analecta
15.11.11, 13:32
Myślę, ze żeby Ci którzy o tym decydują o komunikacji, jej częstotliwości i cenach zrozumieli o co chodzi Panu i tym czekającym na przystankach należałoby im, ich zonom i dzieciom zabrać samochody na rok. Gdyby wszyscy oni z rodzinami "skazani: byli na komunikację miejską myślę że szybciutko sprawy potoczyłyby się we właściwym kierunku, Na razie widać , ze albo im wyobraźni w ogóle nie staje, albo po prostu wszystkich ignorują - pisząc bardzo łagodnie.