20.12.21, 13:55
W ostatnią sobotę Filharmonia Poznańska grała fragmenty baletu Czajkowskiego "Dziadek do orzechów". Wczoraj - dla uzupełnienia wrażeń, obejrzeliśmy na YT pełen spektakl wystawiony przez sławny Teatr Maryjski z Petersburga. Rozkosz dla oczu i uszu.
Ale ja o czym innym. Otóż balet ten powstał na bazie opowiastki dla dzieci, napisanej przez Poznaniaka. Poznaniaka, o którym Poznań nie chce pamiętać- czyli Ernesta Teodora Amadeusza Hoffmanna. Człowieka obdarzonego wszelkimi możliwymi talentami. Człowieka, którego twórczość dotarła do Ameryki, bo jak piszą tamtejszy pisarz/ poeta Allan Poe wzorował się na Hoffmannie.
Mieszkaniec Poznania, żonaty z Polką i posługujący się językiem polskim miał tylko jeden grzech- był Niemcem. Ale czy po 200 latach ten grzech nie uległ zatarciu.
W 2022 r. minie 200 lat od śmierci Hoffmanna, byłaby piękna okazja do przypomnienia Poznaniakom tej postaci.
Co o tym sądzicie???
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: 200 lat 20.12.21, 14:28
      Nie jedyny. Paul von Hindenburg, feldmarszałek armii Cesarstwa Niemieckiego urodził się w tej samej kamienicy, której rok wcześniej zmarł Karol Marcinkowski na ulicy Podgórnej. Erich von Ludendorff urodzony w powiecie poznańskim był najlepszym generałem wszechczasów, to on faktycznie prowadził wojną z całym masońsko-pedalskim światem, bo Adolf miał za sobą całą Europę Zachodnią ze Wschodnią oprócz głupiej Polski. Niestety zmarł w nieodpowiednim momencie dwa lata po Piłsudskim, a obydwaj wspólnie na pewno pokonaliby kremlowskiego belzebuba..
      • kiks4 Re: 200 lat 20.12.21, 20:55
        ETA Hoffmann byłby zapewne dłużej związany z Poznaniem, gdyby nie jego nieposkromiona, żywiołowa natura. Nudząc się w pracy na magistrackim stołku któregoś dnia na odwrocie ważnego pisma urzędowego narysował złośliwą karykaturę swego pryncypała.

        Wiki:"Za rysowanie karykatur przedstawiających wyższych urzędników i oficerów został przeniesiony 1802 do Płocka. Jeżdżąc po terenach polskich pod zaborem pruskim, znajdował natchnienie do swoich pierwszych prób literackich. W 1803 przeniesiono go do Warszawy, co zawdzięczał staraniom i dobrym stosunkom swojego przyjaciela Hippla, który pomógł też Hoffmannowi wydostać się z finansowych kłopotów. W Płocku bowiem byli oni skazani na jałmużnę ze strony krewnych, ponieważ asesor nie otrzymywał wynagrodzenia.

        W Warszawie powierzono mu zadanie nadania zamieszkującym to miasto Żydom niemiecko brzmiących nazwisk. Przypisuje się mu nadawanie takich nazwisk jak Rosenbaum (Różane drzewo), Goldberg (Złota góra), Eisenbaum (żelazne drzewo). Wkroczenie Francuzów w 1806 roku położyło kres dotychczasowej karierze. W roku 1808 został dyrektorem muzycznym teatru w Bambergu, później w Dreźnie i Lipsku. W roku 1816 powrócił do służby sądowej w Berlinie. "
        W Bambergu, co na własne oczy widziałem, stoi pomniczek Hoffmanna przed tamtejszym ratuszem.
        A gdyby tak w Poznaniu stanęła kopia tamtego pomniczka? Poznań i Bamberg powiązane są więzami krwi..
        • qwardian Re: 200 lat 21.12.21, 11:05
          Mogę się jedynie wypowiadać z pozycji Prusaka urodzonego w Posen i moje władze również nie uwieczniły tego interesującego osobnika w moim ukochanym mieście. Łamał Pruskie Cnoty co specjalnie notuję z dużych liter, otóż jego osobowość była wątpliwa moralnie (długoletnia choroba syfilisu i ostateczna śmierć z jej powodu). Natomiast muszę podkreślić jego zasługi jako oficera politycznego w Berlinie. Dokonał sabotażu w śledztwie nad pierwszym nacjonalistą pruskim Friedrichem Ludwigiem Jahn, za co zresztą został pozbawiony posady. Ogólnie powtórzę, ciekawa postać, ale mieszkał u nas tylko dwa lata..
          • kiks4 Re: 200 lat 21.12.21, 11:23
            Gwardianie kochany! Ostatni Prusaku urodzony w Posen ( czyli przed 1918 r.).
            Wyspiański zamarł na syfilis ale nikt mu nie odbiera zasług dokonanych na polu artystycznym. Mówiliśmy już o tym- że co innego artysta a co innego jego dzieło.
            Da Vinci był LPGT, Caravagio zabił człowieka- co słusznie nam Rene przypomniał. Artyści, wielcy artyści, nie są przykładnymi barankami. Już Rzymianie wiedzieli i mówili: Quem di diligunt, adolescens moritur.
            A Nietsche dopowiedział: Wybrańcy Bogów umierają młodo, lecz później żyją wiecznie w ich towarzystwie.
            • qwardian Re: 200 lat 21.12.21, 12:04
              Ja mu nie odbieram zasług, a nawet uważam, że był równym gościem, może nawet bym kupił na pchlim targu statuetkę reprezentujący jego osobę. Pruskość (Preußentum) z którą się identyfikuję nie doceniła jednak osoby Hoffmanna, więc musisz szukać Kiksie entuzjastów swojego pomysłu wśród Polaków
              • kiks4 Re: 200 lat 21.12.21, 12:41
                A zatem- Polacy Poznaniacy, kto jest za tym, żeby uhonorować ETA Hoffmanna w Poznaniu w godny sposób. Zarzut, że mieszkał w Poznaniu tylko dwa lata uważam na nietrafiony. Mickiewicz by w Poznaniu kilka dni a ma dwa pomniki, ulicę i centralny plac miasta. W dodatku za swoją ojczyznę uważał Litwę.
                Dla wahających się dodam, że na podstawie kilku opowiadań Hoffmanna francuski kompozytor Jacques Offenbach stworzył dzieło swego życia- operę pt. Opowieści Hoffmanna.
                Bez naszego krajana, który mimo urodzenia nie miał duszy Prusaka, nie powstałoby to dzieło. Kto nie zna tej arii- ręka do góry:
                tiny.pl/95g22
        • kiks4 Re: 200 lat 21.12.21, 11:14
          Być może, ale to tylko mój domysł, Holffmann dał nazwę amerykańskiej wytwórni filmowej MGM. Jeden z jej założycieli- Samuel Goldwyn pochodził z Warszawy i po urodzeniu nazywał się Szmul Gelbfisch.
          Nazwisko "Żółta Rybka" mógł wymyślić jedynie on, wielki ETA. Pewnie nie był w najlepszym nastroju skoro pożałował biednemu Żydowi i nie nazwał do Goldfisch.
          Ale Szmul sobie poradził i pozłocił swoje nazwisko po wyemigrowaniu do USA.
          Kto jest za uczczeniem w Poznaniu pamięci Hoffmanna?
        • pijatyka Re: w Poznaniu kopię tamtego pomniczka 21.12.21, 17:29

          Dobry pomysł ;)

    • m-dyskretna Re: 200 lat 21.12.21, 16:54
      Nieznane są drogi myślowe naszych rajców miejskich. Nie wiem czy wiesz, ale nasze miasto zamierza nazwać tzw. park kieszonkowy u zbiegu Hetmańskiej i Dmowskiego imieniem Hermanna Kube (chociaż chyba poprawniej jest Kubego). Zasłużył się dla miasta tym, że tutaj się urodził i że przez 4 lata pełnił tutaj funkcję zarządcy zieleni miejskiej.
    • renepoznan Re: 200 lat 21.12.21, 21:42
      O tyle, że związek ETA Hoffmana z Poznaniem był dość krótki i przypadkowy. Mimo wszystko był to reprezentant zaborcy.
      Jego "zasługi" w procesie "naturalizacji" Żydów są powszechnie znane i mam wrażenie, że wywołały sporo radości wsród Niemców i Polaków. ;) ;) ;) Obecnie pewne byłyby określane jako skrajny zoologiczny antysemityzm. ;)
      Czy zasługuje na pomnik w Poznaniu? Nie sądzę. Moze ewentualnie na jakąś tablicę upamiętniającą pobyt tego znakomitego pisarza w naszym mieście. Ale nie więcej.
      A już na pewno fatalnym pomysłem byłoby kopiowanie jakiegoś innego pomnika. Ostatecznie mamy swoich niezłych rzeźbiarzy.

      Swoją drogą - Prusak na poznańskim forum GW to spore curiosum. Sorry Qwardian ale trochę mnie te Twoje prowokacje śmieszą. ;)
      • l.george.l Re: 200 lat 25.12.21, 13:31
        Rene, nie zapominaj, że antysemityzm okraszony intelektualną mizerią są wystarczającymi zasługami, by stać się w tym kraju świętym i trafić z obrzydliwą nachalnością do programów szkolnych. A Ty żałujesz pomnika intelektualiście i człowiekowi zasłużonemu dla kultury.
    • renepoznan Re: 200 lat 21.12.21, 21:50
      Kiksie - jako bywalec instytucji kulturalnych Poznania niewątpliwie wiesz, że pobyt Hoffmana w Poznaniu i jego ślub w kościele Bożego Ciała jest upamiętniony stosowną tablicą. Szkoda, że o tym nie wspomniałeś. ;)
      Poznań o nim pamięta, choć pogardliwie określał nasze miasto jako "miasteczko p****". Skandal. ;)



      PAMIĘCI E.T.A. HOFFMANNA URODZONEGO 24.1.1776

      W KRÓLEWCU, ZMARŁEGO 25.6.1822 W BERLINIE. JAKO

      PISARZ, KOMPOZYTOR, MALARZ I PRAWNIK DZIAŁAŁ

      W POZNANIU (W LATACH 1800-1802), GDZIE 26.7.1802

      ROKU W KOŚCIELE KLASZTORNYM POD WEZWANIEM

      BOŻEGO CIAŁA POŚLUBIŁ POLKĘ MARIĘ THEKLĘ

      MICHALINĘ TRZCIŃSKĄ, Z KTÓRĄ BYŁ ZWIĄZANY AŻ

      DO ŚMIERCI.
      • kiks4 Re: 200 lat 21.12.21, 23:13
        Biję się w piersi ale nie wiedziałem o tablicy w tym kościele. Dobrze, że przypomniałeś.
        Jednak skoro ja nie wiedziałem to zapewne wielu innych obywateli naszego zacnego grodu też nie wie ani o tablicy ani o Hoffmannie.
        Więc jakieś upamiętnienie tej postaci w miejscu publicznym w dwusetną rocznicę śmierci byłoby jak najbardziej na miejscu.
        Jeszce raz apeluję- oddzielmy dzieło od artysty, jego dzieło jest większe niż to, co wg. ciebie miał mówić o Poznaniu.
        Bo bądźmy szczerzy- o Dziadku do Orzechów czy Opowieściach Hoffamnna wie każdy średnio wykształcony Europejczyk to o dziełach naszego Adama Mickiewicza wiemy głównie my.
        • renepoznan Re: 200 lat 22.12.21, 06:34
          Ekhm ... To nie w kościele. To w Teatrze Wielkim - na dość eksponowanym miejscu. ;)
          • kiks4 Re: 200 lat 22.12.21, 09:27
            Trochę mi się dziwne wydało, że w kościele. Tę tabliczkę z foyer naszej Opery, odsłoniętą w 2001 r. oczywiście znam. Trochę tylko wstyd, że tabliczkę nam ufundowali Niemcy. Oczywiście wiedzą o niej tylko niektórzy bywalcy Opery, bo kto by oglądał wszystkie zakamarki, jak od drzwi ciągnie...
      • m-dyskretna Re: 200 lat 22.12.21, 10:41
        Napoleon wypowiadał się o Poznaniu jeszcze gorzej.
        Szkoda, że w Poznaniu nie ma żadnej pamiątki po koncercie Paganiniego. Budynek nadal istnieje, więc możnaby
        na stałe "zainstalować" kopię afisza z programem wraz z tłumaczeniem na polski.
        • renepoznan Re: 200 lat 22.12.21, 13:08
          Hm ... a tablica na budynku Arkadii już nie istnieje? Bo była. Wspominała też o Liszcie i Wieniawskim.
          ;)
    • qwardian Re: 200 lat 22.12.21, 10:03
      Najbardziej znaną w świecie osobistością z Wielkopolski w Polski w ogóle był oczywiście Wernher von Braun, który urodził się w Wyrzysku koło Nakła. Twórca V1, V2, oraz programu kosmicznego USA, który wyniósł pierwszego człowieka na Księżyc powinien być przynajmniej wzmiankowany w rodzinnym miasteczku wraz z muzeum i małym posągiem, bo jestem przeciwny gigantomanii w tym temacie.
      • renepoznan Re: 200 lat 22.12.21, 14:13
        Już bardziej na docenienie zasługuje Robert Koch. Ale jest doceniony - w Wolsztynie jest muzeum jemu poswiecone.
        • kiks4 Re: 200 lat 22.12.21, 18:09
          O Poznaniu z początku XIX wieku pewnie trudno byłoby się dobrze wypowiadać. Mała mieścina na krańcach Rzeszy, kilkadziesiąt kilometrów od granicy,. W dodatku dusząca się w murach twierdzy, pełna wojska, o jakimś życiu kulturalnym czy choćby towarzyskim trudno mówić.Mam oczywiście na myśli punkt widzenia Niemca.
          • renepoznan Re: 200 lat 23.12.21, 09:17
            OK Kiksie. Tylko, że ten - jak go nazwałeś "Poznaniak" nawet nie wymieniał nazwy naszego miasta tylko określał je literką "p". A to, że Poznań za pruskich czasów był de facto miastem garnizonowym zawdzięczał tym opiewanym przez ciebie Niemcom.
            ;)
            • qwardian Re: 200 lat 23.12.21, 11:24
              Czy Hoffman był Niemcem jest problematyczne, Prusy rozpirzyły państewka Świętej Rzeszy Niemieckiej pod Rossbach 20 lat przed jego urodzeniem, a on zdecydowaną część życia spędził w Prusach albo Prusiech. Z drugiej strony stanął w obronie Friedricha Jahna, który współcześnie jest uważany za prekursora niemieckiego nacjonalizmu, czyli każdy w jego życiorysie znajdzie coś dla siebie. Oczywiście lekceważący stosunek do naszego ukochanego Posen eliminuje go z automatu.
              • kiks4 Re: 200 lat 23.12.21, 13:20
                Ja myślę Qwardianie i lektura wspomnień Mottego to potwierdza, że były dwa Poznanie a dokładniej: Poznań i Posen. Napisałem wcześniej, że lekceważąca opinia ETA dotyczyła Posen. W Poznaniu, a dokładniej w Poznańskiem toczyło się życie kulturalne. Wieś wielkopolska z jej dworami szlacheckimi pielęgnowała ducha polskości patriotyzmu. A na zimę rodziny ziemiańskie zjeżdżały się do Poznania animując to życie.
                Nie bez powodu powstał Bazar jako m.in. miejsce pozwalające tu zamieszkać na czas zimy i dobrze balować w poszukiwaniu partii dla swych pociech.
                Niemcy chyba tego nie mieli. A jeśli mieli- to mnie popraw
                • qwardian Re: 200 lat 23.12.21, 18:38
                  kiks4 napisał:

                  > Napisałem wcześniej, że lekceważąca opinia ETA dotyczyła Posen.


                  Stąd może należy uszanować opinię artysty o naszym mieście i uzgodnić, że jego pobyt w naszym mieście ciąży na jego reputacji, stąd nie chciałby zostać upamiętniony. Za to jestem zdumiony, że jego pupilek Friedrich Ludwig Jahn miał swoje popiersie w naszym mieście, konkretnie na Zielonych Ogródkach koło skrzyżowania Długiej i Strzeleckiej.
                • qwardian Re: 200 lat 29.12.21, 21:38
                  kiks4 napisał:

                  > Niemcy chyba tego nie mieli. A jeśli mieli- to mnie popraw



                  Prusacy mieli u nas wybudowany ze środków króla pruskiego w 1804 roku niemiecki Teatr Miejski, chociaż wielu gości wypowiadało krytyczne opinie o jego poziomie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka