kiks44
12.03.20, 10:45
Sławnie otrzymałem rachunek za prąd za ostatnie dwa miesiące. Jest trochę zawiły, zawiera 26 pozycji - bo korzystam z taryfy G12 ( dzienna/ nocna).
Korzystając z wynalazku arkusza kalkulacyjnego policzyłem, że bardzo niewielkie podwyżki poszczególnych pozycji, podwyżeczki właściwie, o grosiki dały mi sumarycznej podwyżki 84 zł. Po pomnożeniu przez 12 wychodzi cuś koło 1000 czyli tyle, ile dostane trzynastej emerytury,
Cieszę się przeogromnie, bilans wychodzi na zero. Chyba śp. Jan Kaczmarek coś na ten temat śpiewał sto lat temu. Prorok czy co?