emissarius
16.01.13, 18:13
Porażające, a przy tym aż nadto wymowne.
Hipokryzja i partykularyzm w postaci najczystszej.
Co to za miasto, w którym wycina się 80 starych, zdrowych drzew pod ulice, a jednocześnie buduje się park na miejscu betonowego gruzowiska za cenę trzech parków w innym miejscu. A to Poznań właśnie. Brawo.