Dodaj do ulubionych

DO REDAKCJI GW, czyli działka tpsa

08.12.04, 09:18
CZY MOŻEMY LICZYĆ NA JAKIŚ ARTYKUŁ w sprawie darowania działki TPsa??
KTO, DLACZEGO ITD

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=18376827&a=18376827
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: DO REDAKCJI GW, czyli działka tpsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 10:13
      Ten temat tez mnie interesuje - ma ktos wiecej szczegolow??
    • Gość: Pozhoga Re: DO REDAKCJI GW, czyli działka tpsa IP: *.k.mcnet.pl 08.12.04, 10:25
      A nie była to czasem zamiana za działkę na tyłach
      Biblioteki Raczyńskich ?

      Pzdr,
      • pan.nikt Re: DO REDAKCJI GW, czyli działka tpsa 08.12.04, 10:34
        Chyba nie, ale............

        Dlatego właśnie proszę redakcję:
        REDAKCJO OPOWIEDZ NAM DOKŁADNIE TĄ HISTORIĘ!!!!!!
        Od początku.
        • redakcja Re: DO REDAKCJI GW, czyli działka tpsa 08.12.04, 10:40
          No przecież jest...
          miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,2433540.html
          Leży na stronie www od wtorku od godz. 18:39

          pozdrawiam
          Błażej Wandtke
          • pan.nikt Re: DO REDAKCJI GW, czyli działka tpsa 08.12.04, 10:59
            No właśnie PANIE REDAKTORZE
            Proszę nie uciekać od pytania.

            Pytanie dotyczy rozwiniecia tego artykułu.


            Jest w artykule mi zapis:

            "Grunt, który kupi miasto, 180 lat temu nabył fundator biblioteki Edward
            Raczyński, by zapewnić placówce dalszy rozwój. 11 lat temu działka została
            jednak oddana TP SA w wieczyste użytkowanie."

            A ja proszę o wyjasnienia:

            KTO??
            DLACZEGO??
            NA JAKICH WARUNKACH??
            ODDAŁ TEN GRUNT TPsa.

            KTÓRY PREZYDENT?
            JAKA RADA MIASTA?
            JAKI URZĘDNIK?
            DAROWAŁ TPsa, DZIAŁKE WIELKIEJ WARTOŚCI W CENTRUM MIASTA.
            • pan.nikt Re: DO REDAKCJI GW, czyli działka tpsa 08.12.04, 11:05
              A może powinienem spytać jaka była "wziatka"??
              (włąsnie słucham komisji śledczej)
            • redakcja Re: DO REDAKCJI GW, czyli działka tpsa 08.12.04, 11:23
              OK. Nie uciekam od tego pytania. Nastąpiło nieporozumienie. Myślałem, że
              internauci nie mogli znaleźć ostatniego tekstu o sprawie działki dla Biblioteki
              Raczyńskich. Za kilkanaście minut nasz dziennikarz na forum przypomni znane nam
              okoliczności przekazania tego gruntu.
              Przypominam, że to GW pod koniec lat 90. ujawniła sprawę braku gruntu dla
              biblioteki.

              pozdrawiam
              Błażej Wandtke
              • pan.nikt Re: DO REDAKCJI GW, czyli działka tpsa 08.12.04, 11:27
                DZIĘKUJĘ
                I czekam na całą prawdę i szczera prawdę do "wziątki" włącznie.

                POZDRAWIAM
                • redakcja Re: DO REDAKCJI GW, czyli działka tpsa 08.12.04, 11:36
                  Oj, chyba przeceniasz nasze możliwości. Żeby ujawnić wziątkę, trzeba być
                  Giertychem, Gruszką, Kulczykiem, Siemiątkowskim i Ałganowem w jednej osobie...

                  pozdrawiam
                  Błażej Wandtke
                  • pan.nikt Re: Dworce kolejowe będą w nocy zamknięte 08.12.04, 11:46
                    Oczywiście trochę żartowałem.
                    To wpływ muzyki, jakiej w tej chili słucham.
                    Orkiestra pod dyrekcją Gruszki.
                    Soliści Wasserman, Kulczyk i inni.

                    Pozdrawiam
                  • pan.nikt Panie Redaktorze 08.12.04, 12:20
                    Proszę zwrócić uwagę i wyjaśnić sprawę włąsności ziemi po 1989.
                    Dlaczego ziemia była ponoc państwowa, a nie miejska. Czy to prawda??

                    Poruszone w wątku:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=18376827&a=18394170
              • redakcja Uzupełnienie informacji o gruntach dla TP SA 08.12.04, 14:27
                11 sierpnia 1993 r. ówczesny wojewoda poznański Włodzimierz Łęcki podpisał się
                pod dokumentem pozwalającym TP SA na uwłaszczenie na gruntach przy Al.
                Marcinkowskiego. TP SA dostał wtedy ten teren w wieczyste użytkowanie do 2089
                r. Wcześniej, w 1978 r., grunt ten oddano w zarząd poznańskiego oddziału Poczty
                Polskiej i Telekomunikacji.
                Jakub Głaz
                • Gość: george Re: Uzupełnienie informacji o gruntach dla TP SA IP: *.icpnet.pl 08.12.04, 14:39
                  redakcja napisała:

                  > 11 sierpnia 1993 r. ówczesny wojewoda poznański Włodzimierz Łęcki podpisał się
                  > pod dokumentem pozwalającym TP SA na uwłaszczenie na gruntach przy Al.
                  > Marcinkowskiego.

                  Jakim prawem? Było to przecież naruszenie woli darczyńcy. Czy prokuratura
                  zamierza zająć się senatorem Łęckim?
                  • Gość: Pozhoga Re: Uzupełnienie informacji o gruntach dla TP SA IP: *.k.mcnet.pl 08.12.04, 15:21
                    Zwracam uwagę, że wojewoda działał w imieniu
                    Skarbu Państwa, a nie miasta Poznań - coby się
                    zaraz nie pojawiły głosy, że Grobelny to i tamto.

                    Łęckiemu należy się publiczny osąd za Goplanę:
                    na sąd nie można tu liczyć, bo znów działał
                    w imieniu Skarbu Państwa: SP nie stracił,
                    miasto straciło.

                    Pzdr,
                • pan.nikt Re: Uzupełnienie informacji o gruntach dla TP SA 08.12.04, 18:51
                  1. Dziękuję za informację
                  2. Pytałem już w innym wątku, pytają inni,
                  DLACZEGO GRUNTEM MIEJSKIM DYSPONOWAŁ WOJEWODA?
                  3. A może jakiś wywiadzik pt:
                  CO SKŁONIŁO PANĄ ŁĘCKIEGO DO TAKIEGO ZADYSPONOWANIA MAJĄTKIEM??
                  4. Dlaczego Rada Miasta nie sprzeciwiła sie decyzji wojewody??

                  KRÓTKO MÓWIĄC MAM NADZIEJĘ NA TWÓRCZE ROZWINIECIE TEGO WĄTKU NA ŁAMACH GW

                  POZDRAWIAM
                  • redakcja Od czego to się zaczęło 08.12.04, 19:42
                    Wklejam fragmenty artykułu ”Numer z biblioteką” autorstwa Andrzeja Niziołka, z
                    13 marca 1999 roku, którym rozpoczęła się ”sprawa gruntów dla biblioteki”.

                    - W latach 70. potrzebowaliśmy terenu w mieście pod budowę Miejskiego Centrum
                    Telekomunikacyjnego. Dążyłem do elektronizacji. W gmachu przy ul. 23 Lutego
                    brakowało powierzchni na rozbudowę urządzeń - opowiada Antoni Karwacki, w
                    latach 1975-91 dyrektor poznańskiego okręgu Poczty Polskiej i Telekomunikacji. -
                    Władze miasta przedstawiły nam kilka lokalizacji, m.in. przy ul. Solnej.
                    Wybraliśmy teren przy Al. Marcinkowskiego, bo tu przyszły budynek Centrum
                    najbardziej znajdował się w „centrum miedzi".
                    Co to znaczy? Według Karwackiego inwestycji nie można było umieścić na
                    peryferiach miasta, bo w Centrum Telekomunikacyjnym musiały schodzić się
                    ogromne ilości kabli (miedzi), a doprowadzenie ich tam znacznie podniosłoby
                    koszty. - Poza tym lokalizacja w środku Poznania była atrakcyjna dla ówczesnych
                    decydentów w Warszawie, u których miałem starać się o pieniądze - tłumaczy.
                    Jak doszło do projektu wspólnej inwestycji z Biblioteką Raczyńskich przy Al.
                    Marcinkowskiego? - Poczta Polska i Telekomunikacja była tak silna, że mogliśmy
                    zlekceważyć Bibliotekę i jej potrzeby. Miasto by się ugięło, bo nie miałoby
                    telefonów - mówi Karwacki. - Szukałem jednak kompromisu z Biblioteką: Poznań to
                    moje miasto, jest mi drogie, czuję je dobrze. Spotkaliśmy się z dyrektorem
                    Dembskim i ustaliliśmy, że budujemy wspólnie: i Bibliotekę, i Centrum.
                    Był początek lat 80. Projekty architektoniczne wykonało na koszt Poczty
                    Polskiej Biuro Projektów Budownictwa Przemysłowego. Nowy budynek Biblioteki
                    miał przylegać do Centrum Telekomunikacyjnego, ze starym gmachem Raczyńskich
                    łącząc się za pomocą przejścia - jak planowała w latach 60. odbudowująca
                    Bibliotekę Czarnecka. - Ale wtedy zaczęły się schody, bo miasto było za, ale
                    nie miało pieniędzy na nowy gmach Biblioteki - relacjonuje Karwacki. - By nie
                    zamknąć przed nią szansy, a jednocześnie nie wstrzymywać budowy naszego
                    Centrum, zaproponowałem inne wyjście: my będziemy inwestorem łącznym i na nasz
                    koszt dociągniemy gmach Biblioteki do przyziemia. Na dalszą budowę będą musieli
                    szukać środków sami. Poczcie pieniądze zostaną zwrócone później. Dembski na to
                    szedł, bo widział w tym swoją szansę. "Chłopie, jeśli ty mi nie pomożesz, nowej
                    biblioteki nigdy nie będzie" - mówił. Przyjął metodę faktów dokonanych i miał
                    rację - opowiada Karwacki.
                    Inwestycja ciągle jednak się opóźniała. Nigdy nie została rozpoczęta. - Dwa
                    razy mieliśmy dostać pieniądze z Warszawy, ale nigdy nie było spełnionych
                    wszystkich warunków: urbaniści czy architekci ciągle chcieli, żebyśmy w
                    projekcie coś poprawiali. Nie było osoby, która by zdecydowała: tak budujemy.
                    Kiedy w końcu miałem już nóż na gardle, przyszedł rok 1989, świat się otworzył.
                    Mieliśmy dostęp do nowoczesnych technologii elektronicznych, a te nieustannie
                    się miniaturyzują.
                    Zaczęliśmy współpracę z Alcatelem i w 1991 r. zainstalowaliśmy nową centralę w
                    budynku przy 23 Lutego. Budowa budynku przy Al. Marcinkowskiego nie była już
                    tak natychmiast niezbędna.

                    Gdybym wiedział
                    - Panie wojewodo, dlaczego podpisał Pan dokument przekazujący w wieczyste
                    użytkowanie Telekomunikacji tereny przy Al. Marcinkowskiego, które Edward
                    Raczyński kupił niegdyś dla Biblioteki Raczyńskich? - spytałem Włodzimierza
                    Łęckiego, wojewodę poznańskiego w latach 1990-97.
                    - Ja podpisałem?
                    - Tak, w 1993 roku. Telekomunikacja zamierza zbudować na tyłach Biblioteki
                    Raczyńskich biurowiec z Centrum Telekomunikacyjnym, co tym samym przekreśla
                    możliwości rozbudowy Biblioteki.
                    - Szkoda, że nikt mi tego nie uświadomił. Nie pamiętam o tym. Podpisywałem
                    nieraz dziennie kilkanaście decyzji komunalizujących grunty skarbu państwa.
                    Gdybym wiedział, co podpisuję, na pewno bym nie podjął takiej decyzji. Wyrażam
                    ubolewanie, że tak się stało. Wtedy uwłaszczaliśmy wiele przedsiębiorstw, które
                    potem się prywatyzowały i sprzedawały nieruchomości, które uzyskały. Myślę, że
                    z dzisiejszej perspektywy to były błędne decyzje. Ale dlaczego władze Poznania
                    nie wystąpiły z wnioskiem o komunalizację tego terenu?
                    - Nie wiem.
                    - Poznański oddział Telekomunikacji Polskiej jest silnie związany z regionem.
                    To patriotyczna firma. Proponowałbym miastu i Bibliotece rozmowy z nią. Myślę,
                    że można dla Biblioteki Raczyńskich coś wynegocjować.


                    pozdrawiam
                    Błażej Wandtke
                    • pan.nikt Re: Od czego to się zaczęło 08.12.04, 20:06
                      Czyli za to, że wojewoda, był mało przytomny i nie wiedział co podpisuje (a
                      jego służby??, za co brali pieniądze urzednicy??), a Przezydent miasta (i jego
                      służby), miały w nosie monitorowanie rynku nieruchomości skarbu państwa w
                      mieście, ZAPŁACIMY DZIŚ PONAD 5 MLN ZŁ.

                      NIECH ŻYJE IIIRP I jej wspaniali urzędnicy.

                      ILE JESZCE TAKICH KWIATKÓW ZOSTANIE ODKRYTYCH??

                      Dziękuję
                      Pozdrawiam
                    • Gość: george Re: Od czego to się zaczęło IP: *.icpnet.pl 09.12.04, 00:10
                      Pomyśleć, że ten facet był jednym z najdłużej czy nawet najdłużej urzędujących
                      wojewodów. Teraz chyba wiadomo dlaczego: podpisywał, co mu podsunęli, bez
                      czytania i zadawania pytań.
        • Gość: Pozhoga Re: DO REDAKCJI GW, czyli działka tpsa IP: *.k.mcnet.pl 08.12.04, 11:32
          Oczywiście się pomyliłem. Nie skojarzyłem, że chodzi Ci
          o obecny zakup działki na tyłach Biblioteki przez miasto.

          Pzdr,
    • Gość: Krzysio Re: DO REDAKCJI GW, czyli działka tpsa IP: *.bg.am.poznan.pl 09.12.04, 20:49
      Ja tez marzę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka