Moheryzm - normalność czy patologia

24.03.12, 13:26
Może się komuś wydawać, że nie jest to wątek na forum poznańskie, ale przecież w Poznaniu mam niezwykle prężne moherowe zaplecze. Zdaje się, że z Poznania pochodził recenzent wybitnej pracy doktorskiej Ojca Doktora Dyrektora w trójcy jedynego, to w Poznaniu rodzą się listy otwarte z długimi spisami nazwisk moherowych "intelektułastów", w końcu z Poznania wywodzi się paru, łooooo Matko Jedyna, radiomaryjnych "łexpertów".
Głosi pan Rydzyk: "naszemu narodowi zagraża globalna lewicowa rewolucja [...] to "coś większego" niż w czasach PRL-u. - Rewolucja kulturowa, czyli najkrócej mówiąc, odejście od tego, co normalne, ku temu, co nienormalne [...]". A skąd przypuszczenie, że to co teraz to normalne. Z mojego punktu widzenia to skrajna patologia. Złapaliśmy odrobinę oddechu po kretynizmach kaczej IV RP, ale do normalności jeszcze daleko. Skąd pogląd, że moheryzm to normalność?
    • renepoznan Nasz Moher a rebours 24.03.12, 19:27
      Zawsze mnie bawi George gdy Ty - nasz czołowy forumowy Moher a rebours - popluwasz na swoje mentalne siostrzyce. Mam wówczas wrażenie iż po prostu nie lubisz konkurencji.
      Jednak gdy rozważam kto jest bardziej szkodliwy to zauważam jedno. Ty zajmujesz się tylko popluwaniem na "konkurencję" podczas gdy Mohery od O. Rydzyka zajmują się też swoimi sprawami a popluwają na takich jak Ty jedynie okazjonalnie.
      Wnioski wyciągnij sam.
      ;)
      • Gość: AAA Re: Nasz Moher a rebours IP: *.play-internet.pl 24.03.12, 21:43
        Niesprawiedliwy jesteś, Georg oprócz stałego charakterystucznego popluwania czasem jeszcze wykonuje jakąś inną czynnosć, np. gotuje.
        W związku z tym jego potrawy muszą mieć specyficzny smak, bo chyba nie stoi tyłem do kuchenki...
        W celu zniwelowania podaje wina z biedronki...
        • l.george.l Re: Nasz Moher a rebours 24.03.12, 22:25
          A propos gotowania. Dziś serwowałem cukinię faszerowaną fetą i papryczkami chili i zapiekaną z parmezanem, a do tego Bordeaux. Wino oczywiście z Biedronki. Pozdrawiam wszystkich frajerów, którzy różne siki za trzy razy wyższe ceny dają sobie wcisnąć w sklepach czy na stoiskach specjalistycznych.
          • Gość: AAA Re: Nasz Moher a rebours IP: *.play-internet.pl 24.03.12, 22:41
            Zapomniałeś napisać o Twoim stałym składniku każdej potrawy..... bo chyba nie przerywasz popluwania z powodu jakiegoś głupiego gotowania, no nie ?
            Nawet bez oleju się nie przypala i cukinia taka miętka..

            Do tego wino tłoczone z biedronek ...palce macz...tfu...lizać..
            • Gość: AAA Re: Nasz Moher a rebours IP: *.play-internet.pl 24.03.12, 22:42
              Zapomniałem: smacznego !!!
          • pan.nikt Re: Nasz Moher a rebours 24.03.12, 23:05
            Mam nadzieję, że do potraw jednak nie plujesz.
            I wiesz co?
            Zajmij sie lepiej gotowaniem, a na forum poradami kulinarnymi.
            To Ci lepiej wychodzi.
Pełna wersja