Dodaj do ulubionych

Rondo Rataje jak Potsdamer Platz w Berlinie?

19.11.12, 10:29
Rondo Rataje nigdy Potsdamer Platz nie zostanie - inne polozenie, dalej od waznych miejskich osrodkow, po drugiej stronie Warty, ktora dla Poznania niestety wciaz jest ogromna bariera w odroznieniu od Spree w Berlinie.
Poza tym:
1. wiezowce wokol Potsdamer Pl. stoja czesciowo puste, co moze swiadczyc o tym, ze ta okolica jednak tak lubiana nie jest;
2. piekne przejscia podziemne kosztuja ogromne pieniadze bo trzeba o nie dbac - inaczej z czasem przestaja byc ladne i dochodzi do tego, ze ludzie je omijaja,
3. ruch odbywajacy sie na Ratajach ma inny charakter niz ten na Potsdamer Pl. - wiecej duzych pojazdow, ruch przede wszystkim "do pracy i z pracy" (cf. czas tworzenia sie korkow, ich dlugosc itp.).
4. koncepcja Potsdamer Pl. na Ratajach nie wpisuje sie w koncepcje rozwoju miasta - w Poznaniu nie potrzeba prestizowych projektow rozsianych po miescie, ale spojnego planu ktory spowodowalby wzrost popularnosci komunikacji miejskiej i rowerowej, zredukowanie liczby samochodow na mieszkanca, konsekwentne wlaczenie komunikacji kolejowej w siatke polaczen, itd. itp.
Koncepcje jak opisana powyzej sa spotykane czesto w miastach na calym swiecie. Potsdamer Pl. nie jest niczym szczegolnym. A czy schody ruchome prowadza tam czy siam jest o wiele mniej wazne niz generalna koncepcja ktora sie wprowadza w zycie. Ale mimo wszystko ciesze sie ze ktos pisze na ten temat! Dlatego dziekuje autorowi listu! Zyczylbym sobie aby mieszkancy Rataj i Poznania mieli okazje byc wlaczeni w prace przygotowujace przebudowe - rowniez w planowanie. Architekt i inzynier, chocby i genialni, nie sa w stanie przewidziec wszystkich potrzeb mieszkancow i ich sklasyfikowac. Fazit: zadnych prestizowych projektow ani rozmachu, a zwykla konsekwencja w planowaniu wspolnie z mieszkancami osiedla i korzystajacymi z danego wezla moze przyniesc lepszy efekt. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • marcin.poznan To było by dobre dla Kaponiery 19.11.12, 10:48
      Mówiąc krótko: ten pomysł byłby dobry dla... Ronda Kaponiera, a nie Rataje, ale jak wiadomo na to jest już za późno... Są tam wszystkie elementy, o których mowa w artykule: "metro" czyli pestka, S-bahn, czyli kolej regionalna, tramwaje, autobusy, piesi i samochody... Być może wyrośnie też w otoczeniu ciekawa architektura (czekamy na wieżowiec Sophia oraz może zabudowę "dziury toruńskiej" w dalszej przyszłości).

      Niestety, w tym względzie Rondo Kaponiera będzie połowicznym rozwiązaniem (brak dojścia do dworca PKP, choć na dworzec letni jest dość niedaleko).
      • Gość: Jorg Re: To było by dobre dla Kaponiery IP: *.icpnet.pl 19.11.12, 11:16
        Dwa pytania: Czy widział ktoś na Potsdamer Platz Tira ? Czy przez Potsdamer Platz wiedzie droga krajowa ? Nie ? Dziękuję. Wszystko w temacie
        • Gość: KT4D Re: To było by dobre dla Kaponiery IP: 217.156.210.* 19.11.12, 11:25
          Ja ugryze temat od innej strony. Przez poczdamski nie przebiega linia tramwajowa, a KOLEJOWA, ktora z definicji - przynajmniej w miastach - nie moze miec skrzyzowan kolizyjnych z drogami. Logiczne jest wiec, ze nie moze ona przebiegac przez plac :)

          Na Rondzie Rataje beda tramwaje, ktore trasy kompletnie bezkolizyjnej nie potrzebuja.
          • marcin.poznan Re: To było by dobre dla Kaponiery 19.11.12, 12:39
            Gość portalu: KT4D napisał(a):

            > Na Rondzie Rataje beda tramwaje, ktore trasy kompletnie bezkolizyjnej nie potrz
            > ebuja.

            Ale też nikt nie chce, żeby tramwaje miały bezkolizyjne skrzyżowanie. Mogą się krzyżować na jednym poziomie.
            • wlodzimierz_nowak fascynacja wielopoziomowością i braki 19.11.12, 17:53
              Doceniając pragnienie harmonii przez czytelnika, przez tekst przebija fascynacja wielopoziomowością ciągów komunikacyjnych i nie dostrzeżenie problemów podnoszonych przez przeciwników tego typu rozwiązań (nie jesteśmy w tym odkrywczy, po prostu przekonuje nas prof. Gehl i inni).
              Tekst zawiera też fotografię dnia dzisiejszego, nie obejmuje perspektywy rozwojowej.

              1. Podziemne rozwiązanie S-Bahn stanowiącej na równi z metrem i tramwajem od 100 lat system transportowy Berlina wynika z poprowadzenia linii w tym miejscu w ramach tzw. grzybka berlińskiego (Pilzkonzept)

              2. Nie jest to docelowe rozwiązanie komunikacyjne dla tego miejsca. Od wielu lat planowane było i teraz realizowane będzie połączenie TRAMWAJOWE na POWIERZCHNI od Alexander Platz po Leipziger Strasse, przez Potsdamer Platz aż po Steglitz integrując wciąż nie do końca strukturalnie powiązane części wschodnią i zachodnią Berlina.
              Jednym z celów i jedną z obaw jest przyblokowanie ruchu samochodowego po Leipziger Strasse, co nawet w liczącym 290 samochodów osob./1000 mieszkańców Berlinie (Poznań to 540/1000) jest tematem wzbudzającym dyskusję publiczną.
              Prace miały się zacząć w 2008 roku, ale zaczynają się dopiero teraz (we wrześniu gdy odwiedzałem ostatnio Berlin już trwały przygotowania)

              www.berliner-zeitung.de/archiv/der-senat-treibt-das-totgeglaubte-ost-west-verkehrsprojekt-voran--ab-2015-koennte-der-gleisbau-beginnen-die-strassenbahn-soll-wieder-zum-potsdamer-platz-fahren,10810590,10777758.html
              de.wikipedia.org/wiki/Stra%C3%9Fenbahn_Berlin#Pl.C3.A4ne_f.C3.BCr_Neubaustrecken
              3. Nie wiem na jakiej podstawie czytelnik twierdzi, że przejścia na powierzchni pozostały dla tych, którzy stronią od podziemnych, gdyż wg danych urzędu planowania z przejść podziemnych korzystają niemal wyłącznie osoby zmierzające do S-Bahn albi tych sklepów, które są w podziemiach (większość kompleksu mieści się obok placu na powierzchni ziemi, a potwierdzały to też moje obserwacje.

              4. Nawet jeśli w tych słowach byłoby ziarno prawdy, to i tak nie zmienia to nic w tym, że pieszy na Potsdamer Platz czeka 30 s na zielone mimo tamtejszego silnego ruchu samochodowego. Zapraszam na wycieczkę porównawczą na Rondo Rataje.
        • marcin.poznan Re: To było by dobre dla Kaponiery 19.11.12, 12:29
          Przecież obecnie, przez RR żadna droga krajowa nie przebiega...

          Od czasu oddania S5 odeszła DK5, a wcześniej, wraz z wybudowaniem A2 zniknęła DK11, bo mają wspólny przebieg. Poza tym TIR-y w relacji Centrum-Krzywoustego i tak nie mogą jeździć, bo mają postawione zakazy, zatem TIR-y mogą mieć zakaz przejazdu przez to rondo i nic strasznego się nie stanie.
        • Gość: poznaniak z krwi ruch pieszy pod ziemie na wszystkich rondach! IP: *.icpnet.pl 19.11.12, 13:54
          Co za kretyński pomysł by znowu zrobić to samo co jest czyli ruch pieszy i samochodowy na tym samym poziomie. U nas nikt pod ziemie nie bedzie schodziłi bedzie wiczny korek. Ruch pieszy trzeba na wszystkich rondach dać pod ziemią i to jest jedyne rozwiązanie i nie wymyślajcie tylko zobatrzcie jak się przepustowość diametralnie zwieksza
          • Gość: poz_ytywny Re: ruch pieszy pod ziemie na wszystkich rondach! IP: *.icpnet.pl 19.11.12, 21:19
            Pleciuga jesteś. Tak samo pomyślano już na zachodzie kiedyś. I co? Ludzie nie chcieli jechać tramwajami bo musieli schodzić pod ziemie. A potem wtedy wsiedli w samochody i nie było żadnej większej przepustowości bo się ruch zwiększył.

            Poznaniak z krwi i kości
            I to nas różni.
        • zojek2 Re: To było by dobre dla Kaponiery 19.11.12, 14:33
          Odpowiem Ci: teoretycznie przez Potsdamer Platz prowadza drogi krajowe nr 1 i 2, tylko ze ruch tranzytowy tam nie trafi z powodu podwojnego pierscienia obwodnic.
        • Gość: pinky Re: To było by dobre dla Kaponiery IP: 80.231.97.* 19.11.12, 15:32
          Formalnie to przez Potsdamer Platz przebiega ichnia droga krajowa (Bundesstrasse) nr 1 ;p
      • Gość: pinky Re: To było by dobre dla Kaponiery IP: 80.231.97.* 19.11.12, 15:33
        > Mówiąc krótko: ten pomysł byłby dobry dla... Ronda Kaponiera,

        zgłaszam też kandydaturę skrzyżowania K.Jadwigi/Półwiejskiej/D.Wildy
    • Gość: ziomal Re: Rondo Rataje jak Potsdamer Platz w Berlinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.12, 11:15
      Poza tym - jakto w naszej zakichanej Polsce i grobelsowym Poznaniu - daje sobie glowe uciac, ze decydowac bedzie kryterium ceny. A jak wiadomo powszechnie - taniosc niekoniecznie oznacza dobra jakosc, a juz na pewno nie w Polsce...
      • Gość: tomek Re: Rondo Rataje jak Potsdamer Platz w Berlinie? IP: *.icpnet.pl 19.11.12, 11:32
        Czego złego o Ryśku nie powiedzieć, to nie on ustalił kryterium ceny. Nie można, nawet najbardziej słabym politykom, przypinać "zasług" innych - równie słabych - polityków.
        • Gość: ziomal Re: Rondo Rataje jak Potsdamer Platz w Berlinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.12, 12:32
          Teoretycznie masz racje, ale dr grobels moglby np. wplynac na osoby wybierajace oferty, zeby nie szli na latwizne pt. niska cena, tylko, zeby sugerowali sie funkcjonalnoscia, jakoscia, wygladem itp. Wszystko, byle nie niska cena, bo to i tak jest sciema - zawsze jak ktos daje niska cene to potem - o dziwo - okazuje sie, ze trzeba doplacic, bo materialy zdrozaly, bo ten mial katar, a tamten niedomaga...
    • Gość: Sci Jak zwykle teoretyk IP: 150.254.82.* 19.11.12, 11:34
      "Niech ginie", pomysł oczywiście i autor też.
      • Gość: Poznańczyk Re: Jak zwykle teoretyk IP: *.icpnet.pl 19.11.12, 12:45
        Nie kuś Pan Panie Kuś.Tylko pogratulować fachowego artykułu i odniesienia do doświadczeń
        berlińskich.Chciało by się powiedzieć " ale to już było". Przyjeżdżali fachowcy z Niemiec,doradzali,powstała jeszcze w ubiegłym wieku dobra Polityka Transportowa,gdzie ona-
        w szafie Grobelnego. Tak samo z kapitalnym pomysłem Fudżi Bany,Japończycy zapewniali
        kredyty,projekty,badali przepływy komunikacyjne. Nie podobało się Ryszardowi. SABOTAZ!!
        Dalszy pobyt Grobelnego i 2 speców od komunikacji,duetu Krych-Deskur to pewny zawał
        Poznania.
        Rondo Rataje to nie jedyny problem w tym rejonie,dochodzi OGROMNA Lacina,do rozbiórki Trasa Katowicka i t.d. Jednym słowem KASZANA!!.
        Ogłosić konkurs,zaprosić specjalistów z innych krajów,zorganizować wyjazd studyjny do Berlina. Zabrać radnych,aktywnych przedstawicieli mieszkańców,organizacji ,projektantów.
        No ale przede wszystkim wymienić skompromitowaną ekipę rządzącą Poznaniem!!!KROPKA.


    • Gość: RAUBER tu może lepiej jak na Alexander Platz IP: *.ip.netia.com.pl 19.11.12, 11:39
      Przejścia podziemne mają sens gdy prowadzą bezpośrednio na perony S-Bahn i U-Bahn którego w Poznaniu nie mamy i w tym miejscu mieć raczej nie będziemy. W tym przypadku szukałbym raczej odniesienia do innego berlińskiego pacu. Allex jest takim miejscem gdzie na powierzchni jest ruch tramwajowy, pieszy i rowerowy. Tak samo jak na Alexanderpatz powinno być na dzisiejszym rondzie Rataje.
      Samochody powinny zejść pod ziemię i nie blokować płynności ruchu komunikacji miejskiej. Dziś na rondzie niestety zbyt często się zdarza że tramwaj (dobro wspólne) stoi w korku pomiędzy samochodami. Co jest po prostu głupie.

      Na poziomie zero trzeba pozostawić torowiska i kryte długie przystanki w kierunkach w których odjeżdżają tramwaje. Im mniej zatrzymań tramwaju tym lepiej dla jego płynnej jazdy.
      Drugim elementem jest rowerostrada, przynajmniej dwa metry szerokości pasa w każdą ze stron, no i chodniki dla pieszych.

      Na poziomie -1 trzeba zrobić rondo dla samochodów i buspasy dla autobusów ZTM (tylko dla nich). Ponadto drogi powinny mieć układ 2x2 w kierunkach północ, wschód, południe i 2x1 w kierunku zachód (do Śródmieścia proszę jeździć tramwajami lub rowerami).
      • cataractus Re: tu może lepiej jak na Alexander Platz 19.11.12, 14:39
        Niestety nie zgodzę się z tym, że należy wepchnąć auta pod ziemię. Polacy nie potrafią jeździć na rondach i nie potrafią zachować ostrożności w przejazdach podziemnych. Do tego dochodzą jeszcze TIRy i czasami nad gabaryty.
        Lepszym pomysłem jest przeniesienie ruchu pieszego, rowerowego i tramwajowego pod ziemię. Przy tak dużym obiekcie można dodatkowo stworzyć miejsca pod handel i usługi (tak jak to było pod Kaponierą).

        Ach i jeszcze jedna rzecz, przytaczany regularnie argument, że przejściami podziemnymi trzeba się zajmować itp.
        Tunel dla aut też trzeba konserwować, reperować itp. koszty są natomiast wyższe niż w przypadku przejść dla pieszych a same prace znacznie bardziej problematyczne dla użytkowników.
        • Gość: RAUBER Re: tu może lepiej jak na Alexander Platz IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.12, 20:34
          Co do strony finansowej możesz mieć rację. Jest jedno ALE.

          Staramy się zrobić miasto przyjazne dla ludzi. Lubisz chodzić po schodach? Przejścia podziemne Cię nie wkurzają? Mnie tak. A im jestem starszy tym denerwują mnie bardziej. Kiedyś jako koszykarz rozerwałem torebkę stawową stawu skokowego, próbowałem chodzić na zajęcia ale było ciężko. Schody, schody, krawężniki, schody. Schody na PST. Trudne wejścia do tramwajów, wtedy jak coś niskopodłogowego podjechało to była to Tatra albo czasem jakiś autobus. Potem Kaponiera i znów schody. Dojście na zajęcia i noga nie bolała tylko napierd...ła. To było dość dawno temu, ale otworzyło mi oczy, mamy w społeczeństwie ludzi starszych i niepełnosprawnych. Co oni mają z tego za miasto? Dlaczego trzeba im życie niszczyć wciskając ich pod ziemię? Możesz napisać że przecież buduje się windy i będziesz miał rację. Ale zwróć uwagę że te winy są zdewastowane, rzadko kiedy działają i służą jako kibel penerom.

          I tu dochodzimy do pytania, czy miasto jest dla ludzi czy dla realizacji mrzonek i utopijnych ambicji głoszonych przez ZDM?
    • fackir Poznań to wioska w porównaniu z Berlinem 19.11.12, 11:54
      po za tym a Rataje to nie centrum. jeśli w Berlinie zamkną Potsdamer Platz to kierowcy mogą tego praktycznie nie zauważyć. co będzie jak zamkną Rataje? no? tak są wybudowane drogi w Poznaniu - cały ruch jest kierowany na kilka głównych dróg które od dawna "nie wyrabiają".
      dla rozwiązań drogowych polecał bym np. berliński Falkenseer Platz. przy czym zwrócić należy uwagę na organizację ruchu i budowę skrzyżowań w okolicy.
      • Gość: RAUBER Re: Poznań to wioska w porównaniu z Berlinem IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.12, 12:48
        i dlatego trzeba rozwijać zbiorkom, a nie budować kolejne trasy dla samochodów które zawsze będą zapchane
        • fackir zbiorkom ;) ? 19.11.12, 13:15
          znaczy komunikacje publiczną? a co ma jedno do drugiego? sorry ale Rataje to nie centrum i nie da się zrobić centrum z całego miasta. powiedzmy wprost trzeba dobrze projektować przestrzeń. tymczasem buduje się nowe osiedla bez ich skomunikowania. nie ta kolejność...
          • Gość: RAUBER Re: zbiorkom ;) ? IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.12, 13:57
            komunikuje się zbiorkomem a korkuje się transportem indywidualnym

            dostrzegasz różnice?

            Jeden Solaris U18 to 175 pasażerów, długość pojazdu 18m, optymistycznie załóżmy że poznaniacy jeżdżą samymi VW Touran w wersji siedmiomiejscowej, czyli na długości osiemnastu metrów wejdą 4 Tourany x7 osób czyli 28 osób zajmie tyle samo miejsca co 175 w Solarisie.
            Na poważnie to większość samochodów ma na pokładzie tylko kierowcę, przewozi 1,2 osoby na samochód, czyli 5 osób zajmuje tyle miejsca co 175 w autobusie, a teraz sobie wyobraź tramwaj Konstal 105N spięty w trójskład - 408 pasażerów na krótkim odcinku. Ile samochodów potrzeba żeby tyle osób przewieźć i to w założeniu że mają faktyczne obłożenie? Przyjmijmy dla uproszczenia że ok 300, ile to zajmie miejsca, ile wyprodukuje spalin? Jak ładny korek wygeneruje. A to tylko tyle ludzi co jeden pełen tramwaj.
            • woland7 Re: zbiorkom ;) ? 20.11.12, 08:20
              Sam sobie odpowiedziałeś... Skoro mam opcję stania w Solniczce z 174 innymi pasażerami to, choćby był to najlepszy autobus świata, wybiorę swój samochód, gdzie wygodnie, z klimką latem i dobrą muzyczkę pojadę do paracy, nawet gdybym miał stać w korkach....
              • Gość: RAUBER Re: zbiorkom ;) ? IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.12, 09:39
                W tramwaju też jest klima, też mogę mieć muzykę, w dodatku mogę poczytać albo podłubać coś w komputerze. Postać sobie mogę, w końcu potem przy biurku i tak siedzę i tak. Generalnie to Twój wybór i dobrze że przy okazji godzisz się na stanie w korku.
                Jak mam nie jechać zbiorkomem, to wolę jednak rower, pełna elastyczność, korki mnie nie dotyczą, mam trochę ruchu i docieram do celu szybciej niż samochodem nawet wtedy gdy jadę spokojnie żeby się nie zapocić. Gdy się już chcę ścigać to samochód w mieście nie ma szans.

                Pomyśl jaki byłby kibel i smród gdyby wszyscy decydowali się na samochód.
                • woland7 Re: zbiorkom ;) ? 20.11.12, 10:31
                  Co kto woli. Gwoli ścisłości, czasem jeżdżę tramwajem, ale nie lubię. Na "4" lub "17" tramwaj z klimą to luksus raczej rzadko spotykany. Klima to jest jak np. wieje spod drzwi lub niedomykających się okien. Zimą to przeszkadza. Mógłbym częściej jeździć, gdyby nie było takiego ścisku, że od przystanku Kórnicka (o Śródce nie wspominając) zwykle ledwo można złapać oddech. Jest jeszcze opcja "74", ale ten również jest zapchany (jeszcze gorzej). Po wyjściu z takiego zbiorkomu czuję się jakby mnie ktoś przez magiel przepuścił. O przeglądaniu kompa zapomnij (ew. net w komórce). Lubię słuchać muzyki, a w aucie mam doskonały system, żadna MP3 tego nie zastąpi. Dodatkowo, mam podziemny garaż mniej niż 20 metrów od pracy i nie muszę moknąć ;) Zimą nawet rzadko płaszcz zakładam ;) . PS. Czasem jeżdżę motocyklem ;) Rower, z uwagi na strój, raczej nie nada się za bardzo.
                  • Gość: RAUBER Re: zbiorkom ;) ? IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.12, 12:16
                    Z jednej strony cieszę się że masz zbiorkom w zasięgu, jesteś skomunikowany, z drugiej strony niestety przy obecnych władzach będzie tłok w tramwajach bo te jeżdżą za rzadko i są za krótkie żeby pomieścić wszystkich. Nie twierdzę że z racji wygody jesteś "stracony", no ale trudno Cię będzie przekonać do pogarszania sobie warunków, no chyba że stwierdzisz że przy jeździe tramwajem więcej oszczędzasz kasy i oby już niebawem czasu. Wtedy to przestawienie się jest możliwe i nawet mogło by być zrobione z chęcią.

                    To miasto ma takie możliwości i takich "geniuszy" u władzy. Jak się wreszcie pozbędziemy Grobelnego i jego ludzi to dopiero wtedy będą zmiany na lepsze, a na razie to sobie pomarzyć o normalności można. O płynnym ruchu dużej ilości, długich tramwajów, S-Bahnie, o tanich biletach, o czystości i jakości. A na razie mamy grobelizm.
                    No nic wracam do roboty i słuchania niemieckich stacji.
    • kazek200 Rondo Rataje jak Potsdamer Platz w Berlinie? 19.11.12, 12:05
      Straszne rasistowskie i faszystowskie stereotypy !

      "Istotną cechą społeczeństwa niemieckiego jest zdyscyplinowanie w ruchu drogowym. Nie ma więc przejeżdżania na "wczesnym czerwonym", wjeżdżania na skrzyżowanie, by za chwilę je zakorkować lub przebiegania przed maskami samochodów."
      • Gość: Shizol Re: Rondo Rataje jak Potsdamer Platz w Berlinie? IP: *.man.poznan.pl 19.11.12, 12:23
        Bzdura.
        Po prostu społeczeństwo niemieckie jest o duży krok do przodu w ewolucji. W Polsce połowa społeczeństwa to jeszcze małpy niestety.
        • kazek200 Re: Rondo Rataje jak Potsdamer Platz w Berlinie? 19.11.12, 20:45
          Chyba nie byłeś u nich zbyt długo, skoro masz takie wnioski.
    • zojek2 Rondo Rataje jak Potsdamer Platz w Berlinie? 19.11.12, 14:31
      Wydaje mi się, że są pogodniejsi, uczynni dla pogubionych w obsłudze menu automatów biletowych, życzliwi w przypadku zapytania o ulicę.

      Skad to masz? Berlinczycy w calych Niemczech slyna z dowcipnosci, sarkazmu, ale tez grubianstwa, zlych manier i obojetnosci na los blizniego. Widze dwie mozliwosci, jak trafiles na swoje wywody: a) porównujac z Polska, gdzie byc moze jest gorzej, lub/i: trafiles nie na rodowitych Berlinczyków, lecz na ludnosc naplywowa z zachodu kraju, zwlaszcza z Nadrenii i z poludniowego zachodu Niemiec, gdzie panuja absolutnie inne klimaty.
    • Gość: cehaem Re: Rondo Rataje jak Potsdamer Platz w Berlinie? IP: *.2-1.cable.virginmedia.com 19.11.12, 18:39
      Po pierwsze, autor nie zauwazyl, ze "przejscie podziemne" na PP wcale takowym nie jest...
    • k0les Rondo Rataje jak Potsdamer Platz w Berlinie? 19.11.12, 19:45
      Wszystko fajnie, ale w artykule wspomniano o jednej rzeczy - zdyscyplinowaniu. Gdyby większość debili jeżdżących za kierownicą nie wpieprzała się na skrzyżowania wiedząc, że z nich się nie zjedzie, też byłoby inaczej. niestety u nas trzeba stosować rozwiązania idioto odporne. Z pewnością wiele ciekawych rozwiązań można by zastosować, ale pamiętajmy gdzie żyjemy, a rozwiązania musza być dostosowane do naszych warunków.
    • mille666 Rondo Rataje jak Potsdamer Platz w Berlinie? 20.11.12, 10:03
      co tam Potsdamer Platz! zróbcie 5 razy większe - przecież miasto na to stać! - wy również będziecie stać w korkach, gdy inni płynnie jeżdżą na zwykłych rondach bez sygnalizacji /po co wymyślać proch!/ i potrafią się zdyscyplinować do ruchu na nich w najmniejszych wioskach...
      sądząc po coraz większych korkach i coraz "ciekawszych" inwestycjach w mieście Poznań ma spore kłopoty z bezmyślnością...
      • wlodzimierz_nowak Re: Rondo Rataje jak Potsdamer Platz w Berlinie? 20.11.12, 12:31
        Hammm, a prezydent Grobelny wczoraj stwierdził na posiedzeniu komisji ds. budżetu, że od 2008 roku ruch samochodowy w Poznaniu nie wzrasta, korki się nie zwiększają.
        • wlodzimierz_nowak Re: Rondo Rataje jak Potsdamer Platz w Berlinie? 20.11.12, 12:32
          Dla jasności, miało być Hmmm.
        • Gość: dr grobbels Re: Rondo Rataje jak Potsdamer Platz w Berlinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.12, 21:58
          A Grobelsowi nie tylko nie rośnie ale i nie staje`!!!
    • profjebiewdenko Jaki Potsdamer Platz, jaki Berlin? 20.11.12, 22:49
      Równie dobrze możnaby bredzić o wybudowaniu w Poznaniu lądowiska dla statków kosmicznych albo upowszechnić teleportację.
      Na razie marzycielom pokroju autora radzę mniej jarać i skupić sie na likwidacji psich kup z chodników, posprzątaniu miasta bo syf gorszy niż w Kairze i spowodowania by smród uryny pod Mostem Dworcowym mniej szczypał w oczy.
      Za 20 lat bedzie w Poznaniu dobra komunikacja miejska, za 100 lat metro a za 200 pogadamy o sprawieniu, by Poznań chociaż w ogólnych zarysach przypominał miasto zorganizowane jak Berlin.
      Na razie proponuję się obudzić i nie podniecać mrzonkami.
      Dziękuję za uwagę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka