expressis_verbis
26.05.13, 22:13
Najwyraźniej dozwolona w terenie zabudowanym prędkość 50 km/h jest zbyt duża, skoro dochodzi do takich dramatów... Nie chcę nawet myśleć o tym, że motocyklista jechał szybciej! Przecież przepisy wyraźnie mówią, że NIE WOLNO!
Tego typu wypadki z udziałem "fetorków", winny być ex definitione, wyłączane z policyjnych czynności "ustalania przyczyny wypadku". Przecież wiadomo...
Dziś na DK 92 i na S 5 kilku takich mnie wyprzedzało. I na zdrowie, ale ten styl jazdy! Kluczenie pomiędzy samochodami, przepychanie się środkiem między dwoma pasami zajmowanymi przez jadące auta i to wszystko przy prędkości >90 ....
Wystarczyłby minimalny manewr zmiany pasa przez samochód i tragedia gotowa! No i winny oczywiście samochód, bo "zajechał drogę"...
Chore to...