vasconcelos
20.10.04, 13:56
Niejednokrotnie słyszałam już od poznaniaków, że zrobili coś za "którąś razą"
i coś było "porysane". Prawdę powiedziawszy, mi one jakoś nie pasują. Co
innego "antrejka" i "ryczka" i "pyry w tytce", a co innego "porysana szyba" i
"pierwsza raza". :D