Dodaj do ulubionych

Jak Michał Znaniecki eksperymentował z poznańsk...

13.10.12, 16:23
Od razu zaznaczam, że nie znam ani p. Znanieckiego, ani p. Pietrasa, ani autora tego artykułu. Zastanawia mnie jednak, dlaczego w tych sprawach tenże autor nie odzywał się czy wręcz nie alarmował opinii publicznej w czasach, kiedy wymienieni powyżej panowie byli - ponoć nieudanymi - dyrektorami poznańskiego Teatru Wielkiego? Dlaczego? Czy tak się godzi postępować?
Obserwuj wątek
    • Gość: pola Re: Jak Michał Znaniecki eksperymentował z poznań IP: *.ip.netia.com.pl 13.10.12, 17:31
      Zanim zaczniesz szerzyć opinie, że autor nie pisał o tych sprawach wcześniej to trochę poszperaj. O Pietrasie pisał kilka lat temu "Pietras musi odejść" a o Znanieckim przy okazji premiery "Dnia Świra", ale nie pamiętam tytułu. Mam nadzieję, ze uda Ci się dotrzeć do tych artykułów i wyjść z błędu.
      • wagnerski Re: Jak Michał Znaniecki eksperymentował z poznań 14.10.12, 00:26
        A ja się zastanawiam jaki idiota i w jakim urzędzie wpadł na pomysł, żeby epokę dyrygentów-dyrektorów (która miała swoje wady) zastąpić epoką reżyserów-dyrektorów. Przykład ostatnich lat TW powinien być studiowany i analizowany, żeby pokazać idiotyzm takiego układu. Przede wszystkim żaden artysta z rozbuchanym ego nie powinien być menedżerem. Jak taki inwalida psychiczny ma umieć współpracować z innymi artystami, którzy od szefa instytucji takiej jak opera wymagają troski, cierpliwości i zrozumienia?

        Znanieckiego ciągle nie było na miejscu. Bardziej był zainteresowany swoją karierą niż TW. Prawdziwy menedżer (a to, że Pietras menedżerem był kiepskim, ze swoim także rozbuchanym ego, to osobna sprawa) powinien przejawiać troskę przede wszystkim o instytucję, którą zawiaduje. Jeśli już ma być artysta dyrektorem to już lepiej, żeby to był dyrygent (choć to i tak fatalne rozwiązanie), bo dyrygentowi do rozwoju jego kariery potrzebna jest dobra reputacja orkiestry i zespołu muzycznego, którym kieruje. W przypadku dyrektorów-reżyserów jest inaczej. Poziom, który reprezentuje ich rodzima instytucja ma drugorzędne znaczenie. Liczy się jedynie ile kasy mogą z niej wyciągnąć na koprodukcje z innymi teatrami operowymi na świecie. I to jest karta przetargowa, którą mogą używać starając się zdobywać kontrakty reżyserskie w innych operach na świecie.
    • Gość: danek Re: Jak Michał Znaniecki eksperymentował z poznań IP: *.silesiamultimedia.com.pl 13.10.12, 22:36
      Dopóki w kanale będzie siedzieć tak beznadziejna orkiestra, która nie stroi, gra nudno, nie ćwiczy, etc. etc. dopóty nie będzie ani jednego dobrego przedstawienia w poznańskim teatrze wielkim! Taka jest prawa... Są tam oczywiście ludzie, którzy potrafią grać, szczególnie Ci młodzi, ale większość zasiedziałych, starych pryków nie potrafi już zagrać prawie nic i wydaje mi się, ze jedyne co robią to odliczają czas do emerytury.
      • Gość: danka Re: Jak Michał Znaniecki eksperymentował z poznań IP: *.icpnet.pl 14.10.12, 14:31
        Danek, a skąd wiesz że ta orkiestra jest beznadziejna, skoro we Wrocławiu siedzisz? Jest takie powiedzenie wśród muzyków: nie ma złych orkiestr-są źli dyrygenci.
        • Gość: danek Re: Jak Michał Znaniecki eksperymentował z poznań IP: *.silesiamultimedia.com.pl 17.10.12, 10:02
          Ano wiem stąd, że znam kilku orkierstrantów osobiście i widuję się z nimi dość często. Sami potwierdzają, że póki grają młodzi to jest ok, ale jak "załączą" się stare pryki zaczyna się dramat. Zresztą utrzymuje się, że po studiach w akademii największym złem, albo ostatnim wyjściem w przypadku braku pracy jest zdanie do opery w Poznaniu. A to mówi samo za siebie.
          Umówmy się - dopóki płace będą takie jakie są to nie będzie poziomu. Zresztą to jest sytuacja beznadziejna: orkiestranci nie będą się bardziej starali za takie niskie pensje, a władze nie zapłacą więcej za beznadziejny poziom. I kółko się zamyka...
    • Gość: arte Jak Michał Znaniecki eksperymentował z poznańsk... IP: *.ip.netia.com.pl 13.10.12, 23:25
      Mam nadzieję, że ten artykuł przeczytał minister Zdrojewski, który przyznał Gloria Artis Michałowi Znanieckiemu i się teraz poważnie wstydzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: operomaniak P jak Pcim IP: *.play-internet.pl 14.10.12, 03:12
      o moj boze Jablonski sfrustrowany koles z towarzytwa wzajeniej adoracji bez osiagniec - to quasi operowe towarzystwo obrzydliwe - zdegenerowane do szpiku kosci - lizusy miernoty - a opera jest wstydem - Znaniecki fakt porazka z nadziejami - ale niech sie Jablonski nie wypowiada - mial wielokrotnie mozliwosc dzialania - ale oprocz gadania potrzeba jeszcze wiedzy (europejskiej) a nie wsiowej poznankiej! Nadajecie sie wszyscy do opercy ale w Pcimiu!
      • Gość: conrad Re: P jak Pcim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.12, 23:38
        Popieram! i pozdrawiam :)
      • kalia_t Drodzy Państwo 16.10.12, 01:01
        Pan Jabłoński(muzykolog) miał swoje 5 minut, kiedy był dyrektorem artystycznym za czasów Dondajewskiego. Jak się skończyło wielu pamięta. Wielkie rozbuchane nadzieje, bizantyjska premiera Semiramidy, która zeszła z afisza po zaledwie kilku spektaklach. Warto zadać pytanie, dla kogo została wystawiona Semiramida i czy to nie było łączenie prywaty z interesami teatru. Z perspektywy sądzę, że wybór Znanieckiego był przypadkowy i zupełnie chybiony. Klapa finansowa i repertuarowa. W obecnej chwili poznaniacy nie mają wybujałych oczekiwań, ale chcą normalnego, żelaznego repertuaru w odmłodzonych obsadach.
        • Gość: janka Re: Drodzy Państwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.12, 23:56
          aleś Ty durna, Jabłoński nie był za Dondajewskiego, tylko za Radomskiego elokwentko za trzy grosze, pytanie od kogo jesteś Miśka czy Sławcia?
    • Gość: POZnaniak Jak Michał Znaniecki eksperymentował z poznańsk... IP: *.dynamic.lte.plus.pl 18.10.12, 23:26
      Warto tu dodać, że Znaniecki razem z Markowem zadłużyli TW. I co z tego? NIC!!!!!
      Teraz Markow w tandemie z Kuncem startują na dyrektorów operetki poznańskiej. Tam dopiero pozamiatają- jeszcze lepiej niż w operze szczecińskiej- nie tylko z kurzu ale jeszcze dokładniej z KASY!!!
      Co do wyboru Znanieckiego - przyszedł w teczce z Warszawy naznaczony przez Zdrojewskiego. Marszałek woj.Wielkopolskiego nic nie miał do gadania. Taka to decentralizacja.Uważam że należy rozwiązać całe ministerstwo,co tylu ludzi robi za biurkami i to bez efektów? A co do orkiestry- pod wodzą Gabriela Chmury będzie coraz lepsza. O orkiestrze z Wrocławia nie będę się wypowiadać, ale mogę z całą pewnością powiedzieć, że balety np.Czajkowskiego na scenie wrocławskiej z TAŚMY to kolejny przykład pomyłki dyrektorskiej bo to Ewa Michnik jest za słabym dyrygentem by poprowadzić jakikolwiek balet.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka