Dodaj do ulubionych

Facet ze sznurowadłami

18.03.02, 16:36
Sobotnie przedpołudnie. Przejście podziemne do HITa. W kąciku koło filara stoi
facet i sprzedaje sznurowadła. Spokojnie, nikomu się nie narzuca, uczciwie
zarabia pieniądze. Nagle podjeżdża samochód Policji Municypalnej, kasują
gościa. Za co? Za handel w miejscu niedozwolonym ? Za zakłócanie porządku ? Nie
wiem, nie słyszałam uzasadnienia. Ale pomyślałam sobie, ile musi on sprzedać
sznurowadeł, zeby zapłacić taki mandat. A czy PM nie powinna być w innym
miejscu, tam, gdzie akurat ktoś zakłóca porządek, robi komuś krzywdę itp.?
Obserwuj wątek
    • cesar01 Re: Facet ze sznurowadłami 18.03.02, 16:47

      swoimi czynami uzasadniaja swoja nieprzydatnosc.
      • Gość: Radost Re: Facet ze sznurowadłami IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 17:45
        cesar01 napisał(a):

        >
        > swoimi czynami uzasadniaja swoja nieprzydatnosc.

        Janusz Dzieciol!!! mega bohater mega strażników! Sedzia Dredd XXII wieku!
        Blokady na koła w każdej ilości i wiele innych ciekawych rzeczy...np "gonienie
        Gulczasów" :P
        • Gość: lol Re: Facet ze sznurowadłami IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 19:49

          Dura lex sed lex
          • Gość: canemuto Re: Facet ze sznurowadłami IP: *.icpnet.pl 19.03.02, 03:21
            witaj lol:))) dura lex, jak najbardziej dura:((( by the way - ostatnio
            zostalem ukarany przez sm mandatem w wysokosci 30 zl za "przejscie na
            czerwonym swietle"; 2 kmiotki ktore mnie zhaltowaly mruczaly cos o jakiejs
            akcji... mobilizuja sie, ciecie;))) pozdro.

            PS wie ktos, czy z sm mozna poleciec sobie w kule tzn. nie placic mandatu???
            faktycznie grozi mi komornik???
    • Gość: tur Re: Facet ze sznurowadami IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 09:27
      Dla mnie normalne by bylo gdy taka Policja Municypalna
      czy Straz Miejska (to chyba to samo,bo chyba sie nie
      rozmnozyli) pojawiajac sie pod tym przejsciem na
      Piatkowie pierwsze co powinni zrobic to wystawic mandat
      dyrektorowi ZDM za stan tego calego przejscia
      (obsmarowane sciany) . A opisany przyklad ze
      sznurowkami zaliczony zostanie
      jako kolejna chlubna interwencja odnotowana w
      sprawozdaniach
      o dzialalnosci i bedzie argumentem za dalszym
      finansowaniem
      z naszych podatkow tej bezsensownej dzialalnosci SM.
      • yav Re: Facet ze sznurowadami 23.03.02, 10:52
        a ja się nie do końca zgadzam. Skoro chcemy, żeby prawo było respektowane, musi
        być respektowane w całości, nie tylko jego "sensowne" według Was fragmenty.
        Przypomina mi się słynna historia o Nowym Jorku i Giulianim, który swój sukces
        w "oczyszczaniu" miasta z przestępczości zaczął od tego, że bardzo
        rygorystycznie zaczęto egzekwować WSZYSTKIE przepisy, nawet takie o nie
        zaśmiecaniu ulic czy przechodzeniu na czerwonym świetle. Żal Wam pana co
        sprzedaje (prawdopodobnie bez pozwolenia, bo inaczej by go nie zgarnęli)
        sznurówki? A jak już jest 5 czy 10 panów z łóżkami polowymi, co się ustawiają
        na cetralnej ulicy miasta? Też są biedni i nie stać ich na mandaty. A jakoś
        wszyscy są za tym, żeby ich usuwać. Zachowajmy konsekwencję - skoro chcemy,
        żeby ludzie w tym kraju nabrali jakiegoś szacunku do prawa i przestrzegali
        przepisów, to nie róbmy wyjątków.
        • Gość: PiotrB Re: Facet ze sznurowadami IP: *.au.poznan.pl 25.03.02, 11:31
          Faceta ze sznurowkami mi zal, ale, jak juz ktos wspomnial: dura lex, sed lex. Co do SM to mam teorie: pracuja tam
          ludzie, ktorzy nie dostali sie do Policji (przyczyn nie dociekam), wiec teraz jako "porzadkowi" musza sie jakos
          dowartosciowac. A poza blokadami na samochodach (wlasciwie w tym przypadku ich popieram), to gowno
          robia...
    • Gość: P.B Re: Facet ze sznurowadłami IP: *.czerwonak.pl / 10.9.8.* 25.03.02, 16:03
      sarana napisał(a):

      > Sobotnie przedpołudnie. Przejście podziemne do HITa. W kąciku koło filara stoi
      > facet i sprzedaje sznurowadła. Spokojnie, nikomu się nie narzuca, uczciwie
      > zarabia pieniądze. Nagle podjeżdża samochód Policji Municypalnej, kasują
      > gościa. Za co? Za handel w miejscu niedozwolonym ? Za zakłócanie porządku ? Nie
      >
      > wiem, nie słyszałam uzasadnienia. Ale pomyślałam sobie, ile musi on sprzedać
      > sznurowadeł, zeby zapłacić taki mandat. A czy PM nie powinna być w innym
      > miejscu, tam, gdzie akurat ktoś zakłóca porządek, robi komuś krzywdę itp.?

      Prawo powinno przestrzegać się wszędzie, czy to jest lekkie wykroczenie czy
      poważny występek.
    • Gość: kicik Re: Facet ze sznurowadłami IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 09:53
      Niedawno widziałem municypałów, jak podjechali do źle zaparkowanego samochodu
      (wypasa) na ul. Kościuszki przy Zamku i chcieli zablokować koło. Akurat pojawił
      się właściciel (tzw. nazwisko!). Panowie podali sobie ręce, brakowało tylko
      misia. Oczywiście mandatu nie było. To jak to jest z tym prawem i jego
      stosowaniem? Byłem też świadkiem niedoszłej interwencji municypałów w sytuacji
      z tzw. "karkami" - dlaczego niedoszłej, to już chyba wiadomo. Najłatwiej jest
      rąbnąć torebkę staruszce, gorzej jest z gwiźnięciem saszetki karkowi. I o to tu
      chodzi. Jest prawo, jest municypalna, jest powód do interwencji - to do roboty,
      a nie dzielić sprawców na tych, którym można dokopać i tych co nam dokopią!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka