Dodaj do ulubionych

Blokowiska są w modzie, bo są tanie

01.11.11, 22:38
"Ściany nie pękają, nie słyszę, o czym rozmawiają sąsiedzi, gdy czytam w ciszy książkę i nikt mi nie zagląda w okno, żeby sprawdzić, co jem na śniadanie."

Dobrze powiedziane...
W nowych blokach okno w okno budują aby max wykorzystać powierzchnię a ściany są kartonowo-gipsowe a jeśli z cegły to cienkiej dziurawki... deweloperzy myślą tylko o zysku a nie o potrzebach mieszkańców...
Obserwuj wątek
    • distefano5 Blokowiska są w modzie, bo są tanie 01.11.11, 22:46
      Należy równiez dodać to że na nowo budowanych osiedlach mieszkaniowych , ze wzg, na wysoką cenę gruntów, istnieje duże zagęszczenie budynków mieszkalnych . Powoduje to że mamy nowe mieszkanie ale patrzymy sąsiadowi w okno lub w niedużej odległości mamy ścianę drugiego budynku. Na dodatek jak żle wybralismy mieszkanie to mamy okna ze strony północnej i na dodatek resztki wpadającego światła zasłania nam sąsiedni budynek. Dlatego też tak duże protesty mieszkańców dawno budowanych "blokowisk" przeciwko dogęszczaniom terenu, zabieraniem parku czy też po prostu wolnej przestrzeni.
      • Gość: gosc 4 Re: Blokowiska są w modzie, bo są tanie IP: *.centertel.pl 01.11.11, 23:45
        Nie chcemy dogęszczania starych blokowisk. To bardzo krótkowzroczna praktyka i polityka. Bez wyobraźni.
        • Gość: zastepcaordynatora Re: Blokowiska są w modzie, bo są tanie IP: *.awakom.net 02.11.11, 08:52
          4888 zł/m - hahahahaha. Chyba, kurna, w Miami na Florydzie. Nowe mieszkania lepsze? Ostatnio wypatrzyłem zupełnie przypadkiem, że nowiusieńki blok koło galerii malta ma rynny WEWNĄTRZ budynku. Myślałem, że takie absurdy to wyłącznie za komuny miały miejsce.
    • Gość: x-men Re: Blokowiska są w modzie, bo są tanie IP: *.icpnet.pl 01.11.11, 22:54
      Znajomi 3 lata temu kupili mieszkanie w nowym bloku, kupę szmalu. Od tego czasu mieli już wymieniani balkon, teraz sądzą się z wykonawcą, bo zacieki na ścianach, a elewacja odpada.

      Ja mam w wielkiej płycie i przez 2 lata mieszkania żadnych problemów ;D
    • Gość: szypa Blokowiska nie są modne ale są praktyczne IP: *.icpnet.pl 01.11.11, 23:11
      Mieszkam od wielu lat w bloku wybudowanym w latach 70-tych, na 8 piętrze i mam przed oknami około 100 metrów wolnej przestrzeni z jednej strony, a 50 metrów z drugiej. Rano budzi mnie słońce, a latem mogę się wygrzewać na loggi. Nikt mi nie zagląda do okien, a wysokość sprawia, że nie wącham spalin samochodów. Nigdy dobrowolnie nie zamienię tego mieszkania na jakieś deweloperskie ani też na współcześnie wybudowany szeregowiec. Sorry, ale gierkowskie mieszkania są o wiele lepsze od tych współczesnych. Wtedy projektowano z myślą o potrzebie człowieka, a nie kieszeni dewelopera.
      • alfalfa Re: Blokowiska nie są modne ale są praktyczne 01.11.11, 23:19
        Gość portalu: szypa napisał(a):

        . Wtedy projektowano z myślą o potrzebie człowiek
        > a, a nie kieszeni dewelopera.

        hahaha, jasne. W szczerym polu, bez podstawowych usług, na zadupiu Poznania, z goownianych materiałów. Tak budowano.
        A.
        • Gość: szypa Re: Blokowiska nie są modne ale są praktyczne IP: *.icpnet.pl 01.11.11, 23:29
          Gówniane materiały ? Normalny gazobeton, płyty stropowe wielokanałowe, a nie dykta klej i woda czyli przysłowiowa DeKaWa-ka. Mieszkam na jednym z poznańskich osiedli a nie w szczerym polu. Z jednej stronie na horyzoncie widzę elewator w Gądkach, a z drugiej wieżę kontrolną lotniska na Ławicy. I jest mi z tym dobrze. Nikt mi nie zagląda do okien bo sąsiednie budynki 100 m i 50 m, na infrastrukturę równiez nie narzekam bo sklapy i punkty usługowe mam pod ręką. Komunikacja rewelacyjna - tramwaj, autobus itd.
          • alfalfa Re: Blokowiska nie są modne ale są praktyczne 01.11.11, 23:54
            Miedź i instalacje a nie żaden gazobeton. A w szczerym polu to teraz ... jak daleko sięga PZ ?
            A.
            • Gość: radca Blokowiska przetrwają klocki deweloperów IP: *.icpnet.pl 02.11.11, 14:54
              Humor dopisuje ?
              To go popsuje ta wiadomość : "poznańskie blokowiska z wielkiej płyty są w bardzo dobrym stanie i służyć bedą mieszkańcom jeszcze przez dobrych 300 lat. " ;)).
        • Gość: wert Re: Blokowiska nie są modne ale są praktyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 23:36
          Różnica jest jednak taka, że jeżeli już budowano na zadupiu, to przy okazji wstawiano tam całą infrastrukturę: od sklepów po szkoły i przedszkola, doprowadzano komunikację publiczną itd. Dziś jak kupujesz na zadupiu, to pozostaje ci się tylko modlić, żeby deweloper choć utwardził drogę dojazdową jak obiecał (a znam przypadek, że ludzie już 4 lata na taki luksus czekają). Jedynym mankamentem blokowisk jest brak miejsc parkingowych, gdyż kiedy je budowano jeden samochód przypadał na klatkę, dzis po dwa na mieszkanie...
        • Gość: aut Re: Blokowiska nie są modne ale są praktyczne IP: *.centertel.pl 01.11.11, 23:51
          Teraz usługi już są (aż nadto) a blokowisko nadal stoi i trzyma się mocno.
      • Gość: gosc 4 Re: Blokowiska nie są modne ale są praktyczne IP: *.centertel.pl 01.11.11, 23:48
        Tak jest, kiedyś myślano o ludziach, teraz o pieniądzach...
    • Gość: bl Re: Blokowiska są w modzie, bo są tanie IP: *.centertel.pl 01.11.11, 23:42
      Dobrze powiedziane!!!
    • mapo0 Kretyński artykuł. Dno. 01.11.11, 23:52
      Kretyński artykuł. Dno. Autorko z powrotem do szkoły podstawowej na język polski i naukę pisania wypracowań. Artykuł pisany chyba na zlecenie dewelopera, nie zawiera żadnych sensownej analizy ani wniosków.
      Otóż każdy człowiek, który chce kupić mieszkanie w bloku musi sobie wybrać, czy chce:
      - stary blok - infrastruktura na miejscu, przychodnia, kościół, sklepy, przedszkole, szkoła, tramwaj, autobus, darmowe parkingi, duża odległość między blokami
      - nowy blok, ale bez powyższych atutów.
      Duża ludzi ceni to, co mają stare bloki i dlatego wybierają wielką płytę i trzyma ona ceny równe z cenami bloków deweloperskich, a nie jak kłamliwie pisze autorka niższe ceny.
      Deweloperzy - nie chcecie upaść, chcecie sprzedawać, to obniżcie rozbuchane ceny mieszkań, żeby ludzi było na nie stać, a nie publikujcie kłamliwe, tendencyjne artykuły mające zdyskredytować wielką płytę.
      • Gość: !!! Re: Kretyński artykuł. Dno. IP: *.centertel.pl 02.11.11, 00:01
        Wielką płytę się w całości rozkłada??? A co z mieszkańcami bloku z płyty?
      • mapo0 O autorce 02.11.11, 00:10
        Słowa autorki artykułu (ma 23 lata, studia ukończona, ale praca magisterska nie obroniona):
        arilyn.pl/blog/2011/pazdziernik/prawie-dorosla/
        "I teraz kiedy jestem już po absolutorium i kiedy ogarnęłam już moje 139 stron pracy magisteriskiej numer jeden (drugą chciałabym obronić w grudniu) mam wrażenie, że to moje drugie podejście do dorosłości. Nie wiem, jak się w nim odnależć. Niby mam pracę (ale nie mam etatu), niby mam mieszkanie (ale nawet nie na kredyt, tylko na wynajem). I nawet niby mam plan co chcę robić dalej, ale nie mam pewności czy mam wystarczająco dużo siły, by go zrealizować. Najzwyczajniej na świecie boję se tego, co będzie dalej. Mogę? Mogę.
        Jestem prawie dorosła. Chciałabym pracować, rozwijać się, za parę lat założyć rodzine, spłacać kredyt. Ale jestem też dzieckiem - kiedy mam zły humor wolałabym zawinąć się w pościel i nigdzie nie wychodzić, a kiedy pogoda dopisuje zamiast do redakcji wolałabym wyskoczyć gdzieś rowerem. Boję się umów, etatów, zobowiązań. Choć z drugiej strony ich pragnę, bo przecież sprawiają, że czuje się tak dobrze bezpiecznie. A bezpieczeństwo to rzecz bezcenna - przekonałam sie juz o tym. Tak samo jak o tym, że na jego poczucie nie mamy wielkiego wpływu."
        I taka osoba pisze artykuł do Gazety o mieszkaniach :)))))))
        • Gość: macio Re: O autorce IP: 95.108.125.* 02.11.11, 00:38
          Wartość wypocin pani Justyny warto ocenić w tym żenującym artykule ;)
          poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,10558562,Poznanski_deser__Co_radny_robil_w_blocie_.html
          I ta sama autorka pisze o poznańskim rynku mieszkaniowym?!? ;)
        • Gość: witali Re: O autorce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 09:09
          bardzo wybiórczo i jeśli chodzi o tekst, i jeśli chodzi o autorkę.
        • Gość: zupa_dnia Re: O autorce IP: *.ip.netia.com.pl 02.11.11, 11:17
          O rany boskie - co za infantyliada. Od kiedy to pensjonarki piszą do codziennej gazety?
          I jakże to tak - broniąca praw pracowników "Gazeta" nie zatrudnia na umowie? Ciekawe czy w ogóle płaci. A może każe płacić za pracę w SAMEJ "Gazecie"? O takie warunki pracy i płacy walczył za komuny redaktor Bogaczyk, naczelny poznańskiej GW?
          • Gość: zupa_dnia Re: O autorce IP: *.ip.netia.com.pl 02.11.11, 11:20
            Oczywiście - w moim poście była mowa o umowie o pracę, a nie jakiejś śmieciowej formie zatrudnienia.
          • mapo0 Re: O autorce 02.11.11, 11:25
            Niestety wydaje mi się, że obecnie do GW poznańskiej artykuły piszą sami praktykanci i studenci, i to raczej mający z polonistyką niewiele wspólnego. Widać to choćby po błędach ortograficznych w artykułach na portalu, po naiwnym i tendencyjnym podejściu do tematu, po używaniu sformułowań, których w poważnej gazecie nie powinno być: "W Poznaniu jak w Azji" (rasizm), "Co radny robił w błocie" itp. itd.
            • Gość: zupa_dnia Re: O autorce IP: *.ip.netia.com.pl 02.11.11, 11:37
              To tendencja obecna w większości mediów. Gdy młodzi odkryją, że nie stać ich prawie na nic, oraz że ich szefowie zarabiają 10 razy więcej, wtedy (jako materiał żużyty) odejdą z pracy, lub zostaną z niej zwolnieni. Na ich miejsce przyjdą kolejni młodzi.
              Najśmieszniejsze jest to, że poznańska GW prezentując centrolewicowe poglądy, zatrudnia ludzi na turboliberalnych zasadach.
              Cierpi na tym debata publiczna, która nie może oprzeć się na merytorycznych tekstach pisanych przez fachowców, którzy - poza wiedzą - mają także umiejętność poprawnego i sensownego pisania.
              • mapo0 Re: O autorce 02.11.11, 11:54
                Z innymi mediami to prawda. Wysoki poziom dziennikarstwa trzyma jeszcze Rzeczpospolita i Polityka. Ale tam też są redukcje zatrudnienia, zwolnienia dziennikarzy. Można powiedzieć, że Internet spowodował upadek dziennikarstwa. Artykuły w Internecie pisane są jeszcze gorzej.
              • Gość: zupa_dnia Re: O autorce IP: *.ip.netia.com.pl 02.11.11, 12:01
                Na swoim blogu pani Justynka Justynkowa (tak siebie tam nazywa) postanowiła zareagować na zamieszczoną tu krytykę swojego tekstu: arilyn.pl/blog/2011/listopad/tym-ktorzy-znaja-sie-na-nieruchomosciach/
                W rzeczowy sposób odnosi się pani J.J. do zarzutów niekompetencji i powierzchowności w swoim artykule (rozszerzyć je należy także o zarzuty dotyczące innych tekstów jej autorstwa). Koronnym argumentem jest posiadanie dyplomu.
                Krytykę (wyrażoną może tu niekiedy zbyt dosadnie) nazywa trollowaniem. Tak, tak. Życie jest ciężkie, a ludzie okrutni. J.J. o tym wie. Zamieszcza więc na swym blogu następujące wersy:
                "(...) kiedy wstaję płomienna
                widzę same czerwone światła
                (...)"
                • po-chwa_lony Re: O autorce - zablokowała bloga 04.11.11, 22:38
                  Gość portalu: zupa_dnia napisał(a):

                  > Na swoim blogu pani Justynka Justynkowa (tak siebie tam nazywa) postanowiła zareagować na zamieszczoną tu krytykę swojego tekstu: arilyn.pl/blog/2011/listopad/tym-ktorzy-znaja-sie-na-nieruchomosciach/
                  > W rzeczowy sposób odnosi się pani J.J. do zarzutów niekompetencji i powierzchow
                  > ności w swoim artykule (rozszerzyć je należy także o zarzuty dotyczące innych t
                  > ekstów jej autorstwa). Koronnym argumentem jest posiadanie dyplomu.
                  > Krytykę (wyrażoną może tu niekiedy zbyt dosadnie) nazywa trollowaniem. Tak, tak
                  > . Życie jest ciężkie, a ludzie okrutni. J.J. o tym wie. Zamieszcza więc na swym
                  > blogu następujące wersy:
                  > "(...) kiedy wstaję płomienna
                  > widzę same czerwone światła
                  > (...)"

                  Wreszcie laska poszła po rozum do głowy i skończyła z ekshibicjonizmem sieciowym ;)
                  Zablokowała swojego bloga ;)

                  I teraz może sobie na nim pisać do głowy, że gdy ktoś pisze na forum o kiepskim poziomie jej artykułów, to "trolluje" ;) żenada ;)
              • Gość: radca Re: O autorce IP: *.icpnet.pl 02.11.11, 14:48
                Nie przyjdą nastepni młodzi , bo mamy NIŻ demograficzny.
                I ten NIŻ = kryzys wymuszą zmiany uczelni, firm, urzędników itp, itd. budżetowców. ;))
                Wymuszą racjoinalne społeczne zachowania.
                • Gość: zupa_dnia Re: O autorce IP: *.ip.netia.com.pl 02.11.11, 15:49
                  Miejmy nadzieję, że tak będzie. Choć nigdy nie wiadomo, czy polskich gazet nie zaczną pisać w Indiach specjalnie przeszkoleni Hindusi - na wzór anglojęzycznych call center;) Sądzę, że poziomem, wiedzą i warsztatem nie będą odstawać zbytnio od dzisiejszych adeptów dziennikarstwa. A tańsi pewnie o 90 proc.!;)
                  • Gość: mapo0 Re: O autorce IP: *.wtvk.pl 03.11.11, 16:22
                    Może jeśli gazety dostosują się biznesowo - odejście od papieru na rzecz tabletów - niektóre utrzymają dobry poziom dziennikarstwa. Może Pani Justyna kiedyś napisze lepszy artykuł o nieruchomościach?
    • v.i.k.k.a blokowiska nie sa tanie ani w modzie 01.11.11, 23:55

    • talsen Blokowiska są w modzie, bo są tanie 02.11.11, 00:07
      Kiedyś gdy byłem młody, marzyłem o mieszkaniu w nowym bloku. Dzisiaj cieszę się ,że zostałem w starej kamienicy na Jeżycach, gdzie jest około 25 rodzin a wszyscy tworzymy wspólnotę lokatorską. Naszą kamienicę przywracamy do dawnej świetności i wiemy ,ze mieszkamy w domu z charakterem i bogatą historią. Blokowiska (nie obrażając nikogo) są może tanie ale, bez charakteru, bez historii a w dodatku na klatkach schodowych strasznie śmierdzi. Na wynajem są idealne, ale na stałe, jeśli chodzi o kulturę mieszkania, są nie do przyjęcia. Monotonia, ściany okien i ciasnych balkonów, tysiące anonimowych ludzi skupionych na małej przestrzeni, godziny tracone na dojazd do miasta, to jest przerażające.
      • Gość: gość M Re: Blokowiska są w modzie, bo są tanie IP: *.play-internet.pl 02.11.11, 11:04
        A ja parę lat temu uciekłam z kamienicy w centrum miasta do bloku, położonego na uboczu! Zapewniam że nic nie śmierdzi (dlaczego coś miałoby śmierdzieć - to kojarzy mi się właśnie ze starymi kamienicami!) spokojni sąsiedzi i brak blokersów na osiedlu a naokoło zieleń. Cisza i spokój.
        Masz dziwne wyobrażenie o blokach swoją drogą...
      • Gość: prawda Re: Blokowiska są w modzie, bo są tanie IP: 95.108.125.* 03.11.11, 22:46
        talsen napisał:
        >Blokowiska (nie obrażając nikogo) są może tanie ale, bez charakteru, bez historii a w dodat
        > ku na klatkach schodowych strasznie śmierdzi.

        Gościu, co Ty piszesz?
        Przecież to właśnie kamienice, ze swym dziwnym elementem (każda kamienica ma swojego menela) śmierdzą szczynami i innymi ekskrementami....
        Jakoś nie chciałoby mi się mieszkać z menelem, który wpływa na historię kamienicy od pół wieku i jeszcze żyje, mimo kompletnie zdegenerowanej wątroby ;)
        • poz3 Re: Blokowiska są w modzie, bo są tanie 04.11.11, 08:41
          Skoro kolega Talsen, mieszkając zapewne w wypasionej kamienicy o tysiącu wieżyczek praktycznie w centrum miasta, ma tak wielkie kompleksy na punkcie taniej masówki na wygnajewie, to tylko można sobie wyobrazić, jak wielkim koszmarem musi być mieszkanie na Jeżycach i innych tego typu patologicznych, antyludzkich i degenerujących mieszkańców dzielnicach... Sam kiedyś mieszkałem w takim kamieniczno/kwartałowym horrorze, dobrze to pamiętam...
    • talsen Blokowiska są w modzie, bo są tanie 02.11.11, 00:19
      A czy blokowiska są w modzie ,to bym z autorem polemizował. To zależy kto czego szuka? Na wynajem owszem, ale na stałe ,ktoś kto szuka domu dla swojej rodziny, tu nie będzie chciał mieszkać. W modzie, to są małe domy wielorodzinne gdzie zamieszkuje najwyżej 10, 15 rodzin, domy jednorodzinne na obrzeżach miasta, lub mieszkania o wysokim standardzie w starych wyremontowanych kamienicach w mieście. Ta ostatnia tendencja zresztą się wyraźnie pogłębia, prowadząc do zmiany struktury społecznej, starych dzielnic Poznania.
      • Gość: prawda Re: Blokowiska są w modzie, bo są tanie IP: 95.108.125.* 03.11.11, 22:50
        talsen napisał:
        > W modzie, to są mieszkania o wysokim standardzie w starych wyremontowanych
        > kamienicach w mieście. Ta ostatnia tendencja zresztą się wyraźnie pogłębia, prowadząc do
        > zmiany struktury społecznej, starych dzielnic Poznania.

        Pokaż mi facet kogoś z kasą, kto ładowałby się do centrum Poznania kupując mieszkanie w kamienicy i nie mając gdzie zaparkować pod nią swojego markowego samochodu oraz miejskiego autka swojej żony....
        Banialuki jakieś totalne pleciesz... ;)
    • kosik01 Blokowiska są w modzie, bo są tanie 02.11.11, 01:19
      tendencyjny artykul!
      • Gość: zastepcaordynatora Re: Blokowiska są w modzie, bo są tanie IP: *.awakom.net 02.11.11, 08:56
        Nie tendencyjny tylko sponsorowany.
    • 2re-k Blokowiska są w modzie, bo są tanie 02.11.11, 09:05
      Jak widać, GW staje się organem lobby spod znaku dewloperów, którzy nie mogą pozbyć się wielu swoich mieszkań, zbudowanych w takiej ciasnocie, w jakie budowano jeszcze przed I wojną światową, co widać na przykład w ocalałej z II wojny światowej części św. Marcina w Poznaniu. A może raczej (na pewno!) trzeba by przeprowadzić kampanię na rzecz budowy mieszkań na wynajem?
    • mona_3 Blokowiska są w modzie, bo są tanie 02.11.11, 09:47
      Autorka artykułu zaufała "fachowcom" z biur nieruchomości. To błąd; niekt nie będzie krytykował tego, czym handluje i co buduje. Tymczasem dzieje się i tak że w nowych ładnych apartamentowcach a nawet na osiedlu domków jednorodzinnych w Poznaniu zapomniano o prawidłowej wentylacji i w nowiutkich mieszkaniach pojawiła się pleśń... Chodziło rzecz jasna, o obniżenie kosztów...
      Jeżeli chodzi o rodzaj mieszkania to każdy ma prawo do własnego wyboru; jedni wolą bloki, inni domki z ogródkiem a są też amatorzy kamienic w centrum miasta. Ale głupio jest sugerować że mieszkańcy bloków wybrali je WYŁĄCZNIE z uwagi na niską cenę ( w domyśle: bo nie stać ich na nic lepszego)! Sama mieszkam w niewysokim bloku, ładnie położonym w zieleni, w dobrej dzielnicy. Blok jest ocieplony, nie muszę martwić się zimą o ceny gazu ( jak moi znajomi z willi), o sprzątanie śniegu i remonty. To mój wybór!
    • agami1981 Blokowiska są w modzie, bo są tanie 02.11.11, 09:58
      Świadomie z mężem wybrałam mieszkanie w blokowisku, mimo że stać nas było na mieszkanie od dewelopera. I nie chodzi wcale o cenę. Mam mieszkanie z ODDZIELNĄ kuchnią, ze świetnym widokiem z okien na zachodnią stronę. Nikt mi nie zagląda do mieszkania, bo mieszkam na 8 piętrze. Okolica jest cicha i zielona. Sąsiedzi mili i nieuciążliwi.Do tramwaju i autobusu 3 minuty. Wszędzie bez problemu dojadę. Poprzedni właściciel mojego mieszkania wyprowadził się do większego- na osiedlu obok..Dziękuję bardzo za horrendalnie drogie zamknięte strzeżone osiedla bez porządnej drogi dojazdowej.
      • xaliemorph Re: Blokowiska są w modzie, bo są tanie 02.11.11, 10:48
        Cóż też doceniam blokowiska PRL, choć niektóre w Poznaniu są skutecznie zniszczone ... przez dobudówki deweloperskie. O tak. Tak naprawdę deweloperzy są pasożytami społecznymi !!!

        Niech mi się tu nikt nie obraża o jakieś niby komunistyczne dyrdymały bo taka jest prawda. Deweloper dokleja na siłę swe bloki do osiedli PRL'owskich czy choćby do infrastruktury zbudowanej dla blokowisk. Oczywiście że Ci ludzie z nowych blokowisk nie mają łożyć na nowe własne sklepy, przedszkola, bo te PRL'owskie moje i wara bo to głupota. Tu chodzi o to że deweloperzy skrzętnie korzystają z tych dogodności nic dosłownie nie dokładając się do tego. To za spółdzielcze pieniądze powstała ta infrastruktura a deweloperka korzysta z nich nierzadko niejako za darmo. Tym sztucznym zagęszczaniem zabudowy na osiedlach PRL'owskich właśnie obniżają standard tychże osiedli (zagęszczenie zabudowy) i de facto obniżają wartość mieszkań na tychże osiedlach. O tym się nie mówi ale taka jest prawda.

        Genralnie na powyższe trza patrzeć nieco z przymrużeniem oka bo to jest ujęcie tematu niejako od tyłu. Bo rzeczywiście deweloper słono płaci za ziemię i niby w cenie w niej zawartej winien już spłacać swe zobowiązania wobec miasta na zapotrzebowania na usługi społeczne etc. jak przedszkola. Ale jak wszyscy widzą to tak naprawdę nie działa. Deweloper potrafi wybudować blok a nawet nie będzie to niego utwardzonej drogi !!! To jest jakiś koszmar i absurd. Tu w zasadzie leży brak organizacji, leży totalnie sprawa zagospodarowanie przestrzennego i prawnego obligowania przyszłego dewelopera do wywiązywania się z tychże planów wraz z partycypacją kosztów budowy budynków społecznego zapotrzebowania (owe osławione przedszkola, szkoły, sklepy, boiska dla dzieci etc). To dosłownie nie istnieje jak oglądamy wiele ukończonych inwestycji wokół nas.

        A co do samych różnic. Zależy kto co lubi. Bloki PRL nie są cudem ale np. często wydzielona osobno kuchnia bardziej sprzyja ludziom posiadającym rodzinę, gdyż nie muszą budzić rodziny by zrobić sobie coś do jedzenia przed wyjściem do pracy, przyrządzając jedzenie w "aneksie" kuchennym. Z kolei Aneks kuchenny i owszem ale jak ktoś może sobie pozwoli na luksus tzw. salonu czyli pokoju w którym nikt nigdy nie śpi a znając zasobność polaków to nie każda rodzina z dziećmi może sobie pozwolić na taki luksus. Osiedla PRL w pierwotnym założeniu (nierzadko nie zakończonym jak to w PRL) to przestrzenne, zielone osiedla. Niestety zagęszczanie ich deweloperką skutecznie niszczy ich pierwotny, podstawowy zamysł (poza niektórymi zbyt zagęszczonymi pierwotnie osiedlami jak np. Orła Białego w Poznaniu). Moim skromnym zdaniem to nierzadko nowe osiedla deweloperskie winny być określane mianem blokowisk. Dowód? Ostatnio pewien deweloper wystawił makietę nowego zespołu budynków (bo trudno to nazwać osiedlem skoro jedyne co tam jest to budynki mieszkalne i nic więcej) w Galerii Malta. Oczywiście miakieta wygląda szpetnie i okropnie bo są to zwykłe prostopadłościany stojące równolegle do siebie bez jakiejkolwiek fantazji, parku, placu zabaw, dosłownie niczego. Bardziej to przypomina koszary wojskowe w organizacji przestrzeni niż nowoczesne osiedle. I takie właśnie koszary bardzo często deweloperzy oferują nam za drogie pieniądze, tylko ubrane w piękne, czasem nawet angielskie nazwy które tylko przysłaniają ten ... szalet planistyczny. Oczyiwiście mamy wolne czasy i każdy wybiera to co mu się podoba. Przecież dużo dziś ludzi traktuje mieszkanie tylko jako miejsce do spania i rozumiem ich doskonale skoro wybiorą nowe budownictwo bez żadnych dodatkowych atutów i chwała im za to.
        • mapo0 Mądrzejsze podejście do tematu, Redakcjo zamieść! 02.11.11, 11:19
          Dużo mądrzejsze podejście do tematu, Redakcjo proszę zamieść niniejszy wpis Xaliemorph!
        • Gość: Celna wypowiedź Re: Blokowiska są w modzie, bo są tanie IP: 79.162.80.* 02.11.11, 12:31
          Niezwykle trafna ocena sytuacji. Oby dotarła do decydentów w naszym mieście i spowodowała, żeby zaczęli myśleć inaczej o polityce mieszkaniowej w Poznaniu!!!
          Brawo!!!!
        • Gość: Celna wypowiedź Re: Blokowiska są w modzie, bo są tanie IP: 79.162.80.* 02.11.11, 12:34
          Chodzi oczywiście o wypowiedź Xaliemorpha
        • kosik01 Re: Blokowiska są w modzie, bo są tanie 02.11.11, 13:25
          Czesc!

          Generalnie zgadzam sie z toba w 100%. zreszta wiele osob na tym forum wypowiada sie rozsadnie. To nie tak ze tylko pieniadze powoduja ze ludzie kupuja mieszkania w wielkie plycie. Ludzie nareszcie zaczynaja doceniac, ze przestrzen, zielen, infrastruktura, szkoly, sklepy, baseny, transport tez maja znaczenie i wielka wartosc dodatnia! Nieprawdopodobne jest, ze miasto nie wykonuje swojego podstawowego obowiazku planowania przestrzeni! wykonania rzetelnych planow zagospodarowania dla nowych terenow! wyznaczania miejsca pod parki (kontynuacje dzisiejszych, klinow zieleni itp), placow zabaw, boisk, szkol, ulic!!!, przyszlych centrow handlowych, i pelnej aranzacji przyszlej zabudowy (wlacznie z typami zabudowy - jednorodzinnej, wolnostojacej, szeregowej, blizniaczej, wielorodzinnej)! Tak sprawa wyglada, ze za tej strasznej komuny lepiej planowano niz teraz! bo wtedy w ogole planowano! dzis to wolna amerykanka! deweloper nasz pan! miasto umywa rece od planowania, zostawiajac wszystko na pastwe deweloperow - a ich interesem, jak slusznie wielu zauwazylo, jest tylko wyciskanie pieniedzy z metra - stad sredniowieczne podworza, waskie przejazdy, zacienione mieszkania, brak przestrzeni, zieleni, dojazdow itp!

          Gratuluje wszystkim kupcom nowych mieszkan w nowych pieknych osiedlach zakupu! Widocznie brak zieleni, chaos przestrzenny wokol, brak szkol, dojazdu, korki im nie przeszkadzaja! I uwazaja ze cena za ktora kupuja te cuda jest adekwatna!

          Dochodzi jeszcze problem grodzenia przestrzeni (ploty wokol nowych blokow, wciskanych na przedtem otwartych publicznych przestrzeniach osiedli!) - tutaj przeciez chodzi o bezpieczenstwo - pojete w durny amerykanski sposob! Te ploty niestety stwarzaja dopiero poczucie zagrozenia! segregacje! w europie zachodniej inaczej sie te sprawy rozwiazuje. Polecam wycieczke do Holandii lub Danii. Przedewszystkim pani autor artykulu powinna odrobic zadanie domowe z wiedzy o architekturze, planowaniu przestrzennym, historii architektury i miast! Ekonomia nie wystarcza!

          pozdrawiam
          (architekt, urbanista)
          • Gość: radca Re: Blokowiska są w modzie, bo są tanie IP: *.icpnet.pl 02.11.11, 15:39
            Dzięki za wypowiedź.
            Kolejna rozbudowana, coś wnosząca, merytoryczna wypowiedź.
            Dlatego wnoszę o zainteresowanie się Panów tematem Parku Rataje i pomoc w obronie zielonego parku i wentylacji osiedli ratajskich.
            Sprawy idą w złym kierunku, w kierunku psucia, właściwie należy rzec dewastacji przestrzeni osiedli ratajskich, co doprowadzi do obniżenia standardu życia mieszkańcom blokowisk.
            Na terenach parku planują potężne betonowo-szklane, rozległe budowle i asfaltowe (kostkowe) parkingi pod oknami bloków.
            Wszystko po to, aby wyrwać parkowe tereny pod działalność komercyjną czy kolejne nietrafione miejskie inwestycje (partnerstwo publiczno-prywatne).
            Ten zalewany betonem park jest właśnie podręcznikowym przykładem braku racjonalnego planowania przestrzennego.
    • mille666 Blokowiska są w modzie, bo są tanie 02.11.11, 11:40
      ta "drabina społeczna" musi być cholernie wysoka, patrząc na spadek cen i ilość gnijących pustostanów, GW: naganiactwo to ciężki kawałek chleba w sytuacji, gdy banki już przestają dawać kredyty aspirującym do "szczytu drabiny społecznej"
    • Gość: Klient bo choojowi urzędnicy IP: *.man.poznan.pl 02.11.11, 11:49
      nie pozwalają budować, nie uchwalają planów zagospodarowania przestrzennego i nie ma gdzie mieszkać a ceny m^2 gigantyczne. Polski syf.
    • billert Blokowiska są w modzie, bo są tanie 02.11.11, 13:16
      a mowilem i pisalem - tez w GW
      wojman.bloog.pl/id,2179680,title,Andreas-Billert-Wole-poznanska-wielka-plyte-od-osiedli-deweloperskich,index.html?ticaid=6d4f6
      Tzw. burzenie wielkiej plyty w Niemczech zwioazane jest z programem STADTUMBAU. Gminy musza - aby dostac pieniadze na redukcje płyty - przedstawic koncepcje zintegrowanego rozwoju miasta (INSEK) i wykazać, że równolegle będą koncentrowały inwestycje publiczne i prywatne (mają na to zasadniczy wpływ) na obszarach śródmiejskich i rozwijać ich jakości. W sumie celem programu STADTUMBAU jest przywrócenie równowagi i funkcjonalności przestrzeni miejskiej. Na osiedlach wielkopłytowych również realizuje się nową zabudowę, na miejscu wyburzonej (nigdy nie wyburzanej kompletnie) najczęściej finansowaną komercyjnie, aby osiągnąć mieszankę struktury społecznej. Celem działań na osiedlach wielkopłytowych jest przede wszystkim poprawa ich image, ich sytuacji społeczno - gospodarczej i jakości przestrzennej. Chodzi więc o element złożonej i zintegrowanej polityki rozwoju miast zgodnej z założeniami unijnej polityki rozwoju miejskiego (Karta Lipska 2007). Polska też ją podpisała ale olewa jej założenia i nie dokonała europeizacji swojej ustawy planistycznej. Ta uniemożliwia dotąd realizację jakichkolwiek działań w kierunku reurbanizacji polskich miast, chociaż ta jest podstwowym założeniem miejskiej polityki UE. Na to Polska otrzymała również znaczne środki finansowe. Te jednak z racji braku zeuropizowanych systemów planistycznych pozwalają jedynie na realizację niewielu zadań publicznych gmin (naprawa/budowa miejskich dróg i mostów).
    • qwardian Blokowiska są w modzie, bo są tanie 03.11.11, 17:16

      Blokowiska okazały się solidniejsze i wygodniejsze niż ktokolwiek przypuszczał. Ocieplone i pokryte tynkami kolorowymi wyglądają bardzo ładnie.

      Ale jest ich za dużo w mieście i należy powrócić do przestrzeni jak na Starym Grunwaldzie gdzie dominują domki jednorodzinne z ogródkami, albo ewentualnie zabudowa szeregowa..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka