoby bardzo
        dużo!
        Wracając krótko do naszych analiz, to należałoby zapytać jeszcze raz pana AW
        jak rzetelnie podchodził do swoich statystycznych obliczeń? O to przykład:

        Pan AW podaje do wiadomości, że do technikum na wojska polskiego są dwie osoby
        na jedno miejsce. Z danych jakie można bardzo łatwo zdobyć wynika , że:
        Wojska Polskiego otwiera 5 klas technikum, czyli oferuje 150 miejsc a chętnych
        jest 237.
        Daje to 1,58 osoby na jedno miejsce, a nie 2.

        Wielce Szanowny Panie Nauczycielu – LO – dziennikarzu!
        Jeżeli wszędzie wykazał się Pan taką rzetelnością obliczeń, to Pan Eryk ma
        rację, że ma Pan poważne trudności z matematyką. Za moich czasów dostawaliśmy w
        tej szkole solidnie w kość, chociażby z takiego przedmiotu jak matma. Teraz
        widać, że są z tym poważne kłopoty i to nie u uczniów tylko.......

        I co, nie można tego uznać za manipulację?
        Wstyd!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Ale tak i tak bym gorliwie bronił mojego Liceum!
        • janmaria5 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 29.05.04, 11:26

          Przepraszam na wojska polskiego otwierają nie 5 klas, ale 6 technikum. Daje to
          wg w wyliczeń 237 : 180 = 1,3 osoby na jedno miejsce do technikum na wojska
          polskiego.
          Proszę jak można z ludzi robić wariatów!
          • zaoczniakawf Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 29.05.04, 11:41
            tego typu dane są do wglądu na www.ko.poznan.pl (rekrutacja)
            • eryk8 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 29.05.04, 12:14
              Brawo! Panie Janie Mario
              Oczywiście przyłączam się do pana w razie grożącego niebezpieczeństwa dla
              naszego Ogólniaka. Miło mi będzie pana poznać.
              Jeżeli nasz obywatel linum ( czytaj len włóknisty) tak rażące błędy poczynił we
              wszystkich swoich obliczeniach dotyczących naboru do szkół średnich, to
              rzeczywiście wszystko jest wypaczone. Podejrzewam, że takie same błędy poczynił
              w przypadku konkurencyjnego liceum i technikum w „mleczu”.

              Wyraźnie pisze, że do technikum na wojska jest 237 chętnych z pierwszego
              wyboru, a oni, tak jak jest na podanej stronie kuratoryjnej piszą, oferują 180
              miejsc w 6 klasach technikum, co daje 1,3 osoby na jedno miejsce a nie 2.

              Kto jest odpowiedzialny w wydziale oświaty za przekazywanie danych do prasy?
              Kto tam rządzi?
              Dobrze, że jeszcze mamy niezależne kuratorium!

              Swoją drogą pan ten (linum) spadek o 0,1 traktuje jako poważny (przepraszam
              będąc chyba niepoważnym), a innym dodaje 0,7 i myśli, że wokół ma samych
              nieudaczników.
              KOMPROMITACJA!
    • wercyngetoryks_wp Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 29.05.04, 09:44

      Pewna grupa naszych dziennikarzy i decydentów po prostu cierpi na "szczyt
      niemożliwości"
      Panowie ci starają się tak połaskotać żarówkę, aby ci w elektrowni się śmiali.

      W jakich instytucjach łaskoczą żarówki i gdzie jest ta elektrownia nie muszę
      mówić, bo wszyscy chyba wiedzą!
    • czekista2 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 29.05.04, 18:49
      Niech się żrą jakieś dwa licea, koszary niech włączą do woja mam to wszystko w
      czterech literkach. myślę ze naukowcy wiedza gdzie maja cztery litery. Koszary
      górą raz na zawsze i razem z wojem będziemy gorą
      • hanspiper Re: do inteligentnego czekisty! 29.05.04, 21:01

        Kupił czekista granat i poszedł się rozerwać!
    • wercyngetoryks_wp Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 30.05.04, 08:51
      Czytając ostatnie wydania ww trudno nie dojść do wniosku, że ludzie rządzący
      powiatem i gminą nie mają czasu na zajmowanie się sprawami wg wielu
      forumowiczów ważnymi. Bo kiedy mają się tym zajmować, jeżeli sen z oczu im
      spędzam problem czy generał mieszkał pod nr 6, czy pod numerem 12, czy
      odwiedzał ciotkę, czy kuzynkę itp. To, że szkoła nie ma na opłaty ciepła,
      prądu, wody i wielu innych ich nie obchodzi. To , że w powiecie i gminie jest >
      22% bezrobotnych ich nie obchodzi. To, że na łamach lokalnej gazety ktoś
      specjalnie reżyseruje sprawami rekrutacji żeby osiągnąć pewien cel im może
      pasuje. To, że trzeba źle pisać o szkole z 75 letnią tradycją im może
      odpowiada. To, że nic się nie pisze o innej szkole, w której nawet wojewódzka
      prasa pisała, że popełniono przestępstwa im może pasuje, albo się czegoś boją.
      To, że nie wiedzą, co zrobić z miejscowymi szkołami wyższymi im nie pasuje, bo
      przecież byli już blisko celu. Wybierajmy więcej emerytów, a zajdziemy bardzo
      daleko – chyba do unii z mołdawią. Historię trzeba pamiętać i trzeba ją
      przekazywać młodszym, ale nie w taki sposób, jak to opisano w WW.
    • polidynamik Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 30.05.04, 16:18
      Oj joj joj jak oni marniutko tam mają 300 i 180 oj biedaczki biedaczki
      No to kiedy kochaniency starostowie, burmistrzowie, łączycie moje ukochane
      koszarki z wojakami z wojska polskiego? Pokażcie jak jesteście sprawiedliwi,
      jak wam dobro naszej oświateńki leży na serduszku. Przecież Wy to reforma a nie
      reformy w stylu pantalonów. W końcu niech to dziecko marnotrawne wróci na łono
      rodziny a nie 12 lat gdzieś się szwenda
      Kochanienki lesio wam pomoże jak będziecie mieli jakieś trudności. Coś napisze,
      coś wymyśli poprosi filipcia i gotowe.
    • aleksander_absolwent Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 30.05.04, 20:06
      Myślę, że tego typu satyra, kpina nie ma sensu. Nie powinno się nikomu, żadnej
      szkole życzyć tego, co zrobiono dla „mlecza”. Dlatego wybacz poprzedniku, ale
      pleciesz bzdury.
      Dzisiaj są Zielone Świątki. Dlatego życzę wszystkiego najlepszego dla Szkoły
      Mleczarskiej. Panom działającym w stronnictwie ludowym życzę, żeby
      przypomnieli sobie, że mleczarstwo jest dziedziną rolnictwa, a oni cały czas
      mówią, że czują się odpowiedzialni za wszystko co się w nim dzieje. Chyba
      zauważyli, że w prawyborach było 3,9% i żeby nie było tak, że we właściwych,
      będzie 1,9%. Szkole z 85 letnią tradycją życzę, żeby nigdy ich nie spotkało to,
      co spotkało szkołę z 75 letnią tradycją . Mimo to, że niektórzy jej nauczyciele
      ( 1) pozwalają sobie na przykre komentarze na łamach miejscowego tygodnika
      wobec miłego dla mojego serca „mlecza”, to rodzice i chyba nauczyciele
      szkoły, którą kiedyś skończyłem na pewno by ich poparli i pomogli w sytuacji
      jaką opisuje Euglena.
    • abcdefollo Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 31.05.04, 22:09
      Nie wiem, po co ktoś przekręca dane. Jeżeli jest 1,3 na jedno miejsce, to 1,3 a
      nie 2. Tak samo wygląda z chętnymi do technikum ekonomicznego w szkole przy ul.
      Gnieźnieńskiej, jak i do drugiego LO na ul.Kaliskiej Jeżeli ktoś myśli, że się
      komuś przysłużył, to jest w poważnym błędzie, bo działa to odwrotnie.
      Sprawdziłam dane na stronie www.ko.poznan.pl i wygląda to zupełnie inaczej.
      Radzę drodzy internauci, żebyście sami to sprawdzili na stronie kuratoryjnej,
      gdzie jest to bardzo wyraźnie potwierdzone w tabelach rekrutacji. Myślimy
      (bardzo pokaźna grupa ludzi), że takie wykorzystywanie gazety jest czymś
      niezrozumiałym, a zachowanie dziennikarza, którym okazuje się jeszcze
      nauczyciel jest nieetyczne. Dostęp do tego typu danych nie stanowi dzisiaj
      naruszenie żadnej tajemnicy i jest rzeczywiście bardzo łatwy. Dlatego osoba,
      która to napisała, zamierzenie czy niezamierzenie, powinna się wstydzić a
      oświatowe władze pamiętać, że nie da się dzisiaj oszukać ludzi takim sposobem
      przedstawiania danych. Dzisiaj jest wyraźna polaryzacja na dwie szkoły – tej na
      kaliskiej (zdecydowanie największy nabór) i tej na witkowskiej (również solidny
      nabór). Dlatego, jako absolwenci tej drugiej jest nam wstyd, że człowiek z nią
      związany przekazuje mylne dane lub źle je przelicza. Czy jest to celowe? Myślę,
      że po przeczytaniu wielu wypowiedzi i sprawdzeniu danych można byłoby tak
      przypuszczać. Ale czy tak jest?
    • jackowrzesnianin PODŁAMANY!!!! 01.06.04, 10:36
      Czytuję od czasu do czasu to forum, czasem nawet coś nagryzmolę.
      I powiem szczerze. Jestem podłamany.

      Wg tutejszych zapisków największym problemem Wrześni są "szkolne przepychanki".
      No czasami przepychanki personalne "na urzędach"
      A przecież to bzdura!!!!
      Owszem szkolnictwo jest ważne, nawet bardzo ważne, ale podmiotem szkolnictwa
      jest młodzież. A ta młodzież musi po prostu BYĆ.
      Wiadomo, że w całym kraju mamy spadek urodzeń. Naszemu miastu grozi dodatkowo
      wyludnienie związane z odpływem młodych zdolnych rodziców.
      BO NAJWIĘKSZYM PROBLEMEM WRZEŚNI, JEST BEZROBOCIE I ZWIĄZANY Z NIM MARAZM!!
      Te tematy, jakoś mało, kogo na tym forum interesują.
      PAMIĘTAJCIE PANIE I PANOWIE!!
      ODPŁYW MŁODYCH ZDOLNYCH, ZABIJE NASZE MIASTECZKO. ZABIJE KULTURĘ, ZABIJE
      SZKOLNICTWO.
      Czy chcemy być "prowincjonalną umieralnią"???

      Tak to ważne, która szkoła jest najlepsza, tak to ważne jak wykształcimy
      młodzież. Niestety z przeczytanych, tu i w WW wypowiedzi wnioskuję, ze
      prowadzona dyskusja, nie jest raczej objawem takiej dbałości. Wygląda ona
      bardziej na personalne przepychanki między nauczycielami. Trochę na
      zasadzie "ja mu Q.. udowodnię".
      Zastanawiam się nawet ilu tu jest dyskutantów nauczycieli??? Chyba większość.

      W każdym razie przypominam nauczycielom, zwłaszcza tym młodszym (starsi za parę
      lat będą emerytami i cześć)
      WASZA PRZYSZŁOŚĆ, WASZA PRACA ZALEŻY OD MŁODZIEŻY, A ŚCIŚLEJ OD JEJ ILOŚCI.
      Zdajcie sobie z tego sprawę i pomyślcie jak ta młodzież znaleźć.
      A to sprowadza się do pytania
      JAK ZATRZYMAĆ WE WRZEŚNI MŁODYCH WYKSZTAŁCONYCH RODZICÓW???

      ZAPRASZAM DO INNYCH TEMATÓW.

      Stawiam pierwszy:

      JAK RATOWAĆ WRZEŚNIĘ PRZED CAŁKOWITA MARGINALIZACJĄ????
      I przypominam swoją wcześniejszą tezę:
      INWESTYCJE – TAK,
      Ale również
      WRZEŚNIA, JAKO WYGODNA SYPIALNIA POZNANIA.

      _______________________________________POZDRAWIAM
    • jackowrzesnianin A MOŻE TO JEST WIEKSZY PROBLEM???? 01.06.04, 11:20
      SZANOWNI NAUCZYCIELE!!!!

      A MOŻE TO JEST WIEKSZY PROBLEM????


      wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?wid=5287870&kat=12351
      "Bo nie potrafią mówić...
      Takich wyników nikt się nie spodziewał. Szóstoklasiści z roku na rok coraz
      gorzej radzą sobie na testach. W tym roku na 40 możliwych punktów, wielkopolscy
      uczniowie uzyskali średnio 25 punktów. To najgorszy wynik w trzyletniej
      historii sprawdzianów na zakończenie szkoły podstawowej."

      I JESZCZE
      miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,2096520.html
      Gorzej niż rok temu napisali egzaminy wielkopolscy gimnazjaliści. Z części
      humanistycznej mają średnią 26,6 pkt. Z matematyczno-przyrodniczej - 24,4 pkt.

      I JESZCZE
      Jak wypadł egzamin w dużych miastach?


      *** 27-05-2004, ostatnia aktualizacja 27-05-2004 17:27

      Średnie wyniki z egzaminu gimnazjalnego w dużych miastach zawsze są nieco
      wyższe niż w całym okręgu podlegającym naszej Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej.
      Jak to wygląda w tym roku?

      część humanistyczna: Poznań - 29,8; Koszalin - 29,8; Szczecin - 29,3; Zielona
      Góra - 28,8; Gorzów Wlkp. - 28,4.

      część matematyczno-przyrodnicza: Poznań - 27,7; Koszalin - 26,9; Szczecin -
      26,5; Zielona Góra - 26,1; Gorzów Wlkp. - 24,4.


      NO WŁAŚNIE A JAK JEST U NAS????????

      CZY MY JUZ PROWINCJA, CZY JESZCZE NIE???

      • janmaria5 Re: A MOŻE TO JEST WIEKSZY PROBLEM???? 01.06.04, 20:37
        Niewątpliwie ma Pan rację!

        Zgadzam się z Panem, że w całym tym edukacyjnym galimatiasie gdzieś zapomina
        się o podmiotowości ucznia. Zgadzam się również z tym, że są dla nas ważniejsze
        sprawy. Niecałe dwa lata temu w moim chyba pierwszym wejściu na śp. forum, jako
        zwolennik opcji prawicowej zwróciłem uwagę na fakt, że nowe władze zaczynają
        swoje rządy „nie z tej strony”. W obecnej sytuacji najważniejszym naszą sprawą
        jest opracowanie i szybkie wdrożenie konkretnego planu zwalczania bezrobocia.
        Zwróciłem wtedy uwagę na to, że likwidacja szkoły mleczarskiej nie jest w
        obecnej chwili najważniejsza i do tego typu spraw należy podchodzić bardzo
        ostrożnie, bo mamy tutaj do czynienia z młodym człowiekiem, który powinien być
        podmiotem pracy również włodarzy powiatowych. Proszę zwrócić uwagę na jedno, że
        do tej pory, w naszym mieście najlepiej wychodziło psucie – „niszczenie”.
        Stokbet, Meramont, Tonsil, Biegrol, drobny handel, rzemiosło itd. Jeżeli
        brakuje komuś koncepcji rozwoje tego czym rządzi, to najłatwiej jest coś robić
        z oświatą ( eksperymentować), bo ludzie mało się na niej znają i każdą zmianę
        mądrą czy głupią można przeprowadzić. I właściwie tak jest u nas. Nic się nie
        robi w celu zwalczania bezrobocia, zmniejszania rozprzestrzeniającej się biedy
        na wsi i w mieście, tylko funduje się społeczeństwu igrzyska i festyny. Jeżeli
        do swoich partykularnych interesów wykorzystuje się jeszcze lokalną prasę,
        która chyba „reżyseruje” pewne sytuacje( przykład powyższy jest najlepszym
        dowodem), to znaczy, że mamy do czynienia z powrotem starych czasów, w których
        niejaka trybuna ludu przygotowywała grunt do wprowadzania irracjonalnych
        przedsięwzięć. Mamy po prostu pecha na decydentów i to jest najbardziej smutne.
        12% frekwencja w czasie prawyborów mówi wyraźnie, że lokalne społeczeństwo
        straciło kompletnie zaufanie do „opcji rządzącej”. Nie jestem nauczycielem i
        nigdy nim nie byłem. Uważam, że edukacja musi się zmieniać, ale nie na
        drodze „rewolucji”. Musi być to robione uczciwie bez żdnych "zewnętrznych
        pomocników". Muszą to robić osoby kompetentne a na razie takich w naszych
        władzach nie widać.
        Pozdrawiam.
    • elektronwolny Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 02.06.04, 16:43
      wielkie licealisty i wetowcy. ja miałem 2,9 i doastałem się do elektronka i
      jest mi tam spoko. jest nas takich więcej i okeyas dobrali sie same wielkie
      naukowce z witkowowskiej i kalisowskiej
      • jackowrzesnianin Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 02.06.04, 17:28
        Twój post potwierda moja tezę.
        TECHNIKA "SCHODZĄ NA PSY".
        Jeszcze parę lat temu z taka średnią miałbyś spoko w "zawodówie".
        W żadnym porządnym technikum nie chciano by oglądac twoich "wysiłków
        umysłowych".
        TAK TRZYMAJ. Dzięki temu zostaniesz "głąbem".
    • fansiatkowki Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 27.06.04, 12:21
      Fantastycznie grają na turniejach Mistrzostw Polski w siatkówce plażowej
      dziewczyny z II LO z Kaliskiej, ale pan piszący o sporcie w miejscowej
      gazecie - „sprawozdawca prasowy” len zauważa to pisząc o tym w lokalnej
      gazetce drobnym maczkiem.
      No cóż!
      Dziewczyny pokazują wielką klasę i rzeczywiście są chlubą tego miasta, co
      można było zobaczyć wczoraj w telewizji PTV. Widocznie ich świetna gra i
      sukcesy są warte pokazywania w telewizji, a nie są warte trochę większego
      tytułu i większej czcionki miejscowej gazety.
      Co do człowieka „dziennikarza” nie ma co się więcej wypowiadać, bo tutaj o
      jego pisaniu (rzetelności) napisali inni i to słuszną prawdę.

      To nie jest jednak zmartwieniem świetnych siatkarek i ich trenerów, bo pokazują
      wielką klasę w przeciwieństwie do dziennikarza, który widocznie nie zna
      hierarchii ważności osiągnięć sportowych.
      • eryk8 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 27.06.04, 17:51
        Ale żeś się uczepił człowieka.

        Biedna chłopina szuka etyki niezależnej, którą zgubiła ze swojej biblioteki i
        nie ma teraz czasu zajmować się ogólnopolskimi sukcesami jakiś siatkarek, w
        dodatku z drugiego ogólniaka.

        Ludzie pomóżmy mu ją znaleźć.

        Pomożecie!
    • eryk8 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 17.08.04, 15:18
      No proszę, mamy kolejny tym razem nie edukacyjny, nie sportowy, ale iście
      detektywistyczny artykuł naszego „lesia”. Jak każdy czytający to, co tutaj
      piszę może wywnioskować, że nie pałam zbytnią sympatią do
      tego „nauczycielskiego dziennikarza”, to jednak muszę chyba po raz pierwszy z
      nim się zgodzić, co do afer finansowych związanych z parkingiem. Z jednej
      strony już dawno nadszedł czas, żeby bliżej się zająć działalnością zarządu,
      prezesa i kierownika zespołu. Czas najwyższy, żeby zaczęli się szczegółowo
      rozliczać z dotacji i działalności gospodarczej za ostatnie cztery lata (dwa za
      poprzedniego burmistrza, dwa za obecnego). Czas na zmiany był tam dokładnie dwa
      lata temu, kiedy nastały nowe władze, teraz pozostało tylko „pobojowisko”, co
      wyraźnie widać po uzyskiwanych wynikach przez naszych piłkarzy seniorów. Gdzie
      była wcześniej gminna władza, która przez blisko dwa lata tolerowała takie
      postępowania klubowych działaczy? Pamiętam burmistrza i starostę wymachujących
      klubowymi szalikami Victorii. Czego się nie robi dla własnej reklamy.
      Pamiętam również gloryfikujące artykuły lokalnych wiadomości, które zachwycały
      się poprzednio grą Victorii, kiedy jej działacze sprowadzali do niej
      podstarzałych byłych pierwszoligowców , piłkarzy z innych klubów, „lepszych
      trenerów”, którzy mieli wprowadzić klub do trzeciej ligi. I co? I każdego roku
      klapa, a praca z naszymi miejscowymi chłopakami zeszła na drugi plan, bo
      ambicje działaczy były ważniejsze od nich! Gdzie wtedy była gazeta? Gdzie wtedy
      byli jej sportowi „dziennikarze” ? Gdzie był właściciel gazety?
      Przecież tym byłym pierwszoligowcom, „lepszym trenerom” musiano nieźle płacić?
      Tak więc panowie dziennikarze, właściciele, decydenci zacznijcie również bić
      się w piersi, bo do tego bajzlu również dołożyliście swój grosik!

      Ps. Dziwię się obecnemu trenerowi Victorii, że w takim bałaganie zgodził się
      objąć posadę trenera . Najlepiej, żeby prezes i kierownik drużyny teraz
      zaczęli ich trenować.
      Pokażcie panowie jacy z was fachowcy?

      • janmaria5 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 17.08.04, 19:55
        O jakim to nieedukacyjnym i niesportowym artykule Pan pisze?

        Jaki tytuł tego artykułu?

        • eryk8 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 18.08.04, 13:04
          Tytuł brzmi: „Parking przekręt”

          Zrozumiałem aluzję – jest pan trochę drobiazgowy.
          Należę chyba do tych młodszych absolwentów naszego ogólniaka i zbyt dobrze tak
          jak kiedyś pana Jana niestety już nas nie uczono. Widocznie żyliśmy mitem i
          tradycją a to zdecydowanie za mało.
          • janmaria5 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 19.08.04, 16:30
            Drogi Panie!

            Jestem absolutnie bardzo daleki od jakiś aluzji, drobiazgowości i
            małostkowości. Po prostu źle mnie Pan zrozumiał, bo chodziło mi tylko o tytuł
            artykułu. Co do poziomu naszego Liceum kiedyś i teraz już tutaj pisaliśmy
            wspólnie z Panem Jackiem i nie ma sensu więcej się powtarzać.

            Co się tyczy artykułu to muszę przyznać, że autor jego dosyć odważnie pisze o
            nieprawidłowościach w tym klubie sportowym i widocznie musi mieć ku temu
            niezbite dowody. Jeżeli skarbnik gminny nie może się doliczyć 70 tysięcy, to
            mamy już do czynienia z małą finansową aferą.
            Muszę przyznać, że nie wiedziałem, że taki klub jak Victoria ma prezesa, zarząd
            czy jakiegoś kierownika. Widocznie moja wiedza zatrzymała się na czasach
            Górnika Zabrze grającego z Romą i Mistrzostwach Świata w Monachium. Jeżeli klub
            ten otrzymywał od gminy dotację i prowadził działalność gospodarczą, to był
            zmuszony się z nich rozliczać, bo zgodnie z prawem musiał prowadzić księgowość.
            Swoją drogą jest to bardzo dziwne, że wykazywali takie małe przychody z
            prowadzenia gminnego parkingu i niestety świadczy to o bardzo słabej kontroli
            gminy wydawania środków publicznych.
            Jednak bym nie obwiniał za to burmistrza tylko jego służby, które za to
            odpowiadały. Trudno, żeby burmistrz na wszystkim się znał i wszystko osobiście
            kontrolował. Ma od tego ludzi i zamiast nagradzać na koniec roku pokaźnymi
            nagrodami pieniężnymi czas najwyższy zacząć wyciągać konsekwencje od swoich
            podwładnych za słabą pracę.

            Jeżeli chodzi o wykorzystywanie do reklamy swojej osoby znanych ludzi czy klubu
            sportowego, to czyni tak bardzo wiele osób publicznych. Czasami na tym źle
            wychodzą, jak się okaże, że są to osoby, czy instytucje skorumpowane. Ale takie
            jest ryzyko. O wszelkich mankamentach powiatowej i gminnej władzy piszę już od
            dawna, bo tak właściwie przez okres 2 lat nic się specjalnie nie zmieniło. Dwa
            lata nowych gminnych i powiatowych rządów uważam ja i wielu zwolenników prawicy
            za stracone. A szkoda!
            • wercyngetoryks_wp Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 19.08.04, 19:17
              Człowieku już tak nie broń burmistrza bo wystarczy że robi to WW.

              Byłem na meczu z Kołobrzegiem i wyraźnie słyszałem co krzyczeli kibice do
              burmistrza. Między innymi mieli pretensje że wydaje pieniądze na jakieś
              festiwale i inne małoznaczące imprezki a nie daje na klub. Inną sprawą są
              działacze Victorii. Uważam że wszyscy powinni zostać zmienieni szczególnie
              prezes i kierownik zespołu. Jak Vikcia była na fali to warto było podnosić jej
              szalik nad głową prawda panowie rządzący starostwem i gminą?

              • janmaria5 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 19.08.04, 19:58
                Wielce Szanowny Panie

                Dobrze by było, żeby przeczytał Pan dokładnie moją wypowiedź. Myślę, że jest
                ona napisana przystępnym językiem. Myślę również, że warto jest się kierować
                istotą i merytoryką problemu, a nie sympatiami czy antypatiami personalnymi.

                Ważne jest czytanie ze zrozumieniem. Prawdopodobnie czytał Pan pobieżnie i
                dlatego taka wypowiedź.

                Pozdrawiam
    • petroskus Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 21.08.04, 17:50
      Wyżywacie się na 4 ligowym klubie, który ledwo zipie. A jest on wypisz wymaluj
      100% odzwierciedleniem polskiego sportu tylko w małej pigułce. Zobaczcie jak
      gra reprezentacja Polski w nogę, jak mizernie poza Otylią występują Polacy w
      Atenach. Można powiedzieć, że sport polski przeżywa totalny kryzys i to
      praktycznie w każdej dyscyplinie. To co się dziwić takiej sierocie jak
      Victoria . Pan prezes miał wielkie ambicje wprowadzenia do III ligi tylko
      chęci i umiejętności zabrakło. Zgadzam się z tym że zaniedbano pracę z naszą
      utalentowaną młodzieżą i zaczęto wzorem kiedyś Sokoła Pniewy sprowadzać
      najpierw „emerytów” piłkarskich. Po co ? Niech prezes i zarząd się teraz
      tłumaczą. Nie mogę tylko zrozumieć, jak mogły pieniądze uzyskiwane z
      prowadzenia parkingu wyparować i to przez parę lat? Gratuluję odwagi piszącemu,
      że to ujawnił.

      Dwa lata stracone jak pisze jeden z poprzedników może nie tak do końca, bo
      jednak chociażby to, że wreszcie zabrano się za tzw. pseudodziałaczy jest
      malutkim światełkiem w ciemnym tunelu. Może trochę późno, ale lepiej późno niż
      wcale. Można zauważyć, że nasi gminni i powiatowi rządzący popełniają również
      wiele błędów. Jest to również odzwierciedlenie tego co się dzieje w całej
      Polsce, czyli następna Polska w pigułce.
      Miejmy nadzieję, że będzie lepiej.
      • eryk8 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 21.08.04, 20:09

        No jak pięknie i wzruszająco.

        A w tym tunelu to chyba świeci robaczek świętojański?
        • eryk8 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 22.08.04, 10:05
          I jeszcze jedno

          Czy nie zauważyliście, że w piątkowym wydaniu WW już nic nie napisano o
          przekrętach parkingowych?
          Czyżby wyciszono sprawę? A może ktoś wydał polecenie o nie poruszaniu tego
          bardzo niewygodnego (dla kogoś) a zarazem bulwersującego naszych mieszkańców
          tematu?

          Co jest panie nauczycielski dziennikarzu? Zabrakło „pocisków do działa”? A
          może „naczelny dowódca” zakazał?

          I co pan na to szanowny przedmówco chwalący odwagę naszego linum
          dziennikarskiego?
    • euglena_pl Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 22.08.04, 15:27
      Taką właśnie demokrację wyznają niektórzy „opozycjoniści”, którzy mówili, że
      byli antykomunistami, że walczyli o demokrację. Kiedy przeczytałam o tej
      aferze, to zdziwiło mnie to trochę, bo przecież nowa władza „panuje” nad
      wszystkim. Kolejna aferka taka jak, ze słynnymi ogródkami, gangsterami,
      koszarami itd. itd.
    • petroskus Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 22.08.04, 18:10
      Potraficie tylko krytykować. Może czas wykorzystać wasze „mądrości „ do
      rozwiązywania problemów. Podajcie jakieś konstruktywne rozwiązania.
      Pamiętajcie: „zgoda buduje, niezgoda rujnuje” Myślę, że dosyć w tym Kraju,
      mieście pieniactwa.
      • eryk8 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 25.08.04, 17:37
        Gościu, człowieku czy jak tam chcesz żeby do ciebie
        dotarło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Jeżeli uważasz, że 70 tysięcy, których się nie mogą doliczyć w ratuszu jest
        pieniactwem, to jesteś myślowo na etapie „poszukiwania brakującego ogniwa w
        teorii Darwina”.

        Facet zastanów się zanim coś napiszesz.
    • janmaria5 Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 27.08.04, 20:32
      No cóż!

      O opisywanej dwa tygodnie temu aferze parkingowej związanej z bardzo dużymi
      brakami pieniężnymi ani słychu, ani widu.

      Czyli możliwe są następujące warianty całej sprawy:

      1. Pan redaktor, który się odważył to napisać nie miał racji, miał
      nieprawdziwe informacje, coś mu się pomyliło. Jak to kiedyś bardzo wyraziście
      określił nasz były premier: „prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak
      zaczyna, ale po tym jak kończy. Oczywiście w tym bardzo się pomylił. Czyżby
      Pan redaktor również?
      2. Działacze klubu piłkarskiego mają bardzo ustosunkowanych kolegów,
      którzy wpłynęli na wyciszenie sprawy.
      3. Za niedopilnowanie i brak kontroli nad działalnością klubu piłkarskiego
      odpowiadają instytucje kontrolne i finansowe gminy i w związku z tym władze
      gminy nie chcąc dopuścić do kolejnej kompromitacji swoich wydziałów postanowiły
      sprawy nie nagłaśniać.
      4. Właściciel wiadomości, nie pozwolił Panu redaktorowi na dalszą
      kontynuację rozpoczętego tematu.

      Czy któryś z tych wariantów jest prawdziwy?
      • euglena_pl Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 28.08.04, 09:36
        Poza PIERWSZYM każdy pozostały.
    • hanspiper Re: "słówek kilka lesia ćwirka" 02.11.04, 20:22

      Jasne obywatele i obywatelki. Kajaki cholernie uczą i dają ok. lekcje
      poglądowe. Powiedzcie to tylko podczas egzaminów wstępnych na uniwerek,
      akademie i polibudy. Tam podczas wstępniaków na początku lipca zupełnie o co
      innego pytają. Jakoś nie pamiętam żeby mnie i innych z tej „zacnej” budy na
      wstępnym pytali „ o kontakt z zimną wodą , o bajkową scenerię pełną jesiennych
      liści, o nauce wiosłowania na Warcie itp.” Tam dopiero wyszła prawdziwa
      rzeczywistość, która nie miała nic wspólnego z marzeniami Celestyna Freineta.
      Szkoda , że podczas egzaminów wstępnych nie ma tego pana od spływów kajakowych.
      • jackowrzesnianin KAJAKI UCZĄ? 02.11.04, 20:33
        KAJAKI UCZĄ?

        OCZYWIŚCIE, ŻE UCZĄ.
        Tylko nie należy ich traktować, jako alternatywy, ale jako uzupełninie.
        Teoria w szkole, a później najlepiej we wakacje, obóz np kajakowy, z poznaniem rzeki, elementów fizyki, elementów przyrody, elementów architektury itd.

        Z tymi "lekcjami praktycznymi" związany jest też poruszony wcześniej wątek WYCIECZEK SZKOLNYCH.
        • hanspiper Re: KAJAKI UCZĄ? 02.11.04, 21:04
          Fantastiko!Pan od fikołków i przeciągania liny ma być alternatywą i
          uzupełnieniem nauczania bioli, chemii, łaciny itd. Śmieję się do rozpuku.
          Szkoda słów i pozostaje szkoła handlowa lub lokalna językowa. Może oni popłyną
          z nami po „przepięknej, mlecznej” Wrześnicy.
          • jackowrzesnianin Re: KAJAKI UCZĄ? 02.11.04, 21:21
            NIE ROZUMIEM TWOJEGO ŚMIECHU.

            1. Kto powiedział, że na kajaku musi być tylko pan od fikołoków??
            Przecież równie dobrze może z młodzieżą płynąc, chemik, fizyk, biolog, historyk, geograf czy ksiądz.

            2. Przypomnij sobie słynne wyprawy księdza, a później biskupa Wojtyły.

            3. Przepłynałem na wiosłach Wartę (z Gopłem) od Kruszwicy do Poznania. Przepłynałem statkiem Wisłę od Gdańska do Warszawy i z powrotem zwiedzając miasta po drodze.
            I jakoś, nie przeszkodziło mi to skończyć szkół, a pogłębiło znajomośc geografii, historii itd.

            DLATEGO POWTÓRZĘ.
            NIE ZAMIAST, A DODATKOWO, JAKO UZUPEŁNIENIE. (to nie szklanka wody w seksie)
            • hanspiper Re: KAJAKI UCZĄ? 02.11.04, 22:52
              O ile pamiętam to nigdy takowy nie płynął dlatego trudno o przedmiotową
              fachowośc takiej wyprawy. Sentymentalna podróż kajakiem - warto wprowadzić do
              zestawów egzaminacyjnych na uniwerek i akademię ekonomiczną. W ostateczności
              może być "Kajaki Uczą?"
              • jackowrzesnianin Re: KAJAKI UCZĄ? 03.11.04, 08:44
                "> O ile pamiętam to nigdy takowy nie płynął dlatego trudno o przedmiotową
                > fachowośc takiej wyprawy."

                Prawdopodobnie nie pamiętasz, bo młody jesteś. A pływało kilka takich statków. Ja płynąłem statkiem bocznokołowym o nazwie (Nomen omen) Feliks Dzierżyński. Zreszta wtedy dowiedziałem sie o czerwonych łapach tego "bohatera". Wyprawa trwała tydzień. Za dnia zwiedzanie, późnym popołudniem i nocą przepływanie do kolejnych miast.
                Dodam jeszce, że byłem wtedy na obozie dla dzieci pracowników PGR. (organizator WZ PGR).

                I do cholery, nie myl nauki matematyki z utrwalaniem wiedzy na kajaku, łodzi, statku, czy na pieszych wycieczkach.
                Bo mozna skończyć świetna ekonomię i być zwykłym nieudacznym durniem. Kilku takich próbuje rządzić w tym kraju.
                • hanspiper Re: KAJAKI UCZĄ? 03.11.04, 15:48
                  Do cholery nie mylę, tylko ty ze swoim Dzierżyńskim coś pomyliłeś. Pamiętam jak
                  kiedyś na właśnie takie poglądowe utrwalenie pojechała wyprawa do Biskupina.
                  Oczywiście ,niektórzy z tych mających sobie utrwalić poglądowo lekcje historii
                  nawalili się „eliksiru mądrości” i zaczęli coś tam tłuc a niebieski rydwan
                  jeździł i szukał przez tuby konsulów tak poglądowo nastawionych myślicieli.
                  Wtedy nie było jeszcze Dzierżyńskiego i jego czerwonych rączek, bo to przecież
                  było” prawie 3tysiące lat” temu. Radzę żebyś zszedł na ziemię a nie chodził po
                  związku sowieckim.
                  • jackowrzesnianin Re: KAJAKI UCZĄ? 03.11.04, 15:59
                    Z czerwonym od krwi felkiem nic nie pomyliłem.
                    Był bocznokołowiec wycieczkowy o takiej nazwie i miałem przyjemność nim płynąć.

                    A fakt, że jakaś grupa (nie 3000, ale zapewne, kilka lat temu) nachlała się, albo naćpała na takiej wycieczce to naprawdę nie moja wina.
                    To wina, tych durniów, ich rodziców i opiekunów.
                    Ale dzisiejsza młodzież potrafi nawalic się i w szkole.

                    Tylko, że to juz całkiem inny temat.
                    Temat, wychowania, możliwości nauczycieli, tzw "wolnosci ucznia"itd.
                    I wtedy mamy takie "cuda", jak w Toruniu, czy nawet Gozdowie.
                    • hanspiper Re: KAJAKI UCZĄ? 03.11.04, 18:02
                      A co ty myślisz, że dzisiaj takie poglądówki wyglądają inaczej jak te sprzed 3
                      lat w Biskupinie?
                  • pan.nikt niekoniecznie na kajakach 03.11.04, 18:02
                    Statystyki są przerażające...

                    "Co piąty uczeń szkoły średniej przynajmniej raz używał narkotyków. Co czwarty 17-latek palił marihuanę, co dziesiąty sięgał po amfetaminę, a 7% zażywało heroinę", "95 % uczniów w wieku 15 lat ma już za sobą inicjację alkoholową..."

                    Coraz więcej uczniów ma kontakty ze zorganizowaną przestępczością, sektami, nie umie przystosować się do reguł współżycia społecznego, ma kłopoty z koncentracją, trudności w czytaniu i pisaniu, cierpi na depresję, nerwice szkolne, dysleksję i nadpobudliwość psychoruchową.

                    Każde z Państwa - Wychowawców, Nauczycieli i Dyrektorów z pewnością na co dzień ma do czynienia z takimi "trudnymi uczniami". Dialog z młodzieżą i jej wychowanie w szkole staje się coraz trudniejsze. Potrzebna jest profilaktyka i skuteczne metody działania.

                    Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom Wychowawców i Dyrektorów szkół przygotowaliśmy profesjonalną i fachową publikację:
                    • pan.nikt jeszcze źródło 03.11.04, 18:06
                      www.eduinfo.pl/
                    • hanspiper Re: niekoniecznie na kajakach 03.11.04, 18:18
                      Jasne że niekoniecznie na kajakach. Również skutecznie na pieszych, jeżdżonych
                      szczególnie kilkudniowych rajdach i innych „turystycznych” wyprawach. Też mamy
                      poglądowe geograficzno – sportowo – turystyczne uzupełnienie teorii / browar.
                      • jackowrzesnianin Czyli wg Twojej recepty Panie Hanspiper 03.11.04, 20:40
                        Czyli wg Twojej recepty Panie Hanspiper, należy uczniów osadzić w warunkach koszarowych, albo więziennych i UCZYĆ, UCZYC, UCZYĆ.

                        Tylko pamiętaj:
                        1. W koszarach, też sie piło (i chyba nadal pije)

                        2. Po wypuszczeniu na wolność reakcje są trudne do przewidzenia (popatrz na szok cywilizacyjny np. młodych księży).

                        Ale skoro preferujesz pruskie metody nauki, to już cię nie przekonam.
                        • hanspiper Re: mów mi ty 03.11.04, 21:31
                          Mów mi ty bo jak już napisałeś jestem zbyt młody żeby pamiętać parostatek
                          zwany Dzierżyński. Wcale nie jestem zwolennikiem pruskich koszarowych metod.
                          Nie wkładaj mi tego bo tak jest najłatwiej. Jestem tylko przeciwko uprawianej
                          hipokryzji i takiej naiwności jaką ty reprezentujesz, że w naszej budzie ktoś
                          upoglądowia lekcje i jest wszystko cacy. Każdy może mieć swoje zdanie,
                          szczególnie ci którzy nie tak dawno mieli do czynienia z nauczaniem i
                          wychowaniem w tej "zacnej" budzie. Albo coś robimy tak jak powinno być z
                          określonym pożytkiem, albo koloryzujemu i mówimy że jest ok. a na egzaminach
                          wstępnych to wszystko wychodzi niestety z przykrymi uwagami pod adresem nie tak
                          dawnego absolwenta. Dlatego niech sobie pływają, jeżdżą i uprawiają wszelkiego
                          rodzaju hipokryzje Teraz jest mi już wszystko jedno bo i tak korki muszą mi
                          uzupełnić wszystko, czego nie miałem lub mnie nie zdążono nauczyć.
                          • hanspiper Re: jak masz mi ubliżać od prusaków to niech piją 03.11.04, 21:49
                            !
                            • jackowrzesnianin Nie ubliżałem Ci od Prusaków, tylko mówiłem o 03.11.04, 22:00
                              Nie ubliżałem Ci od Prusaków, tylko mówiłem o Pruskich metodach. A to jest różnica.
                          • jackowrzesnianin TERAZ MNIEJ WIĘCEJ KUMAM BAZĘ 03.11.04, 21:55
                            Jestes wściekły, bo nie dostałeś się na wymarzony kierunek studiów.

                            1. A z jakiej to szkółki?

                            2. No i na co. Na coś gdzie jest 10 kandydatów na miejsce, czy mniej?

                            3. Jestem pewny, że kilkudniowa wycieczka, nie jest powodem "położenia" na łopatki poziomu "Nauk podstawowych". Powód, jest całkiem inny. Pomysl czy nie mam racji??
                            Nie chcę tu na forum operować nazwiskami nauczycieli (i tych dawnych i tych dzisiejszych), ale sam wiesz, że jeden nauczyciel potrafi nauczyć, a inny nie. Dotyczy to wszystkich przedmiotów, ale chyba szczególnie nauk ścisłych i przyrodniczych. I to nie chodzi o to, czy np matematyk umie, matematykę (wiadomo, że umie), ale czy umie PRZEKAZAĆ TĘ WIEDZĘ. A TO JEST SZTUKA. I godzina, dwie, czy trzy stacone w roku, ani kiepskiemu nauczycielowi nie pomogą, ani dobremu, nie zaszkodzą.

                            I tu pojawia się też problem dyrektora szkoły. Dobry dyrektor, tak manipuluje nauczycielami, aby możliwie dobrze zaspokoić potrzeby uczniów. I np w mat-fizie, musi uczyc super matematyk i fizyk, a np historyk, może być "mniej zaangazowany" itd.

                            Oczywiście ważne jest też zaangazowanie ucznia. Ale to inna sprawa.
                            • hanspiper Re: TERAZ MNIEJ WIĘCEJ KUMAM BAZĘ 03.11.04, 22:08

                              Nic nie kumasz bo chyba już jako dziadek poruszasz w dawnych wspomnień czar. W
                              końcu osiem i pół dekady minęło. Jasne nie 10 ale 50 osób na jedno miejsce ale
                              u mnie wystarczyły tylko 4 na jedno miesjsce.Pewno zaangażowanie ucznia jest
                              bardzo ważne tylko, że najlepiej w tej "uczelni" wychodzi właśnie
                              samokształcenie uczniów, szczególnie poza szkołą.
                              • pan.nikt Re: TERAZ MNIEJ WIĘCEJ KUMAM BAZĘ 03.11.04, 22:25
                                1. KOMU MINEŁO 8,5 DEKADY?? Bo ja chyba tyle nie dożyję, a już napewno nieprędko.

                                2. 4 na jedno miejsce, nie jest tak źle, ale jednak tylko co czwarty sie dostaje.
                                Będę bezczelny i spytam, Jak radzili sobie Twoi koledzy, ze szkoły? (na tych samych, podobnych, czy innych egzaminach wstepnych),

                                3. I oczywiście nie doczytałeś całego postu, tylko ostatnie zdanie, a to błąd. Pisałem też o zaangażowaniu nauczycieli, a zapomniałem napisać o idiotyzmach programowych.

                                • jackowrzesnianin Re: TERAZ MNIEJ WIĘCEJ KUMAM BAZĘ 03.11.04, 22:30
                                  Przepraszam, z pośpiechu wpisałem się na cudzym logowaniu.
                                • hanspiper Re: nie ma jak być bezczelnym - samo życie 03.11.04, 22:47
                                  W kżdym razie mi minęło 1,9 dekady. Zależy gdzie liczysz - w miesiący, w roku
                                  czy w wieku. Sam sobie dopasuj. To jest nauka ponadprogramowa poza tymi
                                  idiotyzmami. jasne że 4 osoby na jedno miejsce nie jest tak źle. Ale dla mnie i
                                  2 moich kumpli to za dużo. Jak sobie radzili najlepiej na prywatnych uczelniach
                                  lub na takich gdzie było 1- 1,2 łebka na jedno miejsce.
                                  • eryk8 Re: dlaczego jest inaczej lub gorzej? 04.11.04, 16:10
                                    Kończyłem ogólniak 18 lat temu i jeszcze nie czuję się dziadkiem w jego 85
                                    letniej bytności. Kiedyś cztery osoby na jedno miejsce nie stanowiły aż tak
                                    dużego dla nas problemu, chociaż byli i tacy, dla których 1,5 osoby na jedno
                                    miejsce stanowiły problem, jak i tacy, którzy nie wybierali się na studia.
                                    Dzisiaj jest chyba inaczej, ale też jest inny okres i warunki.Wtedy rządził i
                                    uczył Beniu, którego do dziś uważam za bardzo dobrego matematyka i ludzkiego
                                    człowieka. Dlaczego dzisiaj jest gorzej lub inaczej nie wiem i nie chcę
                                    wiedzieć, bo od blisko 15 lat nie odwiedziłem szkoły i jak na razie nie
                                    zamierzam.
          • doradcaekspert Re: KAJAKI UCZĄ? 02.11.04, 22:40
            Facet jest czołowym doradcą i ekspertem departamentu sportu i oświaty. Zna się
            na biologii, geografii, chemii, historii, rosyjskim mosie, wosie, etatach a
            ostatnio nawet na kulturze fizycznej. . Mówią, że jest wybitnym specjalistą od
            naboru, tylko z przeliczeniem osób na jedno miejsce ma małe problemy. Dlatego z
            tego całego wachlarza wypada tylko matematyka. Ale to drobiazg.
            A tam nauka. Ważne jest miłe pływanie po naszych rzekach. Po co przejmujesz się
            studiami mając tyle prywatnych wyższych uczelni.
            Piperze jak możesz lekceważyć nasze super Hochschulle?
            • petroskus Re: KAJAKI UCZĄ? 03.11.04, 07:10

              Masz kasę studiujesz w Poznaniu, nie masz kasy studiujesz na miejscu. Właśnie
              po to stworzono na miejscu takie możliwości. TWARDE PRAWO EKONOMII! Na
              marginesie przytoczone przez ciebie "departamenty" bym wszystkie u nas
              zlikwidował i nie było by takich żadnych uwag.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka