Dodaj do ulubionych

Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii

07.01.13, 11:37
brzmi bardzo ciekawie. Mam nadzieje że uda im się to dobrze wdrożyć, a studentom coś wypocić :)
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii 07.01.13, 11:45
      No, jak studenci będą obowiązkowo wypełniać wiki, a promotorzy to obowiązkowo sprawdzać, to jakość wiki spadnie na łeb na szyję...
      • conefkaconbrio Re: Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii 07.01.13, 20:18
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > No, jak studenci będą obowiązkowo wypełniać wiki, a promotorzy to obowiązkowo s
        > prawdzać, to jakość wiki spadnie na łeb na szyję...

        Ale słynne podziękowania absolwentów dla "cioci Wikipedii" nabiorą zupełnie innego znaczenia ;-)
        www.portalmaturzysty.pl/aktualnosci/artykul-w-wikipedii-zamiast-pracy-licencjackiej,1272,1.html
    • calkiemserio 500 znajomków na FB 07.01.13, 11:54
      może licencjat za 500 znajomków na FB? takie kulturoznawstwo np?
    • rilian pomysł sensowny. środowisko nie do końca. 07.01.13, 11:54
      testowałem to w roku akademickim 2007/2008 na PWSZ w Głogowie... przy licencjacie faktycznie może mieć sens. problemem będą sami wikipedyści, wśród których nie brakuje zakompleksionych i przemądrzałych "mędrców", którzy potrafią np. automatycznie likwidować hasła w imię walki z nieznaczącymi i niewiele wnoszącymi terminami czy nazwiskami, jednocześnie weryfikują prawdziwość haseł na podstawie googli. ergo: można "wydać" książkę, ten rzekomy fakt podać na własnej stronie www, dodać książkę jako literaturę do jakiegoś hasła i spać spokojnie - jeden "redaktor" z drugim "zweryfikują" pozytywnie.

      to pisałem ja, wikipedysta od 2006 roku. zmęczony poziomem debilizmu wielu użytkowników tego projektu.
      • bimota Re: pomysł sensowny. środowisko nie do końca. 07.01.13, 12:08
        JA Z EDYCJI WIKI ZREZYGNOWALEM PO MIESIACU. SAMI MNIE ZRESZTA ZBANOWALI... :p
        • pawelekok Re: pomysł sensowny. środowisko nie do końca. 07.01.13, 14:04
          Jeśli pisałeś z włączonym caps lockiem, to im się nie dziwię.
      • Gość: Rochu To szerszy temat IP: 195.205.254.* 07.01.13, 13:17
        + Argumenty "za" są takie, że spora część dzisiejszych licencjatów, to po prostu podzielone dawniej 5-letnie studia. Zrobiono to czasem z głową, a czasem nie. W każdym razie w 90% przypadków magister dzisiejszy różni się od tego sprzed kilku lat tylko tym, że musi napisać jeszcze pracę licencjacką, która de facto jest nieco dłuższym referatem (słyszałem, że niektórzy wykładowcy wręcz upominają, żeby nie przekroczyć 20-30 stron!)
        + Będzie też z tego coś pożytecznego (dzisiaj zdecydowana większość prac licencjackich i magisterskich, a nawet znaczny udział doktorskich i tak nie jest czytana w całości przez nikogo poza autorem)
        - z drugiej strony ogarnięcie dłuższego tekstu i napisanie go jak Pan Bóg przykazał w sposób naukowy, czyli w oparciu o wiarygodne źródła, w sposób spójny i metodyczny - to jest wartościowa umiejętność. Nawet jeśli nikt tego nie przeczyta, a promotor tylko przeglądnie.
        - również argumentem na minus jest to, że przecież nawet jeśli dziś licencjaty są często nic nie warte, to nie musi to znaczyć, że należy z nich zrezygnować. Może postarać się jednak aby były lepsze. Niestety to chyba wynik publicznej edukacji wyższej. Studiować może każdy, a więc poziom studiów musi być tak niski, aby każdy sobie poradził. Każdy wobec tego jest w stanie napisać hasło na Wiki, a nie każdy z sensem napisze nieco dłuższą rozprawę. Ale czy to jest dobry powód? Czy na pewno chcemy równać w dół?
        • Gość: zert Re: To szerszy temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 14:28
          Wiesz, widziałem trochę licencjatów (raczej humanistycznych) i powiem ci szczerze, że napisanie niejednego hasła na wikipedii, było znacznie cięższym zadaniem niż napisanie niejedngo licencjatu, z drugiej strony czytałem też naprawdę ciekawe prace, które gdyby zostały gdzieś udostepnione pomogły by wielu ludziom. Szkoda że uczelnie nie publikują w internecie najlepszych prac (magisterskich i licencjackich).
        • pawelekok Re: To szerszy temat 07.01.13, 14:32
          Qrde moja praca magisterska liczyła 120 stron maszynopisu (napisanego samodzielnie na maszynie), w tym ok. 30 stron przypisów i bibliografii. 100% literatury źródłowej miałem w jęz. obcych, część ściąganej z zagranicy, gdyż w Polsce pozycje te były niedostępne. Zastanawiam się co można napisać na 20 stronach uwzględniając bibliografię i przypisy, także tabele i wykresy. Samodzielnie opracowany dowód twierdzenia matematycznego? Ewentualnie rozprawkę maturalną.
          • Gość: Rochu Re: To szerszy temat IP: 195.205.254.* 07.01.13, 19:10
            Nie bronię ich, ale pamiętajmy, że mówiłem o pracy licencjackiej, a nie magisterskiej.
            Również pamiętajmy, że są różne tematy i różne kierunki. Słyszałem o pracach magisterskich na kilkaset stron, które potem stały się książką ale też takich na 100, które były laniem wody. Również są i bardzo dobre prace poniżej 60 stron. Tylko, że te ostatnie były typowo inżynierskie, w których większość to rzeczywiście były obliczenia, ale zestawiania danych wprowadzonych-wyciągniętych z programu komputerowego. No i jak taki inżynier wyliczy, że np. dom będzie stał na 50 stronach, to po co ma produkować więcej?
            • pawelekok Re: To szerszy temat 18.01.13, 19:50
              Szczerze mówiąc moje 120 stron było przesadzone, nie starczyło mi czasu na ostateczną redakcję, aby skumulować treść na stronach 80, ale tak, by tam każde słowo było ważne i bez niego praca by się rozsypała. Bo dostałem ultimatum, albo kończę pracę w terminie albo powtarzam rok. Ale ja wyżej pisałem o 20 stronowych pracach magisterskich, jeśli się odliczy ozdobniki wszelkiego rodzaju, spise treści, bibliografie, przypisy, indeks, wykresy i tabele, to ile tzw suchego po odciśnięciu wody wtedy zostanie? Na 2 strony? Trochę to mało na prace magisterską:)
              • evasz Re: To szerszy temat 19.01.13, 00:17
                cyt.: "...jeśli się odliczy ozdobniki wszelkiego rodzaju, spise treści, bibliografie, przypisy, indeks, wykresy i tabele, to ile tzw suchego po odciśnięciu wody wtedy zostanie? Na 2 strony? Trochę to mało na prace magisterską:..."
                Pawełku! spis treści, przypisy, bibliografia, wykresy i tabele stanowią INTEGRALNĄ część każdej poważnej pracy mającej aspiracje do rzetelności i wiarygodności.Nie traktuje się ich jako ozdobniki lecz są świadectwem Twojego naukowego warsztatu! Hasła w Wikipedii też obowiązkowo muszą zawierać bibliografię, nie zawsze występują tam przypisy, ale spis treści tez jest. Jakich ty miałeś nauczycieli, że Cię tego nie nauczyli???
        • czcigodnyjorge Re: To szerszy temat 07.01.13, 15:18
          Gość portalu: Rochu napisał(a):

          > - z drugiej strony ogarnięcie dłuższego tekstu i napisanie go jak Pan Bóg przyk
          > azał w sposób naukowy

          To jest oksymoron.
          • Gość: Rochu Re: To szerszy temat IP: 195.205.254.* 07.01.13, 19:13
            ech ten język nienawiści...
      • czcigodnyjorge Re: pomysł sensowny. środowisko nie do końca. 07.01.13, 15:17
        Jeśli język twoich artykułów był taki, jak w powyższej wypowiedzi, to nie dziwne, że kasowali. BTW - w wiki nie było żadnej uczelnianej inicjatywy z Głogowa:

        pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:PSIA#Zrealizowane_projekty
        • bimota Re: pomysł sensowny. środowisko nie do końca. 07.01.13, 15:38
          CHODZI O BRAK 2 PRZECINKOW, CZY "FACHOWYCH" SKROTOW TYPU "BTW" ? :)
          • pawelekok Re: pomysł sensowny. środowisko nie do końca. 18.01.13, 19:58
            Chodzi o pisanie z włączonym capsem przede wszystkim, strasznie męczące jest tego czytanie. Ale przedpiścy chodziło o coś innego, tym, którzy się pomęczą i przeczytają co piszesz mimo tego capsa, okazujesz się człowiekiem piszącym slownictwem prymitywnym, żeby nie powiedzieć rynsztokowym, a i twoje argumenty są na poziomie prostaczka spod budki z piwem. Nie sprawiasz wrażenia człowieka oczytanego, któremu mozna by powierzyć pisanie haseł w encyklopedii.
    • mark6 Przede wszystkim należy skończyć z wykładami!!!! 07.01.13, 11:57
      Cóż takiego może przekazać mi wykładowca co nie mógłbym znalezć w literaturze???
      W 90% wykłady to strata czasu studenta. Zastąpić je konsultacjami i ćwiczeniami, seminariami.
      "Profesora" można by spotkać raz na 2 miesiące aby porozmawiać o najnowszych trendach
      wyjaśnić sprawy skomplikowane.
      • imsocool Re: Przede wszystkim należy skończyć z wykładami! 07.01.13, 12:34
        Oczywiście. Ewentualnie można nagrać wykład i rozesłać po studentach danego kierunku, albo najlepiej wrzucić na Youtube. A tak to mamy efektywność szkolnictwa jak w XIX wieku
      • i.gabor Re: Przede wszystkim należy skończyć z wykładami! 07.01.13, 12:35
        Znaleźć można wszystko w literaturze, pytanie czy poszukasz samemu? Może 5 % studentów by to zrobił. Oczywiście jest za mało praktyki na studiach, ale wykłady są jednak potrzebne. Mój przykład: olałem wykłady i często ćwiczenia jak mogłem i gdzie mogłem, uczyłem się tyle, byle zaliczyć dany przedmiot. A teraz, 10 lat po studiach, w wolnych chwilach (wolny zawód) chętnie chodzę na różne wykłady (w sumie każdy może wejść) z mojej dziedziny. Na wykłady, który kiedyś z własnej głupoty opuściłem.
        • mark6 Re: Przede wszystkim należy skończyć z wykładami! 07.01.13, 12:51
          To żaden argument. Po prostu należy podać spis OBOWIĄZUJĄCEJ literatury!!!
          Robiłem na studiach podobnie co ty. Zaczęłem STUDIOWAĆ dopiero po studiach /Politechnika/
          kiedy pomagałem synowi w nauce. Co ciekawe to co wydawało się skomplikowane przedtem
          okazało się nadzwyczaj proste.
          Problem, który opisujesz wynika z nagromadzenia wielu różnych przedmiotów,
          które student musi jednocześnie zaliczyć. To nie są żadne studia. To wkuwanie aby tylko zaliczyć.
          Kiedyś jako "pracownik nauki" proponowałem sposób "kursowy" nauczania. Np. po opanowaniu
          podstawowych przedmiotów/ fizyka, chemia, matem./ prowadzić zajęcia z max. 2 przedmiotów
          w sposób CIĄGŁY. "Kurs" zakończyć egzaminem.
          Jeżeli będziesz np. czytał 10 książek na raz to gwarantuję, że efekt będzie mizerny.
          pozdrawiam
          • pawelekok Re: Przede wszystkim należy skończyć z wykładami! 07.01.13, 14:19
            Ależ co Ty opowiadasz, że nie można. Można. Ja np. do większości egzaminów przygotowywałem się na 2 - 3 dni a czasem nawet jeden dzień przed egzaminem i zaliczałem je z marszu na ocenach między 3 a 4. Nigdy nie musiałem powtarzać takiego egzaminu. Potrafiłem wtedy przekartkować kilka książek oraz notatki z wykładów (mieliśmy system dyżurnych wykładów, jeden student na kilku szedł na wykład, robił notatki i powielał je w kilku egzemplarzach dla pozostałych, zmienialiśmy się po kolei) w ciągu tak krótkiego czasu. Tak zaliczyłem większość egzaminów na 5-letnich studiach z wyjątkiem kilku kierunkowych, do których należało się bardziej przyłożyć i to głównie dlatego, że bez zrozumienia przynajmniej podstaw tych zagadnień nie napisałoby się dobrej pracy. A weź pod uwagę, że wtedy nie było internetu, ksero było drogie, a część najważniejszych lektur można było poznać tylko siedząc w bibliotekach, bo niektórych książek na zewnątrz nie wypożyczali a zdobyć je w inny sposób było bardzo trudno. A jakoś człowiek sobie dawał radę. I chociaż śmieliśmy się, że zdajemy egzaminy na zasadzie 3 zet (zakuj, zdaj, zapomnij), to po latach okazywalo się, że czlowiek pamiętał większość istotne materiału. A tymczasem niektórzy kujoni, którzy potrafili miesiącami wkuwać na pamięć ten sam podręcznik mieli problemy ze zdaniem egzaminu - czasem podchodzili po kilka razy.
        • sokolasty Re: Przede wszystkim należy skończyć z wykładami! 07.01.13, 13:05
          i.gabor napisał:

          > A teraz, 10 l
          > at po studiach, w wolnych chwilach (wolny zawód) chętnie chodzę na różne wykład
          > y (w sumie każdy może wejść) z mojej dziedziny. Na wykłady, który kiedyś z włas
          > nej głupoty opuściłem.

          A chodzisz na wszystkie przeznaczone dla danej specjalności, czy na wybrane? Bywałem na wykładach i zapamiętałem jednego prowadzącego, u którego nie marnowało się czasu. Inny, niech go kurz niepamięci przykryje, nam coś farmazonił o internecie, stronach www, emailach, emotikonach (sic!). Nie działo się to bynajmniej w pierwszej połowie lat 90', ale w roku 2009.
      • Gość: Misia Re: Przede wszystkim należy skończyć z wykładami! IP: *.ip.netia.com.pl 07.01.13, 12:45
        Pewnie może chociaż nauczyć gramatyki jęz. polskiego, bo abolwent studiów powinien umieć się wypowiadać w ojczystym języku [co nie mółbym znaleźć...].
      • Gość: Ly Re: Przede wszystkim należy skończyć z wykładami! IP: *.ksi-system.net 07.01.13, 13:45
        Współczuję Ci w takim razie wybranego kierunku studiów, uczelni i prowadzących (tak, prowadzących też się wybiera, da się sprawdzić kto będzie prowadził wykłady na danych studiach). U mnie zdarzały się perełki, zajęcia ciekawe, przydatne, a wykładowcy jako szanowani w swoich dziedzinach naukowcy przekazywali część wiedzy, której nie znajdziesz łatwo w podręcznikach (czasem była dostępna tylko w ich publikacjach... za 31 zł od jednego artykułu). A jeżeli w danej dziedzinie oferta polskich uniwersytetów i politechnik jest na zbyt niskim poziomie to zawsze pozostaje studiowanie w innych krajach.

        A niedługo przyjdzie niż demograficzny i część ambitnych studentów stworzy niszę, którą jakaś uczelnia postanowi wypełnić tworząc interesującą ofertę (już to powoli widać, co ciekawe jedne uczelnie podbierają studentów innych... Jeszcze ciekawsze jest jak katedry tworzą specjalności dla studentów kierunków prowadzonych przez inne katedry na tej samej uczelni, gdy chodzą głosy, że studia magisterskie gdzieś są na niskim poziomie, a ludzie uciekają tam gdzie jest sensowniej).
      • Gość: o.t Re: Przede wszystkim należy skończyć z wykładami! IP: *.icpnet.pl 07.01.13, 16:02
        Bez przesady. Bardzo mi się przydały wykłady np. z histologii i anatomii.
      • baba8012 Re: Przede wszystkim należy skończyć z wykładami! 07.01.13, 17:49
        Sam się jednak nie nauczyłeś, że powinieneś napisać: "CZEGO nie mógłbym znaleźć w literaturze"
    • Gość: Tommy Mam lepszy pomysł, niech studenci piszą artykuły IP: *.static.akk.net.pl 07.01.13, 12:02
      jako pracę licencjacką lub magisterską. Artykuły muszą być wtedy oryginalne, przemyślane, indywidualne, recenzowane. Nie będzie miejsca na plagiaty. Uczelnia niech drukuje artykuły z numerem ISBN. Skorzystają wszyscy.
    • mentice Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii 07.01.13, 12:06
      A dlaczego nie obydwie rzeczy?
      Najpierw praca lic. a potem w kilka dni Wikipedia.
      • Gość: eliza Re: Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii IP: *.doplaty.gov.pl 07.01.13, 12:47
        dokładnie tak!
      • czcigodnyjorge Re: Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii 07.01.13, 15:21
        Chyba raczej odwrotnie - w kilka dni to w Wikipedii można założyć konto i poprawić parę literówek, jak się nie ma wprawy. Napisać pracę w wordzie można znacznie szybciej.
    • Gość: fedex Re: Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii IP: *.uwm.edu.pl 07.01.13, 12:13
      Pomysł wydaje się na pierwszy rzut oka sexy, cool i bardzo młodzieżowy. Ale prawda jest taka, że jest zupełnie inaczej - licencjat to jednak dla kadry spore obciążenie, które jest bardzo słabo premiowane np. u mnie na uczelni dostaję do pensum 4 godziny dydaktyczne a chyba oczywiste jest że trzeba poświęcić wielokrotnie więcej, stąd zapewne pomysł żeby zlikwidować ten w sumie dla większości przykry obowiązek. Pozytywnym aspektem pisania licencjatu jest jednak to, że młodzież uczy korzystać się z internetowych baz danych i jest w stanie skoncentrować się na dłuższy czas nad jakimś tematem a przecież myślenie projektowe jest dziś bardzo w cenie. Uważam, że albo należy znieść pracę licencjacką w ogóle albo pozostawić ją w takiej formie jak teraz. Redagowanie hasła wikipedii może być dodatkiem ale niczym więcej a jeśli licencjaty zajmują tak dużo powierzchni biurowej można zrezygnować z wersji papierowej na rzecz wersji elektronicznej, która przy okazji mogłaby być dostępna on-line
    • rm1973 Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii 07.01.13, 12:21
      Pomysl mi sie bardzo podba. Wolalbym jednak, zeby o 'fotometrii' pisali fizycy, a nie medycy :)
    • 39andhalf Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii 07.01.13, 12:23
      "Te rozprawy niewiele wnoszą, są pracami odtwórczymi, a zajmują coraz więcej miejsca w dziekanatach" mowi pan rektor

      Ale zaraz. Czy licencjat to ma byc przygotowanie odkrywczej pracy?? NIE. Licencjat to praca odtworcza i bardzo dobrze! Student ma na podstawie literatury opisac problem, w pewien sposob udokumentowac swoje studia. Niejednokrotnie dopiero podczas pisania licencjatu student zapoznaje sie z tym co powinien dawno wiedziec z wykladow! Matura tez jest odtworcza! :)

      Licencjaty zajmuja miejsce w dziekanatach? Coz to za argument? Skanujmy, przechowujmy na CD. Ponadto niby dlaczego uczelnia miala by archiwizowac w nieskonczonosc te prace po wystawieniu oceny studentowi? Dwa lata archiwizacji w formie CD i archiwum zmiescilo by sie w biurku pana rektora.

      Postulaty pana rektora nie maja na celu poprawy skutecznosci studiow. Propozycje sa na zasadzie: szalik jest niewygodny i za dlugi, zrezygnujmy z szalikow w zime! Podnosmy kołnierze! Absurd. Pojscie na skroty i latwizne. Robmy tak dalej, ale nie narzekajmy pozniej ze studenci nie maja pracy bo sa nieprzygotowani.
    • nylon13 Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii 07.01.13, 12:42
      Nareszcie! Nareszcie jakieś widzenie!... (nazwałbym to widzeniem rozszerzonym). Nareszcie jakaś radosna inicjatywa!... Przekierowanie liczących się, intelektualnych energii na cele, nazwijmy je społeczne, zaangażowanie ich w ideę która przysłuży się mnie/panu/pani/namwszystkim... Jezu, nad czym tu dyskutować? Ludzie!... Ucałowałbym gościa w co by tam chciał... Nareszcie pozytyw z tego kierunku! Nareszcie ktoś obkumał, że obieg jest zamknięty, że coś się dusi, zapętla, że to bez sensu i trzeba z tym skończyć!... Rozwiązać rzecz ostatecznie i jeszcze z przytupem. Super, naprawdę super!... Używam Wikipedii niemalże codziennie, sam jestem za głupi żeby aspirować do jej tworzenia, ale przynajmniej raz w roku 50 zeta, stówkę wpłacam. Uważam, że to cudna idea, jej wartość jest nie do oszacowania... Więc panu, pani, panom-paniom, którzy wpadli na to żeby podeprzeć ją tak liczącym się potencjałem... ukłony, uściski i gratulacje. :)
      • 39andhalf Re: Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii 07.01.13, 12:46
        nylon13 napisał:

        > Nareszcie! Nareszcie jakieś widzenie!... (nazwałbym to widzeniem rozszerzonym).
        > sam jestem za głupi żeby aspirować do jej tworzenia...

        Idz na studia do pana rektora z artykulu! Jak widac, dasz sobie rade, praca licencjacka nie bedzie dla Ciebie problemem no i nauczysz sie uzupelniac wpisy w Wikipedii!!! Wyzsze studia na wyciagniecie reki!!!! Jakie to proste!!
    • tomekodlisow Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii 07.01.13, 12:42
      Wszystko ok,ale ... gazety za całe artykuły każą sobie płacić w systemie Piano a tutaj-no proszę,zamiast przepisywać,będą tworzyć studenciaki- Wiki.Brawa dla Rektora
      • Gość: evasz Re: Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 14:06
        Brak słów! Od kiedy to hasło encyklopedyczne zastępuje pracę naukową? Bo jednak praca licencjacka ma taki charakter, prawda? Może nie na bardzo wysokim poziomie, ale jednak jest pracą samodzielną podsumowującą stan zdobytej wiedzy. Argument, że "zajmują za dużo miejsca" jest żenujący. Pisania haseł encyklopedycznych uczy się na edytorstwie, a nie na akademiach medycznych. Chyba że Akademia Medyczna w Poznaniu wprowadzi jako obowiązujący także i ten przedmiot nauczania.
        • pawelekok Re: Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii 07.01.13, 14:58
          Akurat tu się zupełnie nie zgodzę. Ty pewnie wyobrażasz sobie, że hasło w encyklopedii to skrótowe odpisanie przedstawienia jakiegoś tematu z podręcznika. A moim zdaniem autor hasła powinien mieć szeroką wiedzę na dany temat, znać dobrze bibliografię i znać różne opinie i hipotezy - często w niektórych dziedzinach częsciowo wzajemnie się wykluczające, ale nadal nierozstrzygnięte. A hasło powinien umieć dopracować tak, by z jednej strony przedstawić kluczowy opis w możliwie najkrótszej formie, nie pomijając jednak żadnego istotnego szczegółu oraz nie pomijając tych hipotez, które mają wielu zwolenników. Powinien też znać i przedstawić kluczową bibliografię. Oraz posiadać umiejętność jasnego logicznego pisania w sposób zrozumiały, stylem poprawnym i wzbudzajacym zainteresowanie czytelnika. Taka umiejętność syntezy wymaga wiedzy, doświadczenia i jest o wiele trudniejsza od analitycznego przedstawienia problemu wymaganego w pracach licencjackich czy magisterskich. Jest nawet trudniejsza od napisania dobrego podręcznika. Opracowanie niektórych haseł nie powinno być powierzane niedoświadczonym studentom o stosunkowo jeszcze niewielkiej wiedzy. I obawiam się też, że niektórzy promotorzy będą jednostronnie forsować swoje własne osobiste poglądy przemilczając opinie oponentów.
          • czcigodnyjorge Re: Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii 07.01.13, 17:11
            pawelekok napisał:

            I obawiam się też, że niektór
            > zy promotorzy będą jednostronnie forsować swoje własne osobiste poglądy przemil
            > czając opinie oponentów.

            Trudno będzie utrzymać w tajemnicy, kto co promował. Obawiam się raczej, że to tylko artykuł PR-owy, a uczelnia, jak już nałapie studentów na kolejny rok studiów, po prostu o tym zapomni. Nie będzie to zresztą pierwszy taki przypadek:

            di.com.pl/news/35819,1,0,Wikipedia_wykladowcy_Politechniki_sprawdza_hasla.html
            Niestety, poza zalewem pijarowym w mediach, nie zmotywowano studentów do napisania choć jednego hasła. Tak to jest, jak się uprawia politykę życzeniową.
            • pawelekok Re: Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii 18.01.13, 19:54
              Potwierdzasz tylko moją powyższą opinię. Hasła w encyklopedii to rzecz trudna i odpowiedzialna. Inaczej pisałyby je sprzątaczki.
    • slicznekonto Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii 07.01.13, 13:23
      Pomijając to co ktoś napisał o "redaktorach" Wikipedii, którzy wszystko wiedzą najlepiej, to dlaczego ktoś ma mnie zmuszać do pisania tekstów, z których potem wszyscy mogą za darmo korzystać? Nie chodzi mi o czytanie, ale kopiowanie np. na swoich stronach. Co z tego, że musi byc podane źródło skoro nie ma mojego nazwiska. A może ja nie mam na coś takiego ochoty? Może ja, jak bedę chciała coś opublikowac, to zrobię to na własnych stronach pod własnym nazwiskiem. I będzie to moja własność, a nie własność "Wikipedii". Na dodatek mój tekst w Wikipedii każdy będzie mógł zmienić.

      Tak więc pomysł kompletnie bez sensu. Już prędzej jakby uczelnia chciała założyć własny serwis z naukowymi tekstami, to wtedy rozumiem.
      • polskirozlamacz Nikt Cię do studiowania nie zmusza, prawda? 07.01.13, 13:36
        Nikt Cię do studiowania nie zmusza, prawda?
      • Gość: ping pong Re: Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.01.13, 14:21
        "Co z tego, że musi byc podane źródło skoro nie ma mojego nazwiska."

        Właśnie odwrotnie - nie tyle źródło, co przede wszystkim autor musi być podany. Tego wymaga licencja, aby każdego autora podać przy republikacji tekstu.
    • pawelekok Aż się boję 07.01.13, 14:01
      Już teraz w wikipedii zdarza się czytać hasła pełne bzdur czy pomyłek, albo przedstawiające tylko jedną jednostronną opinię, pomimo, że w danym temacie funkcjonują różne alternatywne hipotezy. A co będzie się działo jak hasła zaczną pisać niedokształceni studenci pod okiem nieobiektywnych promotorów? A większość młodzieży wierzy w wikipedię jak w Boga.
      • Gość: ping pong Re: Aż się boję IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.01.13, 14:24
        No, niestety - część młodzieży jeszcze wierzy w Boga. Ale ta jednostronność z roku na rok jest neutralizowana.
      • Gość: Bimota Re: Aż się boję IP: *.free.aero2.net.pl 07.01.13, 14:31
        A DLACZEGO MA NIE WIERZYC ? IDEE BRZMIA PIEKNIE...

        TAM SIE MOZNA OSOBISCIE PRZEKONAC JAK DZIALA DEMOKRACJA I JAKIE SA JEJ SKUTKI. I JACY SA POLACY..
        • pawelekok Re: Aż się boję 07.01.13, 14:33
          W nauce twierdzeń nie udowadnia się metodą głosowania.
        • czcigodnyjorge Re: Aż się boję 07.01.13, 15:06
          Nie krzycz, stosuj znaki diakrytyczne. Na razie pisanie ćwicz na forach.
      • Gość: roch Re: Aż się boję IP: 195.205.254.* 07.01.13, 16:45
        no już bez przesady.

        Obecnie większość haseł mam wrażenie, że piszą gimnazjaliści. Tak więc "niedokształcony student" to i tak będzie postęp.
        Hasła opracowane na prawdę dobrze, to ułamek. Dziś większość to ogólniki lub jeden punkt widzenia. Co i tak jest bardzo fajne, bo w większości przypadków szuka się tam informacji spoza swojej dziedziny. Wtedy przecież ogólniki wystarczą. Tak czy inaczej jeśli hasło opracuje student danego kierunku, to i tak zrobi to o niebo lepiej, niż to wygląda dziś. Najciekawsze, że to wpłynie na poprawę jakości Wikipedii na całym świecie, we wszystkich językach.
        Oprócz osób znających się na danym zagadnieniu, Wikipedię edytują też hobbystycznie lingwiści. W krótkim czasie zapewne te artykuły pojawią się po angielsku, a z angielskiego zostaną przełożone na resztę języków...
        • czcigodnyjorge Re: Aż się boję 07.01.13, 16:53
          Na całe szczęście gimnazjaliści piszą głównie o sporcie i popkulturze, czyli o tym, co jest dla nich ciekawe i do czego mogą mieć źródła.
      • Gość: fdsgsdg Re: Aż się boję IP: 153.19.194.* 08.01.13, 15:41
        przecież lepiej jak będą pisać studenci pod okiem promotora niż jacyś losowi ludzie z kosmosu
        • evasz Re: Aż się boję 09.01.13, 00:24
          Gość portalu: fdsgsdg napisał(a):

          > przecież lepiej jak będą pisać studenci pod okiem promotora niż jacyś losowi lu
          > dzie z kosmosu

          Pewnie tak, ale niech to nie będzie równoznaczne z obroną licencjatu! A skąd wiesz, że profesor umie pisać hasła encyklopedyczne? To jest zupełnie osobna umiejętność, tego uczą na edytorstwie.
          • bimota Re: Aż się boję 09.01.13, 12:48
            TO ILE LAT MUSISZ CWICZYC BY NAUCZYC SIE PISAC W WIKI ?
            • pawelekok Re: Aż się boję 18.01.13, 20:02
              TY CAŁĄ WIECZNOŚĆ
    • Gość: jan super pomysł dla całej rzeszy debili IP: *.ip.netia.com.pl 07.01.13, 14:38
      po co kształcić mądrych ludzi lepiej w statystykach wygląda 1 000 000 licensjatów niż 1000 dobrze wykształconych magistrów lub doktorów .Ale będziemy mieli ludzi z wyższym wykształceniem ...najwięcej na świecie a co
      • czcigodnyjorge Re: super pomysł dla całej rzeszy debili 07.01.13, 15:03
        Przed kropką, wielokropkiem stawia się spację. Licencjat nie "licensjat". Zanim do tego typu pracy dyplomowej podejdziesz - poćwicz jeszcze.
        • bimota Re: super pomysł dla całej rzeszy debili 07.01.13, 15:32
          > Przed kropką, wielokropkiem stawia się spację

          A GDZIE POSTAWIL, PANIE MADRALO ? WRACAJ PAN DO WIKI... :)
          • czcigodnyjorge Re: super pomysł dla całej rzeszy debili 07.01.13, 15:38
            To był ironia.
            • czcigodnyjorge Re: super pomysł dla całej rzeszy debili 07.01.13, 15:40
              czcigodnyjorge napisał:

              > To był ironia.
              Była. Dobra, uciekam z tego niczemu nie służącego forum, bo to popełnianie błędów językowych robi się zaraźliwe :)
            • bimota Re: super pomysł dla całej rzeszy debili 07.01.13, 16:03
              TAK, TAK... ;)
              • czcigodnyjorge Re: super pomysł dla całej rzeszy debili 07.01.13, 16:36
                @bimota
                Na całe szczęście tu sobie możemy popleść i pokrzyczeć bez obawy o bana ;)
                • bimota Re: super pomysł dla całej rzeszy debili 07.01.13, 23:58
                  MIALES SPADAC... PEWNIE ZNOW "IRONIA"... ;)
    • bimota Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii 07.01.13, 14:59
      A JAK SIE BRONI LICENCJAT ? PODANIE DO WIKI TRZEBA NAPISAC ? I CO TA "OBRONA"DAJE ? LICENCJAT BEDZIE WTEDY WAZNIEJSZY ? :p
    • czcigodnyjorge A czy będzie spory odsiew? 07.01.13, 15:12
      Do tej pory kiepskie wypociny studenckie na wiki zazwyczaj były albo usuwane, bo były plagiatami, albo były kierowane do ich brudnopisów, aby dopracowali do odpowiedniej formy. A poza tym - jak studenci zaczną robić te opracowania na tydzień przed terminem, to raczej będzie krucho. Uczelnia pewnie nie wie, na co się rzuca i ile trzeba pracy włożyć, aby studentów nauczyć pisać encyklopedyczne definicje.

      Aczkolwiek w innych krajach to działa i pisane są dobrej jakości artykuły z różnych dziedzin nauki, przy współpracy uczelni z wikipedystami. Dlatego też hasła w innych wersjach językowych są na lepszym poziomie.
    • czcigodnyjorge Sondaż dołączony do artykułu 07.01.13, 16:48
      Niezależnie od tego, że liczba głosujących w sondażu dołączonym do artykułu się zwiększa, proporcje pozostają takie same:

      Pomysł Uniwersytetu Medycznego jest...

      ... świetny! W końcu studenci napiszą coś z czego wszyscy będą mogli skorzytać
      50%

      ... dobry. Licencjat dotąd był pracą odtwórczą
      30%

      ... kiepski. Studenci powinni uczyć się pisać rozbudowane prace
      7%

      ... beznadziejny! Każdy teraz będzie mógł mieć licencjat. I to bez wysiłku
      10%

      Nie mam zdania
      3%

      Czy coś się zmieni po tym poście?
    • Gość: elvis Re: Chcesz obronić licencjat? Napisz do Wikipedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 18:39
      Genialne posunięcie uczelni.
      • Gość: gość Re: Genialne posunięcie uczelni IP: *.icpnet.pl 20.01.13, 19:02
        Owszem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka