31.08.26, 18:02
Najdłuższy odcinkowy pomiar prędkości w Polsce działa na autostradzie A1 pomiędzy węzłami Piotrków Trybunalski Południe i Kamieńsk. Urządzenia rozpoczęły oficjalną rejestrację naruszeń 26 czerwca 2026 roku. Uruchomienie nowego systemu potwierdził Główny Inspektorat Transportu Drogowego w podsumowaniu Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD).

Nowy rekordzista na odcinku Piotrków Trybunalski Południe-Kamieńsk jest o zaledwie 89 metrów dłuższy od dotychczasowego lidera na trasie Radomsko-Mykanów. Tym samym kierowcy muszą teraz utrzymywać dyscyplinę prędkości na niespotykanym dotąd dystansie. Co istotne dla zmotoryzowanych, długość kontrolowanego fragmentu różni się w zależności od kierunku jazdy. W stronę Częstochowy system nadzoruje odcinek o długości aż 19,304 km. W stronę Łodzi kamery pracują na dystansie 18,929 km.. Łupimy nie gadamy. www.rmf24.pl/regiony/lodz/news-jest-nowy-najdluzszy-odcinkowy-pomiar-predkosci-w-polsce-gdz,nIdn,1015750
Obserwuj wątek
    • vodook Re: Mamy to 31.08.26, 18:33
      Bez sensu jest robić tak długie odcinki do pomiarów prędkości, bo mało kto jest w stanie przejechać 20 km ze średnią prędkością powyżej 140 km/h
      Lepiej żeby były krótsze i żeby było ich więcej, wtedy więcej piratów się złapie.

      I jeszcze te bramki wjazdowe i wjazdowe powinny też rejestrować prędkość chwilową, to też poprawi łapanie piratów drogowych.
      • qqbek Re: Mamy to 01.09.26, 09:45
        Z drugiej strony tak długie OPP uspokajają ruch na długich odcinkach, krótsze na krótszych.

        Na jednym z najstarszych odcinków S17 (obwodnica Garwolina) zrobili taki na niecałe 7km, a to od zawsze był "tor testowy" dla lokalesów i słoików, więc moim skromnym zdaniem przydałby się 2x taki tam.
        Garwolińska drogówka dwoiła się i troiła (odkąd pamiętam można tam było spotkać ich nieoznakowany), żeby wyłapać lemingi pędzące do i z Warszawy, ale sukcesy mieli w tej materii raczej mierne, a OPP mocno tamten odcinek ucywilizował.
        • vodook Re: Mamy to 01.09.26, 10:31
          Najszybciej jak jechałem na A4 było 240 km po stronie niemieckiej. Zrobiłem to na próbę i więcej nie dało rady, bo to nie był samochód wyścigowy. Ale też sam odczuwałem taki niepokój, bo moje zmysły nie były przyzwyczajone do takiej prędkości i czułem się, jak w tunelu, gdzie wszystko widzę wyraźnie przed sobą i mam zamazaną ścianę po bokach pola widzenia. Dzisiaj jeżdżę przepisowo 120-140 na autostradzie, bo szkoda mi pieniędzy na paliwo przy szybszej jeździe. Ustawiam sobie tempomat i jadę sobie spokojnie.
          • qqbek Re: Mamy to 01.09.26, 12:35
            Ja trochę szybciej, ale też w Niemczech.
            I też trasy bez tempomatu sobie teraz nie wyobrażam.
            Tylko ustawiam tak, żeby jechać z przepisową wg. GPS, co w zależności od auta może oznaczać różnicę kilku km/h "w górę" (np. w Zafirze 140 to prawie licznikowe 150).
    • bolo2002 Re: Mamy to 01.09.26, 09:39
      A tu niektórzy kupuja sobie sportowe wózki i grzeją. Powodzenia.
    • marekggg Re: Mamy to 01.09.26, 10:15
      i bardzo dobrze.
    • klemensiarz Re: Mamy to 01.09.26, 14:41
      Wystarczy na yanosiku śledzić średnią prędkość, można sobie spokojnie dodać +8.
      Jak coś na lewym chwilowo zamuli, to średnia tak spada, że całą resztą da się przejechać ok. 160 licznikowe.
      Zatem tak długie odcinki faktycznie nie mają sensu.
      • qqbek Re: Mamy to 01.09.26, 14:56
        A zauważyłeś, że od niedawna Yanosik nie drze się już, jak przekraczasz średnią 120?
        Jeszcze kilka miesięcy temu, jak tą funkcję wprowadzali, to dzwonił już przy 121, żeby dać siana.
        A ostatnio wjeżdżam w odcinkowy, chciałem po jakimś kilometrze dynamiczniej wyprzedzić dwa zestawy (bo z tyłu już widzę jakiegoś goniącego repa, nieświadomego najwyraźniej istnienia odcinkowego), depnąłem mocniej, wyprzedziłem, wracam na swój pas, głucho. Patrzę na ekran - średnia 124 czy 125.
        Poprzednio darłby się już przy pierwszej ciężarówce pewnie, a tu głucha cisza.
        Dobre to, nie irytuje tak jak poprzednio (i tak jeżdżę w OPP raczej "na równo" niż "z plusem" - jak gdzieś podgonię to potem sobie -2 przyciskami od tempomatu wbijam i czekam aż się wyrówna, ale wystarczyło jedno dynamiczniejsze wyprzedzanie i się brzęczyk włączał, a teraz już nie).
        • klemensiarz Re: Mamy to 01.09.26, 15:27
          Nie zauważyłem, ale też parę tygodni temu używałem.
          Idealnie by było, gdyby dało się ustawić przekroczenie własne, żeby sygnalizował, np. właśnie te +8
    • bolo2002 Re: Mamy to 02.09.26, 08:22
      Polowanie na Polaków nakręca się-czym Ty się człowieku cieszysz-, ? To zwykłe chamstwo i bezsens. Powinni to zniszczyć i odstrzelić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka