Dodaj do ulubionych

Św. Rodzina a zzo

20.06.12, 20:30
Witam dziewczęta! Czy któraś w niedalekiej przeszłości rodziła w Św. Rodzinie i wie, czy nadal znieczulenie jest tam dostępne "na życzenie"? Słyszałam, że dzieciątko jest teraz z matką i to się zdaje się niedawno zmieniło - zastanawiam się, czy jeszcze jakieś zmiany zaszły (np. odwiedzający tata może wejść na salę poporodową). Będę wdzięczna za wszelkie info. Rodzimy w pod koniec lipca więc pewnie jeszcze zdążę się dowiedzieć, ale ta ciekawość...:)
Obserwuj wątek
    • kasia688 Re: Św. Rodzina a zzo 25.07.12, 22:24
      ja rodziłam pod koniec marca
      od początku marca działa nowy oddział gdzie mamy sa z dziećmi - raczej dają tam wszystkie mamy po porodach sn a cesarki zostają w starej części z możliwością oddania dziecka na noworodkowy(przynoszą do karmienia )
      Nie można wchodzić na sale - tzn odwiedziny są tylko i wyłącznie na korytarzu - tak jak było wcześniej.
      Jeżeli chodzi o znieczulenie to raczej nie powinno być problemu - jeżeli lekarz wyrazi zgodę.
    • rajmunda Re: Św. Rodzina a zzo 10.08.12, 22:04
      Teoretycznie jest na życzenie, a w praktyce różnie bywa.

      Ja już od schodów wołałam wielkim głosem o zzo. "Zobaczymy, najpierw ktg". Potem "anestezjolog jest właśnie przy operacji" (ciekawe czy to prawda była, sądzę, że raczej ściema, którą serwują zwykle w takich sytuacjach). Potem, gdy rozwarcie się zwiększyło, "moja" położna (opłacona) zasugerowała, żebym już sobie do końca poradziła bez znieczulenia. Grrrrr!!! Mój mąż wziął ją na bok i ostro powiedział, że nie po to płacimy jej duże pieniądze, by teraz robiła takie akcje. Podziałało chyba, bo za kwadrans pojawiła się pani anestezjolog. Ufffff...

      Na sali poporodowej leżały oprócz mnie dwie kobietki, jedna "wykrzyczała" sobie zzo, druga była zbyt grzeczna i nie dostała (mimo że chciała).

      Tak więc w celu dostania zzo polecam jedną z dwóch strategii: wrzeszczeć, przeklinać i bluzgać do skutku, lub opłacić sobie zaufaną położną (i raczej nie tą, którą miałam ja - panią Piechotę).

      Odwiedzin na salach nie ma (świetny układ moim zdaniem) a dzieci są co do zasady przy matce.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia :-)
      • kici-a79 Re: Św. Rodzina a zzo 12.08.12, 19:24
        Hey, ja mam to samo pytanie! Właśnie dziś widziałam porodówkę na Raszei i wygląda pięknie no ale o ZZO nie ma mowy! Nie mówiąc o możliwości cesarki ( już nie wiem kogo o to pytać...)
        Dlatego mam mega dylemat bo uważam ,że kobiety powinny mieć prawo do ZZO do cholery to nie jest wiek szesnasty....
        Tak więc dziewczyny odpowiadajcie ze szczegółami jak sobie z tym problemem poradzić ...jak dotrzeć do ZZO w Poznaniu na Raszei? Jak dotrzeć na Św. Rodzinie...?!
        Ja rodzę za 6 tygodni i nie wiem czy dam radę to wytrzymać ...przecież poród to nie ma być ból , a radość zwłaszcza w dobie przeszczepów organów itp!
        • beatiness Re: Św. Rodzina a zzo 18.08.12, 13:29
          kici-a79 zgadzam się w 100%-tach. ale po co kobiecie znieczulenie skoro bez niego i tak urodzi...
          szkoda, ja rodziłam dwa razy sn bez znieczuleń. nie wspominam tego miło i żałuję bo w końcu to były dwa najważniejsze dni w moim życiu, a ja nacierpiałam się niemiłosiernie...
          • kici-a79 Re: Św. Rodzina a zzo 31.08.12, 16:08
            Czy ktoś zatem rodził ostatnio w Św. Rodzinie? Ja mam namiary na Panią Lucyne Oses ale jeszcze do niej nie dzwoniłam. Szkoda,że na Raszei nie można dostać tego ZZO ja tam leżałam własnie na patologii ciąży i wdziałam także sale porodowe. Wszystko pięknie wygląda ale ZZO nie dostaniesz...nawet chyba jak zapłacisz komuś....
            Więc pytam czy macie kogoś jeszcze w Św. Rodzinie co da to ZZO? Nazwisko , namiary?
            Czy lepiej drzeć się? Czy może powiedzieć ,że pracuje dla TV lub Gazety?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka