Dodaj do ulubionych

Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją

27.01.12, 08:19
Gdyby pan Kuśnierek założył spółkę z Wechtą czy Atanerem i razem z nimi wybudował ten hotel - to Grobelny podpisałby wszystkie papiery w ciemno. A tak: "Bujaj się koleś. Co ja będę z tego miał ...".
Obserwuj wątek
    • von_seydlitz Typowe, kołtun z tego Grobelnego..... 27.01.12, 08:26
      Niech sam spada gdzie indziej, stać go na to.....

      a ja bym sobie zjadł w dobrej restauracji jak z wypadu do Puszczy Zielonki wracam....


      ...
      • Gość: wk G. kupił pałacyk rodziny von Treskow w Radojewie. IP: *.icpnet.pl 27.01.12, 10:43
        pewnie tam chce zrobić coś podobnego, co ten sąsiad - i będzie dusił konkurencję w zarodku

        (na razie pałacyk zabity dechami - a szkoda, bo jeszcze 5 lat temu ludzie tam mieszkali i miejsce tętniło życiem)
        okoliczni mieszkańcy twierdzą, że wszystko wokół wykupuje rodzina prezydenta - głównie rodzina jego żony...
    • mig1anc Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 08:26
      Wolno Panu Ryszardowi. Każdemu wolno. I tyle mam do powiedzenia.
      Gratuluje dziennikarzom, już osądzili sprawę i osoby.
      • Gość: janek Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.pl 27.01.12, 08:33
        dokładnie. A poza tym na bank jest to próba wprowadzenia tylnymi drzwiami organizacji wesel lub hucznych imprez integracyjnych w tym miejscu i Ryszard G. tak jak każdy obywatel ma prawo się nie zgadzać z tym co ma zakłócić spokój w jego miejscu zamieszkania. I wykorzystuje w tym wszystkie dozwolone w tym celu środki prawne, więc o co chodzi? Jakby coś robił niezgodnie z prawem, to należy mieć pretensje. Ale czy robi?
        • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.washdc.fios.verizon.net 27.01.12, 08:43
          W Polsce jest jak w wielu azjatyckich czy afrykanskich krajachTrzeciego Swiata : kupujesz dom , a za kilka miesiecy sasiad otwiera w swoim domu burdel , dyskoteke , kuznie czy rzeznie. I wartosc twego domu spada o polowe. Brawo Grobelny , zakaz otwierania biznesow w dzielniczach mieszkalnych obowiazuje od dawna w calym cywilizowanym Swiecie.
          • Gość: fred Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.echostar.pl 27.01.12, 08:51
            Gdzie był Grobelny, gdy jego urzędniczka, łamiąc prawo, dawała koncesję na alkohol Broadwayowi? Co zrobił, by zamknąć ten przybytek?
            • Gość: Pyra Tam się Grobcio dogadał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 18:59
              Tu mu nikt nic nie chce zaoferować...
          • Gość: W Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.icpnet.pl 27.01.12, 09:14
            Jaka nagła zmiana u pana G.
            A pozwolenie na wybudowanie bloku Wechty wśród domków jednorodzinnych przy samej cytadeli mimo licznych protestów mieszkańców wydal (odrazu mowie ze nie jestem jednym z tych mieszkańców). Nie patrząc na ład przestrzenny a teraz nagle o założeniach poprawnego planowania mu się przypomina jak coś ma powstać obok jego domu.
            • zezzem Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 09:50
              A nad Maltą o mało co powstał blok i tu prezydent nie dopilnował interesu miasta za co ma płacone, a osoby odpowiedzialne nadal siedzią na swoich stołeczkach.
          • ryszpi Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 06.02.12, 09:00
            Masz rację. Proponuję w tym miejscu wybudować spalarnię śmieci, której sąsiedztwo Pan Prezydent "funduje" mieszkańcom Koziegłów. Mieszkańcy Koziegłów z pocałowaniem w rękę przyjmą na swoim terenie restauratora.
        • Gość: rewizor Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.12, 08:47
          Szkoda tylko, że Pan Grobelny tylko w jednym przypadku broni mieszkańców domów jednorodzinnych - bo broni swojego interesu. A w tym przypadku warto byłoby, aby zabytkowy dworek był dostępny dla szrszego grona. Na zachodzie prawie na kazdym osiedlu jest restauracja, która tworzy miejsce integracji lokalnej społeczności.
          Nasz szanowny Prezeydent nie widzi natomiast konieczności bronienia społeczności lokalnej mieszkańców domków jednorodzinnych w przypadku jak deweloperzy chcą budować budynki wielorodzinne w ich okolicy - jak chociażby Wechta przy Cytadeli, czy ostatnio wydanie warunków zabudowy dla budynków pięciokondygnacyjnych przy ulicy Zagonowej (typowa ulica domków jednorodzinnych na Starych Winogradach).
          • Gość: zezo Podolany, Strzeszyn = blokowisko IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.12, 08:54
            Już nie wspomne o pobudowaniu blokowisk wśród domów jednorodzinnych na Podolanach, a teraz o planach pobudowania kolejnych bloków wśród szeregowców i bliźniaków w starym Strzeszynie. Tam jakoś Grobelnego nie niepokoi los mieszkańców spokojnego osiedla i okolicznych terenów leśnych i rekreacyjnych.
            • Gość: jj Re: Podolany, Strzeszyn = blokowisko IP: *.izacom.pl 27.01.12, 09:36
              Z ciekawości spytam: w którym miejscu na Podolanach są jakieś blokowiska pośród domków jednorodzinnych?
              • Gość: zezo Re: Podolany, Strzeszyn = blokowisko IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.12, 10:44
                np. przy Strzeszyńskiej bloki Jakś-Budu i inne, blok przy Zakopiańskiej ...
                • Gość: c Re: Podolany, Strzeszyn = blokowisko IP: *.xdsl.centertel.pl 22.05.12, 17:57
                  Miszczu, Strzeszyńska to obszar zabudowy przemysłowej. Domki są tu tylko grzecznościowo. Od lat wielu.
          • mediares Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 19:02
            Dziwna ta Polska...tutaj prezydent tam minister...to nic więcej jak prywata...
            Polecam tekst o tym, jak syn ministra rolnictwa nie zaliczał wykładów, ale weterynarzem został. Jak to możliwe? Władze SGGW zmieniły zasady zdawania przedmiotu choroby zakaźne. I zrobiła się afera.
            www.gazetaparlamentarna.pl/index.php/15-super-news/92-sawicki,-wsgw.html
        • Gość: fred Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.echostar.pl 27.01.12, 08:48
          Szkoda, że prezydent nie był tak wojowniczy, gdy w centrum jego miasta dzika dyskoteka nie dawała żyć ludziom przez jakieś półtora roku.
        • czarnyhs Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 09:17
          WA-ZE-LI-NA!!!!!!!
        • Gość: Zyga Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.unitymediagroup.de 27.01.12, 18:10
          Blokada informacji w mediach.
          Blokada wiadomosci juz dziala w Polsce.Prosze przekazywac dalej ta wiadomosc.
          Tak rzad zaczyna oszczedzac, ze zamyka przytulki dla bezdomnych, a miliony idzie na premie i nagrody dla urzednikow.
          Co sie stalo z czlowiekiem, ktory dokonal samopodpalenia dlatego, ze zamknieto przytulek dla bezdomnych ? Co z jego stanem zdrowia ? Dzieki poslowi Ruchu Palikota, krotka wzmianka ukazala sie w polsacie i koniec ! Cichutko we wszystkich mediach. Czyzby madia byly na uslugach rzadowych ? Blokowanie wiadomosci, cenzura ....juz sie zaczyna.
          Dlaczego o tym sie nie mowi ?
      • Gość: Fred Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.echostar.pl 27.01.12, 08:37
        Ale gdzie Ty widzisz osąd? Ten, kto wydaje zezwolenie, oceni wniosek pana inwestora, na razie ten pan dwa razy zgodę dostawał, więc rzeczywiście zachowanie prezydenta wygląda na pieniactwo, ale okaże się kto ma racje. Tylko czy z tego powodu, że sprawa nie została ostatecznie rozstrzygnięta, należy wyciągnąć wniosek, że panem prezydentem nie wolno się interesować?
      • zawszeagnesja Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 10:22
        Panu Ryszardowi... wazelinka :-))))
      • Gość: takisobie Re: Ja popieram poglad i stanowisko P.Grobelnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 18:34
        Pan Grobelny ma racje, zeby wiecej bylo takich panow jak Grobelny to na osiedlach zabudowy mieszkaniowej nie powstawaly by bazy transportowe, restauracje, wypozyczalnie lawet i rozne inne badzewie. Architekt? Ma kompetencje jak koza, tak jak wielu jemu "architektow podobnych". Belkocze cos i chyba nie zna Ustawy o Planowaniu i Zagospodarowaniu Przestrzennym, kiedy w osiedle zabudowy mieszkaniowej wciska hotel i restauracje.
        • Gość: jan Re: Ja popieram poglad i stanowisko P.Grobelnego IP: *.icpnet.pl 27.01.12, 23:22
          Również popieram pogląd i stanowisko P. Grobelnego. Szkoda ,że nasze przepisy nie są bardziej restrykcyjne. Nie po to człowiek zamieszkuje poza miastem żeby ktoś otwierał jemu pod nosem jakieś biznesy.
    • Gość: rr Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 27.01.12, 08:35
      Czy dla tego terenu jest plan zagospodarowania przestrzennego?
    • Gość: rataj Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.12, 08:36
      Poznań NA PEWNO ma dość PO !!! Zamykają szkoły, domy kultury, żłobki i przedszkola... A przecież dostali tu najwięcej głosów !!! Do diabła z PO !!!!
      • zawszeagnesja Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 10:25
        Gość portalu: rataj napisał(a):

        > Poznań NA PEWNO ma dość PO !!! Zamykają szkoły, domy kultury, żłobki i przedszk
        > ola... A przecież dostali tu najwięcej głosów !!! Do diabła z PO !!!!


        Grobelny nie jest z PO.
    • homo_posnaniensis Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 08:43
      Cieszy mnie, że Prezydent Grobelny miał okazję na własnej skórze przekonać się, czym może grozić komercjalizacja fragmentów osiedli jednorodzinnych i mieszkaniowych. Szkoda tylko, że występuje jedynie w obronie własnego "fyrtla" pozwalając na skrajną eksplorację w imię zysku pozostałych części miasta. Mam nadzieję, że od dzisiaj łaskawszym okiem będzie patrzył na chroniące prywatną własność zapisy w MPZP.
      Piotr Wędrychowicz plecie bzdury. Przestrzeń publiczna nie może być tam, gdzie jest własność prywatna. Dworek, budynki i ten kawał ziemi był, jest i będzie prywatny, bo właściciel w każdej chwili może z niego usunąć każdą osobę. Chyba, że wykupi ten teren miasto i zamieni w park z muzeum.
      W swej opinii architekt pisze: "Prywatna działka użytkowana na cele wyłącznie mieszkaniowe ma szansę zostać otwarta. Przestrzeń prywatna zmieni się w półprywatną, a częściowo publiczną. Poznań otrzyma od inwestora miejsce o historycznej randze i godny polecenia punkt turystyczno-rekreacyjny".
      Poznań nic nie otrzyma, a pojęcie "półprywatna przestrzeń" świadczy o kompletnym odlocie gościa piszącego opinię na zamówienie. Pozostawię to bez dalszego komentarza, chyba, że odniesie się do tego jakiś prawnik.
      • lukask73 półprywatna - objaśnienie dla homo 27.01.12, 11:46
        > pojęcie "półprywatna przestrzeń" świadczy o kompletny
        > m odlocie gościa piszącego opinię

        Przestrzeń półprywatna to przestrzeń prywatna, na której możesz przebywać bez imiennego zaproszenia, pod pewnymi warunkami (np. teren prywatnego sklepu lub lokalu gastronomicznego, zwłaszcza z obsługą na zewnątrz budynku, gdzie lepiej widać tę przestrzeń). Zwróć też uwagę, że przestrzeń publiczna też ogranicza użytkowników jakimiś regułami, np. do urzędu nie możesz wejść po 17 ani tam nocować, a w miejskim parku nie wolno wycinać drzew ani stawiać namiotów.
        • homo_posnaniensis Re: półprywatna - objaśnienie dla homo 27.01.12, 18:33
          czyli jednak prywatna. Masz rację, ale to o czym mówisz nie wynika z statusu własnościowego tylko z obowiązków będących wynikiem prowadzonej działalności, np każdy ma prawo kupić rosół w tej samej cenie. Ale warunki przebywania na terenie przestrzeni prywatnej, jeżeli nie wynikają z innych podstaw prawnych są całkowicie zależne od osoby prywatnej, natomiast warunki przebywania w przestrzeni publicznej są zależne od lokalnego organu uchwałodawczego. Osoba prywatna może w ciągu 15 min interes zamknąć i wszystkich usunąć. Z przestrzenią publiczną to niemożliwe. Dlatego nie ma pojęcia półprywatnej czy półpublicznej własności. I całe szczęście, bo zaczęły się dywagacje, jaki jest ich procentowy w sobie udział.
    • Gość: ccc jak widać to tylko rysiu pysiu jest IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.12, 08:55
      konfliktogenny, prymitywny buc i tyle
    • czarnyhs Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 08:55
      nie pierwszy raz rysiu i jego "kolektyw" daje popis prywaty - ale MATA CO CHCIELIŚTA!!!!


      "...nową przypowieść Polak sobie kupi - że i przed szkodą, i po szkodzie głupi..."
    • 2re-k Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 08:59
      Ten artykuł jest także ilustracją tego, jak Gazeta Wyborcza walczy z Ryszardem Grobelnym. I to od niedawna, czyli od czasu, gdy rozluźnił on związki z jedynie słuszną partią PO!!!
      • Gość: dfqw Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 09:11
        Rozluźnienie więzów z PO było widać szczególnie przy głosowaniu budżetu, gdzie Marek "Nie mam matury" Sternalski i reszta ferajny PO skapitulowali przed Rysiem z Radojewa
        • Gość: Koli Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.icpnet.pl 27.01.12, 21:21
          Może i Sternalski nie ma racji ale chyba wyższe wykształcenie ma bo sam z nim studiowałem
    • guzikiewicz Morasko? 27.01.12, 09:04
      Od dobrych trzydziestu lat Morasko znane było z znakomitej restauracji serwującej kaczkę z pyzami.Nie byłem tam od lat,ale dziwię się że komuś chce się stawiać obok drugą knajpę,choćby z "najwyższej półki".
    • mayrah1 znam ten temat 27.01.12, 09:11
      .. bardzo dobrze znam ten temat - pracowałam nad nim. Prezydent jest jedyna osobą, która neguje sens powstania tej inwestycji. Pozostali mieszkańcy nie tylko skorzystaliby z lokalizacji tego typu inwestycji (sami mogliby chodzić do tej restauracji) ale również umożliwiłoby to innym osobom, realizowanie wcześniej zamierzonych działalności.

      Prezydent zamieszkał na ciasnym osiedlu, ma działkę skrajną i oczekuje otaczania się murem.
      Ja powiem tyle: Panie Prezydencie, wkrótce przestanie Pan być prezydentem i nikogo nie będzie obchodzić co Pan robi w ogródku.

      Blokowanie tego typu inwestycji (egocentryczne działanie) jest sprzeczne z wydaniem decyzji o warunkach zabudowy dla całego osiedla firmy Trust pół kilometra dalej, gdzie prywatni inwestorzy od 10 lat starali się wybudować domy. Prywatnym inwestorom o wydaniu decyzji odmawiano wydania decyzji o warunkach zabudowy, ale to już prezydent zdecydował po dwóch latach namów, na wielkie osiedla dla trust, pomimo braku sąsiedztwa.

      Pan Prezydent brudzi wszędzie dookoła ale u siebie próbuje stworzyć wyspę.

      Wstyd.
      • homo_posnaniensis Re: znam ten temat 27.01.12, 10:41
        Nic tak nie podnosi (niestety tylko w oczach autora) wagi wypowiedzi, jak powoływanie się na głos opinii publicznej. Trudno mi jest jednak uwierzyć, że mieszkańcy domków jednorodzinnych, którzy uciekli z miasta w zacisze odizolowanego osiedla, nie marzą o niczym innym jak o knajpie w swoim sąsiedztwie. Szczególnie podnieca ich możliwość codziennego korzystania z jej usług na bardzo wysokim poziomie (cenowym), na co każdego właściciela domku rzecz jasna stać. Duży "grundstueck" zapewni im dodatkowe atrakcje na wolnym powietrzu, jak np wysłuchiwanie odgłosów imprez późno w noc.
        Osiedle mieszkaniowe winno być osiedlem mieszkaniowym, a mieszkańcy mają prawo do ochrony swoich praw do ciszy i spokoju uzyskanych w momencie zakupu gruntu. Kupowali ten fragment w stanie jakim był i chcą go zachować w tym samym stanie. To, że obywatel, który ma tam swoje miejsce jest akurat prezydentem nie ma znaczenia. Robi to w ramach prawa i w obronie własnych praw.
        @mayrah1. Jeżeli mnie pamieć nie myli jesteś gorącym zwolennikiem osoby Mariusza W. na prezydenta m. Poznania. Jako jego totumfacki powinieneś się zastanowić, czy Twój atak na prezydenta w sprawie, która może okazać się obroną praw obywatelskich nie przysporzy nadziei Poznania niechęci. Skoro zwolennik zaślepiony... To cienka linia.
        • Gość: abrakadra Re: znam ten temat IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.12, 11:06
          Szkoda to że to jedyny objaw obrony mieszkańców domków jednorodzinnych przez naszą władzę. Przytoczone wcześniej przypadki wskazują, że w innych dzielniach o dużo większych tradycjach w zabudowie jednorodzinnej (Sołacz, Winogrady) pozwala się stawiać budynki wielkogabarytowe, jakimi są mieszkaniówka wielorodzinna i przestrzeń biurowa. A tutaj to tylko renowacja zabytkowego budynku, a nie żaden wielki gabaryt.
      • Gość: mirtha Re: znam ten temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.12, 14:12
        Jestem mieszkańcem tego osiedla i tak, jak wielu innych nie życzę sobie tam żadnej knajpy (niezależnie od tego jaka to półka cenowa), chamstwo i hałas przy imprezach organizowanych w takich miejscach jest zawsze dużym utrudnieniem dla ludzi, którzy po pracy chcą w swoich domach i ogródkach odpocząć). Poza tym właściciel tej nieruchomości z ludźmi z naszego osiedla, którzy z jego działką sąsiadują (i nie chodzi o Prezydenta, bo jego domu wtedy jeszcze nie było) miał już spory i zatargi np. o to, że na działce jedni Państwo zrobili nieduży basenik dla dzieci, ale musieli pod nim wyrównać powierzchnię swojej działki (była to skarpa) i wybudowali mur oporowy pomiędzy swoją działką i działką tegoż Pana. Innych tenże Pan posądzał głośno i publicznie o wyławianie ryb z jego śmierdzącego stawu. Sprawy te i sposób, w jaki je prowadził nie świadczyły o jego kulturze i pamięć o nich na naszym osiedlu z pewnością nie przysparza jego planom zwolenników.
        • Gość: abrakadra Re: znam ten temat IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.12, 15:51
          Zaręczam, że dużo większym utrapieniem jest sąsiedztwo mieszkaniówki i biurowców, bo:
          1. Zastawiają wszystkie miejsca postojowe w okolicy, bo podwładni pana prezydenta nie przywiązują do tego wagi przy wydawaniu decyzji o lokalizacji takich w sąsiedztwie domków jednorodzinnych i odbywa się to ich kosztem (natomiast w przypadku tej inwestycji miejsca postojowe są zapewnione na terenie inwestora, bo jest dosyć duży, a nie zagęszczany na maksa)
          2. Mocna iluminacja z biur na ogrody i elewację sąsiednich domów. Nie ma różnicy czy noc z księżycem w pełni, czy ciemna. Bo na ogrodach zawsze jasno.
          3. Jak pisze ktoś o chamstwie gości restauracji, to zapewniam, że dużo większe chamstwo przysiaduje na balkonach takich inwestycji i petuje na ogrody właściecieli domków jednorodzinnych.
          Życzę, aby Grobelnemu wybudowali mieszkaniówkę za płotem, a nie tylko restaurację. Ja marzę o tym, abym miał restaurację zamiast mieszkaniówki i biurowca.
          • mediares Re: znam ten temat 27.01.12, 19:02
            Dziwna ta Polska...tutaj prezydent tam minister...to nic więcej jak prywata...
            Polecam tekst o tym, jak syn ministra rolnictwa nie zaliczał wykładów, ale weterynarzem został. Jak to możliwe? Władze SGGW zmieniły zasady zdawania przedmiotu choroby zakaźne. I zrobiła się afera.
            www.gazetaparlamentarna.pl/index.php/15-super-news/92-sawicki,-wsgw.html
        • Gość: wsmo Re: znam ten temat IP: *.play-internet.pl 27.01.12, 19:03
          Mial konflikt bo z tego co rozumiem a. bo ktoś kradł mu ryby i jeszcze sie rzucal, że o co chodzi bo staw przeciez smierdzący i b. bo przez "nieduży basenik" sąsiedzi zmienili powaznie poziom działki co zapewne miało wpływ min .na stan działki sasiada po opadach. W obu przypadkach również bym sie wpieniła. Szczególnie jakby mnie ktos okradał i jeszcze mi awanture robił. W drugim przypadku nie znam osob ktore nie mialy konfliktu z sasiadami po zmienieniu poziomu dzialki czy tez budowaniu murów jak w Coloseum. Rzeczywiście wspaniała sąsiedzka społeczność.

          Co do restauracji to nie chciałabym miec za płotem. Po pierwsze samochody, klopoty z parkowaniem jesli nie ma terenu na działce, wesela co sobotę i picie alkoholu na imprezach integracyjnych. W okolicy czemu nie, jesli stoi na działce sporo oddalonej od zabudowy i nie ma umca umca do 2 w nocy.
          • Gość: jerzykof Re: znam ten temat IP: 95.108.71.* 27.01.12, 19:16
            Teren jest duży, więc z parkowaniem gości nie powinno być problemów.
            Należy zauważyć, że inwestor niczego nowego nie chce budować, tylko chcę odrestaurować coś, co stoi już ponad 150 lat. A dom pana G tylko kilka/kilkanaście.
            Ale jak widać pan G. nie lubi zabytków, tylko preferuje nowe, wielkogabarytowe kostki p. Wechty, itp. bywalców bankietów.
        • Gość: Mieszkaniec Re: znam ten temat IP: *.205.65.55.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.01.12, 19:18
          Jako do niedawna mieszkaniec osiedla również coś skrobnę. Może odrobinę obiektywizmu. Fakty sa takie, że wspomniany "basenik dla dzieci" to całkiem spora konstrukcja. Wznosząca się (przez mur oporowy na około 3-4 metrów) na ganicy działki, stanowiąc dodatkowo raczej samowolę budowlaną. Inną sprawą jest, że spust wody z owego baseniku wychodzi bezpośrednio na działkę tego Pana, ja raczej bym tego tak nie zosawił, może stąd jego rzekoma nerwowość. Smrody ze stawku do mnie jakoś nie dochodziły mimo, że wielokrotnie spacerowałem wzdłuż niego ze swoim psiakiem. Proszę więc nie pisać w imieniu wszystkich mieszkanców, moja mama nadal tam mieszka i chętnie skorzystałaby z takiego miejsca bez konieczności dojeżdżania wielu kilometrów. Życzę wytrwałości i mam nadzieję na kolację w tym pięknym miejscu w niedalekiej przyszłości.
    • only.devil Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 09:33
      Inwestor powinien załatwiać sprawy z Grobelnym nie po sąsiedzku tylko po kupiecku. Ryszardowi nic tak nie przemawia do wyobraźni jak widok kilku nowych zer na koncie albo tłuściutka kopertka pod stołem. Nie jesteś pan Wechta ani Nickel, trza się wkupić w prezydenckie łaski.
      • Gość: rewizor Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.12, 09:51
        Zastanawiam się czy to chodzi o koperty czy może jednak haki.
        Haki są znacznie mocniejszą kartą przetargową, dają nieograniczone pole żądań, bez negocjacji.
    • tsuranni Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 09:56
      oj Rysiu.... pana od kurczaków się czepiasz, a sam robisz to samo. Nieładnie.... nie po katolicku... może ksiądz proboszcz powinien pogrozić paluszkiem?
    • Gość: PrzemekG Wiadomo teraz dlaczego nie budują N Naramowickiej IP: *.bialystok.leased-e.ids.pl 27.01.12, 09:59
      No teraz wiadomo dlaczego nie ma pieniędzy na Nową Naramowicką
      Pan R. Grobelny chce mieszkać w zaciszu i spokoju a wybudowanie tej drogi
      spowoduje ,że będzie miał tam mnóstwo nowych sąsiadów.
      Dopóki on będzie tam mieszkał to nie doczekamy się tej drogi
    • amirez walczy.. dla dobra ogółu 27.01.12, 10:03
      Rycho G. nie kłam już tak bezczelnie. Miej honor i powiedz wprost, że nie masz ochoty aby menele z knajpy butelki na twój trawnik rzucały.
      No tak tylko ten jebany honor... ;)
    • zawszeagnesja Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 10:21
      Mieszkam na osiedlu , restauracja i hotel są obok, nikt nas o zdanie nie pytał. No ale my nie jesteśmy tak wysoko postawieni.
      • Gość: rmv Waldy Dzikowski jak był wójtem Tarnowa Podgórnego IP: *.proxy.anonymox.net 27.01.12, 11:14
        Dzikowski dawał zgody na budowanie fabryk między domami...i został Wójtem Roku - to dopiero kuriozum. W tym czasie pobierał pensję tzw. kominowe - zarabiał więcej niż Prezydent i Premier Polski.
        • Gość: klakson Re: Waldy Dzikowski jak był wójtem Tarnowa Podgór IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.12, 18:48
          i m. in. dzięki niemu w Tarnowie Podgórnym do dziś jest więcej miejsc pracy niż mieszkańców
      • Gość: justitusz Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.telpol.net.pl 27.01.12, 19:09
        Może gdybyś złożył protest na piśmie osiągnąłbyś podobny efekt jak ten pan.
      • Gość: ana Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.icpnet.pl 27.01.12, 22:57
        Wysoko postawiony czy nie każdy ma prawo zgadzać się lub nie .Sąsiad powinien wpierw poinformować swoich sąsiadów i zapytać czy się zgadzają. PO
        Poza tym moim zdaniem w Polsce jak powstaje osiedle mieszkaniowe to jasno powinno byc określone co na danym terenie wolno a co nie . Zwykle na świecie jest tak przyjęte ,że tam gdzie są domki jednorodzinne nie wolno prowadzić żadnej uciążliwej działalności. Jeżeli sąsiedzi się nie zgadzają to tym bardziej nie mazgody.
    • lukask73 Bezsens 27.01.12, 11:39
      Po co ten upór? Pan Grobelny nie musiałby już jeździć na drugi koniec miasta do Młyńskiego Koła. Wystarczy, że umówi się z restauratorem, zrobią furteczkę w ogrodzeniu i „miejscówka” jak znalazł.
      • Gość: justitusz Re: Bezsens IP: *.telpol.net.pl 27.01.12, 19:11
        On i inni mieszkańcy będą grilować w ogródkach więc im knajpa nie potrzebna
    • 22billabil33 Mądrzy po szkodzie... 27.01.12, 11:41
      A po co żesta, barany, wybierali na prezydenta Siwego Jeża, zamiast chycić za kolce i w tyłek kopnąć?
      Argumenty Siwego Jeża, że obok jego jamki nic stanąć nie może, bo wokół same jamki, jest jak z kabaretu. W dodatku Siwy Jeż kieruje się prywatą, wykorzystując fakt, że poznańska menażeria wybrała go na przywódcę (to miało być podobne mniejsze, bo znane, zło), zamiast wybrać sobie jakiegoś niedźwiedzia albo lisa. No i teraz Siwy Jeż się najeża, kiedy jego interes zagrożony.
      A tak na poważnie: nie sądziłem, że ten facet jest tak małostkowy i taką małą prywatę będzie uprawiał.
    • billert Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 12:09
      Prez. Grobelny idzie śladami króla pruskiego Fryderyka Wielkiego. Miał on spór z młynarzem, któąry wybudował sobie legalnie przy pałacu Sans Sanssouci wielki wiatrak. Klapanie skrzydeł wiatraka denerwowało króla, który powiedział: "czy nie wiesz młynarzu, że mocą mojej władzy mogę ci ten wiatrak zabrać nie płacąc za to ani grosza?" Na to młynarz odpowiedział: "wiem Wasza Wysokość, ale może to Wasza Wysokość zrobić tylko wówczas, kiedy taką decyzję podejmie sąd w Berlinie." Król wściekły - bo młynarz miał rację - zazgrzytał zębami i w końcu stworzył z tej swej bezsilności cnotę, rozpowszechniając, że "taki młyn, to prawdziwa ozdoba mojego pałacu". Nie koniec na tym, młynarz zaskarżył króla, że jego pałac osłania wiatrak od wiatru i z tej racji młynarz ponosi straty. Król przegrał sprawę i zafundował młynarzowi nowy młyn. To były czasy!
    • trottel Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 13:00
      wydaje mi się że wymarzone sąsiectwo redaktorów z wyborczej to pijani żule nie płacący czynszu, awanturujący się i terroryzujący sąsiadów, a obok jeszcze restauracja a najlepiej z dysko itp. ma facet chałupe to dba o siebie, jako Ryszard G. a nie jako prezydent, a że jako prezydent ma w życi tych co też chcą mieć ciszę a nie mieszkają koło Rycha to cóż
      • Gość: petent Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.12, 13:19
        Do roboty urzędasie, a nie na forum trollujesz!!!
    • ok74 Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 13:40
      ....po prostu "wiatr wieje z innej strony"... czy kogoś to jeszcze dziwi?
      Spójrzcie Państwo na szkaradny namioto-budynek w Parku Sołackim! w samym centrum parku. I to, że jest restauracja z hotelem pewnie nie przeszkadzałoby nikomu (póki jest spokojnie). Natomiast to, że taksówki (i inne samochody) jeżdżą po parkowych alejkach przepędzając dzieci i innych spacerujących to już inna sprawa. To, że KTOŚ zezwolił na przysłonięcie budunku (w zabytkowym SOŁACZU!!!) SZKARADNĄ namiotową płachtą troszkę kłóci się z kształtowaniem estetyki krajobrazu.....ale wiatr zmienia kierunek i widocznie także poczucie estetyki!
    • fozzie Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 14:07
      Grobelny Ty.... zawistny człowieku
    • warsz-awka Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 15:50
      "Ale Grobelny - wraz z żoną - po raz drugi zaskarżył inwestycję, tłumacząc, że restauracja nie pasuje do okolicy, bo stoją tu tylko domy jednorodzinne, sklep osiedlowy i gabinet kształtowania sylwetki. Grobelnemu te usługi nie przeszkadzają, bo są "nastawione na lokalną społeczność". A - jak dowodzi prezydent - "zarówno restauracja, jak i ośrodek szkoleniowy nie mają charakteru lokalnego, nie są adekwatne do potrzeb danego miejsca, nie są potrzebne lokalnej społeczności i nie będą przez tę społeczność wykorzystywane"."

      A skąd z bożej łaski Rysio fryzjerczyk wie, czego chce lokalna społeczność? Dlaczego wypowiada się w moim imieniu (mieszkanki okolicy) i twierdzi, że nie będę z takiej restauracji korzystała?
      Mam bardzo proste rozwiązanie tego sporu - sam prezedenciunio zapoczątkował sądy obywatelskie. Może teraz mieszkańcy z innych dzielnic zadecydują, czy można, czy nie można budować tam restauracji? Tak jak prezio zdecydował, że "ogół" mieszkańców ma zadecydować, czy Umultowska ma być przejezdna czy nie. Tylko tu na coś takiego nie pójdzie, bo będzie się bał, że trzeba będzie się potem podporządkować wyrokowi...
      • mediares Re: Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 19:03
        Dziwna ta Polska...tutaj prezydent tam minister...to nic więcej jak prywata...przydałby się Piłsudski...rozgoniłby to towarzystwo...
        Polecam tekst o tym, jak syn ministra rolnictwa nie zaliczał wykładów, ale weterynarzem został. Jak to możliwe? Władze SGGW zmieniły zasady zdawania przedmiotu choroby zakaźne. I zrobiła się afera.
        www.gazetaparlamentarna.pl/index.php/15-super-news/92-sawicki,-wsgw.html
    • sobietaka Pachol i dzicz,ten Grobelny.... 27.01.12, 17:57
      ....i zal,ze jest prezydentem Poznania,mojego ukochanego miasta,a buractwa to ja bardzo nie trawie...
      zawsze dziwil mnie ten wybor.....,
      ale chyba tylko doborowe towarzystwo....z Kulczykami....umozliwilo mu ...zajsc tak wysoko,
      Grobelnego mozna porownac z Jurczykiem.....ciemnota,buractwo i sloma z butow,coz,
      tak to wyglada.

      Wspolczuje,znam z autopsji walke z biurokracja urzedow...wPolsce.
      • Gość: janczar42 Re: Pachol i dzicz,ten Grobelny.... IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.12, 18:58
        @sobietaka:
        i to jest sedno sprawy.!!!!!!!!!!
    • rabieg Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją 27.01.12, 18:12
      Inwestor powinien nazywać się Kulczyk.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka