lepszejutro
19.09.12, 16:27
Ciekawym, w jaki sposób miasto Poznań kontroluje procesy pedagogiczne w szkołach prowadzonych przez kościółkowych.
Jak na razie wiemy, że dostają budynki za przysłowiowy wdowi grosz. Czy gimnazjum na Boh. II Wojny tak szybko oddano klechom, bo nasi radni też zlizywali ongiś pianki z katabasowskich nóg?
Czy kuratorium ma w tych szkołach coś do powiedzenia, czy też tylko klęczy i nam wystawia rachunki?
George powinneś coś w tym temacie wiedzieć.