Dodaj do ulubionych

Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5-la...

11.08.12, 23:44
Gdyby to był Donek, Vinc , albo członek ich rodziny, nie byłoby problemu, ale że wypadkowi uległ nikomu nie znany pięciolatek, to niech leży i czeka.
Obserwuj wątek
    • stefansonson Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5-la... 11.08.12, 23:46
      a ja wiem czemu bo gdyby to było dziecko jakiegoś polityka, biznesmena, albo urzędnika to nie było by problemu, a przeciętny polak nikogo w tym kraju nie interesuje
      • 1_dobroslawa Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 01:10
        Zastanawia mnie jeden FAKT,dlaczego MEDIA placza po FAKCIE obojetnie jakiej smutnej tragicznej HISTORII natomiast nie ma np.szybkich komorkowych darmowych polaczen z Firmami OCHRONY ciezko byloby zorganizowac z podatkow np.kase potrzebna na ten cel kto z was MEDIA wpadlby na taki pomysl k t o pozdrawiam DOBROSLAWA
      • Gość: jakby co Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.centertel.pl 12.08.12, 03:29
        To nie w tym rzecz. Odbiegasz od sedna sprawy. To kwestia bezmyślności i być może głupoty ludzkiej.
        • bez_alternatywy bali się zarysować lakier 12.08.12, 08:59
          obciąć premie bandytom
          • Gość: jokerwashere Tragedia z małym pacjentem - załoga zignorowała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 09:22
            ...PRZEPISY - taki byłby nagłówek, gdyby np. jakieś śmieci z boiska zraniły kogoś od podmuchu, uszkodziły helikopter albo gdyby w czasie startu/ lądowania śmigłowiec o coś zahaczył.

            Przepisy są po to, by ich przestrzegać. Nie podobają się - zmienić przepisy lub zmienić tych, co je ustanawiają, ewentualnie przygotować lądowisko.

            Lotnictwo to nie miejsce dla ignorantów, tu przepisy są święte - inaczej ilość ofiar byłaby większa jak na drogach (gdzie gros kierujących ma gdzieś kodeks drogowy).
            • Gość: x wreszcie rozsądny głos! IP: *.unitymediagroup.de 12.08.12, 09:29
              dalej już nie czytam ;)
              • Gość: pailot Re: wreszcie rozsądny głos! IP: *.core.lanet.net.pl 13.08.12, 08:52
                Ja również
                • Gość: MW Informacja dnia IP: 212.160.172.* 13.08.12, 09:34
                  Helikopter z 5 letnim pacjentem zahaczył o przewody elektryczne na boisku szkolnym podczas startu. Zginęło dziecko i 3 osoby załogi. Piloci zignorowali jasne przepisy ministerialne dotyczące procedur lądowania. Wszyscy winni muszą ponieść konsekwencje swojej nieodpowiedzialności - dyspozytor i zarząd. Rodzina pilotów z tego powodu nie otrzyma także odszkodowania.
            • Gość: animal Re: Tragedia z małym pacjentem - załoga zignorowa IP: *.30.33.12.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.08.12, 09:32
              Ale zrozumiałeś ze te same przepisy dozwalają na lądowanie bez lądowiska w przypadku zeskrobywania poszkodowanego z miejsca wypadku? Zapewne nie widzisz w tym zadnego paradoksu ze lecąc do szpitala nie może lądować na pobliskiej łące.
              Swoją drogą kilka lat temu odwiedzając miasto rodzinne moich rodziców w niedzielę był pokaz LPR. Helikopter nie miał wezwania, a wylądował na trawniku nieopodal marketu...

              Szczerze ? Moim zdaniem lekarze powinni wyjechać karetką z małym pacjentem w teren i zgłosić wypadek do ktrego musi przylecieć helikopter. Wtedy wszystko byłoby zgodnie z przepisami kołki Twojego pokroju byłyby zadowolone...
              • jokerwashere Re: Tragedia z małym pacjentem - załoga zignorowa 12.08.12, 10:04
                Ale dotarło do Twoich procesów myślowych, że nie oceniam przepisów, tylko postawę załogi? Wiem, że czytanie ze zrozumieniem jest trudne, i łatwiej kogoś nazwać kołkiem, niż zastanowić się dłużej nad treścią komentarza.

                W lotnictwie za naruszenie jakichkolwiek przepisów można stracić licencję
                • Gość: oo Re: Tragedia z małym pacjentem - załoga zignorowa IP: *.146.120.187.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.08.12, 10:18
                  nie sądzę, aby kolo miał jakiekolwiek procesy myślowe. Gdyby miał, to by pamiętał o pewnym tupolewie, którego załoga zlekceważyła przepisy - jak się to skończyło, wszyscy wiemy (wielki magnes, hel itd)
                  • Gość: logika Pogotowie lotnicze źle zinterpretowało przepisy IP: *.dynamic.mm.pl 12.08.12, 10:46
                    To było nagłe wydarzenie. Dziecko było ofiarą wypadku, a w szpitalu, do którego trafiło, nie mogli mu pomóc. Karetka powinna zwieźć dziecko na to boisko szkolne, a helikopter powinien je stamtąd zabrać.
                    Ktoś naraził życie dziecka w obawie o swoje 4 litery.
                    I nie porównujcie tego do Smoleńska, bo tam sytuacja była akurat odwrotna - lądując, narażano ludzi. Tutaj wylądowanie helikoptera na szkolnym boisku w dobrych warunkach pogodowych niczym nie groziło. A wylądowanie w dzień przy dobrej pogodzie na tym boisku nie było zapewne mniej bezpiecznie niż lądowanie na specjalnym lądowisku.
                    • tymon99 Re: Pogotowie lotnicze źle zinterpretowało przepi 12.08.12, 10:54
                      Gość portalu: logika napisał(a):

                      > Tutaj wylądowanie helikoptera na szkolnym boisku w dobrych warunkach pogodowych
                      > niczym nie groziło.

                      tak dobrze znasz to boisko?
                      • Gość: logika Nie chodzi o boisko, tylko o przepisy IP: *.dynamic.mm.pl 12.08.12, 11:07
                        Skoro helikopter pogotowia lotniczego może lądować na polu, na szosie, to tak samo może lądować na boisku szkolnym. Nie chodzi o warunki techniczne, tylko o przepisy. Pogotowie nie powołuje się na fizyczną niemożność lądowania, tylko na przepisy! Wyraźnie mówią, że nie polecieli, bo im przepisy zabraniają tam lądować! A to nieprawda! Przewiezienie dziecka było dalszym ciągiem akcji ratowniczej i helikopter powinien je zabrać z każdego miejsca, które fizycznie na to pozwalało. W pogotowiu ktoś błędnie zastosował do tego przypadku przepisy mówiące o transporcie międzyszpitalnym, zamiast przepisów o akcji ratowniczej.
                        Nieudzielenie pomocy temu dziecku to zwykłe asekuranctwo i mam nadzieję, że ktoś za to odpowie.
                        • tymon99 Re: Nie chodzi o boisko, tylko o przepisy 12.08.12, 12:10
                          widzę, że przepisy znasz równie dobrze, jak miejsce zdarzenia.
                          • Gość: logika Masz coś do powiedzenia poza ironizowaniem? IP: *.dynamic.mm.pl 12.08.12, 15:05
                            Nic rzeczowego nie wnosisz do tej dyskusji.

                            Nie trzeba znać konkretnych przepisów, żeby wiedzieć, że przepisy to jedno, a ich interpretacja to drugie. Twórcy przepisów nie są w stanie przewidzieć wszystkich sytuacji, dlatego bardzo ważna jest umiejętność odpowiedniego interpretowania prawa. Bardzo często okazuje się, że nie przepisy są złe, tylko są nieumiejętnie stosowane. Przypuszczam, że i w tym przypadku tak było.

                            Nie muszę znać szczegółowo przepisów, żeby wiedzieć, że są dwa tryby wysyłania pojazdów (także powietrznych) pogotowia ratunkowego: inny tryb obowiązuje w przypadku akcji ratowniczej, a inny w przypadku zwykłego transportu. I oczywiste jest, że inaczej jest skalkulowane bezpieczeństwo lotu i lądowania w każdym z tych przypadków.

                            Nie potrzebuję też szczegółowych informacji dotyczących boiska szkolnego, żeby stwierdzić, że takie miejsce najprawdopodobniej nadaje się do lądowania na nim helikoptera w dzień w dobrych warunkach pogodowych. Zresztą pogotowie zasłania się przepisami, a nie faktyczną niemożnością wylądowania.

                            A wiezienie ciężko rannego dziecka 90 km po naszych drogach i kilkugodzinne oczekiwanie na ten transport to po prostu piramidalna głupota zmniejszająca jego szanse przeżycia. Ktoś dał ciała i tyle.
                            • tymon99 Re: Masz coś do powiedzenia poza ironizowaniem? 12.08.12, 16:43
                              twoje przypuszczenia, przy całkowitej nieznajomości tematu, również nic nie wnoszą, poza przyrostem objętości wątku.
                              • Gość: zbig501 Re: Masz coś do powiedzenia poza ironizowaniem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.12, 07:27
                                jesteś idiotą i snobem(nie popisuj się angielskim), helikopter ratowniczy służy do ratowania ludzi , a nie do obawy o swoją dupę czy porysowanie lakieru na nim, jeżeli tego nie rozumiesz to jesteś jakimś idiotycznym urzędasem, który pozwoliłby umrzeć dziecku i nie stracić stołka pod dupą!!!!!!
                                • tymon99 Re: Masz coś do powiedzenia poza ironizowaniem? 13.08.12, 08:55
                                  jesteś pjzdą niemytą, tępym chwujem i dysortografikiem.

                                  a ze swoimi pretensjami zwróć się do dyrektora szpitala w gostyniu - to on zawalił swe obowiązki, a teraz szuka winnych wszędzie dookoła.
                    • Gość: komarrek Re: Pogotowie lotnicze źle zinterpretowało przepi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.12, 15:32
                      Gdyby wylądowali i się rozbili to dziś zastanawiałbyś się co za idioci postanowili lądować na boisku szkolnym, prawda? Nie wiem jak wyglądała ta konkretna sytuacja ale wiele przepisów w lotnictwie istnieje nie bez powodu.
                      • jacek226315 Re: Pogotowie lotnicze źle zinterpretowało przepi 12.08.12, 18:20
                        Gość portalu: komarrek napisał(a):

                        > Gdyby wylądowali i się rozbili to dziś zastanawiałbyś się co za idioci postanow
                        > ili lądować na boisku szkolnym, prawda? Nie wiem jak wyglądała ta konkretna syt
                        > uacja ale wiele przepisów w lotnictwie istnieje nie bez powodu.
                        Ty i tymon 99 inaczej byscie spiewalio gdyby chodzilo o Wasze dziecko
                        • vranix Re: Pogotowie lotnicze źle zinterpretowało przepi 12.08.12, 19:01
                          jacek226315 napisał:

                          > Gość portalu: komarrek napisał(a):
                          >
                          > > Gdyby wylądowali i się rozbili to dziś zastanawiałbyś się co za idioci po
                          > stanow
                          > > ili lądować na boisku szkolnym, prawda? Nie wiem jak wyglądała ta konkret
                          > na syt
                          > > uacja ale wiele przepisów w lotnictwie istnieje nie bez powodu.
                          > Ty i tymon 99 inaczej byscie spiewalio gdyby chodzilo o Wasze dziecko

                          -A gdyby to była wasza matka!
                          -Matka? Matka siedzi z tyłu...
                        • Gość: michalng Re: Pogotowie lotnicze źle zinterpretowało przepi IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 19:42
                          A jak ty byś śpiewał jak w wyniku wypadku przy lądowaniu na boisku koło podstawówki zginęło by twoje dziecko ?
                          • Gość: stopp5 chodzi o wyważenie korzyści i zagrożeń IP: *.xdsl.centertel.pl 12.08.12, 20:05
                            Ile razy trzeba to ci tłumaczyć? Człowieku, przestań chrzanić o rzeczach o których nie masz najmniejszego pojęcia, a nie chce ci się nawet otworzyć linków pod nos podstawionych w odpowiedzi na twe posty, opisujących jak wygląda procedura lądowania w przypadku lotu ratunkowego i jak wyglądają wtedy zabezpieczenia. Nikt nie ląduje dzieciom na głowach, prawdopodobieństwo wypadku przy prawidłowym zabezpieczeniu i dobrej pogodzie jest tak nikłe, że znacznie lepszą radą dla ciebie jest "nie wychodź na ulicę bo cię ktoś przejedzie".
                            Ile razy ci trzeba napisać, że problem jest w czymś zupełnie innym, czyli w potraktowaniu tego wezwania jak wezwania do transportu sanitarnego, a nie jak do lotu ratunkowego.
                            Jeszcze jedno - prawdopodobieństwo przy zachowaniu tzw minimów bezpieczeństwa dla lądowania poza lądowiskiem zatwierdzonym w UL śmierci osoby postronnej jest znacznie niższe niż śmierci ciężko rannego który w porę nie znajdzie się na sali operacyjnej.
                • Gość: zbig501 Re: Tragedia z małym pacjentem - załoga zignorowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.12, 07:19
                  idioto tu chodziło o życie dziecka!!!!!!!
              • Gość: michalng Re: Tragedia z małym pacjentem - załoga zignorowa IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 10:11
                > Szczerze ? Moim zdaniem lekarze powinni wyjechać karetką z małym pacjentem w te
                > ren i zgłosić wypadek do ktrego musi przylecieć helikopter. Wtedy wszystko było
                > by zgodnie z przepisami kołki Twojego pokroju byłyby zadowolone...

                Tylko ze w tym szpitalu nie mieli ani lądowiska ani karetki.
              • korektor11 Re: Tragedia z małym pacjentem - załoga zignorowa 12.08.12, 19:09
                No i już inwektywa ad personam - po co na końcu ten "kołek Twojego pokroju"?
              • tymon99 Re: Tragedia z małym pacjentem - załoga zignorowa 13.08.12, 15:56
                Gość portalu: animal napisał(a):

                > Szczerze ? Moim zdaniem lekarze powinni wyjechać karetką z małym pacjentem w te
                > ren i zgłosić wypadek

                może i szczerze, ale mało mądrze - całą tę burzę w szklance wody lekarze rozpętali, by zamaskować BRAK karetki.
            • j.an Re: Tragedia z małym pacjentem - załoga zignorowa 12.08.12, 10:01
              Nie jest to tak jak,np.jest wypadek na drodze i poszkodowanych kilka osób to helikopter ląduje na polo obok szosy i nie przeszkadzają mu przepisy,myślę,że takie ograniczenia wprowadził NFZ bo karetka lotnicza to duże koszty i podejmujący decyzję boją się,że to obciąży szpital,może się mylę a może nie.
              • Gość: aaaa Re: Tragedia z małym pacjentem - załoga zignorowa IP: 78.9.176.* 12.08.12, 10:23
                Litości ....
                NFZ nie ma nic do śmigłowców ratowniczych - ratownictwo finansowane jest z budżetu państwa.
                Zanim coś powiesz, sprawdź proszę uwarunkowania prawne ....

                Dla szpitala koszt transportu helikopterem jest dużo mniejszy, niż karetką.
                • j.an Re: Tragedia z małym pacjentem - załoga zignorowa 12.08.12, 11:03
                  Jeżeli są takie przepisy to o kant d... rozbić, jeżeli życie człowieka jest mało warte a ważniejsze jest kasa budżetu.
            • Gość: niespodziewany Re: Tragedia z małym pacjentem - załoga zignorowa IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 10:20
              przepisy ,betonie , stosuje czlowiek myslacy jak sa bezmyslne to nalezy je dostosowywac do aktualnej sytuacji...............i chce ci przypomniec,betonie, ze concorde tez startowal z ""atestowanego"" lotniska i co ?.....................jestes calkowitym betonem kolego ,,,,,,,,takim samym jak ci piloci i reszta tych pseudodecydentow.............
              ---i powiem ci cos , JA BYM POLECIAL !!!!.....................na ale chlopie ja mieszkalem 20 lat poza polsza i wiem jak to dziala w innych NORMALNYCH krajach...............
              • Gość: resztka Re: Tragedia z małym pacjentem - załoga zignorowa IP: *.toya.net.pl 13.08.12, 09:24
                klawiatura Ci sie zatła :) albo myśli do końca nie potrafisz sformułować, no ale w "normalnym kraju" to nie jest potrzebne.
          • Gość: gość Re: bali się zarysować lakier IP: 31.178.126.* 12.08.12, 11:04
            A gdyby złamali przepisy i wylecieli za to z roboty, lub odpowiadali karnie? Ktoś by ich bronił?? Gazeta??
        • Gość: niespodziewany Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 10:15
          nie ma to jak tchorzliwy pilocik , ja bym wszystkich po kolei wywalil na zbita morde ,tych co nie zapewnili transportu drogowego natychmiast po tym jak odmowiono im helikoptera , wywalil bym tych co odmowili lotu helikopterem , no i pilotow krorym nieatestowany ladowisko nieodpowiadalo, jak nie potrafia ladowac i latac to won do gnoju ......wszystcy po kolei zawinili,a co by bylo jakby pacjent zmarl?..................ja wiem NIE BYLOBY WINNEGO ,,,, bo przepisy...................... ciekawe jak te pseudopilociki lataly by na przyklad w akcjach ratunkowych na mount everest?................ kto by im atestowal ladowiska i wybieral idealna pogode?.....................
          widze wobec tego jedno rozwiazanie......skasowac w ogole to pseudoratownictwo helikopterowe..................proste i skuteczne ...jak cos nie dziala tak jak powinno LIKWIDUJEMY......i koniec...............
          • Gość: oo niespodziewany do tupolewa IP: *.146.120.187.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.08.12, 10:19
            niespodziewany - ty żeś powinien pilotować pamiętnego tupolewa. Oni też mieli przepisy w d..pie
    • morlis2 Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5-la... 12.08.12, 00:03
      Bo Polska to jest dziki kraj. Rządzący politycy zajmują się załatwianiem swoich
      i kolesiów interesów, robieniem kariery i zagarnianiem forsy a mają w d..pie
      przeciętnych Polaków. Nie mają czasu na rozwiązywanie problemów w służbie
      zdrowia i ustanawianie mądrych przepisów.
      • Gość: jot Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.08.12, 00:16
        Lemingi myslcie chociaz odorbinę zamim zacznienie pluć pod dyktando wybiór jadem skoro przy szpitalu gdzie znajdowało sięchore dziecko nie było lądowiska to gdzie do cholery miał lądować smigłowiec w polu kapusty czy buraków. Ładnie brzmi medialnie pięciolatek został bez pomocy ale czy dyspozytor miał narażąć życie zespołu i stratę sprzętu w warunkach gdzie nie było realnej możliwosci wykonania zadania. Martwy ratownik to żaden ratownik
        • kurzyrozumek Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 00:21
          W artykule jest wyraźnie napisane - na boisku.
          Śmigłowiec nie potrzebuje pasa startowego, potrzebuje tylko bezpiecznie podejść do lądowiska, a takie miejsce zapewne by sie znalazło.
          • Gość: jot Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.08.12, 01:04
            Oczywiscie załoga smigłowca ma wiedziedzieć gdzie znajduje się boisko szkolne w doopie górnej. Jakie są jego rozmiary, nosnosc podłoża, czy na jego terenie w i otoczeniu nie występują przeszkody w postaci linii energetycznych,wysokich budynków czy niezabepieczonyc koszy na smieci
            • anders76 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 01:28
              To wszystko widac z powietrza i zaden pilot z tym klopotow mial nie bedzie. A "nosnosc podloza" to dla helikoptera nie jest problemem, chorego moze przyjac nawet w zwisie.
              • Gość: zzz Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.cable.mindspring.com 12.08.12, 05:30
                Jasne, po co przepisy, w Smoleńsku przecież Jak-40 wylądował (prawie) bez problemu.
                • olias Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 07:54
                  przepisy pozwalają lądować śmigłowcowi w każdym możliwym miejscu gdy leci po rannego/chorego. wg oceny pilota. te same przepisy zakazują lądować by rannego oddać w ręce lekarzy. na tym polega śmieszna sprzeczność polskich przepisów.
                  myślcie trochę. tym się różnicie od krewnych i znajomych kretynów, że powinniście myśleć. Bo oni na pewno - nie. stąd ta sprzeczność w przepisach.

                  nooooo, jakby zatrudnili syna premiera to on by prawidłowe przepisy naskrobał. Bo on mądry niesłychanie, na wszystkim się zna.
                  • marian_porucha Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 08:29
                    Po co mieszasz syna premiera do tej sprawy? I na dodatek jeszcze wypominasz mu, że mądry... Z pewnością mądrzejszy od ciebie.
                  • Gość: zbig501 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.12, 07:41
                    mały zacietrzewiony człowieczku, co ma do tego syn premiera, a nawet kaczyński czy inny kołek z tej partii?
          • tirinti Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 01:37
            Trzeba było zatrudnić w pogotowiu pilotów z rozwiązanego specpułku. Chłopaki mają doświadczenie w lądowaniu między brzozami.
            • smutas Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 02:07
              Przeciez jasno napisali, ze chodzilo o przepisy a nie o doswiadczenie pilotw...
              • Gość: Tirinti Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.acn.waw.pl 12.08.12, 02:57
                No właśnie tamci piloci za nic mają sobie przepisy, lądują nawet we mgle na lotnisku bez ILSu. A że czasem zginie prezydent to co tam, drobiazg.

                Tutaj też by wylądowali, śmigłem o ogrodzenie boiska zawadzili i zabili dzieciaka i lekarzy, ale co tam, drobiazg.
                • greg.waw Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 10:23
                  W przypadku lądowania w takich miejscach jak boisko wzywa się wcześniej straż pożarną, żeby zabezpieczyła teren. Wielokrotnie widziałem takie lądowania przy szpitalu.
                  Widziałem też jak pilot latał helikopterem między budynkami szpitala by gdzieś między nimi wylądować. Wyglądało to naprawdę niebezpiecznie.
        • Gość: jang Leming to ostatnio modne słowo IP: *.205.18.223.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.08.12, 00:21
          ale oni nic nie znaczy bęcwale.

          Śmigłowiec mógł lądować 300 metrów od szpitala n boisku szkolnym. Jak się naprawdę chce ratować ludzkie życie to się robi wszystko i czasem trzeba działać niestandardowo.
          • tirinti Re: Leming to ostatnio modne słowo 12.08.12, 01:38
            Jak się chce dowieźć prezydenta na uroczystość to też trzeba czasem niestandardowo.
            • Gość: jang Re: Leming to ostatnio modne słowo IP: *.146.113.186.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.08.12, 07:07
              tak, dokładnie tak trzeba działać. Niestandardowe działanie to sukces.
          • Gość: michalng Re: Leming to ostatnio modne słowo IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 08:23
            > Śmigłowiec mógł lądować 300 metrów od szpitala n boisku szkolnym. Jak się napr
            > awdę chce ratować ludzkie życie to się robi wszystko i czasem trzeba działać ni
            > estandardowo.

            A jak kiedyś śmigłowiec spadnie na podstawówkę to będzie płacz i zgrzytanie zębów.

            • Gość: jang Re: Leming to ostatnio modne słowo IP: *.205.90.57.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.08.12, 09:12
              a jak się jest ciulem cmentarnym to się nie otwiera bramek na autostradzie dla karetki, "bo takie przepisy".
              Natomiast kiedy się pracuje w ratownictwie, to trzeba czasem zaryzykować, bo ludzkie życie to wartość najwyższa.
            • Gość: DARK Re: Leming to ostatnio modne słowo IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.12, 09:25
              Tu nie chodzi o bezpieczeństwo ale o bzdurne przepisy. Skoro śmigłowiec może lądować w polu przy drodze, to czemu niby większym zagrożeniem jest lądowanie na boisku? Te smigłowce są przystosowane do lotu w nocy.
              W USA śmigłowiec ratowniczy może wylądować nawet na dachu budynku jak konstrukcja pozwala. U nas musi być specjalne lądowisko (u nas w szpitalu klepisko w kształcie litery H i lampy które służą tylko do ozdoby bo w nocy nie lądują). Zawsze też przy lądowaniu asystuje ochrona by zabezpieczyć teren - tak też nie mogło byćzrobione?
              • Gość: michalng Re: Leming to ostatnio modne słowo IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 09:53
                > Tu nie chodzi o bezpieczeństwo ale o bzdurne przepisy. Skoro śmigłowiec może lą
                > dować w polu przy drodze, to czemu niby większym zagrożeniem jest lądowanie na
                > boisku?

                Bo w okolicach szkół czy boisk często przebywają dzieci. Dodatkowo są jeszcze kominy, przewody wysokiego napięcia, drzewa i tym podobne rzeczy które mogą być niebezpieczne dla śmigłowca.

                > W USA śmigłowiec ratowniczy może wylądować nawet na dachu budynku jak konstrukc
                > ja pozwala.

                U nas jest dokładnie tak samo. Jak konstrukcja pozwala można zrobić lądowisko na dachu.

                > U nas musi być specjalne lądowisko (u nas w szpitalu klepisko w ksz
                > tałcie litery H i lampy które służą tylko do ozdoby bo w nocy nie lądują)

                Ale jednocześnie pilot wie z której strony ma do tego lądowiska podchodzić, i wie ze nie będzie tam miał niespodzianek o których pisałem wcześniej.


                • Gość: stopp5 idiotyzmy w przepisach IP: *.xdsl.centertel.pl 12.08.12, 10:11
                  Zazwyczaj teren lądowiska przy miejscu jakiegoś wypadku zabezpiecza straż pożarna mająca stosowne przeszkolenie w tym zakresie (w przypadku kolizji i tak najpierw trzeba wydobyć poszkodowanych z wraków - więc taka kolejność zjawiania się służb ratowniczych jest jak najbardziej uzasadniona) Przegania gapiów, dokonuje terenu pod kątem zagrożeń dla śmigłowca. Tu przecież chyba też była możliwość wezwania strażaków by asystowali przy lądowaniu.
                  Naprawdę jakiś kretyn ustanowił przepisy, że nawet przy profesjonalnej asyście nie wolno polecić po poszkodowanego w inne miejsce niż miejsce wypadku lub standardowe lądowisko?

                  A taki miał być cud miód maliny i zwiększenie operatywności LPR po zastąpieniu wysłużonych starych helikopterów nie mających awioniki do nocnych lotów nowymi ...

                  • Gość: michalng Re: idiotyzmy w przepisach IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 10:17
                    To nie tak. To nie straż wyznacza miejsce do lądowania tylko robi to kapitan śmigłowca. To on wybiera miejsce gdzie będzie lądował a straż (i inne służby) tylko to miejsce zabezpieczają.
                    Tu natomiast miejsce chciał "wyznaczyć" szpital, bo nie miał lądowiska ani karetki. Bo wydało im się ze boisko będzie odpowiednie.
                    • Gość: stopp5 Re: idiotyzmy w przepisach IP: *.xdsl.centertel.pl 12.08.12, 10:42
                      ospistebna.org/2012/05/16/zabezpieczenie-ladowiska-dla-lpr/
                      lotniczapolska.pl/LPR-cwiczy-ze-straza-pozarna,9098
                      Pilot co najwyżej jeszcze z powietrza weryfikuje zgodność podanych mu informacji przed podjęciem decyzji o lądowaniu.

                  • greg.waw Re: idiotyzmy w przepisach 12.08.12, 10:25
                    Tak to się kończy, gdy o wszystkim chcą decydować urzędasy.
        • Gość: cozadebiljebany Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 03:28
          Przecież do wypadków drogowych jak jest napisane w artykule helikopter ląduje 'gdzie popadnie'. Tutaj nie byłoby problemu z lądowaniem ale zabraniły na to PRZEPISY !!! Czyli inaczej, nasi politycy nie pozwalają na ratowanie życia ludzkiego osób bezpartyjnych, czyli albo akceptujesz wszystko co sejm wymyśli albo spierd..alaj za granice lub umieraj tu w kraju.
          • Gość: jakby co daj ty święty spokój politykom IP: *.centertel.pl 12.08.12, 03:37
            dyspozytor zawinił a tacy jak ty zaraz "politycy"...
            • Gość: michalng Re: daj ty święty spokój politykom IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 08:20
              Jaki dyspozytor ? Zawinił szpital bo nie ma lądowiska. (Karetek zresztą też) .
        • Gość: znawca Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.dynamic.mm.pl 12.08.12, 06:27
          to ty zacznij myśleć, wełniana istoto !!! (baranie) tu nie chodzi o narażanie CZY NIENARAŻANIE życia ratowników - boisko szkolne to bardzo dobre miejsce na lądowanie śmigłowca TU CHODZI O IDIOTYCZNY PRZEPIS, KTÓRY MÓWI, ŻE LECĄC PO PACJENTA ,KTÓRY ZNAJDUJE SIĘ W SZPITALU ŚMIGŁOWIEC MUSI WYLĄDOWAĆ NA SZPITALNYM LĄDOWISKU [TU DECYDUJE TZW. PIERDZISTOŁEK CZYLI DYSPOZYTOR] natomiast lecąc po pacjenta z wypadku ląduje gdzie to możliwe (tu decyduje pilot)
          • ajpitoajpi12 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 07:50
            Już jedno lądowanie na pseudolotnisku nas drogo emocjonalnie/historycznie/materialnie kosztuje.....też olewano przepisy, naginano je dla osoby.
            Problem w tym dlaczego nikt w Gostyniu nie działał zgodnie ze swymi upoważnieniami i obowiązkami.'
            "...Zgodnie z przepisami w sytuacji kiedy nie ma lądowiska pacjenta przewozi na własny koszt lecznica. Obliguje ją do tego umowa z NFZ. Dlaczego w Gostyniu dziecko czekało na specjalistyczną karetkę cztery godziny? W sobotę nikt w szpitalu nie potrafił tego wyjaśnić. ..."

            • Gość: michalng Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 08:33
              Dokładnie. Problemem nie są przepisy czy lotnicze pogotowie tylko gó...any szpital w Gostyniu.
              • Gość: DARK Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.12, 09:27
                Nawet jakby miał karetkę to śmigłowcem byłoby szybciej. Dotarło?
                • Gość: michalng Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 09:41
                  Jak by miał karetkę to mógł by przewieźć pacjenta na dowolne lądowisko żeby go można było zabrać dalej śmigłowcem. Jak by miał lądowisko to od razu by zabrano pacjenta śmigłowcem. Niestety nie miał ani jednego ani drugiego. Dotarło ?
                • ajpitoajpi12 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 10:25
                  Byłoby szybciej -też tak uważam, ale to nie powoduje takich moich zachowań i nie żądam, aby prowadzący lokomotywę, albo tramwaj podwoził mnie pod samą bramę kamienicy zdając sobie z tego sprawę, że tutaj nie ma odpowiedniej infrastruktury.
                  Dotarło? Jeżeli nie to tak jak pospolitej mućce; może być na pozór odpowiedni plac, ale np. przebiegać linia napowietrzna energii elektr.
                  Jeżeli są warunki, to gmina może starać się o certyfikat lądowiska. Wiem, gdybyś ty był tam burmistrzem czy innym wojewodą już dawno byłoby lotnisko.Dotarło? Nieprzyjemnie jest otrzymać podobną porcję agresji i poniżenia? Spróbuj byc na przyszłość merytoryczny i grzeczny.
                • tymon99 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 13.08.12, 08:58
                  nie byłoby szybciej. śmigłowiec leci w dwie strony, karetka jedzie w jedną.
        • jacek226315 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 07:31
          Gość portalu: jot napisał(a):

          > Lemingi myslcie chociaz odorbinę zamim zacznienie pluć pod dyktando wybiór jade
          > m skoro przy szpitalu gdzie znajdowało sięchore dziecko nie było lądowiska to
          > gdzie do cholery miał lądować smigłowiec w polu kapusty czy buraków. Ładnie b
          > rzmi medialnie pięciolatek został bez pomocy ale czy dyspozytor miał narażąć ży
          > cie zespołu i stratę sprzętu w warunkach gdzie nie było realnej możliwosci wyko
          > nania zadania. Martwy ratownik to żaden ratownik

          A Ty zamiast pluc jadem pomysl tez,myslenie nie boli.A gdzie w Poznaniu jest pole kapusty?,Co to nie moze helikopter ladowac na Rynku Glownym, czy na parkingu w poblizu szpitala
          • Gość: Memphis Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: 79.173.50.* 12.08.12, 09:20
            A widziałeś Rynek w Poznaniu, bo o (hi, hi) parkingu koło szpitala nie wspomnę- śmigłowiec musiałby chyba na dachach samochodów lądowac. Ale Poznań nie jest problemem- 5 minut od szpitala jest lotnisko Ławica i wszelkie loty z chorymi odbywają się przez Ławicę właśnie. Problemem jest Gostyń, który lądowiska nie ma.
        • olias Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 07:48
          czytaj. po prostu. tego właśnie żądam od kogoś kto nie chce być nazwany lemingiem. Leming albowiem czyta tylko tytuł.
          boisko szkolne. jak wskazywali lekarze. ot i tyle.
        • Gość: typowy_leming :) Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.adsl.highway.telekom.at 12.08.12, 08:18
          Widzisz, od ponad 7 lat mieszkam koło fajnej stolicy europejskiej ;), i sam widziałem jak w razie potrzeby pomocy dziecku, Policja zablokowała skrzyżowanie żeby miał helikpoter gdzie wylądować. Więc chłopczyku/dziewczynko nie płacz o pluciu jadem, tylko rusz d*** poza teren tego zacofanego kraju i sam zobaczysz że jest jeszcze wiele rzeczy które w Polsce są "niemożliwe" lub "niewykonalne" a w innych krajach jest to tylko kwestia CHĘCI, ORGANIZACJI ORAZ KOMPETENCJI czego właśnie w Polsce brakuje!!
          • greg.waw Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 10:27
            W naszej polskiej stolicy widziałem takie akcje wielokrotnie.
        • zapiekanek Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 08:59
          Lemingi, sremingi. Tu chodzi o idiotyczny przepis, który mówi, że jak ranny leży na polu, to lądujemy, a jak leży na boisku - choćby piłkarskim - to nie. Trzeba było chłopaka przenieść na pole. Wtedy helikopter by wylądowal. Albo powiedzieć, że chłopak to bliski krewny premiera, ministra, prezesa, generała, biskupa, komendanta ... (niepotrzebne skreślić)
          • Gość: Memphis Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: 79.173.50.* 12.08.12, 09:21
            Dziecko nie leżało na boisku, tylko w szpitalu. Gdyby leżało na boisku, to by śmigłowiec mógł lądować.
            • jacek226315 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 09:26
              Gość portalu: Memphis napisał(a):

              > Dziecko nie leżało na boisku, tylko w szpitalu. Gdyby leżało na boisku, to by ś
              > migłowiec mógł lądować.

              Zlej baletnicy porzeszkadza rabek u spodnicy
        • Gość: herman Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: 109.95.204.* 12.08.12, 09:09
          A co zaraz musiał przy szpitalu ,mógl by np. 2 km od szpitala!
        • greg.waw Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 10:20
          Mieszkam blisko szpitala i wiele razy widziałem helikopter LPR lądujący w parku. Strażacy przyjeżdżali wcześniej i zabezpieczali teren w parku.
          • Gość: janek Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 10:46
            greg.waw napisał:

            > Mieszkam blisko szpitala i wiele razy widziałem helikopter LPR lądujący w parku
            > . Strażacy przyjeżdżali wcześniej i zabezpieczali teren w parku.

            Szpital Bródnowski ?
          • tymon99 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 16:46
            akurat ten kawałeczek parku jest wpisany do rejestru lądowisk.
          • Gość: szea Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.12, 01:22
            Też kilka razy widziałam jak w Parku Bródnowskim (W-wa) straż zabezpieczała teren przed lądowaniem i dzięki temu pacjenci, głównie neurologiczni, z wylewami, udarami szybko są ratowani. Zresztą w W-wie jest kilka takich miejsc, gdzie ląduje LPR.
            Każde miasto powinno mieć takie miejsce, gdzie mógłby wylądować śmigłowiec ratowniczy, mamy XXI wiek !
            • tymon99 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 13.08.12, 08:52
              nie każde miasto, a każda gmina. na zarejestrowanie lądowisk mają czas do końca 2013 roku, ok. 40% już to załatwiło.
              ten sam termin mają szpitale, pod rygorem nieprzedłużenia kontraktu z nfz.
        • man_sapiens Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 17:01
          Gość portalu: jot napisał(a):

          > Lemingi myslcie chociaz odorbinę zamim zacznienie pluć pod dyktando wybiór jade
          > m skoro przy szpitalu gdzie znajdowało sięchore dziecko nie było lądowiska to
          > gdzie do cholery miał lądować smigłowiec w polu kapusty czy buraków. Ładnie b
          > rzmi medialnie pięciolatek został bez pomocy ale czy dyspozytor miał narażąć ży
          > cie zespołu i stratę sprzętu w warunkach gdzie nie było realnej możliwosci wyko
          > nania zadania. Martwy ratownik to żaden ratownik

          A tak to sie robi w Niemczech

          Policja zamknęła na kilkanaście minut skrzyżowanie i przepędziła z niego gapiów, helikopter ratunkowy wylądował, zabrał rannego i wystartował. Nasi piloci nie są gorsi, tylko urzędnicy (w tym tzw. dyspozytorzy) debilniejsi.
          W mojej wsi jest powiatowy szpital, gdy trzeba było pilnie przetransportować chorego to heli wylądował na dużym skwerze, chorego podwieziono do niego na noszach z kółkami i poleciał.
        • Gość: zbig501 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.12, 07:36
          durniu, jak jest wypadek to ląduje w polu buraków i nie mędrkuj chodziło o ratowanie życia!!!
      • Gość: jang Bo w Polsce wolą "p.er.olic" o Amber gold IP: *.205.18.223.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.08.12, 00:18
        zamiast o tym co ważne.
      • Gość: jakby co Mieszanie polityków do tej sprawy jest niepoważne IP: *.centertel.pl 12.08.12, 03:32
        Babcia na rynku pierdnie a pisiorki krzykną "to wina Tuska"
      • Gość: bandaciołków Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.tmodns.net 12.08.12, 04:44
        Ten naród mnie strasznie wku...a.
        "Przepisy" nagle sobie przypomnieli.

        Zazwyczaj robią wszystko by je łamać.
        O przepisach przypominają sobie wtedy gdy szukają usprawiedliwienia dla nierobienia czegoś.
    • swan_ganz przepisy... Jak rozwalił się młody Wałęsa 12.08.12, 00:09
      to dla starego Wałęsy właśnie pogotowie lotnicze robiło za powietrzną taksówkę.. Z Gdańska do Płocka a potem do Warszawy go wozili i jakoś przepisy im nie przeszkadzały..
      Po prostu dziecko miało niefart i urodziło się nie w tej rodzinie co trzeba bo jesli było by dzieciakiem kogoś z członka postubeckiej ferajny to kurcgalopkiem zostałoby przewiezione tam gdzie trzeba... Kuziwa - bananową republikę pozwoliliśmy tym mendom tu stworzyć i jeszcz eim za to płacimy...
      • 3alfa.alfa Re: przepisy... Jak rozwalił się młody Wałęsa 12.08.12, 00:11
        swan_ganz napisał:

        > to dla starego Wałęsy właśnie pogotowie lotnicze robiło za powietrzną taksówkę.
        > . Z Gdańska do Płocka a potem do Warszawy go wozili i jakoś przepisy im nie prz
        > eszkadzały..
        > Po prostu dziecko miało niefart i urodziło się nie w tej rodzinie co trzeba bo
        > jesli było by dzieciakiem kogoś z członka postubeckiej ferajny to kurcgalopkiem
        > zostałoby przewiezione tam gdzie trzeba... Kuziwa - bananową republikę pozwol
        > iliśmy tym mendom tu stworzyć i jeszcz eim za to płacimy...

        Właśnie to samo chciałam napisać
        www.se.pl/wydarzenia/kraj/wypadek-syna-walesy-jaroslaw-walesa-byl-krok-od-smierci-zlamany-kregoslup-nogi-miednica-zebra_203555.html
      • Gość: analecta Re: przepisy... Jak rozwalił się młody Wałęsa IP: *.ip.netia.com.pl 12.08.12, 00:12
        Niestety - to samo chciałam napisać co poprzednicy. W d... niech sobie wsadzą te przepisy.
        Zasłanianie się jakimiś paragrafami to nowa moda wszechobecna wszędzie, szkoda tylko, że nie każdego dotyczy, bo wtedy szybciutko by to pozmieniali
        • Gość: jang ale czytajcie też ze zrozumieniem IP: *.205.18.223.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.08.12, 00:15
      • Gość: ed Re: przepisy... Jak rozwalił się młody Wałęsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 07:39
        dlaczego jątrzysz? w tych miastach są zalegalizowane lądowiska dla helikopterów. Inna sprawa, że każdy szpital w Polsce powinien mieć lądowisko dla helikopterów na dachu. Tak, np. jest w Hiszpanii - lądowiska, to specjalne nadbudówki na dachach. Ale w Polsce pieniędzy jak zwykle nie ma.
        • Gość: michalng Re: przepisy... Jak rozwalił się młody Wałęsa IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 07:49
          Dokładnie. To wina szpitala a nie LPR-u. To szpital nie miał lądowiska i to szpital nie był w stanie zapewnić przewozu karetką , co powinien zrobić.
          • Gość: wykidajło Re: przepisy... Jak rozwalił się młody Wałęsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 09:16
            Trudno mówić o winie szpitala. Szpital ma tyle, na ile pozwala zamożność podatników. W Rumunii za czasów Geniusza Karpat stawiano sprawę jasno - np. gdy pacjent miał ponad 65 lat, pogotowie do niego nie przyjeżdżało. Był bezproduktywny i mógł umierać w spokoju. U nas też do tego zmierzamy...
            • tymon99 Re: przepisy... Jak rozwalił się młody Wałęsa 13.08.12, 16:02
              Gość portalu: wykidajło napisał(a):

              > Trudno mówić o winie szpitala. Szpital ma tyle, na ile pozwala zamożność podatn
              > ików.

              jak myślisz, ile kosztuje opisanie na kartce proponowanego miejsca lądowań i wysłanie tej kartki do ulc z wnioskiem o wpisanie do rejestru lądowisk?
    • czaarek56 Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5-la... 12.08.12, 00:13
      Ciekawe, czy gdy J.Wałęsę z Płocka do Warszawy przewozili helikopterem, to ktoś sprawdzał czy w Płocku jest lotnisko !!!!
      Cóż to za idiotyczny przepis? Powinni dziecko z powrotem zawieźć na pole i tam helikopter musiałby wylądować !!!! Nóż w kieszeni się otwiera !!!
      • Gość: ed Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 07:42
        dziecko w takim stanie będziesz woził po polu? to nie worek kartofli. Musi czekać w szpitalu bo tam jest cały sprzęt DO PODTRZYMANIA ŻYCIA.
      • Gość: michalng Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 08:54
        > Cóż to za idiotyczny przepis? Powinni dziecko z powrotem zawieźć na pole i tam
        > helikopter musiałby wylądować !!!! Nóż w kieszeni się otwiera !!!

        Nie. Przepis jest dobry, to szpital jest marny. Powinni zawieść dziecko na lądowisko a nie na pole. Tylko ze w tym szpitalu nie mieli też (poza lądowiskiem) karetki.
    • suwakwrozporku Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5-la... 12.08.12, 00:13
      Mały miał pecha: nikt z rodziny nie jest w PSL-u.... (PSL jako przenośnia)
    • Gość: jang Łzy same cisną się do oczu IP: *.205.18.223.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.08.12, 00:13
      Sam mam dziecko i zawsze w takich sytuacjach pojawia mi się "projekcja", że to mogłoby się przytrafić mojemu "skarbowi". Życie dzieci jest największą wartością i jeśli jeden sqrwiel z drugim odmawiają, to powinni zmienić zawód na pomywacza ulic. Ohydna znieczulica.
      • Gość: michalng Re: Łzy same cisną się do oczu IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 08:18
        Moze zamiast "serca" użyj czasem tez "mózgu". Jak myślisz dlaczego śmigłowcowe nie mogą lądować na szkolnych boiskach ? może przypadkiem dlatego żeby kiedyś jakiś któryś nie spadł na głowę twojemu dziecku ?
        • jacek226315 Re: Łzy same cisną się do oczu 12.08.12, 09:17
          Gość portalu: michalng napisał(a):

          > Moze zamiast "serca" użyj czasem tez "mózgu". Jak myślisz dlaczego śmigłowcowe
          > nie mogą lądować na szkolnych boiskach ? może przypadkiem dlatego żeby kiedyś j
          > akiś któryś nie spadł na głowę twojemu dziecku ?

          A co to helikopter to wielkosci kamyczka ktory w dodatku spada jak grom z nieba?
          • Gość: michalng Re: Łzy same cisną się do oczu IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 09:35
            Czasem sobie spadają. w 2009 np smigłowiec LPR-u na na Bemowie się rozwalił podczas lądowania.
            • Gość: jang Re: Łzy same cisną się do oczu IP: *.205.90.57.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.08.12, 09:39
              no to należy zakazać latania....
        • Gość: jang Re: Łzy same cisną się do oczu IP: *.205.90.57.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.08.12, 09:37
          Działaj niestandardowo i wykorzystuj atuty jakie aktualnie posiadasz.
          Mamy lato, wakacje, weekend, teren może zabezpieczyć policja, straż miejska... więc o czym pierniczysz "mONdralo"??? Sam mieszkam obok szpitala gdzie jest lądowisko. W promieniu 200 metrów są dwie szkoły, akademik oraz dwa osiedla... i jakość nic nie spada ludziom na głowy.
          • Gość: michalng Re: Łzy same cisną się do oczu IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 09:57
            Nie spada bo pilot wie z której strony ma do tego lądowiska podchodzić i którędy odchodzić, wie ze na torze podejścia nie ma drzew, kominów, drutów wysokiego napięcia i tym podobnych niespodzianek.
            • Gość: jang Re: Łzy same cisną się do oczu IP: *.30.125.187.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.08.12, 13:05
              człowieku o czym ty bredzisz???? To jest LPR czyli z założenia działa w sytuacjach kryzysowych. Co ty myślisz, że wypadki zawsze zdarzają się w bezpośredniej okolicy lądowisk??? Bzdura. Tutaj zabrakło dobrych chęci.
              • Gość: michalng Re: Łzy same cisną się do oczu IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 19:38
                Śmigłowce wysyła się do wypadków gdy dojazd zwykłej karetki jest niemożliwy. A to jest najczęściej poza terenem zabudowanym. W miejscach gdzie nie ma blisko budynków , drzew, słupów czy drutów. Tu nie chodzi o dobre chęci tylko o przepisy , przepisy wynikające z zasad bezpieczeństwa. Lądowanie śmigłowcem w mieście w nieznanym miejscu jest niebezpieczne.
                • Gość: stopp5 Re: Łzy same cisną się do oczu IP: *.xdsl.centertel.pl 12.08.12, 20:18
                  Dojazd zwykłej karetki był niemożliwy, bo jej nie było.
                  Szukaj innych argumentów.

        • Gość: zbig501 Re: Łzy same cisną się do oczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.12, 08:00
          jeżeli innemu radzisz użyć mózgu to dlaczego sam go nie używasz? W czasie akcji ratowania tego chłopca odwołano by wakacje wszystkie dzieci ustawiono by na tym boisku aby helikopterek mógł im spaść na głowy.
    • rtoip1 to dowód,że w Polsce nie ma dobrego prawa ... 12.08.12, 00:14
      PRAWA
      to,że złamaliby to prawo dla donka, a jarka jeszcze prędzej tylko to potwierdza.
    • 1234qwerty Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5-la... 12.08.12, 00:19
      Powiem krótko. Buce nami rządza a super buce ustanawiają przepisy, i tyle w temacie.
      • Gość: Nocny stróż Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: 82.113.121.* 12.08.12, 11:04
        Jeszcze krócej powiem , przecież jakieś Buce , wybierają tych rządzących.Wybrani nigdy nie są głupsi , od tych co ich wybierali. Taka jest gorzka prawda.
    • Gość: ja-nek Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.lightspeed.lsvlky.sbcglobal.net 12.08.12, 00:21
      Przepisy sa bez sensu i trzeba je zmienic, zeby w przyszlosci uniknac takich sytuacji.
      Natomiast nie dziwie sie dyspozytorowi LPR i obsludze, bo gdyby sie cos stalo to wszyscy by na nich psy wieszali, ze dzialali nie zgodnie z procedurami, ze przeciez nie mieli prawa leciec, ze po katastrofie cassy i smolensku nikt nie wyciagnal wnioskow, itp
      • anders76 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 01:31
        Przepisy sa ok tylko interpretacja idiotyczna. To byl ciag dalszy ratownictwa a nie planowy transport miedzyszpitalny.
        • myslacyszaryczlowiek1 Trzeba mieć w doopie przepisy 12.08.12, 02:09
          I w Polsce tak było. Tylko, że zaczęli rządzić jakieś poniemieckie wnuki i chcą wszystko regulować przepisami. A zycie jest o wiele bogatsze od paragrafów. Oprócz paragrafów trzeba mieć zdrowy rozsądek. Najgorsze, że z tych głupich przepisów rozliczają, a nie ze zdrowego rozsądku.
          Żydów też zgodnie z prawem mordowano.
          • Gość: ggg Re: Trzeba mieć w doopie przepisy IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 03:33
            DOKŁADNIE !!!
          • Gość: michalng Re: Trzeba mieć w doopie przepisy IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 08:09
            A mało samolotów ostatnio żeśmy potracili bo ktoś miał w dupie przepisy ?
        • nameja Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 08:10
          Tylko gdyby dziecko zmarło, kogo by ciągali? Pilotów, ratowników itp.
        • Gość: Memphis Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: 79.173.50.* 12.08.12, 09:25
          Jeśli dziecko jest przyjęte na oddział, to jest to transport międzyszpitalny. Sorry, ale przepisów nie można sobie naginać wg. uznania. Swoją drogą jak niby szpital miał zawieźć dziecko na boisko szkolne- na łóżku szpitalnym, trzymając kroplówki w zębach czy może pieszo miało sobie podejść?
          • Gość: logika A jak dziecko się znalazło w szpitalu? IP: *.dynamic.mm.pl 12.08.12, 11:18
            Samo przyszło? Jakaś karetka je przywiozła!
            Problemem jest to, że na jednej szali mamy życie i zdrowie dziecka, a na drugiej ewentualne "ciąganie", konieczność tłumaczenia się itp. I ludzie, którzy mają ratować, asekuracyjnie nic nie robią, powołując się na biurokratyczne przeszkody. Bo to nieprawda, że przepisy zabraniały tam lądować - zabraniały te przepisy, na które się pogotowie powołuje, inne pozwalały.
            Dziecko dlatego nie zostało przewiezione do szpitala w Poznaniu helikopterem i czekało tyle godzin na karetkę, bo ktoś ten transport zakwalifikował jako międzyszpitalny zamiast ratowniczy - i z tego wyszły wszystkie konsekwencje: i brak helikoptera, i karetka po kilku godzinach.
        • Gość: logika Otóż to. Trafiłeś w samo sedno - zła interpretacja IP: *.dynamic.mm.pl 12.08.12, 10:56
          Tak jest. LPR zastosowało przepis o planowym transporcie międzyszpitalnym, a to była nadal akcja ratownicza.
      • Gość: michalng Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 10:30
        Przepisy są dobre. Nie trzeba ich zmieniać. Zmienić trzeba za to szpital. Wyznaczyć na jego terenie lądowisko.
    • Gość: yeremi Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.12, 00:21
      100/100. TEN KRAJ, TO JEDEN SYF I KORUPCJA.
    • mareklacki Idiotyczne tłumaczenie. Ważniejsze przepisy, czy 12.08.12, 00:22
      ludzkie życie? To zupełnie jak z tym przypadkiem, gdy palił się budynek obok straży pożarnej i ktoś pobiegł do nich pieszo, aby to zgłosić. Odpowiedzieli, że nie mogą przyjąć zgłoszenia, bo przepisy mówią, że musi być telefonicznie. Dyżurny wyleciał za to z pracy niedługo po tym. Wyleciał właśnie za przesrzeganie przepisów i brak myślenia. Po to zatrudnia się ludzi, a nie robotów, aby potrafili dostrzec priorytety. Jeśli tego nie potrafią - na bruk. Znajdą się inni na ich miejsce.
      • Gość: michalng Re: Idiotyczne tłumaczenie. Ważniejsze przepisy, IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 08:42
        Tylko ten przepis właśnie powstał po to żeby chronić ludzkie życie, Zeby śmigłowce mogły bezpiecznie lądować na bezpiecznych certyfikowanych lądowiskach. Jak szpital nie ma lądowiska to ma obowiązek przewieźć karetką chorego na takie. A nie zanieść go na noszach na boisko sąsiedniej podstawówki i modlić się żeby śmigłowiec nie zahaczył o komin kotłowni i nie spadł na sale gimnastyczną.
        • Gość: stopp5 Re: Idiotyczne tłumaczenie. Ważniejsze przepisy, IP: *.xdsl.centertel.pl 12.08.12, 11:00
          Jeszcze raz ci napiszę - nie została wykorzystana (a przynajmniej w artykule o tym nie ma mowy) możliwość sprawdzenia terenu który szpital proponował do lądowania przez straż pożarną.
          Jeśli JEDYNYM powodem odmowy lotu był idiotyczny przepis (a idiotyczny, bo jakoś w miejscu wypadku wystarczy przygotowanie i zabezpieczenie terenu przez straż pożarną), to nie wiem czy mogę napisać za co wieszać osobnika ustanawiającego, bo jeszcze zostanie to poczytane jako podżeganie do czynu karalnego.
          Pozdrawiam i proponuję zapoznanie się z opisami koordynacji działania między LPR a strażą pożarną.
          • Gość: michalng Re: Idiotyczne tłumaczenie. Ważniejsze przepisy, IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 12:20
            Nie. Powodem odmowy był brak lądowiska. Szpitale powinny mieć lądowiska. Nie zabezpieczone przez straż pożarną boiska podstawówek tylko lądowiska. A ten szpital nawet karetki nie miał. Ciekawe jak by tego dzieciaka na to boisko dotransportowali. Zanieśli na noszach czy może pożyczyli wóz strażacki od OSP.
            • stopp5 Re: Idiotyczne tłumaczenie. Ważniejsze przepisy, 12.08.12, 12:36
              Ktoś zaklasyfikował lot jako sanitarny a wystarczyło potraktować jako ratowniczy.
              Czy jest jakikolwiek przepis, że poszkodowany gdy przebywa już w szpitalu, to nawet jeśli działania ratujące życie wymagają natychmiastowej kontynuacji w innym szpitalu - nie może korzystać z przelotu ratowniczego?
              Możesz mi taki przepis wskazać, jeśli już jesteś takim legalistą?
              • Gość: michalng Re: Idiotyczne tłumaczenie. Ważniejsze przepisy, IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 12:54
                Nie jestem legalistą. Możliwe ze można było potraktować ten lot jako ratowniczy. Nie wiem. Natomiast wiem ze gdyby szpital miał lądowisko czy choć by karetkę nie było by całego zamieszania.
        • stopp5 Re: Idiotyczne tłumaczenie. 12.08.12, 12:09
          Wystarczyło by lot został zaklasyfikowany jako ratowniczy, by można lądować poza lądowiskiem zatwierdzonym przez urząd lotnictwa.
          Na jakiej podstawie lot został potraktowany jako sanitarny?
    • k0les Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5-la... 12.08.12, 00:23
      Żałosne...szkoda jakiegokolwiek komentarza na coś takiego... może ludzie którzy odmówili pomocy powinni zastanowić się nad zmianą pracy... bo do instytucji która ma nieść pomoc ludziom nie bardzo pasują...
      • Gość: gosc Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 00:53
        "Transport pacjentów z wypadków drogowych i innych nagłych zdarzeń podlega innym regulacjom - mówi Justyna Sochacka, rzecznik Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Warszawie." - ależ ten chłopiec był właśnie "innym nagłym zdarzeniem". Pisze jak byk, że uległ wypadkowi, więc to tłumaczenie jest żałosne.
        • Gość: Memphis Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: 79.173.50.* 12.08.12, 09:28
          Ale był przyjęty do innego szpitala, gdzie spędził ładnych parę godzin- skoro zrobiono diagnostykę i rozpoznano m.in. stłuczenie płuca czy uszkodzenie nerki. Czyli- był już pacjentem szpitalnym.
          • Gość: zła na ten burdel był juz pacjentem szpitalnym czytaj: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 11:31
            lekarze niepotrzebnie podjęli się ratowania życia dziecka niezwłocznie, bo mieli do wyboru czekać na polu na helikopter zamiast to życie ratować.

            To są rozmowy jak głuchy ze ślepym o kolorach.
            Najpewniej lądowanie było możliwe, tylko jak to w budżetówce mierność i bezwolność popłaca, bo jakby taki jeden z drugim okazał się zbyt profesjonalny to by mógł stracić stołek do pierdzenia w niego.
        • stopp5 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 12:11
          Też mam takie wrażenie, że problemem jest czemu nie potraktowano tego jako lotu ratunkowego i kto uznał, że nie może to być lot ratunkowy a jedynie sanitarny.
          • tymon99 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 16:39
            zapewne gdzieś są wyraźnie opisane kryteria odróżniania jednych od drugich.
    • 3alfa.alfa Ale żeby wozić helikopterewm d u p ę Owsiakowi 12.08.12, 00:23
      kurzyrozumek napisała:

      > Gdyby to był Donek, Vinc , albo członek ich rodziny, nie byłoby problemu, ale
      > że wypadkowi uległ nikomu nie znany pięciolatek, to niech leży i czeka.

      To nawet ranni nie byli potrzebni
    • wielki_czarownik Plujecie na przepisy 12.08.12, 00:44
      A nie tak dawno temu tacy jedni lądowali wbrew przepisom. Efekt wszystkim wiadomy.
      • Gość: czaj Re: Plujecie na przepisy IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.08.12, 00:58
        Głuptaski lotnictowo polega na realizowaniu procedur a nie latanie w/g tego co się mi i żonie szwagra wydaje, że tak powinno być.
      • Gość: bandaciołków Re: Plujecie na przepisy IP: *.tmodns.net 12.08.12, 04:48
        Chwileczkę. Ci co lądowali w Smoleńsku nie byli pogotowiem.
        Pogotowie, natomiast, jest od ratowania czyjegoś życia, a nie swojego.
        • tymon99 Re: Plujecie na przepisy 12.08.12, 12:17
          pogotowie nie uratuje niczyjego życia, jeśli straci śmigłowiec i załogę.
      • stopp5 Re: Plujecie na przepisy 12.08.12, 12:13
        Plujemy na nieumiejętne stosowanie przepisów - np. tych o lotach sanitarnych w warunkach gdy jest konieczne ratowanie życia i mają zastosowanie inne regulacje.
    • soli6 Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5-la... 12.08.12, 00:59
      To chyba dobrze ze ktos w tym kraju trzyma sie przepisow. Przynajmnie oni wykazali troche solidnosci.
      Gdyby helikopter "wyladowal" na dachu szpitala, wtedy dopiero byloby zamieszanie i szukanie winnych.
      • Gość: puchacz92 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 01:07
        16 lat pracy w LPR na Mi-2 lądowlaliśmy na boiskach wokólł szpitali..
        • soli6 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 01:28
          wlasnie mowie o solidnosci i profesjonalizmie. w Polsce samoloty spadaj jak w Afryce, piloci niedouczeni, a ludzie wierza, ze polscy piloci sa najlepsi na swiecie ...
      • jkredman kto wymyślił te przepsiy 12.08.12, 01:26
        helikopter może i powinien lądować wszędzie tam gdzie jest kawałek placu, jak trzeba to na drodze, zamiast wymyślać zakazy wystarczyłoby opisać procedurę postępowania przy lądowaniu w warunkach innych niż lądowisko, zatrzymanie ruchu na ulicy obok szpitala nie powinno być niewykonalne
        • soli6 Re: kto wymyślił te przepsiy 12.08.12, 01:43
          moze jestes pilotem ... jezeli nie to znamy sie na pilotowaniu helikopterem tak samo. czytajac gazeta.pl czesto wiem ze "redaktor" tez ma o tym srednie pojecie :) mam nadzieje ze ktos kto przygotowal przepisy wiedzial co robi. jezeli nie, to po tym artykule zostana zmienione.
          nie chodzi o odgrywanie bohatera tylko o solidne wykonywanie pracy. tego nadal w Polsce nie ma, ale powoli sie to zmiena.
        • Gość: michalng Re: kto wymyślił te przepsiy IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 08:30
          A nie lepiej zrobić na terenie szpitala lądowisko ? Tak normalnie, żeby było bezpiecznie i zgodnie z przepisami ?
      • pitek2kotek Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 08:25
        SZKODA że przepisy uhwalają ludzie niekompetentni z klucza partyjnego.
      • pitek2kotek Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 08:30
        Czymusi londować na dachu szpitala nikt tego nieproponował czytaj dokładnie gdzie była propozycja.Wtym kraju niebrak idiotów na stanowiskach decyzyjnych. To chyba dobrze ze ktos w tym kraju trzyma sie przepisow. Przynajmnie oni wykaz
        > ali troche solidnosci.
        > Gdyby helikopter "wyladowal" na dachu szpitala, wtedy dopiero byloby zamieszani
        > e i szukanie winnych.
      • stopp5 trzymanie się przepisów 12.08.12, 12:16
        Tylko że do lotów ratowniczych są inne zasady niż do sanitarnych. Wypada ustalić KTÓRE przepisy są adekwatne do zaistniałej sytuacji.
    • xarte Na miejscu dyrektora szpitala 12.08.12, 01:07
      Na miejscu dyrektora szpitala, zadzwoniłbym, żeby przylecieli do wypadku który miała karetka pod szpitalem. Nie wiem ile minut trwa oczekiwanie na taki helikopter, ale załóżmy, że 20. 15 minut po telefonie wsadziłbym dziecko do byle jakiej karetki, wsiadł za kierownicę i uderzył delikatnie w bramę szpitala. Jest wypadek? Jest. Helikopter może lądować. Wątpię, żeby jakikolwiek sąd coś by mi zrobił w takiej sytuacji a może i mamusia chłopca jakoś ładnie podziękowała;)
      • Gość: puchacz92 Re: Na miejscu dyrektora szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 01:12
        śmigłowiec Eurocopter mógł wylądować na stadionie Kania gostyń to blisko nie róbcie problemu ratownik92
      • jkredman widać żeś leming, nawet jak myślisz że nie 12.08.12, 01:23
        .
      • Gość: Tirinti Re: Na miejscu dyrektora szpitala IP: *.acn.waw.pl 12.08.12, 03:13
        Karetkami dysponuje pogotowie a nie szpital i raczej wątpliwe by dyrektor szpitala miałuprawnienia do prowadzenia karetek.
        Za taki numer by go zwolnili z pracy za złamanie regulaminu a za narażenie pacjenta, kradzież mienia znacznej wartości, umyślne spowodowanie wypadku i narażenie innych pacjentów poprzez uszkodzenie karetki.
        • Gość: Tirinti Re: Na miejscu dyrektora szpitala IP: *.acn.waw.pl 12.08.12, 03:14
          No ale jak mamusia bogata i by dała łapóweczkę to by sięto mogło opłacać.
        • xarte Re: Na miejscu dyrektora szpitala 12.08.12, 03:38
          Szpitalne mają (nie wszystkie) własne pojazdy transportowe. Nie są zdane wyłącznie na pogotowie/firmy transportu medycznego.
          Jako dyrektor pewnie nie miałbym takich uprawnień, ale znalazłby się ktoś, kto by miał.
          Nie każde złamanie regulaminu jest powodem do zwolnienia z pracy. Narażenie życia? Dyskutowałbym co jest większym narażeniem życia. Poza tym dziecko można by wsadzić do karetki już po puknięciu w bramę. Wiesz co to jest wypadek? Chyba nie. Kto powiedział, że karetka uderzająca w bramę z prędkością 10km/h uległaby uszkodzeniu uniemożliwiającemu jej zgodne z prawem uczestnictwo w ruchu drogowym?
          Musisz się bardziej postarać trollu.
      • Gość: michalng Re: Na miejscu dyrektora szpitala IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 07:55
        A morze lepiej przystosować szpital do obowiązujących przepisów i zrobić lądowisko ?
      • Gość: oo Re: anonimowy forumowy pyskaczu xarte IP: *.180.116.2.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.08.12, 10:48
        Na miejscu dyrektora szpitaza zadzowiniłbym po ciebie. Potem byś zapłacił za naprawę bramy, karetki i (byc może) pracę LPR. A potem mógłbyś przed sądem udowadniać kolejne 20 lat, że działałeś w stanie wyższej konieczności. Jak ten piekarz, który zamiast wyrzucac chleb do kosza rozdawał go bezdomnym, a potem musiał zapłacic od tego zaległy podatek. Z odsetkami. Z tego co pamiętam, zbankrutował i teraz jest nędzarzem.
        • Gość: G.Sommer Jeszcze troche... IP: *.pools.arcor-ip.net 12.08.12, 10:58
          I padniecie WSZYSCY na RYJ... !! POwiadam Wam !!
    • aki-ma Kolejny "bohaterski" wyczyn poznańskiego LPR 12.08.12, 01:18
      epoznan.pl/news-news-26737-Smiglowiec_pogotowia_ladowal_na_placu_Mickiewicza
      Jako kuriozum dla nie znających Poznania dodam ,że odległośc od miejsca lądowania śmiglowca do miejsca akcji była większa niż od specjalistycznego szpitala w centrum.
      Może i procedury są dobre, ale ludzie w LPR chyba do du...py.
      • Gość: puchacz92 Re: Kolejny "bohaterski" wyczyn poznańskiego LPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 01:24
        przelot z ranym pacjentem w porównaniu z jego prrzewozem .....uff jako anestezjolog nie skomentuję..
        • Gość: dermatolog Re: Kolejny "bohaterski" wyczyn poznańskiego LPR IP: 188.116.35.* 12.08.12, 11:33
          Ty anestezjolog , aleś ty mądry w transportach, zrób lepiej psychiatrię madralo
      • Gość: ma aki Re: Kolejny "bohaterski" wyczyn poznańskiego LPR IP: 188.116.35.* 12.08.12, 11:29
        Do dupy jest Twoja psyche madralo, podaj swoje nazwisko ....... odwagi brak co ????
    • jkredman a któż jest autorką tych genialnych instrukcji 12.08.12, 01:21
      gdzie jest ta minister
      za laską skryła się
    • anders76 Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5-la... 12.08.12, 01:25
      "co by tu jeszcze spiepszyc, panowie, co by tu jeszcze..." jak napisal pewien poeta.
      Idiotyczna decyzja na dodatek calkowicie bledna medycznie. To nie byl transport miedzyszpitalny planowany, tylko ciag dalszy ratownictwa. Dyspozytor Pog.Lotn. postapil jak taksowkarz a nie pracownik ratownictwa. Powinien sie zajac konserwacja powierzchni plaskich jak najdalej od sluzb ratowniczych.
      Helikoptery mamy, z lekarzami tez nie najgorzej a byle "sprytny inaczej" potrafi to wszystko rozpiepszyc.
      • Gość: puchacz92 pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 01:33
        Latałem ,wiem 4 minuty start tak było..lądowanie..wg wskazań.najczęciej boisko AZS
    • tirinti Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5-la... 12.08.12, 01:34
      W Smoleńsku był przykład nieprzestrzegania przepisów przez pilota.
      Pilot i dyspozytor powinni przestrzegać przepisów bez względu na okoliczności. To twórcy prawa powinni zadbać o dobre przepisy.
      • Gość: nienormalny Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 01:52
        jeśli dyspozytor wie jakie sa przepisy i ze sa tak z przeproszeniem, gó...ane, to nie powinien ich przestrzegać tylko ratować życie dziecka.
        • Gość: michalng Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 07:58
          Tylko ze przepisy nie są gó...ane, są dobre. Gówniany jest szpital To szpital w trzeba dostosować do przepisów i wybudować mu lądowisko a nie zmieniać przepisy
          • iffa4 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 10:36
            W Smoleńsku też były wartości wyższe, no nie ?
          • Gość: stopp5 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.xdsl.centertel.pl 12.08.12, 11:10
            Jeśli ktoś z twej rodziny umrze z racji źle, nielogicznie ustanowionych przepisów, niedostosowanych do infrastruktury w Polsce, to nadal będziesz ich piewcą?
            • Gość: michalng Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 12:14
              Chyba nie do końca mnie zrozumiałeś. Nie bronie przepisów jako takich, chodzi mi o ten konkretny zapis. I ten przepis powstał właśnie ze względu na bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo pilotów, pacjentów i osób postronnych. Bo nie wmówisz mi ze "przerzucanie" chorych na boisku za podstawówką jest bezpieczne. Szpital powinien mieć lądowisko, bezpieczne lądowisko.
              • stopp5 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 12:24
                W tym konkretnym przypadku, gdyby lot został potraktowany jako ratowniczy - czyli w warunkach RATOWANIA życia, czyli gdy liczy się czas dostarczenia na zabieg w innej placówce, to całej afery by nie było, śmigłowiec by mógł wylądować na każdym placu spełniającym minima bezpieczeństwa określone dla lądowania w locie ratowniczym.
                Może i na tym boisku, o ile oględziny przez JSP nie wykluczyły by tego ze względu na zauważone przeszkody.
                Jakie przepisy lub błędna decyzja człowieka spowodowały zaklasyfikowanie takiego lotu jako sanitarny - mam nadzieję że będzie wyjaśniane.
                • Gość: aaa Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: 78.9.176.* 12.08.12, 12:47
                  Przepisy są krótkie i proste - jeśli pacjent wjeżdża na SOR/Izbę Przyjęć, przestaje podlegać ratownictwu, a zaczyna szpitalowi.
                  Transport organizuje i za niego płaci szpital.
                  Szpital powinien mieć podpisaną umowę na transport sanitarny lub własną karetkę (to jest obowiązkowe). Wtedy wystarcza jecden telefon i stawia się karetka.
                  Można wezwać LPR, ale musi być odpowiednie lądowisko. Może być to kawałek boiska, ale musi być wcześniej ocenione, naniesione drzewa, miejsca niebezpieczne itp.
                  • Gość: stopp5 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.xdsl.centertel.pl 12.08.12, 14:13
                    Czyli jednak kretynizm przepisów, bo inaczej nie można nazwać założenia, że w szpitalu nie może wystąpić konieczność wezwania transportu ratowniczego w celu ratowania bezpośrednio zagrożonego życia pacjenta.

                    • Gość: gość Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: 31.178.126.* 12.08.12, 16:01
                      Gość portalu: stopp5 napisał(a):

                      > Czyli jednak kretynizm przepisów, bo inaczej nie można nazwać założenia, że w s
                      > zpitalu nie może wystąpić konieczność wezwania transportu ratowniczego w celu r
                      > atowania bezpośrednio zagrożonego życia pacjenta.
                      >
                      To właśnie szpital służy do ratowania życia, gdy jest bezpośrednio zagrożone. To dziecko nie leżało na polu tylko w szpitalu, miało fachową opiekę, aparaturę, blok operacyjny. Nie bądzcie idiotami. O co ten szum??
                      Lekarze w tym szpitalu są głupsi, mniej fachowi? Operować nie potrafią?? O co chodzi?
                      • Gość: gość Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: 31.178.126.* 12.08.12, 16:11
                        Raczej należy przypuszczać, że dziecko właśnie było kogoś "ważnego" i nie zostało przewiezione do "lepszego" szpitala.I o to ten cały krzyk.
                        Bo ,że dyrektor nie zna przepisów raczej trudno wierzyć. Wkur..wiony rodzic zrobił zadymę, żeby "niepokornych" ukarać.
                      • Gość: stopp5 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.xdsl.centertel.pl 12.08.12, 20:33
                        Nie głupsi, mogą mieć inne stopnie specjalizacji i inne możliwości diagnostyczne i operacyjne ze względu na wyposażenie techniczne i liczebność zespołu.
                        To tak jak z warsztatami samochodowymi.
                        Są różne umiejętności, specjalizacje i wyposażenie. Czemu coś co jest tak oczywiste budzi twe zdumienie? Jedziesz do lakiernika zamiast wulkanizatora? W warsztacie pana Henia genialnego jeśli chodzi o naprawę aut z ery kiedy nie były przepakowane elektroniką chcesz naprawiać silnik którego komputer sterujący trzeba zdiagnozować przy użyciu specjalnego oprogramowania?
                        Są rzeczy diagnozowane na oko i ucho, a są takie, że bez sprzętu na który powiatowy szpitalik sobie nie może pozwolić ze względu na finanse ich się nie zdiagnozuje.
                        Są procedury operacyjne które wymagają bardzo drogiego sprzętu operacyjnego i dużego zespołu.
                        • Gość: gość Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: 31.178.126.* 12.08.12, 21:25
                          Gość portalu: stopp5 napisał(a):

                          > Nie głupsi, mogą mieć inne stopnie specjalizacji i inne możliwości diagnostyc
                          > zne i operacyjne ze względu na wyposażenie techniczne i liczebność zespołu.
                          > To tak jak z warsztatami samochodowymi.
                          > Są różne umiejętności, specjalizacje i wyposażenie. Czemu coś co jest tak oczyw
                          > iste budzi twe zdumienie? Jedziesz do lakiernika zamiast wulkanizatora? W warsz
                          > tacie pana Henia genialnego jeśli chodzi o naprawę aut z ery kiedy nie były prz
                          > epakowane elektroniką chcesz naprawiać silnik którego komputer sterujący trzeba
                          > zdiagnozować przy użyciu specjalnego oprogramowania?
                          > Są rzeczy diagnozowane na oko i ucho, a są takie, że bez sprzętu na który powia
                          > towy szpitalik sobie nie może pozwolić ze względu na finanse ich się nie zdiagn
                          > ozuje.
                          > Są procedury operacyjne które wymagają bardzo drogiego sprzętu operacyjnego i d
                          > użego zespołu.


                          Na "oko i ucho" to się już w XXI w nie diagnozuje. Znaczy ,w dziejach tego szpitala to był jedyny przypadek dziecka po ciężkim urazie?? Biedny ten prowincjonalny szpitalik, tylko wyrostki i migdałki, a resztę do "metropolii"
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- 12.08.12, 02:15
        Niemcy mordowali Żydów też zgodnie z przepisami i paragrafami. Życie jest bogatsze od przepisów i procedur. I w Polsce tak było. Tylko, że zaczęli rządzić jakieś poniemieckie wnuki i chcą wszystko regulować przepisami. . Oprócz paragrafów trzeba mieć zdrowy rozsądek. Najgorsze, że z tych głupich przepisów rozliczają, a nie ze zdrowego rozsądku.
        • Gość: Tirinti Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.acn.waw.pl 12.08.12, 03:01
          No i tak właśnie myślał pilot dla którego dowiezienie prezydenta na uroczystość było ważniejsze od głupich przepisów zabraniających lądowania we mgle na lotnisku bez ILSu. Szkoda tylko, że głupi brat prezydenta nie może pojąć, że to była wina olewania przepisów a nie spisków. Dobrze, że nasze lotnictwo wreszcie wyciągnęło wnioski i przestrzega przepisó, które gwarantują bezpieczeństwo.
          • Gość: GGG Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 03:41
            Takim jak ty to powinni wprowadzić przepis o przymusowym samobójstwie po ukończeniu 18 lat. Też byś qrwa bez gadania wykonał taki wymóg prawa ??
            • Gość: zzz Re: Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5- IP: *.cable.mindspring.com 12.08.12, 06:11
              No Ty to jesteś bohater, który wqu... się na śmierć dziecka w takiej sytuacji a jutro o tym zapomni.

              Jeżeli jest to taki zły przepis, to zainteresuj się o co chodzi, dlaczego i jeżeli dalej jest to zły przepis, to działaj żeby to zmienić - ale działaj nie tylko pisząc posty pod artykułami ale dzwoń do tych którzy mają wpływ na te przepisy, namawiaj wszystkich ludzi których znasz żebhy też dzwonili, dzwoń do mediów - one czekają na dobry temat. Rodzina tego dziecka nie wystarczy - trzeba takich gapiów jak Ty.

              Pomyśl też jeszcze gdyby to Twoje dziecko byłoby pilotem takiego śmigłowca: z pięciolatkiem może lecieć wbrew przepisom, a z dorosłą kobietą też? A z dziadkiem po osiemdziesiątce? A pomyślałeś że otocznie takiego boiska może się zmieniać, a jeszcze szybciej zmienia się pogoda?

              Zgadza się że wiele przepisów jest absurdalnych, ale co zrobiłeś/aś:
              A - żeby się więcej dowiedzieć?
              B - żeby je zmienić?
        • Gość: jakby co Myślący to ty nie jesteś szary człowieku IP: *.centertel.pl 12.08.12, 03:45
          ale gratuluję dobrego samopoczucia. Kolejny zwalający winę za bezmyślność dyspozytora na rząd.
          • Gość: michalng Re: Myślący to ty nie jesteś szary człowieku IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 08:36
            Ludzie , użyjcie mózgów ? Gdzie nie było lądowiska ? Gdzie nie było karetki przez 4 godziny ? To szpital jest winny. Nie dyspozytor , nie rząd tylko właśnie szpital.
    • piano_barti Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5-la... 12.08.12, 02:12

      Słuzbiści się ku... znaleźli gdzie nie trzeba.
    • hera9 Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5-la... 12.08.12, 02:36
      w Gdansku,niedaleko szpitala wojewodzkiego,lądowisko jest na przydrożnym trawniku i działa. wszędzie pracują ludzie,bardziej, lub mniej normalni
      • jmb2 Re: Kolejny precedens do zmian na lepsze 12.08.12, 08:15
        Mam nadzieję, że po tym niefortunnym incydencie ... z brakiem wyznaczonego wcześniej miejsca na lądowisko ... polowe dla helikopterów LPR przy Szpitalu w Gostyniu ... zarządzający wszystkimi polskimi szpitalami (a to jest ich powinnością) bardziej postarają się o to, by przy każdym (szpitalu) w końcu wyznaczyć nawet polowe miejsce do lądowania śmigłowca LPR - oczywiście po wcześniejszym spełnieniu odpowiednich procedur, np:. po wcześniejszym zabezpieczeniu tego terenu przez Policję jeżeli jest ono wyznaczone na boisku szkolnym.

        Mam nadzieję, że wraz z władzami Miast i Gmin dyrektorzy szpitali zadbają też o odpowiednie przygotowanie takiego miejsca (nie zawsze wiąże się to z dużymi kosztami) zgodne z przepisami o ruchu lotniczym dla LPR i zgłoszą to miejsce w odpowiednim polskim urzędzie. Po to, by dyspozytor LPR nie miał żadnych wątpliwości co do tego czy podejmuje ryzykowną decyzję i naraża życie kogokolwiek na poważne ryzyko czy nie.

        By tak się stało - nie musi to być budowa lądowiska od nowa. Wszystko zależy od warunków na danym terenie. Rzecz polega na tym, by było to wcześniej przez odpowiednich do tego specjalistów sprawdzone, przeanalizowane, otrzymało odpowiednie pozwolenia i zgodnie z przepisami zostało wpisane do wykazu lądowisk LPR jako obiekt spełniający standardy przepisy o ruchu lotniczym w czasie pokoju.

        To wszystko jest przecież w interesie wszystkich ludzi mieszkających na danym terenie. Każdy z nas może kiedyś tej szybkiej pomocy potrzebować. I nie powinniśmy pozwolić sobie na to, by były co do tego jakieś wątpliwości, szczególnie wtedy, kiedy podejmować trzeba "gorące" decyzje tak jak w przypadku tego 5 letniego chłopca.

        ..... Polski pilot może lądować nawet na drzwiach od stodoły i do tego w partyzanckich warunkach ale nie powinien robić to pod presją partyzanckiego zachowania się kogokolwiek lub czegokolwiek w warunkach .... pokojowych, bo jak się to kończy to już wiemy po Smoleńsku. Dlaczego? Ano dlatego też między innymi, że wtedy za wszystko, nawet za nie swoje winy tylko on odpowiada a Ci którzy są rzeczywiście winni danej sytuacji, Ci którzy ją spreparowali swoim nieudolnym i nieuczciwym zachowniem - bez czci honoru i odpowiedzialności szybko poukrywają się w lisich norach i siedzą cicho. Wtedy na placu boju pozostają tylko "winni" piloci, którzy podjeli dla nich niepotrzebne ryzyko, choć chcieli dobrze.
    • auspexs Pogotowie lotnicze odmówiło pomocy rannemu 5-la... 12.08.12, 02:53
      coz, klasyka
      Torun, pare dni temu. koledze wypada ramie z barku. objechane 4 szpitale. totalna zlewa. po godzinie 15min rozmowa z pogotowiem i karetka, i przekonywanie debili ze maja zabrac go z pod szpitala!?!?!?. w koncu sie udalo, zabieg nastawienia barku 2min...nc
    • popijajac_piwo Gdyby służba zdrowia była prywatna 12.08.12, 03:21
      To wszystkie karetki z okolicy by się zjechały, żeby go do szpitala zawieźć...
      • Gość: jakby co Myślisz, że by się bili o skórkę? IP: *.centertel.pl 12.08.12, 03:41
        Nie przypuszczam. Raczej kombinowaliby jak szarpnąć NFZ na większą kasę.
      • Gość: bandaciołków Re: Gdyby służba zdrowia była prywatna IP: *.tmodns.net 12.08.12, 06:18
        To prawda, ale pacjent, po ewentualnym wyzdrowieniu, mógłby żłożyć wniosek o bankrutctwo
        i szykować się do licytacji majątku.

        Był kiedyś w Rzymie taki jeden - Marcus Crassus. Miał prywatną straż pożarną, składającą
        się ze swoich "klientów".
        Gdy palił się dom, przybiegali i dawali właścicielowi i jego sąsiadom ultimatum: Sprzedają domy, czy czekają aż się spalą? Oferowana cena spadała błyskawicznie, w miarę palenia się.
        Nie należy chyba dodawać, że Marcus Crassus stał się, dzięki takim i podobnym metodom, najbogatszym cżłopwiekiem w Rzymie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka