Gość: poznaniok Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: *.icpnet.pl 09.06.12, 21:15 z całym szacunkiem, ale na całym świecie są takie małpy. Nie bardzo widzę tutaj porównanie do zakompleksionej Polski - że niby kto jest - te penery, czy my? malpy, z prawdziwego zdarzenia, to są na Długiej 11 - tylko ani Policja, ani władze tego miasteczka nie potrafią sobie poradzić z tym penerstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmmmmm000 Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: *.net.pbthawe.eu 09.06.12, 21:47 "z całym szacunkiem, ale na całym świecie są takie małpy" A konkretnie gdzie??? Bo jakoś nie kojarzę - no, może poza Rosją, Ukrainą i gdzieś tam... Po drugie nawet jeśli "gdzieś tam" są, to nie nie jest to żadne usprawiedliwienie, że u nas też... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznaniok Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: *.icpnet.pl 09.06.12, 22:25 takie małpy widuję w Niemczech, Anglii, Paryżu, Pradze... itd... penerstwo jest wszędzie i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kraj_zla Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.12, 11:05 Nie widujesz. Zjeździłem pół świata, od Zurychu po Mińsk, od San Francisco po Moskwę. Nigdzie nie zaobserwowałem takiej agresji jaką widuje się w Polsce. To krańcowa patologia żeby ludzie jadący tramwajem przez poznańskie Jeżyce byli bici przez 20-letnich kryminalistów, aby turyści z zachodu byli kopani po twarzy na ul. Piotrkowskiej w Łodzi w stopniu wymagającym przeprowadzenia operacji rekonstrukcji twarzy. Pamiętam też przypadek z Warszawy gdzie naćpani "młodzieńcy" sterroryzowali mieczem samurajskim pasażerów tramwaju. A może krakowskie zabójstwa przy użyciu maczet uznajesz za normę ? Część mieszkańców tego kraju to kryminaliści, których należy odizolować od reszty społeczeństwa zanim kogoś zamordują. I nie usprawiedliwiajcie tego typu zachowań bo to szokująca patologia. Nawet w Rosji się nie widuje takich akcji, ponieważ milicja stoi tam na każdym rogu, a przed nią czują respekt wszyscy bez wyjątku. Odpowiedz Link Zgłoś
dulok_wita_was Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi 10.06.12, 12:31 To co tu jeszcze robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
pannamarianna777 Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi 10.06.12, 14:50 Wszystkich przyjeżdżających wygonisz? Odpowiedz Link Zgłoś
dulok_wita_was Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi 10.06.12, 18:18 Toż to jest metoda od wieków stosowana przez Wielką I Wspaniałą Cywilizację Zachodnią - "nie podoba ci się to won". Odpowiedz Link Zgłoś
sinzapatos Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi 10.06.12, 23:30 Bzdety. Jak na razie to masowe "won" staje się udziałem Polaków. Z tym, że jest to "won" z Polski. Do tej nielubianej przez ciebie Europy imigrują i ze Wschodu i z Południa. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi 11.06.12, 12:53 Zwłaszcza z południa. I jakoś nie zamieniają się w Europejczyków. Czyżby nie pociągała ich kultura, tradycja itd. te wszystkie wzniosłem idee europejskie? Czy na prawdę chodzi TYLKO O PIENIĄDZE? A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le Ming Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: 178.73.49.* 10.06.12, 16:57 Abstrahując od tego, co on tu jeszcze robi, to niestety ma rację. Poziom sku...syństwa w Polsce jest ponadprzeciętny. Odpowiedz Link Zgłoś
sinzapatos Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi 10.06.12, 23:31 Co ci do tego kibolku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: *.pwsz.pl 11.06.12, 10:15 To co zobaczyłeś w autobusie - taka jest Polska, ta prawdziwa, poza centrami wielkich miast, prowincjonalna, brudna, zaściankowa. Odpowiedz Link Zgłoś
dulok_wita_was Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi 10.06.12, 12:25 Polecam wycieczkę do UK, tanie linie tam latają, a doświadczenia nabierzesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.12, 08:39 Czy w Polsce jest tak wielka agresja jakiej nie ma na tzw. zachodzie? W Stanach Zjednoczonych jak często dochodzi do masakr w miejscach publicznych gdzie jakiś debil z bronią strzela do bezbronnych ludzi? W ostatnim dziesięcioleciu minimum 20 przypadków. W Niemczech dobrych kilka, podobnie w UK a dla wolontariusza z US&A problemem jest to, że kilku spitków pokrzyczy sobie w autobusie. Dziękuję Bogu, że u nas grupki wyładowują agresję słownie a nie za pomocą broni palnej. Chociaż wielu pewnie przyjęłoby jakąś masakrę. Byłoby tak światowo... Odpowiedz Link Zgłoś
puzonik48 Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi 10.06.12, 17:25 Chyba miałeś na myśli ,świat na wschód od Odry ?Na zachód od Odry ,kierujący autobusem nie ruszyłby z miejsca ,gdyby to barachło nie chciało wysiąść .Mógł również wezwać policję ,której jak przypuszczam w okolicy nie brakowało .Na zachód od Odry taki męt jest napiętnowany ,na wschód od Odry ,często się słyszy ,ale biedaczek się ululał .Im większa tolerancja dla barachła tym barachło coraz bardziej się rozbestwia :(:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soltys Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: *.nwrknj.east.verizon.net 10.06.12, 19:02 W USA firmach gdzie pracuje kilku polakow bardzo czesto w poniedzialek po "weekendzie" mozna uslyszec dyskusje ile to flaszek potrafili obskoczyc. "Alesmy zachlali w sobote, cztery flaszki we trzech.:)) " Odpowiedz Link Zgłoś
puzonik48 Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi 10.06.12, 21:05 Wszędzie w ten sam sposób się "integrują ":(:( Odpowiedz Link Zgłoś
zwyczajny_zjadacz_chleba Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi 11.06.12, 02:02 Gość portalu: poznaniok napisał(a): > z całym szacunkiem, ale na całym świecie są takie małpy. Nie bardzo widzę tutaj > porównanie do zakompleksionej Polski - że niby kto jest - te penery, czy my? m > alpy, z prawdziwego zdarzenia, to są na Długiej 11 - tylko ani Policja, ani wła > dze tego miasteczka nie potrafią sobie poradzić z tym penerstwem. To ja już wolete "małpy" z zachodu niż tych pierwotniaków w kraju. Mieszkam również na Zachodzie jak szanowny Wolontariusz, i skoro wcześniej jechałem do PL z radością to od jakiegoś czasu coraz niechętniej myślę o radosnym urlopie na łonie rodzinnych stron. Wolę inne strony tego Globusa wybrać niż znowu wybierać tą nicość i "niemoc" krajowych pierwotniaków. Można być biednym ale nie można tracić człowieczeństwa w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
kosztorysik W Londynie widziałem to samo! 09.06.12, 21:38 ... a nawet znacznie więcej "TAKICH" ludzi! A tam akurat EURO nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makoshika Ale ja nie chcę tu "twojego" Londynu, kumasz? IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.12, 13:00 Nie chcę, żeby w Polsce było, jak w Londynie. Nie chcę, żeby przy każdej okazji można przywoływać, że w "w Londynie też to widziałem". Tu jest, kuźwa, Polska, a nie Londyn - usprawiedliwienie dla żuli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nobo lewicowe / bluszczowe "myslenie" lol IP: *.hsd1.pa.comcast.net 10.06.12, 22:46 mowia, ze widzieli zuli i w polsce i w stanach i w londynei i wszedzie na swiecie, ale takich jak w polsce to nie widzieli lol a moze nie widzieli drugiego takiego kraju, w ktorym pozwalano by zulom na rzadzenie ulica, autobusem, metrem? zgadzam sie z powiedzeniem, ze podruze ksztalca, ale jak widac nie wszyscy maja umiejetnosc wyciagania wlasciwych wnioskow. powolywanie sie na amerykanski uniwersytet czy czytanie wyborczej jak widac nie pomaga lol polska jest panstwem bezprawia, dlatego zul w polsce moze sobie pozwolic na wszystko. a wyborcza tylko temu przyklaskuje. przeciez nie raz bohaterem tutejszego medium jest wlasnie najgorszy zul, prostytutka itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Brudne twarze z wąsikami, ci agresywni frustraci IP: 95.108.88.* 09.06.12, 22:26 jak śpiewa Kazik. A to Polska właśnie. Alkohol, chamstwo, agresja. Jechałem kiedyś przez 4 godziny autobusem w Hiszpanii z podpitymi, 19-20 letnimi kibicami Barcy. Byli głośni, śpiewali piosenki, zaczepiali dziewczyny, ale żadnego chamstwa i agresji. Z pozwodzeniem mogliby pozamiatać resztą autobusu ale tego nie zrobili. Nie wyobrażam sobie jazdy z takimi kibicami Lecha, Legii czy innej Wisły. Z kibicami Lecha (w swojej masie) miałem kontakt kilka razy jadąc na Grunwald czy na dworze PKP. Opis wolontariusza pasuje jak ulał - agresja, wandalizm, terroryzowanie współpasażerów, wulgarne zaczepki do dziewczyn (np. teksty o czyszczeniu rury) i absolutne poczucie bezkarności. Tak się bawią polscy kibice, gdy są w grupie która daje im pewność. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OK Re: Brudne twarze z wąsikami, ci agresywni frustr IP: *.ok.ok.cox.net 10.06.12, 22:10 tak, to jest chamstwo i lobuzeria nizin spolecznych, ale zeby zaraz polowa zakompleksionej Polski ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej2m Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: 213.156.125.* 09.06.12, 23:17 @mona_3: Wiesz, to sama przyjemność jechać z takimi typkami w tramwaju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi na miejscu kazdego Polaka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.06.12, 00:00 bardzo bym sie przejal tymi kilkoma slowami prawdziwej krytyki zatroskanego (jeszcze, bo on do Polski nie wroci, choc niepotrzebnie nazywa lige bluszczowa, Ivy League to nie tylko nieprzetlumaczalna nazwa, ale do tego brzmi duzo lepiej i wiadomo o co chodzi) obywatela oczywiscie, wy polacy wiecie lepiej i nie wierzycie i niczego nie zrobicie, by poprawic SIE otoz wyobrazcie sobie (to jest latwiejsze niz robienie cepem), ze jedziecie do ... What-landii i zostajecie zle przyjeci, bo cos, sam nie wiem co, np klopot z samochodem lub hotelem pojedziecie tak jeszcze kiedys? na pewno? jak jest 190 innych krajow na swiecie? wiec JA wam powiem, mnie kiedys oszukano w irlandii nie ma sily, ktora by mnie tam sprowadzila, po prostu nie ma aha, bylem w ponad 100 krajach... sily nabywczej mojego portfela mozecie sie tylko domyslac... proste - prawda a jakie prawdziwe wiec wam mowie, mnostwo waszych gosci jest w polsce pierwszy i OSTATNI raz po waszych wystepach i innych smutnych doswiadczeniach JA zreszta tez Odpowiedz Link Zgłoś
nibywroclawianin Re: na miejscu kazdego Polaka 10.06.12, 00:56 Tylko można się cieszyć, że więcej do Polski nie przyjedziesz. Mamy w kraju dość własnych nadętych dupków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi [...] IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.06.12, 04:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: na miejscu kazdego Polaka IP: *.washdc.fios.verizon.net 10.06.12, 04:32 Wszyscy w Polsce bardzo Tobie zazdroscimy !!! Na pewno ubierasz garnitur czy dzinsy VERSACE i koszule Rafala Lorenskiego. I masz BMW X6 i kark szerszy od glowy , o czym marzy zdecydowana wiekszosc Polakow . Potrzebowalbym stowe na dwa tygodnie , jak mozemy nawiazac kontakt ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoto Re: na miejscu kazdego Polaka IP: *.gl.digi.pl 10.06.12, 08:33 jaki Ty jesteś śmieszny i beznadziejny... pamiętaj o prezerwatywie - jakby co, prostytutka Ci wytłumaczy co to. Ale chyba długo będziesz zbierał na tę "usługę", co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: na miejscu kazdego Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.12, 15:50 Przeczytaj uważnie co napisałeś o wielki . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulu Re: Vancouver dla kazdego Polaka !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.12, 08:59 az tak czesto latasz do Vancouver ? Po co ? Jakas babcia albo remonty domow na czarno ? bo po trzech razach to w samym Vancouver nie ma juz co ogladac.... Jak masz duzy portfel poplyn sobie z Vancouver np na Alaske, to niedaleko. Odpowiedz Link Zgłoś
rockville Re: na miejscu kazdego Polaka 10.06.12, 03:48 Gość portalu: mimi napisał(a): , bylem w ponad 100 krajach... sily nabywczej mojego portfela mozecie sie ty > lko domyslac... --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Mozna wyjechac z Polski , ale nigdy sie nie ucieknie od polactwa. Dzentelmeni nie chwala sie zarobkami.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziumm Re: na miejscu kazdego Polaka IP: *.epwn.pl 11.06.12, 08:38 "siła nabywcza portfela" - chodzi raczej o to, że jego portfel cieszył się dużym powodzeniem wśród złodziei. Niezależnie od jego zawartości. Polecam uważniejsze czytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzierżywój a prawdziwa Polska jest słowiańska IP: *.play-internet.pl 09.06.12, 23:53 i o słowiańskich wartościach powinniśmy sobie przypomnieć przede wszystkim. Dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: a prawdziwa Polska jest słowiańska 10.06.12, 10:44 demonstrację przywiązania do słowiańskich wartości właśnie w liście chłopak opisał.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziemowit Re: a prawdziwa Polska jest słowiańska IP: *.play-internet.pl 10.06.12, 10:56 Plujesz we własne gniazdo, albo pochodzisz z dzielnych górali wzgórz golan. Tak czy siak zalecam opamiętanie i refleksję. Odpowiedz Link Zgłoś
entres Re: a prawdziwa Polska jest słowiańska 10.06.12, 12:11 Właśnie tu jest problem - znacznie większy niż ci pijani "kibice". Kibole są wszędzie, ale w Polsce mają na swoje zachowania przyzwolenie społeczne - od takich jak ty. Wystarczy głośno zaprotestować przeciw bydlęcemu zachowaniu i zamiast "przepraszam" słyszy się o "pluciu we własne gniazdo". Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: a prawdziwa Polska jest słowiańska 12.06.12, 00:18 refleksja: słowianie pozostawieni własnemu losowi wciąż mieszkaliby w ziemiankach dzielonych z żywym inwentarzem i żarli tegoż inwentarza łajno. Odpowiedz Link Zgłoś
fmichus Chłopie, co opowiadasz?! 10.06.12, 00:32 Gdy widzisz kilku pijanych kretynów którzy terroryzują spokojną większość należy zadzwonić na policje a nie tworzyć durne teorie że to jest 50% Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER ten drugi Poznań jest większy, gimela city center IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.12, 00:48 Szkoda że facet ma rację. Jak wróciłem do PL z Niemiec to byłem pełen nadziei na to że tu można zrobić drugie Niemcy i będziemy mieli tak samo fajnie. Ale tu jest kacyk Ryszard G-Shock, ZDM, ZKZL, brud syf malaria, potse, pive i agresja o której pisał autor listu oraz zaszczane bramy i obsrane chodniki. Agresja której przejaskrawionym przykładem było tych czterech schlanych człekokształtnych jest wszędzie. Porównywaliście kiedyś bogactwo wulgaryzmów języka polskiego z niemieckim? Polski wygrywa miażdżąco tak jak Niemcy z Polakami w piłce nożnej. Jak się kibolstwo zbierze to drze się, bluzga i wygraża. Jak ktoś dłużej posiedzi w cywilizowanym miejscu i przyjedzie do polaczkowa, zasiądzie sobie na Starym Rynku w piątek wieczorem jak chamstwo stadionowe zjedzie się zabawić to się zadziwi jaką mają agresję w głosie. Nagle trzeba się rozglądać żeby nie oberwać od jakiegoś penera. Po kilku latach od powrotu do polaczkowa wiem że zrobiłem błąd, trzeba było siedzieć w RFN, nie odkładać doktoratu na nieskończoność, dziś już od ok 4 lat miałbym obywatelstwo niemieckie choć pewnie zastanawiałbym się czy postąpiłem słusznie. Teraz wiem, że za jakieś 2 lata będę je miał i nie będą mnie męczyć dylematy o słuszności tego kroku. Zrobić tak fajne i normalne miejsce jak RFN tu? Tu trzeba wymiany dwóch pokoleń, natychmiastowej zmiany prawa i jego przestrzegania, reform administracyjnych, reform finansów, przymusowych wyjazdów na stypendia zagraniczne w cywilizowane miejsca i do tego trzeba młodych importować z Niemiec (ale nie DDR), Austrii, Szwajcarii, Izraela, Skandynawii. Inaczej będziemy tkwić w grobelizmie, wśród penerów, oszczanych bram, w korkach samochodowych i kompletnej gimeli w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hux Re: ten drugi Poznań jest większy, gimela city ce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.12, 11:23 "Zrobić tak fajne i normalne miejsce jak RFN tu? Tu trzeba wymiany dwóch pokoleń, natychmiastowej zmiany prawa i jego przestrzegania, reform administracyjnych, reform finansów, przymusowych wyjazdów na stypendia zagraniczne w cywilizowane miejsca i do tego trzeba młodych importować z Niemiec (ale nie DDR), Austrii, Szwajcarii, Izraela, Skandynawii. Inaczej będziemy tkwić w grobelizmie, wśród penerów, oszczanych bram, w korkach samochodowych i kompletnej gimeli w mieście. " Wymiany czyli likwidacji tych młodszych wychowanych na telewizji w której dopuszcza się "wyrazy", rapie, hip hopie. Kiedyś nie słyszało się tak wielu "k.... , ch..., pie....e" na ulicy, to był wyjątek. Kara za używanie "wyrazów" (nie pojedynczych ale ciągłe bluzganie) to nie powinna być grzywna ale areszt od 1 do 3 miesięcy, Kiedyś jak słychać było k.. to przeważnie w jakiejś spelunie lub obok, dzisiaj się tak czuję idąc ulicą. Demokracja zaszkodziła, w tym sensie że penerstwo, złodziejstwo poczuło się bezkarne i zaczęło się panoszyć, te zachowania zaraziły dużą część społeczeństwa zwłaszcza najmłodszych. Moim zdaniem, niestety, zaszłe zmiany są nieodwracalne, to że jesteśmy krajem postkomunistycznym niewiele ma do rzeczy, to kwesta mentalności. Jak pojechałem na kilka dni do Czech to miałem ochotę tam zostać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Räuber Re: ten drugi Poznań jest większy, gimela city ce IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.12, 17:34 forum.gazeta.pl/forum/w,67,136522029,136536299,Re_ten_drugi_Poznan_jest_wiekszy_gimela_city_ce.html tu jest wspólna odpowiedź dla obu Forumowiczów, kontynuujmy pod tym linkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: ten drugi Poznań jest większy, gimela city ce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.12, 11:55 > Tu trzeba wymiany dwóch pokoleń, Za dwa pokolenia będzie jeszcze gorzej. Dzisiejsi kibole są znacznie gorsi i jest ich znacznie więcej niż kilkanaście lat temu. W dużych miastach strefa biedy, wykluczenia i braku perspektyw jest coraz większa i coraz trudniej jest się z niej wyrwać komuś, kto by chciał tego dokonać. Nie bez znaczenia jest też wprowadzony 20 lat temu zakaz aborcji (związek między zaostrzeniem prawa aborcyjnego a wzrostem chuligańskiej przestępczości dwie dekady później był wielokrotnie obserwowany w różnych miejscach świata). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Räuber Re: ten drugi Poznań jest większy, gimela city ce IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.12, 17:30 Jeżeli w oparciu o doświadczenia europejskie można dziś z powodzeniem powstrzymywać aktywność i wzrost ruchów neonazistowskich to zapewne także można przeciwdziałać wzrostowi chuligaństwa, chamstwa i agresji. Na początek Policja i SM na ostro muszą się wziąć za najdrobniejsze przewiny, splunięcia na ulicę, przekleństwa, język nienawiści, wandalizm, nieprzepisowa jazda i parkowanie. Kary muszą być dotkliwe finansowo i być uzależnione od dochodów (kwota minimalna + % dochodu rocznego), kara musi edukować a więc i boleć w portfelu. Policja musi być zdecydowana i ostra w egzekwowaniu prawa. Agresywny tłum, np związkowców, moherów pod pałacem prezydenckim, kiboli należy po prostu rozpędzić za pomocą kilku kompanii prewencji w tym jednostek konnych. NIKT nie może sobie robić jaj z państwa, bo wszyscy jesteśmy za nie odpowiedzialni. Oczywiście to nie oznacza że jednostka specjalna może dać ciała i wejść do domu niewinnym ludziom wyłamując kobiecie zęby, wyzywając ją od k..wy, a jej męża pobić. Prawo obowiązuje wszystkich, nie oczekuję że antyterroryści będą w pracy dżentelmenami, ale chamami też być nie mogą. Drugim ważnym elementem do realizacji od zaraz jest edukacja. To poprzez edukację rozwija się świadomość obywatelska, ekologiczna, kulturowa. Edukacją można było zatrzymać neonazistów w np Szwecji, to będzie można zatrzymać chuliganów i kiboli w Polsce. Kolejna rzecz, dość przykra. Cenzura albo dodatkowy komentarz pod ew treściami wulgarnymi, szkodliwymi społecznie. Nie może być tak, że bluzgi i agresja są dostępne w telewizji, prasie czy nagraniach. To jest coś co musi być zatrzymane bo zbyt wielu się na tym potem będzie wzorować. Niech na 10tys konsumentów kultury trafi się jeden który negatywy w niej zawarte zechce wcielać w życie. Ciekawe jest to co piszesz o związku zaostrzenia prawa antyaborcyjnego i wzrost poziomu chuligaństwa. Rozwiniesz ten temat, możesz polecić jakieś publikacje? Odpowiedz Link Zgłoś
bartaaz22 Re: ten drugi Poznań jest większy, gimela city ce 10.06.12, 15:00 Porównywaliście kiedyś bogactwo wulgaryzmów języka polskiego z niemieckim? A Pan porównywał zbrodnie narodu niemieckiego i polskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Räuber Re: ten drugi Poznań jest większy, gimela city ce IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.12, 17:14 Szanowny Panie, nie mówimy tu o zbrodniach, w tym temacie nie ma najmniejszego sensu wytaczanie takich argumentów. Polacy nie są w tym temacie wiele gorsi od Niemców, proszę prześledzić powojenne losy jeńców niemieckich i nie mówię tu o b. SS-manach ale zwykłych żołnierzach Wehrmachtu którzy tylko musieli wykonywać rozkazy. Oni nie byli nsdap-owską elitą, to byli zwykli piekarze, nauczyciele, robotnicy. Mieli wybór, albo front albo obóz koncentracyjny albo kula w łeb od nadgorliwego SS-mana. Zwykli ludzie w starciu z totalitaryzmem nie mieli szans. Proszę nigdy nie oceniać narodu jako całości, bo wszędzie są złoczyńcy i kanalie, wśród Polaków, Niemców, Rosjan i Żydów. Wszędzie. Tak samo wszędzie są ludzie dobrzy, normalni i Elity - tych prawdziwych przez duże E w Polsce za wiele nie mamy, raptem prof. Balcerowicz i kilku innych, w dzisiejszym sejmie - nikt, w zarządzie Poznania - nikt, przy rozwiniętych Elitach Niemiec, Izraela a nawet Wlk.Brytanii to jesteśmy bardzo ubodzy. Z poważaniem der Räuber Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sfrustrowany Re: ten drugi Poznań jest większy, gimela city ce IP: *.pools.arcor-ip.net 11.06.12, 01:56 "Polacy nie są w tym temacie wiele gorsi od Niemców, proszę > prześledzić powojenne losy jeńców niemieckich" Szanowny Panie Rojber, prosze to przeczytac na spokojnie i przemyslec, nie jest to zbyt zgodne z historia, ach ci turysci z 1939 roku, jakze mi ich zal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: ten drugi Poznań jest większy, gimela city ce IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.12, 11:03 W byłych niemieckich obozach koncentracyjnych, po wojnie zamykano jeńców niemieckich i nie trzymano ich tam krótko ani nie były to specjalnie komfortowe warunki czy szczególnie łagodne traktowanie. Polityka zemsty do dziś odbija się czkawką, np poprzez ciągłe wypominanie II wojny i osiągnięć nazistów. Celowo nie piszę Niemców, bo jak już wcześniej wspomniałem w każdym narodzie są ludzie dobrzy i normalni jak i skończeni degeneraci tacy jak naziści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdzslaw z Vancouve Sam jestes zakopleksiony IP: *.vc.shawcable.net 10.06.12, 00:50 Mieszkam poza Polska od 30 lat. W pieknym Vancouver tez widzialem kiedy pijany facet splunal w twarz kirowcy autobusu. Jestes przewrazliwiony. Za krotka byles poza Polska. Jestesmy nie gorsi any nie lepsi od innych. Odpowiedz Link Zgłoś
nibywroclawianin Re: Sam jestes zakopleksiony 10.06.12, 01:01 Panie Zdzisławie, nie zna pan proporcji. Ja przez 10 lat życia w Vancouver nie spotkałem się z tyloma przejawami chamstwa co w Polsce przez pierwsze pół roku po powrocie do Wrocławia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: Sam jestes zakopleksiony IP: *.washdc.fios.verizon.net 10.06.12, 02:14 Polski kompleks nizszosci , zawsze obawa, "co sobie zagraniczny gosc pomysli ?" W USA zdecydowana wiekszosc spoleczenstwa uwaza , ze jesli sie komus w USA nie podoba , to bez problemu moze wyjechac..... A Poznan i rezimowa propaganda sieja panike : "Co pomysli John z Londynu? " , " Co o nas pomysla Hiszpanie ?" i uciesza poznanskich osilkow , "ze w Poznaniu mamy Wlocha !!!". I probuje porownywac Poznan z Londynem, ku uciesze lumpenproletariatu ktory nie moze wykumac , ze w Poznaniu , liczacym ponad 500 000 mieszkancow zdecydowana wiekszosc zarabia ponizej $10 000 rocznie , a w Londynie ponad 500 000 ludzi zarabia powyzej $100 000 rocznie .I motloch chcialby miec kaiarenki jak w Londynie ale , niestety , jezeli na kubek kawy pracuje sie ponad godzine....Moze Grobelny powwinien oficjalnie tego Nowojorczyka przeprosic ? Odpowiedz Link Zgłoś
nibywroclawianin Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi 10.06.12, 01:06 Ja przez pół roku pobytu w Nowym Jorku i to w czasach zanim burmistrz Giulliani zrobił tam porządek nie widywałem takich rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
adamspzoo1 List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwie ... 10.06.12, 07:07 Sam mieszkam w Los Angeles od malego i tutaj jak sie dzieje cos takiego to wszyscy dzwonia na policje - czemu nie zadzwoniles? Wina polskiego narodu jest ze przyzwalaja na zle i na lamanie drobnych przepisow a zawsze powinni dzwonic na policje...za byle co, zeby wlasnie ten 1% przestal sie czuc bezkarnie i pomyslal ze za glupote zmkna go w celi...jak widzisz ze twoj najlepszy sasiad nie zbiera kup po psie to tak samo na niego dzwonisz i zacznie zbierac a nie ze nie wypada ci mu powiedziec!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lamparcica Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: *.icpnet.pl 10.06.12, 09:00 Co za bełkot... i mam wrażenie, marna prowokacja. Serio, z NJ? Ja za ekranem mojego komputera mogę pisać i z Amazonii. A u Ciebie, w tym światowym NJ nie ma takich ludzi? No tak, nie ma, bo u was jak się komuś nie podoba, to wyciąga broń i strzela...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zimny Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: *.108.152.207.wlantech.pl 10.06.12, 18:46 @lamparcica Ty jesteś zakompleksiona lalka a nie lamparcica. Chłopak studiuje na Ivy League i przyjeżdża tu żeby pracować jako wolontariusz. Chwali ludzi i miejsce. Opisuje pijane świnie, które nie dodają uroku Polsce a ty zamiast się dołączyć do tej opinii to bełkoczesz coś o prowokacjach i, że u nich "Murzynów biją". Palnij się w swoją mózgownicę. Koleś ma rację. Przywolenie społeczne na takie gó...wno jest. W niedzielę pracować nie można, ale można się nachlać i babę i dzieci bić. I to jest OK. Jak ktoś mówi, że jest syf to zaraz "świętoszek", "zobacz jak masz u siebie", "po co tu przyjechałeś"...i tak dalej. Jak byś dostała na banię od takiego pijanego gnoja to może by ci odeszły takie pomysły...chyba, że już dostałaś i teraz gadasz od rzeczy...niewiarygodne żeby kobieta takie bzdury opowiadała...a może właśnie dlatego. Twój partner łoi gorzałę? Jak nie to się dziwię ale jak tak to nie mam pytań. A propos towjego pisania - przynajmniej wiadomo dlaczego Ivy League ci nie pisane...Amazonia raczej też nie bo niby w jakim charakterze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an.noyed Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: 212.183.128.* 10.06.12, 15:48 Ja bym się bał zadzwonić na polską policję w sprawie psiej kupy, wzięli by mnie za społecznie niebezpiecznego wichrzyciela. W ogóle nastawienie policji i administracji jest takie, że najważniejszy jest ich spokój, i przede wszystkim ten kto ten spokój zakłóca godny jest spacyfikowania, wtedy i spokój jest zachowany i statystyki się zgadzają i nawet nieźle w tych statystykach wypadamy na tle innych krajów. Czy ktoś by się dowiedział np. że dwójka gó...arzy zdemolowała tramwaj w Warszawie przy pomocy koszty na śmieci, gdyby nie doszło chwilę później do zabójstwa policjanta. A przecież taki widoczek z chuliganami na pierwszym planie psuje nam wszystkim smak i urodę Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
gazda1812 Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi 11.06.12, 10:18 Widać że mieszkasz w USA od małego i nie masz kontaktu z polską rzeczywistością. Telefon na policję w takiej sprawie (a także w wielu innych) to tylko strata czasu. Opcje są następujące 1. Dyżurny cię oleje 2. Policja nie przyjedzie/ przyjedzie za późno, jak się zbiry oddalą. 3. Policja przyjedzie i zamiast łapać zbirów, będzie cię przez godzinę przesłuchiwać. 4. Policja przyjedzie, złapie zbirów i ich puści 5. Policja przyjedzie, złapie zbirów i ich puści i zamknie. Prawdopodobieństwo wystąpienia każdej z opcji jest równie duże. Innymi słowy jest olbrzymia szansa, że to ty będziesz miał później problem, a nie ci, co rozrabiają. Owszem, trzeba wykazywać obywatelską postawę etc, ale w naszym kraju mało kto ma na to siłę. To się zmieni, ale musi upłynąć czas. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
dio62 te małpy to był zarząd Wiary Lecha a ten 10.06.12, 07:28 najbardziej obśliniony to ich prezes Odpowiedz Link Zgłoś
paolobin Re: Polska zakompleksiona i sfrustrowa to autor l 10.06.12, 08:21 Byłem w wielu krajach europy, wszędzie czułem się bezpiecznie, nie widziałem pijanego na ulicy. Jeśli widziałem podchmielonych, to bez tej pie...nej polskiej agresji i chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Polska zakompleksiona i sfrustrowa to autor l 10.06.12, 10:54 A wiesz co to jest "szkocki uśmiech" :):):) Anglicy, Szkoci chlają równo. Niestety wiele dziewczyn. To takie byle jakie równouprawnienie. Francuzi od obiadu chodzą podcięci, a Ty o polskich pijakach??? Odpowiedz Link Zgłoś
sinzapatos Re: Polska zakompleksiona i sfrustrowa to autor l 10.06.12, 23:21 I tłuką się ci Francuzi przy obiadach? Zamiast przecinka używają "merde"? Strasznie schamieliśmy w Polsce (może zawsze tacy byliśmy?). I zamiast starać się to zmieniać, oburzamy się, że ktoś to chamstwo dostrzega. Co z tego, że gdzie indziej też jest przemoc i patologia? Na tym świecie są kraje gdzie jest jej znacznie mniej niż u nas, i to z tymi krajami musimy się porównywać. Odpowiedz Link Zgłoś
dulok_wita_was Re: Polska zakompleksiona i sfrustrowa to autor l 10.06.12, 12:30 Pacz pan, to Uk i Szwecja nie są w Europie - człowiek się uczy całe życie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulu Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.12, 08:24 on nie przesadza. Tak tu jest. Pomieszanie wschodu i zachodu. Staz za granica mam wieeeeelokrotnie dluzszy niz 7 lat ale widze to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
menuet1 Specyfika czasów !!! 10.06.12, 08:43 Cieszyc sie 'powinniśmy' ,ze tramwaju w toalete nie zamienili ! Dlaczego motorniczy nie zareagował ? Policji na ulicach mnóstwo a my się ich boimy ??? W 'komuniźmie' to by się nie zdarzyło ! W Ameryce też nie ! Jest to bowiem charakterystyczne dla demokracji , w której krzykacze ,wandale , chamstwo są chronieni przez różne 'towarzystwa' np. ochrony zwierząt ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akenig Re: Specyfika czasów !!! IP: *.home.aster.pl 10.06.12, 14:13 Miałem tą średnią przyjemność żyć w czasach komunistycznych. Takie obrazki w późnych latach 80' zdarzały się niestety dość często. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: landrynka Re: Specyfika czasów !!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.06.12, 03:26 Nie jestem zwolennikiem komunizmu ale to prawda, nie bylo takich chuliganskich zachowan i awantur za czasow komunizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Uwielbiam takie listy. 10.06.12, 10:13 Od początku: "studiuję w NY, na uniwersytecie z Ligi Bluszczowej, nie nie mam kompleksów, ale wiecie, napiszę kim jestem, żeby nie było przypadkiem, że to głos jakiegoś polaczka". "stem niewiarygodnie - bardziej niż ktokolwiek inny, kogo znam - wyczulony na kwestie postrzegania Polski jako zachodniego kraju w świecie, a także typowych polskich „wschodnich” przywar: agresywności, pieniactwa, bylejakości". Po pierwsze - dlaczego Autor jest tak "wyczulony"? Czy naprawdę sądzi, że jakiś Amerykanin jest "wyczulony" na to jak postrzegają go w Chinach, Niemczech, Francji? Może Autor zapyta swoich kolegów (z Ivy League!), kiedy ostatnio przejęli się tym, że kanadyjska prasa napisała coś o Amerykanach? Ba, może niech pokaże jakiś list do New York Timesa, utrzymany w płaczliwym tonie "a co sobie o nas świat pomyśli". Hic Rhodos, hic, salta, "niezakompleksiony polaczku". Po drugie: agresja i pieniactwo. No... tak. Tak. Ach, ci nieagresywni (zaledwie dwa razy więcej zabójstw, licząc na osobę, rzecz jasna, niż w Polsce) Amerykanie. Ach, ta ich legendarna skłonność do unikania pieniactwa (zakładam, że autorowi - przecież świetnie wykształconemu i kulturalnemu nie chodziło o "pienienie się", a o gonienie z każdą sprawą do sądu)! "Cała rodzina i wielu znajomych wie, że w moim słowniku polaczek - osoba prezentująca typowo polskie wady - to jedna z cięższych obelg". Ciekawi mnie, jakie inne obelgi ma w swoim słowniku Autor. Szwab? Żółtek? Czarnuch? Gudłaj? Żabojad? Kacap? Przecież każdej z tych grup da się przypisać jakieś "typowe wady". Ciekawe też, jak często ich używa. Choć, idę o zakład, że jako osoba światowa i niezakompleksiona ogranicza się do obrażania tylko jednej wspólnoty etnicznej. Przecież tylko polaczki są rasistami, prawda? Samej historyjki właściwie nie ma co komentować. Choć pewnie można mniemać, że szlachetne uczucia Autora byłyby mniej zniszczone, gdyby owych czterech młodzianów zamiast śmierdzieć i kląć, wyjęło z kieszeni gnaty i kogoś zastrzeliło. Raz, że ofiarą pewnie padłby i tak jakiś polaczek, dwa, że byłoby to nie polskie, a światowe i amerykańskie. Albo nawet nowojorskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amigo Re: Uwielbiam takie listy. IP: *.cable.net-inotel.pl 10.06.12, 10:43 Wzruszyła mnie ta historia. Wspaniale opisana kwiecistym językiem, przez wielkiego Polaka, studenta prestiżowego amerykańskiego uniwersytetu. Mam nadzieję, że wróci jeszcze do Polski po ukończeniu swojej edukacji, bo nasz kraj potrzebuje obywateli tak spostrzegawczych i pozbawionych kompleksów. Boję się jednak, że nasz bohater jest trochę wyobcowany w dalekim kraju i go w ogóle nie poznał. Sugeruję poczytać statystki policyjne, wówczas może się dowie, gdzie łatwiej dostać nożem po żebro lub kulką między oczy. W Polsce czy może w Juesej. Sugeruję zaopatrzyć się również w mapę amerykańskich miast i grubą czerwoną kreską zaznaczyć dzielnice, do których pod żadnym pozorem nie powinien nasz poznański bohater się udawać, bo niestety może zawitać do naszego strasznego kraju lekko spięty i do tego w czarnej folii. Oczywiście list ( może Adam z Leszna? ) napisany według sztancy GW. Pełen kompleksów i oczywiście z wplecionym wątkiem o kibolach Lecha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sanifev Re: Uwielbiam takie listy. IP: *.wtvk.pl 10.06.12, 10:42 Wyjazdy za granicę wcale nie są potrzebne do tego, żeby rozumieć, że chamstwo, agresja i ograniczenie mentalne nie są rzeczą normalną. I nie chodzi o to, żeby porównywać, gdzie tego jest więcej, a gdzie mniej. Istotne jest, że w Polsce to się zdarza, jest na to pewne społeczne przyzwolenie i często takie akcje jak ta opisana pozostają bezkarne. Konstruktywna krytyka jeszcze nikomu nie zaszkodziła i mnie bolą bolą najbardziej nie takie incydentalne zajścia, ale to, że jak Polakom się mówi, że robią coś źle, to zamiast refleksji wywołuje to natychmiastową agresję. Szkoda, bo akurat refleksja mogłaby się przyczynić do rozwoju tego państwa... Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Uwielbiam takie listy. 10.06.12, 11:14 > Wyjazdy za granicę wcale nie są potrzebne do tego, żeby rozumieć, że chamstwo, > agresja i ograniczenie mentalne nie są rzeczą normalną. Święte słowa. Nikt nie twierdzi, ze zachowania awanturujących sie osobników są normalne. Zdarzają się, ot i tyle. Natomiast inną sprawą jest ocenianie ich z pozycji "moralnej wyższości", co akurat w tym liście miało miejsce. "Jestem Człowiekiem Światowym, więc ponauczam was, zakompleksione prostaczki". Moim zdaniem już w pierwszych zdaniach tego listu wyłazi jakiś "kompleks wykształciucha", osoby, która mając formalne wykształcenie nie wyrobiła sobie pewnej, hmmm, "integrity", że użyję słowa Zachodniego, a przez to Mądrego i Lepszego. > I nie chodzi o to, żeby porównywać, gdzie tego jest więcej, a gdzie mniej. Na zasadzie "a u was biją Murzynów" - na pewno nie. Natomiast kiedy mówimy o czymkolwiek, to do właściwej oceny porównanie jest niezbędne. "Czy dziecko, które ma 120 cm, dobrze rośnie" (zależy, ile mają jego rówieśnicy). "Czy wzrost PKB o 5% to dobrze, czy źle" (w zasadzie dobrze, ale jeśli sąsiedzi mają po 15%, chyba jest coś do korekty). Itd. itp. Zwłaszcza, że dochodzi tu kwestia "wstydu przed światem" - tu ocena, jak "świat" postępuje wydaje się być niezbędna. Stąd pytanie: czy "niezakompleksieni" Amerykanie publikują w NYT listy w tym stylu? >Istotne jest, że w Polsce t o się zdarza, jest na to pewne społeczne przyzwolenie >i często takie akcje jak ta opisana pozostają bezkarne. Pozostaje przychylić się do pytania - co zrobił nasz "oświecony" student Ivy League? Zadzwonił na policję? Nie? Może więc też, mimo pogardliwego patrzenia na "wady polaczków" i studiów w USA, nie jest wiele lepszy? > Konstruktywna krytyka jeszcze nikomu nie zaszkodziła i mnie bolą bolą najbardzi > ej nie takie incydentalne zajścia, ale to, że jak Polakom się mówi, że robią co > ś źle, to zamiast refleksji wywołuje to natychmiastową agresję Po pierwsze: tu nie ma konstruktywnej krytyki. Jest typowe dla Wyborczej rozdzielani ocen i napomnień moralnych i patrzenie z wyższością. Po drugie: naprawdę widzisz jakąś "agresję" w moim wpisie? Serio? Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Uwielbiam takie listy. 11.06.12, 12:37 > Po drugie: naprawdę widzisz jakąś "agresję" w moim wpisie? Serio? Myślę, że chodzi o to, że za tych czterech się za mało wstydzisz i nie przeprosiłeś. I za innych "czterech" awansem też trzeba przeprosić. Generalnie zdaje się, że chodzi o to, że mamy przepraszać za to, że jesteśmy Polakami. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemur Re: Uwielbiam takie listy. IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 10.06.12, 13:44 Po pierwsze - dlaczego Autor jest tak "wyczulony"? Czy naprawdę sądzi, że jakiś > Amerykanin jest "wyczulony" na to jak postrzegają go w Chinach, Niemczech, Fra > ncji? Zgadzam sie. Poza tym, samo to , ze tak "silny wstrzas" wywolo u niego napotaknie kilku pijaczkow swiadczy o tym ,ze chlopak powinien popracowac na pewnoscia siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psi Re: Uwielbiam takie listy. IP: *.vdbj.nl 11.06.12, 09:44 gnom_opluwacz napisał: > "Cała rodzina i wielu znajomych wie, że w moim słowniku polaczek - osoba prezen > tująca typowo polskie wady - to jedna z cięższych obelg". > > Ciekawi mnie, jakie inne obelgi ma w swoim słowniku Autor. Szwab? Żółtek? Czarn > uch? Gudłaj? Żabojad? Kacap? Przecież każdej z tych grup da się przypisać jakie > ś "typowe wady". Ciekawe też, jak często ich używa. Choć, idę o zakład, że jako > osoba światowa i niezakompleksiona ogranicza się do obrażania tylko jednej wsp > ólnoty etnicznej. Przecież tylko polaczki są rasistami, prawda? > Trafiles w sedno tym wpisem! Mysle, ze kolega z Ivy League czuje moralne prawo do uzywania zwrotu "polaczek", tak jak zwrot "nigger" nie jest rasistowski tylko w ustach afroamerykanina. :) Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Uwielbiam takie listy. 12.06.12, 08:01 > Mysle, ze kolega z Ivy League czuje moralne prawo do uzywania zwrotu "polaczek" > , tak jak zwrot "nigger" nie jest rasistowski tylko w ustach afroamerykanina. : > ) Coś podobnego i ja pomyślałem, ale zaraz tę wstrętną myśl odrzuciłem. Przecież ktoś, kto trafił na Ivy League, nie może mieć mentalności rodem z murzyńskiego getta, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
aya_hartina List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwie ... 10.06.12, 10:53 To niestety przykra prawda. Ile razy, kiedy tylko zdążę zachwycić się czymś na nowo w naszym pięknym mieście, zaraz ktoś zadba o to, żebym jednak nabrała do niego wstrętu. Odpowiedz Link Zgłoś
4791kemot List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwie ... 10.06.12, 11:05 Racja, że wiele "wiochy" w tym naszym narodzie, ale w USA nie jest lepiej. Wiele razy tam byłem, byłem tez parę razy w Nowym Jorku, no i pełno menelstwa, dziadostwa i syfu. Myślę, że lepiej jest w Polsce niż w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
an.noyed Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi 10.06.12, 13:50 Pewnie masz rację, że w Nowym Jorku menelstwa też jest dużo, zresztą jak w każdym kraju czy mieście. Problem w tym, że posługując się bliższym przykładem, po berlińskiej dzielnicy młodzieżowych subkultur i meneli można się przejść spokojnie nie będąc przez nikogo zaczepianym, a w Polsce nie. W Polsce na każdym kroku jakiś sfrustrowany typek może rzucić w twoim kierunku jakąś inwektywę i spróbuj oponować. I miła przechadzka po naszym pięknym mieście może być w każdej chwili niemile zakończona. Jak się z tym nie zrobi porządku, nigdy do końca nie będziemy panami własnego losu. We własnym kraju pozostanie nam mieszkać na zamkniętych osiedlach a poruszać się szczelnie zamkniętymi klimatyzowanymi pojazdami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anasz Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.12, 17:22 Wydaje mi się ze ten młody człowiek mówił o Polsce! Nie o USA, tam mieszka i tamte realia zna. A tu dawno nie był i opisuje co zobaczył nie w tv, nie na video, nie na zdjęciach, ale na własne oczy, po latach pobytu gdzieś. I to wszystko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hella Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: *.icpnet.pl 10.06.12, 11:38 ale jest faktem. koleś zjadł drugiemu pół twarzy, na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
ludmila.karbowniczek Cel listu 10.06.12, 12:18 Ale do kogo został ten list napisany? Proponuję działać bardziej konstruktywnie i zaadresować go do kogoś, kto może problemowi chuligaństwa czynnie przeciwdziałać, np. władz miasta. Warto zgłaszać policji o zaobserwowanych incydentach. Obawiam się, że takie socjologiczne analizy i "oddawanie" inwektyw w bezpiecznym miejscu, jakim jest forum Gazety, nic nie da. Ludzie agresywni są trudni w resocjalizacji, należy sobie też z tego zdawać sprawę. Zazwyczaj jest to długi proces odbywający się w zakładach karnych. Moim zdaniem poprzez list Autor jedynie opisał negatywne zjawiska, ale niczego więcej nie osiągnął. Odpowiedz Link Zgłoś
dulok_wita_was Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi 10.06.12, 12:24 Biedactwo... Takich przeżyć mu dostarczyli... A on przecież aż z niu jorku jechał, ajwi lig porzucił... Gościu, a jak wypadamy w porównaniu do nocnych przechadzek po Bronxie? Przy morderstwach i napadach mamy chyba sporo do nadrobienia... Odpowiedz Link Zgłoś
czyli.kon.karne List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwie ... 10.06.12, 13:28 co ty tutej tego? "problemy zostaną. Nam" - nam? jakim, k, nam? spitoliłeś stąd kilka lat temu a teraz próbujesz się pod społeczeństwo podpiąć? wrócił na kilka dni i będzie się prężył. wracaj na zmywak harlemu - takich "patriotów" nie potrzebujemy albo może w ciąży jesteś?? Odpowiedz Link Zgłoś
lesiaczek3 w NJ w metrze same perfumy ,trzezwi pasazerowie.:) 10.06.12, 14:08 Czlowieku ja mieszkam za granicami kraju od ponad 23 lat i przestan takie bajki opowiadac.....w kazdym kraju na swiecie sa byly,sa i beda tak ze zejdz na ziemie i nie piernicz o dwoch Polska......starsze pokolenie pilo i moze pije a mlode ....co uwazam duzo gorsze jes zapoznaje sie z takimi "cudami" cywilizacji jak narkotyki np.......alkohol ( ktorego nie jestem zwolennikiem) jest dla ludzi jezeli sie go z umiarem pije a narkotyki to smierc i tyle. co do tych facetow co byli tak pijani to nie bylo napewno przyjemne ,ale to nic nowego i napewno w nastepnych 30 latach sie nie zmieni....z tym musimy niestety zyc....cale szczescie Ty mieszkasz juz w czystym i nowoczesnym NJ:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: List wolontariusza: zobaczyłem w Poznaniu dwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.12, 14:18 Burak parę lat pomieszkuje w USA i już jest światowcem.:):):) Odpowiedz Link Zgłoś