Dodaj do ulubionych

MALTA. CIESZYŃSKIE STUDIO TEATRALNE. "Droga żyw...

IP: *.chello.pl 01.07.04, 23:19
A ja z przykrością zaliczam Panią redaktor Obrębowską do grupy, ktora mnie
obraża. Zeszłoroczne "Dziady" to żenada - co zostało udowodnione na ostatnich
Łódzkich Spotkaniach Teatralnych. Żenada to również najnowszy spektakl i nie
dziwię się skoro Pani redaktor autorytatywnie przynała w tamtym roku nagrode
Offeusza kiepskiemu teatrowi to w tym roku trzeba konsekwentnie brnąć dalej w
tę hipokryzję. Jasne, ż ma pani prawo do swojego zdania, jednak ja tez mam
i proszę mnie nie obrażać że jestem głupia albo nie znam się na teatrze. To
jest co najmniej bezczelne. Jakoś nie widziałam Pani na trzech rewelacyjnych
spektaklach offu - chociaż to pani przedewszystkim powinna to oglądać. Moim
zdaniem na offeusza zasługują po dwóch pierwszych dniach trzy spektakle -
"Gaz" - Akcji Zygmuntowej, "Dyskretne uklady dynamiczne" - Stajni Pegaza
i "Tratata" - Teatru Realistycznego. I szczerze powiedziawszy jestem
wdzięczna organizatorom za tanie bilety i możliowść obejrzenia tych
spektakli. A pani miast obrażać widzów, proponuję obejrzeć sobie kawał
porządnego teatru zrobionego bez nieuzasadnionych wrzasków i ryków.
Z poważaniem
Joanna Smolara
Obserwuj wątek
    • Gość: Robert Nowakowski Re: MALTA. CIESZYŃSKIE STUDIO TEATRALNE. "Droga ż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 10:22
      Cieszyńskie Studio Teatralne to rewelacja. Przez parę ostatnich lat nie udało
      mi się spotkać w teatrze nic bardziej poruszającego i prawdziwego. Choć nie
      jest to teatr, który swoje działania kieruje do widza przyzwyczajonego do
      ładnych i łatwych obrazków i dźwięków. To teatr "wymagający" od widza uwagi,
      uczciwości i otwartości myślenia.
      Byłem na spektaklu "Gaz" nagrodzonym na Łódzkich Spotkaniach. Jest to
      przedstawienie ciekawe, ale mam wrażenie, że jego wykonawcy tak naprawdę nie
      wiedzą o czym mówią. Pozostają na poziomie ładnie stylizowanej formy.
      Co do Łódzkich Spotkań...Na szczęście oceniający tam "urzędnicy alternatywy"
      maja coraz bliżej do emerytury.
      Nikt nie odbiera Pani prawa do własnego zdania i nikt nie twierdzi, że jest
      Pani głupia. Czyżby jakiś kompleks?
      (proszę uważać na ortografię! )
    • redakcja Re: MALTA. CIESZYŃSKIE STUDIO TEATRALNE. "Droga ż 05.07.04, 19:37
      Pani Joanno, czym Panią obrazilam, a do tego bezczelnie? doprawdy nie
      rozumiem... jako zywo, nie przypominam siebie, zebym gdziekolwiek zabierala
      glos w sprawie Pani walorow intelektualnych czy kompetencji teatralnych.
      >>Dziady<< Cieszynskiego Studia Teatralnego wciaz uwazam za jedno z
      najciekawszych przedstawien, jakie widzialam w ostatnich latach. ogladalam je
      kilkakrotnie - zawsze z wlasnej woli :) - (bodaj 5 razy), takze na Lodzkich
      Spotkaniach Teatralnych, gdzie rzeczywiscie nie wywolaly entuzjazmu jury. odbyl
      sie nawet publiczny spor w tej sprawie, w ktorym takze wzielam udzial. na
      szczescie ludzie roznia sie i gustami, i pogladami. na szczescie sztuka to nie
      zawody sportowe, w ktorych ktos zajmuje pierwsze miejsce, a reszta obywa sie
      smakiem, nawet wtedy, kiedy wrecza sie artystyczne nagrody...
      co do Offeusza... zeszloroczne jury bylo - przypomne - trzyosobowe (poza mna
      znalazly sie w nim Izabela Skorzynska i Jolanta Cunkutis). jesli juz mowic o
      obrazaniu, to obrazliwe moze byc co najwyzej odebranie pozostalym jurorkom
      wladz sadzenia.
      takze w tym roku offowe przedstawienia ogladalo troje jurow - poza mna byli to
      dziennikarze Gazety Wyborczej: Ewa Galazka z Warszawy i Leszek Karaczewski z
      Lodzi.
      widzialam i Gaz, i Tratatata. spektaklu Stajni Pegaza - przyznje - nie
      obejrzalam (na Malcie nie da sie zobaczyc wszystkiego, wiec sila rzeczy
      zmuszeni bylismy sie niektorymi spektaklami podzielic). i Gaz, i Tratatata to
      ciekawe przedstawienia - nie przecze. oba zajmuja wyrazne stanowisko wobec
      wspolczsnej rzeczywistosci, co w mlodym teatrze cenie szczgolnie. ale tez oba
      moim zdaniem - niestety - grzesza: Gaz wymuszona sztucznoscia calej teatralnej
      stytuacji, a Tratatata - niewiarygodna histerycznoscia scenicznych dzialan.
      podobnie jak Pani, dziele teatralne wrzaski oraz ryki na uzasadnione i
      nieuzasadnione, podobnie jak Pani, ciesze sie mozliwoscia ogladania teatralnych
      przedstawien. wyraznie roznimy sie jednak gustami, pogladami... na tej
      konstatacji mozna by poprzestac, ale mozna tez wiesc spor. wybor pozostawiam
      Pani, wierzac, ze jesli dojdzie do dyskusji, bedziemy po prostu uzasadniac
      swoje artystyczne wybory - bez obrazania siebie nawzajem czy kogokolwiek.
      pozdrawiam serdecznie, ciekawa bardzo, co jeszcze zainteresowalo Pania na
      tegorocznej Malcie
      ewa obrebowska-piasecka, recenzentka ”Gazety Wyborczej”

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka