Dodaj do ulubionych

podawanie atropiny

13.06.06, 23:02
przepraszam, jeśli ten wątek już tu gdzieś był, ale jakoś nie mogłam wyłowić.
mam 11 m-czną córeczkę, mam jej aplikować atropinę przed badaniem. jeden
problem jest taki, że dostałam dwa sposoby dawkowania: trzy razy dziennie
przez trzy dni albo dwa razy dziennie przez siedem dni. ale cóż, wybrałam
sposób dawkowania podany przez lekarke, która będzie badała małą.
bardziej męczy mnie sposób podawania. mała jest silna, ruchliwa i nie daje
sobie włożyć do oka tej mazi (czy nie potrafią tego zrobić w kroplach?). tak
naprawdę, to nie wiem, czy udało mi się włozyc do oka tyle, ile miało być.
czy macie moze jakieś sprawdzone sposoby? podawanie przez sen raczej nie
wchodzi w grę, bo ona ma lekki sen i rozbudzi się natychmiast.
Obserwuj wątek
    • tolka11 Re: podawanie atropiny 14.06.06, 13:48
      Pierwszy raz słyszę o mazi. Ja zawsze mam krople w dawce zaleconej przez lekarza
      [robią w aptece - kosztują 5 zł]i podawanie ich [2x dziennie przez 3 dni i w
      dniu wizyty rano] nie stanowi aż takiego problemu. Chocmłody zawsze walczy.
      • beataklaudia Re: podawanie atropiny 14.06.06, 17:23
        ja mam ten sam przepis dawkowania co tolka , 2x dziennie przez 3 dni i w dniu
        wizyty rano i zawsze są to krople a nie maź. Maź faktycznie istnieje - pamiętam
        mojej córci zakaładali maź w szpitalu jeszcze na neonatologii po badaniu dna
        oka.
        Beata
    • kajka68 Re: podawanie atropiny 14.06.06, 13:48
      Mazi??????dziwne ja kilkakrotnie zakrapiałam dziecku oczy przed badaniem
      właśnie atropiną ale byłay to krople
      • dorothyz Re: podawanie atropiny 14.06.06, 15:19
        Ja też stosowałam krople i to przez 5 dni 2x dziennie i tez nie słyszałam o
        żadnej mazi?!
    • madziaost Re: podawanie atropiny 15.06.06, 23:28
      dziękuję za odpowiedź:)
      dlaczego mam pecha i dostałam receptę na mazidło? mam to podawać szklana
      szpatułką, w ilości około łebka od zapałki:/ jakie to nieprecyzyjne! no jak tak
      można, jeśli piszecie, że mozna przepisać krople, to dlaczego ja mam dawać maź?
      jestem zła, w dodatku tylko mąż ma takie nerwy, żeby jej to zaaplikować...
      mam nadzieję, że chociaż po badaniach będę miała lepsze wiadomości...
      • w67 Re: podawanie atropiny 16.06.06, 12:56
        ja podawałam tez w maści. Lekarka powiedział, że łatwiej. chociaż ja wolałabym
        w kroplach, bo już wcześniej tak leczyliśmy zapalenie spojówek i nie było
        żadnego problemu - bez płaczu. MAść trzeba robić i nie wszystkie apteki ją
        robią, tylko antysepptyczne (lub jakos tak). Powiem Ci, że nie podawałam
        szpatułką szklaną, bo bałam się, że wybije oko. Brałam na palec i nie dawałam
        tyle co zalecono, po prostu nie dało się. Tak przetarłam pod oczkiem, do oka
        nie udało się. A było dobrze, źrenice bardzo poszerzone, juz od pierwszej dawki
        tajk było. Dziś mijają 2 tyg. jak zaczęłam podawać, a mały jeszcze ma
        poszerzone źrenice. Nie martw się, będzie dobrze. W przychodni była matka,
        która ponoć źle podawała, choć mówiła, że tak jak doktor zaleciła, i kropili 3
        razy przed badaniem dziecku. Mnie dawali za przykład, choć ja nie trzymałam się
        ściśłe wskazówek. Może to zależy od wrażliwości oka lub w mojej maści było
        więcej atropiny?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka