Dodaj do ulubionych

Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą"

28.12.12, 21:12
Zieeeeew!

Płacone w terminie? Wszystko uregulowane? Umowy ważne? Nie???
No to bye - bye!
Jest tyle mieszkań do wynajęcia na wolnym rynku, że cała Stolarska latwo się rozlokuje. No fakt. Trzeba zapłacić ca about 30 (no, może 25) zł/m2 . Tak jak wielu, m.in. ja,płaci.
Roszczeniowe, pazerne cwaniactwo w dłuższej perspektywie prawie nigdy nie popłaca...
Obserwuj wątek
    • Gość: Jo Ofiarą są byli właściciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.12, 21:21
      Po odzyskaniu własności nic nie mogli zrobić, to sprzedali za grosze czyścicielom. ćzyściciele i lokatorzy sa tak samo funta kłaków warci.....
      • Gość: gzub Re: Ofiarą są byli właściciele IP: *.icpnet.pl 28.12.12, 21:48
        Czy proceder wykupywania kamienic od miasta przez nowych właścicieli (często nieścisłości w dokumentach), pozbywania się lokatorów mieszkających tam zgodnie z prawem i drogiej sprzedaży, bada już CBA? W Poznaniu to zaczyna być zjawisko masowe. Czy gangsterzy inwestują teraz w banki i nieruchomości pieniądze zarobione przez ostatnich 20 lat na sprzedaży narkotyków i burdelach? Policja przymyka oczy, urzędnicy też.
        • Gość: uszol Re: Ofiarą są byli właściciele IP: 95.108.99.* 28.12.12, 22:26
          pytasnie retoryczne, po ch... ciągniesz temat ;)
          • Gość: lupo Re: Ofiarą są byli właściciele IP: 95.108.119.* 28.12.12, 22:56
            Ryba psuje się od głowy, w tym przypadku od Neobanku.
        • Gość: gosc2 Re: Ofiarą są byli właściciele IP: *.icpnet.pl 29.12.12, 07:14
          Pamiętam P.Ś. z dawnych czasów, gdy pracował na Policji. Wiecie, za co go wyrzucili? Za narkotyki. Narkotyki w dalszym ciągu są mu użyteczne - robaki, zdechłe szczury, fekalia - tylko ktoś na haju może się tymi obrzydlistwami zajmować zawodowo.
    • szmecierecie Mogliby chociaż przestać kłamać. 28.12.12, 21:26
      Mówił, że lokatorzy mieszkali i nie płacili, a to nieprawda. Przestali płacić, kiedy Piotr Ś. zaczął ich nękać.

      stolarska2.blogspot.com/2012/08/przepis-na-mieszkanie-w-poznaniu.html
      Swoją drogą polecam wywiad z lokatorkami na WTK. Bardzo ciekawe jest one widzą świat i rozumieją wynajem!
      • majuufes Re: Mogliby chociaż przestać kłamać. 28.12.12, 22:14
        Ciekawe dokumenty ujawniasz publicznie. Jesteś stroną w tym sporze? Bo jak nie to bardzo ciekawe skąd masz do nich dostęp zakładając , że są prawdziwe. Sama strona też bardzo ciekawa. No chyba ,że nazywasz się Piotr Śruba , albo jakiś jego przydupas.
        • szmecierecie Re: Mogliby chociaż przestać kłamać. 28.12.12, 22:24
          majuufes napisał:

          > Ciekawe dokumenty ujawniasz publicznie.
          Ja tylko przypominam o tym niezwykle ciekawym adresie.

          > Jesteś stroną w tym sporze?
          Nie. Jestem tylko nieziemsko wk*****ny kiedy widzę zakłamanie i oszukiwanie zwykłych poznaniaków.

          > Sama strona też bardzo ciekawa.
          Też mnie się tak wydaje.
          • koleprawdy Re: Mogliby chociaż przestać kłamać. 03.01.13, 01:27
            Ciekawy w tych dokumentach jest przede wszystkim udział MPGM. To on sygnuje wypowiedzenie umowy najmu p. Chojnackiemu w 2011 r. W czyim imieniu i z jakim umocowaniem?Czy nie tą firmę chciał kupić Piotr Ś. ? A może to już było "podczyszczenie" kamienicy?
      • Gość: big.titts.girl Re: Mogliby chociaż przestać kłamać. IP: *.icpnet.pl 28.12.12, 22:24
        Tak mi od dawna pasowało, że Ty jesteś z MPGM'u Szmecierecie.
        • szmecierecie Re: Mogliby chociaż przestać kłamać. 28.12.12, 22:27
          Gość portalu: big.titts.girl napisał(a):

          > Tak mi od dawna pasowało, że Ty jesteś z MPGM'u Szmecierecie.

          Hehehe, no tym razem też nie trafiłaś :-)

          ps. Kolejna moja profesja do listy :D
        • majuufes Re: Mogliby chociaż przestać kłamać. 28.12.12, 22:49
          Jest czy nie z MPGM ,jest to bez znaczenia. Znaczenie ma kto i komu ujawnił te dokumenty , cwaniacko umieszczone na stronie z jakimiś blogami o dzieciakach. Chojnackiemu nie pozostaje nic innego jak oddać to do prokuratury. Byłby idiotą gdyby tego nie zrobił. Ustawa z dnia 22 stycznia 1999 r.
          • alfalfa Re: Mogliby chociaż przestać kłamać. 29.12.12, 00:58
            Potrzeba cenzury demaskuje chore myślenie. "Cwaniacko"?? "Byłby idiotą..."? Założymy się? Ile czekamy?
            A.
        • Gość: lupo Re: Mogliby chociaż przestać kłamać. IP: 95.108.119.* 28.12.12, 23:00
          Chwalił się kiedyś, że pracuje w Data System.
      • Gość: adonis Re: Mogliby chociaż przestać kłamać. IP: *.173.42.48.tesatnet.pl 29.12.12, 12:32
        Nie płacili w ogóle nigdy. Wojewoda został zapoznany ze stanem zadłużenia lokatorów. Nie ukrywał że jest zszokowany.
    • zlota66 Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 28.12.12, 21:29
      Taki współczesny sposób na "bogactwo" - kupić za bezcen z lokatorami (niejasności w dokumentach), nie podać nr nowego konta, na który należy płacić czynsz, wynająć bandytów aby pozbyli się lokatorów, zepsuć instalacje. Być nieludzkim, podłym, małym i najlepiej mieć znajomych w policji. Prawdziwi właściciele kamienic przewracają się w grobach.
    • poznan_iak Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 28.12.12, 21:44
      Pomijając kwestię ew. naprawy instalacji, bo do tego pewnie nie dojdzie - a przynajmniej póki są tam lokatorzy, to cieszy postawa wojewody - wyproszenie samozwańczej ekspertki z parciem na szkło - anarchistki Czarnoty.

      Są 2 strony konfliktu, jest gospodarz spotkania. To wystarczy. Nie potrzeba tam osób robiących dym i szum medialny, który - co chyba widać - ma służyć ocieplaniu wizerunku pewnej grupy społecznej znanej z włamywania się i zajmowania cudzej własności.
      Anarchiści nie są stroną w tej sprawie, podobnie inne osoby z różnych kamienic.

      Swoją drogą bardzo tendencyjny temat tego artykułu. Obiektywnie nie dało się napisać?
      Miasto nie próbuje interweniować - źle. Miasto interweniuje - nadal źle. Niektórym zawsze mało.
      • Gość: Yazon Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" IP: *.echostar.pl 28.12.12, 22:08
        Cała sytuacja to jedna wielka farsa. Twarde prawo, lecz prawo. Jeżeli właściciel jest zobligowany do pewnych zachowań względem lokatorów, to w przypadku łamania prawa winien być pociągnięty do odpowiedzialności. Patrząc na sprawę, że los człowieka jest najważniejszy, już dawno właściciel kamienicy a nie Ś, Ż czy inny Yeti powinien ponosić karę za zachowanie względem ludzi.
        Wojewoda? A to mamy coś takowego? Przypuszczałem, że już dawno mamy totalny rozkład organów państwowych. Z żalem patrzę na losy naszych przodków, że musieli ginąć, by teraz wiele nieodpowiedzialnych osób tak dbało o prawo i nasze państwo.
        Inna sprawa, to zaangażowanie rozbratu czy politykierów, chcących zyskać na rozgłosie i robić wielkie haloooo wokół siebie pod przykrywką sprawy poszkodowanych.

        Sprawa kamienic to taki kraj w skali mikro. Cwaniacy i przestępcy z jednej strony, ludzie dostający z każdej strony po głowie z drugiej. Pomiędzy nimi zasiada organ państwa (sic!!!) i ogniskowcy (od osobników uwielbiających ogrzewać się w cieple afer).
        • Gość: morek Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.12, 22:21
          tak samo wojewoda pomoże tym ludziom jak "pomógł" mieszkańcom gminy Suchy Las

          albo pamiętacie sprawę soli drogowej ? kto bronił interesów firm i nic chciał ujawnienia ich nazw ludziom ? ............... :-(
          przed wyborami będą się płaszczyć i skomleć jacy są dobrzy i jak dbają o interesy ludzi, potem mają to głęboko.... taka jest właśnie nasza władza
          • Gość: zenek Ciesz się że nie podali nazw firm stosujących sól IP: 95.108.81.* 28.12.12, 23:00
            drogową.
            Jako podatnik zapłacił byś za to z własnej kieszeni a jako konsument nic na tym nie zyskał.
            Zapłacił, bo firmy SKUTECZNIE podały by do sądu wojewodę, sanepid i kogo tam jeszcze* o spadek obrotów i zaufania, ZTCMW firmy te kupowały "uzdatnioną" sól drogową jako SPOŻYWCZĄ nie mając pojęcia o fakcie oszustwa.
            Ich roszczenia byłyby więc ze wszech miar słuszne.
            Nie zyskał, bo w momencie ukrócenia procederu z solą nie było jej już w produktach spożywczych.
            Nie wiem co by co dała świadomość że firma Pimpex z Mszany Dolnej NIEŚWIADOMIE używała tej soli pół roku wcześniej?
            Przestał byś kupować ich produkty?

            * Myślę że ustalenie listy odbiorców zafałszowanej soli było w zasięgu wielu redakcji w Polsce ale nikt nie chciał być pozwany przez w/w bogu ducha firmy.
        • majuufes Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 28.12.12, 22:23
          I to właśnie jest meritum sprawy. Dura lex sed lex. Bez działań psedomafijnych z jednej i cwaniactwa z drugiej strony. A wszystko wsparte indolencją urzędniczą. Od rozwiązywania takich spraw są obowiązujące przepisy prawa, sądy i ew. komornicy. Nie jakiś bandziorek Śruba czy anarchiści.
          • szmecierecie Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 28.12.12, 22:25
            majuufes napisał:

            > I to właśnie jest meritum sprawy. Dura lex sed lex. Bez działań psedomafijnych
            > z jednej i cwaniactwa z drugiej strony. A wszystko wsparte indolencją urzędnic
            > zą. Od rozwiązywania takich spraw są obowiązujące przepisy prawa, sądy i ew. ko
            > mornicy. Nie jakiś bandziorek Śruba czy anarchiści.

            I tak jak piszesz powinno być. Szkoda tylko, że na rozprawy czeka się miesiącami, a prawo własności jest ograniczone.
            • poznan_iak Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 28.12.12, 22:30
              szmecierecie napisał:


              > I tak jak piszesz powinno być. Szkoda tylko, że na rozprawy czeka się miesiącam
              > i, a prawo własności jest ograniczone.
              >
              A na legalną eksmisję (do socjalki) latami...

              Niektórzy właściciele cieszą się z odszkodowania, ale sporo osób po prostu chce mieć spokój i dom dla siebie / do swojej dyspozycji. Miasto równie dobrze mogłoby płacić za miejsca w hotelach robotniczych zamiast odszkodowań.
            • majuufes Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 28.12.12, 23:04
              I dlatego ,że sądy działają opieszale to masz prawo jakieś działania rodem z "Ojca chrzestnego" podejmować???? Co za bzdet. Zanim coś kupisz to sie dowiadujesz , co i w jakim stanie kupujesz. I kupujesz to z dobrodziejstwem inwentarza, czyli okresloną sytuacją prawną. Jak ci to nie odpowiada to nie kupujesz, a skoro kupiłeś to musisz działać zgodnie z obowiązujacym prawem . Ergo. Miejsce Śruby jest w pierdlu. I kto wie czy nie razem z obecnymi właścicielami tej chałupy . I tak by to wygladało w NORMALNYM MIEŚCIE , W NORMALNYM KRAJU.
              • szmecierecie Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 28.12.12, 23:21
                majuufes napisał:

                > I dlatego ,że sądy działają opieszale to masz prawo jakieś działania rodem z "O
                > jca chrzestnego" podejmować???? Co za bzdet.

                Skoro tak uważasz, że to bzdet to nie rozumiem czemu to głosisz.
                • majuufes Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 28.12.12, 23:39
                  Zapomniałem ,że na forum w Gazecie , należy pisać dosłownie . Bez skrótów myslowych , ironii , przenośni etc.etc.
                  "Co za bzdet". Miało być ironią, że działania bandyckie , skoro sądy są opieszałe to drobiazg, tylko takie małe wyręczenie przepracowanego wymiaru sprawiedliwości. Teraz jaśniej???
                  • Gość: mlx Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" IP: *.centertel.pl 29.12.12, 04:01
                    Z innej beczki, obrońco lokatorów: nie masz jakiejś nieruchomości, którą mógłbyś się podzielić z potrzebującymi, niepłacącymi albo płacącymi czynsze regulowane? Warto zacząć od siebie moralizatorstwo...
                    • majuufes Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 29.12.12, 09:50
                      Z innej beczki , pani(e) mało rozgarnięta (y). We wszystkich wpisach temat Stolarskiej bronię TYLKO działania zgodnego z literą prawa i jestem przeciwny JAKIEMUKOLWIEK działaniu niezgodnemu z prawem. Przez obie strony i bez wzgledu na to, czy to prawo i ta litera się komus podoba czy nie. A teraz poproś kogoś o przeczytanie i przetłumaczenie na zrozumiały dla Ciebie język wszystkich moich wpisów , skoro chcesz je komentować.
                      Zwracanie uwagi, komukolwiek i na cokolwiek warto zacząć od siebie.
                    • koleprawdy Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 03.01.13, 01:41
                      "Czynsze regulowane" dawno się już skończyły. Oczywiście, że nieruchomość do podarowania Tobie jakaś by się znalazła. Pewnie byś musiał za nią zapłacić. A jak byś uważał, że podarowane, to za darmo, to można znaleźć takich, którzy rozumieją prawo inaczej. To oni, albo nakłonią Cię do "dobrowolnego" uiszczenia ceny rynkowej, względnie do opuszczenia nieruchomości. Spokojnych snów
              • poznan_iak Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 29.12.12, 08:52
                majuufes napisał:

                > . I tak by to wygladało w NORMALNYM MIEŚCIE , W NORMALNYM KRAJU.

                Tyle, że w "normalnym kraju" nie byłoby w pierwszej kolejności zagarnięcia cudzej (prywatnej) własności i umieszczenia wbrew woli właściciela lokatorów.
                To, co się teraz wyprawia (ogól spraw lokalowych) to rezultat kwaterunku oraz pozbawienia właścicieli możliwości dysponowania swoją własnością.
                • koleprawdy Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 03.01.13, 01:53
                  U Bareji w "Misiu" jest taka kwestia rozpoczynająca się od słów: "Była wojna...". U Ciebie jest sprawa "pozbawienia właścicieli możliwości dysponowania swoją własnością". Kiedy to było? Jeśli lokatorzy posiadają umowy najmu i płacą czynsz, to mają prawo do lokalu. Utrzymywanie, że mieli rodziców alkoholików i to jest teraz powód odcięcia ich od wody, gazu itp. przypomina czarną komedię. Z drugiej strony budowniczym należy się więcej niż szacunek. Według właścicieli, budynki latami dewastowane były przez komunistów i lokatorów. Ci ostatni dowodzą, że mieszkania teraz rujnują Piotr Ś. i jego ludzie. A kamienice stoją, choć dawno powinny się rozsypać. Ot cud w tym dziwnym kraju.
                  • Gość: jml13060 Czynnik czasu IP: *.ip.netia.com.pl 03.01.13, 09:58
                    No właśnie ... "Kiedy to było ?" Ta uwaga dyskutanta jest bardzo ważna, tak jak w każdej sprawie ważny jest czynnik czasu. Wyrok nawet najbardziej sprawiedliwy, ale spóźniony ... jest spóźniony, a zatem niesprawiedliwy. Tak jak w wojsku rozkaz. Rozkaz spóźniony zawsze jest złym rozkazem.

                    1989 - Przemiana ustrojowa PRL/RPIII,
                    1994 - Ustawa "Bildy" dająca nadzieję, że po 10 latach czynsze rynkowe i eksmisje w prywatnych zasobach mieszkaniowych będa dopuszczalne,
                    2004 - Ustawa "bubel prawny AD2004" - ot, te 10 lat minęło bardzo szybko, a problem został; posłowie, senatorowie, prezydent w trybie pospiesznym zablopowali urunkowienie czynszów i możliwość eksmisji; zrobili kilka błędów, które stały się furtkami do podwyższania czynszów i eksmisji,
                    Przegrany proces w ECHR MHCz vs. Polska. Wstyd na cała Europę, odszkodowania dla poszkodowanych prywatnych włascicieli.
                    Kolejne nowelizacje gniota legislacyjnego na niekorzyść właścicieli, m.in. wprowadzenie konieczności wskazania konkretnej osoby dla trybu "3-latki". Idiotyczny pomysł "czynszu okazjonalnego" dzielący (zgodnie z zasadą rządzących "dziel i rządź") wynajmujących na zwykłych i okazjonalnych. Ci pierwsi mieliby nadal ograniczenia wywodzące się z ustawy chroniące lokatorów, a ci drudzy mieliby większą swobodę (teoretycznie).

                    Minęły 24 lata od przemiany ustrojowej, a sfera mieszkalnictwa, wynajmu, czynszów, eksmisji nadal jest regulowana restrykcyjnymi przepisami kosztem m.in. prywatnych właścicieli domów i kamienic czynszowych. Nawet gminy się buntują przeciwko takiej polityce, bo są ... największymi kamienicznikami i płatnikami odszkodowań. Budżety gmin nie wystarczają na bieżące utrzymanie komunalnych zasobów mieszkaniowych przy zaniżonych dochodach z czynszów, przy wieloletnich zaległościach czynszowych i remontowych, przy niemożności eksmitowania ... no bo niby dokąd gmina miałaby eksmitować nygusów ? Przeciwko koncepcji budowy i eksmisji do osiedli kontenerowych jest opiniotwórcza (chociaż coraz mniej opiniotwórcza) GW i duże grono anarcho-cocjo-komunistów. Ile jeszcze lat musimy czekać na normalność ?
                    • koleprawdy Re: Czynnik czasu 03.01.13, 11:48
                      Z jednym się tylko zgodzę, a mianowicie z tym, że sfera najmu mieszkań w Polsce wymaga nowych uregulowań. Kłamstwem jest natomiast , że obecny stan jest "restrykcyjny" i "kosztem właścicieli". Przykład Stolarskiej (i wiele innych w Poznaniu) pokazuje, że właściciel może prawo mieć głęboko w... i nic mu się złego nie dzieje. To lokator nie ma prądu, gazu, wody i to on jest bezradny, gdy kolejny właściciel nieruchomości nasyła na niego osoby typu Piotr Ś. Administrator, jakby ktoś nie wiedział, reprezentuje właściciela. Lokator nie ma prawa administratora pociągnąć do odpowiedzialności za błędne decyzje, bo nie jest stroną. A właściciel? Choćby dopuścił do zawalenia się kamienicy (vide ul. Rybaki) to i tak nikt jego "świętego prawa własności" nie ruszy. Kamienica ma przynosić dochód i jakoś "czynnik czasu" tu nie działa.
                      • poznan_iak Re: Czynnik czasu 03.01.13, 12:05
                        Pytałeś, kiedy to było - ta niesprawiedliwość istnieje od 1945 roku --> www.puwn.pl/wlas.dec.html , teraz ponownie podtrzymana ustawą o tzw. ochronie praw lokatorów znana jest jako ograniczająca (albo pozbawiająca)prawa właściciela.

                        Nie mów, że nie jest to kosztem właścicieli - zakładając legalność postępowania - przez 3 lata właściciel nic nie może zrobić - tak długi okres wypowiedzenia jest chory.

                        Krótki okres wypowiedzenia (3-6 mies.), szybka eksmisja (bez obciążania właściciela obowiązkiem gminy - to nie właściciel ma komuś zapewnić dach nad głową) - tylko w ten sposób można poprawić obecną sytuację. Bo jak jest teraz - sporo mieszkań stoi pustych, bo właściciele boją się wynając je komukolwiek, bo w razie problemów zostaną z ręką w nocniku czyli z nieusuwalnym lokatorem.

                        Wówczas to sami właściciele będą się prześcigać w dbaniu o stan lokali, bo kto przyjdzie mieszkać w np. podniszczonych mieszkaniach, skoro budynek dalej jest lepszy standard.
                        Tak jak z wynajęciem pokoju na urlopie - masz wybór.
                      • Gość: jml13060 Re: Czynnik czasu IP: *.ip.netia.com.pl 03.01.13, 12:29
                        Nie zgodzę się z taką oceną. Jednak nie będę w swojej argumentacji używał słów tak mocnych jak zarzut "kłamstwa".

                        Gdyby prawo w Polsce dot. najmu nie było ciągle jeszcze nadmiernie (i chyba niepotrzebnie) restrykcyjne wobec prywatnych właścicieli, to lokatorzy już by nie mieszkali w kamienicy przy ulicy Stolarskiej 2. Śledzę tę aferę przez Internet chyba od początku, a przynajmniej od pół roku. Te pół roku to dostatecznie długi czas na to, żeby lokator się wyprowadził po wypowiedzeniu mu (z dowolnego powodu) umowy najmu przez prywatnego właściciela. Tak jest w tzw. "cywilizowanych" krajach no bo wynajęcie komuś mieszkania nie może być wyrokiem dożywotnim !!! W ustawie są wymienione powody, dla których właściciel może wypowiedzieć najem lokatorowi. Bez podania w wypowiedzeniu powodu z tej listy nie wolno wypowiedzieć najmu. M.in. dlatego uważam tę ustawę za restrykcyjną. Tymczasem lokator może w dowolnym momencie i bez podania przyczyny wyprowadzić się z dotąd zajmowanego mieszkania. Najczęściej znika zostawiając długi czynszowe i za media, bałagan, śmieci, zdewastowane ściany, podłogi, urządzenia i instalacje. Tak było w moim przypadku. Kilka lat walczę w sądzie o odszkodowanie, a największym problemem jest ... odnalezienie adresu dłużników-exlokatorów. Dom juz odzyskałem, wyremontowałem ale go nigdy i nikomu nie wynajmę pod rządami tej ustawy. Za duże ryzyko.

                        W mojej ocenie cały problem z tym konfliktem między mieszkańcami/właścicielami wynika z przyzwyczajenia tych pierwszych do opieki państwa (gminy) i do dotychczasowych przywilejów (zaniżonego czynszu). Od wielu już lat oferta mieszkań na zakup/wynajem na wolnym rynku jest bardzo szeroka, dostosowana do popytu. Każdy może znaleźć odpowienie dla siebie i swojej rodziny lokum - powierzchniowo, cenowo, pod względem położenia, dostepności komunikacji, sklepów, instytucji, standardu technicznego, itd. Tylko, że trzeba płacić za to mieszkanie płacić czynsz wolnorynkowy, a tymczasek dotychczasowi lokatorzy kamienicy przy ul. Stolarskiej 2 przyzwyczaili się do zaniżonych czynszów i nie chca płacić czynszu rynkowego. Ot i cały problem, który ma nazwę "homo sovieticus".
                        • koleprawdy Re: Czynnik czasu 03.01.13, 13:42
                          Kłamstwem nazwałem próby wmawiania, że ustawa ironicznie nazwana "o ochronie praw lokatorów" jest restrykcyjna wobec właścicieli budynków. Twierdzenie to podtrzymuje. Dowodem są nawet argumenty przez Panią/Pana przytaczane. Otóż, nie ma możliwości uzyskania odszkodowania (zwrotu kosztów) jeśli nie można ustalić adresu osoby pozywanej. No, to jeśli właściciel, w tzw. pustostanie otworzył kran z wodą i doprowadził do zalania sąsiadów, to w jaki sposób można ustalić adres właściciela? Ustawa nie daje tu żadnych praw lokatorowi, a właściciel zna adres lokalu, który wynajął. Jest w lepszej sytuacji, czy nie? Pomijam kwestie zapłaty za tę wodę, bo i to przerzucane jest na lokatorów. Solą w oku jest 3-letni okres wypowiedzenia, ale przy wynajmie innego rodzaju nieruchomości, też on nie jest krótki (proszę spojrzeć na umowy dzierżawy gospodarstw rolnych). Śmiech wywołuje argument "zaniżonych czynszów". Na tym forum można zobaczyć kwoty, którymi są obciążeni najemcy. Jeśli ponad 2,2 tys. zł czynszu za mieszkanie w zdewastowanej (no bo po co ten remont?) kamienicy jest "zaniżonym czynszem", to ile wynosi "czynsz rynkowy" za mieszkanie o tym standardzie? Aha, ten argument o możliwości znalezienia na rynku innych, dostępnych mieszkań przypomina znany dowcip z PRL-u: "Dlaczego pan pije? - Bo, na pralkę nie starcza".
                          • Gość: jml13060 Re: Czynnik czasu IP: *.ip.netia.com.pl 14.01.13, 14:29
                            1. Sprawa adresu.

                            Adres właściciela lokalu jest podany na umowie najmu, a także w informacji o nazwie beneficjenta i numerze jego konta bankowego dla płacenia czynszu. Każda nieruchomość ma, jeśli nie samego właściciela, to upoważnionego administratora dysponującego danymi kontaktowymi. Dane adresowe udostępni dozorca. Wreszcie adres właściciela można uzyskać w wydziele finansowym Urzędu Miasta czyli tam, gdzie płaci się podatki od nieruchomości. Adres właściciela jest podany w księdze wieczystej nieruchomości. Adres mozna uzyskać za pośrednictwem ministerstwa administracji i cyfryzacji bowiem właściciel się nie ukrywa. Wysłanie pism, w tym pozwu, na taki adres skutkuje uznaniem doręczenia za skuteczne. Jeżeli sąd uzna roszczenie np. z tytułu zalania, to jest z czego odzyskać pieniądze - jest choćby hipoteka nieruchomości.

                            Znacznie gorzej z ex-najemcami, którzy narobili długów (czynszowych i za media), zniszczyli mieszkanie i mogą zniknąć w tłumie zacierając za sobą ślady. Tych nie znajdzie nawet Min. Adm. i Cyfr. W takich przypadkach nie ma z czego odzyskać długów, bo najemca nie zostawia majątku.

                            2. Moje wypowiedzi dotyczą byłych i obecnych ograniczeń eksmisji, bo (zaniżony) czynsz już nie jest dużym problemem. Czynsz był/jest stosowany raczej jako narzędzie doprowadzenia do min. trzymiesięcznych zaległości przez niewypłacalność lokatora, a nie jako cel wzbogacenia się właściciela na wynajmie. Bo tylko trzymiesięczne zaległości czynszowe dają realne szanse skutecznego wypowiedzenia umowy najmu. Wypowiedzenie w trybie 3-latki jest obwarowane ograniczeniem tylko do jednego mieszkania i tylko do osoby bliskiej właścicielowi. A więc nie działa w przypadku chęci opróżnienia kamienicy wielomieszkaniowej z najemców. Bo właściciel musiałby mieć bardzo liczną rodzinę. Wypowiedzenie w trybie 6-miesięcznym też nie działa. Sam się o tym przekonałem - wskazałem sądowi nazwę i adres przedsiębiorstwa będącego własnością najemcy z sugestią, że ów najemca może : a) zamieszkać w pomieszczeniach biurowych swojej firmy, b) sprzedać tę firmę i za uzyskane pieniądze kupić sobie mieszkanie na wolnym rynku. Sąd niestety tego "nie kupił".

                            3. Powtarzam swoje pytanie powtarzane na wielu forach GW - w którym z europejskich "cywilizowanych", demokratycznych krajów istnieje prawo lokalowe skazujące właściciela na dożywotni wynajem ? Bez możliwości wyjścia z branży "kamieniczników", w rozsądnym terminie i bez zrzeczenia się prawa własności. Proszę odpowiedzieć konkretnie, a będę kontynuował tę dyskusję. Polska chcąc rozwijać sektor wynajmu mieszkań musi liberalizować prawo, w szczególności prawo dot. ułatwienia eksmisji.

                            4. Prawa lokatorów są bronione przez samych lokatorów (unikanie odbioru korespondencji, popadanie w straszliwe choroby, bezrobocie, ciąże, wielodzietność, starość, ....), ustawę (moim zdaniem nadmiernie i ze szkodą dla właścicieli chroniącą lokatorów), gminy i urzędników miejskich (bo to nie nasz problem, my mamy swoje problemy), lewicowych polityków, organizacje lokatorskie i anarchistów, media w tym Gazetę Wyborczą i inne lewicujące czasopisma, a także telewizje i radia, powolne sądy i pro-lokatroskie poglądy sędziów orzekających. A kto broni praw tych "wrednych kamieniczników" co to mają, a nie chcą się podzielić z potrzebującymi dachu nad głową ?

                            5. Wydaje się, że 6 miesięcy to jest dostatecznie długi czas aby skutecznie rozwiązać każdą umowę najmu (terminową i bezterminową) i odzyskać mieszkanie wolne od dotychczasowych najemców. A tyle mniej-więcej trwa konflikt przy ul. Stolarskiej 2 w Poznaniu.
                          • Gość: jml13060 Re: Czynnik czasu IP: *.ip.netia.com.pl 15.01.13, 10:33
                            Do poczytania publikacja na dowód, ze istnieje dyskryminacja właścicieli.

                            wyborcza.biz/biznes/1,100897,13183267,Ustawowa_dyskryminacja_wlascicieli.html#BoxBizTxt
                      • Gość: jml13060 Re: Czynnik czasu IP: *.ip.netia.com.pl 03.01.13, 12:36
                        Jeszcze dodam uzasadnienie do wyroku M.Hutten-Czapska vs Polska, wydanego przez Wielką Izbę ECHR w Strasbourgu. W tym uzasadnieniu tym jest zawarta ocena wybitnych prawników-sedziów z różnych europejskich krajów, że polskie ustawy regulujące sferę najmu mieszkań były i są zanadto restykcyjne wobec prawa własności prywatnych właścicieli. Wyrok i uzasadnienie są do wglądu na stronie internetowej ECHR.
    • bartez_nowy Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 28.12.12, 22:34
      jaki kraj taka władza! to się niczym nie różni od komuny. Dyktatura ciemnoty!
    • fleshless co tam sąd... grunt, że pani Czarnota już wie 28.12.12, 22:46
      gdzie anieli, a gdzie diabeł...

      a tak swoją drogą - to czy na studiach dziennikarskich jest może taki przedmiot jak retoryka?
      albo jakimś taki, na którym uczą co to jest wypowiedź opisowa i co to jest wypowiedź oceniająca?
      Tak, żeby potem pracujący w zawodzie dziennikarz wiedział czym się różni przekazanie informacji o fakcie od sporządzenia materiału piarowskiego, na ten przykład.
      Żeby wiedział gdzie przebiega granica pomiędzy informacją a komentarzem...

      No i ten "cytat" - finezja godna słonia w składzie porcelany. I do tego jakie to sprytne!

      Zostawcie tę sprawę sądom - niech one zaprowadzają sprawiedliwość, wedle tego, jak ona się ma.
      Śruba Śrubą,
      ale sposób w jaki poznańska Gazeta pisze o tym sporze jest naprawdę przykry.
      Szkodzicie sami sobie - bo pokazujecie, że w poznańskiej Wyborczej nie pracują poważni dziennikarze, tylko dzieciaki, którym ideologiczna egzaltacja odbiera zdolność trzeźwej oceny sytuacji...
      • Gość: znudzony Farsa wyborczej.... IP: *.formlessnetworking.net 29.12.12, 01:04
        "Lokatorzy kamienicy wyszli ze spotkania wyraźnie zmęczeni. - Mam już dość - mówiła dziennikarzom Grażyna Sobańska.

        - To było trudne spotkanie. Musieliśmy się przedzierać przez stek kłamstw, które wypowiadał pod adresem lokatorów Piotr Ś. Mówił, że lokatorzy mieszkali i nie płacili, a to nieprawda. Przestali płacić, kiedy Piotr Ś. zaczął ich nękać"

        Eh bezczelność i zakłamanie lokatorów wraz z całą redakcją poznańskiej wyborczej jest niesamowite. Niby najpoważniejsza gazeta w kraju bez mrugnięcia publikuje z premedytacją kłamstwa. Pani Sobańska która jeszcze za czasów MPGM na Stolarskiej wygenerowała ponad 100 000tys zł długu wraz z wyborczą będzie przekonywać że wszyscy lokatorzy ze Stolarskiej płacili czynsz przed Śrubą. Może jeszcze jako przykład rzetelnie płacących czynsz lokatorów ze Stolarskiej wyborcza niech poda Chojnackiego :D:D:D ? Resztę pseudo artykułu szkoda nawet komentować, bo czymże jest pomijanie faktów, stronnicze pisanie, chamskie sugestie, pomawianie w stosunku do ordynarnego celowego i świadomego publikowania nieprawdy. Wyborczo jak długo jeszcze w tym waszym żenującym spektaklu będziecie kłamać? Jak długo jeszcze będziecie udawać że na Stolarskiej wszyscy lokatorzy płacą czynsz, płacili czynsz, wszysyc mieli umowy itd?
        • Gość: 234 Re: Farsa wyborczej.... IP: *.echostar.pl 29.12.12, 12:00
          Śruba nie kłam - przestań tu spamować!
      • alfalfa Re: co tam sąd... grunt, że pani Czarnota już wie 29.12.12, 01:07
        Dziękuję.
        A.
        • Gość: adonis Re: co tam sąd... grunt, że pani Czarnota już wie IP: *.173.42.48.tesatnet.pl 29.12.12, 08:46
          A kto to jest ta Czarnota?
      • Gość: mlx Re: co tam sąd... grunt, że pani Czarnota już wie IP: *.centertel.pl 29.12.12, 04:03
        Dokładnie, 10/10. Słyszałem że poziom poznańskiej GW nie cieszy się uznaniem nawet w centrali GW. Dziwne... ;)
        • Gość: adonis Re: co tam sąd... grunt, że pani Czarnota już wie IP: *.173.42.48.tesatnet.pl 29.12.12, 08:59
          Wyborcza to partacze. Zdjęcie ukazujące przecięcie kabli siekierą jest chyba sfabrykowane. Widoczne tam przecięte przewody są odcięte obcinaczką do przewodów. O co tu chodzi?
          W powyższym artykule opisane są odczucia Pani Czarnoty. Kimkolwiek TO jest. A ze spotkania 2 godzinnego jedno zdanie . Nie ma co - Profeska pełną gębą.
    • siljan_2 Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 29.12.12, 05:46
      To jest dopiero wojewoda. Podstępem wymusza spotkanie tych, którzy są ofiarami z oprawcą. Przypomnijmy, że P.Ś. ma prokuratorski zakaz zbliżania się do kamienicy, czyli jej lokatorów. De facto koncentruje się uwagę mediów na spotkaniu oprawców z lokatorami. Taka wadza.
      • Gość: adonis Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" IP: *.173.42.48.tesatnet.pl 29.12.12, 09:53
        Jeszcze Śruba nie został skazany i nigdy nie był. A Lokatorka Sobańska jest po prawomocnym wyroku. Pytanie zatem brzmi: czy lokatorka Sobańska powinna uczestniczyć w spotkaniu?
        Okazalo sie że lokatorka Sobanska jest zadłuzona na ponad 100.000zł. I nigdy w życiu nie zapłaciła czynszu ani opłat eksploatacyjnych.Co wiecej za długi została przeniesiona do tej kamienicy z innego budynku. Tu dalej się zadłużała. Zajmowała lokal o powierzchni 55m2. Teraz poprzez bezprawne działania okupuje lokal o powierzchni 150m2-nadal za nic nie płacąc. Wie już że może liczyć tylko na kontener socjalny o ktorego przyznanie własciciel bedzie wnioskował do ZKZLu. Pani Sobańska ma prawomocny wyrok eksmisyjny!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: xyz Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.12, 18:25
          "jeszcze Śruba nie został skazany" - piszesz o sobie w trzeciej osobie? to się leczy koleś, wiesz?
    • prykon mętna woda 29.12.12, 09:59
      Miłośnicy bandyckich zachowań są bardzo sprawni w zamulaniu komentarzy pod informacjami na temat Stolarskiej w internecie. Gratuluję sprawności.

      Tacy ludzie jak Śruba, Liberkowski i Gawroński mogą robić interesy właśnie dzięki niedoskonałemu systemowi eksmisji, brakowi mieszkań socjalnych itp.
      Gdyby ten system działał sprawnie nie byłoby kamienic do kupienia za pół ceny z lokatorami.

      Podarujcie sobie zatem te krokodyle łzy nad niedolą kamieniczników. To właśnie dzięki tej niedoli gangsterka ma zajęcie. Doskonale radzą sobie z łowieniem ryb w mętnej wodzie.
      Przy okazji obnażają indolencję systemu sprawiedliwości.
      • Gość: adonis Re: mętna woda IP: *.173.42.48.tesatnet.pl 29.12.12, 12:29
        Dokładnie . Na spotkaniu u Wojewody wyszło na jaw że Lokatorzy ze Stolarskiej są jak matka Madzi ze Sosnowca. Kłamią,kłamią i jeszcze raz kłamia . A kiedy ktos to ujawnia to dziko się awanturują. Okazalo się że wiele faktów lokatorzy ukrywaja przed swoją Pania mecenas a ta probując ich bronić robi z siebie idiotkę.
        Nie wspominam o Czarnocie bo Wojewoda pokazał dokladnie gdzie jej miejsce i wywalił za drzwi. Pewnie jej przykro bo juz się zdąrzyła rozpłaszczyć. Ferajna Czarnoty też niepocieszona bo podąrzyła za swoja szefową wycierać kurze w korytarzu .
        • szmecierecie Re: mętna woda 29.12.12, 12:40
          Gość portalu: adonis napisał(a):

          > Dokładnie . Na spotkaniu u Wojewody wyszło na jaw że Lokatorzy ze Stolarskiej s
          > ą jak matka Madzi ze Sosnowca. Kłamią,kłamią i jeszcze raz kłamia . A kiedy kto
          > s to ujawnia to dziko się awanturują. Okazalo się że wiele faktów lokatorzy ukr
          > ywaja przed swoją Pania mecenas a ta probując ich bronić robi z siebie idiotkę.


          Panie, weź pan zorganizuj w końcu te wyroki sądów, o których Śruba tyle mówi. W końcu ucięły by się wszystkie komentarze, a sprawa by była jasna.
          • Gość: adonis Re: mętna woda IP: *.173.42.48.tesatnet.pl 29.12.12, 12:50
            Zaraz po nowym roku opublikowane zostana na blogu stolarska2
    • Gość: PINOKIO Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" IP: *.warszawa.mm.pl 29.12.12, 13:08
      Właściciele, chcąc robić remont, muszą dostarczyć mieszkańcom takie lokale, tymczasem chcą się ich pozbyć nie ponosząc żadnych kosztów - dodaje Rybak-Starczak.

      I TU JEST TEN PIES W CAŁOŚCI POGRZEBANY - CHODZI O KASĘ DLA LOKATORÓW, NIBY ZA CO !!! LOKALI NA WYNAJEM JEST POD DOSTATKIEM - TYLE ŻE NIKT NIE JEST TAKI GŁUPI, ŻEBY IM ZA 5ZŁ/M2 WYNAJMOWAĆ !!!
      • koleprawdy Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 03.01.13, 02:25
        Pinokio przeczytaj ze zrozumieniem post Adonisa. Tam np. czynsz p. Kozłowskiej przekracza 2,2 tys. zł miesięcznie. Gdyby opłata za 1 m kw. wynosiła 5 zł, jak sugerujesz, to mieszkanie p. Kozłowskiej liczyło by ponad 440 m kw. (!). Wygląda więc na to, że stawki na Stolarskiej są znacznie wyższe.Śmiało można też przyjąć, że "czyszczenie" tej kamienicy to cel nadrzędny, a wszelkie inne okoliczności służą tylko zaciemnianiu obrazu.
    • Gość: adonis Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" IP: *.173.42.48.tesatnet.pl 02.01.13, 19:42
      Zadlużenia czynszowe lokatorów ze Stolarskiej od maja do grudnia 2012:
      1/Kozłowska 15.452,28zł + opłaty
      2/Lisik 14.942,00zl + opłaty
      3/Sobańscy 13.332,00zł + opłaty
      4/Chojnacki 7.740zł + opłaty
      5/Strzódka 12.000,00zł + opłaty
      6/Rawecka 8.000,00zł + opłaty
      • koleprawdy Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 03.01.13, 02:14
        Napisz ile Ty im zalegasz. Umiejętność podawania kwot, to jedno, a tytuł prawny do roszczenia i źródło jego powstania, to odrębna sprawa. Jeśli jednak np. p. Kozłowska ma miesięczną opłatę ponad 2,2 tys. zł (15 452,28 zł dzielone przez 7 miesięcy), to kto (i za co ?) ustalił taki czynsz? Dlaczego rozpoczynając remont i -tym samym- obniżając standard zamieszkiwania nie obniża się stawki za wynajem? Co znaczy pozycja "opłaty"? Czy w niej mieszczą się koszty wody odkręconej przez "robotników". Rozumiem, że gdyby przystąpiono do rozbiórki budynku przy Stolarskiej, to obciążenia p. Kozłowskiej by jeszcze wzrosły. W końcu, kto jeśli nie lokator miałby za to zapłacić?
        • Gość: felek Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" IP: 188.191.203.* 14.01.13, 13:10
          Nie rozumiem lokatorów i ich postawy oraz tych co ich bronią .Jeśli im się coś nie podoba to niech szukają innego lokalu i sobie wynajmą, przecież jest wolny rynek i mieszkań nie brakuje .Właściciel powinien robić w swojej własności co chce bo innaczej traci sens własność
          • Gość: ola Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" IP: 188.191.203.* 14.01.13, 13:19
            Co ma wojewoda do prywatnych domów JEZELI ktoś sobie kupił czy wybudował dom to on jest u siebie I TO JEST JEGO PRACA . TO ON POWINIEN DECYDOWAC O TYM KTO I ZA ILE BĘDZIE MIESZKAŁ U NIEGO A NIE WOJEWODA
            • Gość: WLADEK Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" IP: 188.191.203.* 14.01.13, 13:28
              KATARZYNA CZARNOTA NIECH TYCH LOKATOROW WEZMIE DO SWOJEGO MIESZKANIA I WTEDY SZYBKO ZMIENI ZDANIE O LOKATORACH KTÓRZY UWAZAJĄ ZE IM SIĘ WSZYSTKO NALEZY ZA PÓLDARMO
    • koleprawdy Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" 03.01.13, 01:15
      No to wypada tylko życzyć, by wynajmujący Ci mieszkanie zachowywał się tak jak ten ze Stolarskiej. Pewnie jutro się wyprowadzisz? W końcu za nic masz umowy, a na rynku jest tyle wolnych mieszkań... Powodzenia! Uważaj na ulicy, tam też są tacy, którzy prawo w d.. mają i są przekonani, że Ty to "roszczeniowe, pazerne cwaniactwo".
    • Gość: kamil Re: Farsa u wojewody. "Spotkanie ofiar z oprawcą" IP: *.cdma.centertel.pl 03.01.13, 15:13
      www.tinyurl.pl?CXDbtFLR nie możliwe a jednak :D:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka