Dodaj do ulubionych

Zatrzymany szef sieci barów wietnamskich w Pozn...

IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 23.06.04, 23:39
Byłoby niezwykle dobrze, gdyby San-Epid zajął sie także z taką samą
starannościa polskimi lokalami. niechby także rozejrzał sie sumienniej po
zapleczach sklepów spożywczych, mięsnych itd. Polska zarasta brudem!
Obserwuj wątek
    • lagerkvist Re: Zatrzymany szef sieci barów wietnamskich w Po 24.06.04, 00:39
      Słusznie! Szczególnie nieprzyjemne bywają konsekwencje stałego stołowania się w
      polskich barach.
    • Gość: Elka Re: Zatrzymany szef sieci barów wietnamskich w Po IP: *.echostar.pl 24.06.04, 07:02
      A To sobie Sanepid i inne władze wymyśliły!!! Źli Wietnamczycy - a Polacy??
      jeszcze gorzej - Wietnamczyk w łapę nie da - bo siedzi tutaj nielegalnie,
      polski właściciel ma wszystkie kontrole w garści. Wiem bo znajomi pracowali w
      pubach wietnamskich i polskich - różnica kolosalna - niestety na korzyść
      właśnie Wietnamczyków - bo oni pracownikom uczciwie płacą. Choćby taki
      lokal "PASJA" - do dziś się nie rozliczyli z pracownikami - też nie legalnie
      pracującymi, bo umow z nikim nie podpisywali - choć ludzi zatrudniali. A był
      brud, chlanie i ćpanie.
    • Gość: Gall Anonim Re: Zatrzymany szef sieci barów wietnamskich w Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 07:45
      Widze, ze wszyscy przedpiszcy maja podobne skojarzenia do tego co przelecialo przez moja glowe. Nie jestem fanem wietnamskich barow (ani barow szybkiej obslugi w sensie ogolnym), mowiac szczerze bylem tam kilka razy, ale to wystarczylo aby stwierdzic, ze one roznia sie in plus w stosunku do ich polskich czy pseudotureckich odpowiednikow. Co do tych ostatnich to pamietam, ze na ulicy Dabrowskiego, niedaleko komendy na ul. Kochanowskiego byl taki bar pseudoturecki. Na poczatku wygladalo to apetycznie, lecz po kilku miesiacach kazdy mogl zobaczyc taki obrazek: okno wystawowe na ul. Dabrowskiego, i na widoku krecacy sie pionowo rozen. Na nim poszarzale ze starosci mieso (czasem mialem wrazenie, ze wrecz o odcieniu sinozielonkawym) leniwie krecace sie wokol wlasnej osi i kucharz obkrawajacy skrawki tej substancji o konsystencji zaschnietej gumy arabskiej i wpychajacy to do buly. Bon appetit! Bylo to zupelnie cos innego niz to co widzialem bedac w Turcji i na mysl o czyms takim co widzialem na Dabrowskiego kazdy Turek chyba dostalby mdlosci. Teraz w tym miejscu powstaje cos nowego (moge sie zalozyc ze stary biznes nie zostal nawiedzony przez policje i Sanepid, ktory zmusil wlasiciela do zamkniecia tej "swiatyni sztuki kulinarnej") i oby bylo to cos innego niz bylo dotychczas.
    • Gość: Macko Re: Zatrzymany szef sieci barów wietnamskich w Po IP: *.man.poznan.pl 24.06.04, 09:45
      Witam
      !
      Czytajac o spektakularnej akcji policji nie mozna sie oprzec wrazeniu, ze
      to "zdrowa" konkurencja w Polsce dobrze dziala.
      Stolowalem sie bardzo czesto na ul. Mickiewicza. Prawda jest, ze sprzedawano
      tam piwo. Nigdy jednak pod barem ani w okolicy nie wydzialem "zulkow", ktorzy
      by zaklocali spokoj, zalatwiali potrzeby itd. jak to bywa w okolicy innych
      miejsc, gdzie mozna kupic alkohol. W "orientach" sprzedawano go jako dodatek do
      posilku.
      Orienty byly dosc tanie, jak na taka ilosc i jakosc jedzenia.
      Nie wierze, ze na zapleczach innych barow nie ma resztek. ;) Mysle, ze dobra
      wspolpraca konkurencji "orientow" z policja kwitnie.
      Gratuluje organom scigania udaremnienia karygodnych czynow i sformulowania
      powaznych zarzutow. Brawo chlopcy!

      Pozdrawiam!

      Macko
      • Gość: GRC Re: Zatrzymany szef sieci barów wietnamskich w Po IP: *.man.poznan.pl 24.06.04, 10:37
        W pełni zgadzam się z poprzednią wypowiedziom.

        Co do zarzutu nielegalnego pobytu Wietnamczyków w Polsce to nie jestem w stanie
        się wypowiadać (choć mam wrażenie że i ta informacja została podana w sposób
        nie w pełni odpowiedzialny).
        Natomiast jeśli chodzi o alkohol to rzeczywiście był, ale w postaci piwa i nikt
        go tam nie spożywał w sposób niekulturalny (prawdę mówiąc to nigdy nie
        widziałem żeby ktoś w ogóle tam kupował to piwo). Tak więc takie naruszenie
        koncesji chyba nie powinno być traktowane jako „poważny zarzut”. Dużo większym
        problemem dla społeczeństwa jest ogromna liczba punktów które mają koncesję,
        ale w których nikt nie potrafi wyegzekwować kultury spożywania tego napoju.

        Jeśli chodzi o zarzuty sanepidu to myślę że każdy kto bywał w tych barach wie
        że poziom czystości nie odbiegał od warunków jakie można zastać w innych barach
        (ja akurat bywałem w barze na ul Mickiewicza i twierdzę że było czysto). Tak
        więc nie bardzo rozumiem jak to jest że akurat tutaj sanepid znalazł tak rażące
        nieprawidłowości.

        • Gość: wkurzony Re: Zatrzymany szef sieci barów wietnamskich w Po IP: *.allegro.pl 24.06.04, 11:18
          Powiem tak. Przez 3 lata mieszkalem na Krasinskiego, a wiec za rogiem mialem
          lokalik Orient Express.Przyznaje, swego czasu byla to podstawa mojej diety. I
          musze powiedziec,ze nigdy nie mialem zadnych klopotow. Osobiscie bardzo mi
          smakowalo podawane tam jedzenie. A co do informacji. Mysle,ze dmuchawka
          straszna. Niech sobie nasze sluzby jada na Bema i tam zatrzymuje nielegalnych
          pracownikow.Smiac mi sie chce. Taki temat: wietnamczyk co pracowal na czarno i
          powazne zarzuty bo piwo sprzedawal bez koncesji.Ludzie!(Policja Straz Graniczna)
          zajmijcie sie bardziej interesujacymi sprawami.Chyba ze brakuje wynikow i
          trzeba statystyki podkrecic. Zreszta jeszcze jeden kamyczek do policji. Wczoraj
          w artykule o kradziezy u Biskupa Gadeckiego w tekscie GW padl cytat anonimowego
          policjanta- Rozmawialismy ze znajomymi zlodziejami, i prosilismy o oddanie
          skradzionych rzeczy.Nie oddali- Pieknie!Policja prosi zlodzieji zeby oddali
          fanty, a zatrzymuje bogu ducha winnego Wietnamczyka za piwo bez koncesji.
          Gratulacje, az sie chce zyc w takim PANSTWIE PRAWA
    • Gość: Jerzy Sz. Stał się cud !! IP: *.icpnet.pl 24.06.04, 11:33
      Wielkie nieba ! Sanepid przy okazji dowiedział się o brudzie u Wietnamczyków.
      A tak leniuchy, może byście sami zabrali się do roboty i bez brania "w łapę"
      zaczęli sprawdzać uczciwie np zgniłe mięso w supersamach.I pomyśleć że były
      czsy, kiedy sanepid też był uczciwy. No ale było minęło - a może wróci, jak
      zmienią pracowników.
    • Gość: Eska Re: Zatrzymany szef sieci barów wietnamskich w Po IP: *.echostar.pl 24.06.04, 11:58
      Uwaga! Panowie władza (t.j. policja) - bądźcie rasistami - macie zakaz
      bliższego kontaktowania się z inną rasą! Zostaniecie posądzeni o machlojki,
      zatajanie lewych interesów, a być może szpiegostwo! Wasze życie intymne jest
      brane pod lupę!!
    • Gość: coolebaca rece precz od kucharz IP: *.warwickshire.gov.uk 24.06.04, 12:17
      na zdjeciu ilustrujacym artykul o zamknieciu wietnamskich barow, widac jednego
      z kucharzy - ma fartuch szefa kuchni i kajdanki bandyty; rzemieslnika sie nie
      aresztuje w czasie wykonywanej pracy, tylko barbarzyncy strzelaja do kucharza;
      abys znal wietnamczyku obronne kung-fu
      ps. - a ja nie jestem tera w ppoznaniu - czy zamkneli Ha-Noi na lazarzu?
    • Gość: b Re: Zatrzymany szef sieci barów wietnamskich w Po IP: 62.148.83.* 24.06.04, 15:13
      ja bardzo lubiłam ten bar na mickiewicza jedzenie b.dobre i tanie, gdzie ja
      teraz znajdę taką dobrą chińszczyznę nigdy nie było żadnych niespodzianek czego
      nie można powiedzieć o barach prowadzonych przez polaków niech się odpieprzą od
      wietnamczyków oni nikomu krzywdy nie robią a może łapówy nie chcieli dać
      • Gość: gosc Re: Zatrzymany szef sieci barów wietnamskich w Po IP: *.icpnet.pl 24.06.04, 23:28
        Bylem akurat w jednym z barow przy tej "akcji". ZALOSNE
        Jeden rosly chlopiec z policji zagladajac w talerze gosciom pytal czy smakuje i
        polecal apteke za rogiem.
        Mniemam ze Pan ten oprocz bycia policjantem jest tez kucharzem, dietetykiem,
        lekarzem, znawca kuchni orientalnej i widzial w swoim zyciu tysiace kuchni
        restauracyjnych, bo tak wlasnie sie zachowywal.
        Szczerze mowiac uwazam, ze za duzo u nas bylo w 80 i 90-tych latach filmow
        typu Cobra, Miami Vice, itp. Ci panowie na tym dorastali i chca tez byc
        twardzielami.
        Szkoda, ze troche mniejsza publika, ale zawsze warto sprobowac.

        Tak trzymac chlopaki. Jutro polecam skok na bary mleczne w centrum. te miejsca
        sa znacznie bardziej oblegane przez gosci, sa polozone naprawde centralnie,
        moznaby w czasie zatrzyman kucharek zablokowac np. ul. 27 grudnia, skrzyknac
        jakies kamery z Polsat-u, moze jakis Live na tvn-ie, kto wie co jeszcze.

        Z pozdrowieniami,
        gosc

        P.S.
        Uwazam ze Orient-y oferowaly bardzo wysoki poziom. Jedzenie bylo naprawde dobre
        (bywalem regularnie). Jest mi niezmiernie przykro i mam nadzieje, ze nadal
        wszystkie beda niedlugo funkcjonowaly.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka