Dodaj do ulubionych

Tempo remontów dróg w Poznaniu

07.09.16, 21:25
Jak wspomina Władysław Czarnecki za Cyryla Ratajskiego (zdaaje się w 1930r.) remont ulicy Nowej (obecnie Paderewskiego) polegający na całkowitej wymianie nawierzchni ulicy oraz istniejących tam torów tramwajowych wykonano w 39 godzin. Była to wówczas bardzo ruchliwa ulica i jej nie można było zamykać w nieskończoność.
Prace polegały na zerwaniu dotychczasowej nawierzchni, zdemontowaniu torów, położeniu nowej kostki kamiennej i nowych torów. Pracowano na okrągło i prace zakończono w 38 godzin.
Ulica Nowa nie jest może duża ale tempo prac (pamiętajmy, że nie było maszyn a transport to były wozy konne) imponujące. Jakość prac też znakomita bo chyba od tej pory tam jedynie prowadzono niewielkie remonty.
Jak obstawiacie - jak długo by trwał remont tej ulicy obecnie?
Ja obstawiam 6 miesięcy.
A Wy?
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: Tempo remontów dróg w Poznaniu 08.09.16, 20:00
      Brak gospodarza, który by o tych sprawach mówił. Wyborcy zostali strasznie ukarani, nie widzę żadnej nadziei dla Poznania w obecnej konfiguracji...
    • v.i.k.k.a Re: Tempo remontów dróg w Poznaniu 17.09.16, 09:44
      Jesli im pojdzie tak jak Kaponiera to dwa lata.
    • Gość: AAA Re: Tempo remontów dróg w Poznaniu IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.16, 13:08
      HISTORIA JAKICH WIELE

      Najpierw musi być inicjatywa wykonania remontu – powiedzmy w roku 2016. Do końca roku walka by wpisać do budżetu na przyszły rok. Może się nie udać bo jest już późno, więc prawdopodobnie wejdzie do budżetu 2018.
      Od lutego 2018 – przygotowanie dokumentacji do ogłoszenia przetargu na wykonanie projektu. Czerwiec 2018 ogłoszenie przetargu. Lipiec – wyłoniono firmę projektową. Sierpień – odwołanie, protest, unieważnienie przetergu, ....itp., itd. (szkoda pisania)...ostatecznie wyłoniono i zlecono wykonanie projektu w grudniu 2018.
      Styczeń – kwiecień 2019 – wykonywanie uzgodnień z gestorami rur i kabli, które są w ziemi – w efekcie wyszło na jaw, że planowany remont ulicy nie jest skoordynowany z planami i budżetami na kolejne lata w firmach, które mają swoje rury i kable pod ziemią. A chodzi o to by wszystkie remonty wykonać jednocześnie, bez powtarzania kopania co 2 lata, na co ludzie tak często narzekają.
      Ostatecznie, po wielu bojach, trudnych rozmowach, udało się ustalić wykonanie remontu w 2020 roku.
      W międzyczasie urząd miejski przygotowuje, zgodnie z prawem, decyzję o warunkach zabudowy, są odwołania, protesty, działki nie skomunalizowane, itp., itd. - ostatecznie jest decyzja w grudniu 2019. Można kończyć projekt, ale wykonanie remontu w planach budżetowych na 2020 roku staje pod znakiem zapytania. Terminy są bardzo napięte...wszyscy bardzo się spieszą.
      Niestety w międzyczasie były wybory – zmienia się rada miejska, prezydent, a wraz z nim urzędnicy przygotowujący remont od strony formalnej. Zmieniają się też paradygmaty – nowy prezytent obiecał tramwaj na pole...trzeba przesunąć środki. W efekcie remont przesunięto na budżet 2021. Może to i dobrze, mówią radni i urzędnicy, bo napięcie i niepotrzebny pośpiech opadły – przynajmniej jest trochę czasu by dobrze przygotować inwestycję, a przecież wszystkim na tym zależy by dobrze wydać społeczne pieniądze.
      W roku 2020 trwa proces zatwierdzania projektu i wydawania decyzji pozwolenie na budowę. Nie będę pisał w szczegółach, ile po drodze było trudności, odwołań, protestów, konsultacji społecznych, poprawek, braków formalnych...itp. Itd. - ważne, że w grudniu 2020 wydano decyzję pozwolenia na budowę.
      Niestety terminy stały się znowu napięte, ale nowa ekipa urzędników działa bardzo sprawnie i z pełną determinacją, więc pomimo pojawiających się odwołań od wydanej decyzji, udało się w maju 2020 doprowadzić do ostatecznego uprawomocnienia decyzji. Droga do realizacji inwestycji została, dzięki niezwykłemu poświęceniu urzędników, otwarta.
      Teraz trzeba się spieszyć z rozpisaniem przetargu, bo rok 2021 tuż, tuż...

      Po zebraniu w ekspresowym tempie wielu niezbędnych dokumentów, przetarg ogłoszono we wrześniu 2020. Wykonawcę wyłoniono w listopadzie 2020. Oczywiście nie obyło się bez protestów, odwołań, itp., nie będę się tutaj rozpisywał – więc ostatecznie zatwierdzono wykonawcę robót w styczniu 2021.
      Czasu zostało naprawdę niewiele, zbliża się wiosna i ….już można będzie przystąpić do remontu. Jeszcze tylko projekt zmiany organizacji ruchu na czas remontu, jego zatwierdzenie, procedura zamknięcia pasa drogowego, zajęcie chodnika, wyłonienia kierownika robót, inspektora nadzoru (w zasadzie kilku inspektorów różnych branż), wcześniejsze zgłoszenie zamiaru wykonania robót, stwierdzenie braku sprzeciwów, itp. itd. - i już w czerwcu 2021 roku wykonawca przystępuje do realizacji tak bardzo oczekiwanego remontu. Nawet dobrze się składa – nadchodzą wakacje, utrudnienia w ruchu nie będą tak dokuczliwe.

      Nie chce mi się opisywać trudności jakie pojawiły się w trakcie realizacji robót, wspomnę tylko, że największe problemy sprawiło znalezienie ludzkiej czaszki oraz gniazda rzadko spotykanego w Polsce żuczka samojadka – w każdym razie trzeba było dwukrotnie przerwać roboty, wykonać szereg ekspertyz, inwentaryzacji, opracowań, raportów, uzgodnień, zdobyć decyzję środowiskową, wykonać dodatkowe roboty (m.in. przeniesienie rodziny żuczka samojadka, co nie było takie proste, bo jedynymi specjalistami w tej dziedzinie było 2 pracowników Białowieskiego Parku Narodowego, a jeden z nich akurat leżał w szpitalu, a drugi nie miał czasu)...itp. Itd. (o próbach podważenia prawomocności decyzji pozwolenia na budowę ze względu na uchybienia formalne, nie będę już wspominał) – w każdym razie wykonawca w grudniu 2021 zgłosił zakończenie robót i gotowość do odbioru. Jeszcze tylko zebranie odpowiednich dokumentów (straż pożarna, sanepid) i już można rozpocząć procedurę odbiorową. Urzędnicy i tym razem bardzo się sprężyli i w lutym 2022 rozpoczęli odbiory. Niestety nie obyło się bez poprawek i uchybień – tak że ostatecznie roboty odebrano i urzędowo stwierdzono możliwość użytkowania już w maju 2022 roku. Z mieszkańców nikt specjalnie tego nie zauważył bo w międzyczasie karni poznaniacy przyzwyczaili się do objazdów i i już zapomnieli, że taka ulica w ogóle istnieje....

      Postscriptum – po 2 latach po zakończeniu robót, czyli w 2024, ujawniono, że w trakcie wykonywania robót zastosowano kostkę brukową o parametrach niezgodnych z dokumentacją przetargową i projektową. Kierownik robót został przez nadzór budowlany zobowiązany do wymiany kostki w terminie 2 miesięcy (w okresie październik-listopad 2021). Na początku grudnia 2021 kierownik podpisał oświadczenie o wykonanej wymianie kostki. Niestety nie była to prawda (po prostu terminy były wówczas napięte i czasowo nie było to możliwe, a chodziło o interes społeczny, by szybko oddać ulicę do użytku). Sprawa wyszła na jaw po 2 latach. Kierownik został skazany prawomocnym wyrokiem na 2 lata pozbawienia wolności. Obecnie przebywa w Rawiczu i oczekuje na prawdopodobną rewizję procesu w związku z trwającymi przenosinami administracji z Poznania do Berlina.
      • Gość: Georg von Sommer Sprawiedliwy wsrod narodow swiata.. IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 17.09.16, 13:56
        Wypisz wymaluj historia POdobna do budowy lotniska BB. " Widze swiatelko w tunelu PO przenosinach POznanskiej administracji do Berlina..." ;););)


        PS AAA..Jestem pelen POdziwu dla Twojej "realistycznej" przepowiedni..

        POzdrawiam..
        • Gość: AAA Re: Sprawiedliwy wsrod narodow swiata.. IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.16, 15:08
          Przenosiny do Berlina staną się na powrót faktem jeśli POznaniacy nie wybiją sobie z główek wielkiego "O". Osiem lat POpierali rozwalanie Polski, a teraz gdy stało się to już powszechnie wiadome, nic z tym nie robią.

          A co do BB, wystarczy zestawić te dwa zdania:

          "W 1991 roku tworzy się spółka FBB Flughafen Berlin Brandenburg GmbH. Udziałowcami są kraje Berlin i Brandenburgia oraz Republika Federalna Niemiec. W maju 1996 Berlin i Brandenburgia podejmują decyzję o budowie „stołecznego lotniska” i zlecają spółce FBB jego realizację."

          "Obecnie oficjalna data oddania lotniska do użytku to połowa lub końcówka 2017 roku, ale w mediach pojawiają się już informacje sugerujące, że termin może się przedłużyć nawet do 2019 roku."

          A więc mamy 28 lat od podjęcia decyzji do oddania do użytkowania (o ile ono w ogóle nastąpi).

          logistyka.wnp.pl/budowa-lotniska-berlin-brandenburg-niekonczaca-sie-historia,279914_1_0_1.html
          www.fly4free.pl/nowe-lotnisko-w-berlinie-do-rozbiorki/comment-page-2/

          • Gość: Georg von Sommer Nic nie moge dodac,nic nie moge ujac... IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 17.09.16, 15:37
            Co prawda AAA to prawda..Nie jestem kiksem ani renasem zeby lawirowac w temacie..Wstyd mi jak diabli za tego "zakalca.." ;(;(
      • qwardian Re: Tempo remontów dróg w Poznaniu 17.09.16, 20:29
        Super, brzmi niepokojąco blisko aferom, które się obecnie ujawnia. Najszybciej można wejść w posiadanie nieruchomości legitymując się pełnomocnictwem Żyda, którego ostatnio widziano na Umschlagplatzu..
        • qwardian Re: Tempo remontów dróg w Poznaniu 17.09.16, 20:30
          140-letniego, zapomniałem dodać...
          • Gość: Georg von Sommer Re: Tempo remontów dróg w Poznaniu IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 17.09.16, 20:39
            Qwardian napisal :

            > 140-letniego......

            Osobiscie dodam,ze owy mosiek byl bardzo oszczedny i : guzik do guziczka i POwstala kamieniczka.. ;);)

            POzdrawiam..Ahoj..Ajwaj..
        • Gość: AAA Re: Tempo remontów dróg w Poznaniu IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.16, 21:25
          Historia, którą opowiedziałem, to oczywiście fikcja, ale bardzo realna. Takie historie dzieją się cały czas. Dodam, że opowiedziałem ją w olbrzymim skrócie, gdyby ująć wszystkie aspekty, powstała by książka. Ciekawe dlaczego współcześni literaci nie biorą się za ten temat. Widocznie nie płacą, nagrodę Nike można zdobyć tylko za jakieś bezeceństwa.

          Tą historyjką chciałem pokazać wynaturzenie współczesnego biurokratyzmu. System ucisku obywatela przez biurokrację. Biurokratyzm i w nieskończoność rozbudowywane talmudyczne prawo. To znamię państwa, w którym wyrzucono Boga z życia społecznego. Tym samym wyrzucono takie pojęcia jak zwykła moralność, zło, grzech, sumienie, zdrowy rozsądek, zaufanie, autorytet, wolna wola...itd. Te pojęcia w debacie publicznej nie funkcjonują, nie są uznawane, a nawet częstokroć są zakazane. To także spuścizna komunizmu. W każdym razie te braki trzeba zastępować mnożonymi w nieskończoność drobiazgowymi (często wewnętrznie sprzecznymi) aktami prawnymi, kontrolą, kontrolą kontroli, rozbudowanymi procedurami, rozbudowaną biurokracją, inwigilacją...itd. Tak właśnie wygląda państwo zaprojektowane przez ateistę. Przed wojną wykonanie remontu ulicy w bardzo krótkim czasie było możliwe, bo pojęcia, o których wspomniałem wyżej, wciąż jeszcze były obecne w obiegu społecznym. Był to swoisty kod kulturowy Europy wywodzący się bezpośrednio z Chrześcijaństwa. Dziś Europa jest chora na kryzys tożsamości, UE naśladuje Związek Sowiecki.

          A co do kradzieży nieruchomości - wcale nie jest to takie proste, pełnomocnictwo 140-letniego Żyda można zdobyć, ale by zostało ono uznane przez stalinowski wymiar sprawiedliwości, trzeba przynajmniej czuć powinowactwo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka