Dodaj do ulubionych

Pyry zas ale w Texasie

28.10.04, 06:01
Witom wszystkie Texaskie (i nie tylko, ale podobno blizsza cialu koszula, a
jo zem z Texasu i OCZYWISCIE ze PYRA) PYRY. Przypadkowo wos tu znalozlem.
Pogodali by my. A jak zjodlbym skibke dobrygo chleba ze szmalcem i lebera, o
zupie "nic" nie wspomne....
PYRY - LACZMY SIE, jak to Misia napisala.
Obserwuj wątek
    • Gość: JACEK Re: Pyry zas ale w Texasie IP: 64.9.159.* 28.10.04, 17:35
      pozdrowienia z Houston!!
      co do pyr to jak pan Kazio na Lazarskim straganie gadal do klienta: to som pyry
      grynki, lekko monczyte ale w gotowoniu siem czymiom
      • zas_ale_pyra Re: Pyry zas ale w Texasie 18.08.05, 04:22
        Jejku, Pyro. A gdzie Ty zas ale w tym Hustonie miyszkosz. Jo zech miyszkol na
        tem Klir Lejku.... a tero w Dallas. Zodnej pyry, ani gziku. Jest zas ale jedyn
        polski sklad, ale gziku tam ni mo.
        • Gość: Emigrant007 Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.sympatico.ca 18.08.05, 07:13
          Mieszkom daleko od wos,no mosz racje Jacek jok godosz o Kaziu, a Roszokowa to ty
          znoles nie,kiszonka handlowola,paluchy lizoc.Pamietosz ty Regionalno,dobre
          szneki sprzedowoli i tytke pakowoli pomietosz nie.Narazie wiaruchna.
          • zas_ale_pyra Re: Pyry zas ale w Texasie 18.08.05, 17:21
            Wiaruchna, a gdzie zas ale byla taka knajpa, gdzie ponczki sprzedawali, gdzies
            kolo szpitola Strusia. Taka to bylo mala uliczka z boku od Szkolnej, tyn gosc
            miol prywatny byznes nawet za komuny. Pomientom go nawet kole roku 60 cos tam,
            kiedy jo zas ale bylem mlodym szczunem. A te wiynce, za chyba 10 zlotych.
            • Gość: JACEK Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.ded.swbell.net 18.08.05, 17:33
              Akto pamieta ta piwiarnie na matejki "lubuska"? lazilem tam pic piwo z menelami
              jak potrzebowalem materialy na budowe domu he he he
              • zas_ale_pyra Re: Pyry zas ale w Texasie 18.08.05, 18:04
                A do "Slowiana" to zesmy po sesji chodzili egzaminy oblewac. Przecie "Slowian"
                to byla zas ale studencka POZNANSKA knajpa. A tyn miod "Kasztelanski"...
                • Gość: JACEK Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.ded.swbell.net 18.08.05, 20:08
                  Ja na piwo do OD NOWY chodzilem ;-)
                  • Gość: Emigrant007 Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.sympatico.ca 19.08.05, 04:32
                    Ty,Jacek ,ty zes z tego samegu fyrtla no nie.Jo to lazarskie wybij okno.Pamietom
                    jak szkiely mni gonili caly czos ,bom zym exspresem handlowol. Pamietosz leniwe
                    w barze na Glogowskiej.Narazie wiaruchna.
                    • zas_ale_pyra Re: Pyry zas ale w Texasie 19.08.05, 15:21
                      No wiara, jo zas ale z Winogradow (wpierw tych starych, potym nowych). No, to
                      czymta sie.
                      • Gość: Emigrant007 Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.sympatico.ca 20.08.05, 05:20
                        Winogrady,dobrze znom,ale sie pozmienioly,kurde ,az sie serducho raduje wisz
                        .Ty to wisz gdzie Dozynkowa jes,tam zym mojom babe poznol,{ Bratniok} .
                        Pozdrowienia
                        • Gość: teresa Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.phlapa.east.verizon.net 21.03.06, 01:52
                          dlaczego tak znieksztalca Pan jezyk polski?. Ja urodzilam sie w Poznaniu ale
                          mowie po polsku i nie uwazam ,ze aby byc poznaniakiem nalezy mowic po"
                          poznansku".
                          Nie jest to ani eleganckie ani poprawne z punktu widzenia jezyka polskiego.
                          Europejka
                      • Gość: Teresa Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.phlapa.east.verizon.net 21.03.06, 01:59
                        Ja przemieszkalam polowe mojego zycia na Winogradach , (tzw. starych) , ktore
                        zreszta mile wspominam , ale nigdy nie nauczylam sie tzw. gwary poznanskiej ,
                        wole mowic po polsku, w pelnym tego slowa znaczeniu, tym bardziej , ze juz od
                        dawna pezebywam za granica. Gdy przyjezdzam do Polski jestem zdziwiona
                        niechlujstwem jezykowym i niepoprawna polszczyzna z pewnymi zwrotami
                        anglojezycznymi. Bzrmi to wprost smiesznie. Przypuszczam ,ze niektorzy ani po
                        polsku ani po angielsku nie potrafia sie poprawnie wyslowic. Jest to raczej
                        smutne.Europejka
                        • Gość: paul Re: Pyry zas ale w Texasie IP: 65.203.186.* 05.09.08, 21:03

                          Bravo!
                        • zas_ale_pyra Re: Pyry zas ale w Texasie 15.09.08, 13:59
                          Gość portalu: Teresa napisał(a):

                          > Ja przemieszkalam polowe mojego zycia na Winogradach , (tzw. starych) , ktore
                          > zreszta mile wspominam , ale nigdy nie nauczylam sie tzw. gwary poznanskiej ,
                          > wole mowic po polsku, w pelnym tego slowa znaczeniu, tym bardziej , ze juz od
                          > dawna pezebywam za granica. Gdy przyjezdzam do Polski jestem zdziwiona
                          > niechlujstwem jezykowym i niepoprawna polszczyzna z pewnymi zwrotami
                          > anglojezycznymi. Bzrmi to wprost smiesznie. Przypuszczam ,ze niektorzy ani po
                          > polsku ani po angielsku nie potrafia sie poprawnie wyslowic. Jest to raczej
                          > smutne.Europejka

                          Hmm, Pani "Europejka" w USA i TAKZE ma problemy z jezykiem polskim ("bzrmi",to
                          chyba "brzmi" "niektorzy ani po
                          > polsku ani po angielsku nie potrafia sie poprawnie wyslowic" to raczej powinno
                          byc: "niektorzy nie potrafia sie poprawnie wyslowic ani po polsku, ani po
                          angielsku". "Jest to raczej
                          > smutne.Europejka." Istnieje tzw spacja.
                  • Gość: Emigrant007 Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.sympatico.ca 20.08.05, 05:21
                    W Zamku no nie.Pozdrowienia
              • Gość: Emigrant007 Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.sympatico.ca 20.08.05, 05:27
                Ty ,Jacek gdzie byla ta lubuska przy parku ,czy prz Grunwaldzkiej,chyba kolo
                komendy Matejki 57.Pozdrowienia
                • Gość: JACEK Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.ded.swbell.net 20.08.05, 21:26
                  Tak Lubuska byla na matejki
            • Gość: 2ga pyra tx....tyx Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.dsl.crchtx.swbell.net 20.08.05, 04:40
              paczki byle na zurawiej..kolo koscielnej...
              • Gość: Emigrant007 Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.sympatico.ca 20.08.05, 05:14
                Co , jakie paczki,przy Rynku Jezyckim,pamietasz brzdaca.
              • zas_ale_pyra Re: Pyry zas ale w Texasie 20.08.05, 05:40
                Jo zem w tym Tyksasie dlugo, to i zapomnial co nieco. Gdzie zas Zurawia?
                Koscielna to pomientom, ale Zurawia? Do Rynku Jezyckiego?
                Ale pomientom te ponczki kole Strusia (Szpitola).
                No, wiaruchna, czymajta sie.
                • Gość: Emigrant007 Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.sympatico.ca 22.08.05, 08:07
                  Jak juz zym,gadol nie , jezdym Lazarskie wybij okno,a ty taksiosz,zkond jezdys
                  pewno zjyzyc no nie.Narazie wiaruchna.
                  • zas_ale_pyra Re: Pyry zas ale w Texasie 22.08.05, 17:07
                    Zas ale jezdym z Winogrodow (tych storych a pozniej nowych). Czymaj sie tam w
                    Toronto.
                • Gość: Alojz Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.j.pppool.de 08.09.05, 14:05
                  Pierona Pyroki ino ło żarciu łosprawiocie ja ja slinka wom cieknie
                  jo to znom moje Slonzke krupniole ,schur,Rindruladen ze modrom kapustom i
                  Klouski Mm!! to by sie wmasciło!! pyrsk Pierony ze Hameryki!!
        • Gość: halfpyra Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.hsd1.tx.comcast.net 12.09.05, 17:04
          Sa dwa "polskie" sklepy w Dallas, ale rzeczywiscie gziku nie ma.
          • Gość: Emigrant007 Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.sympatico.ca 15.09.05, 16:52
            Alojz a ty pierniku z kund jezdys ,nie z Walbrzycha albo z Sosnowca,ty mi nie
            mow o roladach zawijanych bo mi slina leci.Jo dzisiej plendze rombie.Racuchy z
            jabkami no nie ,mlode pyrki z jajem smazonym i kefirek ,albo maslanka oj
            wiaruchna, gadoja ,ze te czasy minely,tera maja picca, hemb,i inne cuda,nawet
            truskawki z Chin ,cholera co sie dzieje, moze Poznan tyz zmieniom.Trzymajta sie
            wiaruchna.
            • bulldog3 Re: Pyry zas ale w Texasie 18.09.05, 18:14
              wszystko dostaniesz !! tylko wejdz na internet ! sa polskie sklepy w sieci
              i przysla ci expresowo co zechcesz do zarcia.
            • Gość: real pyra galvesto Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.dsl.crchtx.swbell.net 25.01.06, 01:45
              widac , ze juz dawno tu nic nie pisal.....poza emigrantem, ktory pisze sam do
              siebie.....? oraz reszta , ktora polskiego nie zna i pisze po slasku....ha...
              hej pyry trzymajta sie!
              zapraszam na golonke.....oczywiscie z pyrami i zasmazka....!
              • zas_ale_pyra Re: Pyry zas ale w Texasie 12.02.06, 07:54
                Gość portalu: real pyra galvesto napisał(a):

                > widac , ze juz dawno tu nic nie pisal.....poza emigrantem, ktory pisze sam do
                > siebie.....? oraz reszta , ktora polskiego nie zna i pisze po slasku....ha...
                > hej pyry trzymajta sie!
                > zapraszam na golonke.....oczywiscie z pyrami i zasmazka....!
                Tos TY z Galveston?????????? 1995-98 - UTMB. Teraz Dallas. Pozdrawiam.
    • Gość: uvewolf Re: Pyry zas ale w Texasie IP: *.spr.choiceone.net 18.03.06, 02:18
      Ja pyra domowa rowniez do texasu zmierzam ponownie niestety:( i to w samo lato
      bedzie mi gziku brakowac a moze jednak sobie weborek wezme razem z ryczka
      przycupne i raszka na falbanku zablokuje
      • zas_ale_pyra Re: Pyry zas ale w Texasie 26.08.07, 03:55
        Wiara, moze zrobmy nasze eke w tym Teksasie? Som my z Winogradow, Lazarza, z
        Jezyc tyz? No, wiaruchna, musimy spotkoc sie na wieprzowej girze z chrzanem.
        • porannakawa20 Re: Pyry zas ale w Texasie 16.09.07, 14:48
          zas_ale_pyra napisał:

          > Wiara, moze zrobmy nasze eke w tym Teksasie? Som my z Winogradow, Lazarza, z>
          Jezyc tyz? No, wiaruchna, musimy spotkoc sie na wieprzowej girze z chrzanem.

          A potym jeszcze z drachytom po chynchach polotac!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka