siljan_2
30.12.12, 10:52
To oczywista konsekwencja indolencji władz. Tak wygląda walka, jeśli jedna strona jest bezwzględnym bandytą, a druga - póki co - stosuje pokojowe środki ochronne. Przez miesiące negatywnym bohaterem był P.Śruba. G.Liberkowski zapragnął także zdobyć sławę. Sąsiedzi, znajomi i osoby obce - zapamiętajcie to nowe nazwisko na firmamencie poznańskiego bandytyzmu.