kiks4
19.01.14, 18:32
Bardzo dobrze napisany artykuł, koniecznie trzeba go przeczytać:
technologie.gazeta.pl/internet/56,104663,14864839,Czy_wiesz__co_zazywasz__Tlumaczymy__co_ma_w_sobie.html
Podaje linka, bo jest w Gazecie schowany wśród innych, trafiłem przypadkiem.
Przy okazji dodam, że szczytem bezczelności producentów jest obecnie reklamowany intensywnie w TV francuski "lek" o nazwie Oscillococcinum.
W jednym gramie preparatu znajduje się 0,85 g sacharozy (cukru spożywczego) oraz 0,15 g laktozy (cukru mlecznego). Substancja aktywna znajdująca się w sprzedawanym dziś leku ma stężenie odpowiadające 1 części substancji aktywnej na 10^400 (jedynka i 400 zer) części "wypełniacza cukrowego". Oznacza to, że w peletkach preparatu nie znajduje się ani jedna cząsteczka substancji aktywnej.
Policzyłem na palcach, że skoro 342 gramy sacharozy zawierają ma 6*10^23 cząsteczek (szkoła średnia, liczba Avogadro) to chcąc trafić na jedna cząsteczkę aktywną w tym preparacie trzeba zjeść tyle pigułek, ile cukru będzie wyprodukowane na całym świecie przez 2000 lat
Powodzenia!